mmk_as 30.04.10, 19:31 Witam, Jak można wytłumaczyć opornym rodzicom malucha, że zabieranie go na ślub i wesele to męczarnia dla niego i gości z powodu płaczu i krzyku. Czy ktoś ma jakieś delikatne metody ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
syswia Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 19:40 Niekoniecznie masz racje. To po pierwsze. Zalezy od dziecka, jego rodzicow i okolicznosci (jak dlugie, czy jest sensowne miejsce do odpoczynku/karmienia w poblizu). Po drugie, odradzam pouczanie rodzicow odnosnie postepowania wobec ich wlasnych dzieci. Bardzo niefajne. Jesli jestes panna mloda i to Twoj slub i boisz sie, ze dzieciak bedzie wrzeszczal w trakcie ceremonii, to po prostu popros, zeby dziecko wyprowadzili z kosciola/urzedu w razie takiej sytuacji. Kazdy normalny rodzic by tak zrobil. Zawoalowane uwagi, ze to dla dobra dziecka moga byc zle odebrane, jako pouczanie. Ja bym je tak odebrala i w ogole nie przyszla na zadna z uroczystosci. Odpowiedz Link Zgłoś
mmk_as Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 19:46 No widzisz ale oni nie planują nawet wyjścia jak zacznie maluch płakać - sytuacja jest patowa trochę. Ślub to wyjątkowa chwila i sądzę, że obecność niemowlaka nie jest konieczna - tym bardziej, że na prawdę będzie się męczył - warunków to nie ma za bardzo do opieki nad dzieckiem w miejscu wesela. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 19:52 Na ślubie, męczył się? Raczej nie.. Ale wesele, przynajmniej w przypadku mojego dziecka, odpada. Ale każde dziecko jest inne to jest suwerenna decyzja rodziców. To Twój ślub? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 12:06 Suwerenna jeżeli sami organizują imprezę,a nie wtedy gdy są gośćmi. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 20:13 Jeśli jesteś przyszłą panną młodą to gwarantuję Ci, że nie usłyszysz go nawet jak będzie się darł Jeśli nie jesteś przyszła panną młodą, to trochę nie Twój interes. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 11.05.10, 13:19 DOKŁADNIE!!! Hahahaha, ja nie słyszałam jak się ponoć darło dziecko kuzynki na moim ślubie i byłam wielce zdziwiona, gdy dowiedziałam się po fakcie! Odpowiedz Link Zgłoś
malazabka.de Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 23:16 jesli to twoj slub to mozesz powiedziec ze w razie placzu chcesz zeby opuscili kosciol czy sale w urzedzie, bo nie chcesz miec ryku na filmie, a co do reszty to na prawde nie twoja sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
syswia Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 01:07 Tak, zgadzam sie - slub to wyjatkowa uroczystosc. Po pierwsze, jest to uroczystosc rodzinna, bo laczy w Waszych osobach dwie rodziny. Dlatego zaprasza sie na te okazje rodzine i najblizszych znajomych. Po to sie zaprasza, by przezywali te radosc razem z Wami. Po drugie, bierzesz slub, bo zamierzasz zalozyc wlasna rodzine (taki jest przynajmniej cel wiekszosci slubow cywilnych i wszystkich slubow religijnych). Nie widzisz sprzecznosci w tym, ze chcesz aby inni cieszyli sie tym z Toba, a nie chcesz, aby oni cieszyli sie rodzinnie, w pelnym skladzie? Po trzecie, dzieci nie zawsze "stwarzaja problem" podczas tego typu uroczystosci. A jesli juz, to wystarczy je na chwile wyprowadzic albo odwrocic ich uwage. Dla zaangazowanego rodzica to zaden problem. Domyslam sie, ze Twoja rodzina poczula sie obrazona sposobem, w jaki zakomunikowalas im ze nie zyczysz sobie widziec ich dziecka tego dnia (prawde mowiac latwo to wydedukowac analizujac, jak sformulowalas ten post). Nic dziwnego, ze strzelili focha mowiac, ze nie wyprowadza wrzeszczacego dziecka Uwierz mi, niewielu rodzicow potrafi bezczynnie sluchac placzu wlasnego dziecka przez ponad 30 sekund. Po czwarte, z perspektywy wlasnych 3 slubow i 3 przyjec weselnych (dwa male i jedno na 550 osob), ktore odbyly sie prawie 10 lat temu i na ktore zaproszeni byli wszyscy, wlacznie z niemowletami i starszymi osobami o lasce; nie pamietam zadnych zaklocen wokalnych ze strony najmlodszych. Moje wspomnienia kraza zas wokol dwoch osob, z ktorymi widzialam sie wtedy ostatni raz (wkrotce pozniej zmarly) i mojej Babci, ktora wtedy po raz ostatni swiadomie uczestniczyla w uroczystosci rodzinnej. Kiedy widzialam sie z nia nastepnym razem, nie wiedziala kim jestem. Alzheimer uczynil straszne spustoszenie w potwornie szybkim tempie. Z mojego punktu widzenia, nie warto urzadzac przepychanki z okazji tak waznej uroczystosci rodzinnej. Zreszta, za pare lat byc moze bedziesz miala dziecko i spojrzysz na to z nieco innej perspektywy. Gratulacje z okazji slubu i wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia! --- Z buntem przez zycie... www.bakowska1.webpark.pl Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 11:54 >Zreszta, za pare lat byc moze bedziesz miala dziecko i spojrzysz na to z nieco innej perspektywy. A mało tu matek które same przyznają że dzieciaka wolałaby nie brać na wesele? Nie każda matka ciągnie dzieciaka wszędzie. > Tak, zgadzam sie - slub to wyjatkowa uroczystosc. I dlatego powinno się uszanować wolę Państwa Młodych. Miałaś własne wesele-zapraszałaś kogo chciałaś.Teraz pozwól innym. >Nie widzisz sprzecznosci w tym, ze chcesz aby > inni cieszyli sie tym z Toba, a nie chcesz, aby oni cieszyli sie > rodzinnie, w pelnym skladzie? A to bez dzieciaka przy boku nie można się cieszyć? Odpowiedz Link Zgłoś
syswia Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 15:37 >I dlatego powinno się uszanować wolę Państwa Młodych. Miałaś własne wesele-zapraszałaś kogo chciałaś.Teraz pozwól innym. Nie martw sie, przymusu wobec anonimowej forumowiczki nie zastosuje. Nie moja rodzina, nie moje wesele, nie moj problem. Forumowiczka pyta, wiec odpowiadam, co mi w duszy gra. Kompletnie mnie nie interesuje, jak to sobie forumowiczka rozwiaze. A ma dwa wyjscia w tej konkretnej sytuacji: albo isc na udry z rodzina i pokazac, ze to jej wesele i bedzie tak jak ona chce (by the way - ciekawe, jak na problem zapatruje sie przyszly malzonek) albo sprawe rozwiazac polubownie. > A to bez dzieciaka przy boku nie można się cieszyć? No, najwyrazniej te dwie pary malzenskie nie potrafia sie cieszyc, skoro tak im zalezy na tym, aby dzieci byly obecne razem z nimi. Nie Twoj interes i nie moj interes, ani nawet nie Panny Mlodej interes dlaczego. Uszanuj ich wole Gazeto, he he he. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 04.05.10, 21:31 Nie > Twoj interes i nie moj interes, ani nawet nie Panny Mlodej interes > dlaczego. Ale impreza jest Panny Młodej, a nie rodziny z przychówkiem. Jeśli robię jakąś imprezę i zapraszam z dziećmi- to znajomi mogą sobie przyjść z dziećmi, jeśli zapraszam bez dzieci- to albo zostawiają pociechy w domu, albo rezygnują. Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 08.05.10, 23:34 Czasem dzieci tak mają, że do pewnego wieku tylko mama się liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 04.05.10, 21:28 > Po pierwsze, jest to uroczystosc rodzinna, bo laczy w Waszych > osobach dwie rodziny. Ślub- tak, wesele- nie. Wesele (a przynajmniej w naszej tradycyjnej formie) nie jest imprezą dla dzieci. Nie widzisz sprzecznosci w tym, ze chcesz aby > inni cieszyli sie tym z Toba, a nie chcesz, aby oni cieszyli sie > rodzinnie, w pelnym skladzie? Ja nie widzę. Niektórzy mają ogromne rodziny i trudno jest zaprosić każdego pociotka z przychówiem, partnerami i wnukami- "bo rodzina". > Po czwarte, z perspektywy wlasnych 3 slubow i 3 przyjec weselnych O, gratuluję mnogości doświadczeń. Niemniej jednak ja z perspektywy ślubów i wesel w których uczestniczyłam- mówię nie zabieraniu dziecka na wesela. Do kościoła- ok, chociaż moje dziecko upodobało sobie śpiewanie pełnym głosem w duecie z księdzem, więc całość uroczystości spędzała na dworze- ja, siłą rzeczy, w sakramencie nie uczestniczyłam. Na wesele mojego dziecka za nic bym nie zabrała. Zreszta, za pare lat byc moze > bedziesz miala dziecko i spojrzysz na to z nieco innej perspektywy. Ja na przykład mam dziecko i tylko utwierdziłam się w swoich przekonaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 08.05.10, 23:26 mmk_as napisała: > No widzisz ale oni nie planują nawet wyjścia jak zacznie maluch płakać - > sytuacja jest patowa trochę. Ślub to wyjątkowa chwila i sądzę, że obecność > niemowlaka nie jest konieczna - tym bardziej, że na prawdę będzie się męczył - > warunków to nie ma za bardzo do opieki nad dzieckiem w miejscu wesela. To ich sprawa, jak sobie poradzą. Ty będziesz mieć tyle innych atrakcji, że wcale tego nie zauważysz- chyba, ze specjalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d czemu dziecko to zawsze problem? 30.04.10, 19:54 serio... czemu stwarzamy problemy ..dziecko jest czlonkiem spoleczenstwa i nie sadze zeby dla niego wesele samo w sobie bylo meczace. dla rodzicow tez nie..gdyby... reszta ludzi tez uwazala, ze dziecko nie jets problemem. natomiast..problemem jest glosna muzyka.. bo dla uszu maluszka takie ryki sa niezdrowe. zeby jeszcze bylo spiewanie bez kolumn i wzmacnaiczy ok..ale na pewno tam bedze wielki halas..i to by wystarczylo. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: czemu dziecko to zawsze problem? 30.04.10, 22:36 Ale niekoniecznie musi chodzić na całonocne imprezy (a takie są wesela w większości przypadków) z rodzicami. Poza tym wydaje mi się,że w takim dniu jak ślub to jednak wola Pary Młodej (to wyjątkowy dzień w ich życiu) powinna zostać uszanowana. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Gazeta a dlaczego?do autorki 01.05.10, 13:14 gazeta_mi_placi napisała: > Poza tym wydaje mi się,że w takim dniu jak ślub to jednak wola Pary Młodej (to > wyjątkowy dzień w ich życiu) powinna zostać uszanowana. Ok ich dzien,ale dlaczego wszystko ma byc dla Mlodej Pary,w koncu goscie to tez ludzie,,jesli to taki wyjatkowy dzien dla nich ,to nich sami wezma slub i nie robia wesela,zeby nikt nie zrobil czegos co im sie nie spodoba. Dla mnie to nie pojete,ze teraz Mlode maja takie wymagania,wobec gosci wielka lacha,bo POZWOLA im przyjsc i cieszyc sie widokiem Mlodych. Bo one placa,ale prezet,dojaz ciuchy tez kosztuja,wymagania co do stroju zachowania czy prezentu(oczywiscie mowie tu o normalnym zachowaniu).Moim zdaniem,slub jest dla Mlodych,ale wesele bardziej dla gosci,a i nie chodzi o to ze Mlodzi sa na 2 miejscu,czy mam ich gdzies,ale niech przestana sie zachowywac jak Ksiezniczki,i tupia nozka,bo one chca... Mysle ze rodzice sami zrezygnuja z dziecka na weselu ,jesi nie beda mogli sie pobawic albo dziecko bedzie krzyczec. A mysle tez, ze mowic im ze nie podoba ci sie pomysl obecnosc dziecka na slubie, dlatego powiedzieli ze z nim nie wyjada,jesli bedzie plakalo. Ja sama mam dzieci,i wzielabym 6-latke na wesele bo uwielbia tanczyc,ale 2-latka bym nie wziela, bo poprostu caly czas musialbym za nim chodzic i zbaje sobie sprawe, ze moglby ktos z tanczacych zrobic mu krzywde,gdyby maly podbiegl od tylu. Ale z szacunku dla drugiej osoby nigdy bym nie powiedziala, ze nie zycza sobie jego dziecka widziec na slubie/weselu lub jakiejs innej imprezie,jaki i z szacunku dla Mlodych wyprowadzilabym /przeszkadzajace/wrzeszczace dziecko z kosciola/urzedu. Przeciez to rodzice beda sie meczyc i ich dziecko a nie ty,a tak wogole to skad taki pomysl ze dziecko sie bedzie meczyc. A jak ty bedziesz mial dzieci, to do ich 18-stki zamkniesz sie w domu i nikt cie nie bedzie zpraszal na imprezy, bo nie baj bog przyjdziesz z dzieckiem? Albo beda cie pouczac nie bierz dziecka bo bedziecie sie meczyc,to po co miec dzieci,ktore naprawde potrafia meczyc:nie wyspanie, zabkowanie,kolki spacery ,wsyawanie po nocach,choroby itp. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Gazeta a dlaczego?do autorki 01.05.10, 13:33 Dużo osób nie ciągnie wszędzie swoich dzieci i nawet mając wybór wolą zostawić dzieciaka w domu a sami wyjść na wesele czy inną imprezę.Nic w tym złego. Posiadanie dziecka to nie ustawiczna obecność przy nim 24/24. Nawet dla własnego zdrowia psychicznego (mało to depresji poporodowych lub rozwodów bo mama wpatrzona tylko w dziecko i cały świat w tym mąż się nie liczy) warto jest wyjść raz na czas gdzieś bez dziecka.Krzywda pod odpowiednią opieką dziecku się nie stanie. Poza tym co do "księżniczki" wspomnianej przez Ciebie w poście. Właśnie dzień ślubu jest takim dniem gdzie kobieta przynajmniej przez ten jeden dzień może być "księżniczką". Poza tym co to za wymaganie,że zaproszenia bez dzieci? To nie jest wymóg jedynie informacja,że impreza jest przeznaczona dla osób pełnoletnich. Idziesz do kogoś na wesele-dostosuj się do ich życzeń. Ty miałaś już swój ślub i wesele.I mogłaś je przeżyć i zaplanować tak jak chciałaś.Pozwól teraz innym decydować o swoim własnym weselu i gościach. Odpowiedz Link Zgłoś
malazabka.de Re: Gazeta a dlaczego?do autorki 01.05.10, 21:48 a ty sie nie wymadrzaj gdzie sie powinno brac dziecko a gdzie nie, bo z tego co przed chwila wyczytalam na forum ciazowym to nie masz dzieci-wiec co mozesz wiedziec o macierzynstwie???? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: czemu dziecko to zawsze problem? 04.05.10, 21:38 dziecko jest czlonkiem spoleczenstwa i nie sadze zeb > y > dla niego wesele samo w sobie bylo meczace. Camel, chyba żartujesz... Nie wiesz, jak wygląda typowe polskie weselisko? Dym tytoniowy, opary alkoholu, wstawione towarzystwo, bardzo głośna muzyka i cała masa obcych twarzy- dla dziecka to nie jest męczące? Przecież dzieciaki są tak wyczerpane, że wręcz padają nieprzytomne, a zidiociałe mamusie chwalą się potem na forach, że "spał sobie tuż przy dudniącej kolumnie i nic a nic mu to nie przeszkadzało". Takie "wyczyny" zdarzają się rówieśnikom mojej nastoletniej siostry, jak się nawalą czy naćpają na jakiejś imprezie i padają gdzieś w kącie- ale nikt normalny nie zaśnie w dyskotece... Dziecko też nie, chyba, że będzie skrajnie wyczerpane. dla rodzicow tez nie..gdyby... > reszta ludzi tez uwazala, ze dziecko nie jets problemem. Też bym polemizowała. Kuzyn zabrał na wesele synka- pomagała im babcia, dziadek, nawet ja się dzieckiem zajmowałam (kuzynostwo bardziej imprezowe jest, mi na skakaniu po parkiecie nie zależało), ale rodzice ostatecznie dobrze się nie bawili i zebrali z dzieckiem już o 20 Odpowiedz Link Zgłoś
mmk_as Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 20:09 No dokładnie camel Ale czy nie powinno się szanować decyzji pary młodej - chociaż w tak ważnym dniu. Uważam, że powinno się uszanować decyzję i maluszka zostawić babci Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 20:15 mmk_as napisała: > No dokładnie camel > Ale czy nie powinno się szanować decyzji pary młodej - chociaż w tak ważnym dni > u. > Uważam, że powinno się uszanować decyzję i maluszka zostawić babci Przepraszam bardzo, ale w takim razie po co ich zaprosiłaś? Trzeba było nie zapraszać i byś miała z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 21:46 A może matka karmi i nie może na tyle godzin zostawić malucha z babcią ? Poza tym, skąd założenie że będzie niekończący się ryk ? O kwestii poszanowania się nie wypowiadam, ale to działa w dwie strony. Jeśli chcą przyjść z dzieckiem, to należy to uszanować. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 22:30 Myślę,że skoro to ślub (więc najważniejsze lub jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu ) to należy chyba uszanować decyzję gospodarzy,prawda? Mamusie z dziećmi (w większości są już po ślubie) miały już okazję zorganizować na swoją modłę wesele (chyba,że teściowa opłaciła salę weselną i się wtrącała),niech teraz dadzą wolną rękę w urządzaniu tego pięknego dnia innym. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 04.05.10, 21:42 > O kwestii poszanowania się nie wypowiadam, ale to działa w dwie strony. Jeśli c > hcą przyjść z dzieckiem, to należy to uszanować.\ A jak będą chcieli przyjść z dzieckiem na imprezę firmową albo do opery, to też organizator na to uszanować? Są imprezy, na które można wziąć dziecko, a są takie, na które się nie zabiera- o ile sam organizator nie wyrazi zgody. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 14:20 to nie zawsze jest takie proste- ot zostawic maluszka babci..jak bedziesz matką to moze to zrozumiesz.. moj synek ma teraz pol roku, za 2 miesiace tez jest slub i albo idziemy z nim albo w ogole nie idziemy..mieszkamy zagranica synek nie jest przyzwyczajony do babci i nie zostawie go nikomu po to tylko aby dziecko kilka godzin plakalo! Poprostu chyba nie rozumiesz o czym mowa! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 18:09 Trudno.Każdy dorosły wie,że dziecko zmienia dużo w życiu i że z pewnych rzeczy w okresie gdy jest małe trzeba zrezygnować a nie udawać na siłę,że jest tak samo jak przed ciążą a cały świat ma się dostosować. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 21:38 gazeta_mi_placi napisała: > Trudno.Każdy dorosły wie,że dziecko zmienia dużo w życiu i że z pewnych rzeczy > w okresie gdy jest małe trzeba zrezygnować a nie udawać na siłę,że jest tak sam > o jak przed ciążą a cały świat ma się dostosować. Masz z tym problem? Bo ja nie... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 04.05.10, 21:48 Ja dostałam propozycję wyjazdu na bardzo prestiżowy kongres naukowy. Na 6 dni. Ale ponieważ uważam, że to zdecydowanie za długo, bo mam małe dziecko- rezygnuję z kongresu, trudno. Nie targam natomiast córki ze sobą na "imprezę", która nie jest przeznaczona dla dzieci- z szacunku dla organizatora, ale też dla dobra dziecka. Tak samo z całą pewnością nie zabrałabym mojego dziecka na typowe, polskie wesele, bo uważam, że dla Lili byłoby to tylko szkodliwe. Nie rozumiem tego- matki sikają ze strachu słysząc samo słowo SIDS, kupują monitory oddechu i inne bajery za setki złotych, a potem bezrefleksyjnie gotowe są targać dzieciaka w środowisko, które funduje mu kilka z przyczyn SIDS naraz... Odpowiedz Link Zgłoś
magdakingaklara Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 20:16 ja dostalam zaproszenie na wesele i zaznaczone ze bez dzieci, moze tak bylo trzeba rozwiazac problem Odpowiedz Link Zgłoś
mmk_as Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 20:23 no taka opcja z zaznaczeniem ze bez dziecka nie przeszła Odpowiedz Link Zgłoś
magdakingaklara Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 20:33 to w koncu twoje wesele czy jak?? skoro twoje to ty decydujesz co ma byc na zaproszeniu. Ja takie zaproszenie zle nie odebralam a fakt faktem swego dziecka bym na slub ani wesele nie brala Odpowiedz Link Zgłoś
monnap Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 03:55 A czemu opcja bez dzieci by nie przeszla??To chyba ty decydujesz, ja nie widze tu problemu. dzieci nie zawsze marudza, ale zdarza sie czesto, nie mowiac o tym ze bieganie do switu na weselu to nie jest zabawa dla malych dzieci, inaczej gdy sa o chrzciny lub komunia. Ja zdecydowanie zaznaczylabym ze jest to impreza bez dzieci. POmimo ze mam dzieci rozumiem bezdzietnych w tej kwestii. Nawet do glowy nie przyszloby mi zabierac moje maluchy na wesele. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 10.05.10, 20:17 ''ja dostalam zaproszenie na wesele i zaznaczone ze bez dzieci, moze tak bylo trzeba rozwiazac problem --'' ale jak zaznaczone, były die opcje z *) niepotrzebne skreslic? czy najzwyczajniej w swiecie zaproszenie było tylko dla doroslych bez dopisku '' z dziećmi''? Odpowiedz Link Zgłoś
pomarancza-1 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 20:27 Może chcą wam uświadomić, żebyście z dzieciakiem się za bardzo nie spieszyli A bardziej serio - niech wezmą wózek - jak będzie ciepło to na dwór i niech śpi, może oni to przewidzieli a ty nie wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
kinga_owca Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 21:25 nie zapraszać jesli zaprosiłaś, to możesz miec nadzieję, że nie przyjdą jesli to bliska rodzina (brat, siostra) którym nie wypada nie przyjść a z drugiej strony nie wypada ich nie zaprosić, to nic nie zrobisz jeśli zdecydują się przyjść z dzieckiem to ich decyzja, jesli im bedziesz perswadować, to albo się obrażą i nie przyjda (wersja lepsza) albo się obrażą i przyjda z dzieckiem i tak (wersja gorsza) ja na wesela nie chadzałam i nie chadzam z dzieckiem - po prostu grzecznie dziękuję tłumacząc się dobrem dziecka ale jesli ktos by mnie zapraszał sugerując, że mogę przyjśc ale pod warunkiem, że zostawię dziecko, to bym mu się kazała pocałować w d... Odpowiedz Link Zgłoś
dorotablond Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 22:03 A ja ci powiem tak... mój synek jak miał 3 miesiące był na naszym ślubie i weselu i nikomu nie przeszkadzał (WPROST PRZECIWNIE - zrobił furorę). My jako para młoda mieliśmy luz bo nagle znalazło się duuużo cioć które go chciały ponosić (ja tylko karmiłam piersią) i nawet nie zakwilił ... aa i muzyka mu nie przeszkadzała w drzemkach Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 22:24 Niezależnie od wszystkiego kolejność powinna być chyba nieco inna? Chyba,że wpadeczka ... Odpowiedz Link Zgłoś
malazabka.de Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 23:43 a ja zaplanowalam dziecko, teraz planuje doprowadzic sie do stanu sprzed ciazy i wtedy bedziemy zastanawiac sie nad data slubu i nie widze w tej kolejnosci nic zlego, to nie sredniowiecze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 04.05.10, 21:52 My jako para młoda mieliśmy luz bo nagle znalazło > się duuużo cioć które go chciały ponosić 3 m-ce, jasne, już duży- niech się styka z tyloma zarazkami, z iloma zdoła... Fajny pomysł, szczególnie jak się pomyśli, że np. meningokoki szerzą się właśnie na imprezach masowych, rózne świńskie i nieświńskie grypy także. aa i muzyka mu nie przeszkadzała w > drzemkach O, widzicie- o tym właśnie pisałam powyżej. Ciekawe, czy na codzień też by dzieciak zasnął przy ryczącej kolumnie? Czy może jednak był tak skrajnie wykończony, że po prostu padał bez względu na otaczający halas... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 22:23 A co jest złego w zaproszeniu tylko osób dorosłych? Nie możesz się nawet na jedną noc odspawać do dziecka? Współczuję... Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 22:45 gazeta_mi_placi napisała: > A co jest złego w zaproszeniu tylko osób dorosłych? Nie ma nic zlego, a przecwinie, na Zachodzie czyms normalnym jest napisanie na zaproszeniu, ze para mloda pragnelaby miec slub w akompaniamencie li i jedynie organow koscielnych, w zwiazku z czym prosi o zostawienie maluchow w domu. I jasnym jest, ze jak ktos nie ma mozliwosci, to nie przyjdzie na ceremonie i wesele - nikt nie obiecywal, ze zycie z dzieckiem bedzie takie samo jak przed. Dla mnie zreszta pojscie na czyjs slub i zepsucie go wrzaskami niemowlecia jest szczytem nietaktu, zeby nawet nie powiedziec ze chamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 00:03 czyms normalnym jest > napisanie na zaproszeniu, ze para mloda pragnelaby miec slub w > akompaniamencie li i jedynie organow koscielnych, w zwiazku z czym > prosi o zostawienie maluchow w domu. I jasnym jest, ze jak ktos nie > ma mozliwosci, to nie przyjdzie na ceremonie i wesele - nikt nie > obiecywal, ze zycie z dzieckiem bedzie takie samo jak przed. Jeżeli spróbujesz założyć, że na wesele zapraszasz bliskich, z którymi chcesz świętować ważny dzień, to ten tok myslenia wydaje się dziwny. Młodzi, którzy w ten sposób stawiają sprawę, równie dobrze mogliby napisać na zaproszeniu "w sumie mamy w dupie, czy przyjdziesz, czy nie - jesteś tylko dodatkiem do dekoracji sali". Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 00:22 Ktoś może życzyć sobie obecności na przykład ulubionej kuzynki,ale niekoniecznie już dziecka. Czy naprawdę to takie dziwne? Dzieci bywają uciążliwe dla otoczenia (nie ich wina-taki wiek) i nic dziwnego,że niektóre pary życzą sobie na własnym ślubie tylko dorosłe osoby. Należy ich wolę uszanować-to jest ich dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 00:36 Ja nie mówię, że dziwne. Para młoda może sobie zażyczyć, żeby wszyscy goście przefarbowali włosy na różowo i jak się chce przyjśc, to należy uszanować ich wolę. Mówię, że jeżeli młodzi nie uwzględniają tego, że ktoś może mieć problem z pozbyciem się dziecka (bo przecież nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, tak? więc kultura wymaga, żeby nie przyjść w takiej sytuacji) i wolą, żeby kuzynka nie przyszła wcale, niż żeby przyszła z dzieckiem, to znaczy, że nie jest im potrzebna na ślubie obecność tej kuzynki. Oprawa imprezy jest ważniejsza, niż ludzie na niej obecni. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 12:17 >Para młoda może sobie zażyczyć, żeby wszyscy goście > przefarbowali włosy na różowo. Spotkałaś się z takim weselem? Bo ja nie. Natomiast wesela gdzie są tylko dorośli są dość popularne. I nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Wesele to uroczystość dwóch dorosłych a nie chrzciny czy kinder-bal. Pomyliły Ci się imprezy kochana. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 13:47 falka32 napisała: > Para młoda może sobie zażyczyć, żeby wszyscy goście > przefarbowali włosy na różowo Tak oczywiscie, i jeszcze zeby przyszli na rekach, bez majtek i z bukietem kwiatkow zatknietych w tylki. Naprawde nie widzisz jak bezdennie glupia jest ta Twoja analogia? > potrzebna na ślubie obecność tej kuzynki. Kuzynka mzoe sie postarac o opieke nad dzieckiem na jedna noc. A jesli jest niedlugo po porodzie, ma niemowle przy piersi itd., to moze rzeczywiscie powinna sobie darowac takie imprezy? Zadziwjajace jest jak niektorzy nie potrafia zrozumiec, ze zycie po dziecku nie jest takie samo jak przed. Dziwc sie potem, ze czasem trudno jest znalezc restauracje bez wrzeszczacych czlowiekowi nad uchem bachorow. >Oprawa imprezy jest ważniejsza, niż ludzie na niej obecni. No jesli o slub chodzi, to oprawa imprezy jest elementem dosc istotnym. Nigdy w zyciu nie zaryzykowalabym zepsucia jej komus placzem swojego dziecka - najwyzej bym nie poszla, naprawde niejedna impreza juz mi przeszla kolo nosa z powodu niemowlaka w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Serio? 01.05.10, 16:08 falka32 napisała: > Oprawa imprezy jest ważniejsza, niż > ludzie na niej obecni. Gdybym coś takiego usłyszała od kogoś, kto mnie zaprasza to by mi nawet przez myśl nie przeszło, żeby pójść na taką nadętą imprezę. Jak się chce mieć oprawe a nie gości, to trzeba wynając takich specjalnych, przeszkolonych gości, którzy bedą wiedzieli jak się zachowywać, żeby imprezy nie popsuć. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Serio? 01.05.10, 16:38 joshima napisała: >to trzeba wynając takich specjalnych, przeszkolonych >gości, >którzy bedą wiedzieli jak się zachowywać, żeby imprezy nie >popsuć. Serio? Bo mnie sie zawsze wydawalo, ze wystarcza goscie z odrobina taktu i kindersztuby, ale moze niektorzy po rozmnozeniu sie zatracaja te cechy...Jesli je w ogole kiedykolwiek mieli, ma sie rozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Serio? 04.05.10, 00:27 Oj, panna wilma dobrze poczułaby się na forum ślub i wesele. To dokładnie takie klimaty. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 04.05.10, 21:55 wolą, żeby kuzynka > nie przyszła wcale, niż żeby przyszła z dzieckiem, to znaczy, że nie jest im > potrzebna na ślubie obecność tej kuzynki. Nie, wręcz przeciwnie. Jeśli kuzynka jest taką debilką, żeby dla własnej chęci zabawy szkodzić swojemu dziecku- to dla dobra tego dziecka trzeba jej to uniemożliwić. Wesele nie jest dla dziecka dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 09:26 Sęk w tym, że założycielka wątku nie postawiła sprawy jasno od początku (nie zaznaczyła w zaproszeniu) a teraz robi problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
monnap Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 03:58 Zgardzam sie z toba w zupelnosci. zieci nie ciaga sie po weselach. Odpowiedz Link Zgłoś
sunday A, skoro tak jest na Zachodzie... 08.05.10, 02:29 > Nie ma nic zlego, a przecwinie, na Zachodzie czyms normalnym > jest napisanie na zaproszeniu, ze No tak, tak jest na Zachodzie. To rzeczywiście jest argument niepodważalny Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 22:21 Czy ten ślub i wesele będzie Twoje własne? Odpowiedz Link Zgłoś
tym08 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 22:44 bylam na slubie i weselu gdzie bylo kilkoro dzieci w wieku 2-4 lata i jedno niemowle (dziecko pary mlodej). ani w kosciele nie przeszkadzaly, ani podczas wesela. wrecz przeciwnie - obcy ludzie (w tym ja jeszcze bezdzietna) chetnie zabawiali dzieciaki. nie bylo zadnego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 22:47 tym08 napisała: > bylam na slubie i weselu gdzie bylo kilkoro dzieci w wieku 2-4 >lata i jedno niemowle (dziecko pary mlodej). ani w kosciele nie > przeszkadzaly, ani podczas wesela. No tak, skoro na tym slubie, na ktorym Ty bylas dzieci nie przeszkadzaly, to nalezy to uznac za regule... Odpowiedz Link Zgłoś
tym08 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 22:53 > No tak, skoro na tym slubie, na ktorym Ty bylas dzieci nie > przeszkadzaly, to nalezy to uznac za regule... jasne ze nie, ale tez nie nalezy z gory zakladac ze dzieciaki beda wrzeszczec Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 00:18 Ale może się tak zdarzyć,a lepiej zapobiegać. Odpowiedz Link Zgłoś
kowal-esia Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 23:09 Dostałam zaproszenie na którym nie ma mojej córki.Będzie miała wtedy już roczek,dziecko ciekawe świata, czemu by nie zabrać na trochę. Zastanawiam się czy w ogóle pójdziemy, ja bym nigdy nie pominęłą dzieci w zaproszeniu. Dziecko jest częścią rodziny, przecież istnieje i chyba nikomu się krzywda nie stanie jak dziecko będzie na ślubie (można wyjść przed kościół/urząd) i z godzinkę na weselu (wiadomo, że nikt małego dziecka nie będzie trzymał całą noc na weselu, ja przynajmniej bym nie trzymała). Rodzice mogą nie wziąć dziecka na ślub/wesele jeśli nie chcą, ale na zaproszeniu według mnie powinno być. Odpowiedz Link Zgłoś
eilian Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 23:45 Nigdy nie spotkałam się z zaproszeniem, na którym byłyby także wymienione dzieci... Mnie nie przyszłoby do głowy zabierać niemowlaka na wesele, choćby ze względu na własną wygodę (jeśli już jestem na takiej imprezie, to po to, żeby się bawić a nie zajmować się dzieckiem). Do kościoła ewentualnie tak, ale oczywiście w sytuacji płaczu wyszłaby natychmiast na zewnątrz, to chyba naturalne zachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 00:17 Jesteś tylko matką,nie odrębną istotą,że tak Cię to uraziło? Ktoś może Ciebie mile widzieć na weselu,Twojego dziecka już niekoniecznie,to takie dziwne? Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 09:31 gazeta_mi_placi napisała: > Jesteś tylko matką,nie odrębną istotą,że tak Cię to uraziło? > Ktoś może Ciebie mile widzieć na weselu,Twojego dziecka już niekoniecznie,to > takie dziwne? Tak, w mojej rodzinie i z tego co widzę nie tylko, to byłoby dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 09:49 Mam małe dziecko i czeka mnie własny ślub i wesele we wrześniu. Dwa miesiące po porodzie byłam na weselu kolegi. Bez dziecka. Dla mnie jest to kwetia do utalenia między Młodą Parą i zaproszonymi. Jestem tolerancyjna i jestem w stanie zrozumieć, że ktoś nie chce na weselu dzieci. Bo to fakt (pomijając już ogłuszającą muzykę itd itp) że tak czy siak, dzieckiem trzeba się zająć. I zależnie od wieku albo co chwila karmić (piersią? nie na każdym weselu jest ustronne miejsce a nie każdy z gości może pochwalać wyciąganie piersi przy stole weselny... ja na przykład w tamtym okresie odciągałam pokarm i wiedziałam, żee jest osobny pokoik, z którego Młodzi pozwolą na chwilę mi skorzystać). Albo jak dziecię się przemieszcza to pilnowanie łażenie za nim. Ja teeż wychodzę z założenia że jak idę na esele to chcę się pobawić, a nie zajmować bez przerwy dzieckiem. I fakt, że tu najlepszym rozwiązaniem byłby osobny pokoik, zatrudniona niania, jeśli nie zostawia się dziecka w domu. Ale z drugiej strony ja na przykład zamierzam zaprosić całe rodziny. Mam dziecko, wiem jak może yglądać zajmowanie się nim, co może wyczyniać (ale nie musi). Mi osobiście to nie przeeszkadza. U mnie nie będzie ogłuszającej muzyki i będzie mały c prawda ale osobny pokoik - także z myślą o mooim synku. Uważam, że najważniejsze to po prostu wcześniej ustalić z zaproszonymi gośćmi i nie widzę nic złego w zaproszeniu bez dzieci. Ja bym się nie obrazia, bo to w koncu święto Młodych. jakbym nie miała z kim zostawić dziecka po prostu bym nie poszła, ale bez strojenia fochów. Szkoda, że u Was nie zostało to od początku jasno postawione bo teraz to rzeczywiście niemiło wygląda -- Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 12:38 ma_niusia napisała: > Mam małe dziecko i czeka mnie własny ślub i wesele we wrześniu. Dwa > miesiące po porodzie byłam na weselu kolegi. Bez dziecka. > > Dla mnie jest to kwetia do utalenia między Młodą Parą i > zaproszonymi. Jestem tolerancyjna i jestem w stanie zrozumieć, że > ktoś nie chce na weselu dzieci. Bo to fakt (pomijając już > ogłuszającą muzykę itd itp) że tak czy siak, dzieckiem trzeba się > zająć. I zależnie od wieku albo co chwila karmić (piersią? nie na > każdym weselu jest ustronne miejsce a nie każdy z gości może > pochwalać wyciąganie piersi przy stole weselny... ja na przykład w > tamtym okresie odciągałam pokarm i wiedziałam, żee jest osobny > pokoik, z którego Młodzi pozwolą na chwilę mi skorzystać). Albo jak > dziecię się przemieszcza to pilnowanie łażenie za nim. Dokładnie. Ale niektóre Mamy nie wyobrażają sobie pozostawienie na kilka godzin dziecka z kimś innym przez najbliższy rok. I uważają,że skoro one nie pozostawiłyby jednorazowo niemowlaka pod opieką kogoś innego to pewnie i inne matki mają tak samo jak one. Odpowiedz Link Zgłoś
kowal-esia Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 04.05.10, 15:39 Ja mam z kim zostawić małą i nie mam z tym problemu,żeby Ją z kimś zostawić. Z tymi zaproszeniami to jak kto uważa,można koleżankę z mężem zaprosić bez dzieci, ale bliską rodzinę to według mnie ... No w każdym razie ja zapraszałam z dziećmi. A co do trzymania dziecka na weselu - godzinka ani dziecku nie zaszkodzi, ani Młodym (no chyba, że niecierpią dzieci, a za miejsce nie muszą płacić bo można na kolanach maluszka potrzymać) No a potem mała do babci, a ja jako odrębna istota baluję do rana Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 11.05.10, 13:23 wśród mojej i męża rodziny to wszyscy bardziej czekają na widok wnuczki niż nasz. to chyba normalne? popieram Cię Joshima. Odpowiedz Link Zgłoś
annobr Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 30.04.10, 23:11 Mój synek chodził z nami na wesela odkąd skończył 13 miesięcy _ uwielbiał się bawić. Nie było z nim problemów... Ani dla nas, ani dla Młodych i reszty gości. Odpowiedz Link Zgłoś
marta-zs Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 00:12 Osobiście, gdyby ktoś mnie zaprosił na ślub i powiedział(nawet miło), ze nie zyczy sobie abym przychodziła z dzieckiem, to bym wcale nie przyszła na ten slub! Prędzej bym się na Ciebie obraziła na wieki i nie powiadomiła nawet, ze nie przyjdę. My idziemy na 2 sluby w czerwcu. Nikt nie mowil nawet, zeby z dziecmi nie przychodzić. Co więcej na jednym slubie w jednym z pokoi hotelowych nad salą będą spały zmęczone dzieci, będzie oplacona niania, rodzice w kazdej chwili bedą mogli sprawdzic co się dzieje. Na drugim cywilnym z weselem sytuacja identyczna. Nie mam zadnych obaw, bo ja mam zlote dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 00:15 Tak mało dla Ciebie znaczyłaby ta osoba tylko z tego względu,że na swoim ślubie chciałaby mieć tylko osoby dorosłe? Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 09:33 Szacunek to relacja wzajemna. Skoro ktoś nie szanuje mnie to dlaczego ja mam go szanować? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 12:08 A na czym polega ten brak szacunku? Że ktoś na swoim weselu życzy sobie tylko Twojej obecności? Dziwna jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 12:53 Że ktoś najpierw daje zaproszenie w którym nie ma jasno sprecyzowanych pewnych kwestii, a potem nagle wyprasza z imprezy moje dziecko, żeby przypadkiem nie popsuło nagrania. Nie stawiania sprawy jasno od początku, tylko takie kombinacje jest dla mnie właśnie przejawem braku szacunku. Założę się, że inni rodzice, z kilkulatkami będą zaproszeni stąd zapewne problem, że na zaproszeniach nie mogło być napisane, że bez dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 13:36 Że stawia się sprawę jasno-tu się zgadzam. Ale nawet wtedy znajdą się "życzliwi" którzy wszędzie wietrzą dyskryminację niemowlaków na równi z dyskryminacją niepełnosprawnych i ciemnoskórych i Bóg wie co jeszcze. Jakiś czas temu był podobny wątek na forum ślubnym. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 16:09 gazeta_mi_placi napisała: > Że stawia się sprawę jasno-tu się zgadzam. > Ale nawet wtedy znajdą się "życzliwi" którzy... Mam gdzieś teorie co by było gdyby. Rozmawiamy o konkretnej sytuacji a nie o wydumanych sytuacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 21:55 No ale przecież w tym wątku już jedna osoba postawiła brak zaproszenia dla niemowlaków na równi z brakiem zapraszania starych ludzi i niepełnosprawnych. Odnoszę się do konkretnego wpisu w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 22:08 gazeta_mi_placi napisała: > No ale przecież w tym wątku już jedna osoba postawiła brak zaproszenia dla > niemowlaków na równi z brakiem zapraszania starych ludzi i niepełnosprawnych. > Odnoszę się do konkretnego wpisu w tym wątku. Ale to chyba nie ja, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
jerzozwierza Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 09:38 Kompletnie nie rozumiem, dlaczego przeszkadza Ci obecność dziecka- bo odwróci część uwagi od Ciebie? To chyba fajnie mieć na ślubie takiego malucha? A nawet całe stado? Gdyby zaprosił mnie ktoś taki jak Ty- kto najpierw zaprasza a potem usiłuje wyprosić moje dziecko- nie przyszłabym. Zrozumiesz to jak będziesz miała swoje dzieci. Wykazujesz się wielkim brakiem kultury i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mmk_as Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 10:00 Dziecko w drodze już jest nasze własne, ale ... Wszystko rozumiem tylko większość znajomych zostawia dzieci dla świętego spokoju żeby nie kwiliły i nie przeszkadzały, ale zawsze się znajdzie ktoś złośliwy kto zakomunikuje, że nie wyjdzie jak dziecko się rozpłacze lub jakaś matka polka połączona z pępowiną z dzieckiem cały czas Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 10:19 nie lubie czynic osobistych uwag, ale w tym momencie rece mi opadly do samej piwnicy...glupias jak but. Nie przyszlo Ci do glowy, ze niektorzy nie maja z kim zostawic dzieci albo nie sa w stanie tego zrobic w przypadku np. karmienia piersia? I ze wiekszosc ludzi zdecydowanie wolalaby pojsc na taka impreze bez dziecka i bawic sie swobodnie, ale nie zawsze jest to praktycznie wykonalne, z powodow, o ktorych wspomnialam wyzej? Czepiasz sie, jestes egoistka z klapkami na oczach i na miejscu zaproszonej pary, ktorej odstawiasz takie fochy, nie przyszlabym wcale. Bo utrzymywanie znajomosci z kims tak nietolerancyjnym i nieszanujacym swoich potencjalnych gosci nie wydaje mi sie cenne czy wartosciowe. Odpowiedz Link Zgłoś
jeza_bell Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 10:58 A mi osobiście nie przeszkadza obecność dzieci na weselu. Ba- podoba mi się nawet. Te starsze- kilkulatki biegają i tworzą fajny klimat, gwar i... jest na kogo popatrzeć z czystą przyjemnością. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 11:46 Ale komuś innemu może przeszkadzać. Trudno to pojąć? Oprócz tego co napisałaś dzieciaki to także potencjalne wrzaski w kościele lub na samym weselu,plątanie się pod nogami obsługi niosącej np.gorący rosół itp. Odpowiedz Link Zgłoś
jeza_bell Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 12:09 gazeta_mi_placi napisała: > Ale komuś innemu może przeszkadzać. > Trudno to pojąć? > Oprócz tego co napisałaś dzieciaki to także potencjalne wrzaski w kościele lub > na samym weselu,plątanie się pod nogami obsługi niosącej np.gorący rosół itp. Oczywiście wesela są TYLKO i WYŁĄCZNIE dla ludzi młodych i sprawnych. Nie daj Bóg starych- plątają się pod nogami, długo jedzą i głośno mówią- albo niepełnosprawnych- potencjalne wrzaski w kościele. Na czas imprezy należy ich oddać do ochronki lub wywieźć na wieś. Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 12:34 Żenadą są nietolerancyjne dla wizji wesela PM (odmiennej od ich własnej koncepcji) mamuśki dla których świat kończy się na czubku nosa ich dziecka.Nie są w stanie zrozumieć,że one swój własny ślub (w większości przypadków oczywiście) już miały i nikt (oprócz teściów ) nie wtrącał im się w to kogo mają zaprosić i jak ma wesele wyglądać.Teraz dajcie szanse na przeżycie własnego wesela po swojemu i z własną koncepcją innym.Wy Wasze wesela gdzie byłyście najważniejsze już miałyście. To że ktoś chce tylko osoby dorosłe na weselu nie oznacza,że nie życzy sobie osób starszych czy niepełnosprawnych,życzy sobie po prostu osoby dorosłe. Czy jeżeli koleżanka na swoje własne urodziny zaprosi tylko same koleżanki bez mężów,bo będzie chciała babski wieczór to też będzie dyskryminacja? No bo przecież jestem mężatką,więc powinna zaprosić także męża.. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 16:11 gazeta_mi_placi napisała: > To że ktoś chce tylko osoby dorosłe na weselu... Nie jest niczym nagannym. Jednak skoro jak napisała autorka wątku "takie zaproszenia by nie przeszły" czy jakoś tak. Oznacza, że są równi i równiejsi i jednym wolno zabrać dzieci a innym nie. To niefajne. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 04.05.10, 22:04 Oznacza, że są równi i równiejsi i > jednym wolno zabrać dzieci a innym nie. To niefajne. Zgadzam się- to niefajnie. Albo młodym dzieciaki nie przeszkadzają i spraszają wszystkich z potomstwem, albo uważają, że to nie dla dzieci- i nie zapraszają żadnych. Ja miałam małe przyjęcie dla najbliższych i zapraszałam z dziećmi, moja siostra miała weselisko- i ze względu na charakter zabawy dzieci nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 16:46 jeza_bell napisała: > Oczywiście wesela są TYLKO i WYŁĄCZNIE dla ludzi młodych i sprawnych. Nie daj B > óg starych- plątają się pod nogami, długo jedzą i głośno mówią- albo niepełnosp > rawnych- potencjalne wrzaski w kościele Hehehe, uwielbiam takie teksty, jeszcze napisz, ze ci ktorzy nie chca na weselu dzieci to faszysci i hitlerowcy, wtedy argumentacja bedzie pelna... Odpowiedz Link Zgłoś
jeza_bell Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 19:45 wilma.flintstone napisała: > Hehehe, uwielbiam takie teksty, jeszcze napisz, ze ci ktorzy nie > chca na weselu dzieci to faszysci i hitlerowcy, wtedy argumentacja > bedzie pelna... Jak już cytujesz- rób to dokładnie. Szkoda, że nie wiesz co to takiego "ironia" Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 23:39 jeza_bell napisała: > > Jak już cytujesz- rób to dokładnie. Znaczy co, czego nie zacytowalam co mogloby zmienic sens Twojej wypowiedzi? Powinnam byla zacytowac calosc tych Twoich wypocin? Nie zaluguja na to, fragment wystarczy. > Szkoda, że nie wiesz co to takiego "ironia" Nie, moja droga, to ty tego nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 13:11 przede wszystkim male dzieci i ich bezpieczenstwo na weselu to problem glownie ich rodzicow, nie pary mlodej (chyba, ze to oni sa rodzicami). A w przypadku niemowlecia to juz zupelnie problemu dla organizatorow nie ma- nie trzeba ani rezerwowac osobnego miejsca przy stole, ani menu. Taka impreza nie jest najszczesliwszym miejscem dla niemowlecia i malego dziecka, glosno, tlumnie, obco, ale niektorzy nie maja mozliwosci zorganizowania opieki i albo na wesele pojda z dzieckiem, albo wcale. Tak trudno to zrozumiec? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 13:45 Ale to nie wina PM,że ktoś nie ma możliwości zorganizowania kogoś do opieki. Poza tym skoro wesela są organizowane z kilkumiesięcznym przeważnie wyprzedzeniem myślę,że nie jest to kwestia braku możliwość (jest wystarczająco dużo czasu na zorganizowanie kogoś do opieki) tylko kwestia braku chęci. Chyba,że na przykład na dwa dni przed weselem wcześniej umówiony opiekun nagle się rozmyśla i zostawia rodziców na lodzie. Nie wierzę jednak,że w dobie opiekunek/dorabiających studentek nie ma możliwości zorganizowania kogoś do opieki na jedną noc. Zwyczajnie w to nie uwierzę (oprócz płatnej opieki są też przyjaciółki,ciocie,babcie)/. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 14:32 zostawilabys/zostawilbys niemowle karmione piersia pod opieka niedoswiadczonej studentki? Chyba, ze studentka sama jest karmiaca i poda niemowleciu wlasna piers. To nie kwestia odcinania peopowiny ale zwyklej, rodzicielskiej odpowiedzialnosci za zdrowie i bezpieczenstwo dziecka. A niemowle to nie rybka w akwarium , ktore mozna dowolnie przestawiac z polki na polke, bez wplywu na samopoczucie i bezpieczenstwo lokatora. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 18:38 mruwa9 napisała: > zostawilabys/zostawilbys niemowle karmione piersia pod opieka > niedoswiadczonej studentki? Mleko mozna odciagnac, lub mozna na wesele nie pojsc. Mnie jedno przeszlo kolo nosa, kiedy karmilam. Poszedl maz tylko do kosciola. Zyjemy, nie dostalismy depresji. > To nie kwestia odcinania peopowiny ale zwyklej, rodzicielskiej > odpowiedzialnosci za zdrowie i bezpieczenstwo dziecka. Sure, wziecie niemowlecia na typowe polskie weselicho z orkiestra, morzem alkoholu, halasem i dymem papierosowym to jest dopiero rodzicielska odpowiedzialnosc. Czy co, w zwiazku ze idziesz na wesele z maluchem zabronisz gosciom pic i palic? Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 18:45 nie na kazdym weselu jest morze alkoholu i dym papierosowy. Ja akurat na takich syfiatych nie bywalam, palacze wychodzili zapalic na dwor, sala byla strefa bezdymna, a nikt pijany pod stolem sie nie walal. Tak tez mozna. Zreszta pisalam, ze atmosfera wesela nie jest dla niemowlecia najszczesliwszym doswiadczeniem, ale niektorzy rodzice nie maja wyboru- albo ida z dzieckiem, albo wcale, a czasem wola jednak pojsc, zwlaszcza, jesli chodzi o wesele bardzo bliskiej osoby, gdzie trudno sobie wyobrazic wlasna nieobecnosc (bo np. slub bierze brat/siostra, a wszyscy potencjalni opiekunowie dziecka tez beda uczestniczyc w imprezie). Po drugie, nie kazdy jest w stanie odciagnac odpowiednia ilosc pokarmu, nie kazde niemowle akceptuje niepiersiowa forme podania pokarmu, moze zaakceptowac jako jeden posilek w ciagu dnia tak, ale np. wieczorem, w nocy, do zasniecia, piers musi byc i juz. Bo tu nie tyle o pokarm chodzi, ale wlasnie o piers. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 19:15 mruwa9 napisała: nie kazde niemowle akceptuje > niepiersiowa forme podania pokarmu, moze zaakceptowac jako jeden > posilek w ciagu dnia tak, ale np. wieczorem, w nocy, do zasniecia, > piers musi byc i juz. Bo tu nie tyle o pokarm chodzi, ale wlasnie >o piers. Powtarzam po raz "enty" - majac takie niemowle lepiej jest zostac w domu. WLASNIE dla jego dobra. Ja nie wyobrazam sobie karmienia, lub inaczej, wlasnie tego kojenia niemowlecia piersia przed zasnieciem w takim miejscu jak wesele. Nawet takie z goscmi palacymi przed budynkiem i bez biesiadnikow pod stolami. Wydaje mi sie, ze jedyna sytuacja w jakiej wzielabym tak male dziecko na wesele bylby slub mojej wlasnej siostry. Gdyby to jednak bylo wesele jakiejs tam kuzynki czy kolezanki - w zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 04.05.10, 22:07 > nie na kazdym weselu jest morze alkoholu i dym papierosowy. Zgadza się, nie na każdym. Ale przecież nawet, jeśli znasz Mlodych, to niekoniecznie znasz obie rodziny. I nie wiesz, na co trafisz... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 21:15 mruwa9 napisała: > zostawilabys/zostawilbys niemowle karmione piersia pod opieka > niedoswiadczonej studentki? Masz (przeważnie) kilka miesięcy na spokojne rozejrzenie się za doświadczoną opiekunką. Przeważnie o dacie wesela nie dowiadujesz się z dnia na dzień tylko z wyprzedzeniem. >A niemowle to > nie rybka w akwarium , ktore mozna dowolnie przestawiac z polki na > polke, bez wplywu na samopoczucie i bezpieczenstwo lokatora. Cóż w kwestii akwarystyki i ryb to Ty nie masz bladego pojęcia kochana... Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 21:21 taa. tylko czasem dziecko rodzi sie juz po ustaleniu daty slubu, wiesz? I juz pisalam, ze nie kazde niemowle da sie zostawic na wieczor i na noc z obca osoba. Zwlaszcza, jesli jest to niemowle karmione piersia. Odpowiedz Link Zgłoś
jeza_bell Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 21:34 mruwa Trollowi, który nawet nie potrafi się zdecydować jakiej jest płci nic nie wytłumaczysz. Szkoda Twojej klawiatury. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 12:05 >Nie przyszlo Ci do glowy, ze > niektorzy nie maja z kim zostawic dzieci. A to ślub jest organizowany z dnia na dzień a nie przynajmniej z kilka miesięcy wcześniej? Przeważnie śluby są z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem,chyba przez taki długi okres czasu (nie są to dwa dni czy miesiąc) jeśli się chce można spokojnie rozejrzeć się za kimś do jednorazowej opieki (matka,ciocia,koleżanka,w ostateczności nawet płatna sprawdzona osoba). >albo nie sa w stanie tego > zrobic w przypadku np. karmienia piersia? Chyba można odciągnąć pokarm.Ale ja się na tym nie znam. >Bo utrzymywanie znajomosci z > kims tak nietolerancyjnym i nieszanujacym swoich potencjalnych gosci > nie wydaje mi sie cenne czy wartosciowe. A osoby przyprowadzające swoje niemowlaki na czyjś ślub mimo,że prośba PM była inna jak nazwiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
pomarancza-1 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 12:09 Z weselami jest ten problem, że zazwyczaj osoby z którymi można zostawić dziecko też na tym weselu się bawią, nie mówiąc już o tym że nie każdy ma zaufaną nianię, której może powierzyć dziecko. Wybór się ogranicza wtedy tylko do pójścia z dzieckiem albo wcale. Do kościoła przecież malucha zabierać nie trzeba, żeby płacz w najmniej odpowiednim momencie nie popsuł ceremonii ale na weselu i tak będzie hałas więc ryk dziecka (które można zabrać na zewnątrz czy do wynajętego pokoju albo pojechać do domu jeśli będzie źle znosił) może zostać niezauważony. Ja wolałabym mojego dziecka nie zabierać na takie imprezy (albo tylko na krótko na samym początku) ale rozumiem, że nie każdy rodzic może dziecko zostawić. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 12:20 Bez przesady. Para Młoda zaprasza wszystkich z Twojego otoczenia: koleżankę z pracy,zaufaną sąsiadkę,teściową,przyjaciółkę? Chyba nie. Na znalezienie zaufanej osoby płatnej jest kilka miesięcy co najmniej.Spokojnie można się zorientować w tym czasie kto by mógł pomóc w tej jednorazowej sytuacji. Nie masz na znalezienie takiej osoby w końcu dwóch dni czy nawet dwóch tygodni tylko kilka miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 12:21 Tylko oczywiście trzeba chcieć. Jak komuś zależy to znajdzie nawet płatną opiekę,jak nie to zostanie w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
pomarancza-1 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 13:02 Ja mojego dziecka nie zostawiłabym na większą część dnia i nocy ani z przyjaciółką a tym bardziej koleżanką z pracy, jedynie z mamą bo teściowa nie może na noc. A żeby obcej osobie powierzyć dziecko to sama musiałabym z nią spędzić kilka dni żeby poznała dziecko a to się mija z celem o ile nie zostaje ona nianią na stałe. Jak widać proste to w moim przypadku jest tylko w teorii czyli gdyby ktoś z mojej rodziny brał ślub to mogłabym iść z dzieckiem albo wcale... Odpowiedz Link Zgłoś
pomarancza-1 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 13:10 Teraz doczytałam tę "zaufaną sąsiadkę" - bo padnę ze śmiechu, żyjemy w czasach gdzie sąsiadom się co najwyżej dzień dobry mówi a nie zostawia z dzieckiem na dzień i noc... Myślisz, że jest tylu chętnych do opieki nad maluchem na dłużej niż kilka godzin... ja nie mam takich chętnych w moim otoczeniu... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 13:25 Współczuję. Ale oprócz sąsiadki jest jeszcze kilka innych opcji- w tym profesjonalna sprawdzona pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
jeza_bell Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 13:38 gazeta_mi_placi napisała: > Współczuję. > Ale oprócz sąsiadki jest jeszcze kilka innych opcji- w tym profesjonalna > sprawdzona pomoc. Sama zostań najpierw matką, a zobaczysz jakie życie jest proste. Cudownie udzielać rad stojąc z "drugiej strony"- wszystko takie oczywiste i łatwe! Co do Ciebie, to już wiesz, czy jesteś w końcu kobietą czy mężczyzną? Bo nawet tego nie potrafisz określić. Co forum to inna płeć- o ile trolle mają coś takiego... Też Ci współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 19:31 >Sama zostań najpierw matką, a zobaczysz jakie życie jest proste. Cudownie udzielać rad stojąc z "drugiej strony"- wszystko takie oczywiste i łatwe! Dużo matek zostawia na czas całonocnej imprezy (Sylwester,wesele) niemowlę pod opieką kogoś innego. To jakiś inny gatunek matek od tych co wszędzie ciągają ze sobą niemowlaka przez cały pierwszy rok? A może to nie są matki? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 04.05.10, 22:01 Mruwa, można przecież wynająć pokój, zabrać np. babcię ze sobą i dochodzić tylko na te nieszczęsne karmienia. A tak z ręką na sercu- naprawdę uważasz, że to miejsce dobre dla maluchów? A już szczególnie tych najmniejszych, które są tylko na piersi? Odpowiedz Link Zgłoś
monnap Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 04:13 Ja nie rozumiem a mam swoje dzieci i uwazam ze nie fajnie jest miec cale sado na weselu takze kwestia podejscia. Dla mnie pchanie sie na slub z niemowlakiem to po prostu brak wyobrazni - miejsce zupelnie nieodpowiednie.Jedynym problemem zaisnialym jest tu postawienie jasno ze dzieci nie sa na wesele zaproszone i koniec, a jak ktos sie obrazi to trudno, swiat sie nie obraca dookola czyis dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 13:26 >swiat sie nie obraca dookola czyis dzieci. Oj zdecydowanie pomyliłaś fora kochana Odpowiedz Link Zgłoś
marta-zs Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 16:20 nawet gdyby osoba znaczyla dla mnie wiele, a dyskryminowala moje dziecko np. za placz, piszczenie, wrzaski, to by w tym momencie nie byłaby dla mnie nic warta Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 18:13 marta-zs napisała: > nawet gdyby osoba znaczyla dla mnie wiele, a dyskryminowala moje > dziecko np. za placz, piszczenie, wrzaski, to by w tym momencie nie > byłaby dla mnie nic warta. Mogę sobie wpisać do sygnaturki z oryginalną pisownią? Odpowiedz Link Zgłoś
aadzia21 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 11:46 Jestem oburzona Twoim postem. Brak mi słów. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 12:45 Autorka nie odpowiedziała na pytania, czy to jej ślub. Z tego wątku na innym forum wynika, że jej: forum.gazeta.pl/forum/w,10226,110809735,110809735,Pompcy_oporni_rodzice_malucha.html Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 13:12 Dla mnie wesele bez dzieci to nie wesele, tylko jakaś impreza taneczno-pijąca. Tym niemniej, oczywiście organizatorzy mają prawo decydować o kształcie imprezy. Ponieważ niemowlę na weselu to wcale nie jest koniecznie żadna męczarnia, nie ma co tłumaczyć ani przekonywać, tylko poinformować o swojej decyzji. (Ja zapewne bym na takie wesele nie przyszła, bo małego dziecka (zresztą karmionego piersią) nie zostawiałam. Ja bywam na bardzo niewielu weselach (nie mam znajomych, którzy je wyprawiają, bo albo żyją grzecznie w grzechu, albo są już długo po ślubie), więc w zasadzie chadzam tylko na te rodzinne. I na każdym z tych wesel udział dzieci był oczywistością i wręcz integralną częścią całego spotkania. To były uroczystości bardzo rodzinne, z udziałem rzadko widywanych członków rodziny z innych miast i z zagranicy (w tym dzieci). (Oczywiście, także dużo znajomych państwa młodych). Niemowlęta są na rękach albo w wózkach, nie rzucają się specjalnie w oczy ani w uszy, nie zauważyłam wrzasków. Małe dzieci (tak powyżej 2 l.) bawią się ze sobą, ze starszymi, tańczą (same, w kołku, na rękach i z dorosłymi), jedzą różne weselne potrawy i ciasta. Czasami zachowują się głośno, ale nikomu to nie przeszkadza. A koło 10-12 wieczorem (z rodzicami albo opiekunami) jadą do domu (czasem uprzednio zasnąwszy). Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 13:41 kaeira napisała: > Dla mnie wesele bez dzieci to nie wesele, tylko jakaś impreza taneczno-pijąca. Racja. Bo na weselach z dziećmi słyszałam,że ponoć nie ma żadnego alkoholu,goście nie upijają się i nie tańczą. I ponoć wtedy nawet przysięga małżeńska jest ważniejsza. Bo bez dzieci to wiadomo... Jak na stypie. Zaproponuj aby słowo "wesele" było zarezerwowane tylko dla imprez z dziećmi. Bo na razie definicja oficjalna wesela jest lekko inna i nie ma nic wspólnego z obecnością lub nieobecnością dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
jeza_bell Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 13:46 > Bo na razie definicja oficjalna wesela jest lekko inna Więc podziel się swoją definicją owego "wesela" i oświeć maluczkich. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 14:04 Czy wikipedia Cię przerasta? Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 16:15 Aleś sobie znalazła mądre źródło... Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 18:22 joshima napisała: > Aleś sobie znalazła mądre źródło... No ba, w takim temacie jak ten nalezy przejrzec teksty zrodlowe po lacinie, grece i aramejsku, opublikowac ze dwa artykuly w czasopismie o IF ze 25 i dopiero potem mozna pogadac z paniami na forum "Niemowle"... Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 16:31 gazeta_mi_placi napisała: > Bo na razie definicja oficjalna wesela jest lekko inna i nie ma nic wspólnego z > obecnością lub nieobecnością dzieci. Wydawało mi się to jasne, ale wytłumaczę o co mi dokładnie chodziło. Dla mnie "wesele" to uroczystość rodzinna, połączenie dwóch klanów. Dzieci są tego integralną częścią. Dla mnie. Chodzi o mój subiektywny odbiór, i nieistotna jest tu definicja wesela z Wikipedii czy słownika. Ale ja może mam dziwny pogląd, bo sama jestem w związku od lat ponad 15, mamy dzieci, a wesela nie miałam i nie planuję (zawarcie małżeństwa być może, niestety, ale z przyczyn czysto formalno-praktycznych). Więc co ja tam właściwie wiem o weselach... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 18:11 Ale autorką wątku i przedmiotem dyskusji nie jesteś Ty i Twoje podejście. Autorka ma inne podejście i ma do tego prawo bo to jej wesele i jej koncepcja odnośnie organizacji i zapraszania.Ona płaci za wesele i to jej najważniejszy dzień,więc ma prawo wymagać aby było tak jak sobie zaplanowała. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 18:20 gazeta_mi_placi napisała: >> Autorka ma inne podejście i ma do tego prawo bo to jej wesele i jej koncepcja > odnośnie organizacji i zapraszania.Ona płaci za wesele i to jej najważniejszy > dzień,więc ma prawo wymagać aby było tak jak sobie zaplanowała. No popatrz, a ja bylam przekonana, ze w naszym kregu kulturowym OBOWIAZKIEM gospodarza jest zatroszczyc sie o to, zeby zaproszeni goscie dobrze sie czuli na imprezie. A tymczasem potwierdzasz moja teze ( napisalam wyzej), ze autorka jest paskudna egoistka, ktorej nie obchodzi nikt ani nic, poza czubkiem wlasnego nosa. Ok. Niech wreszcie sama urodzi swoje dziecko , niech trafi na sobie podobne towarzystwo, niech w efekcie zostanie, jako matka , skazana na towarzyski ostracym i niech wowczas sobie zyje dlugo i szczesliwie. W swoim ciasnym swiecie, w ktorym nie ma miejsca dla niemowlat. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 18:27 Mruwo, jak zwykle jestes egzaltowana i ekstremalna w ocenie, ale to nic nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 21:09 wilma.flintstone napisała: > > Mruwo, jak zwykle jestes egzaltowana i ekstremalna w ocenie, ale to > nic nowego. To jakaś nowa forumowa definicja głupoty? Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 21:44 A Ty jak zwykle jesteś merytoryczna i argumentów Ci zabrakło skoro lecisz personalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 23:34 joshima napisała: > A Ty jak zwykle jesteś merytoryczna i argumentów Ci zabrakło skoro >lecisz personalnie. Fakt, w koncu ja w tym watku zupelnie nic nie napisalam merytorycznie, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 10:40 Ja nie rzeke, ja pytam. Rozumiem, ze jako fizyk mozesz miec problem z interpretacja trybu zdania, no ale jak wyglada znak zapytania w podstawowce nie nauczyli? P.S. A swoja droga ktos kto co najmniej polowe czasu na forum spedza na targach z Lipcowa, w kwestii merytoryki cudzych wypowiedzi powinien raczej zamilknac.... Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 17:04 Jako fizyk nie mam problemów ani z logiką ani z precyzją wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 17:52 joshima napisała: > Jako fizyk nie mam problemów ani z logiką ani z precyzją >wypowiedzi. Za to masz problem z niczym nieuzasadnionym samozachwytem. Bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 18:07 Nie musisz czytać moich postów. A może też coś ambitnego studiowałaś? Pochwal się, może się pozachwycamy. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 18:39 joshima napisała: > Nie musisz czytać moich postów. I wzajemnie. >A może też coś ambitnego studiowałaś? Tak, obrobke skrawaniem. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 18:53 Bardzo fajny życiowy kierunek. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 18:35 @ joshima Wilma studiowała lingwistykę, była też na studiach doktoranckich (czy doktorem jest, nie wiem ). A to, że się przechwalasz, to fakt Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 20:16 No i polecialas, Joshima, niesamowicie merytorycznym argumentem. Takim godnym precyzji fizyka. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 19:27 Takie osoby mają dyplom z fizyki? Świat się kończy... Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 21:27 Powiem nieskromnie, ze nawet więcej niż dyplom bez względu na to co masz na myśli pisząc 'takie'. Zresztą mało mnie to obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 22:38 Jasne a Lipcowa z Magiczną do spółki i Deelą skończyły Sorbonę Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 23:03 Nie wiem. Mało mnie to obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 18:37 joshima napisała: > Powiem nieskromnie, ze nawet więcej niż dyplom Nie no, nie mogłaś, musiałaś?? Tak, naukowcy to bufony. Dobrze, że nie poszłam tą drogą Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 20:19 Czy "phiii" to odpowiednik "aaaa, sikam...!" ? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 21:11 >No popatrz, a ja bylam przekonana, ze w naszym kregu kulturowym OBOWIAZKIEM gospodarza jest zatroszczyc sie o to, zeby zaproszeni goscie dobrze sie czuli na imprezie. Zaproszeni-tak Zgadzam się. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 21:43 > No popatrz, a ja bylam przekonana, ze w naszym kregu kulturowym > OBOWIAZKIEM gospodarza jest zatroszczyc sie o to, zeby zaproszeni > goscie dobrze sie czuli na imprezie. No coś ty? Przecież zaproszeni goście to tylko tło dla oprawy uroczystości. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 01:36 Przykro mi,że masz tylko takich znajomych którzy traktują Cię jak tło Może zmień towarzystwo? Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 22:04 Autorka wątku ma dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
kowal-esia Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 04.05.10, 15:54 mruwa9 napisała: > gazeta_mi_placi napisała: > > >> Autorka ma inne podejście i ma do tego prawo bo to jej wesele i > jej koncepcja > > odnośnie organizacji i zapraszania.Ona płaci za wesele i to jej > najważniejszy > > dzień,więc ma prawo wymagać aby było tak jak sobie zaplanowała. > > > No popatrz, a ja bylam przekonana, ze w naszym kregu kulturowym > OBOWIAZKIEM gospodarza jest zatroszczyc sie o to, zeby zaproszeni > goscie dobrze sie czuli na imprezie. A tymczasem potwierdzasz moja > teze ( napisalam wyzej), ze autorka jest paskudna egoistka, ktorej > nie obchodzi nikt ani nic, poza czubkiem wlasnego nosa. Ok. Niech > wreszcie sama urodzi swoje dziecko , niech trafi na sobie podobne > towarzystwo, niech w efekcie zostanie, jako matka , skazana na > towarzyski ostracym i niech wowczas sobie zyje dlugo i szczesliwie. > W swoim ciasnym swiecie, w ktorym nie ma miejsca dla niemowlat. No właśnie, ciekawe jak będzie się czuła autorka wątku jeśli Jej dzieci będą kiedyś pomijane ... Chyba, że nie będzie miała dzieci bo ich nie znosi - przecież wrzeszczą Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 18:26 gazeta_mi_placi napisała: > Autorka ma inne podejście i ma do tego prawo bo to jej wesele i jej koncepcja > odnośnie organizacji i zapraszania. Owszem. I dlatego napisałam powyżej: "oczywiście organizatorzy mają prawo decydować o kształcie imprezy. Ponieważ niemowlę na weselu to wcale nie jest koniecznie żadna męczarnia, nie ma co tłumaczyć ani przekonywać, tylko poinformować o swojej decyzji." Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 21:42 Więc mogła wymagać zawczasu a nie po fakcie. A w dodatku jak wskazują jej wypowiedzi, tylko od niektórych. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_mama_26 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 21:48 Wszystkim tym, którzy nie życzą sobie dzieci na swoich imprezach życzę aby kiedyś mieli taką imprezę aby nikt nie przyszedł....bo np. ci wszyscy, którzy nie przyją, nie będą mieli co z dziećmi zrobić. Powodzenia wtedy życzę w udanej uroczystości - wtedy napewno nikt jej nie zepsuje. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 01:53 Myślisz,że wszyscy mają nieużytych teściów/dziadków/ciocie którzy nawet raz od wielkiego dzwonu nie zajmą się dzieckiem? I wszyscy mają dzieci w wieku niemowlęcym? I wszyscy są tak niepozbierani,że z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem nawet nie potrafią zorganizować opieki na jedną noc? I wszystkie matki uważają,że to wielka tragedia zostawić dzieciaka raz na ruski rok z dziadkami lub opiekunką a samej pójść się bawić na weselu? Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 18:32 kaeira napisała: >zawarcie małżeństwa być może, > niestety, ale z przyczyn czysto formalno-praktycznych Coz, jesli dla kogos zawarcie malzenstwa to jest "niestety", to prawdopodobnie nie zrozumie motywow postepowania osoby, dla ktorej ten dzien jest najwazniejszym w zyciu. Co do Twojego wczesniejszego stwierdzenia, ze: Dla mnie wesele bez dzieci to nie wesele, tylko jakaś impreza taneczno-pijąca. Wybacz, ale nie kazde wesele to party w remizie strazackiej. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 20:44 wilma.flintstone napisała: > Coz, jesli dla kogos zawarcie malzenstwa to jest "niestety", to > prawdopodobnie nie zrozumie motywow postepowania osoby, dla ktorej > ten dzien jest najwazniejszym w zyciu. No więc właśnie to napisałam. Tym niemniej zakładam, że dla tych różnych osób z mojej czy partnera rodziny o których wspomniałam wyżej (o bardziej typowym podejściu do tych spraw), to jest ten "najważniejszy dzień", a jednak dzieci są jego integralną częścią. wilma.flintstone napisała: > Wybacz, ale nie kazde wesele to party w remizie strazackiej. Nie rozumiem? (W remizie nigdy nie byłam, a szkoda) Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 21:08 >Nie rozumiem? (W remizie nigdy nie byłam, a szkoda) ... A pasuje do Ciebie jak ulał Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 23:45 kaeira napisała: >> Nie rozumiem? (W remizie nigdy nie byłam, a szkoda) Ja tez nie, ale potrafie to sobie wyobrazic. Sa zreszta filmy, np. "Daleko od szosy" - Leszek z Bronka wlasnie do remizy na tance chodza. W remizie mozna pohulac na klepisku, ze az kurz idzie (doslownie), nachlac sie jak swinia, oraz dostac po pysku, tudziez kogos po pysku naprac. I Ty twierdzac, ze wesele bez dzieci to impreza tanczaco-pijaca, sugerujesz ze tak to mniej wiecej bedzie wygladac. Tymczasem nawet bez dzieci wesele moze byc impreza nieco bardziej kulturna. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 15:15 wilma.flintstone napisała: > I Ty twierdzac, ze wesele bez dzieci to impreza tanczaco-pijaca, sugerujesz ze tak to > mniej wiecej bedzie wygladac. Tymczasem nawet bez dzieci wesele moze byc impreza nieco bardziej kulturna. Ależ nic takiego nie miałam na myśli! Po prostu, dla mnie i w naszych rodzinach szczególny charakter imprezy pt. wesele to właśnie rodzinność, czyli m.in. obecność dzieci. Nierodzinne mogą być urodziny, imieniny, Sylwester - i nie znaczy to, że są koniecznie "remizowe" czy "niekulturne", po prostu inne. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia111 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 15:37 To dość delikatna sprawa .Ja bym zrezygnowała z tłumaczenia i pouczania, na pewno źle to by było odebrane (nieważne jak taktownie to zrobisz.)Gdyby państwo młodzi chcieli mi wyperswadować przyjście z dzieckiem to w ogóle bym się nie pojawiła, po prostu bym się obraziła.Niedługo mamy wesele i właśnie wybieramy się z dzieciaczkiem, chętnie zostawiłabym go w domu ale nie mam przy kim zostawić.Będzie miał już wtedy ponad roczek, wiem jak go zająć i zabawić żeby nie przeszkadzał w ważnych momentach.Musisz po prostu zaufać rodzicom lub rozpętać woje i nieustające gadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 21:46 Z mojej strony napisze tak.. zalezy jak duzy jest ten Maluch!Bo jezeli maluski to rzeczywiscie to męczarnia, ale przede wszystkim dla tego Maluszka i dla rodzicow..nie dla Pary Mlodej! Jak robilam swoje wesele tez nie chcialam miec dzieciaczkow, ale nie potrafilam tego wymagac od gosci..i dalam sie na spokoj.. w efekcie na naszym weselichu bylo 3 dzieciaczki w wieku 7, 5, 3 latka..dzieciaczki bawily sie wysmienicie co widac na filmie i nikomu nie przeszkadzaly- doskonale wpasowaly sie w Gosci a ich rodzice i dziadkowie musieli sprawowac nad nimi piecze.. Z perspektywy czasu napisze, ze czy bedą dzieci czy nie- to zaden problem dla Pary Mlodej i nie ma co tego roztrząsać..ot moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelminaslimak Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 21:49 Rece odpadaja! A co dla panstwa mlodych za problem te maluchy? Nie bardzo kumam o co biega?! Beda musieli sie nimi miedzy pierwszym tancem a krokietami zajmowac, czy jak? To moze ktos za chwile wymysli, ze nie zyczy sobie emerytow na weselu, bo to dla nich meczarnia, a i dla pozostalych gosci tez niezbyt przyjemny widok. Wszak pomarszczeni sa i nie poruszaja sie juz z taka gracja. Mi sie taka postawa w PALE NIE MIESCI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 21:59 wilhelminaslimak napisała: > Rece odpadaja! A co dla panstwa mlodych za problem te maluchy? > Nie bardzo kumam o co biega?! No coś ty? Nie kapujesz? A jak się rozpłacze w kościele i się nagra na kamerze? Jaki obciach! Jakie zakłócenie tak wspaniale zaplanowanej oprawy uroczystości! Naprawdę nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 01:24 Jak najbardziej jest to zakłócenie i to takiej podniosłej chwili. Nietaktem jest zabieranie niemowląt na śluby kościelne do kościoła gdy taki niemowlak w momencie może się głośno rozedrzeć (np. w trakcie składania przysięgi małżeńskiej). Para Młoda i bez takich "atrakcji" jest zestresowana. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 17:05 Co za horror. No doprawdy... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 19:23 Horror nie,ale jest uciążliwe i niewątpliwie zakłóca uroczystość. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 21:28 Katastrofa. Trauma na całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 22:01 Jeszcze raz bo widzę,że nie dociera: Jest to uciążliwe dla otoczenia.Koniec.Kropka. Co tu jeszcze tłumaczyć? Takie osoby jak Ty to dożywotnia trauma dla społeczeństwa. Poleciłabym Ci dożywotnią antykoncepcję,ale niestety widzę,że zdążyłaś się rozmnożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 19:24 Joshima czy ktoś Ci dyktował kogo masz zaprosić na własne wesele? Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 21:30 Nie, ale ja nie mam takich problemów jak autorka wątku. Liczą się dla mnie goście i dobra zabawa a nie świetna oprawa i wspaniałe nagranie z kamery. Bardziej cenię ludzi niż przedmioty. Zwyczajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 22:05 Może ona też bardziej ceni ludzi,ale na weselu chce tylko pełnoletnie osoby? Ja jestem już po własnym weselu i liczą się dla mnie osoby a nie oprawa,ale mimo tego nie zaprosiłabym na ślub z weselem niemowlaka. Po prostu.Chciałabym aby goście dobrze się bawili (ci co już są zaproszeni) a nie ganiali jeszcze na weselu za maluchem bo to ani dla nich wypoczynek i zabawa ani dla nikogo innego. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 22:06 Poza tym z gośćmi (dorosłymi) jest się przeważnie emocjonalnie związanym.Z niemowlakiem niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 22:11 Wszystkie wypowiedzi autorki wątku pokazują jasno jaki jest jej stosunek do tych ludzi. Chyba z zażyłością czy sympatią nia ma to nic wspólnego. Najwyraźniej zaprosiła ich bo tak wypadało a oni bezczelnie zamierzają przywlec jeszcze swojego bachora. Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 20:28 To, co dla ciebie jest rozkosznym bobaskiem kwilacym sobie podczas slubu czy wesela dla innych jest rozwrzeszczanym bachorem. I maja racje. PM tez. Ja mam dziecko, a nadal uwazam, ze trzeba byc mocno nieteges na umysle, zeby pozwolic jakiemus bachorowi wrzeszczec 2 godziny w samolocie; jednakowoz podroz, to podroz, trzeba przezyc. Ale wlasny slub? Ze trzeba sie zastanawiac jak wybic z glowy jakims frajerom przyniesienie niemowlaka? Paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 20:46 He he.Tobie już nie mogą odpowiedzieć,że nie masz dziecka więc nie wiesz o czym mówisz . Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 20:57 Nie, nie moga. Ale ja nie mam odpieluchowego zapalenia mozgu i rozumiem, ze tolerancja pisku badz wrzasku mojego dziecia sprowadza sie do MOJEJ osoby i ze zaiste haniebnym pomyslem jest domaganie sie tego samego od kilkudziesieciu czy kilkuset osob. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna_zuza Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 21:31 duzeq napisała: > Ja mam dziecko, Tak, oczywiście- Ty masz DZIECKO, a reszta ma bachory Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 21:42 Nie. Ja mam dziecko i reszta ma dzieci, o ile te dzieci nie wyja mi nad uchem przez dwie godziny w samolocie, bo powalonej matce tydzien wczesniej sie wymyslilo, ze bedzie dziecko od smoczka odzwyczajac. Wtedy jest to bachor, a nie dziecko, chociaz w zasadzie samo w sobie nie jest winne, ze ma taka zidiociala mac. Cudny bobasek wyjacy przez godzine na slubie (bo tlum obcych ludzi, bo za duzo wrazen, bo za duzo muzyki, bo za duzo czegokolwiek) tez jest bachorem dla innych osob. Chociaz to nie jego wina, ze ma stuknietych rodzicow, ktorzy mu taka okropnosc zafundowali. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 22:09 gazeta_mi_placi napisała: > Może ona też bardziej ceni ludzi,ale na weselu chce tylko pełnoletnie osoby? To dlaczego napisała, że nie mogła zaznaczyć w zaproszeniach, że bez dzieci? Czyżby jednak chodziło o konkretne dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 22:40 Wydawało mi się,że na zaproszeniach są dwie opcje : Szp.X i Y lub Szo. X i Y (z dziećmi) Przynajmniej za moich czasów tak bywało. Jak było zaproszenie z tym dopiskiem dzieci się brało a jak nie było też sprawa była jasna. Mało komplikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 23:05 gazeta_mi_placi napisała: > Wydawało mi się,że na zaproszeniach są dwie opcje : > Szp.X i Y > lub > Szo. X i Y (z dziećmi) Tak, jeśli w grę wchodzą dzieci dal których musi być krzesełko talerz i porcja. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 23:19 Nie ma takiego rozróżnienia. Albo zaproszenia są z dopiskiem : "razem z dziećmi" (bez względu na wiek) albo bez dopisku i wtedy dzieci (niemowlak to też dziecko) zostawiamy w domu chyba,że chcemy wyjść na nieokrzesane buraki. Jak ktoś nie dopisuje,że z dziećmi to znaczy że bez -tyle jesteś chyba w stanie pojąć? Nie dziwię się dylematom panien młodych jak delikatnie dać do zrozumienia,że impreza jest dla dorosłych skoro trzeba takie podstawowe rzeczy niektórym tłumaczyć. Może jeszcze chodzić na wesela z psami? W końcu krzesełka ani osobnej porcji nie potrzebuje Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 16:17 O wyrocznio... wybacz moją haniebną nieznajomość tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 16:42 Spokojnie.Na szczęście możesz się podciągnąć w temacie.Na Gazecie jest też forum Savoire-Vivru kochana Taka niby inteligentna osoba z dyplomem a nieokrzesana. Podciągnij się Odpowiedz Link Zgłoś
martekle Gazeta 03.05.10, 23:05 porównanie niemowlaka do psa nie jest nawet głupim żartem, jak dla mnie... moim zdaniem nie rozumiesz tematu ani tego, że dla każdego naturalne jest to, że małe dziecko czytaj niemowlę, jest tak zależne od rodziców/matki, oraz jest integralną częścią rodziny! to tak jakby zaprosić kobietę w ciąży i oczekiwać, że przyjdzie bez brzucha Odpowiedz Link Zgłoś
pomarancza-1 Re: Gazeta 03.05.10, 23:15 > to tak jakby zaprosić kobietę w ciąży i oczekiwać, że przyjdzie bez brzucha > hihi no tak bo przecież 1-3 miesiąc życia dziecka to 4ty trymestr ciąży, 4-6 to 5ty trymestr a jak dziecko ma rok to matka jest w 7mym trymestrze ciąży... Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 00:21 gazeta_mi_placi napisała: > Po prostu.Chciałabym aby goście dobrze się bawili (ci co już są zaproszeni) a > nie ganiali jeszcze na weselu za maluchem bo to ani dla nich wypoczynek i zabaw > a > ani dla nikogo innego. Gazeta a co ciebie to obchodzi czy zaproszeni rodzice sie dobrze bawia czy lataja za niemowlakiem,to chyba oni o tym decyduja a nie ty? Przyszliscie na moje wesele to bawcie sie dobrze, bo ja tak chce i koniec.kropka.A moze oni sie dobrze bawia latajac za maluchem. Odnosnie tego ze dajesz rady typu zostawic z opiekunka: -nie kazdego stac na dodtakowy kodszt na opieke dla dziecka po kosztach zwiazanych z wesele, -nie kazde dziecko zostanie z obca osoba,bez zadnego przygotowania,a z tym jest problem jesli dziecko nie ma stalej opiekunki. -dziecko to nie worek kartofli ,ze mozna go zostwic od tak lub gdzies podrzucic,a czesto jeszcze iwaze sie z karmieniem piersia. -bardziej nieodpowiedzialne jest ,zostawic dziecko z osoba obca/niesprawdzona niz meczyc je na weselu, -bardziej obawialabym sie wiekszego dziecka powyzej roku ,bo juz nie usiedzi na miejscu, -niemowle nic mlodych nie kosztuje, bo nie je nie pije i nie trzeba krzesla czy talerzyka, -do tego Mloda zrobila blad ze w zaproszeniach,nie bylo informacji ze bez dzeici/lub mowic przy wreczaniu zaproszenia ze prosimy bez dzeici,a teraz cos wymysla. Ja zostawiam moje dzieci i wole sobie isc i sie pobawic.Moje dzieci nie maja problemu ze zostaja ze znana im osoba,ale rozumiem ludzi ktorzy nie sa wstanie zostawic swojego dziecka nawet na kilka godzin.Kazdy ma prawo do swoich uczuc. A na miejscu Mlodej,poprosilabym ksiedza/lub kogos z rodziny ,ze jesli ktores z dzieci zacznie plakac,w tym najwazniejszym momecie, to delikatnie poprosi o wyjscie i uspokojenie dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 01:02 Pewnie masz rację. Ale denerwuje mnie podejście niektórych matek: jak jakaś para chce urządzić wesele bez dzieci to od razu egoiści i Bóg wie co >> Przyszliscie na moje wesele to bawcie sie dobrze, bo ja tak chce i > koniec.kropka. Każdy gospodarz chce aby jego goście bawili się jak najlepiej,prawda? A tak nawiasem ani razu nie widziałam niemowlaka na żadnym z wesel na którym byłam (wiek zaczyna się od dwóch lat najmniej). Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 16:20 gazeta_mi_placi napisała: > Każdy gospodarz chce aby jego goście bawili się jak najlepiej,prawda? Wypowiedzi założycielki wątku wielokrotnie świadczyły o tym, że nie zależy jej na tym tylko na oprawie wesela. > A tak nawiasem ani razu nie widziałam niemowlaka na żadnym z wesel na którym > byłam (wiek zaczyna się od dwóch lat najmniej). I co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 16:40 Moja obserwacja a co? Nie mogę pisać o własnych obserwacjach czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 16:57 Szkoda, że nie odniosłaś się do pierwszej części mojej wypowiedzi. Z reszta to typowe dla Ciebie, że pomijasz moje pytania, które są zbyt trudne dla Ciebie, albo w których musiałabyś choć trochę racji mi przyznać Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 01:38 Dźwięk ryku niemowlęcia w trakcie wypowiadania przysięgi małżeńskiej jest tylko miłym dla ucha akompaniamentem. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 01:29 A gdzie Twoja tolerancja Wilhelmino dla wyborów i decyzji innych ludzi? Nie słyszałam nigdy o weselu gdzie byłoby zastrzeżenie,że bez emerytów. W przypadku dzieci-bardzo często. Widać małe dzieci są bardziej kłopotliwe dla PM niż emeryci.Musi to podejście skądś się brać,nie uważasz? Gdyby dzieci nie były kłopotliwe na takich uroczystościach nie byłoby tak często podniesionego tematu na różnych forach (także ślubnych). Pozwólmy decydować PM o ich własnym ślubie i weselu. Ty prawdopodobnie jesteś już po ślubie,miałaś więc okazję wykazać się w tej materii i zorganizować wszystko według Twojego gustu (np.nie zapraszając na wesele wrednej sąsiadki czy nielubianej cioci Basi lub innej osoby).Teraz daj innym PM prawo do decydowania o swoim ślubie. Chyba,że sponsorujesz śluby innych-wtedy inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelminaslimak Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 10:22 Wszystko ok. Tylko jesli lubie wujka Romka, a nie lubie jego zony - cioci Basi, to musze sie liczyc z tym, ze jednak jak zaprosze tego wujka to i ciocia sie zjawi. Jesli nie chcieli dzieci na weselu, to trzeba bylo o tym poinformowac na zaproszeniu, np: zapraszamy Gustawe i Zdzislawa bez przychowku. Tak jak i chcieliby wujka Romka bez cioci Basi, to powinni napisac: zapraszamy Romana bez zony. Dlaczego nie zaprasza sie mezow bez zon?! Bo zaprasza sie rodziny. A dziecko (szczegolnie niemowle) jest jak najbardziej nierozerwalna czescia rodziny. A jak chodzi o moje wesele, to tak byly dzieci w wieku: 7 miesiecy, 2, 5 i 7 latek. I wszyscy dobrze sie bawili, a dzieci, szczegolnie te najmlodsze byly pupilkami publicznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 13:20 > A jak chodzi o moje wesele, to tak byly dzieci w wieku: 7 miesiecy, 2, 5 i 7 > latek. To było Twoje wesele i Twój ślub więc mogłaś zaprosić kogo chciałaś. Ktoś inny chce aby na JEGO weselu były tylko osoby pełnoletnie-jego prawo. >> Dlaczego nie zaprasza sie mezow bez zon?! Bo zaprasza sie rodziny. W wiele innych miejsc i na wiele innych imprez (kulturalnych,ale i typowo rozrywkowych) zaprasza się z osobami towarzyszącymi (mężami lub narzeczonymi). Ale bez dzieci. I nikt się nie burzy i nie pisze wątków na 200 postów. >A dziecko > (szczegolnie niemowle) jest jak najbardziej nierozerwalna czescia rodziny. Ale spokojnie może jedną noc pobyć z kimś innym niż mama lub tata. Myślisz,że nie istnieją rodzice którzy świadomie (nawet gdy mają wybór pójścia z niemowlakiem) zostawiają dziecko w domu z babcią i opiekunką i o zgrozo sami się bawią na weselach czy innych imprezach. Moja rodzona siostra gdy jej mała miała kilka miesięcy poszła z mężem na całonocną zabawę sylwestrową i dobrze się bawiła,a jej mała przeżyła ten jedną noc bez traumy Oczywiście zamiast zostawić dziecko z babcią powinna pomstować,że na Sylwestra nie można zabrać niemowlaka Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Gazeta 03.05.10, 00:33 > Moja rodzona siostra gdy jej mała miała kilka miesięcy poszła z mężem > na całonocną zabawę sylwestrową i dobrze się bawiła,a jej mała przeżyła ten > jedną noc bez traumy > Oczywiście zamiast zostawić dziecko z babcią powinna pomstować,że na Sylwestra > nie można zabrać niemowlaka HAHAHAHA,teraz sobie przypomnialam,jak moj 1 synek mial 2 miesiace,poszlismy z mezem na sylwestra,3 minuty drogi od domu,maly w domu z babcia Dostl butelke z odciagnietym mlekiem,niestety przez to ze w dzien wiecej odciagalam to w nocy piersi szybko przybieraly i ciezko bylo tanczyc,wiec uzbrojona w odciagacz pokarmu, siedzilam co 2 godziny w toalecie przez chwile i sciagalam,troche nie za duzo,tylko tyle zeby ulge poczuc, co bym sie ruszyc mogla i potanczyc,maly byl cycocholiniem i cycki bylo przystosowane do czestego oprozniania. a mozliwosc byla taka,ze gdyby sie darl i nie chcial flaszki to babcia miala wsadzic w wozek i w portierni moglabym go nakarmic,na szczescie nie bylo takiej potrzeby,bo maly umial pic z butli(zostal nauczony gdy byl w szpitalu i nie mozna go bylo z inkubatora ruszc,bo byl poblaczony pod tlen) Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Gazeta 03.05.10, 18:16 gazeta_mi_placi napisała: > A co tak siedzisz po nocy? A bo moj 2.5 latek wyspal sie w dzien,a w nocy sie swietnie bawil. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 17:07 Uważaj. Próbujesz właśnie ścierać się z betonem... Odpowiedz Link Zgłoś
ms135pt Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 01.05.10, 22:03 skad wiesz ze dziecko sie meczy? skad wiesz ze bedzie plakac i krzyczec? skad wiesz ze w razie placzu rodzice nie wyjda z dzieckiem z kosciola? Odpowiedz Link Zgłoś
easy_martolina84 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 09:53 Ehhh...Szkoda gadać.Gdybym ja dostala zaproszenie na ktorym byloby napisane,ze mam przyjsc bez dziecka albo jesli ktos robilby mi z tego powodu problemy to nie przyszlabym wcale. I pewnie tak sie to skonczy i w tym przypadku i bedzie po kłopocie. Odpowiedz Link Zgłoś
easy_martolina84 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 09:56 Aha,a robienie z wesela jakiegos nadmuchanego,nadętego przyjecia jest nie w moim stylu.To ma byc zabawa,wspolnie spedzone chwile. I co z tego,ze dziecko sobie popłacze?Czy komus sie stanie krzywda z tego powodu?Co,film nie ładnie wyjdzie,czy o co chodzi? Nie znosze takich sztywnych wesel na pokaz!Dlatego nie mialabym problemu z podjeciem decyzji na miejscu tych rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 13:22 Może Tobie nie przeszkadza ryk niemowlaka (lub kilku bo może się zdarzyć,że ze 2-3 pary też weźnie potomstwo w podobnym wieku) na własnym ślubie w momencie składania przysięgi,ale komuś innemu może to przeszkadzać. Rozumiesz to ? Odpowiedz Link Zgłoś
easy_martolina84 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 16:53 Tak.Rozumiem.Dlatego bym nie poszła.Napisałam przeciez. Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 10:42 Nie zabieram dziecka na wesela. Wqrwiłabym się jednak gdyby sugerowano mi, że jego obecność jest niepożadana. Najlepsze jest to,że ty nie widzisz,że teraz już nic nie wskórasz. W ten sam własnie sposób wqrwiłas tą matkę/te matki i teraz one z premedytacją mogą nie opuscic posesji, nawet jeżeli nie będziesz słyszeć słów wypowiadanych prez księdza. I tak jak z Prosiaczkiem w Kubusiu Puchatku, im bardziej będziesz się rzucać jak ryba w sieci, tym bardziej one nie wyjdą. Odpowiedz Link Zgłoś
wrr2 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 10.05.10, 01:56 No, to by było zwykłe buractwo i świadczy jedynie o tych rodzicach - i to bardzo, bardzo źle. A pannie młodej polecam załatwić sobie zaufaną osobę, która w razie czego mamusią/tatusiem wraz z dzieckiem posteruje poza Kościół/USC. Odpowiedz Link Zgłoś
1.tulipanna Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 20:29 najlepiej powiedz im to wprost albo napisz odręcznie na zaproszeniu: proszę, nie zabierajcie Jasia/Ani bo dla niego/dla niej i dla gości to tylko umęczenie i płacz rodzice przemyślą i nie przyjdą wcale - ja bym tak zrobiła - nie przyszłabym, życzenia wysłała pocztą coś mi się wydaje, że wcale nie zależy ci na obecności tych osób skoro takie problemy sobie wymyślasz Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 02.05.10, 21:58 Dla większości inteligentnych osób wystarczy,że na zaproszeniu na wesele nie ma dopisku "z dziećmi". Tylko chyba tym mniej inteligentnym i bardziej prymitywnym trzeba tłumaczyć jak krowie na rowie bo subtelności nie dostrzegają. Odpowiedz Link Zgłoś
chococino Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 10:24 Niestety jak mamusia jest pępowinką złączona z niemowlaczkiem, to nie wytłumaczysz. Tupnie nóżką, obrazi się i nie przyjdzie na wesele, bo jej mała pociecha nie widnieje na zaproszeniu (tak, tak, jeśli PM zaprasza Ewę i Jana Kowalskich, to chyba logiczne nawet dla średnio rozgarniętej osoby, że bez dzieci). Ja bym takim gościom jeszcze pomachała na do widzenia. Na szczęście mam wokół siebie rozgarniętych ludzi, którzy wiedzą, że wesele to nie kinderbal, a pomijając już wszelkie kwestie dzieciowo-weselne, to należy uszanować decyzję zapraszających. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 03.05.10, 18:19 chococino napisała: że wesele to nie kinderbal CO WY tak z tym kinderbalem,przeciez jak na weselu 100 ludzi a 4-5 dzieci to jaki to kinderbal,ludzie! Odpowiedz Link Zgłoś
chococino Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 04.05.10, 11:10 Chyba nie zrozumiałaś. Dorośli się bawią na weselu, a dzieci na kinderbalu. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Jak wytłumaczyć rodzicom/chococino 04.05.10, 20:42 chococino napisała: > Chyba nie zrozumiałaś. Dorośli się bawią na weselu, a dzieci na kinderbalu. A to dlaczego tylko dzieci moga sie bawic na kinderbalu dorosli juz nie? Czyli na kinderbal rodzice nie maja wstepu no bo tam sie bawia dzieci? Dla mnie kinderbal to bal gdzie sa same dzieci,lub wiekszosc jesli dzieci jest 1%,to juz nie kinderbal,a dzieci to tez ludzie czesc rodziny i maja prawo uczestniczyc w zyciu rodziny.No chyba ze idzie sie na wesele znajomych,zreszta ja jesli ide na slub w rodzinie to cala rodzina idze, wiec nie mam z kim dzieci zostawic,bo wszyscy sa na weselu.Jedynie kto moze zostac to tesciowa ,ale ona wraca z pracy okolo 21 i po tej godzinie moze zabrac z wesela dzieci, a niestety do tej godziny musza byc ze mna i tyle. A niestey jak sie mieszka 10 lat poza Polska to nie ma sie na tyle bliskich przyjaciol zeby mogli zostac z dziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 04.05.10, 00:47 A ja przyjęłam sobie taką strategię - jak wesele jest rodzinne to dzieci zabieram. W końcu to część tej rodziny. Poza tym wtedy trudniej znaleźć opiekę. Gdyby mi jakaś kuzyneczka wyjechała wtedy z gadką, że dzieci nie, to proszę bardzo - niech się wali na maskę. Tylko za jakiś czas niech nie jęczy, że chce pożyczyć ubranka, łóżeczko czy wanienkę. Albo, że chciałaby przyjechać do nas na weekend na działkę, bo Zosia czy Jasiu mógłby pobawić się z moimi chłopakami. Jak to wesele przyjaciół to staram się nie brać bo wtedy mam ochotę się wybawić. Chociaż muszę przyznać, że nigdy od nikogo z nich nie usłyszałam zakazu przyprowadzania dzieci i podejrzewam, że gdybym nie miała wyjścia to nie usłyszałabym złego słowa. Za to na śluby znajomych dzieci przychodzą i dumne wręczają "cioci" i "wujkowi" kwiaty. Każda niesubordynacja kończy się wyprowadzeniem z budynku i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
bracialwieserce Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 08.05.10, 20:19 To rzeczywiście jest kultura. Gratuluję Strategii Odpowiedz Link Zgłoś
asiula1987 Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 04.05.10, 10:25 nie koniecznie musisz miec zepsuty slub czy wesele przez placz dziecka, jak ja ostatnio bylam na slubie to byli rodzice z malutka dziewczynka miala moze 3-4 miesiace i gdyby nie to ze siedzieli niedaleko nas to wogole nie wiedzialabym ze w kosciele jest male dziecko, mieli ze soba fotelik i tam byl maluch albo na rekach u taty, na weselu przespala pod stolem w foteliku czesc imprezy a pozniej bawili sie wszyscy w 3 na parkiecie prawie do bialego rana podziwiam i spokoj dziecka i rodzicow bo ja bym swojego synka nie wziela ani jak byl taki maly ani teraz jak ma 1,5 roku, za duzo wrazen glosna muzyka itd itd ale jesli dziecko jest z natury spokojnie to wcale nie musi plakac drzec sie i nie musisz miec zepsutego wesela Odpowiedz Link Zgłoś
agaffa Re: Jak wytłumaczyć rodzicom 04.05.10, 12:33 Nie dziwię się Twoim rozterkom. Już teraz wiem, że we wrześniu będzie mega problem. Jedna z kuzynek mojego kohabitenta zdecydowała się na wesele wziąć dziecko (mimo braku wzmianki na jego temat w zaproszeniu - niektórzy nie umieją czytać ze zrozumieniem) i już dzisiaj słyszę teksty w stylu: "Oj jak ładnie siedzisz u cioci na kolankach. Ciocia się Tobą zajmie na weselu, żeby mama chciała się pobawić". A mi się wyć chce, bo jak odpowiedziałam, że raczej nie gdyż ciocia ma się zamiar pobawić, popić i pohulać z wujem, to obraza majestatu była. Po kilku spotkaniach rodzinnych już wszyscy wiedzą, że mają robić za bejbisiterki. I nikomu się to nie podoba, że muszą. W imię "dziecku się nie odmawia" połowa rodziny będzie miała przechlapane wesele. Z kolei mam przyjaciółki, które bez problemu można zaprosić na ślub z dzieckiem i mieć stuprocentową pewność, że będą wiedziały jak się zachować. I tutaj chyba tkwi cały szkopuł. Odpowiedz Link Zgłoś