Byłyście na tej wystawie?
Jakie są Wasze wrażenia? Ja strasznie chciałam zobaczyć konstrukcje Leaonarda
da Vinci, zachęcona seroką akcją reklamową w mediach. Pojechaliśmy całą naszą
trójką, kupiliśmy bilety (20 zł od osoby) i... przeżyłam wielkie
rozczarowanie!
Wystawa mieści się w jakichś małych pomieszczeniach, chyba korytarzach.
Makiety są małe, żadnej nie można dotknąć - a myślałam, że nasze dziecko
będzie mogło zobaczyć jak działa przynajmniej jedna machina wielkiego
mistrza... Opisy eksponatów - średnie, delikatnie mówiąc.
Myśleliśmy, że na 30. piętrze Pałacu Kultury (druga część wystawy) będą
jakieś większe eksponaty, jakieś "machiny latające". I znowu rozczarowanie.
Wszędzie tylko mnóstwo ludzi, wchodzących sobie niemal na głowy!
Jestem rozczarowana z dwóch co najmniej powodów. Największą radością jest dla
nas zawsze radość naszego dziecka, a radości takowej ani satysfakcji nasza
latorośl jako żywo nie miała. Po drugie - poczułam, że ktoś zrobił wielką
reklamę kiepskiej wystawie, żeby wyciągnąć od nas kasę... No i te tłumy,
które nie mogą się wyminąć w wąskich przejściach... Kobietom w ciąży stanowco
odradzam odwiedzanie tej wystawy - za ciasno dla brzuszków
A jakie są Wasze wrażenia? Czy tylko ja jestem tak okropnie krytycznie
nastawiona do tej wystawy i czuję się nabita w butelkę?