Dodaj do ulubionych

Życie zaczyna się po 30stce?

14.01.10, 10:34
Dziś tyle kończę, czuję się dziwnie, jest mi jakoś niewyraźnie i
smutno...Napiszcie prosze jakie zalety ma bycie "kobietą dojrzałą". Co fajnego
Was spotkało po przekroczeniu tego progu lat 30stu?
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 10:38
      Nie czułam się dziwnie więc nie pomogę smile Życie bez zwrócenia uwagi na moją
      metrykę po prostu zaczęło się toczyć dalej.
      • rybalon1 Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 10:42
        ja mam 35 w tym roku , w marcu sad , powiem ci szczerze , że 30-tych urodzin
        nie obchodziłam i następnych tez już nie , żeby się nie dołować hihi ....ale co
        tam toć to nie głęboka starość jeszcze smilea w zasadzie dla kobiety ponoć
        najlepszy wiek.
        Najlepsze życzenia urodzinowe smile...z 30-tką da się żyć i i to wcale nie
        najgorzej!Pozdrawiam !
    • skanke Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 10:39
      zwolnienie przemiany materii, zwiotczenie skóry, osteoporoza, przerzedzanie się
      włosów, itp. (sic)
    • echtom Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 10:43
      Po 30stce to jest dużo roboty - ja myślę, że życie zaczyna się po
      50tce smile A tak poważnie, uwielbiam być kobietą dojrzałą - dla mnie
      największe zalety tego wieku to postępująca znajomość i akceptacja
      samej siebie i coraz mniejsze przejmowanie się tym, co myślą o nas
      inni.
      • kocianna Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 10:50
        Mnie sie po 30 podoba. Znam wlasna wartosc, a i inni ja doceniaja. Moge jeszcze
        tyyyyyyle zrobic, a jestem o wiele bardziej pewna siebie. A spelnianie marzen
        tez jest w zasiegu reki.
        • bri Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 11:13
          Mam podobne refleksje. Bardziej się nad swoim życiem panuje, niż
          mając lat 20 parę. Cały czas można świetnie się bawić i w dodatku
          coraz mniej się przejmujesz tym "co ludzie powiedzą", włączając w to
          opinie rodziców. Ja akurat dopiero mając 30 lat urodziłam dziecko,
          ale niektórzy mają już dorastające dzieci i co za tym idzie coraz
          więcej swobody. Nabiera się zdrowszego stosunku do pracy: masz
          świadomość, że nikt nie ma prawa od ciebie wymagać pracy po 12
          godzin na dobę i jesteś zwykle na tyle asertywna, że pracodawca musi
          się z tym pogodzić.

          Wiele moich koleżanek po trzydziestce zrobiło następujące odkrycie -
          życie jest po to, żeby się bawić i żeby było przyjemnie, i nie ma
          już czasu, żeby to odkładać na później.
    • beniusia79 okreslenie "kobieta dojrzala"dotyczy pan grubo po 14.01.10, 10:52
      40, ba po 50-siatce.nie przesadzajmy wiec. daleko nam do kobiet
      dojrzalych, niejedna piedziesieciolatka wysmiala by was czytajac
      wasze posty... ja z wiekiem czuje sie lepiej, bardziej siebie
      akceptuje, wiecej rzeczy mnie cieszy. nie uwazam, ze przekroczenie
      30 wiaze sie z jakas duza zmiana, zalezy pewnie od samego podejscia
      do siebie,do swojego ciala i zdrowia. ja dbam o to by wlosy nie
      wypadaly, by skora dobrze sie miala i by nie miec osteoporozy.
      wiazesie sie to z rzuceniem palenia, zdrowym odzywianiem, piciem
      wody oraz sportem... choc akceptuje siebie, to czasem smutno mi, ze
      ten czas tak szybko ucieka.
    • kawka74 Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 10:53
      Jeśli sama ich nie widzisz, to nikt Ci nie pomoże.
      • kawka74 Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 10:58
        I jeszcze jedno - życie się nie zaczyna po dwudziestce, trzydziestce, ani nie kończy na czterdziestych urodzinach.
        Doskonale podsumował to C.S.Lewis w opisie Zuzanny:
        "[Zuzanna] Zmarnowała lata szkolne, myśląc tylko o tym, żeby wreszcie być dorosła, a teraz zmarnuje resztę życia, starając się zatrzymać czas. To jej recepta na życie: przebiec ten najgłupszy dystans jak najszybciej, a potem zatrzymać się na tak długo jak można".
        Czas jest zawsze problematyczny, albo się wlecze, albo ucieka, wiek ciągle nie ten, bo a to za mało swobody, a to za dużo rozstępów.
        Smutne.
    • magnes.agnes Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 10:54
      hmm, po trzydziestce, mówisz...
      noo, skończyłam chory i bezsensowny związek małżeński. poznałam mężczyznę
      swojego życia, który pokochał (z wzajemnością) również moje
      dzieckosmilei...najlepsze...niedługo urodzę córeczkę...to jest dopiero
      najwspanialszy niespodziewany prezent od losusmile)
      dodaj do tego jeszcze parę życiowych doświadczeń i błędów, dzięki którym wiem
      (troszkę lepiej) jak żyć i tego życia nie spieprzyć.
      tak, zdecydowanie po trzydziestce jest okismile
    • cherry.coke Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 10:54
      Ja sie rzeczywiscie "odkrylam" po 30 - przede wszystkim rozejrzalam sie dookola,
      zobaczylam ze jestem calkiem fajna i przestalam sie przejmowac. Zobaczylam
      jasno, na czym mi zalezy, a na czym nie, i nauczylam sie miec w nosie rzeczy
      zbedne. Co do wygladu, to jestem z tych, co z wiekiem wygladaja coraz lepiej i
      wlasnie ok. 30 zaczelam byc tak naprawde swiadoma, jakie sa moje mocne strony,
      jak je podkreslac i co pasuje mnie, a nie aktualnej modzie (co sie nie musi
      wykluczac).

      30. urodziny to troche szok, bo robi sie takie podsumowanie, natomiast kolejne
      przechodza mi zupelnie niezauwazone.
    • zlosliwe_malpisko Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 10:59
      wszystko co najlepsze spotkało mnie po 30-tce. Dobry mąż, dzieci,
      praca marzeń, kupno domu, nawet najfajniejszy pies, jakiego w życiu
      miałam to pies nabyty w wieku 33 lat.
      Czasem żal mi mojej gładkiej cery i płaskiego brzuszka sprzed 15
      lat, ale generalnie niechętnie wróciłabym do poprzedniej dekady
      życia. Byłam jeszcze na dorobku, ograniczona finansowo, w pracy
      popychadłem, dręczona wścibskimi pytaniami o zamążpójście i rozdród.
      Jestem teraz o jakieś 600% pewniejsza siebie, nie pędzę już tak za
      wszystkim, bo się ustabilizowałam, w pracy w kaszę nikt mi nie
      nadmucha. Jednym słowem jest lepiej, dużo lepiej.
      Wszstkiego najlepszego z okazji urodzin!
    • broceliande Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 11:01
      Po trzydziestce urodziłam dziecko, założyłam firmę.
      Niestety, spotkało mnie też wiele złych rzeczy.
    • leneczkaz Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 11:02
      Ja jestem nastawiona, że po 30-stce może być fajnie, więc dzieciaki zrobiłam
      teraz. Po 30-tce będę miała już odchowane dzieciaki w wieku szkolnym i zaczynam
      drugą młodość. Jak mi się znudzi to zajdę jeszcze w ciąże wink
      Ambitnie jak w mordę strzelił.
    • edit38 Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 11:08
      chicoria napisała:

      Co fajnego
      > Was spotkało po przekroczeniu tego progu lat 30stu?

      Trzy dni po moich 30 urodzinach na świat przyszła moja córeczka.
      Zawsze mnie dziwiło to że ludzie tak bardzo przeżywają swoje urodziny. dwa dni
      temu byli jeszcze młodzi a teraz NAGLE mają 20, 30, 40 ... lat.
      • echtom Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 11:25
        > Zawsze mnie dziwiło to że ludzie tak bardzo przeżywają swoje
        urodziny. dwa dni temu byli jeszcze młodzi a teraz NAGLE mają 20,
        30, 40 ... lat.

        big_grin
    • polaola Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 11:10
      Konczac 30-tke cieszylam sie ze dane mi bylo przezyc fajnych 30 lat
      w zdrowiu i radosci. Bylam calkiem zadowolona z siebie, z tego jak
      ulozylo mi sie zycie do tej pory i optymistycznie
      spogladalam/spogladam w przyszlosc ...
      • kasia191273 Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 11:26
        wszystkiego dobrego- dzis moja corka konczy 3 lata!

        po 30-tce spotkaly mnie same dobre rzeczy: wyszlam za maz, urodzilam
        dziecko, skonczylam drugie studia za granica, a w ciagu ostatnich
        dwoch lat schudlam prawie 20 kilo, co mi odjelo wizualnie wiele lat,
        czuje sie mlodo, ubieram sie mlodziezowo i czuje sie wreszcie 'w
        swoijej skorze'- nikomu nic nie musze udowadniac, jestem soba,
        otaczam sie tylko takimi ludzmi, jakich chce miec wokol siebie
        • phantomka Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 11:45
          Nie wiem, jak liczba 30 moze nagle wplynac na moje samopoczucie.
          Skonczylam 30 w zeszlym roku. W zaden sposob nie poczulam sie
          dziwnie, bo i dlaczego? Znam 25 latki, ktore zachowuja sie jak kwoki
          i stare babinki - dom, praca, mezulek, dzieci. Ot cale zycie. Ja
          taka nigdy nie bylam i pewnie dlugo nie bede. Poza tym lubie
          dojrzale kobiety, zadbane, pewne siebie. Jest w nich fajna sila.
    • pati9.78 Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 11:40
      Ja Ci nie pomogę, bo w tamtym roku skończyłam 30-tkę i też mnie to
      jakoś zdołowało. Na pewno spowalniła mi się przemiana materii.
      Wcześniej nigdy nie tyłam, mimo że urodziłam dwójkę dzieci, szybko
      wracałam do wagi sprzed ciąży.Po skończeniu 30-tki mimo iż nie
      zmieniłam diety, nie zaczęłąm nagle więcej jeśc, utyłam 5 kilo.
      Właśnie od stycznie zaczęłam sie odchudzać pierwszy raz w życiu..
      Utyłam dokładnie po skończeniu trzydziestki.Uważam,że niestety ale
      30 jest już momentem, w którym zauważa się pierwsze objawy
      starzenia. A ja jestem bardzo przewrażliwiona na punkcie wygląd.
      Należę według opinii innych(i swojej własnej powiem nieskromnie) do
      ładnych kobiet, chciałabym te urodę zatrzymać jak najdłużej, a
      upływający czas mnie strasznie dołuje. Pewnie ktoś napisze, że nie
      mam innych zmartień, ale nic na to nie poradzę. Fajne rzeczy
      spotykały mnie i po dwudziestce. W wieku 20 lat wyszłam za mąż, po
      paru latach urodziłam dwójkę dzieci, wybudowaliśmy z mężem dom,
      także w wieku 27 lat miałam można powiedzieć wszystko, udaną rodzinę
      i zaplecze finansowe. I chciałabym, żeby czas w tym momencie
      przynajmniej spowolnił....Rzeczywiścei sporo kobiet to wszystko co
      ja osiągnęłam do magicznej 30-tki, osiąga po 30-tce. Wtedy widzą
      zalety tego wieku, ja nie widzę, przykro mi.
      • echtom Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 12:04
        > Uważam,że niestety ale
        > 30 jest już momentem, w którym zauważa się pierwsze objawy
        > starzenia. A ja jestem bardzo przewrażliwiona na punkcie wygląd.

        I to jest chyba klucz do zrozumienia problemu. Nigdy nie budowałam
        swojego wizerunku na wyglądzie zewnętrznym i zmiany, jakie zaszły w
        mojej urodzie między 25 i 45 rokiem życia niespecjalnie mnie dołują -
        zwłaszcza, że z takim podejściem do sprawy nie bardzo je
        zauważam smile
        • thana203 Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 12:55
          Echtom, ale Ty akurat śliczna jesteś! Na wizytówce wyglądasz bardzo młodo i z
          taką urodą to nawet mając 70 będziesz bardzo atrakcyjna.
          Podziwiam i zazdroszczę! smile
          • echtom Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 13:37
            Tym bardziej, że nic w tym kierunku nie robię. To się nazywa siła
            pozytywnego myślenia wink
    • mini-menstruacja Wszystko co najlepsze 14.01.10, 11:55
      Wszystko co najlepsze w moim życiu spotkało mnie po osiągnięciu tego pięknego wieku.

      Wreszcie jestem zadowolona z siebie. Wreszcie podoba mi się moje odbicie w
      lustrze. Wreszcie czuje się sexy. Kiedyś gdy przyglądał mi się Osobnik Płci
      Odmiennej myślałam, ze mam pietruszkę między zębami albo brud na policzku. Teraz
      wreszcie wiem czemu tak się gapi.

      Widzę w sobie więcej piękna niż niedoskonałości i dopiero teraz rozumiem, że do
      tej pory musiałam chyba tych niedoskonałości desperacko szukać. Dotyczy to nie
      tylko wyglądu ale także zdolności, intelektu i umiejętności.
      Jestem o wiele więcej warta sama dla siebie.
      A ta świadomość i pewność siebie ma magiczne działanie przyciągające
      innych ludzi. Nigdy jeszcze nie miałam takiego powodzenia u facetów jak teraz,
      nigdy nie miałam takiego seksu, nigdy nie miałam aż tak wartościowych przyjaciół.

      Przez te "lata" życia nauczyłam się wielu rzeczy, z których dopiero teraz mogę
      korzystać. Nauczyłam się być asertywna i oczekiwać szacunku od innych osób.
      Nauczyłam się cierpliwości i umiejętności radzenia sobie w różnych sytuacjach,
      które gdyby spotkały mnie wcześniej załamałyby mnie lub zniszczyły
      itd itp
      jednym słowem nigdy jeszcze nie czułam się tak fajnie jak teraz
      czego życzę wszystkim Wam smile
      • mini-menstruacja I te orgazmy.... 14.01.10, 11:57
        ...... wink
      • mini-menstruacja Re: Wszystko co najlepsze 14.01.10, 12:04
        Dopisuję bo coś mi się przypomniało.
        Kiedyś podczas seksu zastanawiałam się jedynie nad tym czy dobrze wyglądam i czy
        wystarczająco się podobam. Teraz koncentruję się na swojej przyjemności (
        zakładając, że facet jakoś sobie poradzi ) i ku mojemu zaskoczeniu bardziej
        odpowiada to mężowi. Właściwie to jest zachwycony. No i nie przestałam się bez
        przerwy malować bo widzę, że nie od tego zależy moja atrakcyjność.
    • figrut Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 11:57
      Najlepszego smile
      Czy zaczyna się po 30 ? Nie wiem, ale w moim przypadku było tak, że zaczęłam w
      pełni zauważać i akceptować siebie. Poczułam swoją wartość, zyskałam większą
      pewność siebie, przestałam przejmować się pewnymi niedoskonałościami które
      niegdyś były w moim mniemaniu wielkimi defektami. Nie nadeszło to dokładnie w
      dzień urodzin, ale jakoś tak po 30 na 100% . Na forum często widać jak na dłoni
      która foremka ile ma lat i nie chodzi absolutnie o starczość w umyśle, a o
      podejście do życia z większą pokorą.
      • ewelsia Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 12:24
        Ja w tym roku kończę już 35 lat.....i nie zauważyłam, że życie zaczyna się po
        30-tce. Mimo, że nie wyglądam staro smile to jakieś tam zmarszczki są, nadwaga też
        , miałam problemy , leczyłam się, nie mogę odnaleźć się zawodowo ( mimo, że
        pracuję),czuję sięj akaś rozmemłana życiowo, czyli marnie jest.
        Ale , jak już któraś pisała, jest u mnie coś w stylu akceptacji siebie, ogólnego
        wdupiemania co ktoś o mnie myśli itp.,
        A największy sukces, jakim było urodzenia dziecka spotkał mnie przed 30-tką.
        • lalunia23letnia :) 14.01.10, 12:40
          No ja mam dopiero 23. Nie jestem popychadlem w pracy, bo nie
          pracujesmile, mam gładką buzie i czerpie z zycia garsciami.
          Zrozumiaalam to przed 30. Jak patrze na te niby to pewne
          zmaltretowane 30latki z tymi """"odchowanymi""" 4,6 latkami, to...
          nie chcialabym byc po 30..
          Jestem świeza, mloda, ładna, i bogata. Uwielbiam chodzić po
          sklepach, przymierzac ubrania, kocham studenckie zycie. Bez
          zobowiązań. Boje sie 30stki, bo nie chde czuc sie staro, bedec mloda
          duchem.

          Nie msuze nic orzumiec po 30stce. Mam dowiadczeniei nnych. Pewna
          siebie jestem po skonczeniu 21 lat. Wtedy rozumialam, ze NIE MA NA
          CO I Z CZYM CZEKAC. ZYJE TU I TERAZ.

          za 7 lat zobaczymysmile)
          • mini-menstruacja Re: :) 14.01.10, 13:02
            Gratuluję postawy.

            Ja też jestem świeża, młoda i ładna.
            Ładniejsza od większości 23 latek. Wszystkie kobiety powinny być z siebie
            zadowolone jak TY wink
            Mam nadzieję, żeś bogata bo sama zarobiłaś a nie dlatego, że starzy cię
            utrzymują bo inaczej nie ma się czym chwalić...

            P.S. Wiem, wiem, że to troll ale nie mogłam się powstrzymać. Więcej zadowolenia
            z siebie kobiety, wiek tylko nas w tym utwierdza.
            • lalunia23letnia Re: :) 14.01.10, 13:54
              mini-menstruacja napisała:

              > Gratuluję postawy.

              > P.S. Wiem, wiem, że to troll ale nie mogłam się powstrzymać.
              Więcej zadowolenia
              > z siebie kobiety, wiek tylko nas w tym utwierdza.


              Chcialabyś, żebym byla torlem, co nie?
              Nie sądze bys byla ode mnie ladniejsza. Nie żebym się licytowala, no
              ale być nie możesz..

              No i przesadziłas z tą skóra. Gładka? Moze CI spuchła i sie
              wygładziła. E.. kręcisz, ale gratuluję postawy! Tak trzymac!!!!
              • mini-menstruacja Re: :) 14.01.10, 13:57
                smile
              • imasumak Re: :) 14.01.10, 14:29
                lalunia23letnia napisała:

                No i przesadziłas z tą skóra. Gładka? Moze CI spuchła i sie
                wygładziła.


                W sumie szkoda, że nie wierzysz w gładką cerę po trzydziestce - to znaczy, że Ty
                jej nie będziesz miała, bo nic tak nie rujnuje urody jak negatywne nastawienie
              • echtom Re: :) 14.01.10, 18:06
                No dobra, dziecino, ale nie zapominaj, że za 10 lat Ty też będziesz stara i jakaś inna lalunia będzie się z Ciebie nabijać wink
              • mini-menstruacja Re: :) 15.01.10, 10:46
                Lalunia. Nie mogę bo masz ptaka między nogami i zarost na twarzy oraz
                pośladkach. Ciężko byłoby nasza urodę i figurę obiektywnie porównywać.
                I nie chciałabym żebyś był/a "torlem" ( cokolwiek to znaczy ) bo zwisa mi to
                kim/czym jesteś.
    • bea.bea Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 13:07
      nie uważasz, ze jakos szybko do tej 30 stki przeleciało....to
      wyobraź sobie, ze niecała chwile bedziesz miała 40 stke..smilezyskujesz
      więc większą świadomość upływającego czasu , i tego ze jeszcze
      uwazają cie za młodą... jedną godzinę, a nawet jedną minutę po tym
      jak z przodu pojawi sie 4 ...bedziesz STARA...ha
      powiem wiecej moze to sie stać gdy skończysz 36...skad to moje
      zdanie? ano stąd , ze wczoraj przeczytałam w internecie informacjęo
      zatytuowaną "z tyłu liceum z przodu muzeum" i o dziwo byli tam 36
      latek, 42, latek...załamałam sie jakoze sama mam 4 z przodu..smile
      jedno jest pewne jakkolwiek wyglada zycie po 30, nie jest ono
      specjalnie inne od tego 28, czy 29 letniego...aaa i rzecz istotna,
      leci jak zwariowane a we łbie ciagle "maj"..smile
      • black_magic_women Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 13:58
        Na emame zaglądam gościnnie,a tu taki super wątek!
        30 skończyłam...tydzień temu.W myślach snułam przerażające wizje,miałam nawet
        wyjechać ,żeby tylko nie obudzić się w TYM dniu i nie słuchać życzeń.Ale
        zostałam i było cudownie.I normalnie.I wesoło.
        Wszyscy w mojej rodzinie mają "młode"geny więc wyglądamy dużo,dużo młodziej.Do
        tego jasne włosy i oczy,więc uchodzę za"młodzieniaszkę".Oczywiście jako 20
        wyglądałam fantastycznie,ale wolę siebie teraz.Może z mimiczną zmarszczką na
        czole(po kremie eucerin hyaluron nie ma po niej śladu),może okrąglejsza,za to z
        ładniejszą talią.Zreszta,czy uroda ma AŻ takie znaczenie?Na pewno
        mądrzejsza.Zawsze dużo czasu poświęcałam na naukę,dużo czytałam i myślałam"jak
        jestem mądra"winkAle dopiero teraz,po 10 latach mogę zacząc powtarzać za
        Sokratesem"Wiem ,że nic nie wiem".Jestem pokorna ,a zarazem waleczna i
        asertywna.Przestałam się zadręczać "ludzkim gadaniem",dociekaniami dlaczego taka
        babka jest sama,bez faceta?Wiem już,że lepiej iśc w pojedynkę,niż jak 70
        %znanych mi osób w bylejakim,niesatysfakcjonującym związku.
        Nie jestem juz tylko pustym,ładnym pudełeczkiem.Przeżyłam depresję,śmierć
        ukochanego taty,wielką miłość.Śmiałam się i płakałam.Kochałam.I rośnie mi
        apetyt-nie na słodycze,a właśnie na ZYCIE.Ot taki rym mi wyszedł.Niezapowiedzianywink
    • lisaa33 Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 13:43
      po 30 zrozumiałam że moje dziecko bardziej potrzebuje mnie niż
      pieniędzy które zarabiałam, odeszłam z pracy która zabierała mi 12
      godzin dziennie plus soboty i znalazłam inną, o wiele gorszą
      finansowo za to na miejscu i mam teraz czas dla dziecka. Czyli po 30
      zmądrzałam bo opamiętałam sie w poręwink mąż mówi, że mam większy
      temperament i jest zachwycony a ja nie wstydzę się juz swojego ciała
      tym bardziej, że udało mi się sporo schudnąć. Ogólnie myślę, że dużo
      osiągnęłam, mam zdrowe, kochane dziecko, męża który co prawda
      podnosi mi ciśnienie ale obiektywnie rzecz biorąc jest jest spoko i
      chociaż jemu zmarszczek przybyło (ma 39 lat) to nadal uważam go za
      przystojnego mężczyznę i wiem, że też mu się podobam pomimo moich
      starczych 34 lateksmile jestem zadowolona, uśmiechnięta, mam mnóstwo
      energii i cieszę się z życia. Tobie też tego życzę
    • f_jak_frustratka Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 14:08
      Jeszcze nic.
    • marripossa Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 15:54
      Co fajnego
      > Was spotkało po przekroczeniu tego progu lat 30stu?

      1. Pojechałam na dłuższy czas na drugi koniec świata.
      2. Wróciłam i zmieniłam zawód na ciekawszy.
      3. Poznałam grupę fantastycznych ludzi.
      4. Nauczyłam się tańca towarzyskiego i latynowskiego.
      5. Odkryłam siłownię na nowo i sobie ciało ładnie wyrzeźbiłam.
      6. Zrozumiałam wreszcie, że nie warto się poświęcać.
    • nangaparbat3 Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 19:41
      Wszystko co najlepsze w moim zyciu wydarzylo sie lub rozpoczelo po 30.
    • fajka7 Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 22:41
      Po 30-stce stalo sie wszystko co najlepsze w moim zyciu.
      Same sukcesy na kazdym polu.
      Stalam sie pania siebie, moge czerpac z zycia ile chce, w dodatku
      stac mnie na to wink
      Ostatnie kilka lat chcialabym cofnac i przezyc jeszcze raz smile No
      chyba, ze nastepne beda jeszcze fajniejsze smile
    • mathiola Re: Życie zaczyna się po 30stce? 14.01.10, 23:18
      nie panikuj.
      W tym roku będę miała 34 i jest identycznie jak w wieku 30, 29, 28, 27....itd.
      urodzin. Tylko rozum coraz większy i seks coraz lepszy tongue_out
      • magdalenka77 Re: Życie zaczyna się po 30stce? 15.01.10, 11:27
        Ja skończyłam 33 tydzień temu i za nic nie chciałabym mieć 10-ciu
        mniej.
    • chicoria Re: Życie zaczyna się po 30stce? 15.01.10, 14:06
      Kochane emamy! Bardzo Wam dziękuję...możecie wierzyć lub nie,ale pomogłyście.
      Dzięki Wam zaczynam oswajać się z nową cyfrą i zaczynam patrzeć na siebie z
      większą sympatią i akceptacją. Pozdrawiam wszystkie pięke i mądre kobiety!smile
    • waszadaktyle Re: Życie zaczyna się po 30stce? 22.01.10, 20:14
      Trzeba się oswoić z sobą.Niektórym potrzeba więcej czasu niż innym...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka