Dodaj do ulubionych

Kaligrafia - początki - są tu jakieś ekspertki? ;)

20.10.10, 12:04
Wątek na temat kaligrafii wciągnął mnie tak bardzo, że postanowiłam iść za ciosem i zachęcić córkę(może z czasem synka) do takich ćwiczeń. Sama też nie zamierzam się obijać więc może jakieś efektywinkPytanie tylko czy Waszym zdaniem powinnam poszukać zestawu do kaligrafii takiego jak ten:
www.highclass.pl/pismienne/artykuly_kreslarskie/zestaw_do_kaligrafii_duzy_734,p1116008189
czy na razie kupić tylko dobre pióro? Polecacie jakąś firmę szczególnie do tego typu ćwiczeń?

Ps.Pytałam o to wątku pod innym tytułem, ale nikt się nie odezwał, więc jeszcze raz próbujęsmile
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Kaligrafia - początki - są tu jakieś ekspertk 20.10.10, 12:19
      a ile lat mają dzieci?
      • meliissa moofka:) 20.10.10, 12:40
        moofka napisała:
        a ile lat mają dzieci?

        Córka 9,5, synek 6,5
        Wiem, że w przypadku synka to może trochę za wcześnie, ale jeśli będzie chciał z nami ćwiczyć to nie będę mu zabraniaćwink
        W przypadku córki mam nadzieję, że poprawi trochę styl pisania, bo niestety zaczęła bazgrać. Na razie jest zapalona do pomysłu, zobaczymy jak będzie dalejsmile Zamierzam ją zmotywować kupując jakieś fajne pióro lub zestaw, a jak poprawi styl, ładny pamiętnik. Córka lubi się wyróżniać, jest ambitna więc są szanse, że trochę ją to wciągnie. Wiem od koleżanki, której córeczka miała w pierwszej klasie kaligrafię, że nawet same podstawy(m.inn zasady łączenia literek) mają duży wpływ na to jak dziecko pisze.
        • moofka Re: moofka:) 20.10.10, 12:49
          wg mnie wazna jest technika, nie narzedzie smile
          mlodszemu wystarczy dobrze zatemperowany miękki ołówek
          dziewczynce pioro
          jest taka fajna kolorowa linia parkera
          ja pisze rozowym zenithem za kilkanascie zlotych i tez jest fajny
          www.alejahandlowa.pl/tr/produkt/pioro-wieczne-zenith-omega-nice-warszawa_2789700.html
          dzieciom bym nie kupowala zestawu do kaligrafii raczej smile
          • truscaveczka Re: moofka:) 20.10.10, 12:52
            Mnie się w tym zenicie pozapychały kanaliki szybko uncertain

            Idea wiecznego pióra dla starszego dziecka jest git, młodsze powinno uczyć się ołówkiem pisać, bo tak łatwiej uniknąć kaligraficznych złych nawyków na przyszłość.
            • meliissa Re: moofka:) 20.10.10, 13:06
              moofka mogłabyś napisać jaką kolorową serię masz na myśli?
              A co myślicie o tym:
              www.super-piora.pl/pioro-parker-frontier-opalizujacy-pomaranczowy-p-491.html
              • morgen_stern Re: moofka:) 20.10.10, 13:10
                Przyznaj lepiej, że chcesz jakieś fajne pióra pokupować i szukasz pretekstu tongue_out
                Ja tam Cię rozumiem, mam bzika na punkcie materiałów papierniczych i katalogi z podobnymi rzeczami czytam z zapartym tchem i rozpaloną wyobraźnią smile
                • moofka Re: moofka:) 20.10.10, 13:19
                  morgen big_grin
                  ja mam tak samo
                  moze to tesknota peerelowskich dzieci za pachnacymi gumeczkami?
                  ja zaczelam mlodemu wyprawke kompletowac od czerwca
                  wybor kredek czy piornika zajal mi miesiac
                  zeszyty, zakreslacze, nozyczki i teczki ja moge ogladac godzinami
                  przy czym mlodemu jest to doskonale obojetne big_grin
                  za to teraz jestem studentka znow i moge sie wyżywac
                  mam piekny skoroszyt od oxforda (stary sie pukal w glowe jak za zeszyt mozna zaplacic wiecej niz za za dzięsieciopak piwa tongue_out)
                  w ktorym mam kolorowe notatki oznaczone karteczkami w roznych ksztaltach
                  i starannie wyselekcjonowane tekturowe teczki we wrozki, oraz korektor w kosmetyczce i pisadeł rodzaje CZY
                  biurowy katalog materiałow to do porannej kawy ogladam dla relaksu big_grin
                  • morgen_stern Re: moofka:) 20.10.10, 13:44
                    Cudownie! Tylko dlatego brakuje mi szkoły, teraz te gó...arze mogą przebierać w papierniczym jak w ulęgałkach, kiedyś była bida z nędzą, co? Pachnące gumki, chińskie piórniki i człowiek się cieszył jak głupi do sera.
                    W podstawówce okładałyśmy z koleżankami te brzidkie peerelowskie zeszyty w strony z niemieckich katalogów, żeby było ładnie i kolorowo... może się zapiszę na jakieś studia, czy coś.. na razie musi wystarczyć mi praca w biurze tongue_out
                • meliissa Re: moofka:) 20.10.10, 14:08
                  morgen_stern napisała:
                  Przyznaj lepiej, że chcesz jakieś fajne pióra pokupować i szukasz pretekstu tongue_out
                  big_grin
                  Na swoją obronę dodam, że robiłam to nieświadomiesmile
                  Wizyty w papierniczym staram się ograniczać, bo wyjście bo jeden zeszyt w kratkę kończy się zakupami za prawie stówęwink Z drugiej strony fajnie, że są takie możliwości, tylko, że dla nas wychowanych na chińskich gumkach i piórnikach to niezwykłe, a dla dzieciaków to normalkasmile
                  Pamiętam z jakim zapałem kolekcjonowałyśmy kiedyś z koleżankami kolorowe temperówki w kształcie zwierzaczków(na przykład cudny kotek w koszyczkusmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka