lukrecja34
04.11.10, 07:14
mam ostatnio pewien problem i za boga nie wiem co zrobić.
otóż mój kocur ostatnio podżera mi moja ukochana paprotkę,wyhodowanie której zajęło mi sporo czasu i kosztowało dużo trudu.
franca włazi na nią bladym świtem (teoretycznie jeszcze śpimy) i tylko czekam,aż kwiatek systematycznie zjadany zakończy żywot.
wyhodowanie trawy się nie udaje bo kot za każdym razem robi sobie w skrzynce kuwetę zanim trawka zdąży wzejść..
zresztą raz udało się zieleninę wyhodować ale jaśnie panu nie smakowała..
no i teraz mam problem i jestem bliska postawienia ultimatum-kot albo paproć..
może czymś spryskać tego cholernego kwiatka?
z góry dzięki za pomoc