Dodaj do ulubionych

Czy starać się o drugie dziecko?

12.01.11, 22:06
Pomóżcie! Jestem mamą 5 letniego Kamilka. Przez kilka lat namawiałam męża na drugie dziecko, w końcu ,, teoretycznie" się zgodził, ale z łaską i zastrzeżeniem, że on tego nie chce! Nie czuje potrzeby posiadania drugiego, ma już 38 lat itp. Nie wiem, co robić, straciłam pewność siebie, bo jego awersja do drugiego dzicka odbiera mi chęć jego posiadania.
Z drugiej strony w tym roku skończę 35 lat i zastanawiam się jeszcze, czy 6 lat różnicy między dziećmi to nie za dużo.... Gdyby postawa męża była inna, pewnie nie miałabym takich dylematów, ale z drugiej strony zasiał we mnie poczucie lęku......
Obserwuj wątek
    • wuika Re: Czy starać się o drugie dziecko? 12.01.11, 22:08
      To chce, czy nie chce? Bo to jest kluczowe, jak się zgodził, to pewnie tylko dlatego, żebyś przestała marudzić suspicious Jak nie chce, to bym się nie decydowała na drugie dziecko.
      • kklekss Re: Czy starać się o drugie dziecko? 12.01.11, 22:15
        Musisz sama zdecydować , ale fajnie jest mieć rodzeństwo dla synka.
        • wuika Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 08:58
          Posiadanie dziecka to nie jest decyzja jednej osoby - nie może sama sobie zdecydować, bo ryzykuje, że sama z dziećmi zostanie. Jakieś chore podejście do sprawy.
    • aneta-skarpeta Re: Czy starać się o drugie dziecko? 12.01.11, 22:12
      ja bym sie na Twoim miejsxu nie decydowala, decyzja ma byc wsolna i rownie radosna dla obojga- na sile nic dobrego z tego nie wyjdzie
    • nutka07 Re: Czy starać się o drugie dziecko? 12.01.11, 22:16
      Ja bymsie nie decydowala w takiej sytuacji, no chyba ze widzisz siebie w tym wszystkim z drugim dzieckiem. Swoja droga zachowanie meza idiotyczne.
    • mamaporazpierwszy Re: Czy starać się o drugie dziecko? 12.01.11, 22:19
      Ja też bym nie szalała z drugim. Mój chciał drugie, a i tak teraz marudzi, że starsza już śpi w nocy i że jakby była jedynaczką, to mógłby pospaćsmile. To jest zabawne, zwłaszcza dlatego, że jego wstanie w nocy= obróceniu na drugi bok. Ale jakby to powiedział facet, który zarzekał się, że nie chce drugiego, inaczej bym to odbierała.
      • tomojnowynick Re: Czy starać się o drugie dziecko? 12.01.11, 22:23
        przy takim nastawieniu męża raczej nie ryzykowałabym
    • sinusoidaa Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 09:05
      No to ja pojadę z grubej rurysmile Mam obecnie 38 lat, na stanie 16-letnią córkę i 9-miesięcznego synkasmile) I przez długie lata było mi dobrze z jednym samodzielnym samoobsługowym dzieckiem. Aż do pewnego momentu, kiedy zapragnęłam drugiego. Mój mąż też był sceptycznie nastawiony, ale bardziej chodziło tu o finanse, ze do tej pory mieliśmy stabilną sytuację, ze dziecku trzeba zapewnić wykształcenie i kupę innych rzeczy, a to kosztuje, że choroby, że nieprzespane noce itp. Ale koniec konców łaski nie robił i po mniej wiecej roku od tamtych rozmów byłam w ciążysmile
      Co do różnicy wiekowej między dziećmi. Już 4 lata różnicy to sporo, jesli ma się na uwadze wspólne zabawy dzieci, wspólnych znajomych itp. Wiem, co mówie, bo sama mam siostrę starszą o 4 lata. I przez całe młodzieńcze życie nie mogłyśmy się dogadać. U mnie to jest dopiero różnica. Jakby nie patrzeć, mam dwójkę jedynakówsmile
      • ewelsia Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 09:10
        Mając takiego męża to dałabym sobie spokój z tym drugim dzieckiem.
    • joanna_poz Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 09:16
      Przez kilka lat namawiałam męża na dr
      > ugie dziecko, w końcu ,, teoretycznie" się zgodził, ale z łaską i zastrzeżeniem
      > , że on tego nie chce!

      mamy znajomych, gdzie ona naciskała na posiadanie drugiego dziecko, a on - podobnie jak Twój mąż - na odczepnego w końcu się zgodził, z zastrzeżeniem, że tak właściwie nie chce.

      no i mają to drugie dziecko, on je niby kocha, ale w praktyce robi wszystko, aby poświęcić mu jak najmniej czasu, a i zdarza mu się palnąć, że fajniej byłoby mieć jedynaka, jak my, bo przynajmniej mieliby święty spokoj. przykre
      • matsuda Re: dlaczego "przykre"? 13.01.11, 09:19
        nie każdy pragnie mieć gromadkę dzieci, niektórzy w ogóle nie mają takiego parcia. Mąż nie chce i jako Ci o tym komunikuje, że dawcą nasienia może być, ale ojcem już nie i Ty się jeszcze zastanawiasz?!
        • joanna_poz Re: dlaczego "przykre"? 13.01.11, 09:32
          > nie każdy pragnie mieć gromadkę dzieci, niektórzy w ogóle nie mają takiego parcia

          nie to jest dla mnie przykre. jak najbardziej to rozumiem, sama mam jedno dziecko i żadnego parcia na drugie.

          przyre jest dla mnie podejście mojego znajomego wobec sytuacji, która już zaistniała - dziecko jest - a jemu zdarza się palnąć, że lepiej by było, jakby go nie było. no ale tak bywa jak się pewne decyzje podejmuje pod przymusem.
          • matsuda Re: to jest odpowiedź na pytanie 13.01.11, 09:55
            mnie zastanawia jedno: niektórym łatwiej jest urodzić kolejne dziecko niż np. wziąć kredyt na 100lat- jedno i drugie przecież pozostanie po nas. O dziecko jest łatwiej, nie trzeba nikomu udowadniać, że się podoła?
      • onoma-topeja Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 09:24
        moj maz tez byl namawiany i to przy dwojce dzieci,na oba zgodzil sie z laski a dzis nie widzi swiata bez nich.
        faceci tacy sa,dla nich zawsze jest nieodpowiedni moment.
    • atowlasnieja Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 10:08
      Sama piszesz, że mąż się zgodził jedynie dlatego żebyś wreszcie przestała mu truć. On nie chce dziecka. Chce żebyś mu dała w końcu spokój.
    • viewiorka Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 10:09
      Trudno doradzić, bo nie wiem jak zareaguje mąż na dziecko po jego urodzeniu. Jeśli istnieje ryzyko ( a w tym przypadku istnieje), że po urodzeniu nie będzie go kochał, będzie odtrącał i traktował jako zło konieczne - nie zdecydowałabym się.
    • daga_j Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 11:16
      Ja myślę, że może mąż odmawia z wygody i przyzwyczajenia do takiego życia jakie macie. Ale jeśli jest dobrym zaangażowanym tatą dla syna to i drugie pokocha. I to pewnie od razu, i będzie mu głupio, że nie chciał wink Jeśli generalnie się zgadza i generalnie jest dobrym tatą to podejrzewam, że wiadomość o ciąży go jednak ucieszy i będzie dobrze, a i Ty poczujesz się spełniona. Jak poczekasz jeszcze kilka lat to dopiero będziesz się bała zajść w ciążę a rozżalenie, że nie zdecydowałaś się teraz mogłoby być duże.
      • matsuda Re: Brawo daga_j 13.01.11, 11:21
        te zdolności przewidywania przyszłości to rodzinne czy wyuczone? Grać w totka czy jeszcze poczekać?
        • daga_j Re: Brawo daga_j 13.01.11, 22:55
          No wiesz, napisałam jej jak uważam, ona zna swojego męża i jeśli spełnia on te warunki, które napisałam, to naprawdę jest duża szansa, że ucieszy się z drugiego dziecka. Przecież nie w jednej rodzinie zdarzają się nieplanowane nawet ciąże i to u ludzi, którzy nie chcieli, a potem co? - większość przypadków jednak nie wyobraża sobie potem życia bez tego dziecka.
          Jeśli facet normalnie kocha i zajmuje się jednym swoim dzieckiem to będzie to robił i z drugim.
      • wuika Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 12:19
        Pewnie, od razu niech sobie trojaczki machnie - pierwsze kocha, kilka następnych też.
    • kosmitka06 Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 11:22
      Będąc na Twoim miejscu chyba bym się nie zdecydowała sad
      A co jeżeli (odpukać) już po urodzeniu dziecka od go odtrąci? Każde niepowodzenie będzie odbijało się na dziecku?
      Możesz co prawda zobaczyć na przykładzie pierwszego dziecka... czy chciał Go bardzo, jakie są relacje między nimi, itp.

      Ja też kiedyś marzyłam że będę miała jedno swoje dziecko a drugie (w przyszłości zaadoptuję). W jednej rozmowie z mężem usłyszałam że on nie jest pewien sad A wiem że decydując się na taki krok trzeba być pewnym w 100%. Żal było by mi patrzeć gdyby się okazało że mój m np., faworyzuje nasze dziecko a to adoptowane jest zawsze tym drugim.
      Liczę jeszcze po cichu że kiedyś go przekonam ale nie tak na siłę, tylko w sposób że sam to poczuje.
      Pozdrawiam
    • a_gurk Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 11:24
      Daj sobie spokój. Lepiej zainwestuj w siebie. Dziecko podchowane, czas zacząć na nowo cieszyć się życiem.
    • mama-magda76 Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 11:58
      A ja bym się jednak zdecydowała...
      Jak można nie kochać własnego dziecka, nawet, gdy wcześniej
      nie planowało się by przyszło na świat...?
      Mam niemalże identyczną sytuację jak autorka postu;
      mam 35 lat, syn 8 lat i bardzo chcę mieć drugie dziecko i tak samo bardzo wierzę i ufam, iż mój mąż pokocha je i będzie tak samo wspaniałym ojcem jak teraz. Wiem to!
      Zwyczajnie boi się podjąć taka decyzję...
      Powodzenia dla wszystkich starających się o drugie dziecię wink
      • atowlasnieja Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 12:08
        nie pojmujesz bo ty chcesz dziecka. Pewnie nie rozumiesz nawet jak można dziecka dziecka nie chcieć.

        Ja planuję już nie mieć więcej dzieci i każdą nawet najdelikatniejszą uwagę że może by tak jeście jakieś śłodziuchne dzidzi odczuwam jak ostry atak na moją postawę.
        • mama-magda76 Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 12:14
          Prawdą jest jednak to, że każde małżeństwo jest inne i nie ma utartej reguły co należy a czego nie...
      • drinkit Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 12:18
        > Jak można nie kochać własnego dziecka, nawet, gdy wcześniej
        > nie planowało się by przyszło na świat...?


        Yyyy... a co z alimenciarzami?
      • wuika Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 12:24
        Normalnie, są ludzie, którym guziczek 'miłość rodzicielska' nie włącza się automatem. Powiem Ci więcej - są ludzie, którym nawet ten guziczek się włączy, a pretensje o powód powstania tej miłości i tak będą mieli. Bo jeśli pan nie chce, to nie chce. Nawet, jeśli pokocha to dziecko i w ogóle będzie między nim a dzieckiem wszystko ładnie-pięknie, to między nim, a matką nieszczególnie - bo to tak, jakby go wrabiała w dziecko.
    • makurokurosek Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 12:02
      na twoim miejscu nie zdecydowałabym się. Po pierwsze ani ty ani twój mąż nie jesteście już młodzi, po drugie i najważniejsze jest to decyzja dwojga ludzi a nie decyzja wymuszona na drugiej osobie. Tak jak i sama nie chciałabym być zmuszana do macierzyństwa tak i uważam że nie należy nikogo zmuszać do ojcostwa
    • kropkacom Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 12:05
      Jeśli dla męża tak ważne jest nie posiadanie drugiego dziecka to się w to nie pakuj. Smutne ale lepiej się asekurować w tym temacie.
    • mama-magda76 Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 12:12
      Mąż odejdzie?
      Przestanie kochać?
      Wyrzuci żonę z domu?

      Znam osobiście małżeństwa z problemem takim, jak autorka postu i...
      faceci świata za maleństwem nie widzą... (to oczywiście żadna reguła
      ale tak się bardzo często zdarza)... smile
      • wuika Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 12:27
        Może odejść, może udać się na emigrację wewnętrzną, może olać rodzinę lub znaleźć sobie nową. Tego nie wiesz - może się stać dowolne cokolwiek i to nawet, jeśli tego dziecka by chciał szczerze, bo przecież życie czasem różnie się układa. Nie zagwarantujesz sobie tego, że jeśli facet chce dziecka, to w życiu od Ciebie nie odejdzie, czy przestanie kochać, ale tutaj masz sytuację, kiedy jedna osoba chce niejako wymusić ojcostwo na drugiej osobie. I jak w normalnym życiu, kiedy postępujesz fair, może się okazać, że druga strona nie do końca będzie tak postępować, tak tutaj autorka wątku na własne życzenie postawi się w sytuacji, kiedy na dzień dobry to ona nie będzie w porządku. Jaką ma wtedy gwarancję, że cała reszta się ułoży? No chyba jednak mniejszą, niż jak postąpi z mężem tak, jak należy.
      • makurokurosek Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 13:06
        Może odejść,może nie zajmować się dzieckiem i odsunąć się od żony, może też nie mieć siły ani wyrozumiałości do wychowania małego dziecka jak by nie było ma już 38 lat, czyli jak malec się urodzi będzie czterdziestoletnim facetem. Bądźmy szczerzy z wiekiem człowiek staje się coraz bardziej egoistyczny i zgnuśniały
    • mama-magda76 Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 12:32
      Tak, masz rację...!
      Święta prawda!
      ...ale odwróćmy też sytuację.

      Upraszczając bardzo:
      Mąż nie chce - żona ustępuje.
      Żona chce - mąż nie ustępuje.

      ???

      Ciężka sytuacja, prawdziwe życie...

    • mantha Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 12:42
      Nie zdecydowalabym sie, za duze ryzyko, ze drugie dziecko w jakikolwiek sposob odczuje ze bylo nie do konca chciane przez tatuśka i pozamiatane.
      sama mam dwoje rodzenstwa i wlasnie dlatego, paradoksalnie, swiadomie zdecydowalam sie na tylko jedno dziecko, rozwazania za i przeciw zajely nam mnostwo czasu i byla to najtrudniejsza decyzja w naszym zyciu.
    • mamakrzysia4 Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 12:44
      ze względu na męża nie starałabym się
    • mama-magda76 Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 13:08
      ...to ja chyba jestem niepoprawną optymistką (nie czytać naiwną), wierzę, że wszystko będzie dobrze... wink
    • izabellaz1 Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 13:18
      To po co się go w ogóle pytałaś, skoro nie uznajesz odpowiedzi odmownej?
    • mama-magda76 Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 13:54
      Zastanawia mnie dlaczego wszystkie kobiety bronią argumentów i podejścia MĘŻA a żadna nie stanie po stronie ŻONY?
      Naprawdę tak myślicie kochane emamy wink)
      • lacitadelle Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 14:15
        To nie chodzi o zdanie męża i żony, ale o kwestię tego, że dziecko powinno mieć dwoje rodziców. Gdyby mąż chciał dziecko, żona nie chciała, to te same osoby stałyby po stronie męża.

        Inaczej - nie należy i nie da się zmuszać do bycia rodzicem, niezależnie czy kobiety, czy mężczyzny.
        • lacitadelle oczywiście walnęłam byka 13.01.11, 14:25
          Zawsze się zakręcę, miało być:

          To nie chodzi o zdanie męża i żony, ale o kwestię tego, że dziecko powinno mieć
          dwoje rodziców. Gdyby mąż chciał dziecko, żona nie chciała, to te same osoby, które w tym wątku stoją po stronie męża, stałyby po stronie żony smile
      • princess_yo_yo Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 14:20
        a wiec wyobraz sobie sytuacje w ktorej maz chce dziecka a zona nie, rozumiem ze w tej sytuacji zgodnie z wczesniejszymi wypowiedziami uwazalabys ze zdanie zony nie ma znaczenia.
      • nutka07 Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 17:16
        mama-magda76 napisała:

        > Zastanawia mnie dlaczego wszystkie kobiety bronią argumentów i podejścia MĘŻA a
        > żadna nie stanie po stronie ŻONY?
        > Naprawdę tak myślicie kochane emamy wink)

        Jak chce sie partnera potraktowac jako dawce spermy to trzeba liczyc sie z konsekwencjami.
        W takiej sytuacji nie ma miejsca na kompromis. Obie strony powinny chciec.
    • lolinka2 Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 14:23
      kochana, ja ci tego dziecka
      a) nie zrobię
      b) nie wychowam
      c) nie utrzymam

      obawiam się, że do złego źródła się po radę zwróciłaś. Takie kwestie się z mężem (nie na forum z innymi matkami) ustala...
    • anias29 Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 14:29
      no a przed ślubem nie rozmawialiście o tym, jak wyobrażacie sobie wspólne założenie rodziny?
      ja jestem z mężem "umówiona" na jedno dziecko i jak by mi teraz wyskoczył, że chciałby drugie, to miałabym ciężki orzech do zgryzieniawink
      • lacitadelle Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 14:37
        My byliśmy umówieni na co najmniej dwójkę z perspektywami na więcej, ale po urodzeniu pierwszego ja przez rok byłam pewna, że absolutnie nigdy więcej, mąż miał inne zdanie, ale nie naciskał i nie przypominał przedślubnych ustaleń, tylko spokojnie czekał. W sumie się doczekał (będzie różnica 3 lata), ale sądzę, że gdyby niechęć do kolejnego dziecka we mnie pozostała, to on by to zrozumiał.
      • hanalui Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 14:58
        anias29 napisała:
        > no a przed ślubem nie rozmawialiście o tym, jak wyobrażacie sobie wspólne założ
        > enie rodziny?

        Mojemu sie marzylo conajmniej 3-4 chlopczykow, przy czym ja wybijalam mu to z glowy racjonalnymi powodami, bo nawet na jednego nie mialam ochoty.
        Po czasie w koncu zdecydowalismy ze moze jednego. Pierwszy sie nie urodzil kiedy mezowi marzyly sie nastepne, niestety po urodzeniu pierwszego szybko mu przeszla ochota na dalsza 2-3 i chwala mu za to smile.
        Tak wiec ustalenie przed i po oraz biezaca rzeczywistosc moze weryfikowac poglady, marzenia i ustalenia
        • zuzuua Re: Czy starać się o drugie dziecko? 13.01.11, 16:59
          u nas drugie dopiero po 4.5 roku. wcześniej - do 2 lata po pierwszym - ja nie chciałam, bo to pierwsze dało mi do wiwatu - żywe dziecko, nie usiedzi ani chwili, niejadek, wstawała w nocy do 2.5 rż. jak poszła do przedszkola to 1 rok były ciągłe choroby. a potem mi się "zachciało", mężowi jakoś też. wiedziałam, że nie chce mieć tylko 1 dziecka, min. 2 max. 3.
          sama jestem jedynaczką i może moim rodzicom było łatwo, ale mnie raczej nie będzie. mimo wszystko rodzice nie młodnieją, tylko się starzeją. powoli zaczynają chorować. wszystko będzie na mojej głowie. mąż niby żyje dobrze z teściową, ale trochę jak z dowcipów o teściowej. patrząc na moich dziadków którzy razem się pochorowali - jedno w jednym szpitalu, drugie w drugim na innym końcu warszawy i szary człowieku objedź to pracując i jeszcze nie prowadząc samochodu.
          po drugie zawsze chciałam mieć rodzinne obiady, święta w liczniejszym gronie itd. a jak "świętować" jak jest mama, tata i ja??
    • mama-magda76 lacitadelle 13.01.11, 18:04
      Masz rację, co prawda to prawda... smile
      • belcia1 Re: lacitadelle 13.01.11, 20:51
        Dzieki Dziewczyny za odpowiedzi. Tak, wiem, że to zgoda wymuszona i dlatego mnie nie cieszy. Mąż nie za bardzo zajmuje się naszym jedynym dzieckiem,chociaż bardzo go kocha i pewnie tym drugim ja też w większości bym się musiała zajmować. Tak bardzo bym chciała,żeby Kamilek miał rodzeństwo, zwłasza, że coraz częściej jest smutny, nie chce się sam bawić, tęskni do towarzystwa dzieci, którego raczej nie mamy. Wiekszość Waszych odpowiedzi sugeruje zaprzestanie nagabywanie męża. Trudno się z tym pogodzić, ale łaska Męża, który w końcu sucho powiedział mi, ,,jestem do Twojej dyspozycji" mnie nie cieszy...Jetsem załamana.
        • tempera_tura Re: lacitadelle 13.01.11, 21:33
          Nie demonizuj. To nie jest powod do załamania. Masz dziecko, skieruj swoją energię na organizacje mu zycia. Z mężczyznami jak krowami, pewnie pewnego dnia zmieni zdanie. Gdyby mnie mąż "wkopał" w dziecko mimo iż wie że nie chce................... Oj cięzko by z nim byłosmile
          • matsuda Re: bądź jak baba- zacznij histeryzować 14.01.11, 14:49
            Kamilka na pewnio nie załamie załamana mama, huk z dzieciakiem już żyjącym jak się chce wiecej !!!!
        • mrs.solis Re: lacitadelle 14.01.11, 15:06
          Prosciej bedzie zapraszac jakichs chlopcow do domu zeby sie z nimi pobawil. POza tym jak ty sobie wyobrazasz zabawy 5 latka z niemowlakiem? Poki drugie dziecko bedzie zdolne do jako takiej zabawy czyli w wieku ok. 3 lat twoj syn bedzie mial 8 lat i zdecydowanie 3 letnia siostrzyczka nie bedzie dla niego zadna towarzyszka zabaw (to oczywiscie bierzesz pod uwage,ze zamiast drugiego chlopca mozesz miec dziewczynke).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka