Dodaj do ulubionych

mały kotek

14.06.10, 21:12
Po tym jak zaginął mi kot poznałam sporo osób na moim osiedlu w tym i wielkich
kociarzy i jedna z pań zaproponowała mi przygarnięcie małego kotka .
A ja się waham.
Czy to,że się waham oznaczam,że nie powinnam ?

Dodam dla niektórych, że siatki już umocnione- wymienione,
Obserwuj wątek
    • kawad Re: mały kotek 14.06.10, 21:15
      Zastanów się, czy dwa koty w Twoim domu to nie za dużo? Jeśli nie to go weź.
      Tylko co będzie jak się koty nie dogadają?
      • lykaena Re: mały kotek 14.06.10, 21:19
        2 to już mam i to nie za dużo big_grin
        • szyszunia11 Re: mały kotek 14.06.10, 21:23
          lykaena napisała:

          > 2 to już mam i to nie za dużo big_grin

          3 koty to bardzo fajne rozwiązanie, tak jest u mojej mamy (bo ja juz tam nie
          mieszkam) i jest ok. Z tym, że są to koty wolnobiegające.
          Nota bene ja przy wielkim wahaniu zdecydowałam się na dziecko, więc nie
          dzieliłabym włosa na czworowink przeciez widac, że chceszsmile
          choć z drugiej strony żeby zbadac swoje motywacje mogłabys się zapoznac z
          sasiednim wątkiem o motywacjach adopcyjnych... wink
          • lykaena Re: mały kotek 14.06.10, 21:29
            big_grin
            no tak zwłaszcza, że umowę adopcyjną podpisać muszę.
            Koty uwielbiam ,ale zawsze miałam 2 ,jednak po tym jak przeczytałam
            lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8012258,Uratowane_przed_smiercia_glodowa_koty_potrzebuja_domow.html
            to mięknę
          • echtom Re: mały kotek 14.06.10, 23:19
            > choć z drugiej strony żeby zbadac swoje motywacje mogłabys się zapoznac z sasiednim wątkiem o motywacjach adopcyjnych... wink

            No właśnie pisałam w którymś z tamtych wątków, ze adopcja dziecka i kota to nie to samo. W ogóle siebie nie widzę jako matki adopcyjnej, natomiast chętnie przygarniam kocie zdechlaki i sierotki w celu ich uszczęśliwienia wink
            • default Re: mały kotek 15.06.10, 08:41
              echtom napisała:

              > chętnie przygarniam kocie zdechlaki i sierotki w celu ich
              > uszczęśliwienia wink

              Ojej, echtom, to może byś ode mnie przygarnęła ?? Dwa śliczne
              pręguski, teraz mają miesiąc, chłopczyk i dziewczynka ???

              • echtom Re: mały kotek 15.06.10, 19:28
                Nie ma szans, niestety sad Czwarty kot kompletnie zaburzył równowagę w stadku i długo nie odważę się wprowadzić do domu następnego.
        • kawka74 Re: mały kotek 14.06.10, 21:28
          Największa różnica jest między mieć kota a nie mieć kota.
          Czy to dwa, czy trzy - to już niewielka różnica wink
      • mariolka99 Re: mały kotek 15.06.10, 08:57
        kawad napisała:

        > Zastanów się, czy dwa koty w Twoim domu to nie za dużo? Jeśli nie
        to go weź.
        > Tylko co będzie jak się koty nie dogadają?

        2 koty sa dużo spokojniejsze niż 1 smile seriosmile kiedy mój dostał w
        prezencie koleżankę- przestał szaleć w nocy. I lepiej znoszą jak
        domowników nie ma cały dzień w domu. Ba! Moje na kilka dni same
        zostają, z odpowiednim zapasem wody i automatyczną miską na karmę. I
        znoszą to świetnie. A Mop w pojedynkę zawsze rozłąkę odchorowywał.
        Więc to też argument- można spokojnie na weekend wyjechać.
    • szyszunia11 Re: mały kotek 14.06.10, 21:18
      lykaena napisała:

      .
      > A ja się waham.
      > Czy to,że się waham oznaczam,że nie powinnam ?
      >
      ha! gdybyś się wahała czy wstąpić do klasztoru to to kryterium wg metody
      rozeznawania duchowego św. Ignacego byłoby bardzo wazne. Z kotkiem, myslę, że
      mozesz braćsmile
      >
    • gazeta_mi_placi Re: mały kotek 14.06.10, 21:27
      Jak zdrowy to bierz.
      • czar_bajry Re: mały kotek 14.06.10, 23:11
        Decyzja należy do Ciebie.
        W życiu codziennym nie ma różnicy czy masz kota jednego czy dwa, zresztą koty są
        stadne i lubią razem spędzać czas a jak nie ma właścicieli to się nie nudząsmile
        Problem pojawia się gdy chcesz wyjechać łatwiej znaleźć opiekę dla jednegotongue_out
        • lykaena Re: mały kotek 15.06.10, 20:19
          Z opieką nie ma problemu w rodzinie kociarzy wink
          Dla 1, 2 ,3 czy nawet 5 idealną opiekunką wakacyjną będą mam lub siostra- no
          problem,
          A w ogóle jeżeli już adoptujemy to po naszym urlopie ,przeciez jakaś kocia
          sierota zawsze będzie w potrzebie - a chcielibysmy od poczatku z kotem być, aby
          go /ich obserwować, przyzwyczaic do siebie i do dzidziuśka.
        • lykaena Re: mały kotek 15.06.10, 20:21
          Zastanawiam się tylko kot czy kotka, tzn. jak będzie naprawdę w potrzebie wezmę
          cokolwiek, ale kotki nigdy nie miałam, ani w domu rodzinnym, ani w żadnym ze
          swoich....więc mam wątpliwości
    • zolza38 Re: mały kotek 15.06.10, 10:29
      Mam cztery koty w różnym wieku. Wszystkie z trudem odratowane znajdy.
      Są fajne smile
    • seniorita_24 Re: mały kotek 15.06.10, 10:33
      Ja mam 3 na stałe i dodatkowo tymczasowe sztuki - pojedyncze, w dwupakach lub
      większych ilościach. Trzech dorosłych kotów o ile się nie bawią i lub nie
      biegają praktycznie nie widać. Nie odczuwam ich nadmiaru. Jak już masz 2 koty i
      mały nie ma ADHD to nie odczujesz różnicy.
    • kub-ma Re: mały kotek 15.06.10, 10:41
      Twoje wahanie to oznaka zdrowego rozsądku, a decyzja którą
      podejmiesz będzie dobrze przemyślana.
      • elka323 Re: mały kotek 15.06.10, 17:48
        To może i dla mnie znajdziecie jakąś radę.Moja kotka porzuciła swoje dziecko ,
        gdy mały miał 3 tygodnie, wychowałam go , jest śliczny {czarno - biały}i
        przezabawny.Wygląda na to , że zostanie z nami , bo nie znalazłam mu domu.Mnie
        to nie przeszkadza , ale moja kotka nie za bardzo godzi się na taki układ -
        syczy na niego i nie pozwala mu do siebie podchodzic.Generalnie , jak ona w
        jednym pokoju , to on w drugim,ale mały chce się bawić i nie można zostawić ich
        samych , bo boję się , że matka mu coś zrobi.Czy jest szansa , że będzie chociaż
        tolerować małego?Czy jest możliwe , że jakoś się przekona do niego z czasem i
        przynajmniej będą żyć we względnej zgodzie?Oba koty uwielbiam i oba chcę mieć w
        domu , mieszkam na wsi , więc do dyspozycji mają duży ogród - i pełne
        michy.Tylko żeby się pogodziły!
        • mariolka99 Re: mały kotek 15.06.10, 17:52
          Spokojnie.
          Z czasem możliwe są 2 wyjścia:
          -albo się dogadają
          -albo podzielą terytorium i nie będą wchodzić sobie w drogę

          Daj im tylko troche czasu.
        • majenkir Re: mały kotek 15.06.10, 17:53

          elka323 napisała:
          > To może i dla mnie znajdziecie jakąś radę.

          Wykastruj oba wink.
    • kawka74 Re: mały kotek 15.06.10, 20:35
      A propos dogadywania się dwóch kotów - zaburzę nieco sielankowy obraz, ale moje
      kocice są od momentu przybycia Białej, tzn. od czterech lat w stanie wojny. Nie
      ma wspólnej miski, nie ma wspólnego legowiska, ba - nie ma nawet neutralnego
      podziału terytorium. Leją się, aż pierze idzie, i nic nie pomaga uncertain
      • mariolka99 Re: mały kotek 15.06.10, 20:39
        Będzie że reklamuje ;/ ale kup sobie takie coś:
        takie coś
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka