Dodaj do ulubionych

Mówiłyście o rodzicach "starzy"?

30.04.10, 14:38
Bo ja nie, a co więcej chłopcy, którzy się tak nie wyrażali mieli u
mnie specjalne punkty.
Miałam taką tabelkę i przyznawałam punktybig_grin
Razem z bratem wymyślaliśmy też różne kategorie chłopaków i
dziewczyn.

Mam nadzieję, że syn będzie mówił "mama" albo "moja starsza".
"Moja matka" też nie bardzo, nie?
Obserwuj wątek
    • byakhee Nie 30.04.10, 14:44
      To "moja starsza" jest lepsza niz "moja matka". Nastolatek mowiacy
      do kolegow "mama" o matce, pewnie zostalby wysmiany jako mamisynek.
      • byakhee Re: Nie 30.04.10, 14:45

        To "moja starsza" jest lepsza niz "moja matka"?
        To mialo byc pytanie smile
      • imasumak W noemalnym towarzystwie nikt by go nie wyśmiał 01.05.10, 22:23
        Powiem więcej, nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek z moich znajomych mówił o
        swojej mamie "matka".
    • fabryka.lodow.napatyku Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 14:45
      nigdy, przez usta by mi nie przeszlo
    • angazetka Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 14:49
      Nie, nigdy. Zawsze "mama".
    • truscaveczka Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 14:51
      Do czy o?
      O mówiłam "rodzice".
      Do głównie "weź zejdź ze mnie!"
      Obecnie mówię matka, ojciec.
      • wuika Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 15:16
        Dobre big_grin


        Nigdy, przenigdy. Ani 'starzy', ani 'starsi'. Ojciec czy matka zdarza mi się
        mówić, ale nie sądzę, że to coś złego.
        • matsuda owszem 30.04.10, 15:20
          n/t
          • kobraluca tak 30.04.10, 15:22
            ale ja bardzo zbuntowana nastolatka bylam
            • hankam Nie 30.04.10, 15:36
              Chociaż też bywalam zbuntowana.

              Moi rodzice byli za to przekonani, że tak mówię, albo jeszcze gorzej.
            • kmianka Re: tak 30.04.10, 19:28
              ja tez bylam zbuntowana (nawet za bardzo)
              i nigdy o moich rodzicach nie mowilam 'starzy'
              zawsze bylo to 'rodzice', ewentualnie 'mama', 'tato'
              te osoby, które mowily 'starzy', zwykla bylam traktowac pogardliwie wink
    • broceliande A Wasi faceci? 30.04.10, 15:21
      Mój mąż mnie ujął swoim "mama" i "tatuś". Ten "tatuś" to było trochę
      ironiczne a trochę czułe.
      I powiedział, że nie uważa, że jego mama jest gruba.
      A ma nadwagę.
      Miłe.
    • jowita771 Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 15:30
      Nigdy nie nazwałam tak rodziców. I mało znałam osób, które tak mówiły, raziło
      mnie to.
      • rysia.z.poczty Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 17:33
        Niestety tak ,ale spoko już mi się w główce ułożyło teraz o
        rodzicach mówie z szacunkiem przedewszystkim.
    • kropkacom Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 15:36
      Nie, nie mówiłam. Najczęściej mówię mama i tata. Czasami matka, ojciec tongue_out Od
      święta po imieniu big_grin
      • kropkacom Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 15:37
        I o ile razi mnie "moi starzy" to "moi starsi" już nie. Nie wiem czemu. big_grin
    • triss_merigold6 Mówiłam 30.04.10, 16:13
      Mówiłam, głównie w czasach nastoletnich. Nijak się to nie
      przekładało na moje zachowanie czy stosunek do nich.
    • mniemanologia nie /nt 30.04.10, 16:18

    • lola211 Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 17:24
      Mowiłam, to byla norma.
      • bweiher Nie 30.04.10, 17:34
        Mówiłam "matka" i "ojciec".Ew pieszczotliwie "staruszkowie" tongue_out
        • lolinka2 Re: Nie 01.05.10, 12:32
          O to ja dokładnie tak jak przedmówczyni. Generalnie mam zasadę: jak
          mówię "do", tak mówię "o".
    • marianna72 Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 17:35
      Ani do ani osmile)) Moj syn 17 lat mowik tak o mnie czasami w rozmowie
      z kolegami osobiscie slyszalam dwa razy jak narazie mnie to bawi mam
      38 lat
    • lubie.garfielda lepiej! 30.04.10, 18:24
      Czasem mówiłam o nich "WAPNO"!

      Ale sami zaczęli "Rzuć wapno na drut!" gdy ja odebrałam telefon a
      oni chcieli rozmawiać z swoją połówką.
    • deodyma Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 19:22
      nie.
      • gabrielle76 Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 19:38
        tak , mówiłam i nie widzę w tym nic zdroznego smile
    • gazeta_mi_placi Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 19:39
      Nie.A przynajmniej rzadko.
      I raziło mnie gdy rówieśnicy tak samo wyrażali się o swoich rodzicach.
    • mara_jade73 Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 19:41
      A i owszem. Głównie koniec podstawówki i licemum. Taka była moda.
      Tylko ja nie widzę w tym nic złeago. At taki slang. Nigdy nie
      mówiłam tego ze złością. Tylko ja nie przywiązuje specjalenej wagi
      do form. A nawet wolę luźniejsze. Gorzej jak ktoś mówi "niech mama
      vel niecj tata"
      • broceliande Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 21:14
        Ja tylko byłam ciekawasmile
        A co do trzeciej osoby "miech mama", to nie mam zdania.
        Ja się zwracałam w drugiej osobie, inni w trzeciej...
        Ciekawiło mnie, jak O rodzicach.
      • byakhee Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 21:48
        Gorzej? Mam taka kolezanke, ona i dwoch braci mowi do mamy w
        trzeciej osobie, tak zostali wychowani i u nich jest to oznaka
        szacunku. Dla mnie to bylo bardzo dziwne, ale nie przeszkadza mi to.
    • mamaolenki25 nie 30.04.10, 21:25

      • margosia.kr Re: NIE 30.04.10, 21:49



        Możemy pomóc Kacperkowi!!!
    • aluc Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 22:25
      mówiłam i mówię
      mówię również "matka" i "ojciec", jak zarówno także zezwalam
      dzieciom

      z siostrą (własną osobistą) o starych mówimy zaś "wapno",
      szczególnie w kontekście tzw. przepaści międzypokoleniowej he he

      wszystko zależy od konwencji i ładunku emocjonalnego, nasi starzy
      się za wapno nie obrażają wink

      określenia "moja starsza" natomiast nie cierpię
      • bi_scotti Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 30.04.10, 22:32
        Oczywiscie, ze tak. Przy czym zawsze w liczbie mnogiej - "starzy",
        nigdy "stara" i/lub "stary". "Stary" to jest teraz moj maz wink Dalej
        tak mysle i mowie o rodzicach choc juz oboje nie zyja. Gdy wspominam
        lata nastoletnie czy unowersyteckie, to zawsze mysle o Nich "moi
        starzy". Nie bardzo rozumiem dlacze mialoby to byc niewlasciwe.
        Przeciez wszystko zalezy od intonacji i podloza emocjonalnego.
        • czar_bajry Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 01.05.10, 01:15
          Tak.
    • larenata Nie, nigdy n/t 01.05.10, 10:07

    • pesteczkaija nie 01.05.10, 12:38
      do tej pory mówię mama mamusiu tato itp...
      a jak ktoś mówił przy mnie stary stara to zawsze zwracałam uwagę..
    • maadzik3 nie 01.05.10, 13:28

    • wieczna-gosia Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 01.05.10, 14:48
      "STARY" TO MAZ smile
      a ja nie paietam jak mowilam o rodzicoach- o ojcu mowie obecnie
      imieniem smile
      moje stare dzieci twierdza ze mowia o mnie mama a o ojcu po
      nazwisku smile- ja tez tak o nim mowie smile
    • a_gurk Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 01.05.10, 20:34
      Nawet jeżeli nazywałam tak rodziców to przez bardzo krótki czas
      gdzieś w okresie początku liceum. Potem zaczęłam chodzić do Oazy i
      zaczęłam bardziej dbać o swoje słownictwo, a potem- do dzisiaj- nie
      uważałam i nie uważam swoich rodziców (a już zwłaszcza mamy)
      za "starych". Szczerze powiedziawszy chciałabym być tak młoda duchem
      jak moja mama.
    • daga_j Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 01.05.10, 21:52
      Nigdy tak nie mówiłam do rodziców, ani "moja starsza", no czemu to niby
      ładniejsze? Po prostu mama, zawsze tak. U mojego męża w rodzinie też mama lub
      nawet mamusia (mój mąż mówi mama, jego młodszy brat mamusia)
      Dla mnie będzie ważne w wychowaniu moich dzieci by nie mówiły na rodziców "starzy".
      • k1234561 Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 02.05.10, 07:04
        Ja też nie mówiłam nigdy o rodzicach starzy,zawsze to byli mama i
        tata.Z mężem też o sobie nie mówimy moja stara,czy mój stary.Ja
        odbieram te określenia jako brak szacunku,ale to ja,ktoś inny może
        uważać,że to słodkie jest.
    • franczii Re: Mówiłyście o rodzicach "starzy"? 02.05.10, 07:23
      Ja nie mowilam, nie przeszloby mi przez gardlo. Bylam chyba jedyna wsrod
      kolezanek i kolegow. W dodatku razilo mnie bardzo kiedy tak mowili o wlasnych
      rodzicach i jeszcze bardziej kiedy jakas kolezanka zadawala pytanie o moich
      rodzicow : "A twoi starzy..." Ale odwagi, zeby zwrocic uwage nie mialamtongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka