Dodaj do ulubionych

jestem dziwna matka

18.12.09, 22:35
mam 19 latka, mamy. od kilku lat nie robie mu kolacji, bo sama nie
jadam, a jak jest glodny to powinien sobie sam zrobic, a nie odrywac
mnie od wieczornego odpoczynku. herbaty tez sobie nie zrobi,jesli ja
mu nie zrobie. jablka nie zje,jesli mu nie podsune itp. ale ma
ojca , ktory go we wszystkim wyrecza. wszedzie czytam,ze to matki
usluguja doroslym dzieciom, a u mnie jest na odwrot. robie tak, aby
w przyszlosci byl samodzielny i byl partnerem dla jakiejs kobiety.
ale moze takim postepowaniem odniose odwrotny skutek, bo zrazi sie
do kobiet?
Obserwuj wątek
    • gabrielle76 Re: jestem dziwna matka 18.12.09, 22:48
      ja robie tak samo tyle ze ja mam 13 i 10 latka, no bez przesady to ze dziecko
      zrobi sobie czasem samo chcleba czy herbata to żaden wielki wysiłek, ja tez
      sobie robiłam sama w tym wieku i nie widze w tym nic złego
      • buzkashi Re: jestem dziwna matka 18.12.09, 23:39
        ale piszesz to do mnie czy do mojego meza? bo ja wyraznie napisalam
        ze to maz mu usluguje,dajac tym samym do zrozumienia synowi,ze ma
        zla matke
        • girasole01 Re: jestem dziwna matka 19.12.09, 01:06
          A czy kobieta uslugujaca synowi daje mu do zrozumienia, ze ma zlego
          ojca? To tak na marginesie. A przede wszystkim powiedz mezowi, zeby
          przestal, bo to do niczego dobrego nie prowadzi.
    • demarta Re: jestem dziwna matka 18.12.09, 23:13
      ja też stawiam granice (dopiero 3,5 latkowi), wymagam coraz większej
      samodzielności i dopóki jesteśmy sami, osiągam zamierzone efekty.
      ale jak tylko pojawi się tato... kwik, miauczenie - katastrofa.
      dobry tatuś ulega decybelom, wszelkim złym nastrojom i przyprawia
      mnie o białą gorączkę i wylew krwi do mózgu! zobojętniałam, nie
      jestem don kichotem, nie będę walczyć z pracą, chałupą, rachunkami,
      małym dzieckiem i starym baranem jednocześnie, nie mam na to ani
      siły, ani czasu. ale... przyszłość coraz bardziej mnie przeraża...
      skąd brac siły i czas na przeciwdziałanie tym "dobrotatusiowym"
      metodom i ich zgubnych skutkom?
      • czar_bajry Re: jestem dziwna matka 18.12.09, 23:21
        dziewczyny obsługują się same a 5 latek ma jeszcze full serwissmile, chociaż powoli
        to się zmienia i młodemu przybywa obowiązków.
        Jednak jedzenia sobie jeszcze nie zrobi ale picie z półki już bierzetongue_out
        wynosi po sobie naczynia, sprząta pokój i swoje zabawki, rwie się do odkurzania
        i mycia akwarium z żółwiemsmile
        • gabrielle76 Re: jestem dziwna matka 19.12.09, 00:43
          Twój mąż popełnia wielki bład usługując właściwie dorosłemu chłopakowi
    • migotka-2 Re: jestem dziwna matka 19.12.09, 11:42
      Jak robię kolację, czy obiad dla całej rodziny o jednej porze to podaje wszystko
      na stół. Jak wracają o różnych porach muszą same (14,12,mąż) najmłodszy roczniak
      pełna obsługa. Moje mają problemy z pamięcią jeśli chodzi o włożenie prania do
      kosza, ze dwa razy okazało się że "wróżka" nie zadbała i skarpetek zabrakło.
      Nauczyły się. Generalnie to syn nie ma problemów z samoobsługą w kuchni ale ma
      problem z porządkiem we własnej strefie, córka odwrotnie porządek super a
      kuchnia szkoda gadać. Ja wychodzę z założenia że młody. człowiek nie zagłodzi
      się i da sobie radę, nie biegnę na każde zawołanie, choć czasem coś podstawie
      pod nos (ciasto, deser), dzieciaki też czasem zapytają czy zrobić mi kanapkę
      albo herbatę. Najgorzej będzie z najmłodszym bo tatuś jakby mógł to i pieluchy
      za niego by zanieczyszczał po co dziecię ma się zmęczyć? Na szczęście elastyczny
      chłopina i tłumaczenie dociera. A co do zrażania się do kobiet, to wydaje mi się
      że postępowanie twojego męża i twoje owszem utrwala jakieś wzorce, jednak nie aż
      na tyle, choć oczywiście dużo zależy od danej jednostki. Generalnie moje zdanie
      jest takie że należy dzieci uczyć, by życiu dawały sobie radę i były w mirę
      samowystarczalne w obsłudze, nie wiadomo co nas w życiu czeka> Pomyśl: za kilka
      lat syn pójdzie na swoje, będzie miał żonę, nie daj boże zdarzy się choroba lub
      ciąża leżąca i co tatuś przyjedzie robić jedzonko i prać ich bieliznę? A jak
      trzeba będzie w przyszłości tacie pomóc to syn odpowie: ale tato ja nie umiem,
      nie miał mnie kto nauczyć.
    • ola_motocyklistka Re: jestem dziwna matka 19.12.09, 12:51
      ma się zrazić do kobiet, ponieważ własna matka nie robi mu kolacji?
      • sabka22 Re: jestem dziwna matka 19.12.09, 13:41
        sory ale 19latkowi kolacyjke i herbatke pod nos???mam siostre
        13letnią i od jakiś 4lat robi sobie sama kolacje i wszelkie napoje
        do picia.Robicie z facetów kaleki a potem ich żony narzekaja na
        forum że wszystko one same muszą w domu robić,teraz wiadomo mamusia
        tak uczy synka że biedak sam sobie jabłuszka nie weźmie.Ps.a ze
        skórki też każe sobie obierać to jabłuszko?
    • kicia031 Re: jestem dziwna matka 19.12.09, 14:23
      ja tez nie obsluguje swojego 17-latka, bo niby z jakiej paki?
    • gagunia Re: jestem dziwna matka 19.12.09, 19:09
      Nie jesteś dziwna. Mój 6,5- latek sam potrafi sobie zrobić kanapkę jak jest
      głodny. Kupuję krojony chleb, krojoną wędlinę i ser. Sam potrafi posmarować
      chleb masłem. Sam sobie nalewa mleko albo sok z lodówki, sam bierze owoce.
      Śniadania, obiady i kolację przygotowuję oczywiście. Ale jak ma potrzebę coś
      przekąsić to radzi sobie sam.
      • modrooczka Re: jestem dziwna matka 19.12.09, 21:47
        A dlaczego 19-latek nie robi kolacji dla ciebie i nie przynosi ci herbatki? Od
        czasu do czasu mógłby, korona by z głowy nie spadła.
        • rybalon1 Re: jestem dziwna matka 19.12.09, 22:05
          bardzo dobrze robisz smile)) moja koleżanka ma takiego męża co nie zje nic cały
          dzień jeśli mu pod nos nie postawi ...............tragedia , Boże broń przed
          wyhodowaniem sobie takiego synka ...
          • jowita771 Re: jestem dziwna matka 20.12.09, 05:48
            > moja koleżanka ma takiego męża co nie zje nic cały
            > dzień jeśli mu pod nos nie postawi

            U mnie by długo nie pożył.
            • joana.com Re: jestem dziwna matka 20.12.09, 08:14
              > > moja koleżanka ma takiego męża co nie zje nic cały
              > > dzień jeśli mu pod nos nie postawi
              >
              > U mnie by długo nie pożył.

              U mnie też niesmile

              A propos tego 19-stolatka to niepojęte dla mnie, rodzice powinni
              trzymać sztamę a nie takie coś, trzeba tatuśka wypionowaćsmile
              Jak wychodziłam za mąż to ja miałam lat 19 a on 20, w tym wieku to
              już się wszystko potrafi a co dopiero jedzonko zrobićsmile

              • bi_scotti Re: jestem dziwna matka 20.12.09, 21:33
                A moze Twoj maz po prostu lubi sie krzatac po kuchni i cieszy sie, ze moze komus
                z rodziny (w tym przypadku Waszemu synowi, bo Ty nie jadasz kolacji) cos
                przyszykowac. Sa i takie osobniki - taki maz to skarb smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka