Dodaj do ulubionych

mąż wydziela mi kawę

    • lili-2008 Że wy w to wszystko wierzycie 28.10.10, 09:37
      Wpiszcie sobie w wyszukiwarkę forumową misiowa83 i poczytajcie różne wypowiedzi misiowej vel. strassydlo.
      Dowiecie się, że ma dorosłą córkę (ok. 20 lat), męża starszego o 20 lat, który parę lat temu skończył 50. Proste równanie i wychodzi, że misiowa miała ok. 10 lat, gdy urodziła córkę.
      Dowiecie się, że dziecko miała urodzić 6 października 2009, potem, że 1 listopada 2009, a potem, że miały to być w ogóle bliźnięta, które chciała nazwać Euzebiusz Klaudiusz i Eulalia Waleria.
      Ma dużą rodzinę, dla której wyprawia święta oraz serdeczną przyjaciółkę, która w tym roku wychodziła za mąż. Poza tym ma uroczych sąsiadów oraz znajomych, którzy ją odwiedzają.
      A w ogóle to trafili w lotto (autentycznie), więc marzy się jej i mężowi jeszcze 3 dzieci, bo zawsze chcieli mieć całą gromadkę.

      Słabo się robi, gdy się czyta takie historie, bo człowiek naprawdę chciałby współczuć, pomóc, doradzić, a potem się okazuje, że to tylko bajki.

      P.S. Tak, miałam chwilkę w pracy na poczytanie tych wszystkich wypocin, popijając poranną "neskę"tongue_out
      • asiaiwona_1 Re: Że wy w to wszystko wierzycie 28.10.10, 09:53
        no to ładnie big_grin Czyli nic nie będę musiała odszczekiwać big_grin
        • mozambique Re: Że wy w to wszystko wierzycie 28.10.10, 10:42
          a czajry-bajry to chyba odkryła to zakrzywienei czasoprzestrzeni bo sądząc po jej wpisach o 15 :23 jeszcze nie myslala o wizycie i szykowala sie dopiero na jutro, pojutrze a o 15:41 tego samego dnia byla juz po wizycie w Misnku , po rozmowie ze strassydlem i włąsną krwią potwierdzałą ze wszytko to to szczzera prawda
          • lili-2008 Re: Że wy w to wszystko wierzycie 28.10.10, 10:49
            Ja zrozumiałam, że do niej dzwoniławink A wizyta ma się dopiero odbyćwink
            • matsuda stassydlo vel misiowa 28.10.10, 11:01
              - kupuje/przyjmuje wszelkie rosliny, którymi chce obsadzić swoją żyzną ziemię,
              - zamienia garnitur chłopięcy na krem do twarzy,
              - na wiosnę kupuje labradora,
              - odchudza się- przytyła 36 kg, ale od dziecka była gruba,
              - pasjonuje się fotografią,
              - forum.gazeta.pl/forum/w,569,87531567,87531567,jestem_bardzo_samotna.html,
              - szuka klubu aikido, ale dla dzieci,
              - jest EKO i wiele innych- dobrze jej jest jak jest i nie ma co mieszać się w jej idealny świat, na jej sposób-idealny.
              • el_jot Re: stassydlo vel misiowa 06.11.10, 21:56
                Taak, strasydlo vel mmisiowa to także takie niki typu: czekoladazmieta, czekoladatoffi, jeszcze chyba nick - nazwa jakiejś rzadkiej japońskiej rośliny, teraz wypadło mi to z głowy, nie wiem czy czasem nie pieprzisol (jeżeli się mylę to przepraszam pieprzisol) i kilka podobnych.
                • el_jot Re: stassydlo vel misiowa 06.11.10, 21:59
                  Tak, pieprzisol też, o proszę: "kupię bluzy,swetry dla chłopca w rozmiarze 104cm. kontakt neska1983@wp.pl "
                  • lili-2008 Re: stassydlo vel misiowa 10.11.10, 09:16
                    Wpisując adres mailowy w forumową wyszukiwarkę pokazuje jeszcze:
                    zoltykubek
                    zonkilek
                    sylwiapacho
                    pyzyzmiesem

                    Żenujące.
                    • lili-2008 pyzyzmiesem 10.11.10, 09:39
                      Bardzo ciekawy wątek, historyjka całkiem inna, niż ta o wydzielaniu kawy.
                      Autorko wątku. Zdecyduj się, jaka jest Twoja wersja - prawdziwa wersja.
                      forum.gazeta.pl/forum/w,586,105600899,105600899,zabijcie_mnie_ja_tam_wcale_sie_nie_ciesze.html
                      • panda_zielona Re: pyzyzmiesem 13.11.10, 00:40
                        Pyzazmięsem to jednocześnie strasydło? i parę innych nicków.Gdzieś pisala, że od 15 roku zycia sama na siebie zarabia,a jednocześnie w wieku /jak wynika z obliczeń/15 lat urodziła dziecko? Za trudne jak dla mnie.Po co ludzie tworzą takie historie? nie rozumiem.
              • el_jot Re: stassydlo vel misiowa 06.11.10, 22:05
                No i jeszcze to, podziwiam:

                matka prawie samotna
                Autor: pyzyzmiesem 25.01.10, 17:57 Dodaj do ulubionych Skasujcie
                Odpowiedz cytując Odpowiedzmam przyjaciółkę,wspaniałą osobę,która ma małego,trochę ponad
                dwuletniego synka.Aktualnie mieszkają z mężem na wsi,przeprowadzili
                się rok temu.Przyjaciółka moja rodzinę ma dość daleko,właściwie
                prawie jej nie odwiedzają,zwłaszcza teraz,zimą.Ja niestety muszę
                przyznać,że też rzadko zaglądam,szczególnie teraz,gdy jestem w ciąży.
                Jej mąż,zresztą też super facet,ciągle pracuje,praktycznie nie ma go
                w domu,nawet trzy noce w tygodniu nocuje poza domem.Przyjaciółka
                jest zdana tylko na siebie,nikt jej w niczym nie pomaga.A jest jej
                ciężko,bo do sklepu ma 6 km,autobusy kursują tylko cztery dziennie a
                i do przystanku ma kawał drogi.Martwię się o nią,bo całymi dniami
                siedzi zupełnie sama w domu,w ogóle nie widuje ludzi,zaniedbała się
                strasznie,mówi,że jest jej wszystko jedno.Trudno ją gdzieś
                wyciągnąć,bo zaczęła jakby bać się kontaktu ze światem.Boję się też
                o małego,czy takie odosobnienie nie będzie miało na niego złego
                wpływu,za rok ma iść do przedszkola.Nie wiem,co robić,myślałam o
                psychologu,ale przyjaciółka mówi,że nie ma na to pieniędzy,a jak ja
                powiedziałam,że jej dam to na mnie nawrzeszczała.jak jej pomóc??
              • el_jot I jeszcze to 06.11.10, 22:09
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,109322078,109322078,jestem_w_ciazy_.html
          • czar_bajry mozambique 28.10.10, 11:21
            mozambique napisała:

            a czajry-bajry to chyba odkryła to zakrzywienei czasoprzestrzeni bo sądząc po
            > jej wpisach o 15 :23 jeszcze nie myslala o wizycie i szykowala sie dopiero na
            > jutro, pojutrze a o 15:41 tego samego dnia byla juz po wizycie w Misnku , po r
            > ozmowie ze strassydlem i włąsną krwią potwierdzałą ze wszytko to to szczzera pr
            > awda

            Czy Ty się dobrze czujesz?
            Może najpierw przejdź naukę czytania bo o czytaniu ze zrozumieniem nawet nie wspomnę a następnie się wypowiadaj o moich poczynaniach. OK?
            • mamomi Re: mozambique 28.10.10, 12:00
              >Wpiszcie sobie w wyszukiwarkę forumową misiowa83 i poczytajcie różne wypowiedzi misiowej vel. strassydlo.
              Dowiecie się, że ma dorosłą córkę (ok. 20 lat), męża starszego o 20 lat, który parę lat temu skończył 50. Proste równanie i wychodzi, że misiowa miała ok. 10 lat, gdy urodziła córkę.
              Dowiecie się, że dziecko miała urodzić 6 października 2009, potem, że 1 listopada 2009, a potem, że miały to być w ogóle bliźnięta, które chciała nazwać Euzebiusz Klaudiusz i Eulalia Waleria.
              Ma dużą rodzinę, dla której wyprawia święta oraz serdeczną przyjaciółkę, która w tym roku wychodziła za mąż. Poza tym ma uroczych sąsiadów oraz znajomych, którzy ją odwiedzają.
              A w ogóle to trafili w lotto (autentycznie), więc marzy się jej i mężowi jeszcze 3 dzieci, bo zawsze chcieli mieć całą gromadkę.

              Słabo się robi, gdy się czyta takie historie, bo człowiek naprawdę chciałby współczuć, pomóc, doradzić, a potem się okazuje, że to tylko bajki.

              P.S. Tak, miałam chwilkę w pracy na poczytanie tych wszystkich wypocin, popijając poranną "neskę"

              Jeśli ta dziewczyna to misiowa83( aja już uwierzyłam) to jeszcze tu są ciekawe rzeczy:

              www.wielkiezarcie.com/search.php?query=misiowa83&search=Szukaj&offset=0--
              • strassydlo Re: mozambique 28.10.10, 12:20
                tak,owszem,kiedyś do mojego komputera dorwała się moja córka i robiły sobie różne jaja,dopóki się nie zorientowałam,tylko tyle mogę wyjaśnić,z córką mam mnóstwo problemów,nie chciałam poruszać tego tematu,ale tak jest. Nie będę już pisała na tym forum i się tłumaczyła,zainteresowanym osobom wysłałam dane i im wszystko wyjaśnię
                • strassydlo Re: mozambique 28.10.10, 12:23
                  a...gwoli wyjaśnienia-z nicka misiowa83 i starej skrzynki pocztowej już od dawna nie korzystam,zlikwidowałam ją,gdy dowiedziałam się o numerach mojej córeczki i jej koleżanki.Wiem,że jest co najmniej kilka osób również posługujących się tym nickiem na różnych forach,w których oczywiście ja nie pisywałam
                  • strassydlo Re: mozambique 28.10.10, 12:27
                    swoje konto tutaj również likwiduję,mam dośc szperania,wymyślania głupot i dokopywania.Kto chce ma moje namiary.Jeśli któras z forumowiczek do mnie przyjedzie,poproszę ją,żeby potwierdziła moją wersję na forum.Ja się żegnam,więcej tu nawet nie zajrzę,pozdrawiam wszystkie normalne emamy,a ty złośliwym małpom,które zamiast na własne oczy się przekonać potrafią tylko dokopywać również życzę wszystkiego naj...i przeproszę za moją córkę,przez którą nie raz musiałam świecić oczami.Żegnam
                    • owianka Re: mozambique 28.10.10, 13:02
                      Bo kłamstwo, moja droga, ma krótkie nogi. Być może wiele z tego, co napisałaś, jest prawdą, ale trzeba było nie okłamywać dziewczyn w innych sprawach.
                  • ihanelma Re: mozambique 28.10.10, 12:27
                    Przyznam, ze całe serce dla wątku straciłam tongue_out
                    Jednak opcja "jaja" która mi się włączyła wcześniej była w pełni słuszna. Ech, dusze naiwne big_grin
            • mozambique Re: mozambique 28.10.10, 13:19
              ja si edobrze czuję ale nei wiem jak z tobą ?

              czar_bajry 27.10.10, 15:23 Odpowiedz Trochę pogadałyśmy (...)
              Owszem wybieram się na spotkanie, nie dziś i nie jutro ale sądzę że dojdzie do skutku a Wy zołzy będziecie przepraszać

              czar_bajry 27.10.10, 15:41 Odpowiedz o żadnej relacji mowy być nie może, jedyne co mogę napisać to to że wizyta się odbyła
              • lili-2008 Re: mozambique 28.10.10, 13:47
                Ja od razu zrozumiałam co czar_bajry miała na myśli. Pewnie, gdyby napisała:
                "o żadnej relacji mowy być nie może, jedyne co BĘDĘ MOGŁA napisać to to że wizyta się odbyła" zrozumiałabyś i Tytongue_out

                pogrubione to moja interpretacjawink

                no i warto czasem sprawdzić, co napisała poprzedniczka i w jakim kontekście jest odpowiedźtongue_out

                alem dzisiaj uczynna, nonono
                • konwalka czar_bajry 28.10.10, 14:14
                  mozesz sprawdzic poczte?
                  • katrzynaz O rany to się jeszcze toczy.....?? 28.10.10, 17:46
                    Dziewczyno gratuluje talentu. Może jakiś dramat napisz albo jakieś żewne romansidło??
                    • lalka-on-line Re: O rany to się jeszcze toczy.....?? 28.10.10, 18:54
                      RZEWNE tak btw
                      to jakis halloweenowy troll,nick ma adekwatny strasydlo czy cus
                • czar_bajry Re: mozambique 28.10.10, 23:01
                  dzięki lili- wytłumaczyłaś za mniesmile
                  wystarczyło przeczytać całość i mazambique nie zrobiła byś z siebie idiotki.
                  Jak już wcześniej wspomniałam na zrozumienie czytanego tekstu nawet nie śmiałam liczyćtongue_out
                  • uszatek-2 Re: mozambique 29.10.10, 13:42
                    czar bajry, to TY źle napisałaś

                    domyślać to się można u trzyletniego dziecka, które jeszcze poprawnie nie umie sklecać zdań

                    ale obowiązkiem dorosłej osoby jest znajomość języka ojczystego i używanie go w taki sposób, żeby być zrozumiałym dla innych
                    • uszatek-2 Re: mozambique 29.10.10, 13:46
                      strassydlo, a gdzie Twoja córka teraz mieszka i co z nią?
                      • uszatek-2 Re: mozambique 31.10.10, 12:51
                        i uciekło nam strassydło
                    • czar_bajry Re: mozambique 31.10.10, 13:45
                      Jeśli ktoś czyta dokładnie całość a nie wyrywa cytaty z kontekstu to wtedy nie trzeba mu tłumaczyć jak trzyletniemu dziecku.
                      • bluealabama Re: mozambique 02.11.10, 22:21
                        i co,był ktoś u strassydla???
                        • bluealabama Re: mozambique 03.11.10, 06:21
                          no,tak myślałam,że nie....
                          • uszatek-2 Re: mozambique 03.11.10, 14:20
                            no właśnie, był ktoś?

                            i kto jej kawę wysłał? tyle było ofert wysłania kawy...
                            • bluealabama Re: mozambique 04.11.10, 22:53
                              no właśnie,dam sobie rękę uciąć,że nikt...strassydlo,napisz,proszę,do mnie na priv
                              • strasydlo Re: mozambique 06.11.10, 18:26
                                miałam trzy telefony,potem cisza,czekałam-nikt nie przyjechał...wiadomo,przecież każdy ma swoje problemy...zlikwidowałam jedno konto i założyłam drugie,a będę pisać,co mi tam...to jedyne miejsce,gdzie mogę się wyżalić,jest parę osób,które,myślę,są mi życzliwe a to już baardzo dużo...a kawa??? odzwyczajam się,wyjdzie mi na zdrowie
                                • strasydlo Re: mozambique 06.11.10, 18:43
                                  i powiem wam jeszcze,że tych kilka telefonów naprawdę dodało mi siły,wiem,że mogę zawalczyć o siebie i swoje życie,bardzo dziękuję osobom,które zadzwoniły
                                  • magdakingaklara Re: mozambique 06.11.10, 19:43
                                    Miejmy nadzieje, ze poszlas po rozum do glowy i mimo wsparcia emama podejmiesz jakies dzialania aby zakonczyc "takie" zycie z "takim" mezczyzna
                                    • iwoniaw Tja, poszła... 06.11.10, 21:22
                                      Od kawy się odzwyczaja, jak widzisz - w sumie słusznie, skoro odzwyczaiła się już od ciepłej bieżącej wody, wc w mieszkaniu, centralnego ogrzewania... Dziwne, że net i telefon małżonek do tego lokum podłączył, skoro go tam nie ma po całych dniach;
                                      • nanuk24 Re: Tja, poszła... 06.11.10, 21:51
                                        Poczekaj, poczekaj...
                                        jak kochany malzonek zobaczy, ze zona juz sie o kawe nie upomina, tylko patrzec jak jej telefon i internet odetnietongue_out
                                        • strasydlo Re: Tja, poszła... 07.11.10, 09:30
                                          moje kochane,o kawę nie upominałam się nigdy-wtedy udałabym się do pomocnych emam.Do głupich komentarzy juz się przyzwyczaiłam,wam na pewno w życiu wszystko się super układa a wasi mężowie codziennie podają wam śniadanie do łóżka i tysiąc złotych na drobne wydatki
                                          • gryzelda71 Re: Tja, poszła... 07.11.10, 11:56
                                            A ty liczyłaś,że laski się zlecą twoją niedolę oglądać?Nie chcesz pomocy to O CO CI CHODZI?
                                            • strasydlo Re: Tja, poszła... 07.11.10, 13:41
                                              o co mi chodzi???? o to,żebym mogła z kimś porozmawiać,żeby ktoś wspierał mnie psychicznie w moich ,podjętych już,działaniach,bo żadnej rodziny nie mam."Żeby laski się zleciały oglądać"-no faktycznie,u mnie takie muzeum oraz skansen,że tylko bilety sprzedawać...uprzejmie ci dziękuję za kawę
                                              • gryzelda71 Re: Tja, poszła... 07.11.10, 13:55
                                                Wow nie ma za co.Nie byłaś łaskawa napisać co chcesz a ja nie wróżka.Nieś swój krzyż.
                                              • strasydlo Re: Tja, poszła... 07.11.10, 13:58
                                                w tytule tego forum jest napisane cytuję:"tu możesz się wyżalić,porozmawiać o kłopotach z samą sobą i światem wokół Ciebie"-no to można pisać o tych problemach czy nie?
                                                wcale nie oczekiwałam "zlotu lasek" tylko osób,które mogłyby stwierdzić naocznie i potwierdzić moją sytuację,w którą niektóre mamy nie wierzą
                                                • gryzelda71 Re: Tja, poszła... 07.11.10, 14:06
                                                  A co zmieni potwierdzenie lasek z forum,że żyjesz jak żyjesz?
                                                  Pisać można byleby trzymać się jednej wersji.
                                                • el_jot Re: Tja, poszła... 07.11.10, 14:15
                                                  strasydlo napisała:

                                                  > w tytule tego forum jest napisane cytuję:"tu możesz się wyżalić,porozmawiać o k
                                                  > łopotach z samą sobą i światem wokół Ciebie"-no to można pisać o tych problemac
                                                  > h czy nie?
                                                  Z tego co pamiętam, pisałaś co prawda pod innym nikiem, wobec innych forumek, między innymi mnie, nie potrafisz odnieść tego hasła
                                                  • strasydlo Re: Tja, poszła... 07.11.10, 14:23
                                                    nie raczyłąm odpisać gryzelciu bo nic od ciebie nie chcę
                                                  • bluealabama Re: Tja, poszła... 07.11.10, 14:30
                                                    drogie strasydlo,daj sobie spokój z pisaniem na tym forum,bo przeważają na nim jaśnie oświecone i wszystkowiedzące mamuśki,które wychowały się w pałacach,a ich mężowie jeżdżą na białych koniach.Napisz do mnie,ja cię odwiedzę,przywiozę kawę,ciastka i winko-bo chyba przydałaby ci się odrobinka na rozluźnienie,dla małego mam klocki,pozdrawiam i czekam
                                                  • gryzelda71 Re: Tja, poszła... 07.11.10, 14:32
                                                    To napisz wielkimi literami,zeby się laski nie produkowały podsuwając możliwe rozwiązani,bo ty tylko ot tak popiszesz sobie.
                                                • panda_zielona Re: Tja, poszła... 10.11.10, 02:44
                                                  A ja zachodzę w głowę jakim cudem Ty masz 18letnią córkę,musiałaś ją urodzić sama będąc dziesięciolatką.Takie rzeczy tylko w erzebig_grin
                                                  • bluealabama Re: Tja, poszła... 10.11.10, 07:27
                                                    a jak to obliczyłaś,że miała 10 lat?? w czwartek jadę do strassydla
                                                  • matsuda miała 15 lat, n/t 10.11.10, 09:26
    • lejdi111 Re: mąż wydziela mi kawę 10.11.10, 09:43
      ło matko ja przez pół roku nie miałam żadnego dochodu a mąż nigdy nie dał mi tego do zrozumienia. A zresztą u nas w małżeństwie nie ma "Twoje i moje" bo wszystko jest "nasze".
      Współczuję Ci bardzo. Skoro nie pomagają prośby to może pomogą groźby. Zrób coś z życiem bo to jest niewola.

      Miała być Irlandia
      a jest Wenecja
    • kakadu.pl Re: mąż wydziela mi kawę 10.11.10, 10:04
      Taaaaa, córka nawypisywała głupot. Tylko, że wszystkie te głupoty napisane są tym samym stylem, brak spacji, podobny sposób wypowiedzi. Ja nie rozumiem po co poświęcać swój czas na wypisywanie bajek:
      - przytyła 4 kilo w tydzień
      - ma otyłość olbrzymią
      - kilka tygodni później schudła 44 kilo i kupuje buty jak szalona
      - miała trzech mężów
      - później miała tylko dwóch
      - robi święta na 22 osoby (w tym jednym pomieszczeniu niewykończonego domu?)
      - mąż pracował w agencji nieruchomości, teraz okazuje się, że jako dostawca pizzy

      zgadza się tylko przyczepa, synek i mąż - reszta dowolnie się zmienia w zależności od humoru i fantazji misiowej vel strassydlo.

      Cytat dla osób którym nie chce się przeszukiwać rewelacji misiowej83

      misiowa83 pisze:

      "Zimę przemieszkaliśmy w przyczepie campingowej,mąż w tym czasie szukał pracy,ale 50 letniemu (tak,tak!!) mężczyżnie wcale nie było tak łatwo ją znależć.Teraz pracuje w
      pizzerii jako dostawca,jest najlepszy,zakasował wszystkich młodziaków,dobrze zarabia,dorabia jeszcze w internecie,ja wychowuję synka,piszę ankiety dla firm,sprzedaję roślinki w internecie i pracuję cztery razy w tygodniu na noce w supermarkecie.Odkładamy już nawet po trochu na wykończenie domu.Najważniejsze to trzymać się razem,wspierać wzajemnie a nie kłócići wypominać,bo nie tędy droga.Ważna jest miłość,wzajemny szacunek,tylko wtedy możemy coś osiągnąć "
      • lili-2008 Re: mąż wydziela mi kawę 10.11.10, 10:17
        Ta pani ma tak różne wersje swojego życia, że zrobiło się to całkiem zabawne.
        Owszem, wszędzie jest ta nieszczęsna przyczepa, niewykończony dom, ale jako pyzyzmiesem nagle stała się zamożną kobietą z mężem, który z sukcesem prowadzi firmę, nie posiada dzieci i nawet ich nie chce, a to jej koleżanka mieszka na wsi, w niewykończonym domu i z małym dzieckiem.
        Nic się już kupy nie trzyma. Za to patrząc na daty postów można stwierdzić, że autorka wątku co chwila zachodzi w ciążę i albo rodzi, albo roni, albo usuwa. Wg jej historyjek ma dorosłą córkę, bliźnięta, 3-letniego synka, ale wszyscy są chyba wyimaginowani, bo jako pyzazmiesem nagle okazuje się bezdzietna.
        Szkoda czasu na strassydlo, szkoda czasu na telefony i wizyty. Ta osoba pewnie w ogóle nie istnieje, tylko ktoś sobie robi niezłe jaja w necie.
        • matsuda ubarwia sobie dziewczyna życie 10.11.10, 10:23
          nie ma w tym nic złego. Siedzi gdzieś na zapyziałej wsi, w której jedynym oknem na świat jest internet to sobie używa. Nie ma jeszcze obycia w tym wirtualnym świecie to i te życia się jej mieszają.
          • ihanelma Re: ubarwia sobie dziewczyna życie 10.11.10, 12:20
            Zaraz się okaże, że internet ona ma w tej wygódce, co jest 100m od domu i zakradają się do niej ludzie z lasu, żeby popisać durnoty na jej konto tongue_out

            Niezłe jako całość big_grin. Ale macie dużo czasu kobiety swoją drogą na takie śledztwa wink
            • lili-2008 Re: ubarwia sobie dziewczyna życie 10.11.10, 12:46
              Czy ja wiem... Wpisanie słowa kluczowego w wyszukiwarkę zajmuje sekundę. Pobieżne przejrzenie interesujących wątków 15 minut. Wystarczy czas przeznaczony na kawę/śniadanie/przerwęwink
        • kakadu.pl Re: mąż wydziela mi kawę 10.11.10, 11:31
          na tym samym adresie jest też zonkilek,
          Czerwiec 2010, pytanie na forum: "czy usuwałyście ciążę" zonkilek vel strassydlo odpowiada:

          "Tak,pięciokrotnie,cztery razy farmakologicznie,raz był to zabieg w
          narkozie,przeszłam też jedno poronienie,w sumie miałabym dziś
          ośmioro dzieci a tak mam tylko jedno"

          Pomijając samą zawartość emocjonalną wypowiedzi, to zonkilek nie umie liczyć, albo znowu zapomina o córce - bo z rachunków wypada, że ostało się 2 dzieci.
          Faktycznie, ciężkie życie miała ta kobieta.
          • matsuda Ula la 10.11.10, 11:49
            tak bogate życie ledwo po 30. Brawo!
            • aryanna Re: Ula la 11.11.10, 10:30
              czar_bajry, napisałam do Ciebie na gazetowego maila. wink
    • magdakingaklara do bluealabama 12.11.10, 18:14
      Autor: bluealabama 10.11.10, 07:27O

      Odpowiedza jak to obliczyłaś,że miała 10 lat?? w czwartek jadę do strassydla


      i co bylas??
      • agnieszka230983 Re: do bluealabama 13.11.10, 10:23
        chyba nie wrocila ....moze zaginela na tym zadupiu
        • olcia029 pozdrawiam.... 13.11.10, 14:06
          i czekam co dalej....
          • uszatek-2 Re: pozdrawiam.... 15.11.10, 14:34
            i co dalej?
            • magdakingaklara Re: pozdrawiam.... 15.11.10, 16:18
              pewnie poczekamy sobie wink
    • magdakingaklara tyle jechalo i zadna nie pojechala 19.11.10, 19:52

      • czar_bajry Re: tyle jechalo i zadna nie pojechala 20.11.10, 18:07
        miałam jechać- od razu pisałam że nie dziś i nie jutro.
        Nie byłam ale plany są nadal tylko nie rzucę wszystkiego żeby już teraz zadowolić ciekawość co poniektórych forumek.
    • magdakingaklara A wyslal ktos kawe?? 19.11.10, 21:17
      • bluealabama.1 Re: A wyslal ktos kawe?? 19.11.10, 21:41
        zapewne nikt nie pojechał i nie wysłał - założę się o skrzynkę piwa,każdy tylko w pisaniu mocny,żeby nie powiedzieć gębie
        • magdakingaklara Re: A wyslal ktos kawe?? 19.11.10, 21:44
          tez tak sobie pomyslalam hehehe
          • gryzelda71 Re: A wyslal ktos kawe?? 19.11.10, 22:00
            Mam wysyłać kawę osobie które jej nie chce,mama jechać 200 km po co?Potwierdzić na forum,że żyje jak opisała?Same też jakoś niewyrywne jesteście.
            • magdakingaklara Re: A wyslal ktos kawe?? 19.11.10, 22:12
              ja w przeciwienstwie nie obiecywalam ze wysle jak i napisalam ze mieszka za daleko aby ja odwiedzic.
              Chodzilo mi o to, ze emamy pisaly ze pojada a inne ze wysla i to mnie ciekawi czy takze uczynili czy tylko sie przechwalaly
              • uszatek-2 Re: A wyslal ktos kawe?? 20.11.10, 17:19
                no i taka ciekawa historia była, a tu cisza sad

                autorko, jakie zmiany podjęłaś? jeśli w ogóle?
                robisz coś z życiem Twojego dziecka i Twoim?
                co postanowiłaś?
                co wcieliłaś w życie?
        • el_jot Re: A wyslal ktos kawe?? 20.11.10, 17:57
          Ale ty pisałaś, że pojedzieszsmile
    • izabelcia1979 Re: mąż wydziela mi kawę 20.11.10, 18:34
      no kochana ,dobrze że Ci jeszcze chleba nie wydziela.Ja jestem 11 lat po ślubie nigdy nie było podobnej sytuacji.Musisz powaznie z nim pogadać bo daleko tak nie zajedziesz i nie wierzę że on sam nie ma jakis rozrywek.Powiedz że masz dośssssć takiego życia,jesteś jego żoną nia ma prawa Cię tak traktową.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka