reges
11.07.10, 22:21
Wróciłam właśnie z Chorwacji. Miejscowość typowo turystyczna- jedna
główna ulica z dojściami do plaży, parę sklepów, barów, informacja
turystyczna itp. Zdziwiło mnie, że dzieci biegają nago po plaży.
Wprawdzie roczniaki czy dwulatki wyglądają słodko, ale ten piasek
chyba by mi przeszkadzał. Poza tym dzieciaki bez pampersów, sikają
gdzie popadnie, bo przecież nie kontrolują potrzeb, raz nawet
natknęłam się na pływającą w wodzie kupę.
Ale... o ile golizna plazowa jakoś jeszcze uchodzi, to
spacerowanie "po mieście" bez majtek uważam za przesadę. A naprawdę
było to nagminne i to wśród dzieci 4+. Szok przeżyłam, kiedy na tej
głównej ulicy (setki ludzi i samochodów) minął mnie chłopiec 7-8
letni całkiem nagi, a obok tatuś w samych slipkach.
Nie wydaje Wam się, że to trochę za duże dziecko, żeby paradowało
gołe? Czy ja jakaś zacofana jestem? A może to moda lokalna? Nad
Bałtyk jeżdżę co rok od 10 lat i takich kwiatków nie widziałam.