Dodaj do ulubionych

Dziwne prezenty gwiazdkowe

18.11.10, 17:37
Co roku dostaje od rodziny mojego meza przedziwne prezenty. Odnosze wrazenie, ze sa to rzeczy, ktore kiedys sami dostali i jako nietrafione prezenty przekazuja je dalej np. album o gwiezdzie rocka, niegustowny szalik. Czasami sa to tez takie firmowe gadzety, do ktorych sie ma dostep w pracy np. jakas podstawka pod telefon. Wiem, ze nie sa to prezenty kupione specjalnie dla mnie bo do mnie nie pasuja a z rodzina znamy sie juz z 10 lat wiec wiedza juz o mnie troche. Ja co roku wysilam sie na jakies charakterystyczne a czasami wrecz ekskluzywne prezenty. Moze czas z tym skonczyc? Zastanawiam sie bo niebawem ruszam do sklepow. Zeby nie bylo, tez czasami daje prezenty, ktorych nie kupilam. Z racji mojego zawodu mam dostep to ekskluzywnych kosmetykow i ubran wiec czasami do paczki dorzuce jakies perfumy Diora czy Chanel ale staram sie je dobrac do gustu obdarowanego. Nie sa to w koncu breloczki czy popielniczki reklamowe....
(przepraszam za chwilowy brak polskich znakow)
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 17:43
      " Ja co roku wysilam sie na jakies charakterystyczne a czasami wrecz ekskluzywne prezenty. Moze czas z tym skonczyc? "- a masz jeszcze wątpliwości?
    • kooreczka Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 17:48
      Nie każdy ma taki dostęp, a prezenty dla każdego mogą nadwyrężyć budżet. Może zróbcie losowanie, niech każdy skupi się na jednej osobie?
      • vivaluna Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 18:00
        Te osoby sa dosyc zamozne o ile dochod miesieczny ok. 10 000 mozna uznac za zamoznosc. Moim zdaniem nie jest to malo, ja zarabiam duzo mniej.
        Padla juz kiedys propozycja aby prezenty kupic tylko dla dzieci (wiecej prezentow). Ja zrozumialam to oczywiscie opacznie i kupilam wiecej prezentow dla ich dzieci a oni dla swoich...Moje dziecko dostalo cos co mozna uznac za prezent symboliczny.
    • el_jot Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 17:48
      Ja dostałam jakiś super ekskluzywny likier, niestety,okazał się przeterminowanysad
      Mąż od tej samej osoby dostał markowy portfelik na karty kredytowe z zaznaczeniem, że obdarowaywany dostał to w pracy jako gadżet. Od tamtej pory co roku zamierzam wystąpić z propozycją, żeby prezenty kupować tylko dzieciom. Tylko, że na wigilii jesteśmy ja, mąż, ta osoba, moja córka i synowie mojego męża, więc ta osoba była by bardzo pokrywdzona, bo tak naprawdę najwięcej kupuje prezentów. Musze dodać, że wobec dzieci jest baaardzo chojna.
      • el_jot Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 17:51
        Obdarowujący miało być.
      • majenkir hojna 18.11.10, 18:41

        el_jot napisała:
        > chojna.



        o rany big_grin!
        przeczytalam co innego ;0
        • iwoniaw Re: hojna 18.11.10, 19:02
          No hojna pod choinę wink
        • el_jot Re: hojna 18.11.10, 20:57
          OOps, mnie też się w końcu zdarzyłosmile
    • triss_merigold6 Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 18:07
      Kolczyki Svarowskiego z kryształkami w kształcie czerwonych jabłuszek z zielonym (kryształkowym) listkiem. Idealne dla dziesięciolatki.
      Wcześniej - pytana wprost - zaznaczyłam, że NIE CHCĘ kolczyków Svarowskiego. Poza tym nigdy w życiu po wczesnej podstawówce, nie nosiłam biżuterii z motywem fauny czy flory.
    • franczii Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 18:49
      My z mezem tez dostajemy takie firmowe prezenty od kuzyna meza i jego zony.
      Do tej pory obowiazywal super zwyczaj w rodzinie meza, ze prezenty tylko dla dzieci ale kuzyn odkad sie ozenil to jakos zaczal obdarowywac tez innych. My w kazdym razie nadal konsekwentnie przestrzegamy tego starego zwyczaju (tak jak i reszta rodziny) i sie nie rewanzujemytongue_out Prezent mnie w zaklopotanie wprawia ale pocieszam sie ze ich dziecko ode mnie dostaje porzadny ciuch lub porzadna zabawke a moje od nich symboliczna pierdolke. Jaki jest sens w takiej miernocie? Mam nadzieje ze to oni zrezygnuja bo tak jak jest jest dobrze. Ja nie znosze bylejakosci i nie potrafilabym dac miernoty, prezent musi byc konkretny a dla 20 osob, z ktorymi spedzimy wigilie mi sie nie usmiecha wymyslac i wychadzac. To juz lepiej jest wlasnie uzgodnic co kto komu i wtedy mozna kupic cos porzadnego.
    • kooreczka Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 18:59
      Historia z rodziny- bezdzietny, majętny i zupełnie nie znający się na dzieciach krewny kupił chrześnicy wypasioną lalkę Barbie z gadżetami. Chrześnica nie doceniła, bo miesiąc brakowała od pierwszych urodzin. Za to jej starsza 5 lat siostra głośno przekonywała wszystkich, że Anioł się pomylił i w końcu przyznano jej racjętongue_out
      • iwoniaw Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 19:04
        Co chcesz, miał chłop dobre chęci i nie skąpił, a w dodatku prezent znalazł zachwyconą właścicielkę koniec końców, no nie? wink
        • kooreczka Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 19:09
          Koniec końców, ale mina siostrzyczki w chwili rozpakowywania była bezcennabig_grin
    • nangaparbat3 Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 19:03
      Gilotynę. Do sera (tym gorzej, najbardziej nie lubię gospodarskich prezentów).
    • angazetka Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 19:05
      Szczególnie dziwnych nie dostałam (wyjąwszy może rzeczy od jednej z ciotek). Generalnie w rodzinie lubimy i umiemy robić sobie prezenty, sprawia nam to przyjemność. Prezent nie musi być drogi, chodzi o to, by był dobrany do osoby. W życiu nie dałabym nikomu gadżetu firmowego czy jakiejś mojej zapchajdziury.
    • zona_mi Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 19:14
      Moim najdziwniejszym prezentem było karmidełko dla żółwia wodnego, którego wowczas miałam - dostałam je (właściwie mój żółw) na Mikołaja.
      Co sobie przypomnę własną minę, po rozpakowaniu, to mnie śmiech ogarnia smile
      • kooreczka Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 20:19
        Mój kot dostał pod choinkę elegancko zapakowaną deskę i olejek z kocimiętki. Darczyńca chyba uratował go przed eksmisją, bo parę dni wcześniej trafił pod sąd rodzinny w sprawie niszczenia mebli i firanekbig_grin
    • gusia210 Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 20:00
      kiedyś dostałam od siostry zestaw czerwonych ręczników do mojej zielonej łazienki.smile
      od tego czasu nie robimy sobie prezentówsmile
      • kocio_007 Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 20:36
        Zdarzało mi się dostawać i dawać dziwne prezenty. Dałam raz mezowi na mikołajki... płyn do płukania ust, który i tak miałam mu kupić... dziwną miał minę i powtarzał z niedowierzaniem "kupiłaś mi na mikołajki corsodyl?????" Dopiero później zajarzyłam, że cos może nie teges... wyszłam chyba z założenia że on ma już wszystko, tylko tego płynu mu brakuje.
        A w rodzinie przez parę lat miałam taką syt - pytano mnie, co chcę dostać, ja mówiłam co może być a czego nie (wisiorków, pasków, ubrań) i pod choinkę dostawałam to, czego NIE chciałam (oczywiście szwagierka, standard wink Ja lubię dawać prezenty i dawałam rodzince co tam sobie wybierali. Czara się przelała, kiedy pewnego razu wszyscy dostali mnóstwo prezentów a ja 1 - książkę kucharską. Czułam się bardzo głupio.
        Na drugi rok kupiłam każdemu po 1 ksiażce z taniej książki. I nagle prezenty dla mnie stały się ok, co wybierałam, dostawałam (taki zwyczaj u teściowej). Czary normalnie wink
        • totorotot Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 16:55
          > Zdarzało mi się dostawać i dawać dziwne prezenty. Dałam raz mezowi na mikołajki
          > ... płyn do płukania ust, który i tak miałam mu kupić... dziwną miał minę i pow
          > tarzał z niedowierzaniem "kupiłaś mi na mikołajki corsodyl????

          Jak dajesz takie prezenty to sie potem nie dziw, ze dostajesz rownie miłe smile
    • anorektycznazdzira Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 20:26
      Pierwsze pytanie, jakie się nasuwa: czy ich aby na prezenty w ogóle stać. Jeśli nie bardzo stać, nadal kupowałabym im porządne rzeczy.
      Jak stać, albo m/w stać, to czy nie jest to dla nich po prostu nieistotny zwyczaj, który wydaje im się zbędny. Wtedy bym zdecydowanie wyluzowała i przerzuciła się na czekolady i płyty CD tongue_out
      • vivaluna Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 00:40
        No właśnie stać, dlatego się dziwię. Sobie i swoim dzieciom kupują wypasione prezenty więc na mój pewno nie starcza i stąd ten album z przeceny za 5 zł i reklamowy gadżet.
    • burza4 Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 20:53
      Cóż, ja kiedyś od rodziny małżonka dostałam prezent zbiorowy. 3 osoby na spółkę obdarowały mnie chińskimi rękawiczkami one size za 5 zł z bazarku. Nie chodzi o kasę, choć akurat każdej z osobna wiedzie się nieźle. Robienie tego typu prezentów na odwal się, byle jakich - odbieram jako przejaw buractwa, to już lepiej sobie darować, a nie odstawiać wiochę.

      Sama zrobiłam wypasione prezenty - po raz pierwszy i ostatni. Dostosowałam się do konwencji, kupuję porządne rzeczy, ale w outletach. Tobie radzę to samo.

      A propos - właśnie w sklepie widziałam cudownej urody bombki, niepowtarzalne, bardzo stylowe - i ubolewam, że nikt nie wpadnie na pomysł, żeby mnie obdarować czymś takim, kupując po jednej sztuce co roku? 20 zł to niewielki wydatek, a byłabym zachwycona.

      • spartanka4 Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 21:33
        dostaliśmy z mężem swetry WLASNORECZNIE zrobione przez teściową - koszmar nigdy nie zalożony
        • burza4 Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 18.11.10, 21:53
          Ale chociaż się kobiecina starałasmile należy oddać sprawiedliwość ilości włożonej pracy, niezależnie od efektu. To nie to samo, co kupno badziewia w ostatniej chwili. W zasadzie ta część rodziny małża prezentuje podejście "zima zaskoczyła drogowców", oni zawsze kupują coś na odwal.
        • vivaluna Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 00:45
          Mój kot chętnie by na nich spał.
      • vivaluna Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 00:43
        Też bym wolała taką bombkę od szalika ze straganu. W zeszłym roku nawet dorzuciłam takie zwariowane bombki do prezentów.
      • maman3 Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 18:28
        Ja kupiłam kiedyś śliczną, stylową bombkę (drogą- z tych, co to samemu sie nie kupi, bo szkoda kasy), nie wyglądała na uszczęśliwioną sad.
        • maman3 Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 18:29
          Siostra nie wyglądała, nie bombka big_grin.
    • truscaveczka Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 08:30
      Uwielbiam prezenty zrobione własnoręcznie, przydatność i uroda są nieistotne. Np tamper zrobiony osobiście przez teścia smile
      Nie lubię szufladkujących mnie prezentów - jak np. "Love story" Segala - bo każda dziewczyna to musi znać i lubić - a ja akurat obsesyjnie czytałam literaturę wojenną i wszystkim o tym opowiadałam.
      • matsuda 10 toreb foliowych z logo Husqvarny od teścia 19.11.10, 08:35
        ale za to dobre jakościowo!
      • totorotot Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 16:57
        >. N
        > p tamper zrobiony osobiście przez teścia smile

        Jezu, przeczytałam 'tampon' wink

        > "Love story" Segala -

        EEE,wiedza ze lubisz ostre ksiazki, mysleli zapewne, ze ta ksiazka jest autorstwa stevena segala wink
    • fajnykotek Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 08:53
      Tak ja też dostawałam cudne prezenty od mojej teściowej i szwagierki, np za małe na szwagierkę rajstopy i majtki tongue_out. A już szczytem dla mnie była podomka (rodzaj dziennego szlafroka w duże kwiaty, moja teściowa w czymś takim chodzi w lecie po domu, zakladane na bieliznę). Nie zapanowałam nad twarzą wink i wyrwało mi się, od serca, że to chyba nie dla mnie big_grin.
      Od tamtej pory zawsze pytają (przez męża) co chcialabym dostać big_grin.
    • katmiller Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 08:54

      Mąż dał mi w prezencie -uwaga -stolnicę. Moja mama umarła ze śmiechu i kilka dni później dostałam do kompletu wałek. To było 8 lat temu, jeszcze nie użyłam.
      • izak31 Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 09:11
        Narzekacie na tanią tandetę a u mnie jest sytuacja odwrotna. Moja szwagierka stara sie w zakresie prezentów, nie kupuje tanich rzeczy a i tak zazwyczaj nie trafia. moj mąz dostał kiedys od niej (są przyrodnim rodzeństwem- ona 7 lat starsza) rękawice narciarskie w dosc jaskrawej czerwienii - moj mąz nigdy nie miał kijków w ręku i nie zamierza tego zmieniac. Mojej tesciowej uparcie kupuje swieczki zapachowe. W zeszłym roku na gwiadkę moja maz sie uparł kupic jej cos naprawde fajnego, padło na bilety na operę (szwagierka naprawde lubi), bardzo sie ucieszyla a zaraz potem zapytała czy napewno są dwa bilety....zreszta i tak nie poszla....chociaz termin opery przpadał na koniec stycznia. Za kilka dni ma 40 urodziny i moj maz sie zastanawia jaki prezent dac jej na odwal bo juz chłopak nie ma sily do siostry....wpadł na komplet seksownej bielizny bo szwagierka w trakcie burzliwego rozwodu....nie wiem czy dam rade mu to wyperswadowac....
        • hiacynta90 Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 09:24
          Moja mama kiedyś dostała pod choinkę od swojego szwagra pół opakowania farby do włosów po jego zmarłej żonie. Mina mamy bezcennawink
          • morgen_stern Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 09:50
            Szwagier od farby wygrał.
      • claudel6 Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 17:51
        a mnie zastanawia jak mozna wyjść za mąz za kogos, kto tak słabo Cię zna...
    • whitediamond Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 09:37
      hehe
      moja rodzina jest podobna
      od matki prawie zawsze dostawalam gacie (!) tak gacie bo inaczej tego nie mozna nazwac (takie do pasa) z CENA !! ew pasujace okropny podkoszulek oczywiscie z cena rowniez
      od mojej siostry zawsze jakis badziew np zestaw pedzli do makijazu ktory byl dolaczony do jakiejs gazetki
      ja zawsze robilam 'wypasione' prezenty (a jestem najmlodsza w rodzinie)
      wszystko sie zmienilo jak pewnego razu, 'podziekowalam' matce za jej prezent i stwierdzilam ze z cena nie przyjmuje a takiej bielizny nie nosze, a siostrze dalam torebke z gazetki itd - od tej pory dostaje porzadne prezenty wink

      vivaluna napisała:

      > Co roku dostaje od rodziny mojego meza przedziwne prezenty. Odnosze wrazenie, z
      > e sa to rzeczy, ktore kiedys sami dostali i jako nietrafione prezenty przekazuj
      > a je dalej np. album o gwiezdzie rocka, niegustowny szalik. Czasami sa to tez t
      > akie firmowe gadzety, do ktorych sie ma dostep w pracy np. jakas podstawka pod
      > telefon. Wiem, ze nie sa to prezenty kupione specjalnie dla mnie bo do mnie nie
      > pasuja a z rodzina znamy sie juz z 10 lat wiec wiedza juz o mnie troche. Ja co
      > roku wysilam sie na jakies charakterystyczne a czasami wrecz ekskluzywne preze
      > nty. Moze czas z tym skonczyc? Zastanawiam sie bo niebawem ruszam do sklepow. Z
      > eby nie bylo, tez czasami daje prezenty, ktorych nie kupilam. Z racji mojego za
      > wodu mam dostep to ekskluzywnych kosmetykow i ubran wiec czasami do paczki dorz
      > uce jakies perfumy Diora czy Chanel ale staram sie je dobrac do gustu obdarowan
      > ego. Nie sa to w koncu breloczki czy popielniczki reklamowe....
      > (przepraszam za chwilowy brak polskich znakow)
    • jkl13 Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 10:05
      A ja pod tym względem uwielbiam moją rodzinę i rodzinę męża, bo nie dość, że pytają się mnie, co mi i mężowi kupić (podają kwotę, w której mamy się zmieścić), to jeszcze pytają się, co kupić dzieciom. I zawsze dostosowują się do naszych "zaleceń". Dzięki temu nigdy nie dostaję badziewia lub niechcianych prezentów. Podobnie dzieci.
      I tak, wiem, że wtedy nie ma niespodzianki (tzn. mają ją tylko dzieci). Ale i tak wolę taki układ, niż wymuszoną radość z zupełnie nietrafionego prezentu.
    • schere Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 10:52
      Otrzymuję co roku "piękne" czerwone kapcie - grube, aksamitne, ozdobione cekinami i aplikacjami, a raz nawet były z takim puszkiem smile. Kapcie są zawsze za małe, obdarowuje mnie nimi teściowasmile
    • kai_30 Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 17:34
      Rok temu na Gwiazdkę dostałam prezent zbiorowy od całej rodziny nieślubnego męża: Dom nad rozlewiskiem (bleh, ale przynajmniej książka, wiedzą, że lubię czytać) i zużytą w jednej trzeciej wodę toaletową z Avonu smile Mój mąż, też od całej rodziny, dostał książkę, do której nawet nie zajrzał (jakiś idiotyczny poradnik w stylu marsjan i wenusjanek) oraz herbatkę na przeziębienie, a nasze dziecko, wówczas półroczne, dostało nakładkę na sedes i rajstopki. Nakładki jeszcze nie używa, rajstopki niedawno zaczął nosić, bo były w rozmiarze 92.
      • ako17 Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 18:14
        Ach cóż za cudowny wątek!
        Niektóre wpisy świetne. Pół farby do włosów i nakładka na sedes i chińskie rękawiczki i kapcie z puszkiem!!!!
        Aż żałuję, że nie mam na koncie takich zonków. Np. moja mama generalnie za dużo kasy nie ma, a i trafić w potrzeby nie za bardzo umie - to kupuje po prostu ptasie mleczko i tyle.
        Odkąd jest Anielka to już nie robimy prezentów dla dorosłych. Ale i tak jakichś super jaj przy tym nie było.
    • attiya Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 18:08
      kup stos takich samych reklamówek, powrzucaj do nich po długopisie i czipnym breloczku i jeszcze koniecznie zaznacz jak to się naszukałas i jaka oryginalna byłaś smile
      lepiej sobie coś fajnego kupic niz innym a od nich dostawać grom wie co
    • niezwykladziewczyna Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 19.11.10, 19:31
      Dostałam- w sumie nie wiem co to jest, taką siateczkę plastikową w jakiej sprzedaje się moczony jasiek i to jest na sznureczku. Ozdoba do powieszenia, jakaś myjka?smile
      • spicy_orange Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 21.11.10, 21:09
        myjka myjka-fajnie spienia żele pod prysznic smile
        • niezwykladziewczyna Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 22.11.10, 17:28
          a to szkoda, bo ja się myję mydłem.smile
          • ichi51e Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 23.11.10, 12:13
            do mydla tez sie nadaje- nic takiej fajnej pianki nie daje... i super masuje jedyneco na cellu pomaga...
    • sanna.i Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 20.11.10, 13:13
      Od ex-teściów dostałam kiedyś coś a'la wazonik szklany ze sztucznym kwiatkiem w środku. Coś za serii "Wszystko za 4 złote". Podziękowałam, wzięłam i nie wiem, co z tym potem zrobiłam... Pamiętam jeszcze prezent od mojego eks-narzeczonego (co prawda nie na gwiazdkę, ale co tam, napiszę). Otóż zemdlałam kiedyś w tramwaju po oddaniu krwi. Ktoś mnie ocucił, przyprowadził do domu, zadzwoniłam do niego i powiedziałam, że dziś się nie spotkamy, bo zemdlałam. Eksio zapytał, czy koniecznie MUSI przyjechać, odparłam, że NIE MUSI, nie umieram. Eksio widocznie jednak się poczuł zobligowany, przyjechał tego dnia wieczorem, przywiózł mi taką minimalną kiczowatą maskotkę z kiosku (nie wiem ile to może kosztować, 2 złote?). Podziękowałam, a on mi na to: Tylko więcej już nie mdlej, bo JA SPLAJTUJĘ....Dodam, że całkiem nieźle wtedy zarabiał wink
    • vivibon Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 20.11.10, 13:39
      Dostałam od dawnego byłego zakupioną w antykwariacie butelkę po jakiejś miksturze, bodajże 60-letnią. Były je zbierał...
    • imasumak Re: Dziwne prezenty gwiazdkowe 20.11.10, 15:06
      Od byłej teściowej - pasta do zębów w jednym roku, para rajstop z kiosku ruchu w następnym, perfumy "być może" jeszcze w następnym
      Od obecnej teściowej - obrzydliwa, pikowana podomka z jakiegoś koszmarnego materiału, w kolorze seledynowym,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka