Dodaj do ulubionych

Pani taka młoda, taka młoda..

29.03.11, 09:11
Bezpłatne badania onkologiczne - akcja oragnizowana w moim miescie. Ok, pamiętam jak cierpiała na nowotwór bliksa mi osoba. Mam 34 lata, cytologia rok temu, ale..warto dmuchać na zimne.Rejestruje się - przyjemna pani, tak oczywiscie zapraszamy, ile lat? 34..eee pani taka młoda, tak amłdoa, no żadne badanie Pani w Instytucie Onkologii nie przysługuje, za młoda, a cytologia robiona rok temu - to też nie. Może pani pogadać z onkologiem. No, ok, biorę przynajmniej to. W instytucie w rejestracji babcie ok 70 lat i ja. Pani rejestratorka - taka młoda???? no jak pani chce to pani pogada..ale badań w tak młdoym wieku to żadnych bezpłatnych nie ma w tym programie. siedzę razem z babciami (jako jedyna w tym wieku) w poczekalni. babcie wychodzą uśmiechnete - wszystko ok, do zobaczenia na dalszej wizycie/mammografii Pani Zdzisiu, Czesiu..W gabinecie - a co taką młdoą osobę do mnie sprowadza? no chciałam się przebadac, niby sama badam piersi, nic nie czuje, ale jednak..
Diagnoza - guz ok 2cm - nie wyczuwalny samemu, głęboko schowany,dalsza diagnostyka, biopsja, czekam na dalsze badania....
Piszę, aby po pierwsze więcej dziewczyn udawało się na badania, bo wiek to...nic. Ja nic sama nie wyczułam nigdy. I moze warto, aby tą granicę badań bezpłatnych obniżyć..zawsze to lepiej zapobiegać, teraz multum badań, mętlik w głowie, przygnębienie.
Obserwuj wątek
    • lilly811 Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 09:33
      Dokładnie! Też poszłam ostatnio na badania do takiego Instytutu - poszłam płatnie. W poczekalni większość kobiet w wieku ok 60 lat z ulotkami na darmowe badanie piersi. Dla przeciwwagi panie w rejestracji bardzo młode i z wymalowaną pretensją do wyżcia na twarzy. Czekałam w poczekalni 3 godziny! Tłumaczę diagnoście usg, że od 10 lat mam guzek w piersi i chciałabym sprawdzić co się z nim dzieje-gdzie?-pyta- słyszę odp, że coś tam może jest ale wg niego niezbyt groźne...potem lekarz też nie stwierdza niczego poza tym guzkiem...mam przyjść za rok...rak dotyczy coraz więcej młodych osób- mam dwie znajome chore na raka piersi, dwie z rakiem macicy- wszystkie przed 40 rokiem życia.
      Bezpłatne badania i programy powinny przysługiwać już od 30 roku życia...
      • lilly811 Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 09:35
        lilly811 napisała:

        > z wymalowaną pret
        > ensją do wyżcia na twarzy.

        do życia- choć do wyżycia też może być wink
    • lelija05 Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 09:47
      Parę lat temu były organizowane takie badania i dotyczyły kobiet w każdym wieku, poszłam razem z mamą i koleżankami. Mama miała mammografię, my z racji wieku USG.
      Szkoda, że się to zmieniło i bezpłatne badania już nas nie dotyczą, bo chyba to nie zależy od regionu?
    • rulsanka Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 09:47
      Pewnie się mocno zestresowałaś, trzymaj się smile prawdopodobnie to coś łagodnego. Może zrób najpierw usg, może biopsja nie będzie potrzebna? Ja wyczuwałam różne guzki w piersiach i żaden z nich nie był widoczny na usg i było wszystko w porządku. Z tym, że nie chciałabym cię odwodzić od diagnostyki zleconej przez lekarza, czasem lepiej właśnie "dmuchać na zimne"
      Z tego co wiem bezpłatne cyto przysługuje raz na 3 lata, przynajmniej w moim wieku. Robię raz na rok płatne, 50zł i mam spokój.
      Jeśli chodzi o profilaktykę zdrowotną to raz do roku powinno się robić usg jamy brzusznej i krew, mocz ogólny.
      • soul_asylum Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 09:54
        Na usg juz się zapisalam, biposja tak czy siak będzie robiona..
        Onkolog mówił, ze cytologia raz na 3 lata to tak naprawdę za mało - obecnie leczy kobitke 36 lat, 1,5 roku temy II grupa, niemniej tak szybko zmainy sie potowrzyły, ze ma juz ostatnią grupę (po 1,5 roku!), jest po wycięciu obecnie narządów rodnych, rokowania są bardzo złe, nie wiaodmo czy dotrzyma do komunii córki w tym roku sad

        ja pytałam sie - jak to jest że badana przysługują dopiero po tym rocznku - nie ma pieniędzy, a nasze babcie/mamy to jeszcze twardy rocznik, nasze pokolenie z racji dużego znieczyszenia środowisk, jedzenia (rózne konserwanty itp) plus do tgo nowe mutajce wirusowe, które - jak podejrzewa się przycyzniają się do powstatwanie nowotowór - musi oczekiwac i byc nastawionym na wczesniejszy występowanie tych chorób sad
    • agniesia1973 Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 10:08
      Ja w wieku 27 lat pojawiłam się w Centrum Onkologii - nikt się specjalnie nie dziwił. Miałam zresztą potem wycięty guzek (całe szczęście zupełnie niegroźny). Staram się ppjawiać raz do roku na kontrolne usg a cytologię robię u swojego gina.
    • aniawroclaw1 a ja byłam z młodą 29.03.11, 10:16
      tak się złożyło, że miałam wczoraj wizytę u gina na 15tą. Musiałam iść z moją ośmioletnią córcią bo potem nie dałoby rady zdązyć na czas, odebrać ze szkoły. Córa ma przerobiony ( dyskusyjnie ) ze mną temat miesiaczkowania a teraz pokazałam jej fotel ginekologiczny. Rzecz jasna, w czasie badania czekała na mnie w poczekalni.

      Ale nawiązując do wątku, uważam, że EDUKACJA dzieciaków to podstawa. Rozmawiając z córką teraz o tym, wprowadzam ją powoli w istotne tematy zdrowia kobiety. Teraz, jako małą dziewczynka, kiedy jescze nie podchodzi do tego wstydliwie ale bardzo naturalnie przyswaja. Teraz, kiedy jeszcze mam u niej wielki autorytet, pokazuję i tłumaczę, że trzeba się badać, itp.

    • suazi1 Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 10:26
      Nie wiem czemu, ale w Polsce ciągle powszechne jest przekonanie, że choroby nowotworowe to przypadłość ludzi starszych. Starszych to znaczy jakich? 50+? 60+? A może takich, którzy do lekarza nie są w stanie się nawet doczołgać? Prawie rok temu zmarł mój 5-leni chrześniak. Na raka mózgu. Zgadzam się z Tobą - rak to "specjalność" nie tylko naszych babć, i warto żeby NFZ zaczął sobie z tego zdawać sprawę.
      • poppy_pi Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 10:41
        Parę lat temu, korzystając z tego, że mam wolne, poszłam do przychodni i poprosiłam lekarkę o wypisanie skierowania na badanie krwi, moczu itp. takie podstawowe badania, któych dawno nie robiałm i chciałam sprawdzić czy wszystko jest ok. Lekarka zaczęła się ze mnie wyśmiewać 'po co pani te badania? przeciez pani ma 20 lat!?' itp. tak się śmiała, że aż pielęgniarka przyszła zobaczyć o co chodzi i obydwie miały ze mnie ubaw po pachy.
        • aniawroclaw1 Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 11:06
          miałam podobną sytuację. Kiedy podjęliśmy decyzję o drugim dziecku poszłam do lekarki aby dała mi skierowanie na podstawowe badania. Zapytałam się też, czy mogę prosić o badania na wirusa cytomegali, toksoplasmoze i jeszcze kilka innych. Śmiała się ze mnie. Naprawdę, poczułam się wyśmiana.
          Było mi przykro, bo przecież, tyle się mówi o świadomym zachodzeniu w ciążę, o przewidywaniu zagrożeń. Do tego powiedziała, że mamy polskę a ja jej, cyt. WYJEŻDŻAM ze standartami zachodnimi.
          Lekarka niewiele starsza ode mnie, więc powiedzmy, że bliższa chęciom szkoleń, nawet tych zachodnich.
          Tak więc uprzejmia napisałam skargę do przychodni.
          Okazało się, że skarg było wiele a ja pierwsza tak, oficjalnie.

          p.s.
          w ciąże zaszłam, poprzedziłam badaniami zrobionymi prywanie. I wiecie co ? Niestety, już niepamiętam czemu, pominęłam wirusa cytomegali. Śmiech losu - prawdopododnie mój synek ma przez tego wirusa, wadę mięśni, tj. obniżenie napięcia, wiotkość.
        • erillzw Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 16:13
          Rany co wy za lekrzy macie?! Ja od zawsze ja szlam do lekarza, ze chce miec podstawowe badania zeby sprawdzic czy wszystko ok to jeszcze mi lekarka podpowiadala co moge sprawdzic dodatkowo. I to od nastoletnich lat.
      • deodyma Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 10:45

        suazi1 napisała:

        > Nie wiem czemu, ale w Polsce ciągle powszechne jest przekonanie, że choroby now
        > otworowe to przypadłość ludzi starszych. Starszych to znaczy jakich? 50+? 60+?




        chyba wlasnie tak jest...
        u nas co prawda cytologia obowiazuje co roku, ale juz mammografia i pozostale badania onkologiczne, po 55 roku zycia.
        przeciez to chore.
        jedna z moich kolezanek chciala zropbic sobie badania, poniewaz z piersi leciala jej krew i tez wciaz slyszala, ze za mloda jest.
        chory kraj i tyle.
    • changeone Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 10:40
      Bo nie wiek a wywiad rodzinny powinien mieć tu znaczenie! Mam onkologa w rodzinie i nie jeden raz opowiada o dziewczynach poniżej 25 r.ż. a czasem to już tylko wpomina sad

      A Ty się nie nastawiaj na najgorsze, bo najważniejsze to to, by wykryć na wczesnym stadium. TY o to zadbałąś i zobaczysz, że będzie dobrze. Zresztą każde leczenie lepiej znosi młody organizm niż 70-letni. Zdrowia życzę!
      • krapheika Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 11:18
        Cytologie i usg piersi, plus krew, mocz robie regularnie co pol roku od ukonczenia 18roku zycia.Nikt sie ze mnie nie smieje, wrecz przeciwie lekarze sami przypominaja, ze czas na wizyte i badanie. Dla mnie to co sie dzieje w Pl to jest nie do przyjecia.W NFZ siedza ludzie, ktorzy chyba liczyc nie potrafia, bo koszt leczenia pacjenta z bardziej zaawansowanym rakiem jest wiekszy niz tego co u niego dopiero rak sie pojawil.Tansze jest tez robienie badan profilaktycznych.
        NFZ to jest chory wymysl z chorymi pomyslami.
        • indigo_kid Re: najtaniej to jest... 29.03.11, 17:27
          Mi się wydaję, ze jednak najtaniej to jest, jak się nowotwór późno wykryje i potem już tylko morfinę się podaje. Ostatnio w bliskim otoczeniu miałam 2 przypadki: młodzi ludzie, diagnoza: rak, kilka tygodni i koniec. Jednemu nawet odmówiono chemioterapii, że za późno, pojechał do Monachium, wszyscy składaliśmy mu się na leczenie, niestety nie pomogło sad
          NFZ kasę zaoszczędził? Zaoszczędził.
          • krapheika Re: najtaniej to jest... 30.03.11, 12:17
            No, ale niezywy nie bedzie skladek placil, a dziura w finansach jest duzatongue_out
    • ammazuko_powrot Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 11:25
      Jak pojawiłam się u onkologa z rozpoznaną chorobą nowotworową to też usłyszałam, że jestem taka młodziutka..Miałam 30 lat...
      Na szczęście w moim przypadku lekarze chętnie ze mną współpracowali i szybko zdiagnozowali nowotwór, przeszłam leczenie i jestem pod opieką lekarza w CO..
    • eilian Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 15:25
      Jasne, lepiej leczyć 70-letnie babcie, a 30-latki niech umierają... Kuźwa, co za kraj.
      Osobiście też spotkałam się kilka razy ze zdziwieniem lekarza, że proszę o skierowanie na badania. Zdumiony wyraz twarzy i pytanie: "a po co?!" (żeby nie było, że domagałam się jakichś specjalistycznych badań, chodziło o zwykłą morfologię, mocz, czyli podstawy).
      Dlatego jak słyszę w różnych programach o profilaktyce, że trzeba się badać to mam ochotę zacząć wrzeszczeć, niech oni tę świadomość zaszczepią może najpierw lekarzom...
      • ihanelma Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 15:45
        Mieliśmy pewne podejrzenia co do dziecka. Choroba rzadka, ale niestety "komuś" się przydarza. Ale na prośbę o skierowanie na badanie prowadzaca pediatra odpowiadała kilkukrotnie, że nie ma takiej potrzeby, że to zbyt rzadkie schorzenie, żeby brać je pod uwagę...
        Badanie zrobiliśmy prywatnie, na szczęście z wynikiem ujemnym. Poinformowaliśmy pediatrę - i co słyszę? "Cudownie, że test wyszedł ujemny, TAK SIĘ DENERWOWAŁAM"! Tak właśnie!
        Rozumiem ograniczenia NFZ i podobne uwarunkowania, ale w naszym przypadku naprawdę nie było problemu ze sfinansowaniem wykonania badania...
        O co chodzi?
        Mam wrażenie, że nazw niektórych chorób lekarze pierwszego kontaktu jakoś się boją wymawiać w stosunku do dzieci i osób młodych. Co często później skutkuje tragedią... Jak np u dziecka, które przez kluczowe pół roku było leczone na zaburzenia pracy jelit, a okazało się, że przyczyną jest rak mózgu. W momencie wykrycia (badania zrobione po wielkiej awanturze!) już nieoperacyjny!
        Teraz mamy pediatrę, który nie boi się powiedzieć, że krew w kale u niemowlęcia to może być też NOWOTWÓR. I zaordynować odpowiednich badań. Albo prawidłowo zdiagnozować mononukleozę zamiast faszerowania dziecka antybiotykami. W tym ostatnim przypadku też na prośbę o wykonanie badań w kierunku nieomal słychać pukanie się w głowę... Że jak?
        Naprawdę, trzeba mieć sporo wiedzy medycznej w naszym kraju, żeby dobrze dbać o zdrowie uncertain. Albo dobre ubezpieczenie i naprawdę zaufanego lekarza... Oczywiście ta druga opcja jest najlepsza, ale - wiadomo uncertain
        • ihanelma Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 15:51
          Autorce wątku życzę jak najszybszego i skutecznego leczenia. smile
          Dobrze, że jednak tam siedziałaś razem z "refundowanymi" babciami...
    • justyna6684 Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 16:08
      Ja mam w piersi guzek do wycięcia, malutki tylko na USG widoczny. Sama poszłam zrobić USG piersi, zapłaciłam 100 zł, biopsję zrobiłam też prywatnie 100 zł. Nawet gdybym dostała jakimś cudem skierowanie na te badania to okres oczekiwania na USG piersi wynosi 6 miesięcy! ( w moim regionie)Potem z tym zdjęciem trzeba pójść do onkologa (czekałam na wizytę na NFZ 3 miesiące) lekarz ewentualnie zleci biopsje ( nie wiem ile trzeba czekać, ja prywatnie zrobiła w ciągu 3 dni od zapisania się na zabieg do onkologa poszłam już z wynikiem). Na wynik czeka się 14 dni, z tym wynikiem trzeba wrócić do onkologa ( znowu 3 miechy??) i on zleci ewentualne wycięcie lub cokolwiek. Tak więc jedynym sposobem w tym kraju aby wcześnie wykryć raka i go zacząć leczyć jest PŁACIĆ! Do czego zachęcam, bo innego wyjścia nie widzę a chcemy życ długo, prawda?
      • erillzw Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 16:17
        Szok. Ja od rozpoznania pod palcami guzka przez wizyte u lekarza pierwszego kontaktu, chirurga, onkologa, biopsje i wreszcie chirurga onkologa do wyciecia to minelo 5 miesiecy. I to jeszcze opzonione o miesiac przeze mnie bo mialam wyjazd do pracy na miesiac. I wszystko na NFZ.. Nigdy za nic nie zaplacilam...
    • erillzw Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 16:10
      Ja mialam 22 lata jak wykryłam pierwszego guzka w piersi. Nigdy nie spotkalam sie z gadaniem typu "taka mloda". Raczej z zaniepokojeniem, ze w tak mlodym wieku mozna miec juz problemy. Jakkolwiek wiekszosc akcji mamograficznych, czy onkologicznych jest dla kobiet powyzej 50 roku zycia niestety..
      • verdana Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 17:31
        Ja guzek wykryłam mając 20 lat, na praktykach studenckich. Onkolog, mammografia (na szczęście trafiłam na miasto, w ktorym był wówczas jeden z trzech mammografów). I nie mowiono , zę "za mloda" - przeciwnie, jak okazało sie, że mam 20 lat to na mammografię czekalam jeden dzień - przeciętny czas ówczesnego oczekiwania - pół roku.
        Ale prawdą jest, ze w tym wieku mnostwo dziewczyn ma guzy, ale mało - raka. Większość tych guzków to mastopatia albo torbiele. Trzeba obserwować, czasem usuwać, czasem leczyć - ale rzadko chodzi o coś powaznego.
    • nunia01 Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 21:47
      Akurat nie guzek w piersi a guz jajnika. Zdiagnozowano mnie przypadkiem. Wiek 33 lata. Wstępne rozpoznanie to był nowotwór złośliwy. Najmłodsza pacjentka jaką znam osobiście miała operację w 21 roku życia. Stopień zaawansowanie - trzeci. A na raka jajnika statystycznie choruje się w okolicach menopauzy. I żeby było ciekawiej nie ma badań przesiewowych typu cytologiasad
    • syswia Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 22:23
      Rob swoje, a komantarzami sie nie przejmuj. Kiedy mialam 30 lat wyczulam guzka w prawej piersi, kiedy bralam prysznic. Wczesniej badalam piersi i nic nie bylo. Myslalam, ze nie wyczolgam sie z lazienki ze strachu. Mam historie w rodzinie - moj dziadek mial raka odbytu (w pore zdiagnozowany i uzuniety - zyl z przetoka nastepne 30 lat), a moja prababcia najprawdopodobniej zmarla na raka drog rodnych. Pare miesiecy pozniej po dwoch USG, mammografii i 2 biopsjach oraz kilku wizytach u chirurga okazalo sie, ze to nietypowy wlokniak i nie jeden a dwa. Siedza sobie do tej pory w mojej piersi. Chirurg przekonal mnie, zeby obserwowac, a nie usuwac. Do konca zycia nie zapomne tego strachu tamtego dnia. To byla niedziela.
    • yuka12 Re: Pani taka młoda, taka młoda.. 29.03.11, 22:48
      Mnie sie udalo trafic do onkologa wtedy, kiedy jeszcze dzialaly zasady sprzed reformy sluzby zdrowia. Bez problemu mnie zbadano, szybko skierowano na biopsje i po kolejnym miesiacu juz wiedzialam, ze nie mam sie czego bac. A mialam wtedy 28 lat ... .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka