Dodaj do ulubionych

Mam doła/długie

29.08.10, 20:41
Wróciłam od tesciowej z gigant dołem. Przeraża mnie że z braku swojego życia ,
żyje życiem innych. Jest wdową jeszcze kilka lat temu miała przyjaciela z
którym spędzała czas ale facet był wiekowy i umarł. Dziś teściowa żyje jedynie
przetwarzaniem informacji o innych , komentowaniem i wtrącaniem sie w cudze
sprawy a to przybiera jakies chore formy.
Zbiera informacje o sąsiadach ich rodzinach , o znajomych i ich krewnych o
wszystkich w okół. Jesli chodzi o naszą rodzine to juz w ogole szkoda gadać.
Przez kilka godzin słuchałam o dzieciach kolezanek z klubu emeryta , tesciowa
rozsiadła sie i opowiadała mi szczegóły z życia obcych dla niej ludzi
wygłaszając sądy , oburzenie , krytykę , mowiła o ich zarobkach , wyglądzie
,zachowaniu wzystko co zasłyszała od emerytek i przetworzyła.Słuchałam z
grzecznosci ale coraz bardziej zadziwiona. Najgorsze że gdy zeszła z sąsiadów
zaczęło sie włazeniena na rodzenstwo mojego męża a pozniej skonczyło sie na
komentarzach dotyczacym chłopaka siostrzenicy męża. Podejrzewałam że z jej
charakterem przetwarza pewnie wszelkie informacje o mnie i męzu z innymi ale
do tej pory przynajmniej zachowywała sie na tyle taktownie że obrabiała nam
tyłek za plecami nie wtrącając sie wprost.
Ale co tam , tak sie rozkrecila że usłyszałam miedzy zdaniami że zaniedbuje
moje niepełnosprawne dziecko nie zapewniając mu terapii ( bo ona rozmawiał już
ze wszystkimi mozliwymi znajomymi , kuzynkami sąsiadek , i sklepowymi które
mają podobne problemy , oglądala filmy o autyzmie itd ) poza tym moje dziecko
ma problemy z wypróżnieniem bo nie gotuje mu zup i nie robię remontu ,a w
ogóle to ona żąda
bym ochrzciła dziecko , bo jej wstyd przed sąsiadami. Wymiękłam ale
przynajmniej już wiem w jaki sposób mnie komentuje do innych. Choc mało wie o
naszym życiu , mieszkamy w innych miastach. w sumie czego mogłam sie
spodziewać jesli pozwala sobie na ocene życia obcych ludzi których nie
widziała na oczy. Mam wrażenie że jej problemem jest brak wlasnego zycia to
chyba dopada każdą osobę po tzw. odchowaniu dzieci w średnim wieku , moja
tesciowa nie pracuje , całe zycie spędziła w domu u niej nasila się to
ekstremalnie. Mogłabym pisać dlugo o mojej osobistej sytuacji o tym że mam
autystyczne dziecko , jestem w remisji choroby nowotworowej i od kilku lat
wiodłam bardzo intensywne życie , pracowałam zawodowo , opieka nad dzieckiem z
racji tego że mąż pracował poza naszym miastem spadała wyłacznie na mnie ,
jezdził rowniez na misje wiec nie było go ponad rok w domu. Teraz
postanowiłam przystopować , sytuacja zmieniła sie 2 miesiące temu ,przykro mi
że ktoś tak zle ocenia mnie jako matke podczas gdy ja przez wiele lat
zapiepszałam jak dzika i było mi ekstremalnie ciężko. Nie wiem co myślec o
tesciowej , niby mam świadomosc że ona zachowuje sie tak względem kazdego ,
żyje ocenianiem życia innych nawet obcych ludzi ale przykro mi że jestem
bohaterem negatywnych opowiesci gdyż sobie na prawde na nie nie zaslużyłam.
widzimy sie raz na kilka miesiecy i rozmawiamy telefonicznie. Nie chcę sie
kłócić , najchetniej ograniczyłabym kontakt ale wiem że gdy nie bede odbierała
jej telefonów nakręci aferę która odbije sie o moich rodziców. Mam doła.
Obserwuj wątek
    • solaris31 Re: Mam doła/długie 29.08.10, 20:47
      kochana, jedyne, co możesz zrobić dla własnego dobra to OLAĆ te
      gadki tesciowej. nie przekonasz jej, szkoda zachodu, a tracisz tylko
      nerwy. ogranicz kontakt, załóz czytnik w telefonie i nie odbieraj.
      niech się kontaktuje z mamusią jej synek. a jakby miała czelność
      dzwonic do Twoich rodziców - no to na pewno oni stana po Twojej
      stronie wink

      tesciowe nie sa warte w 90% przypadków, żeby mieć z ich powodu doła.

      jutro popatrzysz na sprawę inaczej. nie załamuj się, pomyśl o sobie,
      zyj własnym zyciem i trzymaj się mocno!
      • menodo Re: Mam doła/długie 29.08.10, 21:04
        Dalas sie wykorzystac wampirowi energetycznemu i tylesmile
        Ale czego Ty wlasciwie oczekujesz od tej tesciowej? Ze bedzie Cie wspierala?
        Rozumiala? Ze bedzie wrazliwa i madra osoba?

        Nie bedzie. Jest pusta i glupia; pewnie zawsze taka byla a zmienic moze sie
        tylko na gorsze.
        Olej. Staraj sie unikac kontaktu. Zajmij sie soba i swoimi najblizszymi.
      • nadja11 Re: Mam doła/długie 29.08.10, 21:11
        Jest mi strasznie przykro , odpowiedziałam jej na ataki że sama nie wtrącam sie
        do nikogo i jestem daleka od oceniania innych i byłabym szczęsliwa gdyby
        względem mojej osoby ludzie zachowywali się podobnie. Mogłabym przecież zawiesić
        się na teściowej i ją rozliczać z tego co robi zle czy dobrze , podliczać jak ma
        dużą emeryturę po zmarłym męzu i nie mając żadnych stałych opłat czy wydatków
        ma w domu 20 letnią lodówkę. Nigdy w zyciu nie przeszło by mi to przez gardło a
        ona mi mówi o stanie mojego mieszkania ktore widzi 3 razy w roku i krucjacie
        jaką bedzie prowadzic bym ochrzciła dziecko. Przykro mi bo ma stały kontakt z
        moją mama i roztrzasa z nią nasze sprawy , nakrecajac ją negatywnie.
        • menodo Re: Mam doła/długie 29.08.10, 21:36
          > Jest mi strasznie przykro , odpowiedziałam jej na ataki że sama nie wtrącam sie
          > do nikogo i jestem daleka od oceniania innych i byłabym szczęsliwa gdyby
          > względem mojej osoby ludzie zachowywali się podobnie."

          Nie tlumacz sie jej,nie staraj sie, aby Cie rozumiala. Unikaj kontaktu, a kazda
          probe jej ingerencji kwituj - nie zycze sobie, nie chce o tym rozmawiac, to moja
          sprawa etc. Bron swoich granic i nie dopuszczaj jej do siebie.
    • echtom Re: Mam doła/długie 29.08.10, 21:04
      Ciesz się, że przynajmniej nie musisz z nią mieszkać.
    • na_pustyni Re: Mam doła/długie 29.08.10, 21:13
      kupcie jej psa/persa/papugę
      trzymaj się
      • falka32 Re: Mam doła/długie 29.08.10, 21:47
        ALbo naucz ją korzystać z internetu i wpuść na emamę, tu sobie będzie mogła
        skanalizować potrzebę oglądania i komentowania cudzego życia.
    • gazeta_mi_placi Re: Mam doła/długie 29.08.10, 21:47
      Faktycznie długie uncertain
    • czar_bajry Re: Mam doła/długie 29.08.10, 23:25
      Dawaj teściową na emame- tutaj wydawanie sądów i krytykowanie jest oktongue_out
    • deodyma Re: Mam doła/długie 30.08.10, 07:35
      kobieta zawsze taka byla?
      ja bym sobie dala spokoj z wizytami u niej i tyle.
      szkoda nerwow.
      • vaanilia Re: Mam doła/długie 30.08.10, 09:26
        Ja myślę,że zerwanie kontaktów z matką twojego męża nie jest dobrym pomysłem (
        nie piszesz jakie mąż ma relacje z matką - a to w tej sytuacji ważne). Zapewne
        nie jest ona złą kobietą i życzy tobie i swojemu wnukowi jak najlepiej. Z czasem
        z takim gderaniem zwyczajnie można się oswoić. Tzn, poprawnie wysłuchać,
        przytakiwać i ... robić swoje zupełnie nie zważając na to co mówiła. Wyłącz się
        jak ona zaczyna " godzinki"- naprawdę tak można.
        Jeśli chcesz zerwać z nią kontakty to zastanów się czy to nie pogłębi twoje
        depresji, nie wywoła niepotrzebnych wyrzutów sumienia, niektórzy tak potrafią
        inii nie.
    • aniahrabi Re: Mam doła/długie 31.08.10, 04:31
      Nadja, to ja Cię podziwiam! ile może wytrzymać człowiek? Ja zapieprzam jak
      dzika-jak Ty do tej pory. Ale dziecko autystyczne jest w moim przekonaniu tak
      dużym wyzwaniem, że podziwiam mamy, które się nie załamują, Do tego ta choroba
      nowotworowa! Sama mam męża po bardzo poważnej operacji ze względu na nowotwór.
      Wiem ile mnie to kosztowało i kosztuje. Ja jestem na skraju wyczerpania. Skąd
      bierzesz siły? Możesz napisać na piv? aniahrabi@wp.pl

      PS. Szczęście, że teściowa mieszka w innym mieście ....ufff....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka