Dodaj do ulubionych

chyba sie przerzuce na judaizm ;-)

14.01.11, 15:14
Rozmawialam dzis z kolezanka, Zydowka, o mojej znajomej, ktora sobie co jakis czas, z okazji swiat roznej masci, zwlaszcza zima, robi dzien leniucha: spi tak dlugo, jak chce, chodzi w pizamie przez caly dzien, a wlasciwie byczy sie w lozku, z corka, czytajac, albo wypelzajac z lozka tylko w celu przyniesienia czegos do picia, jedzenia, czy zmiany filmu w odtwarzaczu. No i ta moja kolezanka powiedziala, ze ona z rodzina w szabas robia to samo: nie gotuja, nie sprzataja, leniuchuja. Ja tez tak chce!
Obserwuj wątek
    • matsuda Re: 14.01.11, 15:22
      nie używają prądu, nie chodzą na zakupy, ale za to moglą się i modlą i modlą - poza tym nie masz szans , żydem się rodzi , a nie staje !
      • lolinka2 Re: 14.01.11, 15:25
        a prozelityzm?
        • matsuda Re: 14.01.11, 15:31
          Żyd się rodzi, a nie nawraca, można przyjąć zasady, i żyć wg nich . Tylko .
          • lolinka2 Re: 14.01.11, 18:00
            Mając męża, który ani imieniem ani nazwiskiem się pochodzenia nie wyprze, wiem.
            Natomiast prozelityzm jest jakąś furtką, jeśli komuś te zasady miłe wink
          • ola Re: 14.01.11, 18:01
            to nie jest takie proste jak ci się wydaje. Jest wiele odłamów judaizmu.
            Dwie najbardziej skrajne: Ortodoksi, chasydzi, uznają tylko żydowstwo po matce.
            Synagoga reformowana przyjmuje przechrztów.
      • mim288 Re: 14.01.11, 15:32
        Można też "zostać" calkiem serio
    • kotkowa Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 15:39
      no to w niedzielę też tak można, czemu nie?
      • mruwa9 Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 17:51
        kotkowa napisała:

        > no to w niedzielę też tak można, czemu nie?

        bo rodzina domaga sie porzadnego obiadu (choc raz w tygodniu, bo w dni powszednie lyka sie byle co, z braku czasu), bo kiedys trzeba ogarnac balagan w domu, soboty nie starcza, zwlaszcza, jesli maz w pracy, bo dzieci wymagaja uwagi, a mnie sie czasem tak po prostu bardzo nie chce...
        • heca7 Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 18:15
          A ogolisz głowę i będziesz chodzić w peruce ??? smile
          • titta Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 19:00
            Akurat chasydka pewnie nie zostanie.
            • heca7 Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 19:21
              Szkooodawink Podobno neofici są najgorliwsismile
        • ola Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 18:23
          Żydzi w sobotę też jedzą porządny obiad, tyle że przygotowywany w piątek i trzymany w szabaśniku.
          Ty też tak możesz - w niedzielę. Nagotuj sobie w sobotę i masz luzzzz. Wszak chrześcijanie tez maja obowiązek w niedzielę odpoczywać.

          A co do perułek, prądu i wind. Od stuleci rzadko bywało tak ortodoksyjnie. Kiedyś do rozpalania ognia w bogatszych domach wynajmowało się gojów, dziś są timery w kontaktach.
    • przeciwcialo Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 18:47
      Ja tez tak mam, z reguły w soboty.
      • verdana Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 19:43
        Pamietaj jednak, ze w szabas nie wolno Ci niczego zapalać (telewizora też nie, ani korzystać z telefonu, ani z windy, ani z odtwarzacza, ani nie wolno Ci włączyć czajnika czy podgrzać obiadu). Nie wolno Ci przejść więcej niż 2000 krokow. Nie wolno Ci zając się ogródkiem, ani nawet zerwać listka. Nie wolno Ci niczego napisać - czytać owszem, mozesz icle chcesz. Nie wolno Ci podróżować, ani nosić ze sobą pieniędzy.
        Nadal zainteresowana?
        • mruwa9 Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 20:06
          ale to moze o bardzo ortodoksyjnych Zydach, moja kolezanka w szabas, zdarza sie, pracuje (z wlasnej i nieprzymuszonej woli) i jak najbardziej chadza z dziecmi na spacery, zakupy, jesli jej sie chce. Kuchni tez nie prowadzi skrajnie koszernej (nie ma osobnych zestawow naczyn na mieso i nabial na przyklad).
          • verdana Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 20:22
            Znaczy się, innymi słowy, ze Twoja kolezanka zwyczajnie leniwa jestsmile Nie z judaizmu jej się to bierze, ale ze zdrowego rozsądku.
            Czyli Ty mozesz tak samo, nie przechodząc na judaizm.
          • heca7 Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 20:31
            Czyli żydówka niepraktykującawink analogicznie jak katolik wierzący- niepraktykujący.
            • verdana Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 21:14
              Ale co wygodne, to jednak praktykujesmile
        • izabellaz1 Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 22:02
          Serio? Z ciekawości pytam, bez żadnych podtekstów smile

          A może to tylko u ortodoksyjnych Żydów?
          • ywwy Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 22:09
            no to udanej barnictwy wink
            • ola Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 22:37
              ywwy napisała:

              > no to udanej barnictwy wink

              bat micwy.
              Bar micwe mają faceci.
    • izabellaz1 Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 21:59
      Nie muszę przechodzić na judaizm, żeby ta robić smile

      Współczuję jeśli ktoś myśli o zmianie wyznania z tychże powodów wink
      • ola Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 22:07
        ja od lat myślę o tym, żeby przejść na judaizm. Zupełnie poważnie i z wielu innych powodów.
        Nie robię tego tylko dlatego, że nie mam dostatecznej potrzeby wiary w życiu, co niechybnie odkryłby każdy "prowadzący" mnie rabin. A udawać nie chcę.
    • szyszunia11 Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 23:08
      poleniuchować to sobie można i w chrześcijaństwiesmile a nawet na szabatowa kolacje iść - np. ja byłam dzisiaj, pierwszy raz w życiu na wieczerzy szabatowej w Centrum Społeczności Żydowskiej. Była i naczelny rabin naszego miasta. Ale akurat to nie jest środowisko bardzo ortodoksyjne.
      • mruwa9 Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 15.01.11, 00:20
        Rany, ale serio to potraktowalyscie wink A mnie sie, zwyczajnie i po ludzku, marzy po prostu Dzien Smierdzacego Lenia, w zwiazku z czym musze jutro zawiezc syna na zajecia rano, potem go odebrac , zawiezc corke na kinderbal, po dwoch godzinach odebrac, wszedzie taszczac ze soba niepelnosprawne dziecko, ktore zwykle stawia czynny opor przy probie zapakowania do samochodu, ugotowac obiad, bo te moje potwory odgrzewanych nie rusza, a nawet pizzy zamowic nie ma sensu, bo nieliczni zjedza, wiec gotowac i tak trzeba, pranie z lazienki wychodzi, wiec jak nic bedzie co najmniej 5-6 pralek, choinke trzeba posprzatac, wesprzec pierworodnego w opanowywaniu jego stajni Augiasza w schylkowym stadium, odkurzyc, wytrzec podlogi, wysprzatac 2 lazienki, obiecalam dzieciom pieczenie ciastek jutro, potem kapiel dzieci, kolacja, kladzenie mlodziezy do lozek i uff.. juz fajrant, moze nawet zdaze przed powrotem chlopa z pracy, o 22-23... I tak w kolko. Ja, chocbym sie wsciekla albo byla umierajaca, nie mam gdzie upchnac tego dnia lenia. Moje najwieksze marzenie od pewnego czasu, to zostac zupelnie sama w domu na tydzien, nie krocej. Moge w tym czasie chodzic do pracy, nie przeszkadza mi to, ale zeby przez kilka dni byc pania wlasnego czasu. Marzenie scietej glowy...
        • nople Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 15.01.11, 10:10
          A może jest szansa (jeśli w dany weekend dzieci nie mają zajęć), dzień wczesniej posprzątać, ugotować coś w stylu jednogarnkowym, albo coś do czego wystarczy tylko ugotować ryż, albo w dniu leniucha zamówić zamiast pizzy chińszczyzne, albo makarony - i faktycznie zrobić sobie i dzieciom taki dzień? Dzień pt.: odpoczywamy, ogladamy filmy, czytamy, zostajemy w łóżkach jesli chcemy, ruszamy się tylko po żarełko?
    • dominiczka201 Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 14.01.11, 23:12
      u mnie to się nazywa "dzień gaciowy" jednak te dni odeszły w zapomnienie na jakiś czas.
      • szyszunia11 Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 15.01.11, 00:25
        może Cie pocieszę - mam jutro pierwszą w życiu poważną grę miejską dla firmy - od kilku dni ogarniam wszystko organizacyjnie, imprezę robię prawie po kosztach, bo chce wejść na rynek, ale program jest mega napakowany... właściwie jest tyle elementów, gdzie może wystąpić jakaś wtopa niezależna ode mnie, ze już prawie sie na to nastawiamsmile a po jutrze mam egzamin bardzo trudnym w muzeum, na który bardzo mało umiem...
        • krapheika Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 15.01.11, 00:37
          Robie sobie takowy dzien raz w tygodniu.
          Tak na marginesie jeszcze niezbyt dawno temu Polacy mieli o Zydach jak najgorsze zdanie(potrafili ich nawet zabijac), czyzby sie to odmienilosmile
          • szyszunia11 Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 15.01.11, 00:52
            krapheika napisała:

            > Robie sobie takowy dzien raz w tygodniu.
            > Tak na marginesie jeszcze niezbyt dawno temu Polacy mieli o Zydach jak najgorsz
            > e zdanie(potrafili ich nawet zabijac), czyzby sie to odmienilosmile

            teraz Żydzi są w modziesmile przynajmniej w Polsce, (bo np. w Szwecji jest masakryczny antysemityzm.) do JCC zgłaszają się ludzie, którzy nagle, któregoś pięknego wieczoru "odkryli w sobie korzenie" albo stwierdzili, że "chyba maja pochodzenie" i pytają podekscytowani, co oni teraz mają z tym zrobićwink
          • angazetka Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 15.01.11, 10:52
            > Tak na marginesie jeszcze niezbyt dawno temu Polacy mieli o Zydach jak najgorsz
            > e zdanie(potrafili ich nawet zabijac), czyzby sie to odmienilosmile

            Krapheika, czytasz coś więcej niż "Bild"? wink
            • krapheika Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 15.01.11, 22:09
              Eee tam Bild, Express jest lepszybig_grin
              Nic nie powiem na temat antysemityzmu w De, bo sie burza rozpetawink
    • braktalentu Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 15.01.11, 10:57
      Większość religii daje szanse swoim wyznawcom na skupienie się na sprawach ducha raz w tygodniu. Chrześcijaństwo za taki dzień przyjęło niedzielę, w islamie to piątek. Dodajmy, że ludzie religijni absolutnie w ten dzień nie leniuchują. Po prostu zmieniają formę aktywności. Wystarczy zorganizować swoje życie z uwzględnieniem dnia wolnego, tak jak robią to ludzie religijni. Nie trzeba być konwertytą aby dzień święty święcić - bez względu na to w jaki dzień tygodnia uznamy za święty. Oczywiście warto też zastanowić się nad formą spędzania czasu w dzień wolny od "zwykłej" aktywności. To może być na przykład skupienie się na kanonie lektur religii stanowiącej podstawy kulturowe naszej części świata. No chyba, że ktoś potrzebuje połazić w gaciach i obejrzeć cztery odcinki Housa pod rząd - ja należę właśnie do tych i co gorsza wcale się tego nie wstydzę.
      • hayet Re: chyba sie przerzuce na judaizm ;-) 15.01.11, 21:52
        a to sie dopeiro teraz doweidzialas o szabasie?

        ja tez uwazam, ze to nie sa dni dla leniuchowania a dla rozmowy i laczenia sie z Bogiem..takiego mocniejszego niz na codzien. takze religi zmieniac do tego nie trzeba
        z reszta jak ktos w swojej religi czegos nei rpzestrzega to nei sadze, ze konwersja cokolwiek zmieni

        ale rozumiem,z e to taki zart byl i luzno rzucone stwierdzenie wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka