Dodaj do ulubionych

studia a ciąża i poród?

12.07.10, 06:04
Czy są wśród Was mamy które w trakcie studiów (a zwłaszcza zaocznych,
podyplomowych) urodziły dziecko? Jak dałyście sobie radę? Chodzi mi o okres
połogu i rozstania z dzieckiem? Co z mlekiem w piersiach? Trochę sobie nie
mogę wyobrazić. Czy to jest w ogóle możliwe?
Obserwuj wątek
    • super-mikunia Re: studia a ciąża i poród? 12.07.10, 07:31
      Znam mamy, które urodziły na studiach dziennych...Bez przesady z tym połogiem i
      studiami zaocznymi w najgorszym razie ile może wypaść zjazdów przez te 6
      tygododni, do odrobienia nawet jeśli to sesja...Nawet jeśli wypadałyby tak jak u
      mnie na podyplomówce przez jakiś okres co tydzień zjazd to i tak idzie dogadać
      się z wykładowcami, dowiedzieć się co było i douczyć się podczas karmienia
      dziecka wink Ja przynajmniej chyba bym tak zrobiła. A z "mlekiem w
      piersiach"
      to niektóre mamy chodzą i po 3 lata do pracy na 8 godzin wink
      • tina1234 Re: studia a ciąża i poród? 12.07.10, 09:09
        W październiku zaczynałam studia a w grudniu urodziłam, przed samymi świętami, ominęłam 3 zjazdy, pojawiłam się dopiero na sesji, teraz
        właśnie skończyłam 5 rok i czekam na obronę, no i dojeżdżałam na studia
        80km autobusem. Czyli się da. smile
        • tullinka Re: studia a ciąża i poród? 12.07.10, 09:12
          Urodziłam na przełomie marca i kwietnia, studiując 2 kierunki w czerwcu na jednym obrona. Z pokarmem było OK - laktator w torbę i dogadać się z Panią w bufecie. Rozstanie trudne, ale nadrobiłyśmy w wakacje. Dojeżdzałam ok 1,5 godziny autobusem.
          • anyx27 Re: studia a ciąża i poród? 12.07.10, 09:30
            Ja byłam na studiach dziennych, jak urodziłam. Młoda urodziła się w przerwie
            semestralnej,w lutym,więc miałam 2 tygodnie wolnego po cc big_grin Potem wróciłam na
            studia, od razu tez na praktyki do szkoły. Nie było żadnych problemów. Karmiłam
            krótko, ale to z innych powodów.
    • lolinka2 Re: studia a ciąża i poród? 12.07.10, 10:11
      w trakcie dziennych urodziłam - lajtowo smile, mleko się da odciągać....

      przy drugiej córce zaraz po porodzie podjęłam podyplomowe - taka sama
      zabawa, laktator, torba termiczna i go smile
    • elza78 Re: studia a ciąża i poród? 12.07.10, 10:29
      u mnie baske zrobilismy jak roblam pierwszy stopien, rozwiazanie wypadlo w
      przerwie letniej wiec zamartwianie sie pologowymi problemami mialam z glowy, z
      tym ze kampania wrzesniowa byla z dzieckiem.
      bo w czerwcy przez ciaze nie dalam rady wszystkiego pozaliczac - bylo mi ciezko
      w koncowce.
      a dalej z gorki bez problemow.
    • zebra12 Dwoje urodziłam na studiach 12.07.10, 10:33
      Pierwsze na 3 roku. Wzięłam sobie dziekankę. Drugie na piątym przed
      samą obroną pracy. Magisterkę pisałam będąc w ciąży. Urodziłam w
      drugiej połowie marca i praca była już gotowa. Dziecko mi chorowało
      więc uczyłam się przy łóżku szpitalnym. Starsza w tym czasie
      kończyła żłobek, bo miała już 3 latka. Po roku od ukończenia studiów
      poszłam do pracy. Potem zrobiłam jeszcze studia podyplomowe. A po 7
      latach pracy urodziłam trzecie dziecko smile
      Wszystko się da.
    • magdakingaklara Re: studia a ciąża i poród? 12.07.10, 10:37
      ja urodzilam corke 18 czerwca wiec w czasie konczenia studiow
      zaocznych a rozpoczeciem praktyk zawodowych (posrednik
      nieruchomosci). Egzaminy zaliczylam przed porodem, na obrone poszlam
      bez problemu przeciez to chwile trwa wiec zaden problem. Praktyki
      zalatwilam sobie tak iz zaczelam je robic od wrzesnia.
      Studia zaoczna maja zjazdy 3 dni wiec przez przesady jesli mieszkam
      w miejscowosci gdzie studiujesz to chyba nie jest jakis wyczyn.
      Dobra oranizacja i wszystko sie da.
    • lacitadelle Re: studia a ciąża i poród? 12.07.10, 11:42
      żeby nie było tylko tak różowo - ja przyznaję się, że nie dałam rady połączyć
      studiów podyplomowych, pracy na pełny etat i macierzyństwa. Skończyłam semestr w
      piątym miesiącu i byłam już zbyt zmęczona, żeby zaczynać kolejny (wiedziałam, że
      nie dam rady go zaliczyć), przy czym cały czas pracowałam. Po porodzie to był w
      ogóle kosmos, w weekend, kiedy mąż był w domu, starałam się jakoś nabrać sił na
      następny tydzień sam na sam z moim "aniołkiem". Wróciłam na studia po rocznej
      przerwie.
    • justi661 Re: studia a ciąża i poród? 12.07.10, 11:56
      w trakcie 3 lat studiów licencjackich dziennych urodziłam dwójkę
      dzieci. Pierwsze pod koniec maja, czyli przed samą sesją na drugim
      roku. Część egzaminów zdawałam jeszcze w czerwcu, resztę odłożyłam
      na wrzesień. W drugą ciążę zaszłam w grudniu na trzecim roku. Od 6
      semestru złożyłam wniosek o indywidualny tok nauczania, więc nie
      musiałam się pojawiać na wszystkich zajęciach. Synka urodziłam we
      wrześniu, a broniłam się dopiero w marcu, bo przy dwójce maluchów
      nie dałam rady wcześniej uporać się z pracą licencjacką... uncertain
      A wracając do karmienia, to na egzaminy jeździłam w połogu ale nie
      było mnie max 4-5 godzin i mała wtedy dostawała butle a ja jeśli już
      nie mogłam wytrzymać, to trochę odciągałam. Potem musiałam skończyć
      karmienie dzienne, bo nie było mnie w domu od 6 do 18 (praca i
      studia dzienne)i karmiłam tyko rano i wieczorem.
    • daga_j Re: studia a ciąża i poród? 12.07.10, 17:16
      Jeśli "zwłaszcza zaocznych, podyplomowych" to w ogóle luz! Ja byłam karmiącą
      mamą na studiach dziennych, zajęcia 3 razy w tygodniu, wychodziłam z domu na
      min. 7godzin. Na zaocznych masz podobnie, że tylko od czasu do czasu wybywasz z
      domu ale od razu na kilka godzin. Po prostu musisz mieć kogoś, kto popilnuje w
      tym czasie dziecka i poda mu Twoje mleko, a Ty musisz odciągać. Ja brałam ze
      sobą laktator z butelką, torbę izotermiczną oraz dwa wkłady mrożące (takie
      cegiełki), żeby mi mleko nie skwaśniało wink. Jak zajechałam na uczelnię to
      twardszą pierś opróżniałam laktatorem i mleko wylewałam bo miałam dość małej
      pojemności butelkę a nie musiałam dużo ściągać bo moje dziecko nie lubiło pić z
      butelki i podczas mojej nieobecności zjadało malutko (przez 7 godzin do 100ml,
      naprawdę a przybierałam na wadze bardzo dobrze). A w przerwie między zajęciami
      znowu odciągałam pokarm do butelki, zwykle 125 ml (czyli pełna ta buteleczka,
      tyle mi wystarczało dla dziecka). Odciągałam w łazience dla niepełnosprawnych,
      bo i tak nie była oblegana, a była największa i miała okno (zawsze widno),
      warunki sanitarne umożliwiające w ogóle zrobienie tego. Potrzebowałam 20 minut
      na tę "operację" zatem jeśli przerwa miała 15 minut to trochę się spóźniałam na
      następne zajęcia ale trudno, nie musiałam się nikomu tłumaczyć, że mleko
      ściągam. A tę torbę i wkłady oziębiające woziłam ze sobą bo od uczelni do domu
      miałam 2 godziny drogi, i bałam się o stan mleka. Ale widocznie było dobre, bo
      choć dziecko mało jadło to nie miało boleści po tym mleku. Oczywiście ledwo
      wracałam z uczelni, tylko ręce myłam, przelewałam mleko z buteleczki do
      pojemniczka i do zamrażalki dawałam i do dziecka karmić je bo mi piersi już
      przeciekały. Dziecko szczęśliwe nadrabiało braki z danego dnia smile
      Trwało to dobrych parę miesięcy, potem już nieco starsze dziecko mogło jeść inne
      rzeczy podczas mojej nieobecności, więc choć nadal karmiłam to nie przywoziłam
      mleka do domu, laktator woziłam jeszcze ale ściągnięte mleko wylewałam do zlewu.
      Wystarczało tyle karmień ile w domu mogłam dziecku dać.
    • piegowata9 Re: studia a ciąża i poród? 12.07.10, 21:38
      Początek ciąży wypadł mi w czasie sesji letniej (koniec czwartego
      roku). Na egzaminy koleżanki wyciągały mnie w ostatniej chwili z
      kibelka, bo walczyłam z uporczywymi, dwudziestoczterogodzinnymi
      "porannymi" mdłościami wink.
      Poród - nieco przed czasem, kilkanaście godzin po ostatnim,
      absolutoryjnym egzaminie. Magisterka - z niemowlakiem u piersi. W
      terminie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka