Dodaj do ulubionych

Szybkie pytanko

08.12.10, 15:12
Co sądzicie o świadomym (nieładnie mówiąc) "olaniu" badań prenatalnych? Lekkomyślność, brak odpowiedzialności, liczenie "że jakoś to będzie", celowe uniknięcie stresu a może strach o dziecko? Gdybyście miały skierowanie na takie badania, to...? 3-2-1-start. I bez opluwania proszę!
Obserwuj wątek
    • pierwsze-wolne Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:15
      Chyba nie zrobiłabym... Chyba nie rozważałabym badań przy założeniu ew. aborcji (o to chodziło?) - chyba nie usunęłabym...
      Chyba - bo ciężko tak hipotetycznie.
      • suazi1 Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:19
        A nie chciałabyś wiedzieć? Aborcja nie wchodzi w grę.
        • pierwsze-wolne Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:24
          Kurczę no.... nie wiem. Gdyby chodziło o coś, co mozna wyleczyć w życiu płodowym, to pewnie tak, jeśli nic z ew. wadą nie można byłoby zrobić, to chyba nie - ze sprawami genetycznymi chyba nie ma "negocjacji"... Chyba zależy od możliwości w przypadku stwierdzenia ew. nieprawidłowości... No dałaś mi do myślenia wink
          • suazi1 Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:25
            No wiem, ja mam do myślenia od dłuższego czasu
        • mgd3 Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:24
          Skoro nie wchodzi w grę, to co złego w tym że olała? Oprócz tego, że się może 'nastawić psychicznie'? Przecież i tak nic nie zmieni. Za tak samo oburzające uznałabyś, że ktoś nie chciał poznać płci dziecka przed porodem? Przecież też mógłby się nastawić psychicznie na posiadanie określonej płci a nie być zaskoczonym po porodzie.
          • suazi1 Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:27
            Chciałabyś być zaskoczona chorobą dziecka? Bo ja nie. Ale ja z tych, co wszystko muszą wiedzieć...
            • lacitadelle Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:29
              suazi1 napisała:

              > Chciałabyś być zaskoczona chorobą dziecka? Bo ja nie. Ale ja z tych, co wszystk
              > o muszą wiedzieć...

              Wiesz co, leżałam na patologii z dziewczyną, która wiedziała i z moich obserwacji i jej słów wywnioskowałam, że wolałaby nie wiedzieć. A zaskoczenie jest i tak, tylko w innym momencie.
            • zansibar Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:49
              Nie masz takiej możliwości, żeby "wszystko wiedzieć". Test PAPPA nie daje wiedzy, tylko statystykę. Amniopunkcja, fakt, daje pewność - tyle że co do 10% znanych chorób genetycznych, o reszcie się nie dowiesz.
    • martishia7 Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:19
      Oznacza to, że ten ktoś aborcję wyklucza i w związku z tym bierze co ma być.

      Ja bym zapewne poszła.
      • suazi1 Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:27
        Ja też. Mimo wszystko.
    • dorianne.gray Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:21
      Sądzę, że nic mi do tego, jak ktoś inny kieruje swoim życiem.
    • sueellen Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:24
      Ja bym zrobiła, ale świadomego odrzucenia badania przez innych nie oceniam.
      • suazi1 Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:29
        Ja też nie oceniam, bo nic mi do tego.
      • troll_only Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:29
        Nie rozumiem problemu, skoro aborcja nie wchodzi w gre to po co takie badanie???
    • lacitadelle Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:27
      Jeżeli się wyklucza aborcję, to takie olanie wydaje mi się zupełnie logiczne. Takie badanie nic nie zmieni (w sensie jego wynik nie spowoduje żadnych działań), a o ile wiem, jest to jakiś tam zabieg, niesie ze sobą jakieś ryzyko (mówię o aminopunkcji), więc po co je robić?
      • gryzelda71 Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:33
        T
        > akie badanie nic nie zmieni (w sensie jego wynik nie spowoduje żadnych działań)


        Niekoniecznie.Można się oswoić i przygotować.
        • lacitadelle Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:39
          > Niekoniecznie.Można się oswoić i przygotować.

          Mówisz z własnego doświadczenia?

          Bo ja sobie nie wyobrażam, jak można się z taką wiadomością oswoić i tak jak pisałam wyżej - nie zauważyłam, żeby osoba, która to przeżyła, wyglądała na przygotowaną. Moim zdaniem po prostu kilka miesięcy się zamartwiała, zamiast żyć jeszcze trochę bez tego ciężaru.
          • kropkacom Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:53
            Badania takie pozwalają poznać stan dziecka przed narodzinami. Umożliwiają leczenie płodu jeszcze w łonie matki lub przygotowanie do operacji noworodka tuż po porodzie.
            • lacitadelle Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:57
              kropkacom napisała:

              > Badania takie pozwalają poznać stan dziecka przed narodzinami. Umożliwiają lecz
              > enie płodu jeszcze w łonie matki lub przygotowanie do operacji noworodka tuż po
              > porodzie.

              Jeżeli rzeczywiście coś można zrobić jeszcze przed narodzinami, to cofam swoje wypowiedzi, w znanym mi akurat przypadku tak nie było.

              • aretahebanowska Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 17:48
                Jest możliwość wykonywania np. niektórych operacji kardiologicznych.
          • gryzelda71 Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 18:06
            Nie,nie z własnego.Ale jest to możliwe.I zanm osoby które waśnie dla tej wiedzy robiły te badania.
    • kropkacom Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:39
      > Co sądzicie o świadomym (nieładnie mówiąc) "olaniu" badań prenatalnych?

      Nic?

      I uważam za złe utożsamianie tych badań z aborcją. Zwłaszcza w Polsce.
    • alicja_ala Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:48
      ...TO poszlabym na nie poniewaz sa sytuacje , ze dziecko zaraz po urodzeniu moze miec operacje ratujaca zycie- jezeli bym o tym wiedziala wtedy moge wybrac szpital przystosowany do ew.operacji.Na chore dziecko= potrzebujace pomocy przygotowany bylby rowniez personel itd. Jezeli chodziloby o powazne wady genetyczne dziecka pewnie rozwazylabym aborcje...
      • alicja_ala Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:51
        a jak ktos olewa to mysle, ze wcale nie mysli o swoim dziecku- czesto godzina po porodzie moze rzutowac na reszte zycia dziecka, pomijam leczenie jeszcze w brzuchu- chyba warto o tym wiedziec, prawda?
    • nangaparbat3 Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 15:56
      Nie olałam - podjełam w pełni świadomą decyzję. Nie chciałam w razie czego stawać przed wyborem.
    • czar_bajry Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 16:34
      nie wiem co bym zrobiła- to tak na szybko.
      Rozważała bym za i przeciw i jeśli były by przesłanki do zrobienia dokładnych badań to bym zrobiła w innym wypadku opierała bym się na wynikach usg.
    • kawka74 Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 16:42
      Gdybym miała skierowanie wynikające z konkretnych przesłanek, np.wysokie NT, zrobiłabym amniopunkcję.
      Jeśli takiej przesłanki nie ma (bo "ma pani 35 lat, to pani se zrobi" nie jest konkretnym wskazaniem), nie zrobiłabym.
    • morekac Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 16:47
      A co badania prenatalne zmienią?
      • sarah_black38 Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 17:34
        Urodziłam drugą córkę w wieku prawie 38 lat. Mój ginekolog zalecał mi badania prenatalne, ale świadomie nie zrobiłam ich. Po pierwsze NT było w normie, połówkowe badanie było idealne. Po drugie w mojej rodzinie wiele kobiet rodziło po czterdziestce - moja mama, babcia, ciotki, teściowa i bratowa i wszystkie dzieci zdrowe. Więc i ja wyszłam z tego założenia i urodziłam zdrowe dziecko.

        Ale lekarz wpisał mi w kartę ciąży, że pacjentka odmówiła badań prenatalnych. Ja wykluczyłam aborcję, testy z krwi to statystyka ( mój wiek zawyżyłby wyniki), a inwazyjne wykazuję niewielki procent chorób genetycznych .
        • kawka74 Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 17:43
          > Ale lekarz wpisał mi w kartę ciąży, że pacjentka odmówiła badań prenatalnych

          Norma. Mi też wpisali, że odmówiłam wykonania testu PAPPA z krwi, potem dr wyjaśnił mi, że mają wytyczne proponować to pacjentkom po 35 roku życia, ale razem doszliśmy do wniosku, że robić testu nie będę.
    • jkk74 Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 17:46
      akurat jestem w ciąży... zaciążyłam mając lat 36, urodzę mając rocznikowo 37...
      badania prenatalne zaproponował lekarz prowadzący... ale bez wielkiego nacisku...
      nie zdecydowałam się... skończyło się na dobrym, solidnie zrobionym usg 3D... wiem, że nie wszystko można "zobaczyć" ale jakieś minimum spokoju mam...
      usunąć CHYBA bym nie usunęła...
      co w razie urodzenia dziecka z chorobą wymagającą opieki 24/7? nie wiem...
      wynik ew badań prenatalnych sprawiłby jedynie, że miałabym stres jeszcze przed porodem...

      nie oceniam...
      powodów rezygnacji może być wiele..
      • kocianna Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 17:50
        O ile się nie mylę, amniopunkcja pozwala wykryć wady genetyczne. Czyli takie, w których raczej nic się nie da zrobić. Od wad serca i innych do wyleczenia w życiu płodowym jest USG. Ja bym się nie zdecydowała na inwazyjne badania prenatalne.
    • aretahebanowska Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 17:59
      Pierwsze rodziłam w wieku 34 lat. Robiłam tylko USG. Wszystko było w porządku. Drugie w wieku 36 lat. NT wyszło wysokie. Zrobiłam tylko Pappa. Prawdopodobieństwo wyszło baaaaardzo niskie więc nic więcej nie robiłam. Młody w porządku. Nie uważam aby amniopunkcja była konieczna z automatu w przypadku każdej matki po 35 roku życia. Test Pappa z kolei najczęściej tylko wprowadza zamieszanie. Porządne USG, na dobrym sprzęcie i u dobrego fachowca to podstawa. Jeśli jest w porządku to nie robiłabym nic więcej. Ale USG bym zrobiła właśnie na wypadek wykrycia wad, które ewentualnie można "naprawić". Absolutnie nic mi do tego czy ktoś badania robi czy nie.
    • kokolores Re: Szybkie pytanko 08.12.10, 18:13
      Ale o jakie badanie/a konkretnie chodzi ??


      Koko
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka