Dodaj do ulubionych

Jutro zamknięte sklepy

10.04.10, 16:24
Informacja dla tych, którzy może dopiero jutro się zorientują, że nie mają nic
na obiad:
www.tvn24.pl/0,1651613,0,1,zaloba-w-niedziele-supermarkety-zamkniete,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • alanis11 Re: Jutro zamknięte sklepy 10.04.10, 16:41
      A czy administracja państwowa , urzędy mogą nie pracować w pon? Jak myslicie?
      • joanna.pio Re: Jutro zamknięte sklepy 10.04.10, 23:30
        Urzędy i administracja pracują w tygodniu.
        Ja mam jutro gości i pustki w lodówce. I dopiero wróciłam do domu. Mam nadzieję,
        że chociaż jakąś Żabkę jutro znajdę otwartą.
        • anias29 joanna.pio 10.04.10, 23:34
          > Mam nadzieję ,
          > że chociaż jakąś Żabkę jutro znajdę otwartą.

          U nas żabka jutro nieczynna.
        • alanis11 Re: Jutro zamknięte sklepy 10.04.10, 23:34
          Raczej nie bo akurat żabka wydała oświadczenie że zamyka jutro swoje sklepy.
    • panirogalik Re: Jutro zamknięte sklepy 10.04.10, 17:10
      dzięki za info, ja jutro jadę do Castoramy, Obi, Leroy i innych bo robię sobie
      balkon w tym roku, tak tak, będę miała balkon z prawdziwego zdarzenia.
      • krokre Re: Jutro zamknięte sklepy 10.04.10, 17:38
        Ja miałam w planach jechać do BRW i mi sie odechciało ech....
      • beata985 Re: Jutro zamknięte sklepy 10.04.10, 23:40
        obawiam się, że nici z twoich planów....
      • lila1974 Re: Jutro zamknięte sklepy 10.04.10, 23:42
        Castoramy będą zamknięte.
    • 0golone_jajka hmm, czy to precedens? 10.04.10, 23:45
      to zamykanie sklepów? Nie wydaje mi się bym pamiętał taką akcję. A kina? Czy kina i teatry będą jutro czynne? Kto wie?
      • beata985 Re: hmm, czy to precedens? 10.04.10, 23:50
        taka akcja miałamiejsce po śmierci papieża
        przypuszczam, że nie kina, teatry czynne nie będą...odwołane są
        kncerty a nawet mecze..
        ale jak by ktoś koniecznie chciał się rozerwać to zapraszam do
        wesołego miasteczka w moim mieście-czynne...
      • angazetka Re: hmm, czy to precedens? 10.04.10, 23:54
        Kina i teatry powinny byc zamknięte, mamy w koncu żałobę. Teatr
        Narodowy, do którego dziś się wybierałam, odwołał wszystkie
        spektakle do 17 IV i to jest dla mnie naturalne.
        Natomiast nie bardzo rozumiem ideę zamykania sklepów spożywczych.
    • mama1bartk-a Re: Jutro zamknięte sklepy 10.04.10, 23:54
      A ja pracuje w markecie który jutro będzie otwarty.Jesteśmy polską
      siecią z mimo to...Normalnie ręce opadają.Wstyd
      • angazetka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 00:01
        Dlaczego wstyd? Zrobienie zakupów nie jest rozrywką, by miało w
        jakiś sposób uchybic czci zmarłych. Rozumiem zamkniecie sklepu dziś,
        bo wszyscy w szoku i nikt nie może normalnie pracować - ale jutro?
    • deodyma Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 00:05
      na szczescie zakupy do poludnia zrobilam.
      a gdybym nie miala nic na obiad, trudno.
      chleb w domu jest i cos do chleba by sie znalazlo.
      dzieko tez ma co jesc.
      • liberkka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 01:50
        A moje dziecko wlasnie nie bedzie mialo co jesc. No moze tak nie do
        konca, ale mleka mam bardzo malo. Tak wiem jestem sama sobie winna
        bo nie kupilam dzisiaj, ale przez glowe mi nie przeszlo, ze jutro
        wszystko zamkniete.
        Naprawde rozumiem rozmiar tragedii, stasznie wspolczuje rodzinom.
        Ten dzien to jakis koszmar, ale dla mnie robienie zakupow
        spozywczych to nie rozrywka.
        • gku25 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 11:15
          A co, dni w tygodniu zabrakło???
          • liberkka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 11:45
            Przepraszam, a co Ciebie interesuje kto kiedy robi zakupy? Moze i
            zabraklo, nic Ci do tego. Niektorzy robia zakupy tylko w weekend.
            Zalobe narodowa rozumiem i popieram, ale nadal uwazam, iz zamykanie
            z tego powodu sklepow to jakas bzdura. Jak mowilam dla mnie robienie
            zakupow to nie rozrywka tylko czysta konecznosc.
            • aurita Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 11:56
              pojechalam na zakupy w sobote, chociaz straszznie mi sie nie chcialo to
              przewidzialam ze wszystko zamkna. Maz i dziecko chorzy juz ponad tydzien a ja
              latam jak kot z pecherzem, obslugujac wszystkich i wszystko (i oczywiscie
              praca). Na razie lecielismy na resztkach swiatecznych ale ile mozna? Owoce i
              warzywa nie sa wieczne.

              Owszem czasami dni w tygodniu brakuje aby zrobic zakupy
        • asia_i_p Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 14:10
          Nie wiem, o jakie mleko ci chodzi, ale zwykłe powinno być w
          sklepikach osiedlowych (są czynne), a modyfikowane w dyżurnej aptece.

          A zamknięcie dużych centrów handlowych i sklepów wynika z tego, że
          dla wielu Polaków zakupy tam to jest rozrywka (dla mnie też, więc
          nie krytykuję).
          • liberkka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 14:32
            Tak modyfikowane, ale nie w tym rzecz. Juz zreszta kupilam bo u nas
            Spolem otwarte.
            Dla mnie poprostu sklep spozywczy to nie rozrywka, nie mowie o tzw
            galeriach przy duzych sklepach. Ale ok rozumiem, dla niektorych
            centrum handlowe moze byc rzeczywiscie rozrywka, tylko jak sie ma to
            do tego ze np kolektury lotto sa otwarte? Mi osobiscie granie w
            totolotka bardziej kojarzy sie z rozrywka.
            Zreszta zostawmy juz temat, nie sklepy sa teraz najwazniejsze.
            • asia_i_p Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 14:56
              A pisałaś, jakbyś miała problem i rzeczywiście potrzebowała
              informacji, gdzie można kupić to mleko. A tymczasem to był tylko
              argument w dyskusji.
    • ajhejciu Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 07:50
      nawet żabki? Żabki, które są otwarte nawet w wielkanoc?! cholera ale wymyślili,
      będę żreć tynk. Nie każdy robi zakupy w sobotę! Wszystko ok, ale gdybym
      wiedziała wcześniej.
      • angazetka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 09:32
        Ale gdybyś wiedziała wcześniej, to ostrzegłabyś wszystkich, że
        będzie katastrofa samolotu, prawda?
      • gryzelda71 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 11:14
        Matko,serio są teraz domy w których nie ma absolutnie nic do
        zjedzenia?Wszystkie,w ilościach natychmiast spożywanych, jest kupowane na
        godzinę przed posiłkiem?
        Kurcze,czasem sklep osiedlowy jest nieczynny z powodu awarii jakiejś i nie
        trzeba tragedii i żałoby narodowej do tego.
        • pitahaya1 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 11:44
          Widzisz, gryzeldo, czasem tak się zdarza, że ta lodówka jest pusta.
          Nie celebruję niedzieli w markecie ale w sporadycznych sytuacjach ktoś podjeżdża
          po jakąś rzecz do osiedlowego sklepu.

          Wczoraj odwiozłam ostatniego świątecznego gościa do domu. W lodówce nie ma nic
          poza światłem. Skończyły mi się, z różnych powodów, puszki, zapasy makaronu,
          nabiał i inne zapychacze na czarną godzinę.
          Mamę musiałam odwieźć do domu, w piątek porządnie się poturbowała i,
          najprawdopodobniej, ma rękę do gipsu. Nie zgodziła się, żebym zawiozła ją do
          naszego szpitala, chciała wracać do domu.
          O tragedii dowiedziałam się około południa. Sklepy w tamtym mieście zamknięte na
          głucho (żałoba). Do domu wróciliśmy bardzo późno, o chlebie i czymś do niego
          zapomnij.

          A dziś zastanawiam się co przygotować na obiad. Zakupy odłożyłam sobie na
          sobotę, jak to mam w zwyczaju.

          To tak apropo's słów "serio, są teraz domy w których nie ma absolutnie nic do
          zjedzenia?".

          Nie ma do nikogo pretensji o ten zbieg okoliczności, żeby ktoś czegoś tu nie
          dopowiedział.
          • angazetka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 11:46
            I naprawdę wszystkie sklepy w okolicy masz zamknięte? U mnie osiedlowe pracują
            normalnie.
            • pitahaya1 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 11:58
              Ale ja nie mieszkam w mieście. Sklepu typu Carrefour Express są zamknięte,
              osiedlowy sklepik obok domu też. To są małe prywatne sklepiki, zapychacze przy
              trzech większych marketach, w całym miasteczku jest ich może z pięć. Za ladą
              właściciel, który sam decyduje, czy otworzyć.


              Obiad z czegoś zrobię, nikt do nikogo nie ma pretensji, że mało wyszukany
              będzie. Gorzej z kolacją i jutrzejszym śniadaniem.
              Koniec świata nie jest. Po prostu odniosłam się do słów "czy nie macie nic w
              lodówce".
          • iwles Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 11:56

            zapraszam do mnie, coś się znajdzie i dla twojej rodziny.
            • pitahaya1 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 12:07
              Dobrze będzie. Świat się nie zawali jak jeden dzień schabowego nie zjemy.
              Jak już wcześniej napisałam, odniosłam się jedynie do słów "nie wierzę, że nie
              ma nic w lodówce". Czasem tak się zdarza, jak to po urlopie, wyjeździe...
              Jeszcze raz przypominam, to nie koniec świata. Ostatecznie podjadę do W-wy, tak
              pewnie jakiś sklepik będzie otwarty.
              • gazeta_mi_placi Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 12:32
                Dokładnie.Poza tym zdecydowanej większości forumowiczek nawet cały dzień o samej wodzie nie zaszkodzi a nawet pomoże...
          • a1ma Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 15:37
            > Widzisz, gryzeldo, czasem tak się zdarza, że ta lodówka jest pusta.

            Serio?
            I nie masz mąki i jajka na naleśniki na przykład?
            Albo makaronu jakiegoś + puszka warzywna?
            Ja tam zazwyczaj mam w lodówce głównie alkohol, ale bez przesady, COKOLWIEK to
            zawsze się znajdzie.
            • x.armide Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 15:48
              ja zrobilam kiedys kryzysowe nalesniki ze zmielonych w mlynku do kawy otrebow owsianych i powiem ze calkiem calkiem
            • babcia47 Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 16:01
              hmm..bywa, ze serio, i nie każdy moze zjeść byle co, byle
              zapychacza..zdarzyło sie, że moja mama została wypisana z szpitala
              zdrojowego w sobotę, akurat mogłam ją odebrać i zrobić po drodze
              potrzebne zakupy, bo przed wyjazdem na kilka tygodni wyczyściła
              lodówkę, nie miała zadnego pieczywa zamrozonego, konserwy i potrawy
              z jajek, nadmiar weglowodanów i tłuszczu nie wchodzą w grę przy jej
              schorzeniach (musi bardzo uwazać na dietę, nie moze
              jadać "czegokolwiek"))..więc jak widzisz..bywa..dwa lata temu miała
              bardziej "przechlapane" bo wracała, również dość niespodziewanie
              wypisana, gdy ja byłam w podrózy i musiała sobie sama poradzić,
              poratowała ją, na szczęście obecna, sąsiadka
            • pitahaya1 Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 16:06
              Znów będziemy dyskutowali o mojej lodówce?
              Tak opróżnione szafki miałam może kilka razy w życiu, nie licząc suszonych
              śliwek, paczki kaszy i innych, zupełnie nie związanych ze sobą produktów.
              Równo tydzień miałam w domu gości, w ostatnich dniach kupowałam tylko niezbędne
              rzeczy, żeby nie spędzać czasu w sklepach, korzystając z domowych zapasów typu
              makarony, kasze, ryże, słoiki... Mama miała wyjechać w piątek, zakupy miałam
              zrobić w sobotę. Mama w piątek złamała rękę (jednak ją złamała, dziś do mnie
              dzwoniła). Nie w głowie miałam zakupy, bardziej to, jak zorganizować transport i
              opiekę na miejscu (mama nie mieszka w mieście, gdzie pod nosem masz ciepłą wodę,
              lekarza i aptekę).

              Serio, jajka też wówczas nie miałam. Ale, gdybyś wcześniej przeczytała moje
              odpowiedzi, wiedziałabyś, że nie był to dla mnie dramat. Rodzina, w tym trzy
              osoby dorosłe, nie narzekała i zrozumiała sytuację, że w takim momencie może być
              sklep zamknięty a na kolację będą jabłka do przegryzania.

              Nie robię rabanu o zamknięty sklep. Wyraziłam jedynie zdanie, że czasem, w
              sporadycznych sytuacjach ( u mnie to powrót z urlopu, dłuższa nieobecność w domu
              lub dłuższa wizyta gości), ta nieszczęsna lodówka może być pusta.

              Dla mnie "pusta" oznacza: brak nabiału, mięsa, wędlin, owoców, warzyw i zupełny
              chaos w pozostałych produktach.

              Dajcie już spokój z tą lodówką i szafkami.
            • morekac Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 16:49
              Serio?
              > I nie masz mąki i jajka na naleśniki na przykład?
              > Albo makaronu jakiegoś + puszka warzywna?
              Serio. Ja nie miałam.
              • a1ma Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 16:50
                I chce Ci się tak codziennie latac do sklepu?
                A jakbyś skręciła nogę albo złapała grypę, to co - też koniecznie po jajko, bo
                nie ma ani jednego? wink
        • przeciwcialo Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 11:51
          Dokładnie, brak pradu i sklep nie sprzeda nic bo na kase nie wbije.
    • zebra12 Castorama, Obi, TESCO,Carrefour wszystko nieczynne 11.04.10, 08:31
      Ale małe, prywatne sklepiki są czynne. U mnie pod blokiem jest
      czynny. I kilka innych na osiedlu.
      • x.armide Re: Castorama, Obi, TESCO,Carrefour wszystko niec 11.04.10, 08:45
        sklepy zamkniete na JEDEN dzien a ludzie sieja panike. tak samo gdy byl dlugi weekend chyba i sklepy mialy byc zamkniete 1 dzien to w sklepach byl taki gaszcz ze nie bylo gdzie stopy postawic a ludzie wyjezdzali z koszami zaladowanymi do sufit. skad to sie bierze ? czy to jest taka tragedia ze ktos przez 1 dzien chleba nie bedzie miec na kanapki tylko wygrzebie sobie jakas puszke ananasow z konca szafki kasze cos z zamrazarki ? dziecki tez zapewniam takie osoby nie umra gdy nie bedza miec cieplego obiadu.
        • lola211 Re: Castorama, Obi, TESCO,Carrefour wszystko niec 11.04.10, 09:04
          O, faktycznie, to niewatpliwie nada powagi sytuacji.A moze w ogole glodowka albo
          najlepiej jeszcze samobiczowanie? No nie moze byc tak, ze załoba, a tu ktos smie
          jak czlowiek obiad zjesc.
          Ja zapobiegliwie zrobilam wczoraj zakupy, bo pamietam ze po smierci papieza byla
          taka sytuacja ze sklepami.Spodziewalam sie.
        • mama303 Re: Castorama, Obi, TESCO,Carrefour wszystko niec 11.04.10, 09:06
          Nie chodzi o panike tylko o zdziwienie..... co mają zakupy do żałoby
          narodowej?
          • kropkacom Re: Castorama, Obi, TESCO,Carrefour wszystko niec 11.04.10, 09:12
            Ja oczywiście nie chciałabym aby mi rodzina głodna siedziała. Niczemu by się to
            nie przysłużyło. Myślę że w całym tym zamykaniu sklepów w żałobie chodzi jednak
            o pracowników a nie zabronienie robienia zakupów.
          • kali_pso Re: Castorama, Obi, TESCO,Carrefour wszystko niec 11.04.10, 10:27

            Podejrzewam, że znaczna część naszego narodu dzisiaj poleciałaby
            kupować suszarki balkonowe czy mikrofalówki- więc się nie dziwię.
            Tak, uwazam, że w takiej chwili przezywanie żałoby w supermarkecie
            jest niestosowne. I nie róbcie wtrętów o tym, że "każdy przeżywa
            inaczej"- inaczej, to nie znaczy przymierzając biustonosz. Jakoś nie
            wypada zwyczajnie i jakoś nie wierzę, że ktoś dzisiaj lecąc do Obi
            czy Castoramy, kupując płytki podłogowe to byłby ktoś, kto jakoś
            głębiej to wszystko przeżywa. Nie wierzę w to i tyle.

            To jest wyjątkowy czas. Nie taki jak każdy inny. Nie codziennie
            takie rzeczy się zdarzają( na szczęście) dlatego zamknięcie
            supermarketów uważam za słuszne, dojrzałe posunięcie. Uczcijmy ich
            pamięć refleksja, ciszą i spokojem a nie wycieczkami do sklepu.
            • kali_pso Re: Castorama, Obi, TESCO,Carrefour wszystko niec 11.04.10, 10:28

              Może przesadzam z "tą znaczną częścią", ale zapewne tacy też by
              byli..
            • lola211 Re: Castorama, Obi, TESCO,Carrefour wszystko niec 11.04.10, 17:33
              No tak, zmusza sie ludzi do ząloby.I wowczas mozna pisac, ze cala Polska placze
              i przezywa.Tak jak po smierci-JP II ten sam fałsz.

              Bo nie cala Polska placze, nie kazdy mocno przezywa, ba- sa tacy, ktorzy po
              chwili refleksji po prostu przeszli nad tym do porzadku dziennego.Kazdy reaguje
              inaczej.I uwazam, ma do tego prawo.

              Uczcijmy ich
              > pamięć refleksja, ciszą i spokojem a nie wycieczkami do sklepu.

              Nikt nikogo nie zmusza do robienia zakupow raczej.Masz potrzebe- siedzisz w
              domu, nie masz- idziesz sie poszwendac na bazar.
              • angazetka Re: Castorama, Obi, TESCO,Carrefour wszystko niec 11.04.10, 19:05
                > Bo nie cala Polska placze, nie kazdy mocno przezywa, ba- sa tacy,
                ktorzy po chwili refleksji po prostu przeszli nad tym do porzadku
                dziennego.

                Może tacy są. Nie spotkałam.

                > Masz potrzebe- siedzisz w domu, nie masz- idziesz sie poszwendac
                na bazar.

                Masz potrzebę - nie otwierasz stoiska na bazarze/sklepu.
                • lola211 Re: Castorama, Obi, TESCO,Carrefour wszystko niec 11.04.10, 19:19
                  We Wrocku targowisko dzialalo i z tego co wiem pustkami nie swiecilo.
                  Domyslam sie, ze nikt nikogo na sile tam nie zaciagnal.


                  • angazetka Re: Castorama, Obi, TESCO,Carrefour wszystko niec 11.04.10, 19:33
                    Możliwe, nie byłam (ale sama musiałam być w pracy). Ale rozumiem
                    tych, którzy sklepu czy stoiska dzis nie otworzyli.
            • mama303 Re: Castorama, Obi, TESCO,Carrefour wszystko niec 11.04.10, 19:48
              kali_pso napisała:


              >i jakoś nie wierzę, że ktoś dzisiaj lecąc do Obi
              > czy Castoramy, kupując płytki podłogowe to byłby ktoś, kto jakoś
              > głębiej to wszystko przeżywa. Nie wierzę w to i tyle.

