Dodaj do ulubionych

a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka

05.05.10, 22:33
ponieważ nie jestem katoliczką,nie byłam nawet u pierwszej
komunii,nie chodzimy do kościoła,nie mamy ślubu kościelnego,a poza
tym nie chcemy utożsamiać się z żadną religią,która w imię swoich
idei dopuszcza się przemocy.Jesteśmy z mężem bardzo wierzący,bo
mieszkając na wsi i obserwując te wszystkie cuda przyrody trudno
jest nie wierzyć w Istotę Wyższą.Modlimy się,żyjemy spokojnie i
skromnie,nie pijemy,nie palimy,nie imprezujemy,pieniądz nie jest dla
nas najwyższą wartością,nie mamy nawet telewizora,nie jest nam
potrzebny.Uwielbiamy naszego synka i nie chcemy,by od najmłodszych
lat był uczony hipokryzji.
chcemy,by nasz syn wyrósł na dobrego,prawego człowieka,który potrafi
obronić swoje zdanie.Dlaczego więc nie zostawią nas w spokoju te
wszechwiedzące paniusie,dlaczego patrzą na mnie z potępieniem,kiedy
im mówię,że ja nie ochrzczę swojego syna.Jeśli on sam będzie kiedyś
odczuwał taką potrzebę niech sam zadecyduje o swojej przynależności
do którejś z religii.Argument "bo wszyscy tak robią" jakoś do mnie
nie przemawia.Wręcz przeciwnie,śmieszą mnie ludzie,którzy o tym,że
są katolikami przypominają sobie dopiero przy okazji
chrztu,komunii,ślubu czy pogrzebu...że nie wspomnę o Świętach,w
których próżno by się doszukiwać choćby śladu duchowości,wszystko
zżarła komercja,ważne są prezenty,napchanie sobie kałduna i wypicie
z wujkiem Mietkiem kilku głębszych.A to co dzieje się podczas
pierwszej komunii zakrawa na farsę.I naprawdę nie uważam się za
wyrodną matkę
Obserwuj wątek
    • rudy_wyjec Amen n/t 05.05.10, 22:37
    • gazeta_mi_placi Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 05.05.10, 22:37
      To raczej normalne zjawisko.
      Mnie raczej fascynują motywy pójścia do ślubu kościelnego obojga ludzi regularnie bzykających się przed ślubem i stosujących (lub mających w planie stosować) środki antykoncepcyjne zabronione przez kościół.
      Oraz "niewinne" panny młode w kościele z białą suknią,wiankiem i metrowym brzuchem big_grin.
      Oczywiście potem wiadomo:
      -szopka nr 1: chrzest
      -szopka nr 2: komunia

      Dodam,że szanuję wierzących rodziców stosujących się do wymogów KK,mimo że sama nie popieram tej instytucji.
      • nangaparbat3 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 05.05.10, 22:42
        Mnie bardziej fascynuje stawanie na glowie, by załatwic stwierdzenie niewaznosci
        sluby koscielnego, po to by zaraz potem zawrzec kolejny zwiazek sakramentalny.
        Rzeczy nabiera wyjatkowego wręcz smaku, kiedy z pierwszego zwiazku
        sakramentalnego - uznanego za niebyły - są dzieci.
      • magi104 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 09:01
        gazeta_mi_placi napisała:

        > To raczej normalne zjawisko.
        > Mnie raczej fascynują motywy pójścia do ślubu kościelnego obojga ludzi regularn
        > ie bzykających się przed ślubem i stosujących (lub mających w planie stosować)
        > środki antykoncepcyjne zabronione przez kościół.
        > Oraz "niewinne" panny młode w kościele z białą suknią,wiankiem i metrowym brzuc
        > hem big_grin.
        > Oczywiście potem wiadomo:
        > -szopka nr 1: chrzest
        > -szopka nr 2: komunia
        >
        > Dodam,że szanuję wierzących rodziców stosujących się do wymogów KK,mimo
        > że sama nie popieram tej instytucji.

        Dokładnie, jak też mam takich w otoczeniu wink
    • marzeka1 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 05.05.10, 22:39
      No i nie chrzcij, każe ci ktoś to robić? Na dodatek uogólniasz i
      prezentujesz- nieuzasadnione- poczucie własnej wyższości i wyjątkowości.Żyj i daj żyć innym, nie oceniając, jakim ktoś jest
      katolikiem, wszędzie węsząc zanikanie sacrum, bo w twojej wsi to
      właśnie zaobserwowałaś.
      • femke81 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 05.05.10, 22:49
        A kto Ci każe?
    • marghe_72 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 00:17
      A zmusza Cię ktoś?
      Chrzest nie jest obowiązkowy. Komunia, ślub kościelny i cała reszta
      też nie..
    • czar_bajry Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 00:23
      to nie chrzcij i nie tłumacz się dlaczego. w ogóle nie podnoś tego tematu,
      ludzie pogadają i przestaną.
    • karro80 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 00:48
      Bardzo słusznie prawisz.
      Nie chrzcij, przywykną. Moja też nie chrzczona z podobnych powodów.
    • majenkir CO ????? 06.05.10, 02:52
      Nie macie telewizora ??????????????? big_grinbig_grinbig_grin
      • groselha Re: CO ????? 06.05.10, 17:48
        My tez nie i dobrze nam z tym. smile
    • ms135pt Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 07:54
      To nie chrzcij, nikt was nie zmusza.
    • ladyofwar Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 08:32
      Ja nie ochrzciłam synka. Powiedziałam, że jak kiedyś będzie chciał to go
      ochrzczę i nie obchodzi mnie co inni o tym myślą.
      Moja bratowa rzuciła raz tekst,że jak się dziecko ochrzci to jest tak inaczej,
      tyle że jakoś nie była w stanie powiedzieć co konkretnie jest inaczej.
      Radzę nie przejmować się gadaniem ludzi i najlepiej nie poruszać tego tematu, a
      jak ktoś zapyta to krótko odpowiedzieć, że dziecko samo kiedyś zdecyduje i tyle.
      • magi104 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 08:59
        ladyofwar napisała:

        > Ja nie ochrzciłam synka. Powiedziałam, że jak kiedyś będzie chciał to go
        > ochrzczę i nie obchodzi mnie co inni o tym myślą.
        > Moja bratowa rzuciła raz tekst,że jak się dziecko ochrzci to jest tak inaczej,
        > tyle że jakoś nie była w stanie powiedzieć co konkretnie jest inaczej.


        No jak to, jest inaczej, bo dziecko ponoć grzeczniejsze i spokojniejsze wink Na
        pewno tak jest, mimo, że moje dwie nieochrzczone córki są spokojne, mądre,
        grzeczne, a reszta dzieci w rodzinie - diabły wcielone, choć ochrzczone tongue_outtongue_outtongue_outtongue_out
        (co przyznają sami rodzice, hehehe )
        • e.logan Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 09:05
          A po kiego wałka rozmawiasz z innymio tak intymnych rzeczach jak
          chrzest twojego dziecka? Dla ciebie to jedyna sluszna decyzja dla
          innych nie ale po co obnosic sie z tym.No chyba ze szukalas
          akcetacji dla wlasnej decyzji.
          • papalaya lalka chciała zrobić dym na forum 06.05.10, 09:13
            więc sprzedała "nośny" temat

            a kogo tak naprawdę obchodzi czy chrzci czy nie chrzci? jej biznes,
            jej sprawa, batem jej przecież nie gonią do sakremantu
            • martishia7 Re: lalka chciała zrobić dym na forum 06.05.10, 09:52
              Raczej obstawiam, że ma jakąś wojnę podjazdową w domu i musiała odreagować.
              Matki i teściowe potrafią w tym zakresie bywać dość upiorne.
            • marychna31 Re: lalka chciała zrobić dym na forum 06.05.10, 10:43

              > a kogo tak naprawdę obchodzi czy chrzci czy nie chrzci?
              Z tego, że wlazłaś w tak jednoznacznie zatytułowany watek i na dokładkę
              dopisałaś się można wnioskować, że np. ciebie.

              Poza tym gdybyś przeczytała post, który tak kategorycznie komentujesz,
              dowiedziałabyś się, że interesuje to bardzo równiez jej otoczenie.
    • ciociacesia fajnie 06.05.10, 09:14
      gratulacje.
      ja pije i imprezuje i sie nikomu nie spowiadam z tego czy corka jest ochrzczona
      czy nie.
    • gryzelda71 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 09:29
      Ale co ksiądz czy kro inny czyha i lata za wami z olejami i woda święconą?NIE MA
      OBOWIĄZKU CHRZTU.
    • aluc Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 09:29
      oj biedna ty, biedna, z pewnością tabuny obcych paniuś ganiają cię
      po okolicy i zapytowywują, czemuż to ach czemuż taki sliczny
      dzidziuś nieochrzczony

      kurde no, a za mną nikt nie gania i nie zapytowywuje, a chętnie bym
      mu palnęła mówkę, a potem swą frustracją podzieliła się na forum

      znów czuję się pominięta i nieinteresująca
      • papalaya trochę lansu nigdy nie zaszkodzi 06.05.10, 09:38
        lalka jest tryndy i kul - spełnia wszelkie wymagania zajebistości i
        polipoprawności wg forumek GW - nie wierzy w Boga tylko Istotę
        Wyższą, nie pije, nie pali, jest skromna, nie ma tv, jest asertywna
        i nienawidzi hipokryzji, proeferuje "duchowość" (cokolwiek by to
        miało oznaczać), sprytnie wbija szpilę "katolom"

        dwie bateryjki AA, pstryk i aureolka od Michnika się świeci
    • triss_merigold6 A komu tak opowiadasz? 06.05.10, 09:49
      A komu tak opowiadasz o swojej decyzji? Nie ochrzciłam syna, jestem
      niewierząca, nikt mnie w związku z powyższym nie nękał.
      I przestań byc taka słodziusio egzaltowana.
    • erba Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 10:05
      zonkilek napisała:

      > chcemy,by nasz syn wyrósł na dobrego,prawego człowieka,który potrafi
      > obronić swoje zdanie.

      No to średnio będzie umiał obronić własne zdanie, skoro Ty sama niezbyt sobie
      radzisz z obcymi wioskowymi paniusiami.
    • beata985 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 10:11
      no to nie chrzcij....jest mus jakiś???????

      zonkilek napisała:

      .A to co dzieje się podczas
      > pierwszej komunii zakrawa na farsę.
      a co takiego dzieje się na tych komuniach????????? ja nic
      patologicznego nie zauważyłam.
      I naprawdę nie uważam się za
      > wyrodną matkę
      ja ochrzciłąm i do komunii posłałam i też nie uważam się za
      wyrodną.....
      a jak nie umiesz ludzi. którzy Ci dogryzają z tego powodu posłać na
      drzewo to Twój problem....naucz się asertywności.........
    • undomestic_goddess Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 10:13
      Dobrze, to sie poczulas lepsza od tlumow zacofanych katolikow,
      szczegolnie tym brakiem telewizora (co ma piernik do wiatraka?), a
      teraz prosze o usuniecie watku, gdyz obraza moje uczucia religijne i
      mnie jako mniejszosc religijna na tym forum.

      Lans zaliczony, nuda i stereotypem powialo.
    • maadzik3 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 10:26
      Nie chcesz to nie chrzcij - w czym problem? Ciesze sie ze traktujesz chrzest
      powaznie (rowniez rezygnujac z niego) a nie jak kolejna impreze rodzinna.
      • papalaya miszczyni jednego posta 06.05.10, 10:29
        już się nie odezwie
        • papalaya "Istota wyższa" ;) 06.05.10, 10:34
          zonkilek 05.04.10, 16:19 Odpowiedz
          mój synek jest nieoczekiwanym darem od Boga

          lalka w ogóle ma chyba coś nie po kolei

          forum.gazeta.pl/forum/w,567,109638801,,chyba_peknie_mi_serce_.html?v=2
          • matsuda zalatuje mi tu jakimś newage'm 06.05.10, 10:44
            n/t
          • demonii.larua Re: "Istota wyższa" ;) 06.05.10, 13:50
            A co to katolicy mają monopol na Boga? Skąd wiesz lalka o jakim Bogu pisze?
        • marychna31 Re: miszczyni jednego posta 06.05.10, 10:48
          Szkoda za to, że "miszczyni" wszystkich możliwych postów z ramienia Świętej
          Inkwizycji odzywa się tak często....
        • maadzik3 Re: miszczyni jednego posta 06.05.10, 13:47
          jesli to do mnie to o komentarz prosze bo nie zrozumialam
    • madami Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 10:53
      Czy to tak starszne ważne kto na nas patrzy z potępieniem? Naprawdę
      nie można się wszystkim aż tak przejmować tylko działać z zgodzie z
      sobą i swoim sumieniem.
    • tritin Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 12:13
      Zazwyczaj jest tak, że jak trwoga to do Boga. Jeszcze polecisz po
      sakrament chrztu smile
      • karro80 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 14:27
        Tak z ciekawości - w jakich okolicznościach takowy nagły zwrot
        miałby nastąpić? (bo jesli myslisz o tych najgorszych toostatnią
        rzecz która przyszłaby mi do głowy, a strasznie lekarze na to
        nalegali-w szpitlau w duzym mieście wojewódzkim nie potrafili
        zrozumieć, że nie zagadzam się na chrzest -myslałam, że to jest tak,
        że pytają tak czy nie i tyle, koniec tematu, a nie wałkują temat do
        póki nerwy ci nie puszczą...)
    • elza78 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 12:18
      ale to co jest jakis odgorny prikaz chrzczenia tak jak ze szczepieniami czy co?
      czy poprostu chcesz sie pochwalic jaka jestes postepowa ze dzialasz wbrew temu
      owczemu pedowi i hipokryzji smile
      nie chcesz chrzcic - nie chrzcij, swoja droga mysle ze bylyby z tym kolosalne
      problemy i tak aby ten chrzest bez wiary i jej przejawow
      zalatwic big_grin
      • marychna31 Elzo 06.05.10, 13:25
        Elzo, weź sobie przeczytaj kilka postów powyżej (papalay albo trintin), żeby
        zrozumieć z jaką życzliwością, wyrozumiałością i tolerancją podchodzą bliźni
        (katolicy, a jakże!) do światopoglądowych wyborów innych ludzi. NIe ma odgórnego
        prikazu ale jest chamstwo twoich współwyznawców w koło. I o tym dziewczyna
        napisała swój post.
        • elza78 Re: Elzo 06.05.10, 13:28
          ja nie odpowiadam za innych odpowiadam za siebie, a to czy ktos niewierzacy
          chrzci czy nei chrzci swojego dzieciaka mnie gila bo to jego osobista sprawa i
          raczej pretensjonalne jest obnoszenie sie ze swoim radykalizmem w tej kwestii na
          forum publicznym - po co? bo zobaczcie jaka jestem swiatowa i postepowa nie
          chrzecze dziecka?
          to smieszna postawa, zwazywszy to ze nikt by dziecka nie ochrzcil jesli rodzice
          nie sa wierzacy i nei maja slubu big_grin
          • marychna31 Re: Elzo 06.05.10, 13:36

            > ja nie odpowiadam za innych odpowiadam za siebie
            Ja ciebie rozumiem ale autorka postu nie spotyka na co dzień ciebie ale właśnie
            tych innych i o tym napisała.

            > raczej pretensjonalne jest obnoszenie sie ze swoim radykalizmem

            Ale dlaczego "radykalizmem"? Nie jest członkiem żadnego KOścioła to nie wypełnia
            obrządku właściwego dla danej grupy wyznaniowej. Co w tym radykalnego? Poza tym
            jakie "obnoszenie"? Napisała o swoich odczuciach na forum. To jest jakiś temat
            tabu? NIe wolno podejmować takiego tematu? Rozumiem, że kogoś taki temat może
            nie interesować. Wystarczy wtedy nie czytać albo chociaż nie dopisywać się.

            > forum publicznym - po co? bo zobaczcie jaka jestem swiatowa i postepowa nie
            > chrzecze dziecka?
            Może, żeby podzielić się swoim doświadczeniem. Masz takie doświadczenie? Nie
            chrzciłaś dziecka i wiesz jak reaguje otoczenie? NIe masz takiego doświadczenia
            i możesz się czegoś z postu autorki wątku nauczyć.

            > to smieszna postawa, zwazywszy to ze nikt by dziecka nie ochrzcil jesli rodzice
            > nie sa wierzacy i nei maja slubu big_grin
            Dobrze wiesz, ze to nieprawda. Akurat za pieniądze w twoim kościele można
            załatwić bardzo wiele. A czy w innych to akurat nie wiem.
            • elza78 Re: Elzo 06.05.10, 13:39
              mam doswiadczenie z niechrzczonymi dziecmi - bliska rodzina nie ochrzcila swoich
              dzieci i co z tego to nie moja sprawa poprostu to jest chyba normalne ze jesli
              ktos nie wyznaje danej religii to nie chrzci w niej dziecka, debilizmem byloby
              odwrotne postepowanie.
              przejaw radykalizmu tak no przejaw pisania czegos pod publiczke na forum aby
              wzbudzic jakies neizdrowe emocje, szczerze podejrzewam autorke o trolling wink
              • marychna31 Re: Elzo 06.05.10, 13:44
                > przejaw radykalizmu tak no przejaw pisania czegos pod publiczke na forum
                Osłabiasz mnie? POd publiczkę? Pod publiczkę, jak widać po tym wątku, jest
                pisanie czegoś zupełnie odwrotnego. Zobacz jakie dziewczyna dostaje agresywne
                odpowiedzi.
                A że niezdrowe emocje zostały wzbudzone-to się zgodzę. Jak widać wielu uważa, ze
                wszystkich obowiązuje jedynie słuszna linia, w której chrzest (katolicki
                oczywiście) jest obowiązkowy. A jeżeli już do takiego zgorszenia dojdzie, ze
                dziecko nieochrzczone to nawet nie wolno o tym napisać.
                • elza78 Re: Elzo 06.05.10, 13:47
                  ja mysle marychna ze sie artykul w gazetce kroi na temat chrzczenia dzieci big_grin
                  elbo ktos zbiera anonimowe opiniie ludzi do np pracy dyplomowej big_grin
                  pod publiczke - wiadomo ze sa tematy ktore zawsze zgarniaja najwiecej wpisow i
                  to jest jeden z nich jesli ktos mial nadzieje na kulturalny pokojowy watek to
                  sie przeliczyl big_grin
                  • marychna31 Re: Elzo 06.05.10, 13:50

                    > ja mysle marychna ze sie artykul w gazetce kroi na temat chrzczenia dzieci big_grin
                    No to jest oczywiście możliwesmile

                    > to jest jeden z nich jesli ktos mial nadzieje na kulturalny pokojowy watek to
                    > sie przeliczyl big_grin
                    No ja się przeliczyłam. Ja naprawde nie rozumiem, czemu na taki temat nie mozna
                    spokojnie porozmawiać, dlaczego on jest tak kontrowersyjny.
                    • elza78 Re: Elzo 06.05.10, 13:59
                      bo na emamie na zaden temat nie mozna w kulturalny spokojny sposob dyskutowac,
                      za to jesli wrzucisz cos komus od razu z miejsca wytkniety ci zostanie twoj brak
                      kultury smile
                      tak to juz jest to forum jest jak targowisko smile wszystkie chwyty dozwolone hehehe big_grin
                • papalaya nie bredź marysieńko 06.05.10, 13:55
                  marychna31 napisała:

                  Jak widać wielu uważa, z
                  > e
                  > wszystkich obowiązuje jedynie słuszna linia, w której chrzest
                  (katolicki
                  > oczywiście) jest obowiązkowy.


                  kto i gdzie tak napisał?
                  • cherry.coke Re: nie bredź marysieńko 06.05.10, 14:02
                    papalaya napisała:

                    > kto i gdzie tak napisał?

                    Musialbys zapytac moja ciotke, bo wg niej chrzest katolicki to mus, nawet gdy
                    oboje rodzice to ateisci smile
                    • papalaya Re: nie bredź marysieńko 06.05.10, 14:12
                      twoja ciotka napisala to na forum? gdzie i kiedy? daj linka

                      bo o to marysieńce chodziło

                      wybacz, ale mnie zwisa i powiewa co mowi twoja ciotka i kto jakie ma
                      opinię na temat chrztu...ktoś ma potrzebe to chrzci, ktoś jej nie
                      ma, to nie roni tego

                      natomiast zapodawanie prowokującego wątku calkowicie uzasadnia bęcki
                      dla autorki
                      • cherry.coke Re: nie bredź marysieńko 06.05.10, 14:17
                        papalaya napisała:

                        > twoja ciotka napisala to na forum? gdzie i kiedy? daj linka
                        >
                        > bo o to marysieńce chodziło

                        W tym watku masz chyba dosc doslownych przykladow na uwazanie chrztu za oczywistosc?

                        > wybacz, ale mnie zwisa i powiewa co mowi twoja ciotka i kto jakie ma
                        > opinię na temat chrztu...ktoś ma potrzebe to chrzci, ktoś jej nie
                        > ma, to nie roni tego

                        I dlatego sie czepiasz zalozycielki?

                        > natomiast zapodawanie prowokującego wątku calkowicie uzasadnia bęcki
                        > dla autorki

                        Gdyby ci istotnie zwisalo, to bys sie nie dal tak latwo sprowokowac.
                        • papalaya Re: nie bredź marysieńko 06.05.10, 14:24
                          dla mnie jest to oczywiste, czy to coś zlego

                          znajdź mi natomiast wątek założony po to aby "dziwić" się jak można
                          nie chrzcić dzieci

                          życze powodzenia
                          • papalaya Re: nie bredź marysieńko 06.05.10, 14:25
                            btw naucz się rozróżniac rekcję na chrzest, od reakcji na zalozenie
                            glupawego wątku atakującego chrzest
                            • cherry.coke Re: nie bredź marysieńko 06.05.10, 14:32
                              papalaya napisała:

                              > btw naucz się rozróżniac rekcję na chrzest, od reakcji na zalozenie
                              > glupawego wątku atakującego chrzest

                              To ty mozesz pisac wtedy glupawe posty atakujace zalozycielke? Co sie stalo z
                              drugim policzkiem?
                              • hanna26 Re: nie bredź marysieńko 06.05.10, 15:08
                                Łooooreeety.
                                Nie jesteś katoliczką i w związku z tym nie chcesz ochrzciś dziecka?!
                                To bardzo ważne wydarzenie dla Kościoła Katolickiego.
                                Domyślam się, że wszyscy księża z okolicy czychają na twoje dziecię
                                z kropidłem.
                    • ira_07 Re: nie bredź marysieńko 06.05.10, 17:34
                      To powiedz ciotce, że nie ma czegoś takiego jak katolicki chrzestbig_grin "Wierzę w jeden chrzest na odpuszczenie grzechów".
                • ira_07 Re: Elzo 06.05.10, 17:37
                  Agresywne odpowiedzi? Gdzie? Owszem, nieprzychylne, bo się wywyższa, nie widzisz? Ona takie dziecko Ziemi i jej proste, skromne życie, kontra wściekli katole z pianą na ustach, którzy nie tolerują jej wyboru, piją i nie znają przeżyć duchowych.
        • papalaya marysieńko daj se na luz 06.05.10, 13:34
          ja nie wyłażę na publiczne forum zakładając wątki jaka to ja jestem
          święta katolicka papalaya i jakie pokopane są te nawiedzone
          newagówki czy inne wyznawczynie kociej wiary albo jaskiniowe
          ateistki nie chacące chrzcić dzieci jak Pan Bóg przykazał

          lalka chciala zabłysnac na forum, a że poległa, to już jej
          nieudcznictwo i głupota

          spodziewalaś, ze wszycy dadzą jej buzi w dziubek i pogłaskąją po
          łepetynce? a za co niby?
          • marychna31 rozbarjająco słodkie papalajątko 06.05.10, 13:39
            Zastanawiam się czy ty jesteś zbrojne ramie Świętej Inkwizycji czy piąta kolumna
            Zbrojnego Związku Ateistów. Zważywszy na to jak ośmieszasz i kompromitujesz
            Kościół Katolicki to raczej to drugie.
            • papalaya Re: rozbarjająco słodkie papalajątko 06.05.10, 13:52
              zauważ lalka, że to nie wierzący zakladają wątki obrażające,
              atakujące czy też pogradliwe w stosunku ateistów czy wyznawców
              innych wyznań

              masz coś jeszcze w tym temacie do powiedzenia?

              i nie martw się, Kościół jakoś przeżyje skompromitowanie go przez
              mnie, podobnie jak przeżyje forumowe wojowniczki ateizmu
              • cherry.coke Re: rozbarjająco słodkie papalajątko 06.05.10, 13:54
                > zauważ lalka, że to nie wierzący zakladają wątki obrażające,
                > atakujące czy też pogradliwe w stosunku ateistów czy wyznawców
                > innych wyznań

                Nie musza - jest to dyskurs na tyle dominujacy, ze hierarchowie to zalatwiaja
                publicznie smile
                • papalaya Re: rozbarjająco słodkie papalajątko 06.05.10, 13:56
                  demagogia
                  • cherry.coke Re: rozbarjająco słodkie papalajątko 06.05.10, 14:03
                    fakty
                    • papalaya Re: rozbarjająco słodkie papalajątko 06.05.10, 14:12
                      i mity
                      • cherry.coke Re: rozbarjająco słodkie papalajątko 06.05.10, 14:19
                        Mitem sa te urocze kazania? Musisz wiecej czytac.
              • marychna31 Re: rozbarjająco słodkie papalajątko 06.05.10, 14:25
                Po pierwsze: dlaczego "lalka"? Serio nie potrafisz bronić swoich przekonań bez
                takiej wątpliwej jakości ozdobników?

                > zauważ lalka, że to nie wierzący zakladają wątki obrażające,
                > atakujące czy też pogradliwe w stosunku ateistów czy wyznawców
                > innych wyznań
                Myślę, że takich wątków jest na forum multum. Szczególnie polecam forum
                wielodzietni.org. NAPRAWDĘ MOŻNA PRZEŻYĆ SZOK. Tylko co to za argument? To, ze
                inni tak robią oznacza, że i nam wolno?

                > i nie martw się, Kościół jakoś przeżyje skompromitowanie go przez
                > mnie,
                NIe martię się. Jestem o tym przekonana. Próbuje ci tylko podpowiedzieć, że w
                walce, którą prowadzisz (do której masz prawo, szczerze szanuję ludzi, którzy
                śmiało stają w obronie tego, w co wierzą) dobierasz zupełnie nieadekwatną broń.
                Innymi słowy w ten sposób nigdy nie wygrasz. O ile wygraną ma być przekonanie
                kogokolwiek to tego, w co sam wierzysz a nie ujeżdzanie adwersarza.

                A co byłoby dobrą bronią? Wydaje mi się, że całkowicie byś wytrącił argumenty z
                ręki założycielki wątku, gdybyś napisał coś w tym stylu: "jestem katolikiem i w
                pełni rozumiem i szanuję twój wybór, jeśli nie jesteś członkiem KK to oczywiście
                czystą hipokryzją byłoby chrzczenie dziecka tylko dlatego, ze inni tak robią.
                Przykro mi, że inni katolicy nie szanują twojego wyboru ale twoja stereotypowa
                opinia o wszystkich moich współwyznawcach jest niezwykle krzywdząca, czego sam
                jestem żywym dowodem. Jeśli jeszcze raz ktoś ci z tego powodu zrobi przykrość
                zacytuj mu fragment z Biblii (i tu stosowny fragment) albo innego pisma wydanego
                przez KK (z odpowiednim odnośnikiem do fragmentu potępiającego paskudne
                traktowanie bliźnich).
                • cherry.coke Re: rozbarjająco słodkie papalajątko 06.05.10, 14:30
                  > A co byłoby dobrą bronią? Wydaje mi się, że całkowicie byś wytrącił argumenty z
                  > ręki założycielki wątku, gdybyś napisał coś w tym stylu: "jestem katolikiem i w
                  > pełni rozumiem i szanuję twój wybór, jeśli nie jesteś członkiem KK to oczywiści
                  > e
                  > czystą hipokryzją byłoby chrzczenie dziecka tylko dlatego, ze inni tak robią.
                  > Przykro mi, że inni katolicy nie szanują twojego wyboru ale twoja stereotypowa
                  > opinia o wszystkich moich współwyznawcach jest niezwykle krzywdząca, czego sam
                  > jestem żywym dowodem. Jeśli jeszcze raz ktoś ci z tego powodu zrobi przykrość
                  > zacytuj mu fragment z Biblii (i tu stosowny fragment) albo innego pisma wydaneg
                  > o
                  > przez KK (z odpowiednim odnośnikiem do fragmentu potępiającego paskudne
                  > traktowanie bliźnich).

                  Dokladnie. Ale papalaya zlewa milosc blizniego swego smile
              • franczii Re: rozbarjająco słodkie papalajątko 06.05.10, 17:29
                papalaya napisała:

                > zauważ lalka, że to nie wierzący zakladają wątki obrażające,
                > atakujące czy też pogradliwe w stosunku ateistów czy wyznawców
                > innych wyznań
                >
                Naprawde? A kto zaklada pelne zdziwienia watki o tym, w co wierza ateisci, jak
                to mozna nie wierzyc, jak mozna wiesc taki plaski i ubogi pozbawiony duchowosci
                oraz glebi zywotbig_grin A te wszystkie pelne wyzszosci watki dlaczego niewierzacy
                ubieraja choinke, wcinaja barszcz z uszkami i czekoladowego zajaca, daja sobie
                prezenty to co? big_grin
        • ira_07 Re: Elzo 06.05.10, 17:33
          NIe ma odgórneg
          > o
          > prikazu ale jest chamstwo twoich współwyznawców w koło.

          Jak sobie czytam to forum, to widzę chamstwo sporej części niewierzących. Wygląda to tak, że delikatnie wbija się komuś szpileczkę, a jeśli się uda sprowokować, to się krzyczy, jaki katol chamski i obłudny.

          > Elzo, weź sobie przeczytaj kilka postów powyżej (papalay albo trintin), żeby
          > zrozumieć z jaką życzliwością, wyrozumiałością i tolerancją podchodzą bliźni
          > (katolicy, a jakże!) do światopoglądowych wyborów innych ludzi.

          Większość moich znajomych to katolicy, nikt nigdy moich wyborów nie kwestionował, spotykałam się za to ze sporą ciekawością "jak to u was jest". W postach powyżej też nie widzę nic złego. No ale, chrześcijanin to z zasady prostak, a niewierzący niewiniątko kopane bezlitośnie.
    • chloe30 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 13:50
      Och, jakaś ty wyzwolona i kontrowersyjna, fiu fiu!!

      A tak na serio - naokoło mnuie mieszka z piątka dzieci - NIE MAM
      POJĘCIA które są chrzczone, które nie.
      Ciekawe skąd te wścibskie baby o których piszesz wiedzą??
      Może stąd, że latasz po wsi "A ja nie ochrzczę, a ja nie ochrzczę,
      bo ja jetsem wyzwolona" big_grin
      No bo jak inaczej?????
      • cherry.coke Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 13:57
        chloe30 napisała:

        > Och, jakaś ty wyzwolona i kontrowersyjna, fiu fiu!!
        >
        > A tak na serio - naokoło mnuie mieszka z piątka dzieci - NIE MAM
        > POJĘCIA które są chrzczone, które nie.
        > Ciekawe skąd te wścibskie baby o których piszesz wiedzą??
        > Może stąd, że latasz po wsi "A ja nie ochrzczę, a ja nie ochrzczę,
        > bo ja jetsem wyzwolona" big_grin
        > No bo jak inaczej?????

        Wystarczy miec rodzine. Przeszlam sporo konwersacji, w ktorych czesc rodziny z
        uporem ignoruje fakt, ze oboje jestesmy od dziecka niewierzacy, i ciagle w kolko
        Macieju sie dopytuje o rozne ceremonialy. Mnie to akurat nie rusza az tak, ale
        gdyby troche podkrecili przesluchania, to pewnie by zaczelo, bo jest to jednak
        dosc mocno irytujace.
        • chloe30 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 14:03
          W sensie, że to rodzina wścibska i sie wypytuje? No wybaczcie, o
          wiele łatwiej spuścuic po brzytwie rodzinę, niz starszawą sąsiadkę.
          A skoro chce sie być w tzw. awangardzie to co jak co, ale siłę na
          obrone swoich poglądów trzeba mieć.
          • cherry.coke Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 14:07
            chloe30 napisała:

            > W sensie, że to rodzina wścibska i sie wypytuje? No wybaczcie, o
            > wiele łatwiej spuścuic po brzytwie rodzinę, niz starszawą sąsiadkę.

            Srednio latwiej, bo z rodzina widujesz sie chcac nie chcac. Trzeba by zerwac
            stosunki kompletnie, a poza truciem o ceremoniach sa jeszcze inne cenniejsze
            aspekty zycia rodzinnego. Sasiadke mozna spuscic na drzewo, o ile ktos jest
            odporny na plotki.

            > A skoro chce sie być w tzw. awangardzie to co jak co, ale siłę na
            > obrone swoich poglądów trzeba mieć.

            Wlasnie w tym rzecz, ze to nie jest zadna awangarda i nie powinna wymagac obrony
            czyli dawac prawa do ataku.
            • chloe30 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 14:11
              cherry.coke napisała:

              > chloe30 napisała:
              >> Wlasnie w tym rzecz, ze to nie jest zadna awangarda i nie powinna
              wymagac obron
              > y
              > czyli dawac prawa do ataku.

              Dla mnie nie jest, ale autorka sie za taka uważa, widac to wyraźnie.
              A samo PYTANIE atakiem nie jest, jest grubym nietaktem, w życiu bym
              sama takiego nie zadała, ale samo PYTANIE nie jest atakiem.
        • heca7 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 14:05
          Nie wiem gdzie mieszka autorka wątku. Ja nie mam zielonego pojęcia kto z moich
          sąsiadów chrzcił dzieci i czy ślub był kościelny. Nawet mi nie przyszło do głowy
          o tym rozmyślać.
          Wątków tego typu było już kilkadziesiąt co najmniej a autorka chyba sama nie wie
          czego chce, ma problemy z asertywnością, uważa się za światłą kobietę, tak
          światłą że warto nam o tym opowiedziećwink
          • papalaya Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 14:15
            a gdzie tam, kilka osób twierdzi, że Kosciół wywiera naciski
            prokościelne tu na forum, a do chrztu zaciąga się na silę wink
            • marychna31 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 15:26
              > a gdzie tam, kilka osób twierdzi, że Kosciół wywiera naciski
              > prokościelne tu na forum, a do chrztu zaciąga się na silę wink
              A kto konkretnie? Ja tu widzę tylko opinie, że katolicy do takiego wyboru
              odnoszą się z pogardą i agresywnie, czego sam jesteś najlepszym dowodem.
    • mrs.solis Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 14:30
      Ja dla odmiany bylam nawet bierzmowana i co z tego? Doszlam do
      wniosku,ze czegos takiego jak bog nie ma. Mieszkam w brzydkim
      miescie i jak obserwuje te wszystkie smieci na ulicy,obsrane przez
      psy chodniki, szczury biegajace w bialy dzien po chodniku to jeszcze
      trudniej uwierzyc,ze cos takiego jak bog istnieje. Zyje spokojnie i
      tez dosc skromnie. Lubie wypic,zapalic poimprezowac ,pieniadz tez
      nie jest dla mnie najwyzsza wartoscia. Mam zajebisty duzy tv wraz z
      naglosnieniem,bo lubie ogladac fajne programy i filmy. Uwielbiam
      dobre jedzenie,a corke kocham. Tez nie chce,zeby ktos od
      najmlodszych lat pral jej mozg wciskajac ciemnote. Kazdy rodzic
      chce ,zeby jego dziecko wyroslo na prawego czlowieka, ale czy to sie
      uda czy nie malo ma wspolnego z religia jaka sie wyznaje. Nikt na
      mnie jeszcze nie popatrzyl z potepieniem po tym jak dowiedzial
      sie,ze dziecko nie bylo chrzczone i nie bedzie. Ja sie nie wtracam
      do ich religijnej farsy oni do mojego antyreligijnego nastawienia i
      szafa gra.
    • ira_07 Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 17:20
      a poza
      > tym nie chcemy utożsamiać się z żadną religią,która w imię swoich
      > idei dopuszcza się przemocy

      Wydaje mi się, że ostatni stos spłonął już szmat czasu temutongue_out

      Nie rozumiem w czym masz problem? Nie chcesz - nie chrzcij, nie Ty jedna. Mam wrażenie, że chcesz pokazać swoją wyższość- Ty się modlisz szczerze, nie pijesz, nie palisz i w ogóle jesteś bardzo porządna, a z drugiej strony banda obłudników, co to dzieciaka do Komunii posyła, zeby się napić z rodziną i kasę skosić;/

      Aha, i nie utożsamiaj tak tego chrztu z katolicyzmem.
    • przeciwcialo Re: a ja nie chcę ochrzcić swojego dziecka 06.05.10, 18:01
      A kogo to obchodzi? Skoro nie jesteście wierzący ani nie nalezycie
      do zadnej wspólnoty to po co miałabyś chrzcic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka