Dodaj do ulubionych

Nauczyciele - cd

03.01.06, 08:37
Gazeta Wyborcza organizuje konkurs dla szkół z Klasy do Kasy - uczący
inwestowania pieniędzy w papiery wartościowe - fajna zabawa - można od
młodości uczyć oszczędzania czy szacowania ryzyka inwestycji

a co to ma wspólnego z nauczycielami??
otóż startują reprezentacje szkół (gimnazja i średnie) - w województwie
podlaskim zgłosiło się 168 zespołów - ile z Bielska?? ZERO !!!
pewnie że lepiej jest uczyć że Słowacki wielkim poetą był, niż wyjasniać co
to jest opcja, warrant, czy obligacje indeksowane... a przecież chyba
obowiązkowym teraz przedmiotem są Podstawy przedsiębiorczości.
Ale czego tu się spodziewać jak tego przedmiotu uczy np. pani geograf :((

z ciekawych zespołów jest Narew, Rudka, Krasnopol, Mońki, Miastkowo...
nie dziwmy się potem że w Bielsku młodzież jest NIE PRZYGOTOWANA do życia w
wolnym rynku :(
Obserwuj wątek
    • sebcioo Re: Nauczyciele - cd 03.01.06, 09:13
      Wuju, alez ty masz wymagania ;) Nasze szkoly nie ucza w ogole myslenia a ty
      chcialbys zeby uczyly tak abstrakcyjnych pojec jak podstawy ekonomii ?!? Ze
      szkol wychodza bezmozgie matołki (sorry ale to prawda) ktore nie maja ni krzty
      mysli ani kultury a ty chcesz zeby oni biegle poruszali wsrod fachowej
      terminologii z przedsiebiorczosci.
      • wujekjarek1 Re: Nauczyciele - cd 03.01.06, 09:40
        ja tam mam swoje zdanie, ze od maleńskości trzeba z granatem chować :) a w
        dzisiejszych czasach ten granat to prawa wolnego rynku... umiejętność szukania
        pracy, umiejętności oceny atrakcyjności kredytu, umiejętność podejmowania
        decyzji związanych z ryzykiem - ten konkurs to tylko ZABAWA ale może czegoś
        nauczy, że nie kupuje się akcji tylko jednej firmy... bo to jak zabawa z
        otwartym nożem w kieszeni...
        lepiej nauczyć siętego przez zabawę, aniżeli stracić kilkadziesiąt tysięcy
        złotych na nietrafionej inwestycji...
        cóż ja jestem ekonomista i mam nieco inny pogląd na te sprawy...
        • sebcioo Re: Nauczyciele - cd 03.01.06, 10:36
          Alez ja cie popieram.
          Tylko ze trzeba by zachowac pewne priorytety tzn najpierw wymagac podstaw a
          pozniej coraz bardziej wymagajacych rzeczy (wymagajacych "wysilku umyslowego").
          Generalnie jestem caly ZA.
          • proffet Re: Nauczyciele - cd 03.01.06, 12:46
            To nie jest tak, że młodzież nie bierze udziału w konkursach promujących
            przedsiębiorczość. Jest ich dużo młodzież wybiera choć nie wszystkie szkoły
            startują.Przykład:
            www.pikser.org/bj/lista_zgl/tabela_l_woj.php
    • kaukonsky Do pieca... 03.01.06, 16:16
      Byczę się na ciężko wywalczonym urlopie, więc dorzucę do pieca ;-P
      > Ze szkol wychodza bezmozgie matołki<
      - W większości pewnie tak, ale ostatnio kilka razy bielska młodzież zadziwiła
      mnie bardzo pozytywnie. Chyba właśnie ten szkolny bezwład powoduje, że młodzi
      zauważają, iż jak sami o siebie nie zadbają, to nikt o nich nie zadba. I dbają -
      podjerzewam, że często nawet wbrew intencjom szkół. Nie od dziś wiadomo, że
      czego jak czego, ale "kombinowania" to polskie szkoły uczą po mistrzowsku. Może
      teraz nadszedł czas na naukę innych aspektów "życia w świecie dorosłych"? A
      może jest to naturalne dostosowanie się młodych ludzi do zmian w "świecie"? Oby.
      > Gazeta Wyborcza organizuje konkurs dla szkół z Klasy do Kasy - uczący
      > inwestowania pieniędzy w papiery wartościowe
      - "Kapitał spekulacyjny" w główkach naszych dzieci? W "narodowych" szkołach?
      Wuju: a kysz! Lepiej biedniej, ale porządniej ;-P
      • khaki3 Re: Do pieca... 03.01.06, 16:32
        Ja pamietam,ze podstawy przedsiebiorczosci uczyl mnie nauczyciel,ktory nie mial
        zielonego pojecia o biznes planie,ktory nie wiedzial ja czym polega ten
        przedmiot a pieniadze to zapewne w skarpetkach chowal bo nak byl fe.A ekonomii
        z kolei uczyli mnie swietni nauczyciele.Ja matol matematyczny z ekonomii wiele
        wynioslam.I teraz na studiach mi sie przydaje.Sa szkoly gdzie uczniowie to
        tylko sa od tego,ze bylo na kogo pokrzyczec,i sa takie szkoly gdzie wiedza
        ucznia jest najwazniejsza.Ktos wie wjakiej szkole mozna przejsc z klasy do
        klasy remontujac np. pracownie,kupujac meble do pracowni?To jest teraz podstawa
        a nie wiedza.Znam goscia,ktorego ojciec dosc chojnie wspieral szkole i
        chlopaczyna sierota roku zdawala z klasy do klasy.To sa szkoly XXI wieku:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka