Dodaj do ulubionych

Kochaj mnie

24.02.04, 00:26
Czy ktoś oglądał dzisiaj dokument pod tytułem "Kochaj mnie ". Ja w trakcie
programu popłakałam sie .Strasznie było mi żal trzyletniej Roksany , którą
sąd odebrał babci .Jak to dziecko bardzo teskniło do swoich
bliskich ,dziewczynka bez przerwy płakała, mówiła ,że chce do babci.
Nie oglądałam programu od początku , wspomniano,że chodziło o jakieś 2 tyś
zł , i przez to dziecko rozdzielono z najbliższymi osobami.
Czy ktoś wie dlaczego sąd podjął taką straszną dla dziecka decyzje, czy nie
można tej rodzinie jakoś pomóc ? Jeżeli chodzi o te 2 tyś zł , sama chętnie
bym pomogła i zwerbowała znajomych do zbiórki chociażby części tej kwoty.
Obserwuj wątek
    • mamaiwo Re: Kochaj mnie 24.02.04, 01:09
      Dosc regularnie ogladam ten serial, a dzisiejszy odcinek i mnie bardzo
      poruszyl, a zwlaszcza bezdusznosc czy tez bezmyslnosc sadu. W historii Roksany
      chodzilo o to, ze po zniknieciu matki, opieke nad nia w charakterze rodziny
      zastepczej sprawuje babcia. Otrzymuje ona z tego tytulu ok. 950 zl. mies i
      zobowiazana jest aby polowe tej kwoty wplacac (chyba do banku?) na
      zabezpieczenie przyszlosci Roksany. Babcia nie zrobila tego kilkakrotnie no i
      powstal dlug na 2 tys. zl. Babcia to uczciwa, ale niezbyt zamozna kobieta i
      prawdopodobnie zwyczajnie te pieniadze wydala na zycie. Sad byl jednak
      bezwzgledny i zabral Roksanke od babci i grozi odebraniem prawa do opieki nad
      nia.
    • m_o_k_o Re: Kochaj mnie 24.02.04, 07:25
      Oj oglądałam ,serce się krai, jaką cenę ma rodzina, jaką cenę ma szczęście
      małej Roksanki. Bzdura, ale to nasz polska rzeczywistość i sprawiedliwość
      sądownictwa.
    • fargo10 Re: Kochaj mnie 24.02.04, 07:36
      Może zadzwonić do redakcji programu i spytać czy dziewczynka jest już w domu ze
      swoją ukochaną babcią? Jeśli wciąż nie to może podadzą nam jakiś numer konta na
      które można wpłacać pieniądze za Roksankę tak żeby mogła wrócić do domu?
      Przecież nazbieramy 2 tysiące! Tyle jest warte szczęście dziecka!
    • l.e.a Re: Kochaj mnie 24.02.04, 08:04
      za każdym razem ogladając ten program ryczę jak bóbr, bardzo źle to wpływa na
      moją psychikę , więc ostatnio ograniczam się. Ale jeżeli 2tys to przeszkoda
      wtym aby dziecko było zukochana babcią to czy nie można coś z tym zrobić ? Ja
      również jestem za aby zadzwonić ew. napisać dp TVP i dowiedzieć się czy mamy
      szansę pomóc Roxanie i jej babci. Zaraz poszukam w necie adres e-mail, jeżeli
      znajdę to napisze parę słów do redakcji.

      pozdrawiam ciepło Was i nasze maluszki - lea
      • fargo10 Re: Kochaj mnie 24.02.04, 08:07
        Lea napisz zaraz co ustaliłaś, bardzo proszę! To pilna sprawa to dziecko bardzo
        cierpi! Dziewczyny jesteście gotowe na taką zbiórkę?
    • l.e.a Re: Kochaj mnie 24.02.04, 08:11
      e-mail wysłany, czekamy na odpowiedź
      lea
      • gag10 Re: Kochaj mnie 24.02.04, 08:36
        Hej, ja równiez jestem gotowa się przyłączyć do zbiórki. Program ogladam
        regularnie ale wczorajszy odcinek poruszył mnie chyba najbardziej, nawet mój
        mąż który raczej jest spokojny wyzwywał na czym świat stoi. Zaczynam się
        zastanawiać w jakim kraju my żyjemy i jacy ludzie zostają sędziami. Ciekawe czy
        ten pan byłby taki mądry w orzekaniu kary gdyby stał przed nim jakiś mafiozo,
        pewnie nie bo bałby się zemsty. A tak ma pole do popisu co mu może zrobić
        biedna babcia. Czekam niecierpliwie na odpowiedź z telewizji z nadzieją że
        Roksanka jest już jednak w domu z ukochanymi osobami.
    • kajoa Re: Kochaj mnie 24.02.04, 08:56
      Witam. Nigdy nie oglądam tego typu programów. Zobaczyłam przez przypadek
      wczorajszy i poryczałam się jak bóbr. Babcia Roksanki wygląda na osobę uczciwą,
      kochającą i dbającą o swoją wnuczkę - myślę że reporterzy-autorzy programu
      sprawdzili jej sytuację i będą w stanie powiedzieć coś więcej. Choć niewiele
      mogę to jestem gotowa przyłączyć się do zbiórki - nie może być tak żeby z
      powodu marnych 2 tys. odebrać dziecko rodzinie i skierować do instytucji
      wychowawczej która mimo starań pań wychowawczyń po prostu nie jest w stanie
      zapewnić dziecku prawidłowego rozwoju emocjonalnego. Jak będziecie coś
      wiedziały - proszę o info na kajoa@wp.pl. Mam tylko nadzieję,że coś z tego
      wyjdzie i po pomyśle przyjdzie realizacja, a nie będą to tylko użalania się nad
      losem dziewczynki na forum.
      • ewa216 Re: Kochaj mnie 24.02.04, 09:12
        Nie będę komentować tego wydarzenia bo takiej głupoty nawet się nie da "ubrać"
        w słowa.
        Oczywiście przyłączam się do zbiórki.
        Ewa
        • ewa216 Re: Kochaj mnie 24.02.04, 09:17
          Chciałam jeszcze dodać,że jak znam życie to na odpowiedź z redakcji będziemy
          czekały pół roku ale inny sposób dowiedzenia się czegoś nie przychodzi mi do
          głowy.
          Chyba,że bysmy wszystkie zaczęły "atakować" mailami redakcjęwink
          • jagasz Re: Kochaj mnie 24.02.04, 09:30
            Przyłączam sie do zbiórki.
            Może wysłać mail do redakcji "Kochaj mnie"
            Najlepiej było tam zadzwonić wczoraj. Przez dwie godziny po programie czynny
            jest w redakcji telefon.
            Pozdrawiam
            Aga
    • emaja Re: Kochaj mnie 24.02.04, 09:36
      Przyłączam się do zbiórki .Mam nadzieję że malutka jest w domku u babci bo
      przecież zapowiadali, że w następnym odcinku będzie decyzja sądu ,a serial
      chyba kręci się z kilkutygodniowym wyprzedzeniem .Szkoda, że nie zadzwoniłam po
      programie do redakcji ,ale nie mogłam się pozbierać .Polska to nie jest
      państwo prawa,oj nie.Magda
    • bulbulkowa_mama Re: Kochaj mnie 24.02.04, 10:45
      Ja także przez przypadek oglądałam ten program, akurat fragment o Roksance. Nie
      będę komentować decyzji sądu.
      Chętnie przyłączę się do zbiórki.
      A może faktycznie atakować redakcję mailami?
    • mama1232 Re: Kochaj mnie 24.02.04, 11:02
      Ja tez przyłączam się do zbiórki,byliśmy z mężem zdziwieni jaki to energiczny
      jest nasz sąd w tego typu sprawie,a w sprawach poważnych bandytów jakoś
      wyjątkowo opieszały...brak słów,beczałam jeszcze w łóżku wieczorem...
      Najgorsze jest to,że tak wiele dzieci,oprócz Roksanki cierpi w domach dziecka z
      powodu nas-dorosłych.
      To dobry pomysł,aby wysyłać maile do redakcji,do roboty!
      • sylwik7 Re: Kochaj mnie 24.02.04, 11:21
        Bezduszność sądu jest przerażająca.Nie mogłam się uspokoić przez pół nocy.
        Wiem z racji poprzedniej pracy mojego męża, że bywaja rodziny zastępcze, gdzie
        naprawdę dzieciom dzieje sie krzywda, gdzie opiekunowie występowali o
        utworzenie rodziny zastępczej tylko w celu uzyskania dotacji od państwa i
        zaniedbują dziecko a sąd bynajmniej nie wykazuje się taką gorliwością w
        zabieraniu dziecka mimo monitów pracowników socjalnych.
        A tu szast prast i dziewczynka ląduje w domu dziecku, mam nadzieję że pani
        sędzia wydająca takie postanowienie widziała ten program i konsekwencje swej
        bezmyslności. A może właśnie wszystko jej jedno bo to kolejny przypadek z
        wokandy i nie przyjdzie jej do głowy co musi dziać się w biednej główce
        wyszarpanej od ukochanej osoby trzylatki.
        Boże widzisz a nie grzmisz!
    • l.e.a Re: Kochaj mnie 24.02.04, 11:35
      Dziewczyny

      dostałam odpowiedź z TVP , informują mnie aby zadzwonić pod podany nr. tel do
      sąsiadki babci tam dostanę informacje co dalej.
      będe dzwonić po 15-tej będę Was informowac na bieżąco.

      uściski - lea
    • aday Re: Kochaj mnie 24.02.04, 11:44
      cześć
      nie oglądałam programu, ale zgadzam się zwaszą opinią, że to jakiś koszmar
      oczywiście przyłączam się do zbórki
      • aniamr Re: Kochaj mnie 24.02.04, 13:04
        Ja również przyłączam sie do zainteresowanych zbiórką. Jeśli temat ten sie
        nagłośmi na forum to z pewnością uzbieramy kwotę. Choćby każda miała wpłacić po
        10 zł - nas nie "zaboli", a dziecku i babci pomoże.
        Oczekuję z niecierpliwością na dalszy ciąg tej sprawy......
        • mamaiwo Re: Kochaj mnie 24.02.04, 13:50
          Lea, dzieki, ze tak konkretnie zajelas sie ta sprawa i czekam na jakies wiesci
          co dalej z dziewczynka. Podtrzymuje swoja chec pomocy.
          Pozdrawiam smile))
          • jagasz Re: Kochaj mnie 24.02.04, 14:09
            Lea czekamy na wiadomość od Ciebie.
            Daj znać czy uda się wpłacić pieniądze na poczet tej rodziny.
            Pozdrawiam
            Aga
    • mamakubusia Re: Kochaj mnie 24.02.04, 14:25
      ja też sie dołanczam, pół nocy ryczałam po tym programie, mąż powiedział że nie
      pozwoli mi więcej tego oglądać.
      A tego sędziego to na pal proponuję nabić i w miejscu publicznym postawić. Jak
      można????? przecież to się odbije na psychice tego dzieciaczka, jak ono cierpi,
      nawet jeśli babcia dziewczynki spłaci to "zadłużenie" to jak długo będzie
      trwało zanim Roksanka wróci do niej!!!!!!
      ania
    • l.e.a Re: Kochaj mnie 24.02.04, 14:45
      jak pech to pech sad pod podany nr. tel nie można się dodzownić - po wybraniu
      numeru słyszę informację, że abonament ma uszkodzoną linię ( może nadmiar
      telefonów spowodowało chwilowe wyłączenie tel. przez Pania sasiadkę ? ) Ale nie
      poddaję się nadal będę próbować aż do skutku, nadal będę Was na bieżąco
      informować.

      lea
      • aggu Re: Kochaj mnie 24.02.04, 15:10
        oczywiście, dołączam się do zbióki! Wczoraj nie oglądałam programu, bo... mogę
        oglądać tylko jak męża nie ma w domu... zanoszę się na głos od płaczu. Więc jak
        jesteśmy razem to jest stanowczy zakazsad Dziwi mnie bardzo, że telewizja kazała
        Ci się skontaktować z babcią, co ta biedna babcia może? Jeśli ktoś mógłby
        wynegocjować z sądem zwrot sytuacji, to chyba tylko presja telewizji i odzew
        społeczeństwa...? pozdrawiam Was wszystkie. a.
      • mama1232 Re: Kochaj mnie 24.02.04, 15:12
        A może napisać maila do redakcji,że jest problem z tym telefonem,może dadzą
        inny namiar...
        Może do tego domu dziecka,gdzie jest Roksana,choc mam nadzieję,że jest już z
        babcią,ale tam znają całą sprawę.
        Nikt tu wcześniej nie napisał nic o zachowaniu matki tej dziewczynki- wiele
        razy próbowałam sie zastanawiac jakimi pobudkami a raczej brakiem jakich
        pobudek takie osoby sie kieruja?
        Jak można zostawić własne dziecko?
    • ewa216 Re: Kochaj mnie 24.02.04, 18:37
      Podnoszę wątek bo cosik nam opadłsmile
      • l.e.a Re: Kochaj mnie 24.02.04, 19:56
        cóż obawiam się,że telefon jednak został celowo odłączony, wysłałam kolejnego
        maila do TVP oraz sprawą zajęła się również Gosia1 i dziennik w którym ona
        pracuje smile
    • budynka Re: Kochaj mnie 24.02.04, 22:15
      Czekam z niecierpliwością jak się dalej ta sprawa potoczy, i mnie też serducho
      zabolało... sprawdzałam w programie tv, czy ten dom dziecka nie zostawił jakiś
      namiarów, ale nic, tylko autorzy programu. Jak tu się z nimi skotaktować????
    • agapolo Re: Kochaj mnie 24.02.04, 22:42
      bez komentarza dla polskiego prawa, chętnie pomogę.
    • mamagabi Re: Kochaj mnie 25.02.04, 07:27
      Mój mąż to prawie zabronił mi oglądać ten program taka siedziałam uryczana, ale
      widziałam że jemu też się łza w oku zakręciła. Jeśli będzie taka potrzeba i
      możliwość to ja również dołączyłabym się do zbiórki.
    • am34 Re: Kochaj mnie 25.02.04, 08:30
      Jak pomyśle co przeżywa to małe dziecko to mi się głos jeży na
      głowie.Oczywiście że trzeba im pomóc.Zastanawia mnie jedno.Czy decyzja sądu o
      odkładaniu dla małej pieniążków na przyszłość to rutyna???Może można jakoś
      odwołać się od tej decyzji.Przecież dziecko potrzebuje tych pieniążków tu i
      teraz!!!Mam nadzięje że się uda i że Roksanka wróci do Babci.Pozdrawiam
      Agnieszka
    • skarol Re: Kochaj mnie 25.02.04, 09:00
      Ja również nie rozumiem dlaczego nie można podzielić sumy przeznaczonej na
      Roksankę na pół i jedną cześć dawać babci, a drugą wpłacać na konto. Jeżeli
      będzie potrzebna zbiórka, to też się przyłączę. Czekam z niecierpliwością na
      kolejny odcinek. Mam nadzieję,że wszystko się dobrze skończyło.


      • kubara1 Re: Kochaj mnie 25.02.04, 10:34
        ja również dołączę się chętnie do zbiórki jeśli jest jeszcze potrzebna. lea,
        czy coś wiadomo? Ja do dziś nie mogę się pozbierać po poniedziałkowym
        programie. Jak Roksanka płakała: 'A zabierzesz mnie dzisiaj do domku, babciu? "
        to uciekłam do drugiego pokoju bo to ponad moje siły. Modlę się, żeby była już
        w domu z rodizną.
        Basia
        • l.e.a Re: Kochaj mnie 25.02.04, 10:52
          nadal czekam na nowe wiadomości z TVP i Gosi1
          napewno nie pozostanę obojętna, e-mamy na maluchach też są bardzo poruszone tą
          sytuacją, wierzę, że wspólnie coś zdziałamy, jeżeli zajdzie potrzeba może
          będzie trzeba wznowić proces i opłacić dobrego adwokata ? wtedy każda pomoc
          będzie potrzebna

          pozdrawiam Was bardzo ciepło - lea
    • teresa35 Re: Kochaj mnie 25.02.04, 11:23
      Widzę,ze i wiele z was wzruszył los Roksanki. Czy Ktoś zna może konto albo
      adres na który można wpłacić pieniążki dla dziewczynki.Jaki jest email do
      redakcji programu "Kochaj mnie" ?Z nerwów nie zdążyłam zapisać telefonu ,który
      był czynny po programie .Na pewno bym zadzwoniła.
      Mój numer gg 2620592
      • l.e.a Re: Kochaj mnie 25.02.04, 11:37
        no i dodzwoniłam się, rozmawiałam z miłym Panem - sąsiadem babci Roksanki,
        kazał zadzwonić o 14-tej wtedy babcia będzie w domu.

    • agmi1 Re: Kochaj mnie 25.02.04, 12:19
      Też oglądałam ten program ryczałam jak bóbr,nawet następnego dnia rozmawiałam o
      Roksance z mężem nie mogłam jej zapomnieć.Też chętnie przyczynie się do powrotu
      Roksanki do ukochanej babci i własnego domku.
      • jagasz Re: Kochaj mnie 25.02.04, 12:32
        Lea daj znać po 14.00 czego się dowiedziałaś.
        Pozdrawiam
        Aga
        • mama.ali Re: Kochaj mnie 25.02.04, 13:30
          Ja również czekam na efekty Twojej rozmowy z babcią Roksanki. Niestety nie mogę
          pomóc finansowo, bo do 10 marca musze przeżyć za niecałe 100 zł., które mi
          zostało. Ale może warto by zapytać babcię czy nie potrzebuje np. ubranek dla
          małej. Chętnie bym pomogła, choć w ten sposób. Na przesyłkę jakoś uzbieram.
          Jeśli miała byś jakieś info albo ew. adres to proszę Cię o kontakt na meail:
          lublin79@interia.pl
          • l.e.a Re: Kochaj mnie 25.02.04, 14:41
            sad dodzwoniłam się i co ? dostałam kolejny nr.tel. za dużo telefonów chyba było
            do sąsiadów i babcia nabyła telefon. wszystko oki - tylko ma go wyłączony -
            znowu musimy cierpliwie czekać sad

            lea
    • barbamama Re: Kochaj mnie 25.02.04, 14:42
      Rzadko ogladam bo przezywam i rycze ale akurat o Roksankce widziałam i czekam
      na wieści.... dzięki Lea
      • jagasz Re: Kochaj mnie 25.02.04, 14:45
        Ja tez czekam
        Aga
        • nela12 Re: Kochaj mnie 25.02.04, 14:51
          mna tez to bardzo wstrzasnelo!!!jak mozna?czy ten sedzia ma dzieci!?!!!?sadslow
          brak).czekam na wiesci ale w glebi serca mam nadzieje ze mala jest juz w domku:
          (jak ona tam przetrwala jeszcze kolejne godziny?!-nie mysle nawet ze mialy by
          to byc dni.......sad((((((pomoge oczywiscie na ile bede mogla(mysle ze zbiorka
          ubranek dla malej to tez swietny pomysl-zawsze to pomoc dla babci
          dziewczynki,ktora tez tak cierpisad...
      • fargo10 Re: Kochaj mnie 25.02.04, 14:47
        Dzięki Lea za zaangażowanie w tą sprawę. PS a pytałaś może tych sąsiadów czy
        dziewczynka jest już w domu?
        • l.e.a Re: Kochaj mnie 25.02.04, 14:53
          fargo Ci sąsiedzi nie chcą udzielać żadnych informacji, każą kontaktować się z
          babcią ech ... no to będę uparcie próbować, dałam też kontakt Gosi1 może ona
          szybciej dotrze do babci Roksany. Będe Was nadal informować.

          lea
          • bulbulkowa_mama Re: Kochaj mnie 25.02.04, 16:50
            Jak pech to pech! Oj, a czy w tej sytuacji nie można tej babci poprosić do
            telefonu? Ja czegoś tu nie rozumiem...
            Tak się nakręciłyśmy, że musimy wiedzieć na czym stoimy i trzeba działać dalej.
            Mam nadzieję, że Gosi1 uda się dowiedzieć.
            lea, informuj nas na bieżąco. Ta akcja musi się udać!
    • fargo10 Re: Kochaj mnie- nowy pomysł 26.02.04, 07:41
      Dziś rano pierwsze co zrobiłam to sprawdzam czy w sprawie Roksankicoś się
      wyjaśniło. Niestety nie! Wierzę że Lez wciąż próbuje ale bez skutku jak widać.
      Wpadłam na inny pomysł, nie wiem czy dobry i czy skuteczny ale może można
      spróbować. Gdyby Lea podała na forum numer kierunkowy i dwie pierwsze cyfry
      numeru telefonu do babci dziecka lub sąsiadów to mogłybyśmy ustalić jaki to
      powiat i jaki jest dla niego najbliższy dom dziecka. Może tam dowiedzielibyśmy
      się coś więcej. Tak bardzo chciałabym usłyszeć że dziewczynka jest już w domu!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka