carmelax
23.12.10, 11:22
Zastanawia mnie jak to jest z tą pomocą rodziców dorosłym dzieciom.
Z tego co obserwuje w mojej rodzinie , słysze z opowiadań znajomych , rodzice pomagają dobrze radzącym sobie w życiu dzieciom albo wręcz ułatwiają im start i wspomagają.
Facet mojej teściowej finansuje wczasy swojemu dorosłemu synowi i jego rodzinie choć pan jest prezesem jakiejs spółki i widac po nim pieniądze.Nikt nie ma z tym problemu. Ojciec mojej koleżanki która jest wykształcona ma dobra prace i zarabia bardzo dobrze , rownież jej mąż ,zobowiązał się dołozyc jej do fajnego samochodu. W relacji z moimi rodzicami jest niestety tak że gdy proponują że coś kupią za coś zapłacą a ja nie odmówie od razu jestem zasypywana tekstami pełnymi obaw czy na pewno mamy pieniądze , czy nam nie brakuje od razu mamusia zaczyna gadac do wszystkich ze nam pomaga w sposob ktory sugeruje ze tej pomocy potrzebujemy itd
Obydwoje z męzem pracujemy mamy dobre dochody stac mnie na dobre ubrania mamy nowy samochód i zeby sobie zaoszczedzic gadaniny nie biorę i nie godzę się na finansowe prezenty , wspomaganie. Ale czasami mysle sobie ze faktycznie ludzie mają rozne podejscie do sprawy , fajnie jest miec rodziców którzy ofiarując nam pieniądze nie sugerują ze ich nie mamy , robią to normalnie zwyczajnie ...