czarka77
08.03.11, 09:35
Moja przyjaciółka zwierzyła mi się rankiem, że jest w ciąży i nie ma pojęcia, co dalej.
A ja nie umiem jej pomóc, przynajmniej na razie.
Sytuacja jest trudna, a idealne rozwiązanie nie do osiągnięcia.
Dziewczyna w ubiegłym roku skończyła studia, wyjechała do Anglii, ale nie znalazła żadnej sensownej pracy oprócz zmywaka, a gdy i ta możliwość się skurczyła, wróciła do Polski. Z niespodzianką... Ojcem jest mieszkający w UK imigrant (nie za bardzo wiem skąd, wiem, że ciemnoskóry), w każdym razie jego rodzina mieszka w UK od jakiegoś czasu i generalnie moją przyjaciółkę niespecjalnie akceptują. On o ciąży jeszcze nie wie, dowie się w weekend (przylatuje do PL na kilka dni).
Dziewczyna jest bez pracy (ma ubezp. na podst. umowy-zlec.). W dodatku tu, w PL, mieszka z rodzicami, którzy, jak można się domyślić, nie ucieszą się z sytuacji (jeszcze nie wiedzą).
Najlepiej by było, wg mnie, gdyby wyprowadziła się od rodziców i mimo wszystko została tu, w Polsce. Ma tu kilkoro przyjaciół, rodzeństwo, no i jest w jakiś sposób u siebie. Ale ona jest praktycznie bez kasy, więc tak po prostu nie może wynająć mieszkania. Chyba że udałoby się znaleźć coś okazyjnego, ale o w W-wie graniczy z cudem.
Ona by chciała wyjechać do UK, wyjść za mąż i żyć długo i szczęśliwie. Faktem jest, że socjal tam jest zachęcający, ale byłaby tak naprawdę sama (może z ojcem dziecka, ale tego teraz nie wiadomo).
Nie wiem, co jej poradzić, nie znam dokładnie sytuacji w UK, może niech rzeczywiście jedzie?
Ale jeśli facet jest taki, jaki mi się wydaje, może szybko zostać sama jak palec.
Tak mi jej szkoda...