Dodaj do ulubionych

Dziś 65. rocznica

30.01.10, 19:03
No własnie, kto wie, czego?
Obserwuj wątek
    • krejzimama Re: Dziś 65. rocznica 30.01.10, 19:19
      Zatopienia Gustloffa.
      Najgorsze jest czego się wstydzę, że nie żałuje Niemców i tego co ich spotkało.
      Zebrali burze którą zaczęli sami siać.
      • imasumak Re: Dziś 65. rocznica 30.01.10, 19:27
        krejzimama napisał:

        Zebrali burze którą zaczęli sami siać.

        Tylko dlaczego tę burzę zebrała ludność cywilna?
        • krejzimama Re: Dziś 65. rocznica 30.01.10, 19:46
          To pytanie nie do mnie, ale członków nsdap, ss, gestapo i innej nazistowskiej
          swołoczy. Tylko ile tych "niewinnych" Niemców wcześniej nie darło sie SIEG HAIL
          z uwielbieniem wpatrując w swojego oberbandyte Hitlera. Uważam, że Niemców
          spotkała i tak za mała kara za to co zrobili.
          • nchyb Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 17:44
            > swołoczy. Tylko ile tych "niewinnych" Niemców wcześniej nie darło
            sie SIEG HAIL
            > z uwielbieniem wpatrując w swojego oberbandyte Hitlera.
            a słyszałaś o tym, co działo się z tymi co ośmielili się nie
            skandować i nie hajlować? I hajlowanie w wielu przypadkach nie
            wiązało się z wielbiącym wpatrywaniem w oblicze wielkiego Adolfa,
            ale z trwożnym zastanawianiem, czy dość głośno hajlują, by ich nie
            sflekowali...

            > Uważam, że Niemców
            > spotkała i tak za mała kara za to co zrobili.

            no to tak naprawde chyba koniec świata byłby sprawiedliwy, bo nie ma
            chyba narodu, który by nie mordował innych w jakimś tam okresie
            czasu. Polacy tez nie są niewinni i zgodnie z twoim myśleniem nie
            powinniśmy skończyć jeszcze wielu kar. Tylko dlaczego wszyscy mamy
            płacić za błędy kilku-kilkunastu fanatyków?

            To nie Niemcy zgotowali ten los innym i sobie, ale kilku z nich. A
            Polacy w trakcie okazywali się (nie wszyscy oczywiście) gorsi od
            nauczycieli...
            • krejzimama Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 18:28
              heh tak. Biedni niewinni Niemcy którzy zostali steroryzowani przez garstkę
              nazistów i ze strachu przed tą garstką robili to co tamci chcieli. Dlaczego
              zatem ta ogromna większość nie usunęła ich siłą? Niemcy w ogromnej większości
              poparli Hitlera.
              Szczegolnie popierali go udanych atakach na Polske, Francje, Norwegie itd
              • nchyb Re: Dziś 65. rocznica 01.02.10, 06:55
                spróbuj bliżej poznać historię naszych sąsiadów...
                Tu wszystko...
        • hanna26 Re: Dziś 65. rocznica 01.02.10, 01:21
          imasumak napisała:


          > Tylko dlaczego tę burzę zebrała ludność cywilna?


          Ponieważ to ona w wolnych wyborach wyniosła Hitlera do władzy.
    • aandzia43 Re: Dziś 65. rocznica 30.01.10, 19:21
      30 stycznia – niemiecki statek pasażerski Wilhelm Gustloff z ponad
      10.000 ewakuowanych (gł. ludność cywilna) z Gdyni został zatopiony 3
      torpedami wystrzelonymi przez radziecki okręt podwodny S-13 (ponad
      9.000 pasażerów zginęło).

      Z Wikipedii. O to chodziło?smile
      • echtom Re: Dziś 65. rocznica 30.01.10, 21:19
        Tak smile Myślałam, że to najbardziej znana katastrofa morska po Titanicu, a podczas rozmów ze znajomymi stwierdzam, że sporo osób w ogóle nie kojarzy, o co chodzi.
        • denea Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 11:48
          > Tak smile Myślałam, że to najbardziej znana katastrofa morska po
          Titanicu, a podcz
          > as rozmów ze znajomymi stwierdzam, że sporo osób w ogóle nie
          kojarzy, o co chodzi.

          Aha. Sama też wyszperałam dopiero w dorosłości, nie kojarzę tego
          faktu z lekcji historii, a byłam na humanie. No ale może mi umknęło
          w gąszczu dat, tabel, pokojów i postanowień do wykucia wink

          Swoją drogą to dziwne:
          Wihelm Gustloff: ok. 9600 ofiar, w większości zamarzli w -20
          stopniach
          Goya: ok. 6800 osób
          Steuben: ok. 4900 osób
          I więźniowie obozów koncentracyjnych, "wystawieni" przez Niemców:
          Cap Arcona: ok. 4300 osób
          Thielbeck: ok. 2800 osób

          A ludzie i tak kojarzą tylko jakiegoś łosia w zaparowanym
          samochodzie wink
          Titanic: ok. 1500 ofiar w głównej mierze opieszałości, błędnych
          decyzji i niefrasobliwości.
          • angazetka Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 11:54
            > A ludzie i tak kojarzą tylko jakiegoś łosia w zaparowanym
            > samochodzie wink

            No bo jednak "Titanic" to inna kategoria katastrofy była... Nie
            wojenna i w dodatku tak pięknie metaforyczna.

            > Aha. Sama też wyszperałam dopiero w dorosłości, nie kojarzę tego
            > faktu z lekcji historii, a byłam na humanie.

            Też byłam na humanie, też mnie o tym nie uczono. Smutne.
            • krejzimama Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 12:01
              Historia na poziomie szkoły średniej jest uczona w kiepski sposób.
              Daty, wydarzenia do wkucia. Ten przedmiot powinien raczej pokazywać przemiany i
              procesy zachodzące podczas dziejów ludzkości. Co do Gustloffa to przez cały
              okres komuny celowo posługiwano się antyniemiecką propagandą by odwrócić uwagę
              od prawdziwego wroga jakim było ZSRR. Sporo z tego niestety zostało do tej pory.
      • verdana Re: Dziś 65. rocznica 30.01.10, 21:22
        Cóż, najbardziej winne zbrodniom niemieckim były, jak wiadomo, małe
        dzieci.

        "Za ugór ojczysty rozdarty,
        Za fali wiślanej płacz krwawy,
        Za Tatry skalane i Bałtyk,
        Za wrzesień śmiertelny Warszawy;

        Za grób, co w słabnącym jak ulga
        Pokusą w męczeńskich dniach świeci –
        - Zbaw, Panie, kobiety i dzieci
        Z płonących pożarów Hamburga.

        Za krzyż znieważony w kaplicach,
        Za krzywdę cmentarnych popiołów –
        - Zachowaj we wrażych stolicach
        Strzeliste gotyckie kościoły. (…wink

        W godzinach tryumfu nad klęską,
        Gdy w gniewie się Twoim objawisz,
        Daj siłę, daj radość zwycięska,
        A wyrwij nam z duszy nienawiść."
        Ten wiersz napisała w 1943 Leonia Jabłonkówna „Modlitwa”,Żydówka
        ukrywająca się przed Niemcami. Modlitwa najwyraźniej nie została
        wysłuchana.
        • verdana Sprostowanie 30.01.10, 21:23
          Skad wziął się uśmieszek - nie mam pojecia
        • krejzimama Re: Dziś 65. rocznica 30.01.10, 21:29
          Winni byli ojcowie tych dzieci. Oni sprowadzili na Europę najgorszą wojnę w
          historii nie dbając o swoje dzieci i o to co sie z nimi stanie. Nie dziwię się
          ruskim sałdatom że robili co robili po tym co Niemcy wyprawiali na zajętych
          terenach ZSRR.
          • verdana Re: Dziś 65. rocznica 30.01.10, 21:31
            A dzieci powinny odpowiadac za grzechy ocjców? No, daj spokój, jak
            ja okażę się morderczynią, to słusznie ktoś powiesi moje dzieci?
            Gdyby to jeszcze moglo miec wplyw zna wynik wojny - trudno. Ale nie,
            nie miało.
            • krejzimama Re: Dziś 65. rocznica 30.01.10, 21:37
              Takie były realia II WS. To była totalna wojna na wyniszczenie.
              Niemcy narzucili takie reguły a właściwie brak reguł. Dali sie zwieść
              szaleńcowi, wywołali najbardziej zbrodniczą wojnę w histori świata i zapłacili
              za to cenę(zbyt niską). Wszelkie pretensje można mieć do Niemców. Sami tego
              chcieli by ich dzieci ginęły.

              www.bexno.org/hlitgroup/extras/HitlerYouth/HitlerYouth_files/HJAttendsSchool.jpg
              • echtom Re: Dziś 65. rocznica 30.01.10, 21:50
                Sami tego
                > chcieli by ich dzieci ginęły.

                Na to niestety wychodzi. Ewakuację ludności cywilnej wstrzymywano do ostatniej chwili. Pierwszy duży transport wyruszył z Piławy na tydzień przed "Gustloffem". Gauleiter Koch nakazał wywieźć nim 1. Dywizjon Szkolny U-Bootów i swoich protegowanych, przywiezionych z Królewca specjalnymi pociągami. Ludność cywilna miała zostać na miejscu. Koch wpadł w szał, gdy się dowiedział, że kapitanowie zlekceważyli jego rozkaz i upakowali na statkach ponad 20 tysięcy kobiet z dziećmi.
          • nchyb Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 17:47
            > historii nie dbając o swoje dzieci i o to co sie z nimi stanie.
            Nie dziwię się
            > ruskim sałdatom że robili co robili po tym co Niemcy wyprawiali na
            zajętych
            > terenach ZSRR.

            a wiesz co ruskie sałdaty wyczyniały ze swoimi? tymi którzy np.
            uciekli z niewoli, albo z byłymi więźniarkami z kacetów? Czy wiesz
            że byli niejednokrotnie gorsi od niemców, przy czym oni tacy byli
            nie tylko dla wrogów, ale i dla swoich...
            Oni nie zawsze mścili się za to, co niemcy im zrobili, częściej po
            rpostu dawali upust swoim naturalnym instynktom. Które to instynty
            sa w większości z nas, tyle, ze wojna je wyzwalała...
        • echtom Re: Dziś 65. rocznica 30.01.10, 21:38
          > Cóż, najbardziej winne zbrodniom niemieckim były, jak wiadomo, małe
          > dzieci.

          Ale nie zatopiono z premedytacją małych dzieci, tylko transportowiec. Marinesko nie musiał się interesować tym, kto płynie statkiem - jako podwodniak miał obowiązek zatapiać każdy okręt wroga, który nie był oznakowanym statkiem szpitalnym lub kartelowym. W sumie małe dzieci zapłaciły za ten dywizjon U-Bootów wywożony potajemnie do Kilonii i to jest w tym najsmutniejsze.
        • denea Re: Dziś 65. rocznica 30.01.10, 23:43
          > Ten wiersz napisała w 1943 Leonia Jabłonkówna „Modlitwa”,Żydówka
          > ukrywająca się przed Niemcami.

          Niesamowicie przejmujący. Dziękuję Ci za zacytowanie go.
        • angazetka Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 00:00
          Nie znałam tego wiersza, a po przeczytaniu go od razu pomyslałam o
          innej modlitwie - Jana Romockiego. Pisał to w 1942 r., dwa lata
          póxniej zginął w Powstaniu.
          "Od rezygnacji w dobie klęski
          Lecz i od pychy w dzień zwycięski
          Od krzywd, lecz i od zemsty za nie
          Uchroń nas Panie!

          Uchroń od zła i nienawiści
          Niechaj się odwet nasz nie ziści
          Na przebaczenie im przeczyste
          Wlej w nas moc, Chryste!"
    • krejzimama tym od przejmujących wierszy 31.01.10, 00:08
      Rozumiem , że jeśli jakiś bandzior skrzywdzi wasze dziecko to
      też zrezygnujecie z jego ścigania i wymierzenia mu sprawiedliwości.
      • angazetka Re: tym od przejmujących wierszy 31.01.10, 00:19
        Przeczytaj te wiersze i spróbuj zrozumieć, o czym one są.
        • krejzimama Re: tym od przejmujących wierszy 31.01.10, 00:28
          Zawsze wolałam prozę i twarde fakty.
          Czy po II WS alianci dopuścili się takich zbrodni na Niemcach jak oni na
          obywatelach okupowanej Europy? Niemcy zostali potraktowani po wojnie w sposób
          humanitarny i cywilizowany.
          • nchyb Re: tym od przejmujących wierszy 31.01.10, 17:50
            > obywatelach okupowanej Europy? Niemcy zostali potraktowani po
            wojnie w sposób
            > humanitarny i cywilizowany.
            tak, szczególni ci, którzy służyli jako żywe machiony do
            rozminowywania plaż Normandii. Jeden wybuch i już jedna mina mniej...
            Pełen humanitaryzm...
            • krejzimama Re: tym od przejmujących wierszy 31.01.10, 18:20
              To prawda. Francuzi używali niemieckich jenców do rozbrajania min, któzy ci
              Niemcy wczesniej zakopali. Nie dziwie sie im. Sami mieli ginąć? Po interwencji
              amerykanów przestali to robić.
              Można to uznać ze jency gineli przy pracy.
              Nchyb pomijając to wszystko znów nie mając nic na obrone niemieckich zbrodniarzy
              piszesz jak to ich gnębiono.
              • angazetka Re: tym od przejmujących wierszy 31.01.10, 20:10
                A gdzie widzisz obronę zbrodniarzy?
              • nchyb Re: tym od przejmujących wierszy 01.02.10, 06:54
                Krejzimamo, czerń i biel wygląda wyłącznie dobrze w modzie i na
                szachownicy. W zyciu, w osądzie histori nie ma czarne-białe. Są
                wszelkie odcienie szarości i te własnie niuanse rozsądnym historykom
                nie pozwalają oceniać aż tak jednostronnie jak ty to robisz. twoje
                wypowiedzi świadczą wyłącznie o niezrozumieniu tego. I tyle, więcej
                nie ma co dyskutować z tobą jak z dzieckiem...
      • modrooczka Re: tym od przejmujących wierszy 31.01.10, 00:31
        Sprawiedliwosc to jedno, a hodowanie w sobie nienawiści to drugie.
        Nikt nie kwestionuje sprawiedliwosci, dlatego zbrodnie wojenne się
        nie przedawniają.
      • denea Re: tym od przejmujących wierszy 31.01.10, 08:44
        Nie rozumiesz. I upraszczasz. Ja nie muszę być piękna, żeby docenić
        czyjąś urodę. Mogę być mała, plugawa i zawistna i uznać czyjąś
        szlachetność.
        Czytając ten wiersz wyobraziłam sobie młodą dziewczynę, która
        miesiącami nie ogląda słońca, drży o los swój i swoich bliskich, nie
        jest w stanie tak naprawdę pojąć koszmaru otaczającej
        rzeczywistości. Potem doczytałam, że kiedy powstał wiersz, autorka
        miała 38 lat, ale whatever: rozum mi wskazuje, że kiedy jest się
        łowną zwierzyną a świat zmienił się w ziszczony, niewyobrażalny
        koszmar, można modlić się o mnóstwo rzeczy, ale akurat pokora i dar
        przebaczenia według mojej maluczkiej miary, byłaby chyba ostatnią z
        nich. Więc owszem, to przejmujące. I imponujące. Może nawet
        zwłaszcza i tym bardziej tongue_out
      • imasumak Re: tym od przejmujących wierszy 31.01.10, 18:20
        krejzimama napisał:

        Rozumiem , że jeśli jakiś bandzior skrzywdzi wasze dziecko to
        też zrezygnujecie z jego ścigania i wymierzenia mu sprawiedliwości.


        Nie, nie zrezygnuje. Ale z pewnością nie skrzywdzę jego dziecka.
      • bi_scotti Re: tym od przejmujących wierszy 01.02.10, 01:15
        krejzimama napisał:

        > Rozumiem , że jeśli jakiś bandzior skrzywdzi wasze dziecko to
        > też zrezygnujecie z jego ścigania i wymierzenia mu sprawiedliwości.

        Dokladnie tak. Krzywda wyrzadzona nie zniknie gdy ja sie zemszcze! A
        zemsta nie jest sprawiedliwoscia - dlatego kwestie scigania i
        karania przestepcow CYWILIZOWANE spoleczenstwa organizuja BEZ
        UDZIALU rozin ofiar, aby zachowac jak najwiekszy dystans i szanse na
        obiektywizm w ocenie postepowania sprawcy i w znalezieniu
        odpowiedniej kary. Na tym zreszta opiera sie demokracja. Ja wiem, ze
        Polacy wciaz sie tego ucza i szczesliwie sa lepszymi uczniami niz
        np. byle narody ZSRR.
    • elza78 Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 11:05
      myslalam ze najwieksza po titanicu i porownywalnego formatu katastrofa morska
      bylo zatopienie przewozacej cywilow "Lusitanii" przez niemieckiego u-boota
      podczas I wojny swiatowej...
      • echtom Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 12:11
        "Lusitania" (1198 ofiar) to dość wyjątkowe w historii zderzenie żeglugi pasażerskiej z realiami wojny. Porównywalna z "Titanicem" jest zupełnie nieznana katastrofa liniowca "Empress of Ireland" z maja 1914 roku - 1024 ofiary na 1477 osób na pokładzie. A głośne zatonięcie "Andrei Dorii" w roku 1956 pociągnęło za sobą zaledwie 51 ofiar.
      • maurra Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 12:15
        Na Gustloffie było znacznie więcej osób niż na Lusitanii
        • elza78 Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 12:58
          jeden szczegol - gustloff byl okretem wojennym...
          przeksztalconym ze statku wycieczkowego jednak nadal okrete, storpedowanie
          jednostki wojskowej to chyba norma w trakcie wojny?
          lusitania byla statkiem cywilnym..
          • maurra Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 13:07
            > lusitania byla statkiem cywilnym>
            Niemcy prowadziły nieograniczoną wojnę podwodną więc dla nich bez znaczenia
            było, że to statek pasażerski.
            • elza78 Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 13:20
              dla ruskich bez znaczenia bylo ze gustloff przewozi 4 tysiace cywilow...
              storpedowali okret wojenny idacy w konwoju nie zabraniala tego zadna konwencja...
              niemcy sami narazili swoja ludnosc cywilna ewakuujac ja w ten wlasnie sposob.
              • echtom Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 17:13
                > niemcy sami narazili swoja ludnosc cywilna ewakuujac ja w ten wlasnie sposob.

                Pod koniec stycznia 1945 nie mieli specjalnie wyboru. Dowódca 4. armii, generał Hossbach, już w sierpniu 1944 sugerował ewakuację ludności cywilnej, lecz został zwymyślany od podłych defetystów. Front białoruski rozpoczął finalny atak na Prusy Wschodnie 13 stycznia, Dönitz wydał rozkaz Operacji Hannibal 21 stycznia. Btw. Marinesko był od 11 stycznia w patrolu i nie wiem, czy dowództwo go o tym powiadomiło. Prawda jest taka, że nazistowskie władze miały w głębokim poważaniu niemieckie kobiety i dzieci, Operacja Hannibal była z założenia wojskowa, nie humanitarna - załogi statków po zaokrętowaniu oddziałów wojska na własną rękę upychały w wolnych miejscach zdesperowanych cywili. Mimo trzech spektakularnych zatopień i kilku mniejszych, statystyki dowodzą, że ewakuacja była wyjątkowo udana - na 2 mln przewiezionych osób zginęło wg różnych źródeł 20-40 tysięcy, co daje skuteczność rzędu 98-99 %.
              • nchyb Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 17:53
                > storpedowali okret wojenny idacy w konwoju nie zabraniala tego
                zadna konwencja.
                > ..

                no akurat wojska Armii Czerwonej kiedykolwiek przejmowały się jaką
                kolwiek konwencją? Trzymały standartów wojskowości ? No proszę cię,
                nie żartuj smile
                • elza78 Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 18:05
                  nchyb Wojna na tym chyba polega aby miedzy inymi nieszczyc okrety wojenne
                  przeciwnika czy sie myle?
                  w tym konkretnym przypadku nie zabranialo tego prawo a reszta akcji
                  czerwonoarmistow poza watkiem mnie nie obchodzi bo nie ma to zwiazku z tematem.
                  wypowiedz miala na celu zwrocenie uwagi na fakt ze idiotyzmem jest ewakuajca
                  cywili okretem wojennym w trakcie wojny...
                  • nchyb Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 18:18
                    Elzo, tak naprawdę to nie była zaplanowana ewakuacja cywili, a
                    bezładna ucieczka przerażonych cywili, którzy uciekali z własnych
                    domów, których ich własni żołnierze nie bronili, a nadchodząca armia
                    niszczyła z niemniejszym okrucienstwem...
                    • elza78 Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 21:46
                      tak uwazasz?
                      bo ja mysle ze akcja byla zaplanowana tak samo jak wpuszczenie lusitanii na
                      niemickie wody w celu wciagniecia USa do wojny, tak i zabranie cywilow na poklad
                      gustloffa mialo swoje wyzsze cele - prawdopodobnie niemieccy wojacy mysleli ze
                      dzieki 4 tysiakom kobiet i dzieci uratuja swoje plugawe dupy?
                      ale torpedy oczu nie maja uncertain
                      nie usprawiedliwiam tego co sie stalo cywilow zal, ale jest tez druga strona -
                      ta ktora do tego dopuscila i smiem twierdzic ze nie bylo to wina ruskow ktorzy
                      dzialali zgodnie z logika - storpedowali jednostke plywajaca ktora byla okretem
                      wojennym przewozacym wojsko miedzy innymi.
                • krejzimama Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 18:14
                  Znowu stosujesz argument w stylu "u was biją murzynów".
                  Nie masz argumentu na to co napisała Elza, która ma racje.
                  Ruski okret podwodny storpedował niemiecki okręt wojenny i tyle.
    • elza78 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 13:31
      ciekawe echtom czy wiesz czego - czy nadal bedziesz plakac nad niemieckimi
      cywilami ewakuowanymi okretem wojennym jako "zywe tarcze"...
      • angazetka Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 13:38
        Była rocznica, był też tu o tym wątek. I co? Czy jedna pamięć
        wyklucza drugą?
        • elza78 Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 14:09
          nie - jedna i druga tragedia jest dowodem na to ze niemcy to szuje raz - oboz
          koncentracyjny komory gazowe i pieklo na ziemi dwa traktowanie cywili jak zywych
          tarcz w celu uratowania wlasnego tylka...
          obydwa przypadki tak samo plugawe, obydwa nie mialyby miejsca gdyby nie
          odwieczne zapedy niemieckie do rzadzenia swiatem - ten narod ma to w genachuncertain
          • nchyb Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 18:02
            > nie - jedna i druga tragedia jest dowodem na to ze niemcy to szuje
            hm, niemcy? Niemcy nie, tylko naziści. Bo wsród oprawców w obozach
            trafiali się i Niemcy i ukraincy i co gorsze Polacy...


            co do obozów koncentracyjnych - kto by ł pierwszy? Brytyjczycy, o
            wojnie burskiej poczytaj. Czerwonogwardziści nie byli w swoich
            kacetach lepsi, a i polacy, mimi że nazywali to obozami pracy -
            tworzyli prawdziwe obozy koncentracyjne, gdzie wybijali także
            swoich, młodych Polaków...


            > odwieczne zapedy niemieckie do rzadzenia swiatem - ten narod ma to
            w genachuncertain
            no to to kazdy naród ma w genach, Polacy też, tylko nam nie do końca
            wychodzi bo jeszcze warcholstwo w tych genach niestety mamy...
            • krejzimama Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 18:10
              > co do obozów koncentracyjnych - kto by ł pierwszy? Brytyjczycy, o
              > wojnie burskiej poczytaj. Czerwonogwardziści nie byli w swoich
              > kacetach lepsi, a i polacy, mimi że nazywali to obozami pracy -
              > tworzyli prawdziwe obozy koncentracyjne, gdzie wybijali także
              > swoich, młodych Polaków...

              Tak a u was biją murzynów.

              > hm, niemcy? Niemcy nie, tylko naziści.

              Naziści to z jakiego kraju pochodzą? Z Nazilandii? Zbrodnie popełniali Niemcy z
              Niemiec.

              i ukraincy i co gorsze Polacy...
              Wstyd mi za Polaków którzy pomagali Niemcom w ich zbrodniach.
              Ukraińcy i inne narody ze wschodu widziały w Niemcach wyzwolicieli spod
              komunistycznego buta. Szybki się przekonali jak się mylą. Niech te narody same
              rozliczają się ze swoją historią.
              • nchyb Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 18:15
                tak, dokładnie z nazilandu. To mentalność a nie granice
                geograficzne...
                i sądząc po opiniach coponiektórych na forum, w odpowiednich
                warunkach byliby na poziomie zbliżonym, o ile nie gorszym...
                • krejzimama Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 18:31
                  Nie ma kraju Naziland. Są Niemcy i to obywatele Niemiec odpowiadają za
                  rozpętanie II WS, zniszczenie Europy, holocaust, cierpienia okupowanych ludzi i
                  własne cierpienia.
                  To udany zabieg niemców by zrzucić z siebie ciezar winy na nazistów.
                  • imasumak Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 18:37
                    Wszyscy obywatele Niemiec odpowiadają za rozpętanie II wojny światowej? Nawet
                    Ci, którzy jej nie chcieli? Wiesz ile Niemców pomagało ludziom w ucieczkach,
                    ukrywało ich? Wiesz ilu z nich szczerze nienawidziło Hitlera? Czy oni wszyscy są
                    odpowiedzialni za zbrodnie wojenne?
                    • krejzimama Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 18:43
                      Wiem ilu. Mało bardzo mało.
                      • imasumak Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 18:58
                        krejzimama napisał:

                        > Wiem ilu. Mało bardzo mało.

                        Nie tak znowu mało. Poza tym, nawet jeśli mało, to nie byli oni odpowiedzialni
                        za zbrodnie wojenne. Dzieci również nie były odpowiedzialne.
                        A ja, mimo, że mój dziadek zginął w Oświęcimiu, mimo, że mój tata i babcia ledwo
                        uszli z życiem, sprzeciwiam się takiemu pojmowaniu sprawiedliwości. To nie jest
                        żadna sprawiedliwość, a hołdowanie zbrodniczej zemście.
                    • krejzimama Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 18:57
                      Zobacz na te liczby, które pokazują przyrost członków Hitlerjugend
                      1932: 107,956
                      1933: 2,292,041.
                      1934: 3,577.565
                      1935: 3,943,303.
                      1936: 5,437,601

                      Szczegolnie dobrze widac jak to Niemcy sprzeciwiali się Hitlerowi. Masowo
                      zaczeli wstępować do nazistowskich organizacji. Nabór przymusowy był wprowadzony
                      od roku 1939.
                      • imasumak Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 19:04
                        Myślisz, że ta młodzież miała wtedy pojęcie, do jakich zbrodni będzie dochodzić?
                      • nchyb Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 01.02.10, 06:57
                        czy wiesz jakie były przyrosty członków TPPR, jak rekrutowano
                        najmłodszych członków i ilu z nich naprawdę dobrowolnie się
                        zapisywało?...
                        • echtom Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 01.02.10, 08:45
                          Mówisz o naszej powojennej rzeczywistości? Żyłam przez 25 lat
                          w "komunie", nie zapisałam się do żadnej organizacji od zuchów do
                          ZSP i nic się nie stało. Moja mama dokonała tej sztuki w najgorszych
                          czasach stalinowskich. Większość ludzi wstępuje do takich
                          organizacji z czystego konformizmu, nie w obliczu zagrożenia życia.
                          • nchyb Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 01.02.10, 12:36
                            tak, o naszej.
                            Pamiętam odgórne informacje w kalsie 5 podstawówki i 1 ogólniaka na
                            pierwszej lekcji języka rosyjskiego - jesteście członkami - i już...

                            Odwagą się trzeba było wykazać, by powiedzieć wprost - proszę mnnie
                            wypisać...
                    • maurra Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 20:35
                      imasumak napisała:

                      > Wszyscy obywatele Niemiec odpowiadają za rozpętanie II wojny światowej? Nawet
                      Ci, którzy jej nie chcieli? Wiesz ile Niemców pomagało ludziom w ucieczkach,
                      ukrywało ich? Wiesz ilu z nich szczerze nienawidziło Hitlera? Czy oni wszyscy są
                      odpowiedzialni za zbrodnie wojenne?>

                      Miliony Niemców w '33 oddały głos na Hitlera choć jego poglądy, a zwłaszcza
                      obsesyjna nienawiść do Żydów nie były tajemnicą do lat 20.

                      Nawet jeśli kolejne parę milionów na Hitlera nie głosowało, to gdzie byli, gdy
                      zaczęło się Endlosung?
                      Dlaczego te kolejne miliony "niepopierających" nie zasiliły szeregów Białej Róży
                      czy Kręgu z Krzyżowej?
                      Niemiecki ruch oporu miał charakter szczątkowy.
                      • imasumak Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 21:14
                        maurra napisała:

                        Niemiecki ruch oporu miał charakter szczątkowy.


                        I to był powód, żeby zabijać niemieckich cywilów? Dzieci?
                        • krejzimama Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 21:19
                          Ich mężowie wystawili ich na takie zagrożenie. Do nich te pretensje.
                          • imasumak Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 22:32
                            krejzimama napisał:

                            Ich mężowie wystawili ich na takie zagrożenie. Do nich te pretensje.


                            Rozumiem Krejzi, że gdy Twój mąż zgwałci jakąś kobietę, to uznasz, że jej mąż
                            bezie miał moralne prawo zgwałcić Ciebie, zamiast tamtemu dać w mordę?
                            • imasumak Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 22:32
                              Zamiast Twojemu mężowi dać w mordę ofkors
                            • krejzimama Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 22:38
                              Co ma do tego sytuacja z zycia jednostek podczas pokoju do sytuacji z czasów
                              wojny gdzie walczą ze sobą panstwa?
                              • imasumak Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 22:44
                                krejzimama napisał:

                                Co ma do tego sytuacja z zycia jednostek podczas pokoju do sytuacji z czasów
                                wojny gdzie walczą ze sobą panstwa?


                                Pewne zasady moralne są uniwersalne zarówno podczas pokoju, jak i w trakcie
                                wojny. Do nich należy nie wyrządzanie krzywdy osobom bezbronnym.
                                • elza78 Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 22:48
                                  pokaz mi ima wojne w wyniku ktorej nie gina cywile powiem wiecej gros wojen
                                  powoduje cierpienia wlasnie wsrod tej grupy ludnosci wcale nie wsrod wojskowych
                                  - oczywiscie nie jest to fair i nie powinno sie tak dziac ale niestety swiat nie
                                  jest czarno bialy.
                                  nikt przeciez nie pisze ze super - utopiono okolo 9 tysiecy niemcow na
                                  gustloffie, sek w tym ze polowa z tych niemcow to byli cywile ewakuowani na
                                  okrecie wojenym prawdopodobnie zabrani na poklad tegoz aby zapewnic oficjelom
                                  wojskowym przezycie niestety nie wyszlo - tragedia jest, ale kogo za to winic?
                                  naprawde nie bylo innej metody ewakuacji tej ludnosci?
                                  nie mozna bylo tego zrobic wczesniej?
                                  nie - bo byli argumentem przetargowym pod tytulem uda sie lub sie nie uda i to
                                  swiadczy o tym jakimi szujami byli niemieccy zolnerze.
                                  • echtom Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 23:28
                                    > nie mozna bylo tego zrobic wczesniej?

                                    Można, ale pisałam już, że Koch zabronił.
                                    • elza78 Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 01.02.10, 15:34
                                      stad echtom moj umysl sie buntuje przeciwko temu zeby stwierdzic ze cala ta
                                      akcja z ludnoscia cywilna w takiej ilosci na okrecie byla przypadkiem i nie byla
                                      zaplanowana, zwyczajnie chamy probowali sie zaslaniac swoimi kobietami i dziecmi
                                      - ciekawe co waznego przewozili?
                                      strategia teraz dobze znana z krajow muzulmanskich tam tez stosuje sie "zywe
                                      tarcze".
                                  • imasumak Elza 01.02.10, 12:52
                                    Ale ja oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie ma wojen bez ofiar w cywilach i że
                                    nie da się tego całkowicie wykluczyć.

                                    Piszesz: "nikt przeciez nie pisze ze super - utopiono około 9 tysiecy
                                    niemcow
                                    ", a przecież w tym właśnie wątku znalazły się wypowiedzi, w których
                                    ich autorzy przyznawali, że nie żal im cywilów. Przeciw takiej właśnie postawie
                                    się buntuje - przeciw akceptowaniu zabijania cywilów w imię sprawiedliwości.
                                • krejzimama Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 22:55
                                  Niemcy wręcz nadstawiali piersi na cywili podbitych krajów.
                                  A Żydów zwozili do bezpiecznych obozów. Tam warunki im tworzyli cieplarniane w
                                  krematoriach.
                                  • elza78 Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 23:06
                                    jeszcze kartki kazali pisac do rodziny przed wejsciem do komory jak to
                                    zajebiscie jest w obozie i super...
                                  • angazetka Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 23:54
                                    Czyli należało stosować zasadę "oko za oko, ząb za ząb"?
                                    • maurra Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 01.02.10, 00:42
                                      Czyli nie współczuję dorosłym, niemieckim cywilom płci obojga. I tyle.


                                • maurra Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 23:12
                                  > Pewne zasady moralne są uniwersalne zarówno podczas pokoju, jak i w trakcie
                                  wojny. Do nich należy nie wyrządzanie krzywdy osobom bezbronnym.>

                                  Cudownie trafna myśl w kontekście puszczenia z dymem 6 milionów ludzi w tym 2
                                  milionów dzieci przez potwora, któremu parę lat wcześniej niemieccy obywatele
                                  dali mandat do realizacji swojej wizji świata
                                  • angazetka Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 23:55
                                    A teraz proponuję wrócić do wiersza, który wkleiła Verdana. I
                                    pomysleć, co to jest człowieczeństwo.
                                    • maurra Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 01.02.10, 00:39
                                      a ja proponuję trochę mniej szkolne podejście do tej dyskusji
                                      • angazetka Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 01.02.10, 00:41
                                        To własnie w szkole uczono, że świat jest czarno-biały smile
                                        • maurra Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 01.02.10, 00:46
                                          W mojej na szczęście nie tongue_out
                                          • angazetka Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 01.02.10, 00:52
                                            Ale nie nauczyli, że nie każdy cywilny Niemiec, który zginął,
                                            zasługiwał na śmierć.
                                            • maurra Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 01.02.10, 08:38
                                              angazetka napisała:
                                              > Ale nie nauczyli, że nie każdy cywilny Niemiec, który zginął,
                                              > zasługiwał na śmierć.

                                              Daruj sobie wciskanie mi tekstów których nie powiedziałam i które nie są moje.
                        • maurra Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 21:43
                          Gustloffa nie zaatakowano bo celem były bogu ducha winne niemieckie dzieci, to był okręt wojenny i gros uciekinierów stanowili wojskowi + rodziny nazistów

                          A śmierć niemieckich cywilów - żon, sióstr, braci czy ojców niespecjalnie mnie wzrusza. Pytanie gdzie byli, gdy ich wódz czyścił dla nich - rasy panów - świat

                          Tragedia dzieci jest poza dyskusją
                          • echtom Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 23:34
                            > A śmierć niemieckich cywilów - żon, sióstr, braci czy ojców niespecjalnie mnie wzrusza.

                            Niemieckie kobiety masowo poparły Hitlera - bywały bardziej ideowe niż ich mężowie. Co do odpowiedzialności rodzin nazistów za zbrodnie ich mężów i ojców, jest taka znakomita scena pod koniec filmu "Purpura i czerń".
                        • maurra Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 21:54
                          > Niemiecki ruch oporu miał charakter szczątkowy.

                          > I to był powód, żeby zabijać niemieckich cywilów? Dzieci?

                          Nie, to jest skorygowanie nieprawdziwej sugestii jakoby w III Rzeszy istniał bóg wie jak rozwinięty i masowy ruch oporu.
                          • imasumak Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 22:28
                            maurra napisała:

                            Nie, to jest skorygowanie nieprawdziwej sugestii jakoby w III Rzeszy istniał
                            bóg wie jak rozwinięty i masowy ruch oporu.


                            Nic takiego nie sugerowałam. Sugerowałam, że było wielu Niemców, którzy
                            pomagali. Pomagali nie w ramach ruchu oporu. Np mojej babci pomógł się ukryć
                            oficer niemiecki. Gdyby nie on, być może nie byłoby mnie na świecie. Wiem, że
                            nie był to odosobniony przypadek.
                            Wiele Niemców służyło w wojsku bo musieli. Sprzeciw oznaczał niejednokrotnie
                            śmierć całej rodziny.

                            Ale niezależnie od wszystkiego, uważam, że odgrywanie się na ludności cywilnej
                            jest niegodne.
                            • maurra Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 23:06
                              Wielu to znaczy ilu? Ten od babci, Schindler i ten z "Pianisty"?
                              Ilu było tych szlachetnych niemieckich oficerów, którzy ratowali wysyłanych do komór, odbijali transporty, wstrzymywali publicznie egzekucje?

                              Niemieccy cywile - matki, siostry i córki systematycznie dostawały odzież po rozstrzeliwanych i gazowanych, słyszałaś może o jakiejś akcji bojkotowania tych przesyłek przez Niemki? O jakimś buncie, niezgodzie, odrzuceniu tych makabrycznych "darów"?

                              > Ale niezależnie od wszystkiego, uważam, że odgrywanie się na ludności cywilnej jest niegodne.>

                              W latach II WS podział na cywilów i wojskowych kompletnie przestał istnieć. I jest to zasługa głównie samych Niemców.
                              • echtom Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 23:26
                                słyszałaś może o jakiejś akcji bojkotowania tych przesyłek przez Niemki?

                                O jednej - w powieści Fleszarowej-Muskat "Pozwólcie nam krzyczeć" smile
                            • cherry.coke Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 01.02.10, 00:09
                              > Ale niezależnie od wszystkiego, uważam, że odgrywanie się na ludności cywilnej
                              > jest niegodne.

                              No ale wlasnie akurat tragedia Gustlofa nie jest przykladem odgrywania sie na
                              ludnosci cywilnej. Albowiem to nie w te ludnosc celowano, tylko w zolnierzy,
                              ktorzy normalnie powinni sie tam znajdowac. Jak to na wojnie.

                              Zaznaczam, ze jestem pacyfistka, ale logika jest logika.

                              • imasumak Ależ ja nie pisze wyłącznie w tym kontekście 01.02.10, 12:57
                                Chodzi mi o akceptowanie przez niektórych zabijania cywilów, jako aktu
                                sprawiedliwości.
              • nchyb Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 18:20
                > Tak a u was biją murzynów.
                Tak przy okazji, niestety, masz rację. Właśnie u nas biją Murzynów...
                Nasi tolerancyjni rodacy...
      • echtom Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 16:58
        Trudno nie wiedzieć. A poza tym - czy założenie wątku oznacza, że płaczę? Akurat jestem na fali, bo pojutrze będę miała na ten temat prelekcję i wyczytuję właśnie dostępną literaturę.
        • angazetka Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 17:09
          Prelekcję? A z jakiej dziedziny?
          • echtom Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 31.01.10, 17:14
            No właśnie o zatopieniu "Gustloffa".
        • nangaparbat3 Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 01.02.10, 01:44
          A ja jutro - czy raczej juz dzisiaj - bede miala "prelekcję", i od dwoch tygodni
          wczytuje sie w to co robili tatusiowie tych dzieci innym dzieciom. Ze
          zdecydowanie mniejszej odleglosci niz wysylanie torpedy.
          Co nie znaczy, ze mi dzieci z Gustloffa nie szkoda, dziecko to dziecko, nawet
          jesli mu dorośli namieszają w glowie (o co nietrudno).
          • echtom Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 01.02.10, 13:34
            > Co nie znaczy, ze mi dzieci z Gustloffa nie szkoda, dziecko to
            dziecko, nawet jesli mu dorośli namieszają w glowie (o co nietrudno).

            Dzieci zawsze szkoda i każdego normalnego człowieka szczególnie
            rusza krzywda dziecka. Niemniej opłakiwanie przez Niemców dzieci
            z "Gustloffa" trąci demagogią właśnie z przytoczonych przez Ciebie i
            inne osoby powodów:
            - nie opłakują kilku milionów dzieci innych narodowości, które
            wcześniej pozbawili życia z premedytacją i bez najmniejszych
            wyrzutów sumienia
            - dobrze wiedzą, że dzieci nie były upatrzonym celem torped S-13 -
            "Gustloff" nie był pływającym przedszkolem, tylko wojennym
            transportowcem, a ten z definicji jest przeznaczony do przewozu
            wojska
            - zapominają, że los tych dzieci był najbardziej obojętny ówczesnym
            niemieckim władzom, o czym świadczy wstrzymywanie ewakuacji i
            reakcja Kocha na pierwszy transport uchodźców z Piławy
            Co do ostatniego - wystarczy porównać z podejściem Anglików do
            sprawy. Dla nich bezpieczeństwo dzieci było priorytetem - dorośli
            zostali w bombardowanym Londynie, dzieci wywieziono na wieś.
            • angazetka Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 01.02.10, 15:59
              > Niemniej opłakiwanie przez Niemców dzieci
              > z "Gustloffa" trąci demagogią

              W weekendowej "Wyborczej" był artykuł o filmie o tragedii Gustloffa
              i mnie się bardzo spodobała opisana w nim polityka niemieckiej
              pamięci wobec niemieckich cywilów - tych, którzy zginęłi w
              bombardowaniach, gwałconych przez Sowietów kobiet itd. Że jest
              przyzwolenie na opłakiwanie pojedynczych ofiar, indywidualnych
              tragedii tych ludzi, ale nie ma zgody na zrównywanie ich losu z
              losem osób prześladowych w czasie wojny przez Niemców. Nie ma w tym
              nic z demagogii.
              • nangaparbat3 Re: 27 stycznia tez byla 65 rocznica 01.02.10, 16:57
                Że jest
                > przyzwolenie na opłakiwanie pojedynczych ofiar, indywidualnych
                > tragedii tych ludzi, ale nie ma zgody na zrównywanie ich losu z
                > losem osób prześladowych w czasie wojny przez Niemców.

                Takie podejscie wydaje mi się bardzo wlasciwe.
                Czasem jednak czytam lub słysze coś, co niewiele ma z nim wspolnego.
    • maadzik3 Re: Dziś 65. rocznica 31.01.10, 13:56
      Od razu zaznaczam ze nie przeczytalam wszystkich wpisow, acz sporo. Katastrofa
      Wilhelma Gustloffa, w ktorej zginelo nieporownywalnie wiecej osob niz na
      Titanicu byla tragedia. Tragedia jest po pierwsze utrata kazdego zycia, a po
      drugie w warunkach wojennych utrata kazdego cywilnego zycia zwlaszcza. I jakos -
      zwlaszcza 65 lat po wojnie - Wasze wpisy pelne zaciecia przeciwko "wrogowi" do
      mnie nie przemawiaja. Europa zmienila sie po wojnie dramatycznie, ale dla ludzi
      odplywajacych Gustlofem dom - czasem od stuleci - byl tam skad wyplywali, dom na
      pewno z trudem zostawiany. Pewnie czesc (doroslych) sympatyzowala z nazizmem,
      czesc nie, wiekszosc starala sie przetrwac jak wiekszosc ludzi w czasie
      jakiejkolwiek wojny. Dzieci sympatii politycznych nie mialy (a bylo ich sporo).
      Wojna obfitowala w okrucienstwa, niemniej klasyfikowanie jakiejkolwiek cywilnej,
      anonimowej osoby jako "naszego" lub "obcego"; "wroga" lub "przyjaciela" tylko na
      bazie: obywatelstwa, pierwszego jezyka, wiary, przynaleznosci do jakiejs
      mniejszosci/ wiekszosci itd. itp. jest zawsze stereotypem dzielacym ludzi i
      niesprawiedliwym a w warunkach wojny bywa wstepem do zbrodni. Nic o tych
      ludziach nie wiecie, a jednak potepiacie. Bo wojne wywolalo panstwo niemieckie?
      (zreszta do spolki ze Zwiazkiem Sowieckim), bo ich rodzice byli Niemcami? Albo
      dziadkowie? Bo uciekali przed okropnosciami wojny gdy inni nie mieli nawet szans
      sprobowac ucieczki? To nieludzkie. Byly tam na pewno osoby o pogladach
      nazistowskich, byly takie ktore nazizm potepialy i takie ktore nie
      przeprowadzaly introspekcji swych pogladow i baly sie gwaltow, mordow, glodu i
      wojny. Czy to czyni ich wspolnikami zbrodni? Jako podmiot miedzynarodowy
      (panstwo niemieckie) pewnie tak - totez Niemcy byly wpierw okupowane,
      denazyfikowane a potem placily odszkodowania - slusznie. Jako jednostki na pewno
      nie. Panstwo polskie tez nieraz prowadzilo zla polityke wobec roznych grup (nie
      na taka skale ale jednak). Moge za to przeprosic, musze o tym wiedziec, ale
      potepienia mnie - jednostki - czy obarczenia odpowiedzialnoscia osobista mego
      maloletniego dziecka sie nie spodziewam. Bo odpowiedzialnosc jest osobista lub
      nie ma zadnej (nie chodzi o reguly wyplaty odszkodowan). Dlatego bardzo mi sie
      nie podobaja wpisy czesci z Was.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka