Dodaj do ulubionych

Partia marzeń

18.01.11, 21:25
Ale tak z przymrużeniem oka. NIe wierzę politykom, ale do niektórych czuję (nie wiem dlaczego) sympatię. Moja partia marzeń to: Palikot, Migalski, Senyszyn, Kalisz, Olejniczak, Schetyna (za ten jego wyjątkowy uśmiech i niepewność w przemówieniach), Kłopotek (chociaż ostatnio lekko zaczyna mnie wnerwiać), i nie wiem dlaczego, ale bardzo lubię (chociaż z poglądami nie zawsze się zgadzam) Pan Cymański . Mógłby być jeszcze Tusku(jakąś taką słabość do niego mam). Tylko jedna kobieta? To może Pani Kluzik (szkoda jej było dla PISu). Jak sobie jeszcze kogoś przypomnę to dopiszę.
Natomiast całkowitą awersję czuję i ciśnienie mi skacze na sam widok (nie muszą już nic mówić) Pana Prezesa JK i Pana Kurskiego- no po prostu nie mogę nawet patrzeć.
A tak serio, to wielki szacunek czułam do Pani Jarugi- Nowackiej i Pana Macieja Płażyńskiego (prawdziwa kultura i wzór).
Obserwuj wątek
    • sarling Re: Partia marzeń 18.01.11, 21:53
      Ale co oni mieliby robić? Sprawiać miłe wrażenie? Śmieszyć?
      Jaki jest kontekst tych marzeń?
      Dla mnie ważny w partii czy ugrupowaniu politycznym jest program, światopogląd itd. Sympatie czy antypatie wolę zachować dla gwiazd seriali.
      W PISie jest pełno beznadziejnych kolesi, sztywnych, nieładnych i niezbyt sympatycznych, ale programowo są mi najbliżsi, do Kwaśniewskiego mam osobistą słabość, ale nigdy na niego nie głosowałam. W PO jest sporo niegłupich i "fajnych" ludzi, ale ich światopogląd i stosunek do gospodarki wprawia mnie codziennie w rozpacz.
      Więc nie rozumiem sensu budowania "partii marzeń".
      Tak ogólnie, mam taką refleksję, że mam i tak wszystkiego po dziurki w nosie, kłótni, rozpieprzonej gospodarki, tak, że już bardziej nie można, wielkich kłamstw i mniejszych kłamstewek, zmęczona już tym jestem. sad
      I to mówię ja, dziecko rewolucji sad
    • morgen_stern Re: Partia marzeń 18.01.11, 21:57
      Ale zaraz, to ma być kabaret do zabawiania cię, czy partia polityczna? Bo się zgubiłam.

      I pomyśleć, że to są ludzie, którzy głosują w wyborach <ściana>
      • e_r_i_n Re: Partia marzeń 18.01.11, 22:05
        No miks nieprzeciętny jej wyszedł big_grin
    • morgen_stern Re: Partia marzeń 18.01.11, 21:58
      Aha, doczytałam, że z przymrużeniem oka. Nie chcesz ich wszystkich razem w partii POLITYCZNEJ, prawda?
    • demarta Re: Partia marzeń 18.01.11, 22:06
      moja partia marzeń (sorry, nie potrafię przymrużyć oka w tym temacie) to partia bez tych wszystkich pajaców, których wymieniłaś w swoicm załoycielskim poście.

      ...i nawet kłopotek w partii marzeń.... PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP!
      proszę w imieniu swoim, swojego męża i dziecka: NIE GŁOSUJ! NIGDY!
      • morgen_stern Re: Partia marzeń 18.01.11, 22:10
        Podpisuję się pod demartą smile
    • leeloo2002 Re: Partia marzeń 18.01.11, 23:03
      Moja wymarzona partia jest bez Palikota (to jest lanser który nie zrobił nic poza lansowaniem siebie - brak osiągnięć komisji przyjazne Państwo). No i importowałabym z węgier Viktora Orbana, ponieważ nasi politycy uprawiaja tylko PR i wdzięczenie się do mediów
      • krapheika Re: Partia marzeń 18.01.11, 23:11
        No to wiemy czemu w PL tak wyglada jak wyglada skoro niektorzy glosuja na wyglad, usmiech i jeszcze jakies inne dziwne przymioty g, dajace w polityce. Dla mnie to zadne przymruzenie oka, podejrzewam,ze na serio myslisz, ze oni powinni byc w jednej partii.
        Jak dla mnie to powinno sie wszystkich wymienionych odstawic od koryta,tych niewymienionych tez, a juz minister edukacji szczegolnie wyslalabym na przymusowy urlopbig_grin
    • majka200 Re: Partia marzeń 20.01.11, 11:42
      Kobiety, trochę więcej luzu. Przecież napisałam że z przymrużeniem oka. Nigdzie nie napisałam że na nich chcę głosować. Widząc co się dzieje na scenie politycznej, chwilami mam dość, więc pozwoliłam sobie na "stworzenie partii marzeń", gdzie są ludzie którzy we mnie budzą sympatię i mnie rozśmieszają, chociaż z poglądami nie zgadzam się. Nigdy nie głosowałam bo ktoś mi się podobał, zawsze śledzę program partii, chociaż nie ze wszystkimi punktami si ę zgadzam, bo np w innej partii mają w programie, to na czym mi zależy, ale wybieram partię, która ma jednak najwięcej punktów i to punktów najważniejszych zbieżnych z moimi. Przyszłość traktuję poważnie, gdy czas na wybory, to nie czas na żarty, ale tak poza tym nie lubie być sztywniakiem i czasem mam takie pomysły jak "partia marzeń". Nie powiem do której partii mi najbliżej, bo zaraz mogę wywołać wojnę jak to często na forum bywa. Każdy będzie mnie pouczał i mówił że robię błąd. Wy się zatrzetrzewiacie, walczycie ze sobą, a oni na górze przed kamerami skaczą sobie do gardeł, a poza klepią się po plecach i ugadują się. I jeszcze raz, WIĘCEJ LUZU !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka