Dodaj do ulubionych

kompleks znajomych

20.05.10, 22:12
generalnie nie jest zle:
mam 90 mkw mieszkanie w stolicy dosc wysoki standard (bez kredytu) średniej
klasy auto, nieruchomość która wynajmujemy, jedno dziecko.

no ale... obydwoje z mężem mało zarabiamy on 2000 na reke ja 1700 plus wynajem
nieruchomosci 1300 na reke daje ok 5000 czasem mniej, gdy patrze na moich
znajomych mam wrazenie ze jestem daleko w tyle i ze wszystkim lepiej niz mnie,
czy Wy tez odnosicie takie wrazenie czy ja mam po prostu bogatych znajomych
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: kompleks znajomych 20.05.10, 22:22
      Daleko w tyle ujmujesz -jak rozumiem - tylko w sensie finansowym???
      Ale po co się z innymi porównujesz? Zawsze będą bogatsi, lepiej
      sytuowani. U was nie jest może jakaś rewelacja, jeśli chodzi o
      zarobki, ale nie wisi nad wami wielki kredyt, macie duże mieszkanie,
      własny samochód, żyjecie spokojnie. I spalasz się, bo znajomi mają
      więcej???
    • miska_malcova Re: kompleks znajomych 20.05.10, 22:42
      moi znajomi są w większości bardzo bogatymi ludźmi, ale kompleksów nie mam smile
      Zarabiam znacznie mniej niż oni
    • kunegunda_reich Re: kompleks znajomych 20.05.10, 22:51
      Nigdy się nie porównuję z innymi a już finansowo na pewno nie.
      Najbogatszy człowiek jakiego znałam (pensję miesięczną miał ponad
      100tys) był zarazem największym zerem i ch..em. Obelgą byłoby
      porównywanie się z tą kreaturą.
    • bracialwieserce powiem szczerze 20.05.10, 23:07
      jesteście zdrowi? To naprawdę macie wszystko. Nie warto porównywać się z innymi
      a już na pewno nie pod względem finansowym. Jeśli chodzi o jakieś braki w
      edukacji - czytać można więcej ale kasa? Raz tak raz siak, nie głodujecie i
      dajecie radę - ciesz się i nie porównuj to jest złe dla psyche! A co powiedzieć
      o takim Gatesie?
    • gladys_g Re: kompleks znajomych 20.05.10, 23:09
      bez jaj - macie świety spokój i jakoś tam przyzwoite bezpieczeństwo finansowe a
      porównujesz się na niekorzyść z ludźmi, którzy nierzadko przez wysoką zdolność
      kredytową i równie wysokie kredyty stoją o jedną wypłatę od bankructwa?
    • des4 urzekła mnie twoja historia 21.05.10, 08:02
      dwie hawiry, bryka za >100k

      gratulacje za umiejętność odłożenia na to z 5k mi3esięcznych zarobków

      trollować też trzeba umieć, hehe...
      • shellerka Re: urzekła mnie twoja historia 21.05.10, 09:24
        des nie zazdrość! może dostali mieszkanie w spadku? może wygrali w totka? jak
        moja mama umrze to też będę miała mieszkanie bez kredytu duże i w świetnym
        miejscu. wiec nie pitol.

        a do autorki wątku, ja tam ci zazdroszcze. wiem ze koszty w warszawie są wieksze
        niz gdziekolwiek, ale cos mi sie wydaje ze sporo ludzi mimo ze zarobki maja dwu,
        trzykrotnie wieksze niz twoje dochody ma rowniez o wiele wyzsze obciazenia z
        tytulu kredytów.

        a jesli masz znajomych ktorzy daja ci do zrozumienia ze masz gorzej niz oni, to
        ich zlej.
        z moich bowiem doswiaczen wynika, ze jak ktos mi cos probuje wmowic, ze mam
        gorzej, to znaczy ze czegos mi zazdrosci.
        • anyx27 Re: urzekła mnie twoja historia 21.05.10, 09:41
          Zarobki minimalne, a tutaj 2 mieszkania bez kredytu i auto. No, no, pozazdrościć wink


          Mnie tez zostaje na życie 5tys miesięcznie...bo drugie tyle pochłaniają kredyty wink

    • bea.bea Re: kompleks znajomych 21.05.10, 08:09
      ktoś kiedyś powiedział, ja trochę przerobiłam ..smile
      są ludzie bogaci materialnie i ludzie bogaci duchowo...smile
    • zabulin Re: kompleks znajomych 21.05.10, 08:46
      niepotzrebnie sie przejmujesz, zastanawiasz.

      Zdrowi jestescie??
      Macie gdzie spać??


      O, ja mam bardzo różnych znajomych- i takich co na wakacje leca do
      Arabii Saudyjskiej, na narty do najdroższych kururtów i takich, co
      nie kupuja mieszkania choć dostaliby kredyt, bo już im na kupienie
      mebli nie wystarczy.

      Wierz mi jest czasem taki problem w życiu, że fakt posiadania
      bogatszych znajomych i przejmowania sie tym wydaje się nierealny.

      • des4 Re: kompleks znajomych 21.05.10, 08:48
        nie można jechać na wakacje do Aranii Saudyjskiej
        • szonik1 Re: kompleks znajomych 21.05.10, 09:46
          Też myślalam,że nie można,ale jednak:
          www.traveligo.pl/travel.php/734/141510/2010-10-16/Arabia-Saudyjska-Syria.html
        • zabulin Re: kompleks znajomych 21.05.10, 15:00
          nie można jechać na wakacje do Aranii Saudyjskiej

          można, można
    • nisar Re: kompleks znajomych 21.05.10, 09:49
      Generalnie chromolę finanse znajomych, ale ja już stara baba jestem
      i sporo przeszłam, więc wiem, co jest faktycznie ważne (nie to,
      żebym zawsze była taka mundra, to jednak efekt przeżyć, generalnie
      trudnych).
      Na dodatek u każdych z moich zamożnych znajomych jest coś, czego im
      bardzo współczuję i w sumie cieszy mnie to, że przynajmniej kasę
      mają.
    • angelina123 Re: kompleks znajomych 21.05.10, 12:03
      skad dwa mieszkania bez kredytu?
      nie zawsze zarabialm malo byly czasy kiedy duzo duzo wicej, ale obydwoje z mezem
      jestesmy jedynakami, wiec spadki sa i beda
    • lejla81 Re: kompleks znajomych 21.05.10, 12:23
      Zazdroszczę niektórym koleżankom, że podróżują, robią studia
      doktoranckie, mieszkają w jakiś ciekawych krajach, a ja, przez źle
      ulokowane uczucia, utknęłam w prowincjonalnej dziurze w nudnej
      pracy. Piszę wtedy obwiniającego o wszystko smsa z wyzwiskami do
      eksa, który mi odpisuje - "tak, tak, oczywiście masz rację" wink Potem
      udaje mi się opanowac i myślę sobie, że ta prowincjonalna dziura
      jest w ładnym i ciekawym regionie Polski, że mój syn jest fajniejszy
      niż doktorat i podróże, w pracy nie muszę się zamęczac, dostaję
      rozsądną pensję i zdobyłam świetnych przyjaciół...
      A pieniędzy nie zazdroszczę.
    • czajkax2 Re: kompleks znajomych 21.05.10, 13:21
      Nigdy sie nie porównuję z innymi. Nie widze potrzeby, zeby nękac
      siebie psychicznie, bo zawsze znajda się ludzie, którzy maja wyzszy
      standard życia niż ja. Wiem tez ze sporo osób ma gorzej niz ja, ale
      nie jest to powód do dumy.

      Dlatego nie patrze na dorobek innych.
    • an_ni Re: kompleks znajomych 21.05.10, 15:08
      to fakt, zarabiacie smiesznie malo jak na stolice
      • thaures Re: kompleks znajomych 21.05.10, 15:15
        Nie mam żadnych kompleksów związanych z bogactwem innych- zwłaszcza jak
        koleżanka ostatnio ustać nie mogła, bo jadąc do mnie po swojego syna nie
        włączyła alarmu w domu i ,rozmawiając ze mną dosłownie chwilę, zamartwiała się
        czy ktoś jej chałupy nie obrobi. Nie mam kompleksów, nieraz tylko podziwiam
        zmysł niektórych do biznesu, bo mi to imponuje.
        Natomiast wiem, że miałabym kompleksy gdybym nie miała pracy- to jakoś
        wpływałoby na moją samoocenę zdecydowanie.
    • lilka69 autorko-mam podobnie i wiem... 21.05.10, 16:25
      ze z 5000 tys wyzyc sie nie da!!

      tez mam mieszkanie niemalze 90 m w stolicy, do tego 2 auta sredniej klasy. mamy
      co prawda na czesc mieszkania kredyt ale tez wyzsze zarobki niz wy. i musimy po
      odliczeniu kredytu przezyc za ok.6,5-7 tys miesiecznie( pensje maja male wahania
      w czasie roku).
      nie jest latwo.

      wiec nie wiem jak ty dajesz rade za 5 tys!moim zdaniem troche sciemniasz.



      • angelina123 Re: autorko-mam podobnie i wiem... 21.05.10, 18:43
        dlaczego sie nie da wyżyć, jakos zyje!
        Za mieszkanie 90 mkw place niewiele wiecej niz do niedawna za 60 mkw (ale fakt
        tamta firma zarządzająca byla ogromnie droba), dziecko posyłamy do przedszkola
        prywatnego.
        Nie zaznaczyłam, ze pracuje w niepełnych wymiarze godzin, aczkolwiek to nie ma
        znaczenia, to był mój wybór (mniej kasy-wiecej czasu dla dziecka)
        Skoro masz podobnie i jakoś Ci się jednak udaje przeczyc, to dlaczego
        twierdzisz, ze sciemniam?
        • lilka69 Re: autorko-mam podobnie i wiem... 21.05.10, 18:56
          jestes jak lustosmile
          moje dziecko chodzilo do prywatnego ale zabralismy-chorowalo. jednak niedlugo
          trzeba zaczac placic za szkole prywatna.

          ja tez nie pracuje na caly etat- tylko na pol i mam wiecej czasu dla diecka. i
          nadal twierdze , ze 5 tys na takie warunki byloby ciezkie do przezycia. no
          pomysl- 1 tys mieszkanie razem z energia, dajmy na to 1 tys przedszkole, koszty
          auta- 500 na miesiac( ubezp, benzyna). zostaje 2,5. tyle co na jedzenie i to nie
          rewelacja. a gdzie ubrania, ksiazki, wyjscia, wakacje. ja mam te 1,50-2 tys
          wiecej i zje mi sie nielatwo.
          • lilka69 Re: autorko-mam podobnie i wiem... 21.05.10, 18:57
            mialo byc ZYJE a nie zje.
            • bsl lilka69 21.05.10, 18:59
              to pisz ze TY NIE umiesz przezyc za 5 tys a nie ze jest to
              niemozliwe
          • angelina123 Re: autorko-mam podobnie i wiem... 21.05.10, 18:59
            to chyba musisz sprzedac mieszkanie i zamienic na mniejsze, skoro Ci ciezko
      • bsl Re: autorko-mam podobnie i wiem... 21.05.10, 18:55
        lilka Ty juz nawet zabawna nie jestes , niestety sad
        • lilka69 Re: autorko-mam podobnie i wiem... 21.05.10, 18:58
          a o co ci konkretnie chodzi?
    • anorektycznazdzira słusznie prawisz 21.05.10, 16:37
      Jesteś uboga jak mysz kościelna, Bóg czuwał z tą chatą, bo byłby
      głód i cerowanie, ogólnie trochę mi cię szkoda.
    • zonka77 Jeśli jesteście zdrowi 21.05.10, 18:00
      To macie WSZYSTKO

      Żadna kasa nie zastąpi zdrowia a kiedy ma się zdrowie to resztę można zawsze
      zmienić/przeżyć/poprawić
      Jeśli ty i Twoja rodzina jesteście zdrowi to codziennie rano przypomnij sobie o
      tym i ciesz się tym.
      • lilka69 swiete slowa zonka, zdrowie najwazniejsze! 21.05.10, 23:07
      • anyx27 Re: Jeśli jesteście zdrowi 21.05.10, 23:23
        zonka77 napisała:

        > To macie WSZYSTKO
        >
        > Żadna kasa nie zastąpi zdrowia

        Trochę w tym racji, ALE...

        Ja niestety zdrowia nie mam, ale dzięki temu, ze radzimy sobie finansowo, to
        moge się leczyc i wydać miesięcznie na ten cel 1500 czy 2tys. co by było,gdybym
        nie miala kasy? nie mogłabym się leczyć, bo niestety w naszym pieknym kraju
        leczenia boreliozy nie refundują.
    • kol.3 Re: kompleks znajomych 21.05.10, 18:19
      Nigdy nikomu nie należy zazdrościć, ponieważ nikt nie ma wszystkiego.
      Znam ludzi bogatych, którzy kupują domy/mieszkania/auta itp. częściej
      niż ja rękawiczki, a są nieszczęśliwi, bo nie umieją żyć, nie potrafią
      szanować siebie nawzajem i tego co mają.
    • gazeta_mi_placi Re: kompleks znajomych 21.05.10, 19:28
      Matki mające mieszkania na 30-letni kredyt lub wynajmujące po cudzych kątach (Kropkacom) zaraz Cię zjedzą big_grin
    • lipsmacker Re: kompleks znajomych 21.05.10, 22:22
      Mnie zaintrygowaly te wakacje w Arabii Saudyjskiej, moze chodzilo Ci
      o Zjednoczone Emiraty Arabskie? Bo tam to rozumiem, turystyka na
      najwyzszym poziomie jesli ktos lubi. Kazda atrakcja jaka mozna za
      pieniadze wymyslic. Ale Arabia Saudyjska? Kto chcialby spedzic
      wakacje w miejscu gdzie policja sprawdza czy jadaca samochodem para
      jest spokrewniona, a bialej kobiecie grozi wiezienie za odsloniecie
      lokcia badz kolana?
    • burza4 Re: kompleks znajomych 21.05.10, 22:51
      Nie zazdroszczę przesadniesmile bo najczęściej widzę, że ci optycznie "bogatsi"
      żyją na debecie, przyzwyczaiwszy się do wysokiego poziomu życia wydają
      niewspółmiernie dużo, a potem się okazuje, że wcale tak dobrze im się nie
      powodzi. Ja nie oszczędzam, ale i szastam kasą, ale mam odłożone na czarną
      godzinę, i lepiej się z tym czuję niż z kurtką za 3600 którą sobie upatrzyła
      moja kumpela, a na którą ja bym nawet nie zwróciła uwagi, bo musiałabym upaść na
      glowę, żeby rozważać kupno czegoś takiego.

      Zazdroszczę kilkorgu, którzy mają wybitny fart w życiu do dobrych interesów,
      czego się nie tkną zamienia się w złoto. I nie chodzi wcale o kasę, ale luz
      właśnie. Do końca życia nie muszą pracować, ani oni, ani ich dzieci. Pracują
      kiedy mają ochotę, mogą sobie zrobić roczne wakacje i objechać świat, pieniądze
      pracują im same.
    • karra-mia Re: kompleks znajomych 21.05.10, 23:31
      generalnie nie jest zle:

      tego bym się trzymała
      co ma reszta, średnio mnie interesuje. Cieszy mnie to, że wszscy zdrowi, że zyjemy zgodnie, że póki co jakoś to lecismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka