kropkacom
15.04.10, 14:28
Tak mnie naszło, rodzina (rodzice, bracia, siostry) to kupa szczęścia i
jednocześnie wiele kłopotów. Nie zawsze jest przecież różowo, ale w ogólnym
rozrachunku ja żyję z uczuciem wsparcia i świadomością, że ktoś mnie wesprze
bezinteresownie. To ma wartość. Nawet za cenę pewnych zmartwień, których sobie
od czasu do czasu przysparzamy. I nawet kiedy na przykład święta z rodziną
najbliższą (mąż, dzieci) daje poczucie szczęścia, to mimo wszystko święta
rodzicami, rodzeństwem są pełniejsze. W ostatecznym rozrachunku warto mieć
rodzinę. I dlatego smutne jest to że tak wielu straciło teraz rodziców, braci,
siostry.