Tak sobie przypomniałam, że jak miałam to naście lat i byłam zakochana na zabój w Nirvanie, Metallice, The Doors czy innych takich, przysiegałam, przysiegałam na wszystko że ja to moje dzieci będę wręcz zmuszać do tego, żeby jej słuchały, że to jest świetne i nie ma innej opcji żeby słuchał czegoś innego

Głupie, a ja ich do niczego nie zmuszam- żeby nie było
I tak sobie pomyślałam, jakiej muzyki słuchaja Wasze dzieci? Wpoiłyście im "swoją" czy może modne "hanny montany" i inne takie? Ciekawa jestem w jakim wieku jakiej dzieciaki słuchaja muzyki? A może muzyki się już nie słucha ot tak?