Tak mnie naszło po przeczytaniu artykułu
www.focus.pl/cywilizacja/zobacz/publikacje/uwaga-niedzwiedzie-drogowe/
Jest tam co prawda o znakach drogowych, ale pojawiło się takie oto zdanie:
"Z kolei w Laosie mamy przykład równouprawnienia – przejście dla pieszych jest oznakowane sylwetką przechodzącej po pasach kobiety, a nie mężczyzny."
To raczej dyskryminacja mężczyzn a nie równouprawnienie
I zaczęłam się zastanawiać nad dyskryminacją w naszym kraju. Często się mówi o dyskryminacji kobiet, ale jakie znacie sytuacje dyskryminacji mężczyzn? Tylko dlatego, że są mężczyznami.