              A jeśli ktos zaprosił rodzinę na obiad żeby wspólnie przeżyc ten czas
              i pogadać to dlaczego nie może zrobić zakupów na tenże obiad?
              Nawet na stypę ludzi się częstuje posiłkiem!
    • beverly1985 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 10:36
      To tylko 1 dzien, nie opowiadajcie, ze jakies dziecko będzie głodować. Każdy ma
      jakiekolwiek zapasy, najwyżej będzie na obiad makaron z pomidorami z puszki, czy
      co tam macie w szafkach.
      Byłam wczoraj w hipermarkecie (pamiętalam, ze po smierci papieza zamknęli
      sklepy), widziałam ludzi "przezywających" załoba w w takim przybytku- stali w
      sklepie z telewizorami i uroczyscie wpatrywali się w ekran z transmisja mszy.
      Wiem, ze każdy przeżywa smutek po swojemu, ale pomyslalam wtedy, zeby lepiej ten
      caly hipermarket zamknęli...
      • beverly1985 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 10:37
        Pizzę jeszcze mozna zamówić, takie lokale są czynne.
        • emilly4 Nie wierze w to co czytam. 11.04.10, 10:53
          Kurcze babki, ale chyba troche przesadzacie!
          To tylko 1 dzien...stacje benzynowe z pewnoscia sa otwarte...idzcie na hot-doga
          na Statoil...
          • krokre Kino Cinema -City zamknięte 11.04.10, 11:04
            W niedziele i w poniedziałek Cinema-City wydało oficjalny komunikat o zamknięciu
            kina.
          • liberkka Re: Nie wierze w to co czytam. 11.04.10, 11:51
            A to ludzie pracujacy w hipermarketach moga miec wolne i przezywac
            tragedie narodowa w domach z rodzina, ale juz Ci pracujacy na
            stacjach benzynowych nie? Jesli juz to powinni zamknac wszystko.
            • angazetka Re: Nie wierze w to co czytam. 11.04.10, 11:52
              Decyzje o zamknięciu czegoś tam są decyzjami właściciela obiektu.
              • liberkka Re: Nie wierze w to co czytam. 11.04.10, 11:56
                Jasne rozumiem.
    • przeciwcialo Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 11:50
      Nie wierze w puste lodówki, puste szafki. Jeden dzień bez zakupów
      mozna przeżyc.
      Faktycznie tragedia że sklepy zamkna.
      • kropkacom Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 11:59
        No, ja nie mam pustej. Ale kiedyś, przy okazji rozmowy o zostawianiu małych
        dzieci samych w domu, forumki piały że one nie mają zapasów i po bułki muszą
        wyjść big_grin A ja i tak twierdze że nie chodzi w tym dzisiejszym dniu o nierobienie
        zakupów ale o to by pracownicy mogli pobyć w domu.
        • lola211 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 17:38
          Co jak co, ale bułki miec w zapasie? Czerstwym pieczywem sie zywic?
          Co do pracownikow.Jak zwykle faworyzowani sa pracujacy w handlu, a co z takimi
          kierowacami mpk np? Oni zaloby jak nalezy nie musza obchodzic?
          • ira_07 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 18:10
            Ja tam widzę różnicę między koniecznością pójścia do Leroy Merlin czy nawet Tesco od konieczności poruszania się po mieście(MPK).
            • lola211 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 18:34
              A ja nie widze koniecznosci dzialania mpk, bo jezdze samochodem.I jak dla mnie
              to autobusy i tramwaje moga nie kursowac.Tak jak dla ciebie moga byc pozamykane
              sklepy.Widzisz, jak rozne moga byc potrzeby?
              • gryzelda71 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 18:37
                Ale lola jak zwykle nic za czubkiem swego nosa nie widzisz.Ja w ten weekend nie
                korzystałam ze służby zdrowie,więc mogły szpitale nie pracować.
                • gazeta_mi_placi Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 18:51
                  Cóż,dużo takich "Lol" w społeczeństwie niestety...
                • lola211 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 19:27
                  Nie, to ty nie widzisz sarkazmu, który jest w moim poscie.

                  Dziwne, ze o to nie oskarzylas osob, ktorym sie wydaje, ze skoro im zamkniete
                  sklepy nie przysparzaja zadnych problemow to i oczywiscie reszcie tez nie
                  powinny? Dopiero na przykladzie komunikacji miejskiej dostrzegasz absurd?
                  • gryzelda71 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 19:35
                    Absurd widzę w oburzeniu w każdym wątku na temat zamknięci sklepów,świątyń
                    współczesnych bez których nie ma jak przeżyć dnia.


                  • kali_pso Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 20:15
                    > Dziwne, ze o to nie oskarzylas osob, ktorym sie wydaje, ze skoro
                    im zamkniete
                    > sklepy nie przysparzaja zadnych problemow to i oczywiscie reszcie
                    tez nie
                    > powinny?

                    Dokładnie, w tej sytuacji nie powinny.
                    Bo marudzenie na zamknięcie galerii handlowych w takim dniu jak
                    dzisiaj to bezduszność.
                    • lola211 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 22:44
                      Jesli ktos galerie handlowe postrzega w kategoriach miejsc rozrywki, to
                      faktycznie- zamknac, tak jak kina, teatry i cyrki.Zeby zgrzytu nie bylo.Na
                      zewnatrz, co by pozory powszechnej załoby zostaly zachowane.Nawet jesli tych
                      faktycznie przezywajacych jest tylko jakas czastka spoleczenstwa.


                      • asia_i_p Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:02
                        Żałoba narodowa to jest decyzja odgórna, obiektywnie się stwierdza,
                        że kraj poniósł bolesną stratę i się ją wprowadza. W głąb serca nikt
                        nikomu nie zagląda i nie wyobrażam sobie, jakby to można
                        zorganizować, no chyba, że poprzedzić każdą żałobę narodową
                        referendum, ale to trochę kosztowne.
          • gryzelda71 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 18:33
            Lola darmowy patent na świeże pieczywo co dnia bez wychodzenia z domu.Kupujesz
            np 10 bułek,rogalików cokolwiek.Wkładasz do zamrażarki.Co rano wyjmujesz na pół
            godziny przed spożyciem i zjadasz świeżą,choć fakt nie gorącą bułkę.Robię tak,bo
            za leniwa jestem na codzienne ganianie do sklepu.
            No ale fakt trzeba mieć zamrażarkę.
            • lola211 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 18:36
              Tak, znam.Nie mam miejsca w zamrazarce(bedacej czescia lodówki) na pieczywo.
              • gryzelda71 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 18:40
                Nie będę radzić kupna lodówki z większą częścią mrożącą.To tylko przykład,że
                można nie chodzić do sklepu przez tydzień i mieć pieczywo świeże.
                • lola211 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 19:30
                  Wiem, ze mozna.
                  Jak rowniez ze nie mozna.Czego inni juz zrozumiec nie moga, co bylo widac na
                  przykladzie watku o zostawianiu dziecka samego.
                  • gryzelda71 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 19:38
                    No wiem,ze nie można,bo nabycie nowej lodówki,która ułatwi życie to jednak
                    koszta.Wiem,ze nie każdego na to stać.
                    Natomiast ubolewanie,ze świeżej parującej bułeczki dziś nie będzie jakoś takie
                    śmieszne.
                  • x.armide Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 19:40
                    porownujesz potrzebe kupienia swiezej bulki z potrzeba dotarcia dajmy na to do szpitala ? a jak ludzie maja potrzebe obejrzec na dobre i na zle dzisiaj to trzeba to puscic w tv bo napewno duzo osob obejrzy ? no ale jak dla ciebie parkowanie na miejscu dla inwalidy to nic to o czym tu w ogole rozmawiac
                    • lola211 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 22:51
                      Do szpitala tramwajem? Taksowki sa.
                      Mnie ani pieczywo ani serial niepotrzebne akurat dzisiaj.Przezornie sie
                      zabezpieczylam, bo pamietam co sie dzialo 5 lat temu 3 kwietnia.A w tv mam tyle
                      kanalow,ze spokojnie dam rade.Jesli oczywiscie zechce- sama wybiore, bez
                      odgornego narzucania jak mam spedzac wolny czas.


                      no ale jak dla ciebie parkow
                      > anie na miejscu dla inwalidy to nic to o czym tu w ogole rozmawiac

                      A co ma jedno z drugim wspolnego?

                      • x.armide Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:07
                        a jak pielegniarka albo ratownik do roboty tramwajem dojezdza to nie pomyslalas? nie kazdy ma na taksowke...
                        • lola211 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:31
                          Nie kazdy ma na taksówke i nie kazdy ma zaopatrzona lodowke.Zgadza sie.Dlatego
                          tez nalezy dopuscic mysl, ze to co nam jest obojetne innym sprawia problem.Tylko
                          to chcialabym uswiadomic.

                          I powtórze- nie cierpie z powodu zamknietych sklepów, ani troche.A seriali nie
                          ogladam.
              • gazeta_mi_placi Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 18:43
                Naprawdę straszne...
          • angazetka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 19:06
            Pieczywo przez jeden dzień nie stanie się czerstwe.
            • gazeta_mi_placi Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 19:29
              Ale nie będzie też świeżutkie jak to prosto z piekarni...
              To dopiero tragedia...
              • angazetka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 19:33
                Taaak, dramat prawdziwy.
            • lola211 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 19:32
              Za to niezjadliwe.Zalezy jeszcze, co akurat sie kupilo.
              • angazetka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 19:40
                Nie wiem, co ty kupujesz - chleb, który jadam najczęściej, jest
                dobry jeszcze po trzech-czterech dniach.
              • gryzelda71 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 19:41
                Lola,nie wierzę,że kupowane przez ciebie pieczywo jest niezjadliwe następnego dnia.
                Wyskakujesz z tą bułeczką przy każdej okazji zamknięcia z jakichś powodów sklepów.
                • gazeta_mi_placi Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 21:54
                  Może w domu głodowała i teraz ma traumę na punkcie bułeczek.
                • lola211 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 22:57
                  Nie, temat swiezego pieczywa byl poruszany przy okazji watku o pozostawianiu
                  dziecka samego.
                  Nie bylo chyba wielu okazji do zamykania wszystkich sklepów, a tym samym wielu
                  watkow na ten temat?
                  Co do pieczywa- zdarza sie kupic taki chleb, ktory i 3 dni bedzie ok- razowy czy
                  zytni.No ale nie kazdy takie je, u mnie w domu tylko ja- i to taki, ktory moge
                  kupic w odleglej piekarni.Na co dzien jadamy tylko i wylacznie swieze pieczywo,
                  bo nie lubimy z poprzedniego dnia.Zadnych krojonych chlebów, pakowanych w folie itd.
                  • gryzelda71 Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 10:02
                    Lola,strasznie współczuje niedogodności związanych z ograniczeniami
                    spowodowanymi żałobą.Tragedia rodzin,bliskich znajomych to nic w odniesieniu do
                    niemożności zrobienia zakupów.
                    • lola211 Re: Jutro zamknięte sklepy 13.04.10, 21:00
                      Lekcji nie odrobilas widze.2 razy juz pisalam, ze mnie zamkniete sklepy nie
                      ruszaja, bo zapobiegliwie w sobote bylam na zakupach.
          • mama303 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 19:57
            lola211 napisała:

            > Jak zwykle faworyzowani sa pracujacy w handlu, a co z takimi
            > kierowacami mpk np? Oni zaloby jak nalezy nie musza obchodzic?

            Nawet nie w całym handlu - tylko duże sieci ogłosiły że zamykają
            się - to takie spektakularne!
            • kali_pso Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 20:07

              Nieprawda.
              Sklepy na ulicy, przy której mieszkam, też zamknięte dzisiaj były.
              • mama303 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 20:16
                kali_pso napisała:


                > Nieprawda.
                > Sklepy na ulicy, przy której mieszkam, też zamknięte dzisiaj były.

                A obok mnie otwarty mały sklepik i ku mojemu zdziwieniu MarcPol też.
      • vibe-b Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 14:37
        przeciwcialo napisała:

        > Nie wierze w puste lodówki, puste szafki. Jeden dzień bez zakupów
        > mozna przeżyc.

        A ja wierze w te puste szafki. Obegdaj byla tu dyskusja "czy dalybyscie
        cudzemu dziecku zjesc" i calkiem sporo mam zdecydowanie nie dala by
        cudzemu dzicku jesc, bo "nie bedzie sobie od ust odejmowac". Po wymianie
        zdan okazalo sie ze polowa gospodyn domowych zwykle nie ma w domu nic
        wiecej oprocz dwoch kajzerek na kolacje.
        • gazeta_mi_placi Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 15:51
          To kiepskie te gospodynie domowe.Nawet studenci miewają w szafkach coś więcej niż dwie kajzerki, a żony i matki dzieciom są tak nieprzewidywalne,że nawet dwóch kajzerek nie mają...
        • imasumak Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:19
          vibe-b napisała:
          Po wymianie zdan okazalo sie ze polowa gospodyn domowych zwykle nie ma w domu
          nic wiecej oprocz dwoch kajzerek na kolacje.


          Zapomniałaś o serku topionym i 2 plasterkach szynki.
          • morekac Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:40
            Ja nie miałam nawet tych 2 kajzerek na kolację, bo zakupy zwykle robię w sobotę.
            Ale zanim dotarła do mnie wiadomość o ewentualnym zamknięciu sklepów w
            niedzielę, niektóre sklepy zostały zamknięte (wcześniej) i musiałam wyprawić się
            nieco dalej w poszukiwaniu czegokolwiek jadalnego. A i tak było to tylko cokolwiek.
    • kingaolsz Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 11:57
      A moze Ci, ktorzy pracuja w sklepach chcieliby tez najzwyklej w swiecie przezyc
      ten dzien oddajac czesc ofiarom na swoj sposob? Moze chca tez pojsc do kosciola
      normalnie? albo poprostu w spokoju spedzic ten czas?
      to tylko jeden dzien...
      • gryzelda71 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 14:25
        Już było,pracownicy szpitali nie mają tego prawa?
        A na marginesie,moje miasto wygląda na ulicach jak opuszczone(o ruch samochodowy
        chodzi)i właśnie ze względu na zamknięcie centrów handlowych.
        • ira_07 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 18:12
          > Już było,pracownicy szpitali nie mają tego prawa?

          Czy ludzie naprawdę nie widzą różnicy między pracą kasjerki a pracą lekarza? No jak nie widzisz to ci podpowiem- jak kasjerka nie pójdzie dziś do pracy to nic się nie stanie, jak lekarz nie pójdzie to ktoś może umrzeć i w całym kraju umarłby na pewno, gdyby lekarze i ratownicy nie poszli do pracy.
          • gryzelda71 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 18:29
            Nie zrozumiałaś,ale nie szkodzi.
      • morekac Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 10:42
        kingaolsz napisała:

        > A moze Ci, ktorzy pracuja w sklepach chcieliby tez najzwyklej w
        swiecie przezyc
        > ten dzien oddajac czesc ofiarom na swoj sposob? Moze chca tez
        pojsc do kosciola
        > normalnie? albo poprostu w spokoju spedzic ten czas?
        > to tylko jeden dzien...
        Ja nie mam pretensji o to, że sklepy zostały zamknięte w niedzielę
        czy nawet - że zostały zamknięte w sobotę wcześniej - praktycznie
        bez uprzedzenia. Niemniej dziwią mnie zgryźliwe uwagi dotyczące
        organizacji zakupów i zgorszenie dotyczące braku jadalnych rzeczy w
        domu. Staram się nie kupować za dużo rzeczy na raz- bo się potem
        marnują.
        • madami Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 11:03
          Po prostu zawsze znajdzie się ktoś, kto nie powstrzyma się przed mówieniem innym
          co mają czuć i co mają robić.
    • pitahaya1 Informacja 11.04.10, 17:52
      Andrzej Faliński nie wykluczył, że duże sieci handlowe będą zamknięte także w
      dniu pogrzebu
      ofiar katastrofy. Decyzja w tej sprawie podjęta zostanie jutro.

      Czy można wnioskować, w razie potwierdzenia informacji, że pogrzeb nastąpi
      jednego dnia??? Raczej niemożliwe, choćby ze względu na rodziny, organizację.

      Zginęło 96 osób i tyle będzie pogrzebów.

      Podejrzewam, że zamkną sklepy w dniu pogrzebu Prezydenta.
    • gazeta_mi_placi Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 18:46
      Bardzo żal mi e-mam które nie będą mogły kupić sobie nawet świeżego pieczywa.
      Ten fakt jest dla nich prawdziwą tragedią narodową.
      • agatar-m Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 19:46
        jest mi strasznie wstyd za Polaków , którzy zachowywali się w sobotę tak jak
        się zachowywali. Pracuję w galerii i dla niektórych koniecznością był zakup
        perfum czy dobranie różu , nie mówiąc o wpierniczeniu razem z rodziną w
        Mc'donaldzie. Jak ogłosili ,że galeria zamknięta w niedzielę, to ile osób
        oburzonych było...szok...wielki szok. A do mam które koniecznie muszą wydać
        codziennie kasę bo inaczej portfel pali, niech pomyślą,że ktoś w tych sklepach
        pracuje i też chciałby pójść się chociażby pomodlić w tej sytuacji do kościoła...
        • pitahaya1 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 20:00
          W moim otoczeniu zamknięte były niemal wszystkie punkty handlowe. Po drodze
          widziałam dwa otwarte sklepy, obydwa słynące raczej ze sprzedaży piwa i czegoś
          mocniejszego niż chleba czy sera.
          Czynne były hot spoty (automaty do gier) i monopolowy, na brak klientów nie
          narzekały, sądząc po ruchu przed punktami.

          Prawdziwe oblężenie przeżywał McDonald przy Lasku Młocińskim (W-wa), o samym
          lasku nie wspominając. Jest tam taki plac, na którym w każdy cieplejszy weekend
          przyjeżdża mnóstwo ludzi. I ci ludzie byli i dziś. Kiełbaski, grille, piwo i
          muzyka. Biegające dzieci, drący m..rdy podchmieleni panowie, rozchichotane panie
          biegające z kiełbaskami na patykach.
          Smutno było patrzeć.
          Ale to pewnie ci, którzy przeżywają takie wydarzenia na swój sposób, specyficzny.

          Mój znajomy wraz z całą rodziną wybrał się wczoraj do kina, seans późny, po
          ogłoszeniu żałoby. Na moje pytanie, czy mimo wszystko idą, odrzekł, że chyba ze
          mną coś nie tak, jasne, że idą. I poszli wraz z dziećmi.

          Brak szacunku to nie tylko pęd do sklepu z portfelem w ręce.
          • angazetka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 20:28
            Były dziś czynne lokale przy Krakowskim i Nowym Świecie - pełne, a
            jak. W jednym tylko ("Nowym wspaniałym świecie") wisiała flaga.
            Przykre.
        • lola211 Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 08:50
          A ja daje ludziom prawo do chwili przyjemnosci w takim dniu.Bo tak mozna
          zareagowac na zalobe.Zeby nien siedziec i nie myslec.Przerabialam to w zwiazku
          ze swoja osobista sytuacja kiedys- na smierc odpowiedzialam rzutem w strone
          typowych rozrywek.Musialam.moze dzieki temu doswiadczeniu jestem wyrozumiala dla
          tego typu ludzkich zachowan.
    • madami Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 19:55
      Ja dzisiaj miałam pustki w lodówce wink i z musi wybraliśmy się na obiad do
      knajpy, dłuuugo szukaliśmy wolnego miejsca.
      • mama303 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 20:14
        madami napisała:

        > Ja dzisiaj miałam pustki w lodówce wink i z musi wybraliśmy się na
        obiad do
        > knajpy

        No coś Ty, nie wypada przecież!
        Kupić cos na obiad nie wypada, iśc do MD czy KFC tez nie wypada.
        Własciwie to na spacer też tak jakoś głupio wyjść!

        • angazetka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 20:29
          > No coś Ty, nie wypada przecież!

          No owszem, mnie zgrzyta pójście dziś do restauracji.
          • madami Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 21:38
            Lepiej być na głodniaka? Pewnie tak i walić głową w ścianę wink

            Wiecie co? Ja nienawidzę po prostu robić zakupów w weekendy, zwykle robię je
            rano w tygodniu bo mam nienormowany czas pracy, nie lubię tłumów i kolejek do
            kas. Akurat w ten jeden weekend miałam w planach niedzielę, w sobotę miałam
            zdecydowanie napięty plan dnia i nie było w nim miejsca na zakupy a obiadem
            zostałam poczęstowana wink gdy dowiedziałam się o tragedii miałam nadzieję, że
            któryś z osiedlowych sklepików będzie otwarty i kupi się coś na szybko. A tu
            trąba - wszystko zamknięte na głucho, mąż rano zjeździł pół miasta i w Żabce
            kupił jakąś paskudną konserwę i ser bo nic innego ( poza alko, słodyczami i
            chipsami) nie było. Nie widzę powodu by głodować. W mieście musieliśmy się
            nieźle nachodzić by znaleźć jakikolwiek stolik w restauracji, nie zauważyłam by
            ktoś fetował, wszyscy rozmawiali o katastrofie.
            • x.armide Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 21:47
              widze ze 1 dzien z zamknietymi spozywczakami to niczym szkola przetrwania dla co poniektorych. czy to smieszne czy zalosne ?
              • madami Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 10:20
                Czy ja gdzieś utyskuję, żalę się i biadolę? Opisuję sytuację w mojej
                miejscowości i tyle. Nikt tu nie mów i szkole przetrwania, Twój sarkazm jest
                niepotrzebny. Niektórzy po prostu ( tak jak ja ) mieli pecha, że nie mieli
                zapasów jedzenia ( co miało cały szereg przyczyn, u mnie m.in remont kuchni i
                czekanie na nową lodówkę, która przyjedzie dopiero dzisiaj dlatego staraliśmy
                się kupować jak najmniej jedzenia). Moja koleżanka miała jeszcze gorzej bo w
                sobotę był jej ślub.
                • gazeta_mi_placi Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 12:24
                  >Moja koleżanka miała jeszcze gorzej bo w
                  sobotę był jej ślub.

                  Ach ci niedobrzy ludzie...
                  Mieli czelność umrzeć wtedy gdy Twoja koleżanka miała ślub a Ty remont kuchni.
                  Powinni to przewidzieć i wybrać bardziej odpowiadającą Wam datę...
            • gazeta_mi_placi Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 21:49
              Bardzo Ci współczuję tej całej strasznej i makabrycznej sytuacji (ta stara konserwa,ten pewnie byle jaki kawałek sera przy niedzieli,ta bohaterska wyprawa Twojego męża po jedzenie dla rodziny...).
              Naprawdę straszne sad
              • madami Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 10:12
                Dziękuję za współczucie to bardzo miłe z Twojej strony ale zupełnie niepotrzebne
                bo zjedliśmy wyśmienity obiad wink
                Żadne tam bohaterstwo męża w końcu korków na mieście nie było.
                • gazeta_mi_placi Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 10:22
                  >Dziękuję za współczucie to bardzo miłe z Twojej strony ale zupełnie niepotrzebne
                  bo zjedliśmy wyśmienity obiad...

                  Kamień z serca...
                  Strach pomyśleć co by było gdyby w ten jeden dzień musiałabyś się obyć bez obiadu...
          • aurita Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:22
            > No owszem, mnie zgrzyta pójście dziś do restauracji.

            a dlaczego?
            • angazetka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:28
              Bo tak to odczuwam. Po prostu. Nie umiałabym się dzisiaj "rozerwać".
              • aurita Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:45
                jedzenie to fizjologiczna potrzeba. Ja mialam obiad rodzinny. Moze tez nie
                powinnam?

                • angazetka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:49
                  Czy nie mam prawa do własnych odczuć i czy potrzebujesz używać
                  demagogii?
                  • x.armide Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 00:00
                    generalnie mysl przewodnia tego watku jest jak mniemam taka ze wyrazamy tu niewyobrazalne zdziwienie co do tego jaka kosmiczna trudnoscia i przeszkoda w zyciu jest jeden dzien bez spozywczakow powod zamkniecia ich jest mniej wazny. poprostu smiesza/zenuja te historie o tym jak to w calym miescie nie ma ani jednego otwartego sklepu a jak jest to same slodycze a kto to widzial jeden dzien w roku zjesc na obiad drozdzowke ,rogalika i dopchac paluszkami przeciez to juz starozytni Rosjanie dowiedli ze jak przez 365 dni w roku nie jadasz zbilansowanego posilku to wybucha glowa i odpada reka nie mowiac juz o ryzyku choroby psychicznej.
                    • gazeta_mi_placi Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 08:38
                      Nawiasem mówiąc na stacjach benzynowych które nie są zamknięte jak najbardziej
                      jest jedzenie w wyborze nieco większym niż ser i stara konserwa.Nawet świeże
                      pieczywo jest.
                      • madami Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 10:14
                        Na stacja benzynowych w mojej miejscowości jedzenie dosłownie wczoraj wymiotło,
                        mój małżonek jak szukał to się niestety spóźnił - nic nie było a po hot dogi
                        kilkanaście osób czekało.
                        • mama303 Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 23:00
                          madami napisała:

                          > Na stacja benzynowych w mojej miejscowości jedzenie dosłownie
                          wczoraj wymiotło,
                          > mój małżonek jak szukał to się niestety spóźnił - nic nie było a
                          po hot dogi
                          > kilkanaście osób czekało.

                          i tak oto stacje benzynowe i małe sklepiki zarobiły na żałobie
                          narodowej.
                          Smutne to.
                      • mama303 Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 22:54
                        gazeta_mi_placi napisała:

                        > Nawiasem mówiąc na stacjach benzynowych które nie są zamknięte jak
                        najbardziej
                        > jest jedzenie w wyborze nieco większym niż ser i stara
                        konserwa.Nawet świeże
                        > pieczywo jest.

                        To zdecyzduj sie - wypada iść na te zakupy czy nie?
            • tika-tika Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:33
              zamykanie centr handlowych uważam że jest jak najbardziej w
              porządku , osiedlowe sklepiki najczęściej bywają otwarte i w nich
              można kupić niezbędne towary .
              Myślę że nie w pożądku jest jeśli duża grupa osób musi pracować w
              święto bo ktoś ma ochotę póśjć na spacer po galerii handlowej.Z
              doświadczenia wiem że handel w taki dzień nie przynosi zysków .

              • agni71 Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 08:35
                Z
                > doświadczenia wiem że handel w taki dzień nie przynosi zysków .
                >

                centrom handlowym nie przynosi zysków? To te tłumy przewalające sie
                tylko ogladają? Nie sądzę, bo widze duzo osób z torbami ze sklepów.
    • ania.rene u mnie otwarte 11.04.10, 20:32
      i polo i biedronka. Małe sklepy też.
    • 0ffka o jejku-jejku moje koty chyba umrą z głodu ;( 11.04.10, 21:58
      Sklepy zamknięte i skąd ja teraz wezmę świeże mięsko dla moich koteczków sad
      Biedne kotki odchudza się!
      <szloch>
      • gazeta_mi_placi Re: o jejku-jejku moje koty chyba umrą z głodu ;( 11.04.10, 22:15
        Twoje koty niestety czeka z tego powodu straszna trauma i niestrawność obawiam się...
        • 0ffka Re: o jejku-jejku moje koty chyba umrą z głodu ;( 11.04.10, 22:23
          Jutro brudne kuwety... Tyle pracy mnie czeka przez te sklepy! sad
      • imasumak Re: o jejku-jejku moje koty chyba umrą z głodu ;( 11.04.10, 22:27
        0ffka napisała:

        Sklepy zamknięte i skąd ja teraz wezmę świeże mięsko dla moich koteczków sad
        Biedne kotki odchudza się!
        <szloch>


        Podaj im cyca.
        • x.armide Re: o jejku-jejku moje koty chyba umrą z głodu ;( 11.04.10, 22:31
          ;D padlam i nie powstane
          • 0ffka Re: o jejku-jejku moje koty chyba umrą z głodu ;( 11.04.10, 23:42
            x.armide napisała:

            > ;D padlam i nie powstane

            big_grin
        • mama303 Re: o jejku-jejku moje koty chyba umrą z głodu ;( 12.04.10, 22:38
          imasumak napisała:

          > Biedne kotki odchudza się!
          > <szloch>[/i]
          >
          > Podaj im cyca.

          Nieźle sie bawicie w ten dzień żałoby sad
          • imasumak Re: o jejku-jejku moje koty chyba umrą z głodu ;( 13.04.10, 12:12
            mama303 napisała:

            Nieźle sie bawicie w ten dzień żałoby sad


            Niezależnie od żałoby, nie potrafię do wszystkiego podchodzić w śmiertelnie
            poważny sposób, co nie znaczy, że żałoby nie przeżywam.
            • mama303 Re: o jejku-jejku moje koty chyba umrą z głodu ;( 13.04.10, 20:45
              imasumak napisała:

              > Niezależnie od żałoby, nie potrafię do wszystkiego podchodzić w
              śmiertelnie
              > poważny sposób, co nie znaczy, że żałoby nie przeżywam.

              Ja też żałobe przeżywam, co nie przeszkadza mi zupełnie pójść do
              sklepu! Jak mi babcia zmarła to tez do sklepu poszłam na drugi dzień
              a zaręczam Ci że śmierc babci przeżyłam bardziej niż żałobe narodową.
              • imasumak Re: o jejku-jejku moje koty chyba umrą z głodu ;( 13.04.10, 21:41
                Nikomu nie mam za złe, że poszedł do sklepu. Nie podobało mi się jedynie, gdy
                ktoś narzekał na zamknięte sklepy w ostatnią niedzielę.
                • zofijkamyjka Re: o jejku-jejku moje koty chyba umrą z głodu ;( 13.04.10, 22:01

                  imasumak napisała:

                  > Nikomu nie mam za złe, że poszedł do sklepu. Nie podobało mi się
                  jedynie, gdy
                  > ktoś narzekał na zamknięte sklepy w ostatnią niedzielę.

                  Ja nie tyle narzekałam co bardzo sie zdziwiłam, że ktoś może
                  rozumieć żałobę m.in jako koniecznośc zamkniecia sklepów. To mi
                  odbiera powagi całej sytuacji bo to się staje wręcz groteskowe.
                  • iwles Re: o jejku-jejku moje koty chyba umrą z głodu ;( 13.04.10, 22:11

                    groteskowe dla ciebie jako osoby kupującej, ale nie groteskowe dla tych
                    wszystkich, którzy musieliby być gotowi na twoje usługi, na które
                    ewetualnie moglabys mieć chęć (sprzedawcy, dostawcy, kierowcy, piekarze,
                    ochroniarze, technicy itp.)
    • gazeta_mi_placi Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 22:44
      Brak tutaj osób naprawdę wykształconych i kwiatu polskiej inteligencji,przedstawicielek cenionych zawodów,mających wysokie tytuły naukowe lub też zwykłą empatię na poziomie nieco wyższym niż u pantofelka.
      Uważam,że należy wybaczyć tutejszym kobietom (nie wszystkim-fakt) ich oburzenie na fakt nagłego zamknięcia spożywczaków.
      Ich życie krąży wokół jedzenia i co zrobić na obiad...Nie mają większych oczekiwań ani głębszych zainteresowań o głębszym myśleniu nie wspominając.
      Dla takich kobiet zamknięcie na jeden dzień sklepów spożywczych może faktycznie urosnąć do problemu nr 1...
      Zrozumcie te kobiety...
      • x.armide Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 22:55
        ja chce rownez wyrazic najwieksze wyrazy wpolczucia dla tych ,ktorzy nie mogli dzis obejrzec na dobre i na zle, zjesc kajzerki rano i odwiedziec CH taka ingerencja w codzienny rytm ludzi o swiadomosci ameby moze byc dla nich gleboko szkodliwa i przyniesc dlugofalowe skutki. szeczegolnie lacze sie w bolu z pania od meza co paskudna konserwe przyniosl
        • gazeta_mi_placi Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:05
          Mam nadzieję,że nie siadła jej na żołądku sad
          • 0ffka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:46
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Mam nadzieję,że nie siadła jej na żołądku sad

            albo przeczyściła sad
        • madami Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 10:29
          Cieszę się, że kierujesz do mnie swe słowa o Wielka i Oświecona Kobieto,
          Wspaniała, Wrażliwa i Patriotyczna.

          I gratuluję lotności umysłu.
          • gazeta_mi_placi Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 11:08
            >I gratuluję lotności umysłu.

            Żadna w tym moja zasługa.To cecha wrodzona niezależna ode mnie.
      • liberkka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:08
        Przeczytaj swoja wypowiedz. Po tej wypowiedzi mozna wnioskowac, ze
        tez niestety nie posiadasz zadnych tytulow naukowych, ani glebiej
        nie myslisz.
        Kazdy przezywa te tragedie, kazdy na swoj sposob.
        Wywiazala sie jakas glupia konwersacja o swiezym pieczywku i co
        komentarz to glupszy.
        Czy to, ze pisalam dzis o tym, ze dla mnie zamykanie sklepow to
        bzdura klasyfikuje mnie juz jako glupia i bez tytulow? Zastanow sie
        co piszesz.

        • gazeta_mi_placi Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:34
          >A moje dziecko wlasnie nie bedzie mialo co jesc. No moze tak nie do
          konca, ale mleka mam bardzo malo. Tak wiem jestem sama sobie winna
          bo nie kupilam dzisiaj, ale przez glowe mi nie przeszlo, ze jutro
          wszystko zamkniete.

          Jako matka jesteś bardzo świetnie zorganizowana....
          Niejedna bezdzietna studentka ma większe zapasy jedzenia w domu tylko dla siebie
          niż Ty dla dziecka...
          O tragedii trąbiły media od godzin rannych w sobotę,ciężko było przewidzieć,że w
          niedzielę będzie wszystko zamknięte,prawda?
          Spokojnie miałaś czas zrobić zaległe zakupy przez całą sobotę...
          Wystarczyło POMYŚLEĆ...
          Chyba,że w sobotę nie miałaś dostępu do netu i telewizji a dodatkowo nikt z
          rodziny i znajomych nie poinformował Cię o tym fakcie i dowiedziałaś się dopiero
          w niedzielę rano?
          • iwles Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:39

            poza tym - chyba w sytuacji "kryzysowej" można zwrócic się o pomoc do sąsiadów,
            czy innych znajomych, nie wierzę, żeby ktoś odmówił przysłowiowej kromki chleba.
          • liberkka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:40
            A widzisz i tu w jednym masz racje. Cala sobote bylam na budowie
            odcieta od telewizji i internetu, a nikt inny mnie nie poinformowal
            i dowiedzialam sie wieczorem w sklepie, w ktorym akurat mleka nie
            bylo. A zapasow nie mam bo nie mieszkam narazie w PL. I moja sprawa
            jak jestem zorganizowana jako matka, zajmij sie swoim zyciem, ok?
            • gazeta_mi_placi Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 08:45
              >A zapasow nie mam bo nie mieszkam narazie w PL.

              Przykazanie 11: "Nie kłamiemy na forum a przynajmniej nie na jednym wątku":

              >Juz zreszta kupilam bo u nas
              Spolem otwarte.

              Nie wiedziałam,że za granicą (bo przecież nie mieszkasz w Polsce) też jest sieć sklepów Społem ...
              • falka32 Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 22:45
                Hyhy, Sherlocku, a jakby tak wziąć pod uwagę, że ktoś, nie mieszkający na stałe
                w PL, może przebywać w PL z wizytą? I w związku z tym nie mieć zgromadzonych
                zapasów w spiżarni?

                Ja rozumiem zamknięcie galerii handlowych, ale nie rozumiem zamknięcia Żabek i
                Biedronek, które świątyniami rozrywki raczej nie są.
                Owszem, można przeżyć dzień na drożdżówkach. Pytanie jest tylko: w imię czego?
                Czy to w czymś pomoże zmarłym? Albo pomoże w czymś ich rodzinom? Albo tym
                pogrążonym w żałobie może to coś pomoże, że ja nie zjem obiadu? Bo jeżeli tak,
                to ok, zgadzam się. Ale jeżeli nie, to proszę się odpitolić od moich zwyczajów
                żywieniowo - zakupowych i nie mieszać ich do żałoby narodowej i sprawy Katynia.
                I proszę nie wymuszać na mnie przeżywania danego dnia w refleksjach. Bo być może
                na przykład ja nie jestem ani w rozpaczy, ani w głębokiej żałobie, bo nie zginął
                nikt z mojej rodziny ani znajomych. A spędzenie pół dnia na poszukiwaniu chleba
                w okolicznych sklepach refleksji nie sprzyja ani oglądaniu transmisji tym bardziej.
                • angazetka Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 22:54
                  Wielokrotnie pojawiały się tu wyjasnienia, że zamknięcie sklepów
                  jest po to, by ich pracownicy mogli w spokoju przeżyć te dni. To ma
                  sens.
                  • anyx27 Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 23:06
                    angazetka napisała:

                    > Wielokrotnie pojawiały się tu wyjasnienia, że zamknięcie sklepów
                    > jest po to, by ich pracownicy mogli w spokoju przeżyć te dni. To ma
                    > sens.

                    to dlaczego mój mąż musiał iść do pracy? czy pracownicy sklepów to "naród wybrany"?
                    • angazetka Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 23:08
                      Też musiałam. Sprzedawcy (niektórzy) nie musieli, bo ich pracodawcy
                      podjęli taką decyzję.
                  • mama303 Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 23:31
                    angazetka napisała:

                    > Wielokrotnie pojawiały się tu wyjasnienia, że zamknięcie sklepów
                    > jest po to, by ich pracownicy mogli w spokoju przeżyć te dni. To
                    ma
                    > sens.

                    Dlaczego akurat pracownicy sklepów /i to nie wszystkich /moga sobie
                    w spokoju przeżyc te dni? Oni sa jacyś uprzywilejowani? Zresztą za
                    dzień pracy w niedziele mają inny wolny dzień /żałoba przeciez trwa
                    dalej/ Ja np. nie mam żadnego wolnego dnia w pracy z powodu żałoby.

                    • angazetka Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 23:51
                      > Dlaczego akurat pracownicy sklepów /i to nie wszystkich /moga
                      sobie w spokoju przeżyc te dni?

                      Spytaj swojego pracodawcę, dlaczego ty nie mogłaś. To indywidualne
                      decyzje pracodawcy.
                • a1ma Re: Jutro zamknięte sklepy 13.04.10, 10:52
                  falka32 napisała:

                  > Hyhy, Sherlocku, a jakby tak wziąć pod uwagę, że ktoś, nie mieszkający na stałe
                  > w PL, może przebywać w PL z wizytą? I w związku z tym nie mieć zgromadzonych
                  > zapasów w spiżarni?

                  To niech zje w knajpie, bez przesady, jeden dzień jakoś przeżyje na
                  restauracyjnym wikcie.
                  • cherry.coke Re: Jutro zamknięte sklepy 13.04.10, 11:40
                    > To niech zje w knajpie, bez przesady, jeden dzień jakoś przeżyje na
                    > restauracyjnym wikcie.

                    Przeciez w knajpie tez wstyd. Poczytaj watek, jakim obciachem jest wejscie (a
                    nie daj Boze posiedzenie) w restauracji.
                  • falka32 Re: Jutro zamknięte sklepy 13.04.10, 13:28

                    > > Hyhy, Sherlocku, a jakby tak wziąć pod uwagę, że ktoś, nie mieszkający na
                    > stałe
                    > > w PL, może przebywać w PL z wizytą? I w związku z tym nie mieć zgromadzon
                    > ych
                    > > zapasów w spiżarni?
                    >
                    > To niech zje w knajpie, bez przesady, jeden dzień jakoś przeżyje na
                    > restauracyjnym wikcie.

                    Almo droga, zauwaz, że była to moja odpowiedź na zarzut kłamstwa postawiony
                    innej forumowiczce. Że nie może pisać prawdy o mleku kupionym w Społem, skoro
                    nie mieszka w PL.
                  • mama303 Re: Jutro zamknięte sklepy 13.04.10, 20:47
                    a1ma napisała:

                    > To niech zje w knajpie, bez przesady, jeden dzień jakoś przeżyje na
                    > restauracyjnym wikcie.

                    To do sklepu nie wypada wyjśc ale do knajpy to i owszem. Wot
                    paradoks.
          • madami Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 10:30
            Fajnie jest dyktować innym co mają robić, prawda Pani Wykształcona?
      • 0ffka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:44
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Brak tutaj osób naprawdę wykształconych i kwiatu polskiej inteligencji,przedsta
        > wicielek cenionych zawodów,mających wysokie tytuły naukowe lub też zwykłą empat
        > ię na poziomie nieco wyższym niż u pantofelka.
        > Uważam,że należy wybaczyć tutejszym kobietom (nie wszystkim-fakt) ich oburzenie
        > na fakt nagłego zamknięcia spożywczaków.
        > Ich życie krąży wokół jedzenia i co zrobić na obiad...Nie mają większych oczeki
        > wań ani głębszych zainteresowań o głębszym myśleniu nie wspominając.
        > Dla takich kobiet zamknięcie na jeden dzień sklepów spożywczych może faktycznie
        > urosnąć do problemu nr 1...
        > Zrozumcie te kobiety...

        Niestety masz rację Gazeto sad
        • liberkka Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:48
          Tak masz racje, po Twoich postach o kotkach to widac.
          • 0ffka Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 19:39
            liberkka napisała:

            > Tak masz racje, po Twoich postach o kotkach to widac.

            Tak... moje koty dostały rozwolnienia, jak przepowiedziała Gazeta sad
      • mama303 Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 22:47
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Brak tutaj osób naprawdę wykształconych i kwiatu polskiej
        inteligencji,przedsta
        > wicielek cenionych zawodów,mających wysokie tytuły naukowe lub też
        zwykłą empat
        > ię na poziomie nieco wyższym niż u pantofelka.

        Poczytaj sobie Polska Inteligencjo na czym polega żałoba narodowa.
        Zamykanie sklepów jest dużą nadinterpetacją tego terminu i ponadto
        niczemu nie służy.
    • cherry.coke Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:29
      No ale co w takim razie mozna robic przez caly zalobny weekend?
      Po zakupy - profanacja.
      Do knajpy - obciach.
      Z dziecmi do parku - buractwo.
      Ale co robic w takim razie? Cale dwa dni w zadumie, w domu i kosciele? A dzieci
      przywiazac do lozka?

      Ja pol soboty bylam w szoku, przyklejona do newsow. W drugiej polowie juz nie
      wytrzymalismy i (Jezus Maria) spotkalismy sie ze znajomymi w parku, a potem w
      knajpie, gdzie (o zgrozo) pilismy wino "za prezydenta". Duzo rozmawialismy o
      katastrofie, uswiadamialismy tez zagraniczncyh znajomych o co chodzi, co to jest
      Katyn itp. Dzis bylismy na spacerze w parku, wracajac zrobilismy (szok horror)
      male zakupy, zadzwonilismy do rodziny, a teraz znowu siedzimy przy newsach.

      To w jakiej klasie spolecznej i ludzkiej nas to plasuje? Czym sie rozni
      zalatwienie czegos, spacer czy spotkanie od "zadumy" w postaci klepania w
      klawiature, co wszyscy tu radosnie przez caly weekend uprawiaja?
      • lola211 Re: Jutro zamknięte sklepy 11.04.10, 23:41
        Klepania w klawiature nie widac na zewnatrz.Zatem mozna upajac sie wizja
        ogolnego opustoszenia kraju zamarlego w załobnym nastroju.
        Cała Polska płacze, cała Polska zegna, cala Polska sie modli.
        • cherry.coke Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 01:00
          Ach no tak. Czyli pic wino z szafki ze znajomymi w domu - cacy. Pic wino ze
          znajomymi w knajpie - be.
          • gazeta_mi_placi Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 08:41
            Przecież nikt Ci nie broni pić wina w knajpie,w czym masz problem kobieto?
            • cherry.coke Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 11:09
              > Przecież nikt Ci nie broni pić wina w knajpie,w czym masz problem
              kobieto?

              Moze przeczytaj watek, w ktorym tak intensywnie sie wypowiadasz?

              Mnie autentycznie ciekawi, co sie powinno robic przez dwa dni zaloby,
              skoro az tylu rzeczy nie wypada.

              Mozna pojsc z konduktem zalobnym (jesli ktos z Warszawy), zlozyc
              kwaity i na msze. Mozna nawet na dwie, po jednej dziennie. A
              pozostale dni i godziny? Tylko dom? Bo przeciez w tym watku czepia
              sie nie tylko zakupow, ale i spacerow z dziecmi oraz spotkan w
              knajpach.
      • sueellen Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 10:02
        Mieszkam w Londynie, nie obracam sie wśród Polaków. Mieliśmy wczoraj iść na
        parapetówke do siostry mojego faceta, ale sama z siebie obdzwoniła wszystkich
        zaproszonych (tylko ja jestem Polka), że w zwiazku z ta tragedią przesuwa
        imprezę na za tydzień.

        Nawet obcokrajwcy bez musu, z własnej woli okazują szacunek, a polaczki jak
        zwykle, jak zwykle...
      • madami Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 10:36
        cherry.coke - jesteś po prostu amebą bez moralności wink przede wszystkim post, to
        wino było zdecydowanie niedopuszczalne, potem należy się umartwiać, zaduma,
        kościół, zaduma, kościół a na koniec samobiczowanie ( nieletnim można odpuścić).
        • angazetka Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 10:42
          Jakieś to takie mało śmieszne ci wyszło, sorry.
    • agulle A kogo to obchodzi, że wy chcecie kupować? 12.04.10, 09:44
      Wiecie co, wstyd mi za was, po prostu wstyd. Najwięksi tego świata mówią, o tragedii i współczują polakom, łączą się w bólu, ogłaszają żałobę narodową. Nawet taka odległa Brazylia - kto by pomyślał, że ją coś Polska obchodzi.
      A taka jedna z drugą i dziesiątą mają problem bo w niedzielę nie mogą połazić po sklepach, knajpach, czy teatrach.
      Tu nie chodzi o to, że nie wolno, nie pomyślałyście, że po prostu nie wypada? Wiem, powiecie, ze wam wypada, ale ci ludzie, którzy sterują tymi sklepami, knajpami podjęli decyzję, ze im nie wypada, sumienie im podpowiada, że chcą w ten sposób oddać hołd ofiarom, ich rodzinom i narodowi polskiemu, skupić się na przezywaniu żałoby a wy zaganiacie ich do roboty. Serca nie macie.
      • aurita Nie wypada napewno obrazac innych 12.04.10, 09:54
        wstydz sie za siebie

        Proponuje zamknac ten watek bo osiagnal juz dno
        • agulle to nie obrażaj nikogo 12.04.10, 09:59
          nigdzie nikogo nie obraziłam.
          Widzisz, jednak Ci głupio, ze tak najechałaś na tych, co chcą przezywać żałobę po swojemu.
      • gazeta_mi_placi Re: A kogo to obchodzi, że wy chcecie kupować? 12.04.10, 10:25
        Widać dla Polaków ważniejsza pełna lodówka i fakt,że w jedynym otwartym sklepie tylko konserwa i ser...
        Dla niektórych żałobą jest niemożność kupienia sera i pietruszki na obiad.
        • madami Re: A kogo to obchodzi, że wy chcecie kupować? 12.04.10, 10:40
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Widać dla Polaków ważniejsza pełna lodówka i fakt,że w jedynym otwartym sklepie
          > tylko konserwa i ser...

          Planuje płakać po tej konserwie do końca żałoby narodowej, taki to był ból....
          • iwles Re: A kogo to obchodzi, że wy chcecie kupować? 12.04.10, 10:44

            wiesz, nie musisz płakać, wystarczy, że zamilkniesz na chwilę uncertain
    • morgen_stern Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 10:33
      Chciałabym zaprotestować przeciwko oburzeniu, że można było wczoraj "żreć w macu".
      No więc ja też wczoraj "żarłam w macu" razem ze znajomymi, wróciliśmy z miasta oraz spod sejmu, byliśmy pół dnia na dworze - wyziębieni, głodni. MacDonald był po drodze, szybko coś zjedliśmy, napiłam się herbaty i pojechaliśmy do domu. Mea culpa, idę posypać głowę popiołem. No nie róbcie jaj.
      • asik262 Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 10:40
        w sobote byłam na mszy z dzieckiem... wymarznięci pszlismy na rynku na obiad
        • imasumak Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 11:08
          i o to chodzi, żeby w takiej chwili po prostu dostosować się do zaistniałej
          sytuacji. Nie marudzić, nie psioczyć, bo coś tam pozamykane, tylko skorzystać z
          tego co otwarte, albo z tego, co się ma w lodówce.
          Żałoba nie oznacza głodu, ale narzekanie na drobne niedogodności w takiej
          chwili, to doprawdy małoduszne jest...
          Tyle ludzi zginęło, tyle ludzkiego nieszczęścia - nad tym się pochylmy, nie nad
          zamkniętym sklepem.
          • mama303 Re: Jutro zamknięte sklepy 12.04.10, 23:16
            imasumak napisała:

            > Tyle ludzi zginęło, tyle ludzkiego nieszczęścia - nad tym się
            pochylmy, nie nad
            > zamkniętym sklepem.

            ależ pochylmy się jak najbardziej tylko nie popadajmy w jakies
            paradoksy bo żałoba /narodowa czy osobista/ nie polega przecież na
            tym, aby nie pójść do sklepu.
            Jak dla mnie jest to jakieś prymitywne posunięcie traktujace naród
            polski jak ......prostaków których jedyną rozrywka jest pójscie na
            zakupy.
            • gryzelda71 Re: Jutro zamknięte sklepy 13.04.10, 10:49
              > Jak dla mnie jest to jakieś prymitywne posunięcie traktujace naród
              > polski jak ......prostaków których jedyną rozrywka jest pójscie na
              > zakupy.

              Ja wynika z niektórych wypowiedz zakupy są właśnie jedyna rozrywką czy sposobem
              na smutek.
              Może w obliczu tragedii część osób uświadomiła sobie jak kruche jest życie i ze
              nie można odkładać nic na później,stąd potrzeba kupienia sera,czy butów już i
              natychmiast i złość,że zostało to uniemożliwione.
              Katastrofy lotnicze,zamachy,powodzie,trzęsienia ziemi czyli wydarzenie
              powodujące wielkie i niespodziewane ofiary zdarzają się co jakiś czas.Można
              przywyknąć,zwłaszcza jak nie dotyczy nas osobiście,ale do zamkniętej znienacka
              galerii handlowej?
              • mama303 Re: Jutro zamknięte sklepy 13.04.10, 20:40
                gryzelda71 napisała:

                > Może w obliczu tragedii część osób uświadomiła sobie jak kruche
                jest życie i ze
                > nie można odkładać nic na później,stąd potrzeba kupienia sera,czy
                butów już i
                > natychmiast i złość,że zostało to uniemożliwione.


                Przyznam że nie zrozumiałam o co Tobie chodziło w tej wypowiedzi. Że
                nie warto robic zakupów bo wszystko może się nagle skończyć? czy że
                trzeba miec zapasy bo zawsze może trafić sie jakaś żałoba narodowa?
                Jedno i drugie pozbawione sensu.
    • gaskama Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 10:50
      - jedzenia w MD
      - czerwstwego pieczywa
      - pustej lodówki
      i podobnych pierdół w obliczu takiego nieszczęścia? Setki ludzi
      straciło w jednej minucie ojców, matki, synów, córki, braci,
      siostry. W Wy się kłócicie, czy warzywniak powinien być otwarty, czy
      dobra gospodyni ma pełną lodówke? Jakie to wszystko ma znacznie?
      • edytataraszkiewicz Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 10:55
        gaskama napisała:

        > - jedzenia w MD
        > - czerwstwego pieczywa
        > - pustej lodówki
        > i podobnych pierdół w obliczu takiego nieszczęścia? Setki ludzi
        > straciło w jednej minucie ojców, matki, synów, córki, braci,
        > siostry. W Wy się kłócicie, czy warzywniak powinien być otwarty,



        czy
        > dobra gospodyni ma pełną lodówke? Jakie to wszystko ma znacznie?








        Po tym wlasnie poznac Polaka.

        Zgryzliwi,klotliwi i cala reszta wad,ktorych w innych narodach nie
        ma...


        Nie ma takiej trgedii,ktora nauczyla by nas POKORY!!!


        Wstyd mi za Was wszystkichsuspicious
        • liberkka Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 12:13
          Tak to prawda ta dyskusja jest bezsensowna prawie od poczatku.
          Mysle, ze glownie ze wzglegu na zlosliwe i poprostu glupie
          komentarze wiekszosci wypowiadajacych sie osob.
          Czy to, ze wczoraj pomiedzy godzinami spedzonymi przed tv wyszlam na
          moment do sklepu sprawia ze jestem bez serca? Czy gdybym nie musiala
          myslicie, ze poszlabym? Wczoraj ze lzami w oczach wspominalismy w
          domu, tych co odeszli. Strasznie wspolczuje rodzinom, nie ma takich
          slow, aby to oddac. Ale czy naprawde wyjscie na chwile do sklepu po
          cos co jest niezbedne sprawia ze gdzies sie ma zalobe i to wszystko
          co sie stalo???Naprawde Wy wszyscy tak myslicie?
          Ciezko w to uwierzyc naprawde. Po drugie zdecydowana wiekszosc z Was
          siedziala wczoraj pewnie z laptopem na kolanach miedzy innymi na
          forach i pewnie nie tylko. Internet to chyba tez rozrywka prawda?
          Tu nie jest problemem brak chleba czy szynki w lodowce tylko brak
          zrozumienia i egoizm.
          Ktos inny byl glodny po calym dniu spedzonym na dworze przed Palacem
          i poszedl do Mcdonalds zjesc i tez jest zly.
          Bez przesady.
          I te posty gazety bez komentarza poprostu:
          ''Brak tutaj osób naprawdę wykształconych i kwiatu polskiej
          inteligencji,przedstawicielek cenionych zawodów,mających wysokie
          tytuły naukowe lub też zwykłą empatię na poziomie nieco wyższym niż
          u pantofelka''
          I Panie mieszkajace za granica i wypowiadajace sie o polaczkach...
          Pewnie macie troche racji, ale po co zaraz uzywac takich slow? Ja
          tez nie mieszkam w PL, ale do glowy by mi nie przyszlo, zeby tu
          kogos obrazac. To tyle, lepiej skonczyc te dyskusje, bo w obliczu
          tej tragedii to ona jest poprostu nie na miejscu.
          • taka-sobie-mysz Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 13:13
            Witam,

            Mam nadzieję, że mogę się dołączyc do dyskusji, pomimo tego że to forum emama, a
            ja dziecka nie mam.

            Ale nie mogę czytać nektórych postów bez podniesionego ciśnienia. Skle
            zamknięty! To jest dopieto tragedia narodowa! Jakaś pani pisze, że to że ona
            zrobiła by sobie zakupy w dzień żałoby nie znaczy, że nie przeżywa żalu. No
            jasne, tylko ta pani o empatii pantofelka - jak słusznie zauważyła
            Gazeta-mi-płaci, nie pomyśłi, że ktoś jej te zakupy musi sprzedać. Czyli ktoś
            musi iść do pracy w taki dzień.

            Pracuję w hipermarkecie. Jestem wdzięczna, że sieć zadecydowała o zamknieciu
            marketów w niedzielę. Dzięki temu mogłam przeżywać żal po stracie prezydenta
            (mogłam oceniać go lepiej lub gorzej, ale to był w końcu PREZYDENT!, głowa
            naszego państwa!!!), mogłam ogląać w TV transmisję z przywiezienia trumny z
            ciałem, mogłam to wszystko przeżywać.

            Nie mogłabym tego przeżywać, gdybym musiała iść do pracy (a wg grafiku miałam
            pracować od 13 do 21). I takich osób jak ja, pracowników marketów, jest mnóstwo.
            No ale niektóre panie nie mogą tego pojąć, dla nch nie liczy sie nic poza
            czubkiem własnego nosa, zginął prezydent, a one uważają, że wszystko powinno się
            odbywać tak, jakby nic się nie wydarzyło.

            • angazetka Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 13:22
              > Nie mogłabym tego przeżywać, gdybym musiała iść do pracy

              Z drugiej strony - pracowałam w sobotę i w niedzielę. Płacząc,
              sledząc informacje w necie, ale pracowałam. Dało się, bo się musiało
              dać. A po pracy szłam pod Pałac.
            • liberkka Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 13:27
              No widzisz a mi wlasnie takie posty podnosza cisnienie. Nic o mnie
              nie wiesz, byl czas, ze tez pracowalam w hipermarkecie i wiem jak to
              wyglada. Zreszta gdzie wyczytalas, ze ja napisalam ze hipermarkety
              powinny byc otwarte bo ja bym sobie chetnie zakupy zrobila?
              • x.armide Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 14:18
                "Zgryzliwi,klotliwi i cala reszta wad,ktorych w innych narodach nie
                ma...


                Nie ma takiej trgedii,ktora nauczyla by nas POKORY!!!


                Wstyd mi za Was wszystkich"

                najwieksza wada ktora ty prezentujesz jest to wieczne utyskiwanie ,ze tylko Polacy tacy sa. Tylko Polacy sa klotliwi, tylko Polacy sobie zazdrosza. Tylko Polacy na wycieczkach klaszcza w samolocie i rzekomo nie potrafia sie zachowac w hotelu. ja nie wiem czy ty jestes taka zaslepiona ,ze tylko w polakach widzisz te powszechne wady czy poprostu poza Polska stopy nie postawilas. wieczny kompleks narodowosci nie umywa sie do tej zakupowej dyskusji .co cie dziwi? paniusia pisze o mezu co upolowal w boju brzydka konserwe i pisze to powaznie nie jest trolem to jak mozna tego nie skomentowac ? poprostu zastanawim sie co by to bylo gdyby z jakiegos powodu sklepy byly dluzej zamkniete co by ze soba zrobili tacy niekreatywni i nieprzewidujacy ludzie bo to jest troche przerazajace .
                • edytataraszkiewicz Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 16:09
                  x.armide napisała:

                  > ja nie wiem czy ty jestes taka zaslepiona ,ze tylko w polakach
                  widzisz te
                  > powszechne wady czy poprostu poza Polska stopy nie postawilas.
                  wieczny komplek
                  > s narodowosci nie umywa sie do tej zakupowej dyskusji .co cie
                  dziwi? paniusia p
                  > isze o mezu co upolowal w boju brzydka konserwe




                  Od kilunastu lat nie miaszkam w Polsce,ale Polska jest mi nadal
                  bliska,natomias obiektywnie moge ocenic ludzi zwlaszcza na tym
                  zgryzliwym forum pelnym sfrustrowanych (nie wszystkich na szczescie)
                  ludzi,pelny pogardy i nieszacunku do wypowiedzi innych.Nadal mi
                  wstyd.
                  • x.armide Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 16:17
                    hmm to moze pochwal sie jaki to kraj , w ktorym ludzie spiajaja sobie z dziubkow. forum to forum zycie to zycie tutaj mozna byc bardziej 'wylewnym'
                    • gazeta_mi_placi Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 20:05
                      Imagilandia.
              • taka-sobie-mysz Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 17:39
                Proszę bardzo, odpowiadam, cytując ciebie z poprzedniego postu:

                "Czy to, ze wczoraj pomiedzy godzinami spedzonymi przed tv wyszlam na
                moment do sklepu sprawia ze jestem bez serca? Czy gdybym nie musiala
                myslicie, ze poszlabym?"
                • taka-sobie-mysz Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 17:40
                  To byó do liberkki, która napisała: "Nic o mnie
                  nie wiesz, byl czas, ze tez pracowalam w hipermarkecie i wiem jak to
                  wyglada. Zreszta gdzie wyczytalas, ze ja napisalam ze hipermarkety
                  powinny byc otwarte bo ja bym sobie chetnie zakupy zrobila? "
                  • liberkka Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 18:04
                    A wiesz kobieto po co wyszlam? Nie wyszlam pochodzic po sklepach
                    tylko po mleko dla dziecka. Niemowlak raczej nie zje tego co jemy
                    my. Nadal nie rozumiesz roznicy pomiedzy wypuszczeniem sie na zakupy
                    bez wyraznego celu, a wyjscia po cos co jest nam niezbedne?
                    • taka-sobie-mysz Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 19:44
                      Ktoś cie jednakże obsłużyć w tym sklepie musiał.
                      • emilly4 Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 19:46
                        I jak? Przezylyscie?
                        wink
                    • iwles Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 19:49

                      > Nadal nie rozumiesz roznicy pomiedzy wypuszczeniem sie na zakupy
                      > bez wyraznego celu, a wyjscia po cos co jest nam niezbedne?


                      przyznam, że ja nie rozumiem, jak można nie mieć mleka
                      modyfikowanego dla niemowlaka w zapasie. Słowo daję -nigdy mi sie to
                      nie zdarzyło - zawsze miałam co najmniej jedno pudełko więcj.
                      • liberkka Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 22:19
                        Widzisz zdarza sie, akurat sie skonczylo.
                        • iwles Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 22:26

                          więc pretensje mozesz miec tylko i wyłącznie do siebie, a nie
                          oburzać się na żalobę narodową, bo to też "się zdarzyło", nie było
                          zaplanowane.
                          • liberkka Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 22:33
                            Ale przeciez ja nie mam do nikogo pretensji, zreszta ja je kupilam,
                            Spolem bylo otwarte. To chyba normalne, ze tragedii nie mozna
                            przewidziec.
                            Zreszta mialam dla niej sporo innego jedzenia moze dlatego
                            zapomnialam o tym mleku bo pije je teraz glownie w nocy, a akurat
                            wstawal do niej maz i poprostu mi nie przekazal, a ja nie
                            sprawdzilam.
                        • liberkka Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 22:27
                          Zreszta tam gdzie mieszkam nie musze robic zadnych zapasow, bo mam
                          sklepy otwarte cala dobe, dlatego tez to pewnego rodzaju
                          przyzwyczajenie ze jak czegos brakuje to zawsze mozna pojechac i
                          kupic. Choc przyznam, ze nigdy w nocy po mleko nie musialam jechac;d
            • anyx27 Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 23:13
              taka-sobie-mysz napisała:

              > No
              > jasne, tylko ta pani o empatii pantofelka - jak słusznie zauważyła
              > Gazeta-mi-płaci, nie pomyśłi, że ktoś jej te zakupy musi sprzedać. Czyli ktoś
              > musi iść do pracy w taki dzień.


              A pracownicy stacji benzynowych, kierowcy, lekarze, policjanci, strażacy,
              dziennikarze, piekarze, pielęgniarki itd. MUSIELI iść do pracy. Zdecydowałaś się
              na taką pracę, wiedziałaś, z czym to się wiąże. Nie podoba ci się, że musisz
              pracować w niedzielę, to się zwolnij. Innej pracy nie brakuje.
              • tika-tika Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 23:27
                już któraś z sympatycznych forumowiczek wyjaśniała tym które nie
                rozumieja że jest różnica między pracą ekspedientki w sklepie z
                ubraniami , sprzętem rtv itd a pracą lekarza , pielęgniarki ,
                strażaka...
                • mama303 Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 23:34
                  tika-tika napisała:

                  > już któraś z sympatycznych forumowiczek wyjaśniała tym które nie
                  > rozumieja że jest różnica między pracą ekspedientki w sklepie z
                  > ubraniami , sprzętem rtv itd a pracą lekarza , pielęgniarki ,
                  > strażaka...

                  W sensie grafiku pracy, ustalonych takich a nie innych godzin pracy
                  i koniecznosci pracy w niektóre świeta - nie ma różnicy.
                  • angazetka Re: Chce Wam się dyskutować na temat 12.04.10, 23:52
                    Jest i to oczywista. Sklep czy uczelnię (w sobotę były wszak zjazdy
                    studiów zaocznych) można zamknąć, szpitala nie zamkniesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka