Dodaj do ulubionych

Do czego studia potrzebne...

    • drinkit Re: Do czego studia potrzebne... 11.04.10, 21:15
      sueellen napisała:

      > ...dla kogoś kto nie pracuje zawodowo?
      > Do podcierania pupy, czytania bajek, gotowania zupy i robienia zakupów nie
      > trzeba mieć mgr przed nazwiskiem... nawet licencjat nie jest potrzebny.
      >


      A nie wpadło Ci do głowy, że studia to także przygoda intelektualna, sama w sobie??
      • sueellen Re: Do czego studia potrzebne... 12.04.10, 13:01
        A kto płaci za te przygode?
        • el_jot Re: Do czego studia potrzebne... 12.04.10, 13:41
          A ty sueellen, skoro skończyłaś studia dzienne w Polsce, to co
          robisz za granicą? Czy nie powinnaś odpracować jednak tych studiów w
          Polsce? Przecież podatnicy (może w tym i ja) płaciliśmy za twoje
          studia, a ty wyjechałaś i żadnego pożytku ojczyzna nie ma. Te kury
          domowe z wyższtym wykszałceniem wychowują przyszłych pracowników, a
          ty co?
          • el_jot Re: Do czego studia potrzebne... 12.04.10, 14:21
            Zobaczyłam twoją wizytówkę i okazuje się, że ja też płaciłam za
            twoje studia, bo kiedy zaczynałaś studia, ja akurat je skończyłam i
            już już drugi rok pracowałam Oj nieładnie tak wypomiać kurom domowym
            ich podcieranie tyłków, skoro samemu się siedzi za granicą.
    • suazi1 Na złość tym, które zadają takie pytania! 12.04.10, 12:54

    • annvangier Re: Do czego studia potrzebne... 12.04.10, 12:58
      wg twojej logiki po co technikum czy zawodówka, a nawet gimnazjum bo w
      pierwszyhc 3 latach podst nauczy sie tego co nam niezbedne by umiec odroznic
      rozmiar pieluchy
    • shellerka Re: Do czego studia potrzebne... 12.04.10, 13:22
      a nie przyszło ci do głowy, ze cale zycie sie pupy nie podciera?...
      ze mozna byc w domu, a jednoczesnie miec pomoc domowa i czas na to
      zeby robic cos dla siebie, ale nie pracowac zawodowo?

      nie... chyba nie przyszło ci to do głowy...

      no coz... jak mniemam ty studiow nie skonczylas zadnych, bo twoje
      ograniczenie na to wskazuje
    • aiwlysji Re: Do czego studia potrzebne... 12.04.10, 14:42
      sueellen musi ci byc zle w londynie, tyle tam niepracujacych matekwink
      ciekawe czemu nie zaczniesz "nawracac" anglikow tudziez innych nacji zamieszkujacych londyn?
      aaaa, moze i racja, ze wyzywasz sie na polskich forach, jeszcze ktoras z angielek moglaby odpowiedziec nieladnie np. ze dorabiasz sie na krawicy tego co wytworzyly poprzednie pokolenia...ale moze by tak nie powiedziala bo juz dorosla do tego, zeby zobaczyc, ze kazdy ma prawo do szczescia i samorealizacji?
      • sueellen Re: Do czego studia potrzebne... 12.04.10, 15:19
        > sueellen musi ci byc zle w londynie, tyle tam niepracujacych matekwink

        Nie znam żadnych, a słyszałam tylko o tych ktore zyja z benefitów lub po prostu
        spia na kasie (np maja 2-3 domy ktore wynajmuja) i pracowac nie musza.
        • parowkowa Re: Do czego studia potrzebne... 12.04.10, 18:17
          WOW zyja z benefitow, czyli po naszemu sa na zasilkach z MOPR, no to sorry wole pracowac niz sie zaliczac do proletariackiej czesci spoleczenstwa ktora zeruje na reszcie, mnozac sie bez opamietania i przepijajac zasilki. To jak ci ludzie z Kamienia Pomorskiego, co podpalili wlasny budynek podczas jakies libacji, oni napewno tez sie szczyca tym ze nie pracuja tylko DOMEM ZAJMUJA LOL!
    • justice_ji Re: Do czego studia potrzebne... 12.04.10, 17:05
      Wbrew temu co tutaj piszą forumowiczki nie uważam, że studia na państwowej
      uczelni są 'bezpłatne' - owszem, nie ma czesnego, ale moje studia (materiały,
      dodatkowe opłaty, projekty, które musiałam wykonywać) kosztowały krocie. Miałam
      stypendium naukowe, pracowałam ale i tak czułam po kieszeni, że nie są to studia
      bezpłatne. Drugi kierunek skończyłam na uczelni prywatnej - tutaj owszem,
      płaciłam czesne - ale opłat 'około - naukowych' było już bardzo niewiele, więc w
      sumie te studia były tańsze niż dzienne na Politechnice. W tamtym tygodniu
      ukończyłam studia podyplomowe - a za 2 tygodnie rodzę synka i póki co będę się
      sprawdzała w roli żony domowej - i nie uważam, że studia mi w tym będą
      przeszkadzać, czy że były mi kompletnie niepotrzebne. Teraz stawiam na rodzinę i
      dziecko - życie zawodowe nie zając, nie ucieknie - spokojnie mogę do niego
      wrócić za rok - z kolejną pozycją w CV smile
      • sueellen Re: Do czego studia potrzebne... 12.04.10, 17:15
        To zalezy od studiow. Studiowałam dziennie i zaocznie i jeśli chodzi o
        "materiały okołonaukowe" nie odczuwałam rożnicy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka