Kupiłam sobie w s.Oliver cieniutką bluzkę we wzorki, z takiego gniecionego materiału - gniecionego wzdłuż, tak że bluzka przylegała do figury. Coś podobnego do tego:
www.soliver.de/Chiffonbluse/22.009.11.5674,default,pd.html?cgid=wo_ko_bl_gemustert
Pod moją nieobecność moja mama zdjęła pranie ze sznurka i wszystko wyprasowała, łącznie z moją bluzką, marszczenia znikły, teraz zamiast bluzki przylegającej do ciała mam babciowaty namiot

Wyprałam ją już dwa razy, w niektórych miejscach marszczenia lekko się odnowiły, ale większość materiału jest nadal gładka. Na metce oczywiście stoi "do not iron".
Czy jest jakiś sposób na to, żeby ją uratować?