Dodaj do ulubionych

adopcja.. kilka pytań

24.06.10, 10:48
Witam wszystkich.

założyłam taki sam wątek na forum adopcja, ale widzę, że tu większy
ruch i odzew więc pozwolę sobie powtórzyć pytania.

Mamy z mężem jedno biologiczne dziecko i bardzo dobrą sytuację
majątkową.Niestety po urodzeniu dziecka zachorowałam na przewlekłą,
nieuleczalną chorobę i obecnie z uwagi na stan zdrowia nie mogę mieć
drugiego dziecka.

Moja choroba jest z gatunku tych, z którymi w miarę samodzielnie się
funkcjonuje, konieczne są jednak częste wizyty w szpitalach
klinicznych i monitorowanie stanu zdrowia. Średnio co 1-2 miesiące
spędzam w szpitalu od 5 do 10 dni. Wtedy dzieckiem zajmuje się mąż i
babcia. Niewykluczone, że w przyszłości tego czasu w szpitalach będę
spędzać mniej, wszystko zależy od postępu choroby.
teraz moje pytania:

1. czy mój stan zdrowia może być ewentualną przeszkodą w adopcji?
2. jeśli są na forum osoby, które mając biologiczne dzieci
zdecydowały się na adopcję proszę o informację, czy mieliście obawy
przed tym jak pokochacie to drugie dziecko, czy nie będziecie
faworyzować własnego? Jak to wyszło w "praniu"?
3. czy ze względu na to, że jestem osobą chorą możemy zastrzec, że
chcemy zdrowe dziecko (tzn. wiadomo, że przyszłości się nie
przewidzi, ale żeby przynajmniej w chwili adopcji dziecko nie
wymagało np. leczenia specjalistycznego czy też było dotknięte
ciężkim schorzeniem)
4. czy mamy szansę na niemowlaka?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: adopcja.. kilka pytań 24.06.10, 11:03
      To zależy, na co chorujesz. jakie sa rokowania, czy - brutalnie
      mowiąć - choroba nie doprowadzi do tego, ze nie będziesz mogla zająć
      sie dziećmi, albo że skróci Twoje życie. Obawiam się, zę tak "w
      ciemno" nikt Ci nie odpowie na tak zadane pytanie.
      Dziecko zdrowe może chcieć kazdy adoptujący - o to ośrodki pytaja i
      nie dają chorych dzieci tym, ktorzy nie są gotowi takim dzieckiem
      się zająć. Wiek dziecka zalezy od Waszego wieku - zasada jest taka,
      ze adoptowane dziecko powinno być mlodsze nie więcej niż 40 lat od
      rodziców (szczególnie od matki). Raczej też powinno byc mlodsze od
      dziecka, ktore juz jest w domu.
      Zastanów się jednak sama, czy podolasz wychowaniu adoptowanego
      dziecka, ktore - nawet zdrowe - zazwyczaj ze wzgledu na swoje
      przejścia przed i po urodzeniu wymaga ogromnego nakładu czasu i sił.
    • kawka74 Re: adopcja.. kilka pytań 24.06.10, 11:06
      Odpisałam Ci na forum 'Adopcja' - każdy przypadek jest inny, wszystko zależy od
      tego, na co chorujesz, jakie są rokowania, co mówią lekarze, czy będziesz w
      stanie opiekować się dwójką dzieci na raz.
      Co do powodzenia rodzicielstwa biologiczno-adopcyjnego - nikt Ci na to pytanie
      nie odpowie, bo to sprawa indywidualna. Na forum 'Nasz bocian' (warto zajrzeć)
      znajdziesz historie udanego rodzicielstwa 'mieszanego' i totalnej klapy.
      Myślę, że najlepszym wyjściem będzie skontaktowanie się z ośrodkiem i
      przedstawienie swojej sytuacji. Jeśli w jednym odmówią, udajcie się do innego.
      • xmi74 Re: adopcja.. kilka pytań 24.06.10, 11:27
        na pewno choroba nie przeszkodzi mi w sprawowaniu opieki nad dwójką
        dzieci. Jedynym minusem są częste wizyty w szpitalu o czym napisałam
        wyżej.Z tą chorobą ludzie wiele lat normalnie funkcjonują, nawet
        pracują itp.

        Znam ze szpitala wiele kobiet, które urodziły 2-3 dzieci zanim
        zachorowały, mają schorzenie to co ja i wychowują dzieci jak wszyscy.
        Oczywiście w razie pobytów w szpitalach opiekę nad dziećmi sprawują
        ich mężowie/krewni.

        Ja jedynie nie powinnam zajść w ciążę zarówno z uwagi na przyjmowane
        stale leki jak i możliwość niekorzystnego przebiegu ciąży zarówno dla
        dziecka jak i dla mnie.

        • kawka74 Re: adopcja.. kilka pytań 24.06.10, 11:32
          > na pewno choroba nie przeszkodzi mi w sprawowaniu opieki nad dwójką
          > dzieci.

          To oceni lekarz - będzie musiał wydać zaświadczenie, że nie ma przeszkód do
          adopcji dziecka i opieki nad nim w perspektywie najbliższych kilkunastu,
          kilkudziesięciu lat.
          Idź do ośrodka, tam nie gryzą. Tutaj możemy sobie pogdybać, ale to nie forum
          ostatecznie zadecyduje o tym, czy możecie adoptować dziecko, czy nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka