Pije się wódkę u Was w domu? Widok małych kieliszków i wódki na stole jest dla mnie tak częsty jak widok płetwy rekina na talerzu.
Nie przypominam sobie kiedy ostatnio byłam na imprezie z wódką. Może na jakiejś osiemnastce albo na imprezie studenckiej? I z tamtymi czasami mi się wódka kojarzy. Mam wrażenie, że już nie pija się nigdzie wódki. Tylko raz w swieta ciotka podpalila absynt. A jak u Was?