dobry w łóżku

14.09.10, 16:08
Co to właściwie znaczy?
Kobieta/ mężczyzna dobrzy w łóżku? Czyli jacy?

Niezmiernie mnie irytuje to określenie.
    • georgyporgy Re: dobry w łóżku 14.09.10, 16:15
      On ma dużego, ona dobrze ciągnie big_grin
      A tak serio pewnie dla każdego co innego... Ale chyba nigdy nie używałam takiego określenia. Raczej, że dobrze mi z kimś w tym temacie...
      • czar_bajry Re: dobry w łóżku 14.09.10, 16:19
        dla jednych dobry/dobra dla innych nie do przyjęcia- tu chyba nie ma regułytongue_out
        • tukafon tzn. nie chrapie i nie ściąga kołdry 01.10.10, 15:43
          .
          • rikol Re: tzn. nie chrapie i nie ściąga kołdry 01.10.10, 16:57
            Jest to osoba, z ktora partner/ka dobrze sie czuje w lozku, najogolniej mowiac. Czyli osoba akceptujaca cudza seksualnosc, ale rowniez swoja (czyli np. nie robi niczego wbrew sobie). Robia tylko to, co oboje lubia. Akceptuja swoje gorsze dni. Ktos, kto jest dobry w lozku, dostrzega w kochanku czy kochance czlowieka po prostu.
    • nomya Re: dobry w łóżku 14.09.10, 16:21
      Dobry w łóżku? Dla mnie dobry jest ten, kogo kocham i on mnie również, z kim czuję się zawsze dobrze, do kogo mam zaufanie, po prostu ktoś, kto dla mnie znaczy coś więcej niż 20 cm mięsa uncertain
      • szyszunia11 Re: dobry w łóżku 14.09.10, 16:24
        nomya napisała:

        > Dobry w łóżku? Dla mnie dobry jest ten, kogo kocham i on mnie również, z kim cz
        > uję się zawsze dobrze, do kogo mam zaufanie,

        ja się zgadzam, warunek to konieczny, ale czy wystarczający?
      • georgyporgy Re: dobry w łóżku 14.09.10, 16:27
        Ja nie zawsze musiałam kogoś szaleńczo kochać, żeby było dobrze. Ale ważna była sympatia, zaufanie i podobne oczekiwania.
        Wiadomo z czasem perspektywa się zmienia i im człowiek dojrzalszy tym bardziej w grę wchodzi poważne uczucie a nie ciekawość, sympatia i zabawa...
        Tak czy siak chyba nie da się uogólnić kto jest dobry.
    • szyszunia11 Re: dobry w łóżku 14.09.10, 16:22
      zaznaczam, że piszę o facecie. Ktoś z polotem, inicjatywą, dla kogo potrzeby partnerki nie są mniej ważne, niż własne. Dla kogo seks jest czymś, co należy celebrować i dać z siebie dużo, zaangażować się.
      • czar_bajry Re: dobry w łóżku 14.09.10, 16:37
        Tu raczej chodzi aby obie strony do siebie pasowały i to nie zawsze idzie w parze z miłością.
        Z moim byłym mężem nie bardzo byliśmy dopasowani chociaż kochaliśmy się, jednak czasami to za małosmile
    • iwles Re: dobry w łóżku 14.09.10, 16:41

      dobry w łozku to taki, ktory potrafi zaspokoić potrzeby tej drugiej strony smile
      • angielski_kochanek Re: dobry w łóżku 01.10.10, 15:17
        A po seksie z dobrym sąsiedzi wychodzą na balkon na papierosa... wink

        iwles napisała:
        > dobry w łozku to taki, ktory potrafi zaspokoić potrzeby tej drugiej strony smile
    • croyance Re: dobry w łóżku 14.09.10, 16:53
      Spi na swojej stronie i koldry nie sciaga.
      • thaures Re: dobry w łóżku 14.09.10, 17:03
        Dla mnie dobry w łóżku to ten, z którym chcę do tego łóżka iść.
        • iwles Re: dobry w łóżku 14.09.10, 17:06

          ale to chyba dopiero za drugim razem ? wink
      • julek_i_ja Re: dobry w łóżku 14.09.10, 18:11
        croyance napisała:

        > Spi na swojej stronie i koldry nie sciaga.

        No jeszcze nie chrapie i ogólnie dobrze się z nim w jednym łóżku śpi wink
      • lykaena Re: dobry w łóżku 14.09.10, 19:48
        big_grin cudowne
      • modrooczka Re: dobry w łóżku 14.09.10, 23:36
        Croyance, czy ja to mogę do nowej sygnaturki? Please, podam źródło smile Bo mi sie królik znudził.
        • permanentne_7_niebo Re: dobry w łóżku 01.10.10, 17:07
          królik lepszy big_grin
      • stokrotkax26 do croyance: 01.10.10, 13:57
        smile)))))))))))))))))))
      • megan292 Re: dobry w łóżku 01.10.10, 18:18
        Popłakałam sie ze śmiechu big_grin
        A poza tym to najlepsza odpowiedź nia to pytanie.
      • mokika Re: dobry w łóżku 02.10.10, 03:51
        Wlasnie szukalam takiej odpowiedzi: spi na swojej stroni i koldry nie sciaga, tak samo mysle; do innych rzeczy nie jest potrzebne lozko
    • aurinko Re: dobry w łóżku 14.09.10, 17:03
      Zależy co kto lubi, każdy/a inaczej może zdefiniować dobrego/dobrą w łóżku.
      • panna.w.paski Re: dobry w łóżku 14.09.10, 18:11
        Dla mnie - mężczyzna będący świadomy tego, co może zaoferować kobiecie i potrafiący zrobić z tego użytek. Mam tu na myśli nie tylko walory techniczne, ale również empatię, chęć poznania i zaspokojenia naszych wspólnych potrzeb i satysfakcję z tegoż.
        Czyli mówiąc krótko: fajny sprzęt + brak kompleksów + empatia + fun z seksu
        A to, żeby chemia i zaufanie były między nami, to warunek konieczny i niewystarczający, zawsze może trafić się przystojniak, który nie widzi nic poza końcem własnego...nosa wink.
        Choć ja mam same dobre doświadczenia w temacie smile
        • szyszunia11 Re: dobry w łóżku 14.09.10, 18:16
          panna.w.paski napisała:

          > Dla mnie - mężczyzna będący świadomy tego, co może zaoferować kobiecie

          o, tutaj się zgadzam: żeby kobieta mogła mieć to poczucie, że oto facet odkrywa przed nią jakieś lądywink i robi to na tyle zdecydowanie, że można mu zaufaćsmile czyli właśnie świadomość, o której piszesz połączona z pewnością siebie (właściwie rozumianą).
          • eilenn_ardenn Re: dobry w łóżku 01.10.10, 22:57
            O to to. Pewność siebie.
        • permanentne_7_niebo Re: dobry w łóżku 01.10.10, 17:05
          Taki, który potrafi dać płaszczyznę psychiczną, żebym ja się otworzyła, chciała działać i czuła się swobodnie.
          Taki, który wie, że kobieta to coś więcej, niż pochwa.
          Taki, u którego gra wstępna nie kończy się na 2 muśnięciach tu i tam.
          etc..

          A tak naprawdę: otwartość na 2 człowieka i jego potrzeby, wzajemność, entuzjazm, fun właśnie, empatia.
          Ja mam 1 dobre doświadczenie w tym temacie.
          I teraz mi smutno, bo gdzie ja znajdę takiego drugiego dobrego.
    • szyszunia11 a dlaczego Cie to irytuje? 14.09.10, 18:20
      każdy człowiek ma jakieś wady i zalety - jeden jest zabójczym kochankiem, ale i furiatem, inny - np. dobrym rozmówcą ale nieporadnym w sferze intymnej... różnie może być. Co nie znaczy, że nie można pracować nad swoimi słabymi stronami. Nawet trzebawink
      • lykaena Re: a dlaczego Cie to irytuje? 14.09.10, 19:51
        Samo określenie mnie irytuje.
        Namiętny np. dużo bardziej mi pasuje.

        Dobry/dobra w łóżku jest takim nijakim określeniem - dla mnie oczywiście.
    • sowa_hu_hu Re: dobry w łóżku 14.09.10, 19:43
      Jaki?

      Namiętny ,z pasją....... myślący nie tylko o sobie, umiejący sponiewierać big_grin z fantazją....
    • szyszunia11 Re: dobry w łóżku 14.09.10, 22:13
      aha, bo myślałam, że burzysz się na sam fakt wartościowania czyjejś aktywności łóżkowejwink
    • kali_pso Re: dobry w łóżku 15.09.10, 08:27

      Z fantazją, wyobraźnią i pomysłami, który wie, że język nie służy tylko do pomocy w wyartykułowaniu zdania "Dobrze ci było, kochanie"?wink
    • dziub_dziubasek Re: dobry w łóżku 15.09.10, 08:32
      Spontaniczni, otwarci pomysłowi no i koniecznie z entuzjazmem (jak dla mnie to ten entuzjazm chyba ma największe znaczenie).
    • three-gun-max Re: dobry w łóżku 01.10.10, 13:59
      to wtedy, kiedy po stosunku twoi sąsiedzi zapalają papierosa.
    • morgen_stern Re: dobry w łóżku 01.10.10, 14:04
      Ktoś, kto potrafi się cieszyć seksem i obecnością drugiej osoby koło niego, jest otwarty i pomysłowy - bynajmniej nie chodzi tu o wymyślanie coraz to nowych pozycji.
      Choć croyance to chyba lepiej określiła tongue_out
      • asiara74 Re: dobry w łóżku 01.10.10, 14:25
        Ktoś, kto wie gdzie, jak, i w jakim tempie należy dotykać. A jesli nawet nie potrafi to ewentualnie po kilku podpowiedziach potrafi teorię wprowadzić w życie. Jeśli było mi naprawdę dobrze to stan euforyczny utrzymywał się jeszcze przez ok. pół doby.
        • olamariola Re: dobry w łóżku 01.10.10, 16:42
          tak, po dobrym jeszcze pol doby pozostaja odczucia, takie mile fale ciepla smile ... zeby faceta mozna bylo okreslic samym 'dobry w lozku'... dobrze jesli jest estetyczny, koniecznie czysty/pachnacy. jest namietny, zapomina sie w seksie. cialo kobiety nie sprowadza sie dla niego do oczywistosci: piersi, pupy i pochwy. dotyka wlosy, caluje szyje, plecy, stopy. dla mnie chyba to jest wazniejsze, na pewno wazniejsze niz umiejetnosc doprowadzenia do orgazmu. od biedy, osiagnawszy pewna wprawe, mozna dojsc z kims slabym, ale to bedzie takie uczucie bylejakie, na kilkadziesiat sekund. dobry kochanek umozliwia orgazm kompleksowy, ktory ogarnia cale cialo. dla mnie jest troche mitem 'doprowadzanie kogos': samemu trzeba sie nauczyc swojego ciala i tego jak osiagac rozkosz. oczywiscie wylaczajac sytuacje ekstremalnych sprinterow wink
          uwazam, ze jest cos takiego jak 'dobry w lozku', co nie jest koniecznie zwiazane z uczuciem. znam takiego faceta - po 2 dniach znajomosci, bez zadnych romantycznych uniesien trafilismy do lozka i do tej pory wspomnienie tego doswiadczenia wywoluje blogosc. Mial specyficzny sposob dotykania, niesztampowy, czasem dosc mocny.
    • marta_st1 Re: dobry w łóżku 01.10.10, 14:24
      to taki który potrafi zaspokoić potrzeby kobiety, który nie myśli egoistycznie a o tym aby zaspokoić swoje potrzeby ale JEJ na pierwszym miejscu. To taki facet który potrafi rozpalić kobietę do czerwoności. A w drugą stronę to działa tak że kobieta musi mieć fantazję i przełamać wewnętrzne opory, bo dla facetów im ciekawiej tym lepiej.
    • iamhier Re: dobry w łóżku 01.10.10, 14:35
      Ten,co za ok.25 minut ma skończyć pracę i zdradza swoją partnerkę jest dobry w łóżku...We wszystkim innym beznadziejny....Chco bezbłędnie wyczuwa nastroje swoich kochaneczek....
    • 4v każdy ma inną definicję 01.10.10, 14:40
      bo ma inne doświadczenia.

      dla mnie kobieta dobra w łóżku, to kobieta bez zahamowań, otwarta na doświadczenia, znająca swoją seksualność. jakieś tam manualne sprawy są mało ważne dla mnie, gdyż jak dziewczyna kręci, to nie jest ważne co umie. a kręci właśnie wtedy, gdy nie ma zahamowań itp, to co napisałem. + zapach i wygląd, ale to się chyba samo przez się rozumie.

      facet dobry w łóżku to taki, który umie zaspokoić kobietę w pełni. i taka definicja właściwie wystarczy. oczywiście można to rozwinąć, że powinien umieć to zrobić palcem, językiem a nie tylko tym, na czym 90% facetów zaczyna i kończy. że powinien umieć dawać orgazmy sutkowe, łechtaczkowe i sporo innych. powinien umieć dawać orgazmy wielokrotne i umieć kontrolować swój wytrysk. no i powinien umieć stworzyć nastrój, jak nie lubi wielogodzinnej gry wstępnej to niech umie zrobić tak, że kobieta jest gotowa po 2 minutach.....
      myślę że na początek taki obraz wystarczy. przynajmniej gdybym był kobietą to bym takiego oczekiwał.

      PS. a czemu Cię irytuje to określenie? bo nie spotkałaś dobrych? czy z czysto lingwistycznego i punktu widzenia (np że jest nieostre i wieloznaczne)
      • le.chujarek Re: każdy ma inną definicję 01.10.10, 14:56
        > facet dobry w łóżku to taki, który umie zaspokoić kobietę w pełni. i taka
        > definicja właściwie wystarczy.

        definicja całkiem dobra.
        tylko czemu kobieta ma być "otwarta na doświadczenia", a nie po prostu potrafić zaspokoić w pełni mężczyznę?
        • 4v Re: każdy ma inną definicję 01.10.10, 19:06
          he he. po prostu podałem swoją definicję. dla mnie "otwarta na nowe doświadczenia" i "umiejąca zaspokoić w pełni" to niemal synonim. po prostu mi najlepsze zaspokojenie daje to, co w głowie, nie to co metr poniżej ^^
      • iamhier Re: każdy ma inną definicję 01.10.10, 15:10
        Gdy o nic nie muszę prosić i o nic zabiegać.Jestem w tej kwestii leniwa.Taki facet jest najlepszy w łóżku.
      • permanentne_7_niebo Re: każdy ma inną definicję 01.10.10, 17:12
        jej... to ironia? czy NAPRAWDĘ więcej, niż 1 facet na tej kuli ziemskiej tak myśli i Ty jesteś tym 2?
        • 4v Re: każdy ma inną definicję 01.10.10, 19:05
          nie interesuje mnie, co myślą inni faceci. to ich życie, jak chcą być beznadziejni, ich sprawa. ale fakt, pamiętam, że lata temu spierałem się z kumplami o to jakim trzeba dla kobiet być. oni mieli swoje mądrości... a jak pokończyli - ja to widzę. albo samotni, albo z jakimiś pasztetami.

          pogląd, jaki reprezentuję, to czysty w swej esencji egoizm. trzeba być takim a nie innym, bo wtedy można liczyć na bezstresowy związek, trwały, i do tego z piękną kobietą. kobietą wyjątkową i lepszą od innych kobiet.

          PS. a wiecie, co niszczy facetów? koledzy. ich wpływ. fatalny kolega nigdy nie pozwoli, by inny się "wybił", jeśli chodzi o kontakty z dziewczynami. z kolei ten co ma powodzenie będzie "to coś" trzymac dla siebie i unikać innych facetów mających powodzenie. przez co leszcze zadają się z leszczami bez szans na sukces. i tylko ugruntowują sie w przekonaniu, że męskość to płytkie relacje i zaliczanie beznadziejnych lasek.


          aha... kobiety są pod tym względem dokładnie takie same.... nic ich tak nie wyniszcza, jak zawiść koleżanek, którą wszyscy nazywają... przyjaźnią.
          • iamhier Re: każdy ma inną definicję 01.10.10, 19:12
            do "4v"-nic ująć,nic dodać.To tak jak związek ze starszą kobietą,albo dziecko blondynki czy blondynko-szatynki z 40 latkiem.To grozi tylko Downem.
            • triss_merigold6 Zmień w końcu dilera. n/t 01.10.10, 19:16
              • iamhier Re: Zmień w końcu dilera. n/t 01.10.10, 19:20
                do triss-merigold-a o co ci chodzi? Ja nie biorę zadnych narkotykow.Nic na to nie poradze,ze 99.99% Downow w naszej strefie klimatycznej to dzieci jasnowlosych ....Nastepne kategoria to rude i ich brazowo-kasztanowe odmiany....No,coz .... życie....
                • iamhier Re: Zmień w końcu dilera. n/t 01.10.10, 19:23
                  w szczegolnosci gdy jedno z partnerow jest po 35 roku zycia....Co drugi to Down....Np,chyba że in vitro.To jak wiadomo tam panuje selekcja.
                  • taktonieja Re: Zmień w końcu dilera. n/t 01.10.10, 23:21
                    co ty bredzisz, nieuku...? zdumiewające.
                    • iamhier Re: Zmień w końcu dilera. n/t 02.10.10, 10:01
                      do taktonieja-tylko nie nieuku brzydka frustratko
                      Mama nadzieje,ze kolejna brzydula lub przecierniara nie zmarnuje reszcie urody....

                      i zdrowia.
                      • iamhier Re: Zmień w końcu dilera. n/t 02.10.10, 10:10
                        lub dzieciom świnskie blondyny, a feeeeee.....
                • iamhier Re: Zmień w końcu dilera. n/t 01.10.10, 19:25
                  w szczegolnosci te blondyneczki o cieniutkutkich,wiotkich wloskach.
    • miaowi Re: dobry w łóżku 01.10.10, 14:52
      Ja tylko wiem, co znaczy NIEdobry w łóżku.
      Oj, jak to dobrze wiem.
    • japoneczki Re: dobry w łóżku 01.10.10, 15:06
      to znaczy to, że PO to nawet sąsiedzi wychodzą na papierosa smile
    • maryjan_pazdzioch Re: dobry w łóżku 01.10.10, 15:45
      Zły to taki, który robi chlew w wyrku żrąc jak wieprz co się da (szczególnie różne lejące się potrawy/sosy), do tego chleje piwsko i rozlewa po poscieli (np. niedbale sięgając po puszkę z browarem). Dodatkowo zdziera kołdrę na swoją stronę by następnie odwrócić się plecami i zacząć bezczelnie puszczać głośne bąki, leniwie podnosząc na te krótkie chwile kołdrę znad dolnej części pleców.

      Na zasadzie negacji dobry to taki, który nie robi tego wszystkiego co powyżej, a do tego sam oddaje swoją kołdrę i mówi przy tym "oj Ti Ti malutka".
    • jada9 Re: dobry w łóżku 01.10.10, 16:14
      Tzn., że w tracie (najlepiej), po, lub przed doprowadzi partenra/kę do orgazmu.
    • gadolinn Re: dobry w łóżku 01.10.10, 17:10
      Facet: mocno rusza, szybko konczy.
      Facetka: wije sie i jeczy.
      • permanentne_7_niebo Re: dobry w łóżku 01.10.10, 17:14
        gadolinn napisała:

        > Facet: mocno rusza, szybko konczy.
        > Facetka: wije sie i jeczy.

        ooo to to. a potem mówi: jesteś boski kochanie i idzie sama rozpocząć to czego on nawet nie zaczął smile
        • gadolinn Re: dobry w łóżku 04.10.10, 08:13
          on juz spi...
          i nie obchodzi go, co ona robi.
    • gagunia Re: dobry w łóżku 01.10.10, 17:57
      Dobry w łóżku, to taki, który potrafi wyczuć potrzeby partnerki bez rozmowy i skutecznie wprowadzić je w życie. Z mojego doświadczenia wynika, że dobrzy w łóżku są faceci otwarci, z dużym poczuciem humoru i pewni siebie.
    • ajonly Re: dobry w łóżku 01.10.10, 18:23
      tzn kobieta jest dobra w lozku jak umie dobrze ciagnac to chyba regula, kobiety sa mniej z reguly wmagajace wiecej w seksie wybacza nieumiejetnym kochankom, wiec nie macie sie zbytnio o co martwic panowie
      • triss_merigold6 Re: dobry w łóżku 01.10.10, 18:32
        Kto Ci tak strasznie nakłamał, że wybaczają?
        • iamhier Re: dobry w łóżku 01.10.10, 19:31
          Powinien byc jest ustawowy zakaz uprawiania sexu ciemnowlosych panow po 35-tce z blond-miedziano pieknosciami celem zapobiegniecia niezdrowej replikacji genow.
          Skutecznosc metody niemal ze 100%.
        • aandzia43 Re: dobry w łóżku 01.10.10, 19:39
          triss_merigold6 napisała:

          > Kto Ci tak strasznie nakłamał, że wybaczają?

          Nikt, to tylko piękny sen tego pana. Nie budźmy go, bo spadnie z dachu.
    • aandzia43 DwŁ = 3xE 01.10.10, 19:36
      Trzy razy E:
      entuzjastyczny, empatyczny, energiczny

      Można jeszcze (ewentualnie) podnieść ten iloczyn do kwadratu. Ale to musi być dawka energii, ojeeee... wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja