Dodaj do ulubionych

Porod i szpital:(

14.10.10, 08:58
Zalozylam ten watek na innym forum ,ale to jest bardziej wlasciwe.

Bylam pacjentka na oddziale polozniczym, gdzie zostalam wysmiana, jak ostatnia idiotka, przykre. Przybylismy z mezem do szpitala, poniewaz dostalam bole porodowe. Na poczatku wszystko bylo w porzadku, na oddzial zostalam przyjeta we wlasciwy sposob. Po niedlugim czasie przyszedl dyzurujacy ginekolog i powiedzial mi, ze ma nadmiar czasu i ze moze mi zrobic cesarke. Odmowilam i powiedzialam, ze chce wydac syna na swiat silami natury. Tak to lekarza rozbawilo, ze oblal sie kawa, ktora mial w plastikowym kubku. Nie wiem, co ja takiego smiesznego powiedzialam. Popatrzyl na mnie nak na idiotke i powiedzial, ze wiele kobiet chce zaplacic za ten przywilej, ale i tak nic z tego. Odpowiedzialam, ze mnie nie obchodzi czego chca inne kobiety.
Moj porod trwal ponad 20 godzin, byl bardzo ciezki, na dyzur przybyl ten sam lekarz. Przyszedl na sale z anestezjologiem, zeby inna kobiete przygotowac do cesarki. Powiedzial do kolegi "patrz ta jeszcze nie urodzila, razem z dzieckiem to pewnie watroba jej wyleci", myslal oczywiscie, ze ja tego nie slysze. Porod zakonczyl sie niepowodzeniem i musieli zrobic mi w koncu cesarke, bo dziecko zaczelo tracic tetno. Bardzo to przezylam, poniewaz nigdy nie chcialam byc operowana, chcialam dziecko urodzic na drodze sil natury. Jestem osoba wierzaca i praktykujaca, wiec kazda ingerencja w nature jest dla mnie bolesna. Ale czy jest to powod do szyderstwa?
To nie wszystko, widzialam pozniej co ten lekarz robi na forach internetowych takich jak ciaza i porod, czy forum cesarskie ciecie. Do tego bardzo bluzni. Zaklada nicki i pisze w imieniu kobiet, wysmiewajac przypadki, z jakimi mial do czynienia w szpitalu. Ze mnie zrobil ostatnia idiotke, a to tylko z tego powodu, ze bardzo przezylam koniecznosc cesarskiego ciecia. Ja nie jestem glupia, mam ukonczone studia, pochodze z inteligentnej rodziny, a ze mam inne przekonania, to nie jest zaden powod do umniejszania mnie.
Pozdrawiam wszystkie kobiety o podobnych doswiadczeniach.
Obserwuj wątek
    • 83kimi Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 09:11
      Przykro mi, że masz tak złe wspomnienia. Natomiast nie powinnaś tak przeżywać samego faktu cesarki. Na pewno Bóg nie ma nic przeciwko temu, to nie jest nic złego, ważne, że dziecko w końcu przyszło na świat, a jak - to nie ma znaczenia.
      • 0lga-13 Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 09:16
        Dziekuje za slowa otuchy. Bylam u spowiedzi, ksiadz porozmawial ze mna i rowniez powiedzial, ze nie stalo sie nic, na co Bog moglby sie obrazic.
        • kalam07 Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 09:21
          Pewnie , bo lepiej zrobić z dziecka kaleke , rodzić 20 gadzin i narazac sie na cale ryzyko powiklan tzw ''porodu naturalnego'' (a tak naprawde nie m,a nic wspolnego z naturalnym, bowiem pozycja jest nienaturalna, a zastrzyki z oxytocyny tez nijak naturalne nie sa, porod w szpitalu to porod zmedykalizowany, a nie naturalny!!! naturalny to inna para kaloszy!!!), tylko po to by zrealizowac własne chore widzimisię, niz posłuchac lekarza i zrobić cesarkę.

          Co ma wiara i praktykowanie do cesarki ?

          Jesteś może jechowitką ?
          • 0lga-13 Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 09:53
            Nie, nie jestem jechowitka, jestem zwyczajnie wierzaca. Poza tym mam do dzis blizne, bo zrobili mi zamek blyskawiczny zamiast poprzecznego ciecia. Oszpecili mi cialo, juz nigdy nie zaloze bikini.
            • kalam07 Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 09:56
              Zniknie

              Chyba że ta cesarka była robiona 30 lat temu
              • 0lga-13 Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 09:59
                Stosuje juz blisko rok masc z wyciagiem z cebuli, ale jeszcze nie zniklo. Powiedzial mi jeszcze bezczelnie, zebym kupila sobie masc sylikonowa, ktorej 1 tubka kosztuje ponad 600 zl. Kogo na to stac!
                • prigi Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 14:58
                  nie wiem jaką maść ci zaproponował, ale najdroższa z jaką się spotkałam to dermatix i kosztuje 160zł. efekty są naprawdę dobre, moja blizna po wycięciu tarczycy moze nie zniknęła, ale jest praktycznie niewodoczna. jedna tubka wystarcza na mniejj wiecej pół roku
            • dzioucha_z_lasu Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 10:01
              Jako tak gorliwa katoliczka nie powinnaś zakładać bikini. To nieprzyzwoite tak się obnażać.
              • 0lga-13 Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 10:05
                A co w tym nieprzyzwoitego, jak ide na plaze z mezem?
                Poza tym ja mam meza, ktory na mnie patrzy, wiec ta blizna mi przeszkadza. Maz mowi, ze jemu nie przeszkadza, ale ja swoje wiem.
                • dzioucha_z_lasu Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 10:09
                  Za bardzo zajmujesz się sprawami ciała, zamias przygotowaniem do życia wieczngo.
                  • zlotarybka_1 Re: Porod i szpital:( 15.10.10, 09:51
                    dzioucha_z_lasu napisała:

                    > Za bardzo zajmujesz się sprawami ciała, zamias przygotowaniem do życia wieczngo

                    big_grinDDDDDD
                    padłam i wstać nie mogę
                • agattka_84 Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 10:14
                  > Poza tym ja mam meza, ktory na mnie patrzy, wiec ta blizna mi przeszkadza. Maz
                  > mowi, ze jemu nie przeszkadza, ale ja swoje wiem.

                  Musicie w takim razie kochać się przy zgaszonym świetle. wink
                  • gabi683 Ale robicie otoczke 14.10.10, 17:25
                    po prostu jesteście chamskie ktoś inaczej żyje to jego sprawa i tyle a wyśmiewanie się bo nie chciała cc bo dupy płacą byle tylko nie bolało .A jak się bzykały to nie myślały ze ciąża to kaszka z mleczkiem tak samo jak poród .
                    I jeszcze jakaś lala mówi ze lepiej rodzic 20 godzin,ze poród naturalny nie ma nic w spólnego z porodem naturalnym a cc jest najlepsze na świecie.
                    Każdy laik wie ze CC to OPERACJA
                    • czar_bajry Re: Ale robicie otoczke 14.10.10, 22:50
                      gabi zgłupiałaś przecież to troll.
                      • gabi683 Re: Ale robicie otoczke 15.10.10, 09:31
                        czar_bajry napisała:

                        > gabi zgłupiałaś przecież to troll.

                        czar padło mi na oczy ale już się naprawiłam dzięki ze czuwaszsmile
                        • czar_bajry Re: Ale robicie otoczke 15.10.10, 10:48
                          czar padło mi na oczy ale już się naprawiłam dzięki ze czuwaszsmile

                          zawsze do usługtongue_out
                • lacido Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 14:13
                  a co nieprzyzwoitego i wbrew wierze jest w cesarskim cieciu?
                • attiya Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 14:44
                  no faktycznie....ty wiesz swoje i wiesz lepiej od męża....ło matko
                • kulma.m Re: Porod i szpital:( 15.10.10, 23:16
                  Ubawilams nie niezle... nie wiem ile masz lat (dlaszych postow nie czytalam) ale blizna po porodzie jest dla Ciebie trudna...
                  Ja mam rozstepy, i to nie na brzuchu czy udach, tylko na piersiach. Mozna powiedziec, ze cala reszta poza piersiami byla przygotowana na dziecko smile Moje piersi sa "poorane" rozstepami. Co wiecej jestem realistka, milosc na wieki to nie jest moj sposob wyobrazania sobie rzeczywistosci, i mysle i tym, ze jesli nawet moj maz kocha mnie teraz... moze nastapic moment kiedy go przy mnie nie bedzie smile a rozstepy zostana smile
                  Mam to gdzies... niewiele kobiet jest chodzacymi idealami smile ze swieczka takich szukac...
                  Przyjrzalas sie kiedys swojemu mezowi? Na 100% ma jakies wady ktorych nie widzisz bo go kochasz, albo widzisz, ale i tak nie sa wzace na waszym zwiazku..
                  - maly penis
                  - odstajace uszy
                  - brzydka cera
                  - lysjeje
                  cokolwiek.... to jest tak malo wazne.... przynajminiej w tej chwili, kazdego czlowieka spotykamy bo ma jakas role do wypelnienia w naszym zyciu... kiedy zadanie sie konczy czlowiek odchodzi...jesli zostaje to znaczy ze tak mialo byc, ale nie nalezy sie na to nastawiac.. kazdy z nas jest wolny.

                  Nie szukaj problemow w swoim ciele, ani tym bardziej umysle (wiara), jestes wyksztalcona, madra...


                  • zoofka Re: Porod i szpital:( 16.10.10, 23:00
                    > Ja mam rozstepy, i to nie na brzuchu czy udach, tylko na piersiach.

                    ło matko! naprawdę masz na piersiach???! toż to nie do pomyslenia!no jeszcze żeby mieć na brzuchu, czy tam na udach to do przeżycia, ale na piersiach? no współczuję!!

                    luuuudzie nie widzita że to trollem pachnie?
            • agattka_84 Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 10:13
              > Oszpecili mi cialo, juz nigdy nie zaloze bikini.

              Jako osoba wierząca nie powinnaś się chyba przejmować takimi pierdołami jak blizna? wink

            • attiya Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 14:43
              0lga-13 napisała:
              Oszpecili m
              > i cialo, juz nigdy nie zaloze bikini.

              no to masz problem....
              a może powinnaś podziękować lekarzom, że uratowali ci dziecko - lekarzom, nie bogu
            • maniolka05 ratowali życie twojego dziecka 14.10.10, 22:10
              i twoej życie też!!!! Za późno było na "kosmetyczne" ciecię po 20 godzinach porodu.
          • lolinka2 Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 15:44
            kalam07, ale dałaś ciała...
            raz - Jehowa (czyli imię własne Boga) pisze się przez samo "h"
            dwa - "jeśli coś dziwnego to na pewno świadek Jehowy" - ot, myślenie niezwykle światłe....

            skoro pisze panna że była u spowiedzi, u księdza - jakie wyznanie może mieć na myśli?????


            Najpierw trzeba rozumkiem poruszyć, a potem głos na forum zabierać.

            P.S. Jestem Świadkiem Jehowy i nie mam zielonego pojęcia jak ma się poród zabiegowy czy operacyjny do Boga i Jego praw.
          • rosapulchra-0 Re: Porod i szpital:( 16.10.10, 07:12
            kalam07 napisał:
            > Jesteś może jechowitką ?

            jak już używasz nazwy własnej Świadków Jehowy, to rób to poprawnie suspicioussuspicious
            poza tym skąd masz takie wiadomości na temat wierzeń ŚJ? suspicious
            nie dość, że jesteś niedouczona, to jeszcze japę drzesz jakbyś wszystkie rozumy pozżerała uncertain
        • 83kimi Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 09:21
          Dokładnie - cesarskie cięcie nie jest grzechem, a raczej czymś dobrym. Gdybyś nie miała cesarskiego cięcia, Twoje dziecko mogłoby umrzeć! Czy z tego Bóg byłby zadowolony? Należy bronić życia i w Twoim przypadku cesarskie cięcie właśnie było taką obroną. Także rozumiem, że przeżywasz chamskie zachowanie lekarza, to normalne, ale sam fakt cesarski?
          Czy jak jesteś chora, idziesz do lekarza?
          • 0lga-13 Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 10:07
            Ja pewnie bardziej przezywam arogancje tego lekarza, bo podejrzewam, ze sie smieje z kazdej, ktora chce rodzic silami natury.
            • rosapulchra-0 Re: Porod i szpital:( 16.10.10, 07:19
              0lga-13 napisała:

              > Ja pewnie bardziej przezywam arogancje tego lekarza, bo podejrzewam, ze sie smi
              > eje z kazdej, ktora chce rodzic silami natury.

              a co cię każda obchodzi?
          • attiya Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 14:38
            no wiesz, może zachowanie lekarza wcale takie chamskie nie było - mamy relacje tylko jednej stROny. Może lekarz ją przebadał i zaproponował cesarkę bo może juz wtedy miała trudności podczas porodu.
        • attiya troll? 14.10.10, 14:37
          po tej twojej wypowiedzi mam wrażenie, że jesteś trollem
          Ktoś inteligentny po studiach nie może takich bzdur pisać i myśleć
          • mgd3 Re: troll? 14.10.10, 15:21
            Też mam takie wrażenie. Pewnie jutro wątek będzie przyczepiony na głównej uncertain
            • zmija9 Re: troll? 15.10.10, 09:44
              pO STUDIACH A NIE WIE ŻE Z RODZINY TO MOŻNA BYĆ INTELIGENCKIEJ A NIE INTELIGENTNEJ
          • scibor3 Re: troll? 14.10.10, 19:17
            > Ktoś inteligentny po studiach nie może takich bzdur pisać i myśleć

            Błąd. W obecnych czasach dowolny idiota może skończyć studia. Jedynym wymaganiem jest regularne płacenie czesnego a i tego nie musi robić osobiście. Może to zrobić ktoś z "inteligentnej rodziny".
        • landora Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 15:36
          Od kiedy cesarka jest grzechem?
          Jestem wierząca i praktykująca i zamierzam mieć cesarkę. Z czego się tu spowiadać??
    • agattka_84 Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 09:17

      Mogłabyś wyjaśnić, jaki jest związek pomiędzy niechęcią do cesarskiego cięcia a wiarą w Bogą?
      • 0lga-13 Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 09:50
        Ja mam na mysli tylko, ze nie wolno ingerowac w nature, gdy nie jest to konieczne. U mnie zaistniala taka koniecznosc, ale nie wiedzialam tego od poczatku. Nie jestem niestety jasnowidzem.
        • 83kimi Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 10:13
          0lga-13 napisała:

          > Ja mam na mysli tylko, ze nie wolno ingerowac w nature, gdy nie jest to koniecz
          > ne. U mnie zaistniala taka koniecznosc, ale nie wiedzialam tego od poczatku. Ni
          > e jestem niestety jasnowidzem.

          Czyli jak idziesz do dentysty wyrwać ząb, to nie bierzesz znieczulenia, bo przecież da się wytrzymać ten ból? Gdy boli Cię głowa lub brzuch podczas okresu, nie bierzesz żadnych tabletek przeciwbólowych, bo przecież od bólu nie umrzesz?
        • berta-live Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 11:09
          > Ja mam na mysli tylko, ze nie wolno ingerowac w nature, gdy nie jest to koniecz
          > ne.

          Herezje gadasz. Pan w Piśmie rzekł: "Czyńcie sobie ziemię poddaną". I ani jednej wzmianki o tym, żeby to czynić tylko w przypadku zaistniałej konieczności. Wręcz przeciwnie. Nakazuje tak czynić nawet wtedy, kiedy nie trzeba. Dla sportu.

          > U mnie zaistniala taka koniecznosc, ale nie wiedzialam tego od poczatku.

          A lekarz zapewne wiedział.

          > Nie jestem niestety jasnowidzem.

          Lekarz też nie, ale te minimum wiedzy i doswiadczenia jakie posiada, z całą pewności wystarcza mu do przewidzenia, kiedy mogą się pojawić komplikacje a kiedy nie. I jak już sam lekarz sugeruje cc, to lepiej nie ryzykować i zgodzić się na tą propozycję.
        • attiya Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 14:39
          A gdzie jest napisane, że nie można ingerować w naturę? Przedstaw mi najlepiej konkretne dowody poparte badaniami naukowymi
          • franczii Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 17:57
            A czy to gdzies musi byc napisane?
            Ja tez uwazam, ze w przypadku porodu jesli to nie jest konieczne to sie nie powinno w nature ingerowac. W boga nie wierze.
        • attiya Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 14:40
          aha, i skoro nie można ingerować w naturę to żeś po cholerę do szpitala pojechała? Trzeba było w domu urodzić w odpowiedniej pozycji. Szpital to też ingerencja w naturę
        • rosapulchra-0 Re: Porod i szpital:( 16.10.10, 07:22
          to jeszcze napisz, że pierwszy seks miałaś po ślubie..
    • dzioucha_z_lasu Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 09:20
      Ty tak serio, czy sobie jaja robisz? Bo trudno mi uwierzyć, że ktos zdrowy na umyśle ma takie problemy
    • mala_mee Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 11:36
      1) Ukończenie studiów nie jest równoznaczne z nie byciem idiotką
      2) Podobnie pochodzenie z inteligentnej rodziny
      3) Śledzisz lekarza, że wiesz, że się loguje jako kobiety?
      4) Weź wyluzuj. Masz dzieciaka to się nim zajmij a nie przesiaduj na forum.

    • blu_lagoon Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 13:14
      >Jestem osoba wierzaca i prakt
      > ykujaca, wiec kazda ingerencja w nature jest dla mnie bolesna.

      Urocze! Sredniowiecze w XXI wieku
      • scibor3 Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 19:25
        Eee, tam. Ja bym tam chciał wiedzieć, z którego drzewa klika. Czy to nie urocze ujrzeć dwóch, a teraz trzech nagusków na drzewie w naszą, nie najcieplejszą jesień? Pięknie muszą wyglądać obgryzając pałkę wodną i korę z młodych gałązek albo polujących na nornice. No i ktoś musi uświadomić, że używanie komputera to też ingerencja w naturę.
    • attiya Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 14:36
      to mówisz, że jesteś osobą inteligentną, po studiach a piszesz takie bzdury o cesarskim cięciu? To trzeba było się jednak nie decydować i przyjąć to co daje natura - czyli niemożność urodzenia a co za tym idzie to być może śmierć i twoja i dziecka.
      No proszę, zastanów się co piszesz....A może gdzieś w Biblii jest napisane, że cesarka jest be.
      A poza tym warto było się męczyć te 20 godzin? Myslisz, że ktoś medal ci za to przyzna?
    • laminja nie karmcie trolla nt 14.10.10, 14:41
    • hawela Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 14:41
      Ale skąd to wiadomo, że on pisze na foum i to w dodtaku pod wieloma nickami???
      • attiya Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 14:47
        hawela napisała:

        > Ale skąd to wiadomo, że on pisze na foum i to w dodtaku pod wieloma nickami???
        Bóg jej to powiedział?
        big_grin
        • hawela Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 15:02
          Nie podoba mi się kpienie z Boga i religii.
          Natomiast autentycznie mnie zaciekawiło:
          - skąd lekarz ma czas na łażenie po forach i angażowanie się w nie (pisanie wielu tekstów i to pod wieloma nickami, w tym kobiecymi)
          - jak ona wytropiła, że to on i na jakich forach pisze
          - skąd wiadomo, że np Anka23 to ten lekarz i MalutkaBeatka to też on czy CesarkaNaŻyczenie to też on?

          Nasuwa mi się tylko jedno rozwiązanie (oprócz prowokacji) - że ten lekarz zawitał i do nassmile)
          • kabarethrabi Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 15:19
            hawela napisała:

            > Nasuwa mi się tylko jedno rozwiązanie (oprócz prowokacji) - że ten lekarz zawit
            > ał i do nassmile)

            O to to to!! Mam dokładnie takie same wrażenia po przeczytaniu tego wątku wink))
    • zebra12 Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 14:42
      Panie doktorze, no nie wypada zakładać takiego wątku o swojej pacjentce. Na pewno sprawa nie skończyłą się cesarką, choć bardzo by Pan pewnie chciał, by tak było. Rozszyforwałam Pana, Panie Olku!
    • q_fla Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 15:06
      Jestem osoba wierzaca i prakt
      > ykujaca, wiec kazda ingerencja w nature jest dla mnie bolesna. Ale czy jest to
      > powod do szyderstwa?

      Stawianie natury ponad dobro (zdrowia) dziecka nie ma nic wspólnego z nauką Jezusa Crystusa i wiarą w Niego.
      • franczii Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 15:17
        Ale przeciez kiedy jej zaproponowal po raz pierwszy te cesarke to jeszcze nie bylo wskazan. Tak przynajmniej zrozumialam.
        A kiedy zagrozone bylo zycie dziecka to sie cc poddala.
        Dziewczyna ma poczucie winy, mysli, ze gdyby skorzystala z propozycji lekarza wczesniej to uniknelaby wszystkich nieprzyjemnosci, wielogodzinnego bolu, szyderstw lekarza a na koniec operacji, ktora zostawila wieksza blizne.
        A tak naprawde nie ma w tym zadnej jej winy i w tym, ze chciala urodzic naturalnie nic zlego nie ma, czy wyscie ocipialy zupelnie? Zrobila to, co bylo w jej przekonaniu sluszne, dala dziecku szanse na najlepsze dla niego przyjscie na ten swiat. Nie udalo sie niestety, tak bywa.
        • attiya Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 15:29
          oj przestań - jej słuszne mniemanie to zero ingerencji w naturę bo tak wg niej chciał bóg
          poza tym to jest jej wersja
          i poza tym myślę, że skoro lekarz jej proponował cesarkę to nie bez powodów
          i nie widzisz, że ona poleciała do spowiedzi, bo uważa cesarkę za grzech?
        • q_fla Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 15:30
          > Ale przeciez kiedy jej zaproponowal po raz pierwszy te cesarke to jeszcze nie b
          > ylo wskazan.

          Masz 100% pewności, że tak było?
          Bo ja mam wątpliwości z uwagi na to, że w naszym kraju coraz trudniej o cesarkę na życzenie i nie wierzę, żeby lekarz w państwowym szpitalu proponował cc bez wskazań.
          Raczej obserwuje się odwrotne przypadki: odmowę cc mimo wskazań.
    • taylorhayes Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 15:26
      szkoda czasu na odpisywanie trolom
    • lolinka2 Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 15:46
      psychoza poporodowa - b. ciekawa i słabo zbadana jednostka chorobowa. Jak widać może mieć różne oblicza. Metoda leczenia przynajmniej początkowo jedna i ta sama - należy się udać do poradni zdrowia psychicznego, bo jak się toto nasili, będzie gorzej... znacznie gorzej...
    • lilka69 zamiast oczerniac lekaarza 14.10.10, 15:47
      WYBACZ MU i okaz milosierdzie.
    • sueellen No troll przecież!!! 14.10.10, 16:15
      a podieta na 50 wątków!
      ktora normalna założylaby nicka by opisac jedną historie o swoim porodzie ponad rok temu? I jak bardzo to przezywa??
    • wredna.zmija Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 16:28
      chyba z inteligenckiej rodziny a nie "inteligentnej"....
    • sonic84 nie karmic trolla 14.10.10, 16:28
      Dbilny i zmyślony wątek.ŻADEN ginekolog, dobry czy zły,nie zrobi cesarki z nadmiaru czasu.big_grin.Nadmiar czasu,co na oddziałach gin poł jest zadkoscią,zwykorzystuje sie na niezbedny odpoczynek, tj .kibel i jedzenie.Cesarka to jakby nie było,poważny zabieg i nie przeprowadza sie go w szpitalach państwowych na zyczenie,tylko z wyraznych wskazań,bo ryzyko powikłań,w tym zgonu matki i dziecka, jest wyższe ,niz przy porodzie naturalnym.TAK WIĘC TOTALNA BZDURA.
      • ihanelma Re: nie karmic trolla 15.10.10, 07:31
        Kobiety różnie głupieją w trakcie porodu tongue_out Niektórym widocznie stan umysłu utrzymuje się nieco dłużej.
        Ale zdecydowanie bardziej prowdopodobny jest inny wariant - pogoda jakaś taka jesienna, cos się przeczytało w kolorowym pisemku - i już felietonik gotowy i zajęcie jest. Nawet jak się jest zapasionym czterdziestolatkiem, można przez chwilke popłakać nad utraconym bikini big_grin
        • rosapulchra-0 Re: nie karmic trolla 16.10.10, 07:35
          ihanelma napisała:

          Nawet jak się jest zapasionym czterdziestolatkiem

          co masz na myśli? suspicious w sensie zapasieni czterdziestolatkowie powinni karnie po przekroczeniu 40 być kierowani do obozów zagłady? zważaj na takie rasistowskie teksty suspicious
    • klubgogo Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 18:05
      Widzę, że Twój jedyny problem tkwi w bikini, czy to w zgodzie z Twoim katolickim sumieniem tak obnażac swoje ciało przed obcymi? A ładnie to tak zaglądac komuś w monitor, aby zdemaskowac lekarza piszącego na babskim forum? Nie powinnaś wtedy zajmowac się dzieckiem?
    • czar_bajry Re: Porod i szpital:( 14.10.10, 22:49
      taka tak a świstak siedzi i zawija w te sreberka...big_grin
    • gacusia1 Re: Porod i szpital:( 15.10.10, 05:05
      Z perspektywy przebytych dwoch porodow SN stwierdzam,ze tez oblalabym sie kawa big_grin . Pomimo,ze drugi porod byl ze znieczuleniem to i tak,jesli przyjdzie mi rodzic po raz trzeci,za skarby siwata nie dam sie nabrac na "sily natury". Matce Naturze ten numer zdecydowanie sie nie udal.
      Jesli chodzi o lekarza,to zwyczajnie koles wyluzowany i zlosliwy,no ale jak tu nie byc gdy ma sie do czynienia z taka pacjentka tongue_out
    • shellerka a jesteś w 100 % pewna 15.10.10, 08:23
      że lekarz stwierdził, ze tą cesarkę z nudów chce zrobić?
      bo jak żyję nie widziałam lekarza, który z nudów taki dobry by byłbig_grin

      coś mnie się widzi, że lekarz może próbował być zabawny, a na serio widział wskazania do tej cesarki. Z jakiegoś powodu rodziłaś te 20 godzin bez powodzenia, więc na rzeczy coś jest.

      zamek błyskawiczny pewnie dostałaś "za karę" za niesubordynacjęsmile

      rozumiem i szanuję twoją wiarę - nawiasem mówiąc też jestem wierząca, ale w życiu bym nie pomyślała i żaden ksiądz, mimo że wie dwóch nie powiedziało mi że cesarka to GRZEEEECH I ZUOOO.

      mezem bym sie nie przejmowala, jesli tacy bogobojni jestescie, to nie przywiazuje wagi do cielesnych spraw. jak rozumiem seks uprawiacie tylko w celu prokreacji (dobra bo idę w złośliwy ton, a chciałam tego uniknąć).

      i mam jeszcze jedno pytanie - skad pewnosc co do podpisywania sie lekarza roznymi nickami i podszywaniem pod kobiety? to chyba naprawde koles ma sporo wolnego czasu, w co wątpię.
      • beata3211 Re: a jesteś w 100 % pewna 15.10.10, 09:27
        skoro Bóg niechce żebyśmy ingerowali w naturę że co ma być to będzie to po cholere w szpitalach trzymają tylu wieżący ludzi pod respiratowami. poodłanczać ich i Bóg zdecyduje co ma być. Pewnie według ciebie ci biedacy to już do piekła pójdą bo ingeruja za pomocą lekarzy w naturę smile Lekarz moze faktycznie próbował być zabawny, bo i dla mnie dizwne jest że chciał z nudów zrobić cesarkę.
        Albo to poprostu troll bo wątek się bardzo rozwinął.
        • rosapulchra-0 Re: a jesteś w 100 % pewna 16.10.10, 07:27
          beata3211 napisała:

          poodłanczać

          nie ma takiego słowa! podłączać!
      • czar_bajry Re: a jesteś w 100 % pewna 15.10.10, 10:51
        mezem bym sie nie przejmowala, jesli tacy bogobojni jestescie, to nie przywiazu
        > je wagi do cielesnych spraw. jak rozumiem seks uprawiacie tylko w celu prokreac
        > ji

        a ona w koszuli jest podczas tak więc suwak nic nie przeszkadzatongue_out
      • franczii Re: a jesteś w 100 % pewna 15.10.10, 12:08
        > coś mnie się widzi, że lekarz może próbował być zabawny, a na serio widział wsk
        > azania do tej cesarki. Z jakiegoś powodu rodziłaś te 20 godzin bez powodzenia,
        > więc na rzeczy coś jest.
        > zamek błyskawiczny pewnie dostałaś "za karę" za niesubordynacjęsmile

        Baaardzo zabawne. W tym co napisalas Shellerko lezy wyjasnienie przedmiotowego traktowania kobiet na porodowkach i przyczyn dlaczego to sie tak opornie zmienia.
        Skoro lekarz wiedzial o medycznych wskazaniach do cc to powinien pacjentke o nich poinformowac. To jego obowiazek wynikajacy z obowiazujacych przepisow. Potem mogl probowac byc zabawny, probowac bo z doswiadczenia wiem jacy oni sa zabawni.
        • shellerka Re: a jesteś w 100 % pewna 15.10.10, 15:33
          proszę mi nie podnosić cisnienia, bo to dla mnie wątek wyjątkowo drażliwy - traktowanie przez lekarzy - zwłaszcza na porodówkach.
          nasłuchałam się i naczytałam durnych postów i wypowiedzi kobiet które oczekiwały iście królewskiego traktowania, a o swoim brzuchu wiedziały więcej niż cały sztab profesorów.
          mnie nikt nigdy nie potraktował w chamski sposób. ale też nie wymądrzałam się, nie dyskutowałam z lekarzami, jeśli nie widziałam istotnej potrzeby tj. nie miałam podejrzeń, że lekarz jest niekompetentny (na szczęście zawsze miałam wybór - PAŃSTWOWO)
          natomiast widziałam jak personel odnosił się (dwukrotnie miałam przyjemność być pacjentką osławionej polnej w poznaniu) do takich przemądrzałych, wszystko wiedzących, jęczących jak to im źle babsztyli (inaczej się o nich nie wypowiem), którym przeszkadzało wszsytko łącznie z kolorem kafelków w toaletach (dodam w toaletach w każdej sali, co nie w każdym szpitalu jest często spotykane)

          widziałam też, z jakim oburzeniem reagowały kobiety na żarty - naprawdę delikatne żarty lekarzy w czasie obchodu. potem zapewne takie zarty na forum wyolbrzymione są do rangi bezczelnego chamskiego komentarza.

          i nie przeczę, że zdarzają się lekarze naprawdę mijający się z powołaniem - nie brakuje takich, ale z chamem też sobie można poradzić.

          mam zasadę - z chamem po chamsku,
          z żartownisiem - żartobliwie,
          z poważnym - poważnie

          wszystko w granicach normy i tak, by swemu zdrowiu nie szkodzić.
          • franczii Re: a jesteś w 100 % pewna 15.10.10, 16:25
            Mi tez prosze nie podnosic cisnienia bo dla mnie to tez drazliwy temat. Ja sie niczego nie naczytalam bo wystarczy mi to co sama mialam kiedy w ciazy zagrozonej lezalam w szpitalu.
            Zwlaszcza temat lemat lekarzy silacych sie na bycie dowcipnymi tam gdzie na to miejsca ani ochoty druga strona nie przejawia (ze wzgledu na stan zdrowia) I wlasnie temat lekarzy, ktorzy zapytani o stan zdrowia zamiast udzielic rzeczowej odpowiedzi to obracaja w zart poklepujac protekcjonalnie po lopatce, rzyg normalnie.
            • shellerka Re: a jesteś w 100 % pewna 15.10.10, 16:32
              a ja myślę, że jeśli ktoś nie chce żeby sobie z niego żartowano, albo nie ma na to siły, to wystarczy zapytać "a tak na serio panie doktorze?"

              bez obrażania, bez fochów i bez rzygówuncertain
              • franczii Re: a jesteś w 100 % pewna 15.10.10, 16:34
                A skad mozesz wiedziec, ze nie pytalam?
              • shellerka Re: a jesteś w 100 % pewna 15.10.10, 16:37
                leżałam dwa miesiące w ciąży zagrożonej z babskiem, które wiecznie miało jakieś wąty. wiecznie nie czuła ruchów, co chwila wołała o ktg, co chwila panika, a jak tylko ktoś przychodził dziecko wierciło się tak, że widać było gołym okiem. stękała i kwękała i nie mogła patrzeć na moją wręcz przyjaźń z personelem - leżałam tam dwa miesiące, ona tydzien. doszło do tego, że wpadła w manię prześladowczą i twierdziła - zrobiła mi awanturę, że ja ją obgaduję za jej plecami i śmieję się z niej. Było to jeszcze zanim stweirdziłam ze jest wariatką i wierzyłam w jej panikę.
                NIestety większośc kobiet cierpi na odmaciczne zapalenie mózgu i nie potrafi realnie ocenić swojego zachowania i zdystansować się do otoczenia. niestety, nawet fakt że są w ciąży zagrożonej, nie czyni z nich pępka świata. W całym szpitalu takich jak my jest codziennie setki. Albo się będzie dwa miechy lezało i dramatyzowało doszukując się winy w lekarzach, pielęgniarkach, które po dwudziestym dzwonku w ciągu godziny mają nie taką minę, albo podejdzie do sprawy na powaznie, ale z dystansem.

                • shellerka Re: a jesteś w 100 % pewna 15.10.10, 16:41
                  dodam, że większość personelu ją ignorowała. ją i podobne jej pacjentki, bo w ciągu dwóch miesiecy sporo się przewinęło przez mój pokój.
                  kiedy ja pewnego dnia stwierdziłam, że coś dziwnie się czuję i że chyba ruchy jakby słabsze, wszyscy wpadli w panikę, bo wcześniej nie histeryzowałam. biegali, latali, poprostu skakali wkoło mnie.


                • franczii Re: a jesteś w 100 % pewna 16.10.10, 04:17
                  Ale ja nie pisze o fochach i watach a o prawie do informacji na temat stanu zdrowia.
                  A zaczelo sie od twojego, ze lekarz zaproponowal cc ale zamiast podac rzeczywisty powod to probowal byc zabawny.
                  Ja fochow nie mialam ale szok, ze nikt mi nie chcial powiedziec co za leki dostaje i jakie sa wyniki usg, o rokowaniach nawet nie wspominam. Moje jak najbardziej powazne pytania byly ignorowane i obracane w cos rodzaju zartu. Watpliwosci byly wysmiane w czasie obchodu przy wspollokatorkach. A foch to byl owszem ale mial go ordynator kiedy przyjaciolka napisala w moim imieniu pismo o udostepnienie informacji.
                  • shellerka Re: a jesteś w 100 % pewna 16.10.10, 19:27
                    a no to faktycznie - nieciekawie. jeśli tak, to przepraszam.
    • zmija9 Re: Porod i szpital:( 15.10.10, 09:38
      ZDEPTAĆ TROLLA!!!!!!!!!!!!!
    • ciociacesia rozumiem cie 15.10.10, 10:15
      Twój ból z powodu cesarki. no ale co zrobisz? widac Bog mial w tym jakis cel plan.
      • ledzeppelin3 olgo 13 15.10.10, 18:14

        Wracaj do gimnazjum.
    • leesha Dajcie spokój... 15.10.10, 20:21
      gołym okiem widać, że to troll.
      Ale ubawiłam się, nie powiem.
      • iskierka40 Re: Dajcie spokój... 15.10.10, 22:56
        dobrebig_grin
    • kol.3 Re: Porod i szpital:( 16.10.10, 10:07
      Marna prowokacja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka