Dodaj do ulubionych

jestem wściekła

05.04.10, 16:13
temat mało świąteczny
sobota: ni z tego ni z owego ryknęłam na męża, trzasnełam drzwiami i jak stałam tak wyszłam z domu u teściowej czyli w samym swetrze. szłam do domu 4 km, mąż prosił żebym weszła do auta, w końcu uległam. Ale jak tylko weszłam do domu zaczęłam pakować torbę,powiedziałam, że odchodzę. ąż zaczął prosić żebym została przecież są święta,że Mała potrzebuje mnie itd. Zostałam, ale torba spakowana leży obok łóżka.
Dziś: mąż miał zrobić małej kaszkę, zrobił herbatę i znowu jestem obrażona i do rodziny poszedł sam z dzieckiem ja zostałam w domu.
Jestem wściekła i zła na siebie i na niego i na małą że sie drze. Czasami żałuję że nie uciekłam sprzed ołtarza ( dzień przed chciałam odwołać wszystko), ale głupio mi było uciekać z brzuchem... Niby wszystko jest ok, mąż pomaga w domu jak może a mi jest żle. Od ponad 1,5 roku nie było mi dobrze w łóżku, sexu jako tako mi się nie chce, traktuje to jako mój obowiązek, nie umię się tym cieszyc...
cholera nie wiem co robić, czy wypakować tą torbę, czy wrócić do rodziców, czy czekać aż sam odejdzie...
wszystko by było łatwiejsze gdybyśmy mieli tylko cywilny, rozwiodłabym się i już, a tak? kurde nie wiem co robić, nie jest mi z nim żle ale czuje się przybita, sfrustrowana i niespełniona.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: jestem wściekła 05.04.10, 16:16
      Dorosnąć.
      • fajnyjagodka88 Re: jestem wściekła 05.04.10, 16:19
        łatwo powiedzieć, ja nie wiem czy to hormony czy jakoś choroba psych., niewiem co robić...
        • marzeka1 Re: jestem wściekła 05.04.10, 16:31
          Może depresja,nie wiem, idź może do lekarza, bo w kontekście bycia matką małego
          dziecka i bycia w małżeństwie, nawet jeśli zawartym z powodu "brzucha", to nie
          da się po prostu wyjść i spakować, bo zabawa w dom przestała się podobać.
          • fajnyjagodka88 Re: jestem wściekła 05.04.10, 16:40
            ja wiem, że tak nie można odejść po prostu. Kocham Małą. Czuje że nie jestem szczęśliwa, denerwuje się z byle powodu i to za bardzo.
    • deodyma Re: jestem wściekła 05.04.10, 16:40
      wiesz, odnosze wrazenie, ze sama nie wiesz , czego chcesz.
      ty ryczysz na meza i sama nawet nie wiesz, dlaczego. obrazasz sie na
      niego z byle powodu.
      narzekasz, ze zle ci w lozku a tymczasem sama nie robisz nic, zeby
      bylo lepiej.
      biedny ten Twoj maz, ze musi znosic Twoje fochy.

      • marzeka1 Re: jestem wściekła 05.04.10, 16:44
        Dlatego niech dziewczyna idzie do lekarza, zanim jej psychiczne jazdy odbiją się
        na dziecku.
    • triss_merigold6 Re: jestem wściekła 05.04.10, 16:43
      A potrafisz napisać o co Ci konkretnie chodzi i co byś chciała
      osiągnąć?
      • red-truskawa Re: jestem wściekła 05.04.10, 17:25
        >wszystko by było łatwiejsze gdybyśmy mieli tylko cywilny, rozwiodłabym się i
        już, a tak? kurde nie wiem co robić, <

        No kurcze, faktycznie, gdyby nie koscielny wszystko byłoby taaakie proste...
        Jak nie miałas oporów moralnych aby miec dziecko przed slubem koscielnym to
        raczej nie powinnas brac go pod uwage przy ewentualnym rozwodzie. trąci hipokryzją.
        • deftryta Re: jestem wściekła 05.04.10, 17:33
          No bo masz 22 lata i.. na dziecko i na meza nie jestes moja droga
          gotowa. Recepty nie ma, zdja sie na czas. Za 3 lata, gdy zobacysz ze
          coraz wiecej kolezanek jest zamężnych i dzieciatych, spojrzysz na
          sowje zycie inaczej. W tej chwili jeszcze nie dorsolac, a wybuchy
          zlosci-niuezasadnionej, sa niestety buntem na to co CIE apotkalo:
          wczesna ciaz,a przymusowy slyb (jak zwal tak zwlam posrednio bylas
          do niego zmuszona).

          Przechodze rpzez to samo (mam 24 lata), i czas mi pomaga. Ale ja nie
          wezme slubu, tylko dlatego ze mam
          dziecko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          !!!!!!!!!

          Zalamaloby to mnie komletnie, chce chociaz czatke swoje niezleznosci
          (w postaci braku slubu) zachowac. Jest mi potrzebna jak powietrze.

          P.S. czesto wyjezdzam, by nie byc mama i partnerką..
          • triss_merigold6 Re: jestem wściekła 05.04.10, 17:49
            Czyli zazdrość o brak młodości się kłania. Cóż, autorka czasu nie
            cofnie.
            • deftryta Re: jestem wściekła 05.04.10, 18:02
              Tylko, ze ja brak młodości widze troche inaczej i sadze że podobnie
              ODCZUWA autorka. To nie chodzi o czas, to nie chodzi o urode, ktora
              jendak po ciązy jest inna, nie chodzi o to, że czegoś nie można, to
              chodzi o odpowiedzialnośc, uzależnienie się od SWOJEJ WLASNEJ
              rodziny. Autorka praowdpodobnie jest więźniem sytuacji wk torej sie
              znalalza. A więzią ją: mąz i dizecko, nawet jelsi ma duzo fizycznej
              swobody i co sobote chodzi na dyskoteki. Nie ma to znaczenia, gdyz
              swiadomosc posiadania takiego BALASTU (tak balastu) w postaci
              DZIECKA (+na jendak własne zyczenie męza) mocno obciiiąża
              • triss_merigold6 Re: jestem wściekła 05.04.10, 18:06
                Teraz juz za późno, ale naprawdę młode dziewczęta powinny wiedzieć,
                że wpadka nie jest jeszcze powodem do donoszenia ciąży i urodzenia
                dziecka.
                • deftryta Re: jestem wściekła 05.04.10, 18:18
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Teraz juz za późno, ale naprawdę młode dziewczęta powinny
                  wiedzieć,

                  Mlode dziewczeta nie mają prawa nic wiedziecz z racji swojego wieku.
                  Świadomośc rodzi sie z wiekiem, albo na skutek doświadczenia.
                  Jak wpadałam, to wiedzialam tylko tyle, ze jestem w ciazy. Wyobrazni
                  mi nie wystarczylo, zeby pomyslec ze będe miala dizecko. Na
                  szczescie zainterweniowali INNI, którzy zadbali o pozory i ulatwili
                  skonczenie studiow.
                  Przegladajac historie tej dizeczyny (jej niewykwalifikowanej matki
                  zarabiajace 900zł w mrozy i chlody) dochodze do wniosku, ze nikt nią
                  nie pokierowal, a potem niczego nie ułatwił. Pewnie to jakas mala
                  miejscowośc, gdziej jak ciaza to slub, gdzie jak slub to zycie juz
                  tylko we troje i w ogole odzielna jendostka rodzinna..
                  A dziewczyna normalnego domu sama potrzebuje, to jak go ma komuś
                  tworzyc?
                  • gryzelda71 Re: jestem wściekła 05.04.10, 18:23
                    > Jak wpadałam, to wiedzialam tylko tyle, ze jestem w ciazy. Wyobrazni
                    > mi nie wystarczylo, zeby pomyslec ze będe miala dizecko.

                    Serio?
                  • marzeka1 Re: jestem wściekła 05.04.10, 18:33
                    "Mlode dziewczeta nie mają prawa nic wiedziecz z racji swojego wieku. "- ty tak
                    serio???? To może niech seks zostawią, gdy będą starsze.

                    "Jak wpadałam, to wiedzialam tylko tyle, ze jestem w ciazy. Wyobrazni
                    > mi nie wystarczylo, zeby pomyslec ze będe miala dizecko."- no padłam normalnie.
                  • gku25 Re: jestem wściekła 05.04.10, 18:39
                    deftryta napisała:

                    > Mlode dziewczeta nie mają prawa nic wiedziecz z racji swojego wieku.

                    Mam nadzieję, że tak sobie głupio zażartowałaś. Bo śmieszne to i straszne.
                    • deftryta Re: jestem wściekła 05.04.10, 18:57
                      gku25 napisała:

                      > deftryta napisała:
                      >
                      > > Mlode dziewczeta nie mają prawa nic wiedziecz z racji swojego
                      wieku.
                      >
                      > Mam nadzieję, że tak sobie głupio zażartowałaś. Bo śmieszne to i
                      straszne.


                      Z wycietego kontekstu to tez przerazajace..
                  • angazetka Re: jestem wściekła 06.04.10, 01:00
                    > Mlode dziewczeta nie mają prawa nic wiedziecz z racji swojego
                    wieku.

                    Mówimy o - przynajmniej - nastolatkach, a nie o przedszkolakach.
                    Nastolatki POWINNY już wiedzieć, że seks może spowodować ciążę i co
                    to oznacza. Nie róbmy z prawie dorosłych ludzi bezmózgów.
              • gryzelda71 Re: jestem wściekła 05.04.10, 18:09
                Autorka nie znalazła się niespodziewanie w takie sytuacji.Pracowała nad
                nią.Zdziwko,że rodzina zmienia sytuacje jednostki.
    • kozica111 Re: jestem wściekła 05.04.10, 18:27
      Jeżeli rok w nicku to twój wiek to wszystko jasne.Ja w tym wieku studiowałam,
      jeździłam po świecie, spałam do południa w weekendy, zarabiałam TYLKO na własne
      przyjemności...itp; to czego ty doświadczasz teraz ja tez mam ale w wieku lat 35
      i wcale mnie to nie dołuje a cieszy bo po prostu na wszystko jest w życiu czas.
      • deftryta Re: jestem wściekła 05.04.10, 18:59
        kozica111 napisała:

        > Jeżeli rok w nicku to twój wiek to wszystko jasne.Ja w tym wieku
        studiowałam,
        > jeździłam po świecie, spałam do południa w weekendy, zarabiałam
        TYLKO na własne
        > przyjemności...itp; to czego ty doświadczasz teraz ja tez mam ale
        w wieku lat 3
        > 5
        > i wcale mnie to nie dołuje a cieszy bo po prostu na wszystko jest
        w życiu czas.


        20 latki kochaja swoje dizeci, tylko tyle ze sa
        z tym nieszczęsliwe..........
        • gryzelda71 Re: jestem wściekła 05.04.10, 19:04
          O rany załamałaś mnie.Jeśli taka jest świadomość dwudziestolatek to straszne.
          • imasumak Oj cioteczki ;) 05.04.10, 19:30
            Generalnie dziewczyna bardzo logicznie tłumaczy, na czym polega specyfika zbyt
            wczesnego macierzyństwa, a Wy się słówek czepiacie.
            Rozumiem, że pełna dojrzałość sprawia, iż pewnych błędów się już nie popełnia,
            ale doprawdy, nie powinna rzucać się na wyobraźnie! wink
            • gryzelda71 Re: Oj cioteczki ;) 05.04.10, 19:37
              To dobrze,że ciebie wyobraźnia nie zawodzi nawet po latachsmile
              • imasumak Re: Oj cioteczki ;) 06.04.10, 11:00
                gryzelda71 napisała:

                To dobrze,że ciebie wyobraźnia nie zawodzi nawet po latachsmile


                I bardzo sobie to chwalę wink
            • marychna31 Re: Oj cioteczki ;) 06.04.10, 09:50
              > Generalnie dziewczyna bardzo logicznie tłumaczy, na czym polega specyfika zbyt
              > wczesnego macierzyństwa, a Wy się słówek czepiacie.
              > Rozumiem, że pełna dojrzałość sprawia, iż pewnych błędów się już nie popełnia,
              > ale doprawdy, nie powinna rzucać się na wyobraźnie! wink
              Idealnie odpisane smile
    • alba27 Re: jestem wściekła 05.04.10, 18:46
      Ja bym zaczęła od przebadania, miałam okres że czułam się
      nieszczęśliwa, miałam stany depresyjne, ciągle krzyczałam, potem
      okazało się że mam nadmiar prolaktyny, niedobór magnezu i potasu,
      brałam leki i moje samopoczucie wróciło do normy.
      • deftryta Re: jestem wściekła 05.04.10, 18:58
        alba27 napisała:

        > Ja bym zaczęła od przebadania, miałam okres że czułam się
        > nieszczęśliwa, miałam stany depresyjne, ciągle krzyczałam, potem
        > okazało się że mam nadmiar prolaktyny, niedobór magnezu i potasu,
        > brałam leki i moje samopoczucie wróciło do normy.


        smile
        • kulma.m Re: jestem wściekła 05.04.10, 22:14
          O kurna... dziewczyno, ja chlopa juz nie raz chcialam za drzwi
          wyrzucic, ale w tym scenariuszu to ZAWSZE ja zostawalam z
          dzieckiem...
          I jak mialam zamiar wyjsc i trzasnac drzwiami to tez z dzieckiem...
          Umowmy sie az TAKA mloda nie jestes... masz 22 lata i... dziecko.
          Nie zaszlas w ciaze majac lat 16!!!
          Nasze babcie w Twoim wieku rodzily i to byla normalna sprawa, i
          jakos nie plakaly ze im sie swiat zawiazal na supel.
          Masz jakies niespelnione ambicje, tyle ze o tym mysli sie
          wczesniej...
          Miesieczna antykoncepcja tabletkami kosztuje 19 zł (i to niezlymi
          nowej generacji), prezerwatywy Durex 7 zł paczka Supersafe, i wybacz
          ale skoro bylas na tyle nierozsadna zeby pozwolic sie zaplodnic, a
          potem urodzic to dziecko (moglas wybrac inaczej) to Cie nie rozumiem.
          Podjelas decyzje rozwazajac wszelkie za i przeciw, i nie buntuj sie
          na swiat, tylko na swoj rozum.
          Za bledy sie placi, nie twierdze ze Twoje dziecko jest bledem, ale
          decyzja o wspolzyciu bez zabezpieczenia nim byla...skoro jestes az
          tak nieszczesliwa.
          Pozatym sprawdz czy czasem nie jestes znow w ciazy, te wachania
          nastroju sa hmmm dziwne...
    • karra-mia Re: jestem wściekła 05.04.10, 22:22
      No nic nie doradzę. Ale o jedno chciałam spytac. Ty rozpatrujesz wyprowadzkę swoją, ale bez dziecka? Bo tak jakoś wywnioskowałam,że ty swoją walizkę pakujesz...nic o dziecki. Tyle że ją kochasz. Poszłabyś bez dziecka?

      Smutne to, że bawisz się w rodzinę kosztem dziecka. Sex, ciąża, ślub, a teraz : mamo ratuj, ja już nie chcę...
      • czar_bajry Re: jestem wściekła 06.04.10, 01:10
        Powiem tak skoro seks do dupy to czemu Ty w ciążę zaszłaś- wtedy było ok czy to
        tak za pierwszym razem?
        Już chyba lepiej było odwołać ślub a nie myśleć co ludzie powiedzą.
        Jesteś niedojrzała i niszczysz życie córce i mężowi może faktycznie weź tę
        walizkę i wróć do mamusi.Tam się Tobą zajmą jak małym dzidziusiem bo tylko tak
        można o Tobie myśleć.
        Skoro zdecydowałaś się na założenie rodziny to weź za nią odpowiedzialność a
        życie to nie bajka i rzadko kiedy bywa różowe.
        • fajnyjagodka88 Re: jestem wściekła 06.04.10, 08:48
          w ciąże zaszłam po rocznym leczeniu, lekarka nie dawała dużych szans na dziecko, więc miałam wybór albo teraz albo wcale.
          To nie jest tak, że mam dziecko gdzieś, po prostu mam czasem tego dość, Mała chce ciągle u mnie być na rękach, chce żeby ją ciągle nosić, a ja już nie wyrabiam kręgosłup mi siada od noszenia 13 msc dziecka, chce odpocząć choć troszeczke. To nie była zabawa w dorosłość, w domu wszystko było na mojej głowie odkąd mam 14 lat gdy nie było mamy, to ja musiałam robić wszystko. I nawet w 5 miesiącu musiałam nosić wode ze studni żeby pranie zrobić. Dziewczyny uwierzcie mi dostałam od życia po dupie bardziej niż niejedna z was, przez lata byłam molestowana i gwałcona, mój ojciec pił i bił. Dlatego nie chciałam uciekać z dzieckiem, wiem że Malutka ze swoim tatą będzie bezpieczna i nikt jej nie skrzywdzi. A dlaczego chciałam uciec do mamy? Bo nie mam gdzie indziej....
          Na dziś sytuacja wygląda tak, że zostaje z mężem i z dzieckiem, baaardzo długa rozmowa troche mi pomogła, będę (będziemy) szukać pomocy u specjalisty. A torbę idę właśnie rozpakować. A dziecko sobie słodko śpi i nie wrzeszczy już.
          PS: nie jestem w ciąży, miałam okres może to dlatego byłam taka rozdrażniona...
          --
          Moje Słoneczko 7.03.2009
          • kocianna Re: jestem wściekła 06.04.10, 08:54
            Mnie na wscieki pomogla terapia (a nie mialam "ciezkiego dziecinstwa"), a
            klopoty z mezem zaleczyly Spotkania Malzenskie (link w sygnaturce). Polecam.
        • gazeta_mi_placi Re: jestem wściekła 06.04.10, 10:01
          >Powiem tak skoro seks do dupy to czemu Ty w ciążę zaszłaś...

          Ciąże biorą się też z seksu bezorgazmowego,nie wiedziałaś?
          • girasole01 Re: jestem wściekła 06.04.10, 10:36
            Dlatego wlasnie ma corke [slyszalam kiedys taki zabobon, ze jak
            kobieta ma orgazm to sie chlopiec urodzi, a bez orgazmu
            dziewczynka wink]
        • imasumak Re: jestem wściekła 06.04.10, 11:18
          czar_bajry napisała:

          Powiem tak skoro seks do dupy to czemu Ty w ciążę zaszłaś- wtedy było ok czy to
          tak za pierwszym razem?


          Naprawdę nie słyszałaś, że u kobiet czasem tak bywa, że długi czas po ciąży nie
          są zainteresowane seksem? A jak nie są zainteresowane, to nie sprawia im
          przyjemności?


          Jesteś niedojrzała i niszczysz życie córce i mężowi może faktycznie weź tę
          walizkę i wróć do mamusi.


          Niedojrzała to jesteś chyba Ty, skoro zamiast poradzić coś konstruktywnego
          osobie, która najprawdopodobniej cierpi na depresje, gadasz takie farmazony. To
          już lepiej się w ogóle nie odzywać.
    • nathaliecarolina Re: może II ciąża 06.04.10, 11:48
      masz chwiejny nastój, ja tak miałam przy drugim dziecku, nie można było zemną
      wytrzymać i to od samego początku ciąży
      • fajnyjagodka88 Re: może II ciąża 06.04.10, 13:18
        nie bardzo. Jak robiłam awanture to byłam dzień po okresie, więc ciąża odpada. Może mój PSM osiągnął jakiś opóźniony szczyt?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka