Dodaj do ulubionych

macie jakies male aberracje?

21.10.10, 15:06
Takie rzeczy, o ktorych jak mowicie komus, badz tez powiedzialybyscie, to jedyne, co by was spotkalo, to wielkie oczy i tekst:no co ty, ja bym tak nie mogla!
Ja namietnie jem lod w kostkach. Stadami. Mniej wiecej jeden worek lodu na tydzien.
Musze i juz.
A zaczelo sie w pierwszej ciazy, kiedy dostalam na glowe w temacie takich tanich kostek do kibla, od ktorych wali jak z chaty masaja.
Ja ich pragnelam i pozadalam.
Kupowalam po dwie sztuki dziennie, zaciagalam sie do samych pluc imarzylam, ze TO jem. W pewnym momencie zaczelam sie bac, ze nie wytrzymam i zjem w koncu.
Wpadlam na pomysl- jadlam kostki lodu, ktpre odrobine sa podobne do tych smierdziuchow, a na smierdziuchy patrzylam z miloscia, upajajac sie ich odorem.
A wszyscy uciekali ode mnie z krzykiembig_grin
Obserwuj wątek
    • nowi-jka Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 15:10
      o ja tez zrobiłam wielkie oczy smile
      ja chyba nie mam takiech dziwnosci
    • memory11 Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 15:16
      ubóstwiam zapach starych piwnic, mogłabym się nim upajać godzinami
      • konwalka Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 15:19
        ja tez! i wilgotnych, starych lazienek, takich w poniemieckich kamienicach
        • gabiszynka Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 15:23
          o to to! wszystkim to zawsze śmierdzi i przeszkadza
          a mnie pachniesmile
      • agazagie Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 17:18
        I ja! smile
      • karcia85 Re: macie jakies male aberracje? 22.10.10, 08:41
        Mmm...stare piwnice, kościoły, zapach benzyny i siarki z dopiero co odpalonej zapałki!!...niebo w nosie! Lubię też zapach tysięcy palących się zniczy na cmentarzu 1 listopada.
    • thegimel Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 15:22
      Już mi chyba przeszło, ale kiedyś kupowałam sobie tę czekoladę z okienkiem z całymi orzechami i jadłam ją z solą (tak, tak!). I to do kompletu w dość obrzydliwy sposób: najpierw wydłubywałam orzechy i jadłam samą czekoladę maczając ją w soli, potem soliłam orzechy i też je jadłam.

      Ale ciebie i apetytu na kostki do wc nie przebije chyba nic i niktbig_grin Mistrzostwo światasmile
      • konwalka Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 15:26
        Ale ciebie i apetytu na kostki do wc nie przebije chyba nic i nikt Mistrzostwo świata

        mialam jeszcze inne odpaly
        chyba nie napisze
        bo to bylo przegiecie
        • thegimel Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 15:47
          ja jeszcze dzieckiem będąc jadłam krem Niveasmile A u nas w zerówce jadło się klej do papieru. Wszyscy woleli ten w kolorowych tubkach, który był słodkawy, a ja wolałam w niebieskich, który był słony. Zresztą ogólnie słone lubiłam zawsze. Jak młody jeloneksmile Zamiast lizaka lizanka z soliwink
          • bi_scotti Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 15:53
            Mlode liscie lipy. Podzeralam od czasow dziecinstwa, wstydliwie i ukradkiem jeszcze na spacerach z rodzicami, potem juz gdy sama wychodzilam z psem. W mojej okolicy malo lip ale znam je wszystkie wink Jest w Warszawie cos, co sie za moich czasow nazywalo Aleja Prusa (na tylach szpitala Orlowicza), teraz nie wiem ... Tam w latach 60-tych i 70-tych rosly najsmaczniejsze lipy jakie znam wink Potym troche barbarzyncy wycieli, ostatnio gdy bylam to nie byla pora na liscie wiec nie zwrocilam uwagi ...
            • kajmanik Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 16:04
              lubię zapach smoływink
              • mona_mayfair Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 16:13
                Bo ja wiem... Papier jadłam jak byłam mała. i tynk ze ścianwink Ale apetytu na chemię gospodarczą nigdy nie miałamwink
              • bi_scotti Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 16:17
                kajmanik napisała:

                > lubię zapach smoływink

                Oh, yeah! I benzyny, i nafty, i tych takich grubych markers wink

                Ale ... pracowalam jakis czas z mlodzieza uzalezniona od wachania kleju i benzyny - straszne uzaleznienie, nic smiesznego sad W spolecznosciach Natives zdarzaja sie samobojstwa nastolatkow uzaleznionych wlasnie od kleju czy benzyny. Bardzo skomplikowane to jest ...
            • wespuczi Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 16:45
              bi_scotti przybij pione
              ja tez liscie z lipy, nawet teraz bym zjadla - kiedys wkladalam pomiedzy kromki chleba i nawet smietana smarowalam - pycha...
            • lacitadelle Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 16:49
              o rety, nie sądziłam, że kiedyś spotkam kogoś, kto też jadł lipę, te młodziutkie listki są naprawdę pyszne. Ja miałam sporo lip na przedszkolnym placu zabaw, wtedy strasznie się tego wstydziłam, ale teraz myślę, że to może nawet zdrowe?
              • wespuczi Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 16:58
                musze sie przyznac ze wyjadalam ta lipe - a jak lipy nie bylo w zasiegu to probowalam roznych innych - na przyklad liscie z bzu maja okropny gorzki smak i trawe tez jadlam - ale to tylko z braku lipy smile
                • meliissa Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 17:15
                  A ja mam lipę w ogródku! Ino jeszcze nie jadłamsmile A teraz z degustacją muszę poczekać do wiosny, nie mogłyście tego napisać wcześniejwink
                • lacitadelle Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 17:18
                  całkiem legalnie - za namową Taty - zajadałam się płatkami kwiatów np. róż dzikich czy fiołków, ale to raczej znane przysmaki. Tak całkiem wszystkiego to bym nie próbowała, bo sporo jest roślin trujących.
                • afrikana Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 23:56
                  Wy zajadałyście liście lipy, a ja kwiaty akacjismile mniam...słodziutkiebig_grin
              • tommama Re: macie jakies male aberracje? 22.10.10, 08:10
                a ja teraz nabrałam przez was ochoty, żeby spróbować big_grin
    • kunegunda32 Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 16:26
      Uwielbiam zapach psich łapek. Jadam ser żółty z dżemem, w mojej rodzinie jada się śledzia w miodzie, jadam również czekoladę mleczną a do tego słone paluszki.
      • peggy_su Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 16:42
        OO! Ja uwielbiam ser żółty z dzemem! i jeszcze zielony ogórek z dzemem. Zawsze sie na mnie dziwnie patrzą jak jem kanapki z takim czyms smile

        I uwielbiam zapach pasty do butów, takiej zwykłej w puszce.

        I jeszcze uwielbiam zapach mojego męża. Nie perfum, tylko zapach ciała. On mnie nie rozumie, a ja się wwąchuję przy kazdej okazji big_grin Ale to w sumie moze nie ejst takie dziwne wink
        • peggy_su Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 16:46
          Przypomniało mi się. Jak byłam młodsza to przepadałam za woda z octem, taką z ogórków konserwowych. Mama mnie pilnowała zebym nie piła ze słoika. Zresztą nadal lubie ocet.

          I czasem zjadam po kawałeczku takie rzeczy jak gąbka, albo steropian, albo pianka uszczelniająca. Zjadam po malusienkim kawałeczku bo mysle ze wtedy mi na pewno nie zaszkodzi,a nie moge sie powstrzymac zeby nei jeść.
          • mankencja Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 16:54
            > Przypomniało mi się. Jak byłam młodsza to przepadałam za woda z octem, taką z o
            > górków konserwowych. Mama mnie pilnowała zebym nie piła ze słoika. Zresztą nada
            > l lubie ocet.

            ja też, tylko że z grzybków marynowanych
            • mindon_eldaliewa Re: macie jakies male aberracje? 22.10.10, 00:01
              Ja do dziś wypijam wodę z puszek groszku i kukurydzy, mniam smile
        • mona_mayfair Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 16:48
          Zielony ogórek z cukrem smakuje prawie jak arbuzbig_grin
        • mamand Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 17:30
          lepszy jest zielony ogórek maczany w miodzie wink
        • rosapulchra-0 Re: macie jakies male aberracje? 22.10.10, 11:12
          znałam ludzi, którzy jedli chleb ze smalcem i cukrem.
      • georgyporgy Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 17:03
        O tak zapach psich łapek jest boski!!!!!! Albo jak pies wraca z mrozu i taką wędzonką pachnie smile
        Ja wyjadam jeszcze musztardę palcem ze słoika. Tylko na palcu smakuje tak dobrze big_grin
    • rosapulchra-0 Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 16:27
      konwalka, nie uważasz, że zadałaś za trudny temat na to forum? 90% emam poleciało do słownika, żeby zrozumieć, co to znaczy to słowo aberracja big_grinbig_grinbig_grin
      niestety, o mojej aberracji wypowiadać się publicznie nie będę, bo podpada pod zboczenie seksualne wink
      • madzioreck Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 23:19
        Wypisz wymaluj ematka... nawet w takim wesołym, luźnym wątku nie mogłaś się powstrzymać od złoścliwości?
    • zebra12 Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 16:58
      Z liścmi lipy to musze spróbować, skoro tak zachwalacie. Pewnie są słodkie...
      Ja chyba nie mam takich dziwnych przyzwyczajeń. Choć codzinnie jem tuńczyka z białym serem. Ale to nie ejst jakieś bardzo dziwne.
    • mona_mayfair Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 17:10
      nie wiem, to też chyba dziwne, bo lubię zapach małych szczurkówwink Duże już pachną inaczej.
      • konwalka Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 17:17
        > nie wiem, to też chyba dziwne, bo lubię zapach małych szczurków

        to jestesmy ex aequo
        • mona_mayfair Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 17:18
          Myślisz, że moje zboczenie dorównuje Twojemu? Może niech publiczność rozstrzygniebig_grin
          • konwalka Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 17:24
            dobra
            zapraszam na ring
            po jednej stronie ja i kostki po drugiej nieletnie szczury
            hm
            • mona_mayfair Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 17:25
              lepsze to, niż gołe klatybig_grin
              • lacitadelle Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 17:31
                ja tam akurat uważam, że dziwne są osoby, które małych szczurków nie lubią smile także kostki zdecydowanie górą.
                • mona_mayfair Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 17:34
                  ha! mój człowiek tongue_out
                • thegimel Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 19:30
                  Jak dla mnie kostki nie do przebicia. Zwłaszcza te, które walą jak z chaty Masajawink

                  Normalnie pokochałam to określenie!
    • elza78 Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 17:34
      uwielbiam rzodkiew pochlaniam na peczki w ilosciach zatrwazajacych smile lubie tez surowa marchew.
      no imajeranek dodawalabym absolutnie do wszystkiego, zapach suszonego majeranku mnie powala smile
    • irmaaa Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 18:04
      Po każdym umyciu kibelka wyrzucam ścierkę. Normalne? Niektórzy twierdzą,że nie.
    • katia.seitz Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 19:46
      Moja aberracja jest prawdziwie aberracyjna. Lubię mieć jakieś odgniotki na skórze - no wiecie, jak się ma obcisłe ubranie, gumki przy skarpetkach ściskają, albo gdy człowiek się odgniecie czasem śpiąc o potargane prześcieradło. Zawsze lubię, gdy mi się takie odciski zrobią i je sobie dokładnie oglądam. Szkoda, że tak szybko znikają wink

      Może mi tak z dzieciństwa zostało - lubiłam wtedy np. przyklęknąć na klocku Lego, robiąc sobie na kolanie taki "stempelek".

      Ciekawe, czy ktoś na świecie jeszcze tak ma big_grin
    • morgen_stern Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 20:27
      Lubię zapach mokrego psa smile
    • lolinka2 Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 21:30
      Aberracje? Owszem, wyższego rzędu... astygmatyzm lekki mam.
    • miminko Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 23:04
      ojeny konwalka, rzadzisz.
      usmialam sie jak dawno nie.

      i kurde zaluje ale nie, nie mam aberracji.
    • madzioreck Re: macie jakies male aberracje? 21.10.10, 23:22
      Lubię zapach spalin, pasty do butów, i taki zapaszek unoszący się w niektórych piwnicach smile
      A jako dziecko namiętnie pożerałam kwiaty akacji smile
      • afrikana Re: macie jakies male aberracje? 22.10.10, 00:00
        > A jako dziecko namiętnie pożerałam kwiaty akacji smile
        O! I ja tyżsmile
        • aga_i_oli Re: macie jakies male aberracje? 22.10.10, 00:59
          Moja mama przygotowywała kotlety z kwiatów akacji, były pyszne.
          Bardzo lubię "zapach" pociągu w tunelu...jest bardzo specyficzny.
          • katia.seitz Re: macie jakies male aberracje? 22.10.10, 10:57
            U mnie w domu się smażyło akację w cieście naleśnikowym, ale nie przyszło mi do głowy, że to jakaś aberracja wink
    • madame_zuzu Re: macie jakies male aberracje? 22.10.10, 01:49
      jem rzodkiewki z cukrem. w calosci maczam w cukrze i niczym truskawe pozeram.
      innych nie mamtongue_out
      w ciazy miałam straszną fazę na wąchanie oparów ze studzienek ściekowych. Z jednej takiej zawsze para sie unowiła, a ja potrafiłam kilka razy obok niech przechodzic i zatrzymac sie i wąchac. Teraz niedawno ( w ciazy nie jestem od 2 lat jakby co) przechodziłam obok studzenki, zaciagnełam nosem i malo pawia nie pusciłam.. Mnie samej oczy wyszły na wierzch na mysl o tym ze lubiłam TO wąchac.

      Kręciła mnie tez waląca chlorem woda z kranu. PIłam jej duzo. Zbastowałam jak chcica na chlorowaną wode zmusiła mnie do umycia szklanki chlorem w celu wzmocnienia doznań. Na szczescie wraz z koncem ciazy minęły mi te dziwne stany.
      • madame_zuzu Re: macie jakies male aberracje? 22.10.10, 02:15
        jak ja piszę! Pora chyba iść spać
    • mara_jade73 Re: macie jakies male aberracje? 22.10.10, 07:36
      benzyna na stacjach. Niby śmeierdzi ale chłone całą sobą
    • mikas73 Re: macie jakies male aberracje? 22.10.10, 08:06
      Uśmiałam się zdrowo.. kostki rządzą. Biegnę szukać lipy. big_grin

      Mam kilka „odchyleń”:
      - lubię ból mięsni i mieć gorączkę (z zazdrością patrzę na gorączkującego męża )
      - sprawia mi przyjemność obserwowanie pracującego manualnie faceta np. hydraulika, mechanika, fryzjera, najlepiej męża skręcającego meble.
      - lubię zapach potu męża ,tego świeżego (fajny oksymoron wyszedł).

      Przeczytałam i chyba już wystarczy big_grin
      • katia.seitz Re: macie jakies male aberracje? 22.10.10, 11:04
        > - sprawia mi przyjemność obserwowanie pracującego manualnie faceta np. hydrauli
        > ka, mechanika, fryzjera, najlepiej męża skręcającego meble.

        Też mi aberracja ... tongue_out

        W tym miejscu przypomniało mi się jedno z moich najprzyjemniejszych doznań jeśli chodzi o kwestie damsko - męskie. Będąc nastolatką, odwiedzałam zaprzyjaźnioną rodzinę na wsi. Był tam chłopak, który mi się podobał. Wrócił z pracy w oborze i miał ręce pachnące intensywnie obornikiem.
        Na samo wspomnienie tego momentu, kiedy nadstawił mi dłoń do powąchania, przechodzą mnie bardzo przyjemne dreszcze wink
        • mikas73 Re: macie jakies male aberracje? 22.10.10, 11:21
          > Też mi aberracja ... tongue_out

          Masz rację żadna tam fanaberia wink

          >Był tam chłopak, który mi się podobał. Wrócił z pracy w oborz
          > e i miał ręce pachnące intensywnie obornikiem.

          Widze, że my z tych samych..klimatów. Twoje nagniotki są mi bliskie..lubię siniaki. Miałam napisać jeszcze o oborniku właśnie, wykasowałam.. ale masz rację, co mi tam:
          - lubię przebywać w oborze
          brzmi wieloznaczeniowo big_grin
    • alba27 Re: macie jakies male aberracje? 22.10.10, 08:07
      a mnie relaksuje szorowanie łazienkiwink mowią mi że dziwna jestem...
    • dzika41 Uwielbiam tytoń 22.10.10, 08:35
      - uwielbiam zapach psich łap i uszu big_grin

      - uwielbiam zapach dobrego tytoniu do fajki i dymu fajkowego. Jak spotykam na mieście kogoś palącego fajkę (dobry tytoń) potrafię iść za tą osobą i wywąchwać z powietrza cały aromat.
      Jak byłam mała u wujka wąchałam tytoń. Łapałam całe opakowanie tytoniu, siadałam sobie w kąciku i niuchałam big_grin
      Żeby było ciekawiej to jestem zagorzałą przeciwniczką palenia. Jednakże aromat tytoniu niesamowicie mnie kręci wink
      • mikas73 Re: Uwielbiam tytoń 22.10.10, 08:41
        Żeby było ciekawiej to jestem zagorzałą przeciwniczką palenia. Jednakże aromat
        > tytoniu niesamowicie mnie kręci wink

        Ja też nie palę i nigdy nie paliłam ale często mi się śni, że się zaciągam (nigdy mi się nie udało podczas paru młodzieńczych prób) i jest mi wtedy taaak dobrze....
        • jowita-90 Re: Uwielbiam tytoń 22.10.10, 11:20
          oooooo!!! ja tez lubie zapach dymu papierosowego smile oczywiscie benzyny,lakieru do paznokci i nowych ksiazek big_grin
    • b.bujak Re: macie jakies male aberracje? 22.10.10, 12:32
      ja miałam uwielbienie do kostek wc w dzieciństwie smile pamiętam, ze przez jakis czas jeden taki koszyczek po kostce był moją ulubiona zabawką - taką mini torebeczką na skarby big_grin
      współczesne kostki to już nie to wink

      jesli chodzi o aktualne dziwactwa to lubie wszelkie zapachy pochodzace z mojego organizmu, łącznie z tymi, które jako obce uznawane są za nieprzyjemne smile
      • cytrynowa.lemoniada Re: macie jakies male aberracje? 22.10.10, 13:19
        uwielbiałam zapach płynu do podłóg, których używano w podstawówce - mmm miodzio. Fajna te jest pasta do butów klasyczna w okrągłym pudełku.
        W dzieciństwie podjadałam surowy makaron
        motyw z kostką wc - boski smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka