elena70
03.01.10, 21:04
Moja mama jest wdową od 20 lat. Ma 66 lat. Odnoszę wrażenie, że z
każdym dniem jest z nią gorzej. Dziś stwierdziła, że znajdzie sobie
jakiś dom opieki, żeby być z rówieśnikami. Jednocześnie zaś nie chce
nigdzie chodzić, odwiedzać koleżanek, robić zakupów, chodzić do
kościoła. Zakupy robię ja, do kościoła ją muszę zawieść. Nie chce
nigdzie sama wychodzić. Ma mnóstwo wymówek na każdą propozycję.Każda
oferta z naszej strony jest odrzucana z błachych powodów. Mam dość
wysłuchiwania jej narzekań na cały świat. I chyba nie tylko ja, bo
nikt do niej nie przychodzi. Nie odwiedzają ją kuzynki, ani
koleżanki. Czy ktoś ma podobny problem ? Jak sobie z nim radzi?