Dodaj do ulubionych

ceny ebooków

11.01.11, 13:01
zaglądałam kilka razy na strone empiku i zastanowiło mnie czemu niektóre ebooki są tak drogie? Trafiłam dzisiaj na ebook Kalicińskiej i kurcze ponad 20 zeta za Miłość nad rozlewiskiem. No dobra, wiem, ze to jest hit, że prawa autorskie ale chyba do ciężkiej ospy wyprodukowanie tego ebooka nie kosztuje tyle ile wydrukowanie egzemplarza ksiażki??
Obserwuj wątek
    • feel_good_inc Re: ceny ebooków 11.01.11, 15:01
      paskudek1 napisała:
      > zaglądałam kilka razy na strone empiku i zastanowiło mnie czemu niektóre ebooki
      > są tak drogie? Trafiłam dzisiaj na ebook Kalicińskiej i kurcze ponad 20 zeta z
      > a Miłość nad rozlewiskiem. No dobra, wiem, ze to jest hit, że prawa autorskie a
      > le chyba do ciężkiej ospy wyprodukowanie tego ebooka nie kosztuje tyle ile wydr
      > ukowanie egzemplarza ksiażki??

      Podpowiem ci, że większość tego co płacisz za książkę to nie są koszty druku.
      www.huffingtonpost.com/shane-snow/e-books-vs-traditional-bo_b_673356.html
    • osa551 Re: ceny ebooków 11.01.11, 15:13
      Druk i magazynowanie są relatywnie niewielkim kosztem w stosunku do ceny książki. Prawa autorskie, koszty marketingu etc wydawnictwa i marża dystrybutora stanowią większość, a tego w przypadku ebooka nie wyeliminujesz.

      Jeśli chodzi o ebooki - dla mnie mają one jedną dość dużą wartość - nie zajmują miejsca na półkach. Mam dużą ilość książek, która przeczytałam raz i więcej do nich nie zajrzałam i które teraz mam na półkach. Urządzenie do czytania (i składowania) ebooków nie zajmuje dużo miejsca.
    • cherry.coke Re: ceny ebooków 11.01.11, 16:29
      Wlasnie... Wkurza mnie, ze na Amazonie ebook jest czasem drozszy od paperbooka (choc tanszy od hardcovera). Wkurza na tyle, ze ogranicza moje zapedy zakupowe, jesli widze taka roznice cen smile

      Nawet nie chodzi o koszta druku, ale o to, ze ebook daje w pewnym sensie mniej opcji - nie mozna go pozyczyc znajomemu, oddac bibliotece, nie ma wartosci odsprzedaznej (jesli ktos kupuje duzo drogich ksiazek technicznych, to jest to owszem istotne). Dodatkowo wymaga zakupu drogiego urzadzenia. Nie kupuje sie tak naprawde produktu, jak w przypadku ksiazki papierowej, tylko "usluge przeczytania ksiazki". A mimo to kosztuje wiecej.

      Z podanego zestawienia wynika, ze nadwyzke chowa do kieszeni wydawca, a nie autor. Jako ze coraz latwiej jest publikowac ksiazki samodzielnie, wydawcy moga sie na tym przejechac...
      • bri Re: ceny ebooków 11.01.11, 16:36
        No właśnie, mam te same wątpliwości. Ale o ile wiem w ostatnim czasie jednak pojawiła się możliwość w ograniczonym zakresie pożyczania e-booków kupionych w Amazon znajomym.
        • cherry.coke Re: ceny ebooków 11.01.11, 20:12
          Ale chyba tylko w Stanach sad
      • paskudek1 Re: ceny ebooków 11.01.11, 18:22
        za Amazonem nie mam doświadczneia, zainteresował mnie empik. I po napisaniupierwszego postu sprawdziłam sobie specjalnie ceny wydań papierowych i elektronicznych. Kurcze ta sama książka Twarz Tuwima kosztuje 59 zeta ebook i 58,99 papierowe wydanie w promocji. przeciez to jest kpina. Nie kupuję książek papierowych min. dlatego że nie mam kasy i nie mam miejsca. Ale ebook mi nie zmniejsza wydatków. Ponadto żeby móc swobodnie korzystać z lektury muszę kupić w ch...j drogie urządzenie inaczej czeka mnie czytanie na kompie a za tym nie przepadam. Jeszcze trochę a autorzy zrobią wydawcom to samo co któryś zespół wytwórniom fonograficznym - zaczną wydawać ebooki sami, bez pośrednictwa wydawcy i umieszczac je w sieci bez pośrednictwa księgarni.
      • nico_machiavelli Re: ceny ebooków 26.01.11, 11:52

        Na ten moment, tak niewielka różnica (lub jej brak) w cenach ebooków a wydawnictw drukowanych może skutecznie blokować popularyzację cyfrowych książek. Nie wierzę jednak, że z biegiem czasu, ceny te nie zaczną w dość szybkim tempie spadać, tworząc sobie kolejną, po łatwości dostępu i oszczędności przestrzeni życiowej, przewagę konkurencyjną.

        Do tego czasu, warto natomiast przyjrzeć się czytelniom online, które oferują np. miesięczny dostęp w trzy czy nawet czterokrotnie niższej cenie w porównaniu z ceną zakupu pliku. Osobiście korzystam z www.ibuk.pl, bo mają sporo materiałów, które przydają mi się na uczelni, ale jeśli znacie jakieś podobne serwisy to chętnie się im przyjrzę smile
    • spacey1 Re: ceny ebooków 12.01.11, 00:28
      Myślę, że potrafię odpowiedzieć na twoje pytanie, pracuję w branży wydawniczej. Prawa autorskie do wydania papierowego oscyluja w przedziale 5-12% od ceny detalicznej ksiązki. Sa bardzo kasowi autorzy, którzy dostają więcej, ale nie ma ich wielu. Prawa do pola eksploatacji e-book zaczynają się od 20%. Ostatnio kilka agencji literackich zaczęło składac nam propozycje wysokości ... 50% od ceny detalicznej. Wysokie są marże dystrybutorów, to fakt (30-50% od ceny detalicznej. W przypadku e-booków dystrybutor ponosi bardzo wysokie koszty budowy całego back-office, czyli systemu sprzedaży takich ksiązek. To są bardzo duże inwestycje, stworzenie takiej platformy. I teraz łatwo policzyc, że przestrzeń marży dla wydawcy mieści się w widełkach 0% - 50% w zależności od ceny za prawa i rabatu dla dystrybutora.Ta przestrzeń się coraz bardziej kurczy, gdyż prawa i marże dystrybutorów są coraz wyższe.
      Tak więc jak widać e-book to nie jest ksiązka, której "wyprodukowanie" nic nie kosztuje.
      Poza tym temat ten wiąże się jeszcze z tym, że oferta e-boków w Polsce bardzo wolno rośnie. Tak ograniczona oferta (w tej chwili ok 6 tys tytułów) musi "udżwignąć" przez jakiś czas te wszystkie inwestycje, które ponoszą różne firmy zaangażowane w ten biznes, co też oczywiście nie sprzyha spadkowi cen.
      Dodam jeszcze, że na początku e-book był traktowany jako :upośledzona" postać książki, stąd przekonanie, że jego cena musi być dużo niższa od papierowej ksiązki. Teraz to się zmienia. e-booki mają swoją klientelę, która po prostu woli je od tomów z papieru, wcale nie ze względu na niższą cenę. Jest to dla nich produkt pełnoprawny lub nawet bardziej wartościowy. Wydawcy więc wcale nie widzą potrzeby obniżania znacznie cen e-booków.
      tyle mojego wywodu smile
      • paskudek1 Re: ceny ebooków 12.01.11, 09:08
        może i masz trochę racji, ja się na kwestiach natury technicznej nie znam wcale ale.... jeżeli i tak opracowanie i skład tekstu leci na komputerze to potem zrobienie z tego formatu pdf to jest kwestia ilu minut? 2-3, no ok 10. W koncu dojdzie do tego, że autor albo autorzy zaczną działać tak jak piosenkarze. Zrobią sobie pdf sami, umieszczą go w sieci tak jak robią to twórcy muzyki i udostępnią za opłatę poprzez sms.
        I zgadzam się z tym, że e-book to nie jest pełnowartościowa forma książki. Ale ja jestem tradycjonalistka, ZAWSZE będę wolała ksiazki papierowe, tradycyjne. Do e-booków przekonuje sie li i jedynie dlatego że zajmują mało miejsca a właściwie wcale. Reszta czyli np. konieczność czytania z komputera albo zakupu koszmarnie drogiego urządzenia wcale mnie do tej formy książki nie przekonuje. Dlatego kupię e-book tylko wtedy kiedy on będzie WYRAŹNIE tańszy od książki papierowej. W przeciwnym razie pójdę do biblioteki
        • osa551 Re: ceny ebooków 12.01.11, 09:57
          paskudek, ale przecież koleżanka napisała, że cała platforma technologiczna do dystrybucji i używania ebooków jest droga, a jak jest tylko 6000 tytułów i mało klientów, to ten koszt stały, albo poniesiona inwestycja "dzieli się" relatywnie na mniejszą liczbę jednostek sprzedaży. To jest jakiś koszt inkrementalny, którego wydawnictwo czy dystrybutor nie przeskoczy.

          To tak jak z samochodem. Jeśli tworzyłabyś technologię do sprzedaży jednej Toyoty i te Toyotę sprzedała - to ta Toyota musiałaby kosztować miliard złotych, żeby się opłacało.A jak sprzedajesz parę milionów Yarisów na świecie, to średnio na jednego Yarisa przypada kilkadziesiąt złotych, prawda? Podobnie jest z książkami. Amazon ma 650 tys. tytułów ebooków, a w PL jest 6 tys.
        • spacey1 Re: ceny ebooków 12.01.11, 10:23
          Nie chcę wchodzić za bardzo w szczegóły techniczne, ale troszke jednak wyjaśnię. Nie jest wcale taką prostą rzecza wypuszczenie pliku bazując na składach opracowywanych dla ksiązek papierowych. Większość wydawców nie ma archiwów ostatecznych wersji pliku pdf, poprawki nanosi się zwykle tak, że zmienia sie stronę, gdzie jest jakaś korekta i dosyła się to do drukarni. Mielismy duży problem z zebraniem do kupy wszystkich tytułów, do których mieliśmy prawa na e-book. Po prostu wszelkie procesy w wydawnictwach przez całe lata były ustawione pod produkcję książek papierowych, a na potrzeby e-booków powinno to wyglądać zupełnie inaczej. Branża teraz dokonuje przebudowywania procesów tak, aby uwzględniały potrzeby produktów elektronicznych.
          Po drugie - e-booki to nie pdfy tak naprawdę. Docelowym formatem i w tej chwili dominującym jest e-pub, który jest dużo bardziej przyjazny do czytania i formatowania na wszelkich terminalach, niż pdf. Konwersja na e-pub kosztuje od 50 zł do 200 zł za tytuł i wymaga dokładnego sprawdzenia efektu, gdyz żaden program nie zrobi tego w 100% dobrze.
          To są takie szczegóły, które także dla mnie były totalną niewiadoma, kiedy się za to brałam. Teraz widze, że to nie jest wszystko takie proste i bezkosztowe. nie wspomnę już o tym, że aby prowadzić sprzedaż e-booków w wydawnictwie potrzebna jest osoba, która ten temat zna, rozpozna rynek, technologię, rozwój terminali, a wszystko to bardzo dynamicznie się zmienia. To też ksoztuje.
          Ale kluczowa sprawa - koszty praw i marże dystrybutorów. Do tego akurat się nie odniosłaś, a to było głównym przesłaniem mojej wypowiedzi. Po prostu właściciele praw chcą wejśc w miejsce wszystkich "oszczędności", które teoretycznie ma wydawca i zgarnąć je w postaci wyższych opłat za prawa. rachunek przedstawiłam, nie wygląda to dobrze dla wydawców.
          Scenariusz, który podałaś jest jak najbardziej możliwy (wydawanie e-booków przez autora). jednak przeta pamiętac, że nadal gros nakładu ksiązki to wersja papierowa, więc autor nie może sobie pozowlic na wydanie tylko e-booka. A skoro nie, to raczej musi kontynuować wspólpracę z wydawcą. poza tym jednak prawa wydawictwa to nie tylko wydrukowanie ksiązki i dystrybucja. Duża rola wydawcy to redakcja, korekta, skład tekstu. Tych czynności nie da sie uniknąć także przy e-booku. Tak więc póki co na wydawanie ksiązek poza wydawnictwami tylko w wersji e-book decyduja się autorzy, których i tak nikt nie chce wydac, albo którzy prezentuja postawę: o nie, ja nie dam zarobić tym zdziercom(wydawcom i dystrybutorom), sam se wydam i sprzedam na pewno te 200 egz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka