Dodaj do ulubionych

Coś, czego NIGDY nie robiłyście....

03.07.10, 19:00


...a zrobić marzycie/chcecie/planujecie...



- nigdy nie byłam za granicą
- nigdy nie leciałam samolotem
- nigdy nie doszłam do litery M w łóżku..heheheheheh..to się nie
liczy, to żart...hehehehhe
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 19:11
      nie bzykałam się z Murzynem ups...Afroamerykaninem wink
      I nie skoczyłam ze spadochronem
      I nie widziałam Stonehenge
      I nie urodziłam syna
      • kali_pso Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 19:15
        > nie bzykałam się z Murzynem ups...Afroamerykaninem wink


        Czy będę zbyt wścibska jeśli zapytam czy to podpada pod
        kategorię "marzenia" czy "plany"winkp
        • guderianka Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 19:19
          Marzenia winkDopóki kocham jestem wierna wink
          • gazeta_mi_placi Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 19:49
            Pewnie Twój ma małego skoro marzysz o murzynowej pytce wink
            A nie mówiłam w inny wątku,że musi mieć jakiś feler big_grin
            • kali_pso Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 19:54


              Gazeta skarbie, to się projekcja nazywa...współczujemy mocnowinkp
              • guderianka Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 20:44
                Gazecie chodzi o penisa mojego męża ? Patrzcie no,niby taka
                wyszczekana a używa zdrobnień niczym dzieci w piaskownicy. No ale
                coż sie dziwić, reprzentując podwórkowy poziom można nie znać innego
                niż tamte słownictwa.
                Gazetko-ja sie powtórzę, cieniuteńka w uszach jesteś. Ale próbuj
                próbuj-ćwiczenia czyni miszcza. Bo mistrzem to Ty nigdy nie będziesz.
            • czar_bajry Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 05.07.10, 11:02
              Pewnie Twój ma małego skoro marzysz o murzynowej pytce wink
              > A nie mówiłam w inny wątku,że musi mieć jakiś feler big_grin

              big_grinGazeta monitor mi czyściszbig_grin
    • epistilbit Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 19:17
      co to litera m w łóżku?

      a jeśli chodzi o pytanie
      nie pracowałam w zawodzie a chciałabym
      • kali_pso Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 19:24
        > co to litera m w łóżku?

        ..a tak Nikoś Dyzma mi się przypomniałwinkp

        ..może być np. na modliszkę albo co tam sobie wymyśliszwinkp
        • ladyann77 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 19:36
          - nigdy nie widziałam zorzy polarnej, ale mam zamiar ten błąd naprawić;
          - nigdy nie upiekłam porządnego ciasta drożdżowego (choć próbowałam desperacko);
          - nigdy, w żadnych wyborach parlamentarnych i prezydenckich nie zdarzyło mi się głosować ZA, ale zawsze PRZECIW... Tak będzie i tym razem...


          a to już na szczęście nieaktualna lista:

          - nigdy nie kochałam się na łonie natury ;P;
          - nigdy nie widziałam delfinów na wolności;
          - nigdy nie jadłam banana prosto z drzewa;
          - nigdy nie rodziłam!
          • kali_pso Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 19:45
            > - nigdy, w żadnych wyborach parlamentarnych i prezydenckich nie
            zdarzyło mi się
            > głosować ZA, ale zawsze PRZECIW... Tak będzie i tym razem...
            >


            ..to Ci historia demokratycznie jezyk pokazała..moim zdaniem-
            odszkodowanie się należy, jak nicsmile
            Pozostają marzenia, może kiedyśsmile
        • epistilbit Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 20:04
          Jaśniej poproszę. Nie trawię dołegi-mostowicza...
          • kali_pso Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 20:12

            Ale to chodzi o ten film z Pazurą a on ma tyle w sobie z Dołęgi-
            Mostowicza co ja z adeptki szkoły baletowejwink
            Otóż Nikoś Dyzma uczył się erotycznego alfabetu z panią minister( w
            tej roli świetna Ewa Kasprzyk)...k- na kogucika itp, itd.Nie
            pamiętam do której litery doszli...heheheheehhe
            • nutka07 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 20:14
              Napewno do P na pomidorka wink
              • nutka07 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 20:28
                *na pewno
    • 18_lipcowa1 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 19:48
      1. nie miałam własnej działalności, a myślę o tym
      2. nie byłam na Bora Bora a chcę


      ii w sumie to tyle

      aha
      i posufrowałabym na Hawajach
      • grave_digger Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 19:54
        - nigdy nie byłam w stanach
        - nigdy nie mieszkałam i nie miałam domu z ogródkiem
      • piegowata9 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 04.07.10, 21:57
        > 2. nie byłam na Bora Bora a chcę

        Lipcowa, daj znać, jak będziesz w trakcie realizacji. Nie lubię tłoku!
        wink
    • kropkacom Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 20:04
      Nigdy nie leciałam balonem. A właśnie dwa przelatują niedaleko. big_grin Podobnie
      nigdy nie leciałam szybowcem.
    • zebra12 Oj tego jest przecież mnóstwo 03.07.10, 20:13
      Większość rzeczy, które wymieniłyście: i ciasto drożdżowe i seks z
      Murzynem i lot balonem i ta zorza (ehhhhh), i syn i domek z
      ogródkiem i wiele, wiele innych rzeczy!
      • kali_pso Re: Oj tego jest przecież mnóstwo 03.07.10, 20:16

        Zebra, nie ściągaj..heheheheeh
        Pisz od siebiesmile
      • melmire [...] 03.07.10, 20:54
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • melmire melmire 03.07.10, 21:35
          o_O co w mojej wypowiedzi zlamalo regulamin?Swoja droga, pierwszy raz mnie
          cenzuruje, trza to opic smile
          • zona_mi Re: melmire 06.07.10, 17:18
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,112253444,112270435,melmire.html
    • nutka07 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 20:24
      Ja musze zdublowac smile
      Bora Bora marzy mi sie od podstawowki!
    • chococino Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 20:30
      Nie paliłam trawy, a teraz jestem za stara na debiut w tej sprawie.
      Nie pracowałam w zawodzie, a bym chciała.
      Nie skoczyłam na bunge, ale tego bym nie zrobiła nawet za dopłatą.
    • super-mikunia Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 21:11
      Nigdy (na szczęście) nie zaśpiewam publicznie big_grin

    • denea Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 21:22
      Nigdy nie mieszkałam w domu z ogródkiem, a chciałabym szaleńczo.
      Będę do tego dążyć.
      I nigdy nie byłam pilotem rajdowym - ani kierowcą. Ale to już raczej
      w sferze marzeń...
      • wilee Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 21:46
        nigdy nie założyłam wątku na e-mamie...
    • syriana Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 03.07.10, 21:49
      dużo niestety jest takich rzeczy

      ale z wykreślonych - tu chwila na kiwanie głowami z politowania - dziś pierwszy
      raz w życiu miałam na sobie wysokie obcasy
      ich kupno było taką atrakcją do zaliczenia
    • gacusia1 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 04.07.10, 00:37
      -nigdy nie jadlam wegoza
      -nigdy nie jezdzilam na nartach
      -nigdy nie spalam z czarnoskorym tongue_out
      • pulcino3 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 04.07.10, 00:55
        jeszcze nie :
        -skoczyłam z bangee
        -nie zażywałam narkotyków
        -nie uprawiałam seksu grupowego
        - nie jechałam limo
        -nie byłam w hollywood
        -nie naplułam w twarz osoba które na to zasłużyły
        -nago nie kapałam się w morzu/jeziorze/stawie
        -nie wygrałam w totka




        wszystko jeszcze przede mną
        • vivibon Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 04.07.10, 01:54
          spełnij drugą pozycję z listy
          to implikuje większość pozostałych suspicious
          • pulcino3 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 04.07.10, 02:25
            mówisz?suspicious
    • demarta Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 04.07.10, 00:53
      wszystko przede mną, ale na chwilę obecną:

      - NIGDY nie wstydziłam się swojego nicka. NIGDY też go nie
      zmieniałam, a wraz z ze zmianą nie wyostrzyłam sobie stopnia
      krytykanctwa (nie mylić z krytykowaniem).

      ale za to dzięki wyżej wymienionym zmianom u innych użytkowników
      forum nabyłam alergię na wszem i wobec, a zazwyczaj totalnie bez
      sensu nadużywany emotikon wink

      POZDRAWIAM! wink



    • wy-logowana Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 04.07.10, 02:48
      kali_pso napisała:
      > ...a zrobić marzycie/chcecie/planujecie...

      Juz nie planuje, ale zawsze chcialam sprobowac marihuany i sexu z
      dwoma facetami smile.
      • robin2510 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 04.07.10, 09:21
        To ja chyba w większości to co wy (niektóre przeżyłam, np. zagranica, lot
        samolotem wink Sex z dwoma facetami mmmmmm wink czemu nie nie próbowałam winkskok
        na bungee też mi sie marzy. Wsiąść w samochód i pojeździć sama po Polsce wzdłuż
        i wszerz nie myśląc i martwiąc się gdzie będę jadła , spała itp.....smile
    • triss_merigold6 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 04.07.10, 10:13
      Nigdy nie galopowałam po stepie ukraińskim i to właśnie kiedyś
      chciałabym zrobić.
    • joanna35 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 04.07.10, 10:23
      Chciałabym pływać z delfinami
    • broceliande Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 04.07.10, 19:31

      Nigdy nie nauczyłam się porządnie angielskiegosad
    • dzika41 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 04.07.10, 19:58
      - nigdy nie byłam w Paryżu
      - nigdy nie leciałam samolotem
      - nigdy nie byłam na wczasach/wycieczce all in
      - nigdy nie zarabiałam 10 tys zł tongue_out
    • latajacamysz Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 04.07.10, 21:38
      Jeszcze :
      Nie zwiedziłam całego świata (wszystkie miejsca nie objęte wojną),
      Nie jadłam chrabąszczy, Węży, smażonych dżdżownic, itp wink
      Nie spłaciłam kredytu hipotecznego,
      Nie odebrałam pewnego długu (już niedługo...)

      To chyba tyle... na razie więcej grzechów nie pamiętam.
    • happy.smile Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 04.07.10, 21:59
      Nigdy nie rodziłam naturalnie (a mam dwójkę dzieci) --KOSZMAR !!!
    • piegowata9 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 04.07.10, 22:06
      jeszcze nie:
      - jechałam "autostradą słońca" (najlepiej samodzielnie prowadząc
      auto)
      - byłam na Bora Bora
      - widziałam rafy koralowej
      - odchudziłam się w satysfakcjonujący sposób
      - spotkałam wielu ciekawych ludzi, o rozmowie z którymi marzę.

      Nigdy nie próbowałam i nie zamierzam
      - narkotyków
      - kradzieży
      - konkurencji u Murzynów też robić nie będę. Może jakaś nietypowa
      jestem wink
    • takatoszymura Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 05.07.10, 10:57
      Nigdy nie byłam nad Bajkałem, ale kiedyś popłynę w tygodniowy rejs
      po nim!
      Nigdy nie namówiłam mojego męża na chodzenie w bojówkach, niestety.
      Nigdy nie tańczyłam flamenco, ani nie ćwiczyłam capoeiry, ale może
      kiedyś sie uda.
      • czar_bajry Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 05.07.10, 11:06
        -nigdy nie byłam na Kubie ani Bali
        -nigdy nie wygrałam w totka
        -nigdy królewicza z bajki nie spotkałam
        -nigdy nie nauczyłam się grać na gitarze
        -nie umiem śpiewać a raczej umiem tylko słuchać się tego nie datongue_out
    • paskudek1 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 05.07.10, 11:14
      nie robiłam NIGDY w życiu wielu rzeczy ale pierwsze co mi przyszło do głowy to:
      NIGDY nie paliłam marichuany i nie zażywałam żadnych innych narkotyków. Z substancji odużających mam na koncie rózne odmiany alkoholusmile
      i mam nadzieję ze świadomie tego NIGDY nie złamię.
      • a1ma Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 05.07.10, 11:17
        A przeczytałaś, jakie było pytanie?

        Coś, czego NIGDY nie robiłyście....
        ...a zrobić marzycie/chcecie/planujecie...

    • mikas73 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 05.07.10, 11:24
      Nigdy nie wypaliłam papierosa… a śni mi się po nocach, że palę i
      doznaję swego rodzaju orgazmu oskrzelowego

      Nigdy nie przetańczyłam całej nocy w szpilkach….. zawsze buty na
      zmianę mieć muszę

      Nigdy nie nosiłam biodrówek…….. a jak bym chciała

      Nigdy nie uprawiałam sexu z facetem, który potem nie zostałby moim
      mężem big_grin ….. taka „dziewica mentalna” ze mnie i czasami się
      zastanawiam; czy to mnie zubaża, czy wręcz przeciwnie….

      Dla równowagi : Nigdy nie kochałam się….. na drzewie; no nic innego
      nie przychodzi mi do głowy tongue_out
      • czar_bajry Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 05.07.10, 11:35
        Nigdy nie uprawiałam sexu z facetem, który potem nie zostałby moim
        > mężem big_grin ….. taka „dziewica mentalna” ze mnie i czasami się
        > zastanawiam; czy to mnie zubaża, czy wręcz przeciwnie….

        To ile razy za mąż wychodziłaśsmirk?
        • mikas73 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 05.07.10, 11:37
          Tyle co Ty ale ciiiiii......... big_grin
          • czar_bajry Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 06.07.10, 00:02
            Ok big_grin
      • potworski Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 05.07.10, 18:34
        mikas73 napisała:

        > Dla równowagi : Nigdy nie kochałam się….. na drzewie; no nic innego
        > nie przychodzi mi do głowy tongue_out


        Czyli można wnosić po tym poście, że ruch#ałaś się już w lokomotywie kolei
        transsyberyjskiej, na dziale rybnym w Auchan, na grobie JPII i w windzie gmachu
        Urzędu Miasta Płock?
        Wychodzi na to, że albo tak seksualnie doświadczona, albo o wyobraźni, która co
        najwyżej pozwala na ustawienie programatora w pralce.
        • mikas73 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 05.07.10, 20:22
          Ruch#ałaś? Po co od razu takie obrazoburcze określenie, chcesz
          poruszyć moją ograniczoną wyobraźnię?

          Gdybyś zapodał jakieś ciekawe przykłady, to mogłabym się
          zastanowić a tak…. nieźle przekręcony musiałabym mieć programator
          żeby robić to na grobie JPII??? Ryby, urząd miasta w Płocku?
          Nie….., no może ta lokomotywa ……

          Czuję syndrom małego programatora bądź słabo rozbuchanej żony. Nie
          pocieszę ; Twoja wina, Twoja wina…..
          • potworski Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 05.07.10, 20:44
            mikas73 napisała:
            > Czuję syndrom małego programatora bądź słabo rozbuchanej żony. Nie
            > pocieszę ; Twoja wina, Twoja wina…..


            Ty pewnie z tych co jak się wkur#wią na ulicy na innego kierowcę to pokazujesz
            mu dwoma palcami jakie ma małe przyrodzenie?
            Teoria o twojej kiepskiej wyobraźni właśnie się potwierdziła.
            • mikas73 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 05.07.10, 20:49
              > Ty pewnie z tych co jak się wkur#wią na ulicy na innego kierowcę
              to pokazujesz
              > mu dwoma palcami jakie ma małe przyrodzenie?

              Nie mam prawa jazdy i znana jestem ze swego małoagresywnego
              charakteru na ale tu na forum coś we mnie wstępuje..... , no jak
              mogłam o małym przyrodzeniu w odpowiedzi na tak elokwentny
              komentarz big_grin

              > Teoria o twojej kiepskiej wyobraźni właśnie się potwierdziła.

              No nie obrażaj się misiu..... big_grin
              >
        • czar_bajry Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 06.07.10, 00:07
          Potworski z Twojej wypowiedzi można wnosić iż intelektem nie grzeszysz.
          Wychodzi z tego że jedyne na co Cię stać to zmiana kanału w TV.
          • potworski Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 06.07.10, 09:20
            czar_bajry napisała:

            > Potworski z Twojej wypowiedzi można wnosić iż intelektem nie grzeszysz.
            > Wychodzi z tego że jedyne na co Cię stać to zmiana kanału w TV.


            Korzystając z twojej metodologii badania postów=z twojej wypowiedzi wynika, że
            nie zdałaś z 6 do 7 klasy, masz wzdęcia po ogórkach korniszonach i nie znasz się
            na zegarku wskazówkowym.
            • a_gurk Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 07.07.10, 00:51
              Ja natomiast myślę, że absolwent przynajmniej gimnazjum zna takie
              słowa jak kochanie się, współżycie seksualne czy uprawiać miłość ew.
              seks, które należą do zdecydowanie bardziej publicznie akceptowanych
              i kulturalniejszych wyrażeń niż "ru... się". Choć oczywiście
              istnieją w potocznej polszczyźnie i bardziej dosadne określenia smile.
    • ewag12 Re: Coś, czego NIGDY nie robiłyście.... 05.07.10, 12:11
      - zawsze marzyłam o tym by mój facet zabrał mnie (spontanicznie) nad
      morze, po to by wypić szampana, obejrzeć zachód słońca, pospacerować
      i wrócić do codzienności - takie oderwanie od szarzyzny na codzień,
      cukierkowe troche ale to właśnie chciałabym zrobić,
      - nigdy nie spałam pod gołym niebem,
      - nigdy nie byłam w Nowym Yorku a zawsze chciałam, to moje
      niespełnione marzenie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka