Dodaj do ulubionych

Koleżanka z pracy

    • rita75 A jak się ma sprawa z Twoją przyjaciółką? 29.08.10, 15:24
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,112810197,112810197,kiedy_zaczyna_sie_kryzys_w_malzenstwie_.html

      chodzi o ten wątek...
    • anorektycznazdzira Re: Koleżanka z pracy 29.08.10, 17:13
      Też by mi się nie podobało. I też nie bardzo wiedziałabym, co robić.
      Niezależnie od tego, czy chłop jest z nią na stopie 100% koleżeńskie,
      czy flirtuje albo wręcz pomału ładuje się w romans- powie Ci, ze to
      nic takiego i jesteś przewrażliwiona. NORMALNE. Tak więc, cokolwiek
      zadecydujesz, nie ma znaczenia, co on odpowie.
      Ja bym chyba nie wytrzymała i pogadała z facetem szczerze co mi się
      nie podoba i dlaczego, jeśli to tylko zabawny dla niego flirt, to
      może wyhamuje trochę. Jeśli nie będzie mial zamiaru wyhamować, to
      chyba bez drastycznych scen niewiele można uncertain
    • alabama8 Re: Koleżanka z pracy 30.08.10, 08:57
      No bez przesadyzmu. Zerknijmy na wszystko oczami owej koleżanki. Ona
      może sądzić że twój mąż w żartach posuwa się sa daleko, ale jako
      młodsza nie ma ochoty na pouczanie go, a po drugie młodsza o
      kilkanaście lat siengielka, ładna, nigłupia pewnie nie ma ochoty na
      posuwanie starszego pana z żoną i dziećmi.
      U mnie w robocie (korporacja) środowisko zdominowane przez facetów.
      Z jednym się lata na fajka, z drugim na obiad, trzeci woził mi meble
      a czwart skęcał szafy w zamian za dobrą pizze na obiad i w głowie mi
      się nie mieśli aby te relacje mogły pójść choćby o krok dalej.
    • piegowata9 Re: Koleżanka z pracy 30.08.10, 09:33
      Masochistycznie zweryfikowałabym w realu zakres kontaktów z koleżanką.
      Wolę WIEDZĘ niż DOMYSŁY. Kolejne kroki zależne od wyników śledztwa.
      Zrobienia z d.... jesieni średniowiecza jednakże nie wykluczam.
    • quelquechose Re: Koleżanka z pracy 30.08.10, 09:42
      Lampka niech sie swieci, ale moze jeszcze nie jest zle. Ja z jednej strony
      poznalam swojego obecnego faceta w pracy, ale z drugiej pracowalam w
      towarzystwie wielu facetow i byli tacy, ze takie zarty mozna bylo sobie strzelic
      bez zadnych konsekwencji. Moje relacje z obecnym facetem tez zaczely sie od
      "lanczowania" i podwozenia, ale bylismy w rozsypujacych sie relacjach z innymi
      partnerami i to nas do siebie zblizylo. Nie wiem, co poradzic - na pewno
      czujnosc, ale wydaje mi sie, ze jest nadzieja, ze to takie przelotne
      zauroczenie. Warto na spokojnie z mezem porozmawiac (zadne awantury, bo to da mu
      tylko argument, zes histeryczka-zazdrosnica) - powiedz jak sie czujesz i czego
      sie obawiasz. Na sile sie nikogo nie zatrzyma, ale moze on sie sam zastanowi, co
      jest dla niego wazne - poprzednim razem wybral wlasciwie...
    • dziub_dziubasek Re: Koleżanka z pracy 30.08.10, 11:44
      czepiałabym się i to bardzo mocno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka