evita-is-me
17.08.10, 12:21
Na początku wakacji młoda pojechała na kolonie i w tym czasie wyremontowaliśmy jej pokój.Kosztowało nas to sporo pracy ( wszystko robiliśmy sami ) no i oczywiście pieniędzy.Pytałam na jaki kolor chce mieć pomalowane ściany, ale powiedziała, żebyśmy zrobili jej niespodziankę. Po powrocie skrzywiła się i zapytała dlaczego zielony?
Dziś dzwoni i informuje mnie, ze "nie mogła się powstrzymać i zrobiła dziurkę w ścianie gwoździkiem"...Szlag mnie trafił, bo nic nie szanuje a z drugiej strony sama wiedziała, ze źle zrobiła i przeprosiła. Nie bardzo wiem jak reagować w takich sytuacjach. Zostawić bez echa nie chcę bo zauważyłam, że coraz "lepsze" pomysły przychodzą jej do głowy, uzmysłowić, ze będzie mieszkać w brzydkim pokoju, jak będzie tak robić - nie robi na niej wrażenia, ukarać?