Pascal czy Nigella ?

16.01.07, 08:10
Mała sonda. Kto jest wam bliższy ? Ja głosuję na Nigellę !
    • ba_nita Eee Tam!Babcia Hermaszewska i Dziadek Albert.n/t 16.01.07, 08:47

    • kicior99 Re: Pascal czy Nigella ? 16.01.07, 08:56
      Pascal. Uwielbiam jego polszczyzne.
      • bagatella nie trawie Pascala Brodnickiego 16.01.07, 09:14
        wlasnie za ta jego polska wloszczyzne, chlopak tyle lat mieszka w polsce, a
        zadnych postepow nie zrobil. w tym swoim programie reklamowym knura, powtarza w
        kolko te same utarte zdania i frazesy, jak np: spsziatam, bo saras gosci pszijda
        (pisownia celowa) i tak w kazdym programie. nuda i tyle, te jego wpadki
        jezykowe dawno mnie przestaly smieszyc, a przepisy tez nie maja u mnie uznania.
        Pascal przede wszystkim nie jest kucharzem zawodowym i to sie widzi.
        • yavorius Re: nie trawie Pascala Brodnickiego 16.01.07, 09:16
          Najlepszi szwieszo mielon'i
          • xl9 Czy ty mówis lepiej po francusku? Angielsku? 28.01.07, 21:44
            Niemiecku? Nie ? No to w JAKIMKOLWIEK JĘZYZYKU" Tak właśnie myślałem :)
        • ba_nita Re: Hmmm...Okrasa też nie jest zaw.a całkiem przyj 16.01.07, 09:29
          emnie się Go ogląda i słucha. Myslę, że to nie jest kryterium. Bardziej mnie
          kole to, że nazjeżdżało się do Polski różnego tałatajstwa co to u siebie w kraju
          było miernym kuchcikiem a tutaj robi karierę pod płaszczykiem swojej narodowości.
          • bagatella Re: Hmmm...Okrasa też nie jest zaw.a całkiem przy 16.01.07, 09:35
            o to wlasnie chodzi, a pascal ze swoja szczepacka(trzepaczka dla
            niewtajemniczonych) i dwa jajko jest tego zywym przykladem. gdyby nie Kurt to
            pascal nie umialby nic zrobic w kuchni, czyli moglby najwyzej na zmywaku robic
            w jakiejs knajpie.
            • ba_nita Re: "Mongo" przebija wszystko.))) 16.01.07, 09:59
              Za pierwszym razem o mały włos nie spadłem z fotela...A tak na marginesie - ktoś
              kiedyś na tym forum pisał, że uczestniczył w produkcji programu Pascala i, że
              gość poza kadrem mówi po "polskiemu" całkiem normalnie...
              • emka_waw Re: "Mongo" przebija wszystko.))) 16.01.07, 10:10
                A już na pewno nie wmówią mi, że ma problemy z wymową tej 'szczepaczki', kiedy
                płynnie, szybko i bez błędu potrafi wymówić 'esencjonalny' i inne wcale
                niełatwe słowa.
                • bagatella emka 16.01.07, 10:18
                  ale masz super sygnaturke, taka na czasie:)
                  • emka_waw Re: emka 16.01.07, 10:33
                    Nawet bardzo, sądząc po tym, że mnóstwo ludzi na forum bierze ją personalnie do
                    siebie ;)
              • Gość: marta Re: "Mongo" przebija wszystko.))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 21:58

                > A tak na marginesie - ktoś
                > kiedyś na tym forum pisał, że uczestniczył w produkcji programu Pascala i, że
                > gość poza kadrem mówi po "polskiemu" całkiem normalnie...

                Dokładnie tak jest.
                Jego francuska polszczyzna albo polska francuszczyzna to tylko chwyt reklamowy....
                • bagatella czyzby to znaczylo, ze 16.01.07, 22:20
                  pascal jest swietnym aktorem? hmmm, dziwne, dziwne.
                  wyglada raczej na takiego co to do trzech nie umie zliczyc, a co dopiero mowic
                  o jego mysleniu i mowieniu jednoczesnie, wyjatkowy umysl, chapeau artiste
          • yatsec Jak to Okrasa nie jest zawodowcem? 16.01.07, 15:36
            Podobno skończył warszawską Szkołą Gastronomiczną przy ulicy Poznańskiej oraz
            Wydział Dietetyki SGGW AR. W dodatku pracuje jako kucharzw Bristolu wiec jak na
            moj gust to jest jak najbardziej zawodowcem.

            Pozdrawiam!
            • bagatella a kto twierdzil inaczej? 16.01.07, 16:57

              • Gość: yatsec Re: Banita? Tak przynajmniej zrozumiałem jego post IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 10:23
                "że Okrasa tez nie jest zaw. a przyjemnie sie go ogląda" w odniesieniu do postu
                że Pascal nie jest zawodowcem.

                Pozdrawiam!
                • bagatella Re: Banita? Tak przynajmniej zrozumiałem jego pos 17.01.07, 11:50
                  o kurka, fakt, teraz dopiero zauwazylam ten skrot. eee to cos se palnal banita,
                  bo to co napisales o karolu to prawda oczywista, zreszta to widac tzw golym
                  okiem, slychac i czuc, ze on jest zawodowcem. pozdrowienia, bagatella
        • kicior99 Re: nie trawie Pascala Brodnickiego 16.01.07, 11:10
          Alez Polacy w 99 procentach tak wlasnie brzmia mowiac jezykami obcymi!
          Posluchajcie ludzi, ktorzy tyle lat byli za granica i - wydawaloby sie -
          powinni nabyc akcentu, jak np. red. red. Wierzynski czy Palasinski. To jest
          tzw. koloryt internacjonalny (w odroznieniu od lokalnego) :)
          • bagatella Re: nie trawie Pascala Brodnickiego 16.01.07, 17:05
            ja tak nie mowie i nie 'brzmie' mowiac obcymi jezykami, a i obcego akcentu tez
            nie nabylam ani zadnych innych nalecialosci jezykowych (typu np: spotkamy sie
            na cornerze), znam rowniez wielu ludzi takich jak ja wiec kiciorze, prosze, nie
            uogolniaj. czasem tylko smiesznie pisze, tak troche na odwrot, ale to skladnie
            mi sie myla jak szybko pisze i tyle.
            a Pascal dla mnie jest niechluja jezykowym i tyle, zwlaszcza ze sie urodzil w
            polsce i robi takie maniery.
            • kicior99 Re: nie trawie Pascala Brodnickiego 16.01.07, 17:16
              Gratuluje dobrego samopoczucia, nie sadze bys mogla ocenic to obiektywnie,
              chyba ze przeprowadzisz analize F1F2, co raczej wykluczam. Oczywiscie nie znam
              Cie i nie wiem jak mowisz w obcych jezykach, w kazdym badz razie calkowite
              pozbycie sie obcego akcentu graniczy z niemozliwoscia - jest na to sporo
              dowodow, na forum Kuchnia chyba zbednych. A poza tym dlaczego bierzesz to tak
              do siebie? Nie napisalem przeciez ze kazdy...
              • bagatella Re: nie trawie Pascala Brodnickiego 16.01.07, 17:34
                napisales, ze 99 procent polakow tak mowi w obcych jezykach wiec poczulam sie
                wywolana do tablicy co by sie bronic kiciorze:)
                ale poniekad masz racje, wiekszosc wlasnie tak mowi, nawet ci ktorzy wiekszosc
                zycia spedzili za granica. ja to mowie tak, jeszcze sie dobrze w danym jezyku
                nie nauczyli mowic, a juz polskiego zapomnieli.
                • kicior99 Re: nie trawie Pascala Brodnickiego 16.01.07, 18:01
                  Zawodowo stykam sie z ludzmi roznej narodowosci mowiacej po angielsku. Znam
                  tylko jeden przypadek, gdzie mozna miec klopoty z identyfikacja - Brytyjka czy
                  nie (a to Belgijka...) Poza tym Polacy uwazaja, ze jezyka obcego naucza sie bez
                  glamatyki, na czuja i na sluch - i wychodzi zalosnie, czasem prowadzi to do
                  trudnych do zazegnania konfliktow (jako tlumacz musze czesto mediowac). Dlatego
                  wiem o czym pisze. Jesli poczulas sie urazona - po stokroc przepraszam!!!!
                  • kicior99 oops, errata 16.01.07, 18:06
                    jeszcze sie nie obudzilem :)
                    1. mowiacych po angielsku
                    2. gramatyka
                    przepraszam.
                    • kicior99 m ó w i ą c y m i 16.01.07, 18:07
                      ja spie a za 15 min ide do pracy...
                  • bagatella Re: nie trawie Pascala Brodnickiego 16.01.07, 20:08
                    to witam kolege po fachu:)
                    • kicior99 Re: nie trawie Pascala Brodnickiego 17.01.07, 03:37
                      Witam. Ale ja taki pomniejszy tlumacz, z transportu... :) tzn firmy
                      transportowej, ktora przewozi najgorsze zarcie w Anglii (zeby bylo na temat :)
    • yavorius Re: Pascal czy Nigella ? 16.01.07, 09:21
      dobra_kobieta napisała:
      > Kto jest wam bliższy ? Ja głosuję na Nigellę !

      Myślę, że Pascal, on mieszka w Polsce, więc bliżej mam do niego niż do Nigelli.
      • paczka111 Re: Pascal czy Nigella ? 16.01.07, 09:41
        Ale wybór...
    • maialina1 Maklowicz! 16.01.07, 09:49
      Ja uwielbiam Maklowicza!
      Jego przepisy są bez żadnych zbędnych ubajecznień, sama podstawa. Wszystkie
      skladniki zawsze mam w domu lub powiedzmy w zasięgu ręki (Maklowicz nie uzywa
      dziwacznych przypraw, ani przyslowiowych "japońskich truskawek", ani trufli).
      Wszystkie jego przepisy ktore robilam wyszly przepyszne! A do tego program
      prowadzony jest z dużą dozą humoru.
      • bagatella Re: Maklowicz! 16.01.07, 10:04
        popieram i podpisuje sie obiema rencyma:)
        i czarnego octu ryzowego tez nie uzywa, taka prosta chlopina, nie wie co dobre
        i co jest very trendy
        • maialina1 Re: Maklowicz! 16.01.07, 10:13
          I oliwy z orzechów laskowych tez nie używa :)
          Prosta chlopina, podsunelas mi slowo, i za to go lubie.

          A tak na marginesie i troche nie na temat: w zeszlym roku dostalam pod choinkę
          książkę kucharską z takimi wlasnie "udziwnionymi" przpisami, a jako ze ja lubię
          eksperymentowac i nie chcialam pozostawić książki ze (znow przyslowiowymi)
          nierozerwanymi stronami ;) to wyprobowalam z 10 przepisow. Skutek: portfel
          ucierpial, a kuchnia wyposazyla sie w rozne rzeczy ktorych nie uzylam potem juz
          nigdy, bo nigdy nie znalazlam innych przepisow z tymi skladnikami. Te ktore
          kupuje się na litry bądź na paczki, a ktorych potrzebowalam "szczypte", leżą
          odlogiem i czekają az sie przeterminują.
        • xl9 Pewnie dlatego, że Makłowicz nie potrafi gotować, 28.01.07, 21:22
          więc nie stanowi dla was konkurencji :)
          Nie ujmuję mu zdolności gawędziarskich, bo tych ma po kukardę :)
    • muscovado Re: Pascal czy Nigella ? 16.01.07, 10:19
      a skąd takie zestawienie?
      juz gdzieś widziałam:
      Martha czy Nigella?

      Moze jeszcze Makłowicz czy Pascal?
      Pacal czy Martha?
      Martha czy Makłowicz?
      Makłowicz czy Kuroń?
      Kuroń czy Nigella?
      Nigella czy... Dykiel?
      ;)

      Jak dla mnie cały czas Nigella, choć odcięta jestem od kablówki, więc mój
      entuzjazm powinien był przygasnąć. jednak nie :)

      Ale Pascala też lubię, choć z tym Knorem to przegięcie.

      I z rozrzewnieniem wspominam "Two Fat Ladies" :)


    • aiczka Re: Pascal czy Nigella ? 16.01.07, 10:57
      Nie lubię obojga.
    • dobra_kobieta Re: Pascal czy Nigella ? 16.01.07, 12:00
      zadając pytanie miałam na myśli gust i upodobania kulinarne w/w....
      nie odległości geograficzne.. :-)))
    • Gość: becia Re: Pascal czy Nigella ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 12:21
      Nie cierpię Pascala [ promysł żywcem zerżnięty z Jamiego - nawet kuchnia
      podobnie wyposażona]. Pascal jest sztywny jak kij od szczotki, używa ciągle
      tych samych słów [ super, o właśnie tak]. Uwielbiam natomiast Makłowicza przez
      jego poczucie humoru, wyobrażnię wiedzę. Pascala nie oglądam !
      • Gość: Eia Re: Pascal czy Nigella ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 12:59
        Makłowicz to rzeczywiście bardzo fajny i poczciwy chłopina, taki swojski. Lubię
        go jako człowieka, ciekawie opowiada, ale jego przepisy są koszmarne - niby
        jeździ po całym świecie, ale nie chce mi się wierzyć, że wszędzie gotuje się
        tak tłusto i ciężkostrawnie. Nigdy jeszcze nie widziałam w jego wykonaniu
        jakiejś lekkiej i delikatnej potrawy - wszystko smażone, jakieś smalce,
        boczki...
        • maialina1 Re: Pascal czy Nigella ? 16.01.07, 13:09
          Bo on robi tylko dania glowne, nie zajmuje sie salatkami, itp.
          Dania glowne w wielu krajach swiata sa ciezkostrawne (chociaz
          z "ciezkostrawnoscia" niektorych dan ktore na pierwszy rzut oka na takie
          wyglądają, polemizowalabym).
          Ale np. jak byl we wloszech zrobil maakaron z sosem "bolońskim", jak byl we
          francji robil jakies dania na winie...
          To nie sa dania ciezkostrawne. Moze akurat na takie odcinki trafialaś.
          A może po prostu uważasz mięso ogolnie jako coś ciężkiego... a Maklowicz
          glownie przygotowuje mięso.
      • aluc Re: Pascal czy Nigella ? 16.01.07, 13:33
        Gość portalu: becia napisał(a):

        > Nie cierpię Pascala [ promysł żywcem zerżnięty z Jamiego - nawet kuchnia
        > podobnie wyposażona].

        a czy słyszałaś kiedyś coś o czymś takim jak format?
        podpowiadam: Idol, Milionerzy, Najsłabsze Ogniwo, Taniec z Gwiazdami :)))

        do ad remu - zdecydowanie Nigella, ma większy biust i nie jest pryszczata
        • zlota-puma Re: Pascal czy Nigella ? 16.01.07, 13:41
          > do ad remu - zdecydowanie Nigella, ma większy biust i nie jest pryszczata

          :))))) Dobre ;)

          Piszesz o formacie...
          Niestety to juz nie tyle format, co nudne powtarzanie tego samego w kółko, te
          same zwroty, rutyna.
          Poza tym już do pewnego czasu obserwuję, że Pascal męczy sie tym programem i
          wygląda, jakby robił to z a karę. A jeśli już się uśmiecha, to naprawdę trudno
          to nazwać spontanicznym okazywaniem radości.
          Knorra juz nawet nie wywołam...
          • Gość: senin Re: Pascal czy Nigella ? IP: *.for.dsl.connect.net.au 16.01.07, 14:06
            > Piszesz o formacie...
            > Niestety to juz nie tyle format, co nudne powtarzanie tego samego w kółko, te
            > same zwroty, rutyna.
            > Poza tym już do pewnego czasu obserwuję, że Pascal męczy sie tym programem i
            > wygląda, jakby robił to z a karę. A jeśli już się uśmiecha, to naprawdę
            trudno
            > to nazwać spontanicznym okazywaniem radości

            mam nadzieje, ze nikt nie ma zamiaru porownywac nawet pascala z j.Oliwerem
            ten ostatni jest autentyczny ..., i szkoda tylko ze producenci telewizyjni
            ulegaja tej "magii formatu" - format moze dobrze dzialac gdy program opiera sie
            na jakiejs szczegolnej formie, nie na osobowosci prowadzacego

            bo Jamie ma po prostu osobowosc - co by nie robil, robi to autentycznie, nawet
            wciskajac salatki dzieciakom w angielskich szkolach. Tego nie da sie nauczyc

            a juz zdecydowanie nie mozna udawac w tego typu programach - vide wczesniejsze
            uwagi nt pidzin polish pascala - Albo sie ma te osobowosc, albo nie

            co do przepisow- hmmm, owszem, takie sobie, nienajgorsze

            (Pascala znam tylko z jego www i opowiesci na forum, zaznaczam)


            nigela- przerost formy nad trescia
            jak to sie mawia w pewnych kregach: kiecka powinna pokazywac kobiete

            w jej przypadku (nigelli) biust zaslani kazda potrawe, nawet barana z rozna by
            przyslonil.. chyba

            no za duzo tam jej jest, jest zbyt nachalna - wyglada na to, ze potrawy nie sa
            nawet tlem do jej osobistej kreacji, sa jedynie .. pretekstem ;))

            a szkoda, bo promuje calkiem przyjemna fjuzyn, bardzo zblizona do oryginalnych
            kuchni orientalnych (i innych, na ktorych malo sie znam)
    • marghe_72 Re: Ainsley :DDD n/tx 16.01.07, 14:39

    • Gość: ela Re: Pascal czy Nigella ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 13:18
      no proszę - i ANI SŁOWA o Nigelii, tylko w kółko o tych facetach. nuuudy!
      • bonzee32 Re: Pascal czy Nigella ? 17.01.07, 15:55
        Jak dla mnie to jedna z najpiekniejszych kobiecie w rozmiarze 16.
        • maialina1 Re: Pascal czy Nigella ? 18.01.07, 09:57
          16?? co to za rozmiar?
          Poprosze przetlumaczyc na jezyk europejski :)
          • aluc Re: Pascal czy Nigella ? 18.01.07, 10:27
            ma czym oddychać i na czym siedzieć, ale bez hiperwentylacji ;)
          • Gość: lu Re: Pascal czy Nigella ? IP: *.acn.waw.pl 18.01.07, 16:58
            16 to polskie 46-48.
            • bonzee32 Re: Pascal czy Nigella ? 18.01.07, 17:57
              Nie no bez przesady. 16 nosi na pewniaka, bo ostatnio pisali nawet o tym w
              Grazia (UK edition) :-)
              goeurope.about.com/cs/shopping/l/bl_clothes_size.htm
              Tutaj jest tablica, tylko, ze zamiast 15 w rozmiarowce UK powinno byc 16 (byk
              na 100%). Nosi zatem 44.
              • Gość: lu Re: Pascal czy Nigella ? IP: *.acn.waw.pl 18.01.07, 18:30
                Nie ma rozmiaru 15. Jest ..., 12, 14, 16, 18, ...
                Gwarantuje Ci, ze Nigela nie wbija sie w 44, a w 46 bedzie... mocno opieta.
                Poza tym jak Ci sie podoba to chyba nie ma znaczenia czy 16 czy 18, prawda? ;)
                Ona naprawde ma to "cos" ;)))
                • bonzee32 Re: Pascal czy Nigella ? 19.01.07, 12:08
                  Zazdrosze pewnosci siebie, w twoim przypadku to juz chyba zakrawa o 'tupet' ;-)
                  Przytoczylam to co Nigella powiedziala dla Grazia, ale ty oczywiscie widzac ja
                  w TV (ktory BTW dodaje 5 kg) wiesz lepiej!
                  > Nie ma rozmiaru 15. Jest ..., 12, 14, 16, 18, ...
                  Napisalam to dokladnie post wyzej. Papuga!
    • kubissimo Re: Pascal czy Nigella ? 18.01.07, 18:37
      Nigella jest boginia i tle :)))
    • Gość: lopuso Re: Pascal czy Nigella ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 01:20
      Pewnie że Nigela. Z moich wiadomości wynika że Pascal jest zakolegowany przez
      tatusia z kurtem scholerem. A łamana polszczyzną mówi tylko na potrzeby
      programu. Poza potrafi całkiem ładnitko i gładziutko niczym "chłopak w pragi"
      • brooks4 Re: Pascal czy Nigella ? 19.01.07, 13:33
        O Pascalu chyba juz wszystko powiedziano... ale mnie wyjatkowo drazni to ze nie
        patrzy w kamere. Ja wiem, ze tam z tylu jest jakas panienka, ktora od czasu do
        czasu zadaje durne pytania i on patrzy na nia, ale moglby tez od czasu zerknac
        w kamere, z szacunku dla widza.

        Co do rozmiaru Nigelli - ja mysle ze to 14 bo sama nosze 16 i wygladam
        duuuuuuuzo gorzej niz ona ;)
        • Gość: Producent TV Re: Pascal czy Nigella ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 14:28
          Pascal nie zerka w kamerę ponieważ taka jest konwencja programu, który
          realizowany jest wg. tzw. formatu, którym jest The Naked Chef ( Jamie Oliver).
          Oryginalny program możesz zobaczyć np. w kuchnia tv lub gdzieś w internecie.
          Pascal musi się więc zachowywać podobnie jak Jamie i cały program musi posiadać
          zbliżoną formułę.Tak samo rzecz ma się z panienką zadającą pytania zza kamery.
          To, że Pascal jest dosyć marną i pozbawioną osobowości kopią Olivera to już inna
          sprawa.
          Z racji wykonywanego zawody znam ten temat dosyć dobrze, zaznaczam, że nie
          jestem producentem Pascala.
          • brooks4 Re: Pascal czy Nigella ? 19.01.07, 15:56
            Jamie nie patrzy w kamere?? Ogladam go chetnie i bylabym przysiegla ze
            lobuzersko zerka na widza... Klocic sie nie bede, obejrze ktorys jego program z
            uwaga i ewentualnie z Toba podyskutuje ;)
    • Gość: lopuso programy kul;inarne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 01:25
      Ale Okrasa to najprawdziwszy kucharz i wiem że całkiem dobre pomysły
      reprezentuje. Tyle że ma kiepskiego producenta programu i gotuje tylko kompot
      albo zawija ryż z paluszkami krabowymi kapitana iglo w jakąś wierzbową serwetę
      i mowi że to suschi.
      A propos byłem ostatnio w warszawkiej restauracji prowansja i jadłem tam
      królika. Nieziemski. tego kucharza to bym dał do takiego programu.
    • Gość: gryka1 Re: Pascal czy Nigella ? IP: *.chello.pl 25.01.07, 18:19
      Co Sowa to Sowa, dobrze gadasz.
    • stokrootka40 Re: Pascal czy Nigella ? 27.01.07, 21:03
      Nigella!!!
      mimo, że jestem kobietą, uwielbiam ją
    • xl9 Jak można porównywać piękną kobietę i profesonal- 28.01.07, 21:19
      nego kucharza?
      Chyba każdy, kto przynajmniej raz wszedł do kuchni, potrafi docenić wysoką
      szkołę Brodnickiego i urodę Nigelli!
      No, chyba, że pytanie nie dotyczy kulinariów :))
Pełna wersja