28.09.10, 23:53

Jestem tu nowa i nigdy nie pisałam na forum ale czytam je od jakiegoś czasu.
Długo zastanawiałąm się czy napisać ale żeczywistoś mnie do tego zmusiła.
Mam 30 kilka lat i czworo dzieci w tym dwoje z innymi partnerami, no moje dzieci mają w sumie trzech tatusiów. Ale nie o tym chciałam.
Od kilku lat jestem z facetem nie mamy ślubu i on ma problemy z alkoholem jak wypije to odbija mu szajba a ja nie umiem się przed tym bronić i nie umiem na niego wpłynąć żeby nie pił.
On czasami pracuje ale więcej nie po prostu nie lubi długo w jednej pracy być. Tylko zen=by nie było nieporozumień jak jest trzeźwy to naprawdę jest dobrym facetem. A jak wypije to szkoda gadać, już parę razy mnie pobił ale dzieci nie rysza.
Ja nie pracuję,mam zasiłki i alimenty więc mogę spokojnie w domu siedzieć i domem się zajmować. Zresztą rodzice pomagają i dużo mi dają i dzieciom też.
Tylko oni nie wiedzą jaki jest mój facet ja nigdy im nie powiedziałam i dzieciakom też zabroniłam po co mają się denerwować a jeszce kazali by mi się z nim rostać i co wtedy, znaczy się tak myślałam kiedyś bo teraz to już chyba go nie kocham a on chciał by jeszcze jedno dziecko mieć bo mówi że to złotuy interes i on też pracowac nie chce tak jak ja bo mówi ze ja dobrze mam i nic nie robie a ja się pytam jak to nic? przeciaz piorę, sprzątam gotuję a dzieci czyste zawsze i najedzone chodzą, zresztą opieka płaci za przedszkole i posiłki w szkole opłaca.
No i zawsze przeciaż ma podane obiad śniadanie i kolacje a i ubrania naszykowane i wyjęte na wieszch też ma to co mało?
Tylko jak ja czytam że wy nic nie robicie i top wasi chłopi koło was skaczą to ja sobie myślę że moze u mnie jest coś nie tak ale on mi mówi że i tak powinnam być wdzięczna że mnie z cudzymi bachorami wział .
Ale ja już go nie chcę a mieszkanie jest moje a raczej moich rodziców tak więc moje będzie potem a on się nie chce wyprowadzić jak przychodzi co do czego i ja karzę sie wynosić to on wtedy mnie przeprasza i tak jakoś zakręci ze zostaje. A jego matka też mnie namawia żebym jeszcze poczekała i że jego ojciec też taki byl. To ja próbuje ale on coraz gorszy się robi i czasmi to w furię wpada nawet jak nie napity jest i z ludźmi na ulicy się kłuci a szczególnie na innych kierowców się wydziera i raz to nawet prawie się z jednym pobił, ale to on miał rację bo tamten mu drogę zajechał i jeszcze się w głowę pukał.
Ale nie o tym chciałam pisać tylko o sobie.
A zresztą już wszystko napisałam tylko tak się zastanawiam czy dać mu jeszcze szansę ale na dziecko to już się chyba niezdecyduje chociaż lubię dzieci ale już mi się nie chce takim maluchem zajmować i drogie takie wszystko teraz jest.
No to się wygadałam.
Obserwuj wątek
    • pierwsze-wolne Re: co dalej? 28.09.10, 23:59
      Muszę zapytać... a nie mieszkasz 16 lat z teściami...?
      • czarna1614 Re: co dalej? 29.09.10, 00:07
        nie już pisałam że moi rodzice zostawili mi swoje mieszkanie a sami wyprowadzili się do domku po babci. Tylko że oni czynsz i światło połacą a ja telefon.
        • kamelia04.08.2007 Re: co dalej? 29.09.10, 00:15
          az mnie dziw bierze, że to nie moja "ulubienica" od oszczedzania, mieszkania katem u tesciowej i 16-letniego bobasa.

          A moze to ona, tylko napisała sobie inny scenariusz, tym razem jej obecny facet pije....
          • czarna1614 Re: co dalej? 29.09.10, 00:51
            nie rozumiem czemu ulubienica? i już pisałam że nie mieszkam u teściów tylko u siebie.
    • czar_bajry Re: co dalej? 29.09.10, 00:14
      Wiesz może jeszcze trochę poczytaj e mamę i w końcu dojrzejesz aby swojego faceta kopnąć w dupsko.
      • trampoinka Re: co dalej? 29.09.10, 00:21
        ule masz alimentów? na każde z dzieci?
        • czarna1614 Re: co dalej? 29.09.10, 00:49
          po 500 na dziecko i fundusz płaci to na dwoje bo dwoje to z obecnym facetem ale on nie chciał się zgodzić aby alinenty zasądzić a tak miała bym jeszcze dla samotnych ale on mówi że teraz to tak na niby a potem będe kase chciała a on głupi bo przecież jak się z nim bym rozstała to i tak musiał by płacić.
          • czar_bajry Re: co dalej? 29.09.10, 00:56
            Kurcze całkiem fajnie masztongue_out
            szkoda że Twój facet nie zgodził się na alimenty- zawsze to parę groszy więcejsmile
            A tak na poważnie to ponawiam swoją rade a powyższy argument powinien być decydujący.
            Kopnij go w tyłeksmile
          • gku25 Trampoinka 29.09.10, 10:57
            A co cię obchodzi ile ona ma alimentów? Przecież i tak na twój "wkład własny" ci nie datongue_out
          • daga_j Re: co dalej? 29.09.10, 12:57
            Nie kochasz faceta, on Ciebie nie kocha, nie szanuje, jest leniem w domu, dzieci robi dla pieniędzy by z zasiłku żyć, nie ma ambicji, pije i bije - jak można siebie tak nie szanować i swoich dzieci, żeby żyć z takim lumpem?! Masz dobrą sytuację, bo mieszkanie swoje, pieniądze, masz wspaniałe dzieci, którym się poświęcasz, na co ci facet, chyba tylko dla seksu? Ale czy to jest ważniejsze czy spokój w mieszkaniu i dzieci? Zresztą z kimś kto bije porządna kobieta do łóżka nie idzie.
            Wywal go, jakby nie chciał się wyprowadzić musisz policję wezwać, żeby z mieszkania wyszedł, oby tylko swoich kluczy nie wziął lub zmień zamki i jak coś od Ciebie chce to niech przez sąd ustala widzenia z dziećmi a Ty alimenty. Zawalcz o siebie i dzieci, przegoń gnoja!
    • sueellen Re: co dalej? 29.09.10, 01:21
      kolejna... co to kurde, dzień trola?
    • na_pustyni Re: co dalej? 29.09.10, 06:57
      nudne trolle, nudne
    • thegimel Re: co dalej? 29.09.10, 07:13
      Znów troll?
      Klasówek chyba za mało w gimnazjach mają.
    • ciocia_ala Re: co dalej? 29.09.10, 10:20
      Zeby to chociaz ciekawe bylo, kontorwersyjene to bym poekscytowala sie, zdenerwowala i zajela stanowisko. A to jakos nudny belkot, ktory dotyczy 1 promila emam i zadnej to nie interesuje.
      • czarna1614 Re: co dalej? 29.09.10, 10:37
        to jak cię nie interesuje to po co piszesz? jak nie masz nic do powiedzenia to nie pisz.
        Ciągle tylko troll troll tak najlepiej powiedzieć jak się nie ma nic do powidzenia i poradzenia a ja chciałam pogadać. zawsze jak czytam was to widzę że można dostać radę ale jak sama chce się coś dowiedzieć to zaraz troll. Trudno widać zawsze mam pod góre.
        • kota_marcowa Re: co dalej? 29.09.10, 10:54
          To ja dam ci radę:
          WEŹ SIĘ DO ROBOTY, A NIE PASOŻYTUJ NA INNYCH.
          • gku25 Re: co dalej? 29.09.10, 10:59
            O to, to! Ale zaraz napisze, że ma tyle dzieci i tyle roboty przy nich (i przy panu władcy), więc do pracy ni hu hu nie pójdzie.
            • czarna1614 Re: co dalej? 29.09.10, 11:05
              a ty myślisz ze o pracę łatwo? skończyłam tylko podstawówke i nie mam zawodu, uczyłam się kiedyś u fryzjera ale w ciąze zaszłam i nic z tego nie wyszło.
              I ja na nikim nie pasożuje tylko skoro na dzieci się nalezy to trzeba brać.
              Teraz też złożyłam o zasiłak celowy bo buty dzieciakom kupić muszę.
              Zresztą nikt mnie nie chce zatrudnić, mój mówi że za gruba jestem ale to nie prawda bo co ma grubość do roboty?
              • filipianka Re: co dalej? 29.09.10, 12:08
                > I ja na nikim nie pasożuje tylko skoro na dzieci się nalezy to trzeba brać.

                a co będzie jak dzieci dorosną i przyjdzie menopauza?
              • miska_malcova Re: co dalej? 29.09.10, 12:15
                czarna1614 napisała:

                > a ty myślisz ze o pracę łatwo? skończyłam tylko podstawówke i nie mam zawodu, u
                > czyłam się kiedyś u fryzjera ale w ciąze zaszłam i nic z tego nie wyszło.

                no kochana, trzeba sie było uczyć, a nie dzieci rodzić, a teraz nie płakać
          • czar_bajry Re: co dalej? 29.09.10, 11:07
            ale jej chyba nie o taką radę chodziłotongue_out
            • kota_marcowa Re: co dalej? 29.09.10, 11:27
              Nie o taką? No dobra to dam innąsmile
              Rób sobie co rok nowe dziecko, tylko UWAGA WAŻNE-każde z innym ojcem, wtedy alimentów będzie więcej, a i może jakąś ręcinę uda się wyłudzić.
    • lilly_about Re: co dalej? 29.09.10, 11:11
      Proponuję poszukać tatusia dla piatego dziecka, tylko bez nałogów.
      • trampoinka sakramnety 29.09.10, 11:27
        czy wszystkie dzieci byly chrzczone?
        i ile dochodu jest na wszystko razem?
        • czarna1614 Re: sakramnety 29.09.10, 11:47
          chszczone były a co to ma do rzeczy?
          dochodu na dzieci mam tak z 1500 zł.
        • kaamilka trampoinka 29.09.10, 14:39
          chyba będę Twoją fanką big_grin Twój wpis co jeden to bardzej od czapy! boska jesteś smirk
    • ihanelma Czyżby pierwsza zawodniczka w konkursie literackim 29.09.10, 11:54
      big_grin

      Albo to pierwsze jaskółki zbliżającej się nieuchronnie paranoi - u mnie pod czaszką tongue_out
      • czarna1614 Re: Czyżby pierwsza zawodniczka w konkursie liter 29.09.10, 11:59
        jaki zowu konkurs? albo trol albo konkurs. ja nic nie rozumiem. Chciałam też pogadać.
        • ihanelma Re: Czyżby pierwsza zawodniczka w konkursie liter 29.09.10, 12:13
          Albo świat zwariował - albo ja big_grin
          • kota_marcowa Re: Czyżby pierwsza zawodniczka w konkursie liter 29.09.10, 12:34
            Najgorsze jest to, że nawet jeżeli to trol, to i tak tysiące ludzi w Polsce tak żyje niestety.
            • echtom Re: Czyżby pierwsza zawodniczka w konkursie liter 29.09.10, 12:41
              Nie tylko w Polsce.
        • gabi683 Re: Czyżby pierwsza zawodniczka w konkursie liter 29.09.10, 12:41
          Wiesz jesteś dla mnie nie normalna i tyle leje ciebie mówisz dzieci nie tyka ale dzieci uczestniczą stwarzasz im patologiczna rodzinę.Tak bardzo nie lubisz swoich dzieci że pozwalasz na taka sytuacje ?
          • gku25 Re: Czyżby pierwsza zawodniczka w konkursie liter 29.09.10, 12:43
            Ona jeszcze nie wie, że dzieci będą robić tak samo. A i jeszcze od nich dostać może, bo czym skorupka za młodu...
            • czarna1614 Re: Czyżby pierwsza zawodniczka w konkursie liter 29.09.10, 12:48
              ja chronie dzieci i nie chce żeby widziały.
              Dobrze je wychowam i będa miały lepiej i takie nie będa.
              Kocham moje dzieci i jestem dobrą matkom. Nie każdy musi być po szkołach.
              Jedno macie racje i chyba jednak pogonie tego chłopa tylko mi stanowczości brak i za mienka jestem.
              • gabi683 Re: Czyżby pierwsza zawodniczka w konkursie liter 29.09.10, 12:53
                czarna1614 napisała:

                > ja chronie dzieci i nie chce żeby widziały.


                Myślisz ze nie widza jak On Ciebie traktuje ?Jeśli masz syna chcesz aby bil swoja kobietę ?

                > Dobrze je wychowam i będa miały lepiej i takie nie będa.

                A skąd możesz to wiedzieć ?


                > Kocham moje dzieci i jestem dobrą matkom. Nie każdy musi być po szkołach.

                Tego nie neguje ,i szkolą nie ma nic do rzeczy .Samo to ze twoje dzieci uczestniczą w takich sytuacjach wystarczy.Nie bron pijaka życie się ułoży


                > Jedno macie racje i chyba jednak pogonie tego chłopa tylko mi stanowczości brak
                > i za mienka jestem.

                Dupa w cale nie jesteś miękka nie rób tego dla siebie z zrób to dla swoich dzieci !
                • gku25 Re: Czyżby pierwsza zawodniczka w konkursie liter 29.09.10, 13:01
                  Nie pogonisz, niestety. Dalej będziesz wierzyć, że on się zmieni, po każdej bijatyce i przeprosinach. To się nazywa "zaklęte koło przemocy" i naprawdę trzeba mieć wiele siły i oparcia w bliskich, żeby z tego wyjść.

                  A co do dzieci-dzieci mają to do siebie, że widzą więcej, niż nam się wydaje. I w nich to zostaje, na długo.
              • pierwsze-wolne Re: Czyżby pierwsza zawodniczka w konkursie liter 29.09.10, 13:23
                >jestem dobrą matkom
                DOBROM - bądź konsekwentna...
    • lili-2008 Re: co dalej? 29.09.10, 12:54
      Ale podpucha. Dość żałosna zresztąbig_grin
      • gku25 Re: co dalej? 29.09.10, 13:02
        No może być że tak, ale z drugiej strony w ośrodkach dla matek pełno jest takich przypadków.
        • lili-2008 Re: co dalej? 29.09.10, 13:19
          Na pewno wiele jest kobiet w podobnej sytuacji, ale ten akurat wątek śmierdzi na kilometr.
          Porusza wiele kwestii, które nie tak dawno były szeroko omawiane na forum. Że tak powiem, jest to skondensowane forum emama. Nie wierzę, że akurat ten jest naprawdę, chociaż zdaję sobie sprawę, że rzeczywiście ludzie mogą mieć podobne problemy.
      • czarna1614 Re: co dalej? 29.09.10, 13:03
        sądzisz że podpuszczają mnie żebym go zostawiła?
        mi się wydaje ze szczeże mówią i ja też sie postaram.
        • lili-2008 Re: co dalej? 29.09.10, 13:15
          Taaa, taaaa, jasnesmile
    • piegowata9 Re: co dalej? 29.09.10, 13:53
      No i proszę! Trollince-Trampolince godna konkurentka wyrosła. Szacun!!!
      A myślałam, że dziś nic mnie już nie zaskoczy. Miła niespodzianka... tongue_out
      • czar_bajry Re: co dalej? 29.09.10, 14:29
        czy ja wiem? życie to czasami lepiej napisze scenariusz niż najlepszy pismak z telenowelitongue_out
    • gazeta_mi_placi Re: co dalej? 29.09.10, 14:36
      Pachnie trollem z daleka.
      • bei Re: co dalej? 29.09.10, 15:25
        Ech....dlaczego napisałaś, ze z "cudzymi bachorami wziął"
        Czy miałas na myśli swoje DZIECI?

        W pierwszej chwili pomyślałam, ze jesteś fikcyjnasmile- ale niestety, naprawdę żyją takie kobiety.
        Wiej od tego faceta, wychowujesz dzieci w chorym zwiazku..czy czekasz na to, ze ten cudowny facet po pijaku zabije Cię?
    • lykaena Re: co dalej? 29.09.10, 17:16
      A macie jakieś zwierzęta ?
    • 1alfa1 Re: co dalej? 29.09.10, 17:37
      nie masz na co narzekać - przecież wzion cie z tymi bachorami, jak nie on to kto by sie tobą zainteresował. Trzymaj się go bo jakaś inna szczęściara weźmie...
      ROTFL
      • verdana Re: co dalej? 29.09.10, 18:31
        Jak chłop baby nie bije, to w niej wątroba gnije. Takie jest prawo faceta - napić się i przylać, dobrze robi, pewnie zupa byla za słona.
    • mona_mayfair Re: co dalej? 29.09.10, 18:57
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/kg/nh/vbzn/9NrdryDMbB4YbpmN3B.jpg
      • czustka Re: co dalej? 29.09.10, 19:16
        Ten troll przechodzi samego siebie , nie dość że tworzy wciąż nowe historie to jeszcze gada w wątkach sam ze sobą , ten bełkot jest charakterystyczny i nie do podrobienia , masakra.
        • czarna1614 Re: co dalej? 30.09.10, 09:14
          Ten troll przechodzi samego siebie , nie dość że tworzy wciąż nowe historie to
          > jeszcze gada w wątkach sam ze sobą , ten bełkot jest charakterystyczny i nie d
          > o podrobienia , masakra.

          I tu się mylisztongue_out
          • czarna1614 owszem 30.09.10, 09:18
            jestem trollem ale tylko w tym przypadku, znacie mnie a wątek jest konkursowysmirk
            Która zgadnie- obiecuję się ujawnić.
            • tempera_tura Re: owszem 30.09.10, 09:40
              Hmmm........ Jedno na bank wiadmo, jesteś kims kto ma za dużo wolnego czasu.
              • czarna1614 Re: owszem 30.09.10, 09:45
                zimnotongue_out
                • pierwsze-wolne Re: owszem 30.09.10, 09:47
                  Nie masz za dużo wolnego czasu - ktoś Ci płaci za to że tu piszesz...? Znaczy gazeta_mi_placi? wink
                  • czarna1614 Re: owszem 30.09.10, 09:50
                    lodowatosmile
            • czustka Re: owszem 30.09.10, 12:06
              Masz e -matki za debili ? Myslisz że będą się z tobą bawić w zgadywanki z dupy ? Dla mnie sposób w jaki piszesz świadczy o tym że albo jestes zaburzonym dorosłym albo dzieckiem ( obstawiam to drugie ) Na pewno przypadkowo przywiało cie na to forum i postanowiłaś/eś się pobawić. Tworzysz jakies bełkotliwe farmazony bez ładu i składu, piszesz nie starannie więc łątwo można wychwycić twoje posty. Dla mnie żen bo nawet jak jestes dzieciakiem to wyjątkowo mało bystrym.
              • czarna1614 Re: owszem 30.09.10, 18:29
                kobieto nie irytuj siętongue_out
                masz rację o zabawę tu chodzi i o pokazanie jak łatwo można przeistoczyć się w kogoś innego.
                Jak już napisałam wątek został utworzony w ramach konkursu literackiegosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka