Dodaj do ulubionych

Bezczelność i brak szacunku

04.02.10, 10:18
Przy okazji jakiejś rozmowy na tematy organizacyjne podzieliłam się
z eksem info o swoich prokreacyjnych planach do realizacji w
najbliższej przyszłości. Na zasadzie KOMUNIKATU a nie pytania o
zdanie/opinię.
Po paru dniach eks wystąpił ze spiczem, że obawia się, iż pojawienie
się nowego dziecka spowoduje, że potomek zejdzie na dalszy plan,
będzie zaniedbany, nieszczęśliwy, zaszkodzi mu to, a w ogóle skończy
się jak w reportażu interwencyjnym z "Uwagi", bo mój obecny partner
skrzywdzi dziecko.
Czy za obawami poszła propozyja większego czasowego zaangażowania
ojca w życie syna? Nie, qrde, skądże. Przy planowaniu wakacji prawie
się pobiliśmy, bo tatuś ma zamiar tylko tydzień urlopu poświęcić
dziecku.
Czy skorzystał z rad dotyczących poszukania artykułów, forów, porad
psychologów etc. dla rodziców w rodzinach rekonstruowanych,
rozwiedzionych etc.? Jasne, że nie, bo po co. Lepiej truć mi d...ę.

To jest cholerny brak szacunku. Zwerbalizowane oczekiwanie, że
zrezygnuję z planów prokreacyjnych, po to, żeby całkowicie i w pełni
skupić się na jedynym następcy tronu.
Koledze czy w ogóle znajomemu mężczyźnie w takiej sytuacji
rodzinnej, facet by nawet nie brzdąknął, że powinien - ze względu na
dobro i pierwszoplanowość jedynaka - zrezygnować z dzieci w nowym
związku.
Obawy o kasę i czy jedynakowi nie ubędzie standardu życia z powodu
rodzeństwa jeszcze bym zrozumiała ale takie jałowe smęcenie mnie
tylko wk....
Obserwuj wątek
    • elza78 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 10:26
      rzeczywiscie bezczelny gosc uncertain w zasadzie nei wiem co powiedziec, jestem z deka
      w szoku smile
      jak mozna miec pretensje do bylej partnerki o to ze chce miec dziecko z nowym
      facetem?
      • bsl Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 10:36
        triss przestań mówic exowi takie rzeczy , bo zrozumienia nie
        znajdziesz
        twoje życie, twoje wybory

        a on jest najzwyczajnie w świecie zazdrosny , taki pies ogrodnika
    • magdalenka77 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 10:27
      A co mu odpowiedziałaś?
      smile
    • kropkacom Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 10:32
      Bezczelny ale się nie dziwie. To znaczy inaczej, dziwie się tak nielogicznym
      obawom ale wiem że są one często spotykane w społeczeństwie tongue_out
    • echtom Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 10:36
      > Obawy o kasę i czy jedynakowi nie ubędzie standardu życia z powodu
      > rodzeństwa jeszcze bym zrozumiała

      To obniżenie standardu życia jest większym złem niż zaniedbanie
      emocjonalne?
      • triss_merigold6 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 10:50
        Chciałam zauważyć, że w każdej rodzinie w której pojawia się DRUGIE,
        TRZECIE, CZWARTE etc. dziecko pozycja pierwszego i następnych się
        zmienia. W każdej a nie tylko rekonstruowanej. I czasowe
        zaangażowanie rodziców jest inaczej rozłożone.
        Jeśli eks uważa, że potomek zostanie zaniedbany emocjonalnie to
        zawsze może mu to zrekompensować swoją zwiększoną obecnością i
        aktywnością, prawda?
        • bsl Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 10:53
          > Jeśli eks uważa, że potomek zostanie zaniedbany emocjonalnie to
          > zawsze może mu to zrekompensować swoją zwiększoną obecnością i
          > aktywnością, prawda?



          no mnie rozbawiłaś teraz big_grin

          ja wiem że masz racje, ale ...wink
          • triss_merigold6 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 10:58
            Cóż, nic nie stoi na przeszkodzie. IMO to bardzo logiczne
            rozumowanie.
        • echtom Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 10:55
          Ja się zgadzam, że eks nie ma nic do gadania w sprawie Twoich planów
          prokreacyjnych z innym partnerem, tylko to jedno zdanie mnie
          zdziwiło smile
    • iwles Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 10:56

      on tak na serio ? czy raczej był w szoku, że układasz sobie
      przyszłość pro rodzinnie i ustatkowanie ?
      • triss_merigold6 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 11:04
        W szoku to nie, bo o tym, że mam partnera i zaraz będziemy razem
        mieszkać (jak się remont skończy) to wie doskonale. Nawet zna
        aktualnego z dawnych czasów towarzyskich i obecnie serdecznie go nie
        znosi.
        Czy serio? To takie gadanie spowodowane li tylko brakiem szacunku do
        mojej osoby. Powinna się w całości i bez wyjątku poświęcić
        emocjonalnie i czasowo dziecku, a przy tym zarabiać konkretnie,
        prasować koszulki i gotować urozmaicone obiady. Dyspozycyjna obsługa
        do dziecka, on w charakterze sprawdzającego czy dziecięciu niczego
        nie brakuje.
    • attiya Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 10:56
      olej dupka
      o ile mogę tak o Twoim byłym napisać smile
    • minnie8 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 10:59
      A on ma kogoś?Bo może jest po prostu zazdrosny?Tobie się udało-nowy
      związek,nowe plany,dziecko.Tak na zasadzie "psa ogrodnika" wink
      Swoja drogą cokolwiek nim kieruje to jest to strasznie głupie
      • triss_merigold6 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 11:04
        Ma kogoś i o mnie nie jest zazdrosny.
    • cherry.coke Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 11:10
      Dlatego jest eksem, nie? Pewnie boi sie zwiekszonego ladunku opieki nad waszym
      dzieckiem.
      • marzeka1 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 11:14
        ". Nawet zna
        aktualnego z dawnych czasów towarzyskich i obecnie serdecznie go nie
        znosi. "- może w tym leży problem, że tak beznadziejnie zareagował- ot, takie
        samcze zaznaczenie, obsikanie miejsca...
    • layale Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 11:16
      Taaaa, tylko ciekawe, czy byłabyś taka mądra i wyrozumiała, gdyby to
      eks oświadczył, że planuje dziecko z nową partnerką i siłą rzeczy
      wszelkie zasoby finansowe, czasowe, emocjonalne będzie musiał równo
      podzielić od teraz między dwójkę dzieci.
      Bo jak Cię znam, to oczekiwałabyś, że dla Twojego dziecka nic się
      nie zmieni.
      • ardzuna Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 20:55
        Jeśli ta opieka ma taki zakres jak to opisuje triss, to jasne że się
        nie powinna zmienić. A raczej nie powinna się zmniejszyć. Mogłaby
        tylko się zwiększyć.
    • swinka-morska Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 11:18
      Jest w facetach takie niewyartukułowane oczekiwanie, że eks ma być do śmierci
      sama, ma tęsknić skrycie itd itp.
      Nowe dziecko jest jawnym dowodem, że eks kobieta może mieć jeszcze inny pomysł
      na życie.
    • minnie8 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 11:20
      Olej to.Albo mu powiedz,że są różne instytucje gdzie mozna zgłosić
      ewentualne "zaniedbywanie" dziecka.Zawsze się tam może udać by
      fachowcy to stwiedzili.I to tak z troski o niego podpowiadasz-aby go
      uspokoić wink
      • des4 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 11:43
        jednen partner tu, drugi ex tam, trzeci jeszcze owędy...

        jedno dziecko z tym, drugie z tamtym, przy okazji wlasne dzieci tego
        i tamtego...

        nowoczesna postympowa ełropejska rodzina pełna
        miłości/tolerancji/rowności/wponości/samorealizacji...wolna od
        katolskiego ciemnogrodu i zbędnych ślubnych papierkowych
        zobowiazań...
        • triss_merigold6 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 11:46
          Masz jakieś zastrzeżenia do ateistów?
          • gabi683 Re: Bezczelność i brak szacunku 05.02.10, 10:56
            triss_merigold6 napisała:

            > Masz jakieś zastrzeżenia do ateistów?

            To Ty nie wiesz triss ze ma, poczytaj Ja troszke to juz sie nie
            bedziesz pytac wink
        • morgen_stern Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 16:36
          des4, jak czytam te twoje postympowe i ełropejskie wywody, to mi się flaki
          wywracają, weź no zmień śpiewkę, ileż można tłuc w każdym wątku jedno i to samo.
          • krejzimama Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 17:06
            Nie zmieni. To typowy chłop galicyjski z ograniczonym i zamkniętym umysłem, ale
            za to z kilkoma nickami.
        • wieczna-gosia Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 21:53
          nie no bo chrzescijanie wszak sie nie rozwodza oraz nie maja dzieci
          • minnie8 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 22:02
            wieczna-gosia napisała:

            > nie no bo chrzescijanie wszak sie nie rozwodza oraz nie maja dzieci

            cofam "amen"
            ...i nie idą potem(po rozwodzie) ze złożonymi rękami do komuni smile
            ...i nie ubiegają się rozwody kościelne przy wyimaginowanych
            dowodach big_grin
        • nangaparbat3 des 04.02.10, 22:48
          niedobrze sie robi od takich tekstów.
    • furioza Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 11:44
      ja mam dwa pytania
      po co go o tym informowałaś i tak naprawdę, jakiej odpowiedzi oczekiwałaś?
      • triss_merigold6 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 11:49
        Odpowiedzi nie oczekiwałam żadnej. Komunikat, rozumiesz, a nie
        prośba o zaopiniowanie.
        Poinformowałam, bo jesteśmy w trakcie rozwodu i fukał, że czegoś tam
        mi nie podpisze. Konkretniej - stwierdziłam, że i tak podpisze, bo
        za chwilę mogę być w ciąży a chyba nie chce przechodzić w sądzie
        przez sprawę o zaprzeczenie ojcostwa?
        • bsl Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 11:56
          to się spiesz z tym rozwodem

          Stosownie do art. 62 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli
          dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo przed upływem
          trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się, że
          pochodzi ono od męża matki. Domniemania tego nie stosuje się, jeżeli
          dziecko urodziło się po upływie trzystu dni od orzeczenia separacji.
          To domniemanie, zawarte w art. 62 § 1 K.r.io., może być obalone
          wyłącznie w drodze procesu o zaprzeczenie ojcostwa (62 § 3 K.r.io.).
          • triss_merigold6 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 12:02
            Szczerze mówiąc mnie to akurat wisi. Jeśli będzie trzeba to będzie
            via sąd, trudno. Kwadrans czy pół godziny wstydu i załatwione.
            • demonii.larua Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 21:43
              A tam wstydu - 10 minut i po sprawie big_grin
        • minnie8 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 12:02
          moja przyjaciółka zwiazała się z facetem,który miał dziecko z
          poprzedniego związku.Kiedy przyjaciółka zaszła w ciążę to ex miała
          prawie pianę na ustach.Wykrzyczała swojej ex-teściowej,że ta
          wychowała nieodpowiedzialną osobę,dziecioroba itd.Ogólnie żenada.Owa
          ex po niedługim czasie sama zaszła w ciążę jedną,drugą a Ci
          poprzestali na jednym dziecku.I nigdy nie usłyszałam od przyjaciółki
          ani jej męża (a jestem z nimi bardzo blisko) ani słowa o ciążach i
          życiu tamtej.To chyba jest kwestia smaku,klasy itp
          • ciociacesia Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 12:11
            szczerze mówiac tez dostaje piany na mózgu na mysl o tym ze mój były zamierza
            swiezo poznana panne uszczesliwic dzieckiem, bo to na pewno ta jedyna i ona
            bidulka tak barzdzo dziecko chce miec. a tymczasem co miesiac ma kłopot skad
            wziac kase na alimenty na nasze dziecko. no ale przeciez ta kasa to tylko
            dlatego ze ja pazerna i wygodna jestem. jak on by sie dzieckiem opiekowal to za
            te 800 spokojnie by i siebie i dzecko utrzymał
            • triss_merigold6 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 12:16
              Fochy o kasę bym zrozumiała.
              Tyle, że ja miesięcznie (nie licząc alimentów) mam jakieś 4,5
              tysiąca na dwie osoby (ja + dziecko, zero długów/kredytów) więc
              pieniądze nie są jakimś dużym problemem, przynajmniej dla mnie.
              • ciociacesia Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 12:41
                no głupek no. cóz moge powiedziec, jak chcesz moge posypac kwiatkami z mojego
                byłego, to ci razniej bedzie tongue_out
    • 18_lipcowa1 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 12:35
      Zapewne gdyby on chciał dzieciątko z nową panią, nie miałby takich
      dylematów.
    • lacitadelle Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 12:50
      Nie zwierzałam się i nie zamierzam w przyszłości, z moich planów prokreacyjnych,
      nikomu (chyba, że będziemy mieli problemy z zajściem, wtedy powiem lekarzowi).
      Po prostu uważam, że to sprawa moja i partnera. Kropka. Nie wiem, po cholerę
      miałabym to komukolwiek mówić, choćby dlatego, że są to plany, których
      realizacji nijak nie jestem w stanie przewidzieć.
      • lacitadelle doczytałam sobie 04.02.10, 13:06
        Grożenie eksowi, że jak nie podpisze papierów rozwodowych, to go wrobisz w
        ojcostwo, to jest dopiero bezczelność i brak szacunku, dla niego, siebie,
        Twojego partnera i Waszego ew. dziecka.
        • triss_merigold6 To źle doczytałaś 04.02.10, 13:16
          To źle doczytałaś.
          Akurat kwestia podpisu dotyczy napisanego przeze mnie planu
          wychowawczego jaki powinien być dołączony do pozwu. Uregulowanie
          kontaktów z dzieckiem, zakresu obowiązków, wakacji, ferii, świąt,
          opieki lekarskie etc. BTW - wzór planu wzięłam z forum "W STRONĘ
          OJCA" więc jest na maksa korzystny dla ojca dziecka.
          Nie podpisze? Kij w oko, to będzie zakres i forma kontaktów ustalana
          na rozprawach przez sąd - wydłuży to czas rozwodu.
          Jeśli wydłużony zostanie czas rozwodu (nie jedna rozprawa tylko np.
          pięć) to ja nie mam zamiaru czekać z ciążą. Ktoś wtedy będzie musiał
          wystąpić z wnioskiem o zaprzeczenie ojcostwa formalnego jeszcze męża
          matki dziecka i eks będzie musiał w tym uczestniczyć. Deko
          obciachowe, nie?
          • triss_merigold6 Re: To źle doczytałaś 04.02.10, 13:24
            Aha, plan opiekuńczo-wychowawczy też się eksowi nie podobał, bo -
            jego zdaniem - zbyt dużych nakładów czasowych od niego wymaga.
            Osobiście się przy owym planie nie upieram, to podkładka formalna
            dla sądu. Zaproponowałam, żeby stworzył lepszy plan i od 2 miesięcy
            biduś nie ma czasu.
          • lacitadelle Re: To źle doczytałaś 04.02.10, 13:25
            jeżeli obciachowe, to chyba raczej nie tylko dla eksa.

            nie zamierzasz czekać z ciążą, to Twoja sprawa i partnera, ale w takim razie po
            co mówić o tym eksowi?
            • minnie8 Re: To źle doczytałaś 04.02.10, 13:42
              lacitadelle napisała:

              > jeżeli obciachowe, to chyba raczej nie tylko dla eksa.
              >
              > nie zamierzasz czekać z ciążą, to Twoja sprawa i partnera, ale w
              takim razie po
              > co mówić o tym eksowi?
              ojej...przeciez napisała,że nie wystąpiła z żadną petycją a
              stwierdziła po prostu fakt,ze zamierza.I on według mnie powinien
              przejść nad tym do porządku dziennego
          • asia_i_p Re: To źle doczytałaś 04.02.10, 16:03
            To my chyba jednak mamy głupie prawo.

            OK, kiedy jest spór, wtedy to jakoś trzeba rozstrzygnąć. Ale jeśli kobieta
            twierdzi "To jest dziecko A", A twierdzi "To jest moje dziecko", a mąż kobiety
            twierdzi "To nie jest moje dziecko", to powinny starczyć podpisy w Urzędzie
            Stanu Cywilnego. Zawracanie w tym momencie ludziom głowy sądem wygląda mi na
            procedurę z cyklu "Jak się nie napracować, a jednak skasować". To jest
            marnowanie pieniędzy i czasu matki w czasie, kiedy nie ma za dużo ani jednego
            ani drugiego, i marnowanie moich pieniędzy jako podatnika.
    • araceli Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 13:32
      triss_merigold6 napisała:
      > Po paru dniach eks wystąpił ze spiczem, że obawia się, iż pojawienie
      > się nowego dziecka spowoduje, że potomek zejdzie na dalszy plan,
      > będzie zaniedbany, nieszczęśliwy, zaszkodzi mu to, a w ogóle skończy
      > się jak w reportażu interwencyjnym z "Uwagi", bo mój obecny partner
      > skrzywdzi dziecko.
      > Czy za obawami poszła propozyja większego czasowego zaangażowania
      > ojca w życie syna?

      Eks mojej koleżanki tak się obawiał zgubnego wpływu jej nowego związku na dzieci, że aż wniósł do sądu o ustalenie kuratora, coby jej pilnował. Oczywiście sam swojego zaangażowania nie zwiększył smile
    • szyszunia11 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 14:10
      planowanie dziecka to sprawa intymna, nie rozumiem zupełnie po co mówiłaś o tym eksowi??
      • heca7 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 14:43
        Jak możesz pozwolić żeby obcy samiec zasiał ziarno swojego chwasta w macicy, w
        której Twój szanowny eks był łaskaw złożyć swoje w celu spłodzenia dziedzica big_grin
        big_grin big_grin
        • minnie8 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 15:49
          heca7 napisała:

          > Jak możesz pozwolić żeby obcy samiec zasiał ziarno swojego chwasta
          w macicy, w
          > której Twój szanowny eks był łaskaw złożyć swoje w celu spłodzenia
          dziedzica big_grin
          > big_grin big_grin
          dobre big_grin
      • cherry.coke Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 16:41
        > planowanie dziecka to sprawa intymna, nie rozumiem zupełnie po co mówiłaś o tym
        > eksowi??

        Bardzo przyzwoicie zrobila, nawet zupelnie bezproblemowa ciaza to zawsze jakies
        zmiany w dyspozycyjnosci, mozliwosci wyjazdow itp. - jesli maja rozpisane plany
        wychowawcze, to triss daje eksowi mozliwosc przemyslen i wnioskow. Elegancko, a
        nawet byc moze na jej niekorzysc; niejedna by go postawila przed faktem
        dokonanym w poznym stadium i niech se wszystko przeklada.
    • minnie8 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 21:21
      ale będą jaja jak będą bliźnaki...To dopiero bedzie miał ex-mężuś
      jazdę big_grin
    • anmala Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 21:39
      Wasektomia jest dla niego jedynym ratunkiem inaczej jego potomek nawet tygodnia
      wakacji z nim nie spędzi.
    • gazeta_mi_placi Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 21:44
      Nie można mieć szacunku do kogoś kto sam go nie ma.
      • minnie8 Re: Bezczelność i brak szacunku 04.02.10, 21:53
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Nie można mieć szacunku do kogoś kto sam go nie ma.

        Amen smile
    • tylna.szyba Re: Bezczelność i brak szacunku 05.02.10, 09:05
      wow...mam to samo tutaj...myslalam, ze to moj tak tylko..
      • nangaparbat3 w rzeczy samej 05.02.10, 10:53
        Twój to chyba ma obiektywne powody do zmartwienia:


        tylna.szyba napisała:

        >>>>>Pamietam jak urodzilam dziecko, dziecko pierwsze i nie chciane. Nie kochalam,
        troszczylam sie ale...nie kochalam.
    • karra-mia Re: Bezczelność i brak szacunku 05.02.10, 09:33
      Jak ja uwielbiam takich kolesi. Mimo rozstania najlepiej gdybyś w
      domu siedziała i się dzieciakiem zajmowałauncertain
      W sumie to rozumiem rozstanie, na codzien chyba pan był nie do
      zniesienia.
      • triss_merigold6 IMo to kulturowe 05.02.10, 10:41
        IMO to kulturowe zjawisko a nie osobnicze. Mój eks nie jest jakiś
        szczególnie zły czy upierdliwy, a na tle wielu przypadków z forum "W
        stronę ojca" czy rozwodowego zachowuje się wręcz wzorowo. Tylko
        czasem jakis tekst świadczący o kulturowo wkodowanym braku liczenia
        się z kobietą rzuci. Ot tak.
        Mimo rozstania powinnam jednocześnie możliwie najwięcej uwagi
        poświęcać dziecku a jednoczesnie zarabiać takie pieniądze, żeby go
        nie obciążać zbytnio - klasyka tematu powiedziałabym.
    • iwoniaw Ciekawe, że jak eks się podzielił info o nowym 05.02.10, 11:20
      związku i że w konsekwencji zmian życiowych mniej czasu/ o innych porach niż
      dotychczas będzie przeznaczał jedynakowi, to się na forum oburzałaś, że jak cham
      jeden śmie, aby cokolwiek naruszało status quo i że jak chce mieć nową panią, to
      niech to w żaden sposób nie wpływa na relacje z dziecięciem...

      CytatObawy o kasę i czy jedynakowi nie ubędzie standardu życia z powodu
      > rodzeństwa jeszcze bym zrozumiała ale takie jałowe smęcenie mnie
      > tylko wk....


      Tym bardziej sądzę, że skoro wówczas nie znalazł zrozumienia dla faktu, iż twoje
      jałowe smęcenie tylko go wk..., ma podstawy twierdzić, że jednak zdajesz sobie
      sprawę, iż w nowym układzie będzie nowe rozdanie nie tylko jeśli chodzi o dobra
      materialne, ale i o zasoby czasowe. Niby dlaczego ma go zachwycać, że i jedno i
      drugie z twojej strony będzie dawane obcemu dziecku kosztem jego syna, skoro
      ciebie nie zachwyca, że eks kosztem tegoż syna wygospodarowuje sobie czas na
      innych obcych ludzi?
      • semijo Re: Ciekawe, że jak eks się podzielił info o nowy 05.02.10, 12:30
        Chyba przesadzasz trochę, ja tu nie widzę zadnej bezczelności.
        Zresztą eks nie zakazał Ci sie rozmnażać, ale jedynie wyraził obawę
        jak to wpłynie na waszego potomka. To chyba normalne. Ty również nie
        raz oburzałaś sie na wszelkie zmiany jakie twój eks chciał
        wprowadzać, które miały zmienić wypracowane przez was status quo.
        Myślę, ze wystarczy zwykła poważna rozmowa w tym temacie i to wtedy
        kiedy dziecko będzie w drodze a nie w planie, bo z planami różnie
        bywa, choć oczywiście nie życzę. Ja bym sie osobiście nie chwaliła,
        ale rozumiem ze tak wyszło z rozmowy.
    • gosika78 Re: Bezczelność i brak szacunku 05.02.10, 16:47
      A po co mu to komunikowałaś? Tak z czystej ciekawości smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka