Dodaj do ulubionych

znienawidzona czynność cielesna - macie takową?

11.09.10, 20:49
Natkneło mnie właśnie. Nie cierpię zmywania makijażu. I przyznaję czasami zdarza mi sie tego nie zrobić, kiedy np jestem totalnie na pysk padnięta...
W ogólnie nie przepadam za robiebienie macicure ,pedicure ,goleniem nóg... może dlatego żem dość problemowa pod tym względem... problemy ze skórą , z paznokciami...
a jak u was?
Obserwuj wątek
    • marzanna_2015 Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 11.09.10, 20:51
      depilowanie ewentualnie golenie nóg
      • dziub_dziubasek Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 11.09.10, 20:52
        nie znoszę mycia włosów i pedikiuru....
        • dziub_dziubasek Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 11.09.10, 20:52
          A i makijażu też nie lubię zmywać, jesli już się od wielkiego święta umaluję...
          • rosapulchra-0 Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 11.09.10, 21:11
            nienawidzę się malować, moja rodzina zupełnie tego nie rozumie, dziewczyny oczekują ode mnie rad, których nie jestem w stanie im podać, od jakiegoś czasu nie rosną mi włosy, więc z depilacją nie mam problemu, nienawidzę też obcinać paznokci, które rosną jak szalone suspicious
    • elza78 Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 11.09.10, 22:03
      nienawidze po imprezie rozpinac zlekka zanietrzezwiona misternego koka z tysiacem wsuwek i kilogramem lakieru, brrr.
      • sowa_hu_hu Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 11.09.10, 22:05
        weselny koczek big_grin
        • dziub_dziubasek Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 11.09.10, 22:07
          Ja w noc poslubną musiałam wyciągnąć zdaje się 50 wsuwek ze swoje fryzury... No i chyba tona ryżu się wysypała...
          • heca7 Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 11.09.10, 22:13
            Nie cierpię obcinania paznokci u nóg. Już w dzieciństwie urządzałam dzikie histerie. Ja jestem po prostu święcie przekonana, że za któryms razem na pewno nożyczki mi się "omskną" i utnę sobie kawałek skóry na palcusad
            • kotka.zielonooka Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 13:38
              i słusznie nie cierpisz - bo paznokci u nóg nie powinno sie w zasadzie obcinac a spiłowywać smile

              Obcinanie - i to jeszcze "na półokragło" bardzo czesto konczy sie b. bolesna przypadłoscia a mnianowicie wrastaniem paznokcia (zwłaszcza u duzego palucha) , a z kolei czeste drobne skaleczenia - mozliwa infekcja.
              Pisze to osoba która własnie takie wrazstanie paznokscia przezyła i dopiero wizyta u chirurgai b. bolesne wyciecie połowy paznokcia - nauczyła rozumu i paznokci u nóg nozyczkami a ni cążkami nie tykam (tylko pilnik)

              A z czynnosci jakich nie cierpię - depilacja nóg uncertain


              KOTKA ZIELONOOKA
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/id/ac/nnbn/qZbvfMbaGSOgbBzwAA.jpg
              • sowa_hu_hu wrastanie paznokci 12.09.10, 14:07
                kotka.zielonooka napisała:

                > i słusznie nie cierpisz - bo paznokci u nóg nie powinno sie w zasadzie obcinac
                > a spiłowywać smile
                >
                > Obcinanie - i to jeszcze "na półokragło" bardzo czesto konczy sie b. bolesna pr
                > zypadłoscia a mnianowicie wrastaniem paznokcia (zwłaszcza u duzego palucha) , a
                > z kolei czeste drobne skaleczenia - mozliwa infekcja.
                > Pisze to osoba która własnie takie wrazstanie paznokscia przezyła i dopiero wiz
                > yta u chirurgai b. bolesne wyciecie połowy paznokcia - nauczyła rozumu i paznok
                > ci u nóg nozyczkami a ni cążkami nie tykam (tylko pilnik)
                >
                > A z czynnosci jakich nie cierpię - depilacja nóg uncertain
                >
                >
                > KOTKA ZIELONOOKA
                > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/id/ac/nnbn/qZbvfMbaGSOgbBzwAA.jpg

                ja mam z tym mega problem sad ale to raczej genetyczne czy tez od złych butów... boryka sie z tym chyba z 15lat... teraz mam zamiar sie wybrac na założenie metalowej klamry ,bo plastikowe sa do d...!!! nigdy chirurga uncertain
          • iuscogens Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 16:23
            dziub_dziubasek napisała:

            > Ja w noc poslubną musiałam wyciągnąć zdaje się 50 wsuwek ze swoje fryzury... No
            > i chyba tona ryżu się wysypała...

            hehe dziś rano właśnie to robiłam, spać mi się chciało koszmarnie a tu 100 tysięcy wsuwek do wyjęcia smile
            • sowa_hu_hu naprawde upinacie te misterne koczko-loczki? 12.09.10, 16:38
              na imprezy typu wesela? koczko-loczek z toną lakieru? i toną wsówek? powiedzcie ,że to nie prawda wink
              • iuscogens Re: naprawde upinacie te misterne koczko-loczki? 12.09.10, 21:29
                sowa_hu_hu napisała:

                > na imprezy typu wesela? koczko-loczek z toną lakieru? i toną wsówek? powiedzcie
                > ,że to nie prawda wink
                >

                Ja nie miałam typowego koczka, ale upięcie i owszem tona wsuwek byla potrzeba wink
                trochę lakieru musialo być, zeby się nie rozwaliło smile
            • mikas73 Iuscogens! Sto lat, Sto lat, Niech żyją nam !!!!! 13.09.10, 08:19
              smile

              Ja tam poszłam ze wsuwkami spaćwink
              • iuscogens Re: Iuscogens! Sto lat, Sto lat, Niech żyją nam ! 13.09.10, 13:48
                Baaardzo dziękuję smile)))))))))))))
            • elza78 Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 13.09.10, 14:23
              no to szczescia na nowej drodze wink
        • elza78 Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 11.09.10, 22:42
          no weselny to w ogole byl wyjatkowy, raz ze konsystencje mial ze tak powiem szkla, a dwa ze zapijany czysta wodka wiec ze wsuwkami i szpilkami bylo duzo trudniej.
          tak sobie zawsze mysle jak rozpinam tkaiego koka po jakiejs imprezie ze przekomicznie to musi wygladac smile
          nie no zabawa masakryczna jest zawsze wydaje mi sie ze nastepuje przy tej czynnosci jakas taka dyletacja czasu i cudowne rozmnozenie wsuwek, wyciagasz wyciagasz a ich tam jeszcze tysiace we wlosach siedza big_grin
          brrrr
          • sarling Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 11.09.10, 22:49
            Zdecydowanie zmywanie makijażu - reszta to frajda.
            • zebra12 Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 13.09.10, 09:40
              Nigdy nie miałam makijażu. Ależ mnie wiele nieprzyjeności ominęło!
    • shellerka Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 11.09.10, 22:15
      depilacja nóg i golenie piczkismile
      poza tym mycie włosów, bo mam ich dużo, są gęste i długie i wszystko razem z nakładaniem odżywki (a staram się stosowac maski takie na przynajmniej pół godziny) trwa strasznie długo.
      • julek_i_ja Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 12:32
        No ja też nie przepadam za myciem i suszeniem moich gęstych, około metrowych włosów, ale na głowę bije wszystko ich farbowanie.
        • mariolka55 Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 14:15
          > No ja też nie przepadam za myciem i suszeniem moich gęstych, około metrowych wł
          > osów, ale na głowę bije wszystko ich farbowanie.

          mycie , a jeszcze gorsze rozczesywanie a farba to zawsze leży jakis czas i prosi sie o nałożenietongue_out
          juz szukam takich prostych w nakładaniu farb ale i tak jest to masakrą
          • kontopremiumizelkazaglowe Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 17:05
            ja polecam ci Castinga z loreal tak sie wszystko szybko robi bez brudzenia no i naklada latwo- zawsze uzywam gdy skonczy mi sie cierpliwosc do profesjonalnych z amoniakiem, kotre cieko nalozyc, wymieszac i jeszcze sukbane jak smierdza!!!
    • korusiar Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 11.09.10, 22:17
      Manicure i pedicure.
      • szonik1 Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 11.09.10, 22:40
        Nie lubię żadnych czynności związanych z pielęgnacją ciała - nuda i dłuży się. Ale najgorszy jest pedicure i malowanie paznokci u stóp.
    • czar_bajry Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 11.09.10, 22:55
      regulacja brwi- o matko jak ja tego nie cierpiętongue_out
    • e.mama.s Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 11.09.10, 23:02
      żadna nie ma włosków w nosie? tylko ja, to dziękujcie Bogu, że nie musicie ich depilować.
      • majenkir Re: 12.09.10, 00:55

        e.mama.s napisała:
        > żadna nie ma włosków w nosie?


        Wszystkie mamy wloski w nosie - taka fizjonomia big_grin, ale zeby depilowac toto???
      • truscaveczka Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 07:24
        Depilacja włosów w nosie? Jaja sobie robisz?
        • e.mama.s Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 20:28
          nie. Chyba lepiej usuwać niż zamiatać nimi jak wystawają. Przecież nie depilatorem.
          • sowa_hu_hu Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 20:52
            ja mleczkiem i płatkami... chociaż najbardziej lubie chusteczki do demakijażu ,najszybciej nimi to można robić...
      • ekspert_philips Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 15.09.10, 09:20
        Wyrywanie włosów z nosa to rzeczywiście bolesna czynność związana z pielęgnacją ciała, ale z myślą o osobach, które usuwają włosy z nosa, pojawiły się na rynku specjalistyczne trymery do nosa. Marka Philips proponuje model NT 9110, który posiada:

        · precyzyjny element tnący o szerokości 10 mm;
        · dodatkowy grzebień przeznaczony do strzyżenia brwi;
        · system samoostrzenia, dzięki czemu oszczędzi Twój czas i koszty konserwacji.

        Jeżeli masz więcej pytań o szczegóły dotyczące trymerów do nosa, proszę o kontakt: ekspert@philips.com.

        ____________________________________________________
        Ekspert Philips, udzielam porad i odpowiadam na Państwa pytania dotyczące produktów marki Philips. Zapraszam do dyskusji lub kontaktu bezpośredniego.
    • a_gurk Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 11.09.10, 23:31
      Ja koleżanka wyżej- wszystko związane z pielęgnacją ciała. Kiedyś lubiłam sobie poleżeć w wannie, ale od kiedy mi nie wolno, to już nie mam żadnej przyjemności. Prysznic lubiłam do czasu, kiedy zaczęłam żyć bardziej na swoim. Wtedy okazało się, ze myję się 10 min., a suszenie się, balsamowanie, a zwłaszcza sprzatanie po (wycieranie podłogi, kafelek nad wanną, mycie tejże, wycieranie do sucha silikonu na obrzeżach) zabiera jakieś 20 min. A jak jeszcze musze umyć głowę, dochodzi kolejne 15 min (mycie głowy + wycieranie zamglonego lustra i ścian). Do kitu. Wolę posiedzieć na forum. Ale myć się muszę.
      • borsuborsu Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 04:31
        na zamglone lustro najlepsza jest suszarkawink a po co kafelki wycierasz,ze tak tylko sie spytam? nie moga same wyschnac? straszliwie upierdliwy musi byc taki skrajny pedantyzm...
        • zoofka Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 16:01
          kafelki jak kafelki. Mnie podczas sprzątania łazienki też zdarza się je przelecieć na sucho. Ale na wycieranie silikonu na sucho na obrzeżach w życiu bym nie wpadła big_grin
        • a_gurk Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 13.09.10, 00:03
          To nie pedantyzm ale smutna rzeczywistość wynajmowanych mieszkań ze żle zainstalowaną wanną, niewyremontowaną fugą miedzy kaflami i tendencją do grzybicznych wykwitów na ścianach łazienki. + oczywiście fatalna wentylacja. Brak regularnego wycierania, tudzież wymiany na czas ww. sylikonu skończyło się zamoczeniem ściany. Niestety jest to ściana sąsiadująca z pokojem za łazienką i zaraz koło wejścia do owego pokoju. Ścianę wysuszyliśmy i wymalowaliśmy. No i pamiętamy o regularnym osuszaniu jej od strony łazienki po każdym prysznicu (nowy sylikon może nie wystarczyć).
          O naszym obecnym mieszkaniu, a w zasadzie geniuszu brytyjskiej remontówki i starego wiktoriańskiego budownictwa, mogę jeszcze długo.
          • a_gurk Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 13.09.10, 00:07
            Co poniekąd także przyczynia się do mojej niechęci do czynności higienicznych. Grzyb i wilgoć w łazience mają wysoce niesprzyjający wpływ na moją alergię.
      • anet81 Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 21:15
        wycieranie podłogi, kafelek nad wanną, mycie tejże, wycieranie do sucha
        > silikonu na obrzeżach
        heeee???
        toz to istne wariactwo! wystarczy przeciągnąć po szybie gumą do ściągania wody - a cała reszta schnie sama smile SERIO! smile
      • suazi1 Nie rozumiem sensu wycierania kafelek, fug, luster 15.09.10, 11:18
        Przecież samo wyschnie. Po to ktoś mądry skonstruował kratki wentylacyjne.
    • niezwykladziewczyna Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 11.09.10, 23:49
      Rozczesywanie włosów po umyciu.
      • mama_kotula Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 00:35
        niezwykladziewczyna napisała:

        > Rozczesywanie włosów po umyciu.

        Patent: nie rozczesuj, poczekaj aż wyschną i dopiero rozczesuj. Uprzedzam komentarz: nie, to nie jest niemożliwe, i nie jest "oszalałaś, wtedy to na pewno nie rozczeszę!!!". Rozczeszą się idealnie i o wiele łatwiej niż mokre, nawet jeśli o zgrozo położysz się z mokrymi spać i rozczeszesz rano.
        Patent wielokrotnie sprawdzony na wielu osobach, w tym na mnie i mojej własnej sześciolatce.
        • niezwykladziewczyna Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 00:57
          Nigdy nie czekałam aż mi włosy wyschną; spróbuję, wolałam ten przykry obowiązek mieć jak najszybciej z głowy.
      • 3-mamuska Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 13:50
        niezwykladziewczyna napisała:

        > Rozczesywanie włosów po umyciu.
        O to to jak ja tego nienawidze, zreszta wogole nie lubie tego robic, czy sluche czy mokre
    • majenkir Re: 12.09.10, 01:15
      Odkad przytylo mi sie pare kilo, znienawidzona czynnosc ta kapiel, bo niestety trzeba sie rozebrac do rosolu i zobaczyc cale to dobrodziejstwo big_grin.
    • sueellen Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 05:38
      a ja nie cierpię umyc rąk i nie posmarować kremem, z resztą twarzy też. Nawet jeśli skóra jest gładka i nawilzona nie cierpię tego uczucia "suchości" zwłaszcza w biurze gdzie jest włączona klima.
      • lukrecja34 Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 06:57
        nienawidzę wprost brać prysznica-zimno mi jest zawsze,nawet latem no i wogóle..gdybym mogła to codziennie leżałabym w wannie pełnej gorącej wody..
        i bardzo nie lubię smarować się balsamem-duża jestem to i trwa to w nieskończoność smile
    • truscaveczka Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 07:39
      Natchnęło chyba tongue_out

      Ja lubię depilować nogi depilatorem, lubię zmywać makijaż - nienawidzę kąpać się w wannie, nakładać odżywek na włosy, używać balsamu (chyba, że robi to kto inny tongue_out) zmywać paznokci.
      • ledzeppelin3 Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 09:42
        Myślałam, że chodzi o czynności fizjologicznesmile
        Bo jeśli chodzi o pierdółki typu depilacja- jak nie mam ochoty albo tego nie cierpię, to tego NIE ROBIĘ
        • sowa_hu_hu czekałam 12.09.10, 09:47
          która pierwsza na to wpadnie big_grin bueheeeeee
          w sensie pomyśli o fizjologicznych właśnie wink
          • aandzia43 Re: czekałam 13.09.10, 00:20
            W sensie fizjologicznych, to ja straszszsznie nei lubię rzygać. A jak to często z fizjologią: nie chcem, ale muszem.
            • mikas73 Re: czekałam 13.09.10, 09:58
              A ja jestem szczęśliwy – „nierzygacz”. Mam 37 lat i jedno takie zdarzenie na koncie -wskutek przyjęcia leków wymiotnych, zdaje się.. coś okropnego…
              Żadna ciąża, grypa żołądkowa i ilość wypitego alkoholu nie zdołały wypchnąć czegokolwiek z mojego żołądka wink
              • rosapulchra-0 Re: czekałam 13.09.10, 14:39
                mikas73 napisała:

                > A ja jestem szczęśliwy – „nierzygacz”. Mam 37 lat i jedno tak
                > ie zdarzenie na koncie -wskutek przyjęcia leków wymiotnych, zdaje się.. coś ok
                > ropnego…

                zazdraszczam, od ponad pół roku rzygam, z różną częstotliwością, od kilkunastu razy dziennie do kilku razy w tygodniu.
                • julek_i_ja Re: czekałam 13.09.10, 16:48
                  rosapulchra-0 napisała:

                  > zazdraszczam, od ponad pół roku rzygam, z różną częstotliwością, od kilkunastu
                  > razy dziennie do kilku razy w tygodniu.

                  Szczerze współczuję

                  mikas73 ja również zazdroszczę, jestem rzygaczem z trzydziestoparoletnim stażem, co najmniej raz w miesiącu, przeważnie bez powodu. Już nawet nie piję żeby nie prowokować, ale wciąż mnie nachodzi...
                  • mikas73 Re: czekałam 13.09.10, 20:56
                    O matko... ale mi się Was szkoda zrobiło.. biedne uncertain
    • na_pustyni Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 09:52
      szczerze nie cierpię wychodzenia z kąpieli/spod prysznica i wycierania się
    • sadosia75 Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 12:43
      Ja to chyba bardzo prozna jestem bo ja wszystkie takie bzdety uwielbiam smile
      raz, ze bardzo lubie fundowac sobie taka "odrobine luksusu" a dwa, ze tylko wtedy nie otacza mnie rodzina ze zwierzetami wlaczanie i mam czas tylko i wylacznie dla siebie. I okupuje lazienke na maksimum czasu jaki moge miec na ta chwile.
      nawet prostowanie wlosow sprawia mi frajde. ale to od momentu zakupienia odzwyki do wlosow. wczesniej potrafilam klac na czym swiat stoi.
    • mariolka55 Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 14:11
      nienawidze wszyskiego co sie wiąże z pielęgnacja ciała własnoręczną
      robię wszystko z musu,nie z przyjemności
      najgorsze jest mycie moich długich kłakówtongue_out
      • myelegans Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 16:52
        Nie lubie nitkowania zebow, ale to robie, codziennie i dokladnie. Nie potrafie zasnac bez wynitkowanych zebow.
        Na dobitke to samo musze wykonywac na 6-latku, ktory na szczescie znosi bardzo cierpliwie.
        Kiedys nieznosilam depilowania nog i bikini, ale po laserze problem odpadl.
    • croyance Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 16:56
      Nienawidze mycia i suszenia glowy (zajmuje mi z godzine).
    • foczkaka Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 17:52
      Kiedys nie znosiłam zmywania makijazu, odwlekałam jak mogłam i czesto chodziłam spac bez zmywania, ale sie przemogłam, weszło mi w nawyk i juz mi ta czynnosc nie przeszkadza.
      Natomiast do tej pory nienawidze wszelkiego depilowania i golenia, robie bo musze. A jak dawno temu nie miałam chłopa to potrafiłam cała zime nie golic nóg, nie mogłam patrzec na takie owłosione, ale golic tez mi sie nie chciało big_grin
      I jeszcze balsamowac sie nie lubie, nudne to strasznie. DLatego kwestie masażu odbebniam pod prysznicem, a balsamuje sie raz na jakis czas.
    • pomarancza-1 Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 20:22
      A w jaki sposób zmywacie makilaż, że tak tego nie cierpicie? Ja mam żel do twarzy (który nadaje się również do zmywania makijażu z oczu) i myje całą buzię spienionym żelem. Całość zajmuje minutę. Chyba nie poszłabym spać ze zklejonymi rzęsami i bez nakremowanej twarzy - takie zboczenie mam, że by mnie to psychicznie męczyło w nocy smile
    • drinkit Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 20:26
      Wymiotowanie na kacu. Bolesne. Ale czasem konieczne.
    • anet81 Re: znienawidzona czynność cielesna - macie takow 12.09.10, 21:21
      do zmywania makijażu polecam płyn micelarny - zmywam wacikiem całą twarz i po kłopocie. zajmuje to 20 sekund...

      A ja nie cierpię depilacji wąsika woskiem - bo boli jak diabli. Nie lubię też manicuru i balsamowania ciała.
    • boo-boo Włosy brrrr........... 13.09.10, 12:22
      Mycie, suszenie i "modelowanie" włosów- zwłaszcza teraz jak wychodzą mi bardziej niż garściami sad Reszta ujdzie w tłoku.
      Swoją droga makijaż szybko i skutecznie usuwam chusteczkami do doopki mojego dziecka-dawniej kupowałam osobne specjalne do demakijażu ale pampersy czy inne i tak wychodzą taniej- no i nie muszę pamiętać żeby je kupić. Ja w makijażu nie zasnę, a jak mi się już jakaś drzemka popołudniowa zdarzała to tak mnie oczy bolały od tuszu do rzęs i cieni do powiek,że masakra.
    • suazi1 Prostowanie włosów 15.09.10, 11:15
      I w ogóle ich układanie. Godzina ostrej charówy i 10-ciominutowy efekt (przy takiej pogodzie jak dzisiaj).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka