Moja córka

26.10.10, 10:57
Jestem załamana jej zachowaniem. Jest strasznie złośliwa, zadziorna, kłótliwa itp. Nic nie popuści. Mam dwie córki - ta o której piszę - 9 lat i młodszą - 6,5. Starsza non-stop tylko jej dokucza itp. Cokolwiek młodsza zrobi lub nie zrobi - to ona "a ja potrafię, a ty nie". I tak cały czas. Wczoraj młodsza się popłakała na basenie, że nie umie skoczyć ze słupka, że sie bała - a starsza - eee, a ja się nie bałam, ja umiem, a ty nie itp. Rozmawiam z nią - mówię - co by się stało, jakbyś powiedziała siostrze, że się nauczy, że jest młodsza, żeby się nie martwiła itp. Nie - ona tylko czeka - żeby jej dogryźć, żeby naskarżyć. ostatnio młodsza mówi mi szeptem, co wymyśliła, że kupi starszej na urodziny. A tamta - I tak to wyrzucę. No naprawdę jest okropna!!! W sumie to właśnie na starszej jest skupiona większość uwagi - bo marudna, niezadowolona itp. Nie jest tak, że my więcej czasu poświęcamy młodsze - wręcz przeciwnie - to starsza jest bardziej absorbująca, chciażby dlatego, że starsza, że wszystko pierwsza (przedszkole, szkoła, kolonie). Ale mam wrażenie, że ona cały czas "walczy" - żeby jej nic nie ominęło, żeby tylko nie dostałą czegoś mniej o ułamek. Ciągle czegoś chce, ubieranie to koszmar - chodzi w jednych ciuchach, bo reszta jej nie pasuje. Już nie wiem - czy stosować kary, groźby, czy wręcz przeciwnie - nagrody itp. Wrzaskliwa, kłótliwa, wymagająca itp.
Skąd ta zazdrośc - czy Wasze dzieci tez takie są?
PS. Normalnie widzę w niej jakieś dobre cechy, tylko ostatnio jestem u kresu i dlatego w tym poście skupiłam się na tych złych smile
    • irmaaa Re: Moja córka 26.10.10, 11:07
      U nas jest podobna sytuacja. Najbardziej pomaga dowartościowywanie starszej córki.
      Szczególna poprawa zachowania nastąpiła po tym jak zaczęliśmy w pewnych sytuacjach mówić młodszej, że ma słuchać siostry.No i jeszcze jedno- starsza musi widzieć,że od młodszej też się wymaga i tak samo jest karana za złe zachowanie. Nie zdawałam sobie sprawy z tego,że , w wielu sytuacjach starsza jest poszkodowana, a tak bardzo potrzebuję być tą "najważniejszą".
    • czar_bajry Re: Moja córka 26.10.10, 11:07
      W
      > rzaskliwa, kłótliwa, wymagająca itp.
      > Skąd ta zazdrośc - czy Wasze dzieci tez takie są?

      Córka wchodzi w trudny okres dojrzewania, niedługo miesiączka a burza hormonów już się zaczęłasmile
      Powodzenia i dużo cierpliwościtongue_out
      • renkag Re: Moja córka 26.10.10, 11:10
        > Córka wchodzi w trudny okres dojrzewania, niedługo miesiączka a burza hormonów
        > już się zaczęłasmile
        > Powodzenia i dużo cierpliwościtongue_out

        Nie - błagam - to jeszcze za wcześnie!!! smile
        • czar_bajry Re: Moja córka 26.10.10, 11:14
          big_grin
          pogódź się z tym co nieuniknionesmile
          • irmaaa Re: Moja córka 26.10.10, 11:17
            Skory my możemy być wiecznie młode, to może i córki się starzeć nie będą. wink
    • tully.makker Re: Moja córka 26.10.10, 12:35
      Podstawowa metoda - nie nagradzac uwaga za zle zachowanie, tylko za dobre.
      Jaki przyklad dajece mlodszej corce, ktora widzi, ze im starsza gorzej sie zachowuje, tym wieksze ma z tego profity?
    • nisar Re: Moja córka 26.10.10, 12:46
      Nie nagradzać starszej swoją uwagą za paskudne zachowanie wobec młodszej, tylko olać ją kompletnie, a całą swoją uwagę skupić na młodszej, jako "poszkodowanej". Bo na razie starszej wyraźnie się opłaca jej zachowanie.
      Na przykład: po stwierdzeniu, że wyrzuci to, co młodsza jej kupi na urodziny (wyjątkowo ohydne zachowanie) powiedziałabym: cóż, w takim razie od nas też nic nie dostaniesz, bo jeszcze byś wyrzuciła, i odwróciłabym się nie słuchając jej tłumaczeń, zajmując się młodszą. Ona musi zobaczyć, że na swoim zachowaniu traci. Na razie tylko zyskuje.

    • gk102 Re: Moja córka 26.10.10, 12:53
      Czytam i zastanawiam się czy nie piszesz o MOICH CÓRKACH??
      Jednym słowem u nas to samo, tyle, że starsza ma prawie 14 lat a młodsza 4 lata. Niby duża różnica wieku i wydawałoby się, że jaka zazdrość???? Starsza jest taka jak twoja, złośliwa, czasem wredna, pyskata, kłótliwa, tylko patrzy jak młodszej dogryźć, uszczypnąć itp. Stosowałam różne metody: chwalenie starszej, głaskanie, mówienie że ją SZCZEGÓLNIE kochamy....coś to nic nie dało. Każdy dzień zaczyna i kończy fochami, kłótnią i niezadowoleniem. Dzisiaj ją zapytałam, żeby mi powiedziała czy jest jedna rzecz która ją cieszy, z której jest zadowolona? Ona wrzasła: nie ma takiej rzeczy!!! Przez weekend myślałam, że będę brała jakieś krople na nerwy przez nią...
      I powiem ci...jeśli Twoja córa ma 9 lat - możesz sie spodziewać, że jej fochy, wrzaski , kłótliwość raczej się nasilą niż przycichną w ciągu najbliższych lat...
      Jednak gdy opowiedziałam kiedyś o swoim problemie tu na forum - usłyszałam, że to nasza (rodziców) wina - bo zaszufladkowaliśmy dzieci - młodsza-aniołek, starsza- diabełek. Co zdecydowanie nie jest prawdą, żadne chwalenie, dobre słowo, nagrody, rozmowa - nie są w stanie ułagodzić charakteru córki. Nie wiem tylko co z moimi nerwami, które ledwo to wszystko wytrzymują...
    • atowlasnieja Re: Moja córka 26.10.10, 13:21
      I to są te słynne profity z posiadania rodzeństwa?

      leże i kwiczę ze śmiechu.

      Opisałaś moją siostrę i mnie. Chociaż po latach mama stwierdziła, że z perspektywy czasu ja również nie byłam aniołkiem (uważam, że jest niesprawiedliwa, ale ona autentycznie należy do osób chorych z powodu cudzej agresji więc jako moje "niegrzeczne zachowanie" poczytuje to co było obroną... szczerzę mówiąc to uważam, że przy tak pacyfistycznej matce, która zabraniała mi się bronić wyrosłam na nieasertywne ciepłe kluchy).
      • irmaaa Re: Moja córka 26.10.10, 13:26
        Nie, to akurat są strony ujemne.
        • atowlasnieja Re: Moja córka 26.10.10, 13:40
          to było ironiczne pytanie
    • gosiek_1 Re: Moja córka 26.10.10, 13:35
      Witam
      Moim zdaniem najlepsza będzie szczera rozmowa z córką. Musi być jakiś czynnik który powoduje takie zachowanie u córki. Spróbuj spytać dlaczego tak się zachowuje, może to wpływ rówieśników, może ktoś jej dokucza a ona całą złość wyładowuje na młodszej siostrze?szczera rozmowa może pomóc ale poczekaj na odpowiednią chwilę, może córka się przed tobą otworzy. Powodzenia
      • gk102 Re: Moja córka 26.10.10, 14:02
        E tam...jaka rozmowa? Ja rozmawiałam z tysiąc razy - pomagało na minutę. To raczej wina zadziornego charakteru i chęci postawienia na swoim
        • renkag Re: Moja córka 26.10.10, 14:37
          > zej wina zadziornego charakteru i chęci postawienia na swoim

          O właśnie - zawsze musi mieć ostatnie słowo. I pierwsze też. Wstaje rano i idzie do pokoju siostry - dlaczego ona ma cieńszą bluzę, czemu ma krótki rękaw naszykowany itp.? Potem - mamooooo (tonem jakby się działo nie wiadomo co), ona je mleko bez płatków!!!! I bynajmniej nie chodzi o troskę o siostrę, że się nie naje.
          Wczoraj u młodszej była koleżanka. Nie wtrącałam się - ale one też "niemądre" - błagały starszą, żeby sie z nimi bawiła, a ona, że nie. Po kilku minutach - no chyba, że będziecie moimi służącymi...
          A w ogóle to jest dosyć nieśmiała i w chyba taki sposób "trenuje".
          • judytak Re: Moja córka 26.10.10, 15:41
            > Wstaje rano i idzi
            > e do pokoju siostry - dlaczego ona ma cieńszą bluzę, czemu ma krótki rękaw nasz
            > ykowany itp.? Potem - mamooooo (tonem jakby się działo nie wiadomo co), ona je
            > mleko bez płatków!!!!

            ja na takie akcje odpowiadam niezmiennie i bez pardonu:
            czy to twoje dziecko? weź zajmij się sobą
            albo nawet:
            a gotowa jesteś? ubrana, zęby umyte, śniadanie zjedzone, że masz czas się zajmować wszystkim, czym nie trzeba?

            ale, z drugiej strony, jeśli mówi o swoich sprawach ("ja też chcę pójść w krótkich rękawach"), to reaguję konstruktywnie ("to załóż krótkie, a na to bluzę, będzie ci ciepło w szkole, to sobie zdejmiesz")

            a propos, dziewczyna lat 9 powinna już zakładać co chce, pokaż jej z której półki może wybierać, i pochwal, że ładnie się ubrała ;o)

            mówię też "wielki mi bohater, chce być lepszy od przedszkolaka" ;o)

            za to w sytuacji, kiedy
            > Wczoraj u młodszej była koleżanka. Nie wtrącałam się - ale one też "niemądre" -
            > błagały starszą, żeby sie z nimi bawiła, a ona, że nie.
            to po pierwszej odmowie pacyfikuję młodszych ("dajcie jej spokój, ona ma swoje rzeczy do robienia")

            owszem jest to kwestia natury, z mojej czwórki tylko jedno (numer 3) ma skłoności do ciągłego zajmowania się bratem/siostrą w ten sposób
            tępię to, więc wystepuje rzadko, w pozostałym czasie fajnie się bawią

            pozdrawiam
            Judyta
          • morekac Re: Moja córka 26.10.10, 16:02
            Olej ich wrzaski, kłótnie i przepychanki. Nie reaguj. Wkraczać możesz wyłacznie jako siły rozjemcze - jak już krew strumieniami po schodach płynie.
    • kagrami Re: Moja córka 26.10.10, 14:20
      polecam książkę Rodzeństwo bez rywalizacji. Wiele wyjaśnia. Moi chłopcy (synowie) są najlepszymi przyjaciółmi.. chociaz u nas starszy tez bywa lekko zlosliwy dla mlodszego.
      • monika19782 Re: Moja córka 26.10.10, 14:36
        Trochę jakbym czytała o swoich dzieciach, starsza musi za wszelką cene udowodnic że ma lepiej od młodszej choćby chodziło o jakąś pierdołę.
        Na moje rozmowy słyszę: przestań juz przeciez widzisz ze do mnie to nie dociera.
        Staram sie być bardzo sprawiedliwa ale dzieci odczuwaja to na swój sposób.
        Staram sie im pokazać zalety posiadania rodzeństwa, w czasie kiedy są zgodne i się dogaduja podkreślam że o wiele lepiej jest zyć w takiej atmosferze. Karanie moim zdaniem tylko pogarsza sprawę, ukarałabym gdyby jedna druga z premedytacja uderzyła. Podkreślam wyjatkowość każdego wieku, np. starszej mówie że ona wiecej może, może dłużej posiedzieć w weekendy, moze sama wyjść do koleżanki lub zostać na chwile w domu, ze mam do niej zaufanie ale w zamian za to musi dac małej też pewne przywileje wieku dziecięcego czyli czasem jednak ustąpić czy pomóc w czymś, dac pomarudzić.
    • dynema Re: Moja córka 26.10.10, 15:57
      W sumie to właśnie na starsz
      > ej jest skupiona większość uwagi - bo marudna, niezadowolona itp. Nie jest tak,
      > że my więcej czasu poświęcamy młodsze - wręcz przeciwnie

      Wyglada to jak klasyk. Nauczylas starsza corke, ze otrzyma "nagrode" czyli wasz czas, uwage czy skierowane do niej slowo wtedy kiedy bedzie sie zachowywac zle i teraz sa tego efekty.

      Moze jak zrobi cos zlego to ty mowisz do niej 10 minut tlumaczac jakie to nieodpowiednie, ale jak zrobi cos dobrego to jedyne co pada z twojej strony to: "to dobrze" albo wrecz nic i na tym konczy sie twoja uwaga?

      Zamiast zamilknac lub powiedziec " to dobrze", powinnas starac sie isc w kierunku " O widze jak ladnie naciagnelas koc i ulozylas poduszke, jak super ze teraz jak przyjdzie kolezanka to moze smialo wejsc do pokoju i mozecie sie pobawic, to niesamowite ze jeszcze niedawno bylas mniejsza od tej poduszki, a teraz juz sama dbasz o swoj pokoj. Bardzo mnie to cieszy" ...ogolnie w ten desen....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja