Dodaj do ulubionych

"pomoc" od rodziców

23.12.10, 11:22
Zastanawia mnie jak to jest z tą pomocą rodziców dorosłym dzieciom.
Z tego co obserwuje w mojej rodzinie , słysze z opowiadań znajomych , rodzice pomagają dobrze radzącym sobie w życiu dzieciom albo wręcz ułatwiają im start i wspomagają.
Facet mojej teściowej finansuje wczasy swojemu dorosłemu synowi i jego rodzinie choć pan jest prezesem jakiejs spółki i widac po nim pieniądze.Nikt nie ma z tym problemu. Ojciec mojej koleżanki która jest wykształcona ma dobra prace i zarabia bardzo dobrze , rownież jej mąż ,zobowiązał się dołozyc jej do fajnego samochodu. W relacji z moimi rodzicami jest niestety tak że gdy proponują że coś kupią za coś zapłacą a ja nie odmówie od razu jestem zasypywana tekstami pełnymi obaw czy na pewno mamy pieniądze , czy nam nie brakuje od razu mamusia zaczyna gadac do wszystkich ze nam pomaga w sposob ktory sugeruje ze tej pomocy potrzebujemy itd
Obydwoje z męzem pracujemy mamy dobre dochody stac mnie na dobre ubrania mamy nowy samochód i zeby sobie zaoszczedzic gadaniny nie biorę i nie godzę się na finansowe prezenty , wspomaganie. Ale czasami mysle sobie ze faktycznie ludzie mają rozne podejscie do sprawy , fajnie jest miec rodziców którzy ofiarując nam pieniądze nie sugerują ze ich nie mamy , robią to normalnie zwyczajnie ...
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: "pomoc" od rodziców 23.12.10, 11:27
      Rodzice chcą coś sfinansować,nie żądają za to podporządkowania się,dzieci nie mają problemów z przyjęciem cudownie.
      W sumie jak rodzice mają kasę to co mają z nią robić?Kisić dla zasady,ze dzieci same na siebie muszą zarobić?
    • purpurowa_komnata Re: "pomoc" od rodziców 23.12.10, 11:28
      Dla mnie najwspanialszym prezentem od Rodziców na obecnym etapie życia byłby:dobre słowo oraz zaopiekowanie się moim dzieckiem, kiedy jestem w tzw. podbramkowej sytuacji-czyli rzadko.
      • papalaya Re: "pomoc" od rodziców 23.12.10, 11:32
        jesli rodzice pomagają, robią to z dobrej wlasnej woli i stać ich na to, to co za problem?

        może ty masz problem ze soba?
        • purpurowa_komnata Re: "pomoc" od rodziców 23.12.10, 11:35
          Jeśli to do mnie -nie nie mam problemu. Nie napisałam też,że takiego prezentu nie dostaję a jedynie,ze ciągle jest dla mnie miły. Pierwsza część do końca życia a druga czasowo wink
        • carmelax Re: "pomoc" od rodziców 23.12.10, 11:37
          Problem ze sobą ....
          raczej specyficzną matkę którą znam bardzo dobrze i dotąd każdy jej podarunek finansowy okupiony był gadaniem. Gdybym żyła w biedzie i pieniądze od rodziców byłyby faktycznie pomocą ...ale ja żyje normalnie co widać więc moja mamusia po prostu jest takim typem który lubi w ten sposób rozprawiać. Ona nie daje nigdy ot tak więc rozumiesz że ja nie mam ochoty przyjmować tego typu prezentów , nie robię tego.
          • papalaya Re: "pomoc" od rodziców 23.12.10, 11:39
            co w związku z tym światowa społecznośc może zrobić?
            • matsuda solidarnie z autorką-odmawiać, n/t 23.12.10, 11:45
    • tully.makker Re: "pomoc" od rodziców 23.12.10, 11:33
      Nie przyjmuje pomocy finasowej od rodzicow na codzien, ale swiadomosc, ze gdyby cos sie stalo pomoga nam np ze splata kredytu jest dla mnie naprawde wielkim odciazeniem psychicznym.
      • solejrolia Re: "pomoc" od rodziców 23.12.10, 12:04
        > swiadomosc, ze gdyby
        > cos sie stalo pomoga nam np ze splata kredytu jest dla mnie naprawde wielkim o
        > dciazeniem psychicznym.

        właśnie wtedy gdy to "coś " stało się nie otrzymałam pomocy, za to wiele utyskiwań i wypominań.
        i pozostał żal, OGROMNY.
        a na co dzień to sobie radzę. więc dziękuję.
        zresztą pomoc na codzień proponowana była w formie - tak jak właśnie autorka wątku to opisała:

        "W relacji z moimi rodzicami jest niestety tak że gdy proponują że coś kupią za coś zapłacą a ja nie odmówie od razu jestem zasypywana tekstami pełnymi obaw czy na pewno mamy pieniądze , czy nam nie brakuje i od razu mamusia zaczyna gadac do wszystkich ze nam pomaga w sposob ktory sugeruje ze tej pomocy potrzebujemy itd"

        "fajnie jest miec rodziców którzy ofiarując nam pieniądze nie sugerują ze ich nie mamy , robią to normalnie zwyczajnie ..."
    • kropkacom Re: "pomoc" od rodziców 23.12.10, 11:40
      Wszystko co wynika ze zdrowych stosunków dziecko - rodzic jest jak najbardziej w porządku.
      • poppy_pi Re: "pomoc" od rodziców 23.12.10, 11:55
        Moi rodzice nie dają mi prezentów ani gotówki ale np. kupili mi mieszkanie. Remont, meble-to już była moja broszka. Nigdy nie oczekiwałam, że kupią mi cos tak drogiego, jestem im za to wdzięczna, bardzo ułatwili mi życie, a im dało to satysfakcję, że mogli mi pomóc. Gdyby nie mieli tyle ile mają napewno nie zgodziłabym się żeby kupowali mi mieszkanie kosztem np. kredytu. Jeśli rodzice mają pieniądze i chęć pomagania-czemu nie. Jeśli mają pieniądze i nie mają chęci też ok wink
    • a1ma Re: "pomoc" od rodziców 23.12.10, 12:07
      Jeśli potrzebuję pomocy, to wiem, że zawsze mogę na nich liczyć. Nie odmówią ŻADNEJ pomocy. Jednak w kwestii prezentów i wsparcia materialnego na co dzień to szala już dawno się przeważyła - to ja funduję im np. wczasy zagraniczne, nie odwrotnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka