Dodaj do ulubionych

to my nie żyjemy w wolnym kraju?

12.04.11, 19:43
Właśnie widziałam w faktach, jak JK wraz ze swą bratanicą śpiewają Rotę "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".... Już myślałam, że się uodporniłam na jego wyczyny, ostatnio tylko kiwałam z politowaniem głową,słysząc kolejne wypowiedzi, ale to to już jest normalnie, no nie wiem co. Facet ma tak poprzestawiane w głowie, że naprawdę przeraża mnie to, a dokładniej to, że ma zwolenników, że są ludzie, którzy go popierają i będą na niego głosować... Strrrraszne...
Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 19:47
      Nie tylko głosować. Dzieci wydziedziczać też big_grin --> wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Wydziedzicze-moje-dziecko-tyle-moge-zrobic-dla-Polski,wid,13312232,wiadomosc.html?ticaid=1c1db
    • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 19:48
      W niedzielę tak śpiewano pod Pałacem Prezydenckim. Wiesz, im jest chyba za dobrze i bardzo tęsknią za komuną... uncertain
      • czar_bajry Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 20:50
        Jaką komuną? Chyba taką hipisowskąbig_grin
        U nas był socjalizmtongue_out
    • pettit_grenouille Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 19:49
      "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie"... to chyba nie z Roty tylko z "Boże coś Polskę".
      • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 19:51
        Jasne, ale niewiele to wnosi do meritum wink
        • tacomabelle Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 20:46
          Ależ wnosi, pokazuje jakie stanowisko ma autorka wątku wobec patriotyzmu w kontekście (nie)znajomości najważniejszych pieśni narodowych.
          • krejzimama Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 21:05
            Pierwotnie w refrenie pieśni Felińskiego padały słowa: Naszego króla zachowaj nam Panie!, jako hołd dla cara i króla Aleksandra I, na rocznicę ogłoszenia Królestwa Polskiego.
          • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 21:18
            Nie. Równie dobrze mogła się rąbnąć z wrażenia na widok Jarosława.
          • morgen_stern Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 22:43
            Cytattacomabelle napisała:

            > Ależ wnosi, pokazuje jakie stanowisko ma autorka wątku wobec patriotyzmu w kont
            > ekście (nie)znajomości najważniejszych pieśni narodowych.


            Rozumiem, że to automatycznie skreśla autorkę wątku jako partnerkę do dyskusji? Sprytnie...
          • edelstein Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 17:20
            Tja, a nie jest czasem tak, ze pod uzyskaniu wolnosci slowa zostaly zmienione na "poblogoslaw Panie"? czyzbym przeoczyla nastepny rozbior?
            Lass dein altes Leben hinter dir / Und geh durch diese neue Tür
            Das geht raus an alle Spinner / Wir sind die Gewinner
            Wir kennen keine Limits / Ab Heute - für immer...
      • eilian Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:21
        Ależ tak, oczywiście, nie wiem co mi się ubzdurało z tą Rotą. To chyba z nerw...
    • lusitania2 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 20:10
      to zależy, czy jesteś "prawdziwiym polakiem" czy nie.
      Jak nie - to możesz twierdzić, że żyjesz w wolnym kraju, natomiast jako "prawdziwy polak" żyjesz pod ohydną, budzącą absmak dyktaturą PO. Oczywista oczywistość przecież!
      • leeloo2002 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:16
        Rozumiem że z "prawdziwymi Polakami" to cytujesz Panią Kolendę - Zalewską, bo Kaczyński takich słów nie powiedział
        wpolityce.pl/view/2706/PiS_do__Faktow__w_sprawie__prawdziwych_Polakow___przeproscie.html
        Tak się rodzi manipulacja. Polecam oglądanie/ czytanie różnych mediów smile
        • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:20
          "Prawdziwy Polak" nie jest sformułowaniem ani autorstwa JK, ani Kolendy-Zalewskiej, więc nie bardzo wiadomo, o co ci chodzi. Polecam niepieklenie się tak smile
          • leeloo2002 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:48
            lusitania użyła sformułowania "prawdziwy polak" dokładnie w kontekście rzekomej wypowiedzi JK. I wcale się nie pieklę, no chyba że rzeczowe argumenty tak odbierasz smile
            • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:55
              Really? Ja tej wypowiedzi nie znam, odebrałam jej słowa nieco bardziej ogólnie niż ty.
              • leeloo2002 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:59
                no a o kim jest ten wątek? O Jarku K przecież smile
                • cherry.coke Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 00:04
                  Nie no, Jarek K wielki jest, ale wyrazenia "prawdziwi Polacy" i "prawdziwi patrioci" srodowiska prawicowe wycieraja od zawsze i bez niego smile A inne srodowiska na przyklad "prawdziwi metale", albo w ogole "jedyni prawdziwi"...
                  • leeloo2002 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 00:23
                    hmm, może i tak ale mam wrażenie że autorka postu sformułowania "prawdziwi polacy" uzyła nieprzypadkowo smile))
                    • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 00:25
                      Nieprzypadkowo z pewnością, ale czasem teorie spiskowe są zbędne tongue_out
                      • cherry.coke Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 00:29
                        Tak na luzie a propos prezesa i spiskow widzialam dzis link opisujacy, jak poslom PiS skladajacym hold pod Palacem znoszono i podawano palety zniczy, zeby je tam masowo stawiali. Myslalam, ze to lemingowa podpucha, ale okazalo sie, ze opisuje to jeden z podajacych - blog jest na Salonie24, a on relacjonuje z przejeciem, jak to dbal o to, zeby znicze podawac juz zapalone, zeby poslowie mogli je szybciej stawiac big_grin
          • iuscogens Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 14:52
            angazetka napisała:

            > "Prawdziwy Polak" nie jest sformułowaniem ani autorstwa JK, ani Kolendy-Zalewsk
            > iej, więc nie bardzo wiadomo, o co ci chodzi. Polecam niepieklenie się tak smile

            No nie mów, że nie pamiętasz tej wiochy jaką odstawił TVN?? Najpierw wymyślili, że Kaczyński powiedział o prawdziwych Polakach, potem zrobili na niego nagonkę i podpierając się swoimi dyżurnymi autorytetami nawijali o mowie nienawiści i dzieleniu Polaków (skąd my to znamy tongue_out ) a potem okazało się, że nic takiego nie było i przeprosili w najgorszy z możliwych sposobów, czyli coś w stylu może Kaczyński tak nie powiedział, ale na pewno tak myśli wink
            jednak jak widać nawet po tym wątku akcja była udana, bo trochę g.... się przyczepiło.
            • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:09
              Ile razy mam pisać, że nie pamiętam? Nie zyję TVNem.
        • lusitania2 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 08:16
          wiesz, co mnie bawi, leeloo2000?
          Że to tobie prezes przyszedł na myśl, choć w moim poście słowa o nim nie ma.


          • leeloo2002 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 12:43
            Warto wrócić do źródła i przypomnieć w jakim wątku piszesz: nie o Sarkozym, nie o Obamie tylko o JK, prawda? Chyba to nie dziwne że miałam takie skojarzenie?
            Swego czasu (zimą) było głośno o rzekomych "prawdziwych polakach" z wystąpienia JK ( co się przełozyło na pewną kalkę myślową - być może u mnie i u Ciebie smile
            Tzn ze propaganda TVN works smile
            • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 12:45
              > Tzn ze propaganda TVN works smile

              U ciebie works, fakt smile
              • leeloo2002 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 12:50
                gadanie z Toba to trochę jak gadanie ze ślepym o kolorach smile
                • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 13:30
                  Bo? Nie ja ulegam tej straszliwej "tvnowskiej propagandzie" i nie ja ją widzę na każdym kroku.
                  • leeloo2002 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 22:08
                    Ja tez nie, bo od 9 lat nie mam TV w domu ...
                    a jak sporadycznie coś zobaczę to jestem przerażona poziomem (przykład: jak zobaczyłam kiedyś kuźniara w akcji, to myślałam że to kiepski kabaret) i zadowolona że się uwolniłam od tego nałogu. Tobie też polecam smile

                    za to czytam sporo prasy ( lewicową, prawicową, GW - nie wiem jaką opcję reprezentująi + relacje w necie. No i na podstawie szerokiego spektrum wyrabiam sobie zdanie
                    • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 22:34
                      Nie namówisz mnie do rezygnacji z Kuźniara, bo - jak wiadomo - razem z Sadosią go kochamy tongue_out
                      Nie mam też czasu i nerwów na czytanie całego spektrum prasy. Czytam to, co chcę czytać, z myśleniem sobie nieźle radzę i tak.
                      • leeloo2002 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 14.04.11, 01:02

                        > Nie namówisz mnie do rezygnacji z Kuźniara, bo - jak wiadomo - razem z Sadosią
                        > go kochamy tongue_out
                        szkoda Was dziewczyny, naprawdę jest wielu innych facetów którzy nie przypominają z fizys i intelektu tzw "wysr...ej jagody" wink

                        > Nie mam też czasu i nerwów na czytanie całego spektrum prasy. Czytam to, co chc
                        > ę czytać, z myśleniem sobie nieźle radzę i tak.

                        No w sumie oprócz bycia "narrow minded" niczego nie mogę Ci zarzucić.
                        Jechałam kiedyś z taksówkarzem - skinem, który mi mówił że przeczytał mnóstwo książek ideologicznych, wszystkie na ten sam temat. W sumie czytał to co chce. I te lektury go utwierdzały w jego przekonaniach, co więcej poglądy tam zawarte stawały sie jego poglądami. Takie błędne koło
                        • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 14.04.11, 10:56
                          > szkoda Was dziewczyny, naprawdę jest wielu innych facetów którzy nie przypomin
                          > ają z fizys i intelektu tzw "wysr...ej jagody" wink

                          Hm. Co się odpisuje na tak prymitywny tekst?

                          > No w sumie oprócz bycia "narrow minded" niczego nie mogę Ci zarzucić.

                          Możesz mi jeszcze zarzucić worek kartofli na plecy smile
      • gaskama otóż to! 13.04.11, 17:07
        Po zdaniu z absmakiem lałam po nogach! Tak, tak, prawdziwy Polak zrozumie te pieśni!
    • anorektycznazdzira powiem Ci... 12.04.11, 20:17
      ... że wobec mojego bardzo niskiego zdania o platformie, jestem szczególne wściekła. Oto jedyna licząca się inna partia (niż PO) ma chorego psychicznie przywódcę, który nie przepuści żadnej okazji, żeby swoje problemy umysłowe dobitnie zaprezentować i nie dać o nich społeczeństwu zapomnieć. Co i raz z czymś takim wylatuje.
      W ten sposób platforma mogłaby już właściwie nie robić NIC, tylko pozwolić Jarkowi działać, co jakiś czas pokazać się w mediach i ilość negatywnego elektoratu PISu, który się rzuca głosować na PO nieustannie się utrzymuje na wysokim poziomie. Dopóki ten oszołom pokazuje się w mediach, poparcie dla PO nie spadnie.
    • cherry.coke Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 20:28
      Krzyzowcy zawsze tak spiewali, nie wiem, czy zrobili chocby chwile przerwy w 1989 smile Teraz tylko Kaczynscy dolacza swe glosy; oczywiscie Ojczyzna powinna zostac zwrocona prosto w ich lapki. To nie Rota, tak przy okazji, tylko "Boze cos Polske" smile
    • attiya Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 20:55
      tak, na to wychodzi, że nie żyjemy, tylko, że to ja chyba powinnam to śpiewać a nie on uncertain
    • przeciwcialo Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 21:05
      Ja śpiewam "Ojczyzne wolna pobłogosław Panie" A Kaczyńscy niech spiewaja jak chcą. Nieznajomoscia Hymnu juz się wykazał jeden.
    • clk Co za rodzinka... 12.04.11, 21:34
      Fakt, Kaczynski ma cos z glowa, jego bratanica podobnie - terapia rodzinna szczegolnie by im sie przyadala
      .A najgorsze jest jednak to,ze brak dla nich alternatywy.
    • duch_mariana Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 22:08
      Wolny kraj będzie wtedy, kiedy będę mógł na legalu na ławce w parku nabić lufkę i przypalić zioło. A tymczasem nawet browara się na na tej ławce napić nie mogę. Za jedzenie w samochodzie mandat, za gadanie przez komórkę mandat, ostatnio w telewizjo oglądałem program o drogówce i facet miał tylko lekko pobite drzwi i policja mu dowód rejestracyjny zabrała pomimo że samochód mógł bez problemu jechać dalej. To jaka to wolność? Państwo policyjne i tyle. Tusk zachowuje się jak dyktator i w kraju się dzieje według jego widzimisię. Dlaczego właścicielom sklepów z dopalaczami zamknęli legalne biznesy? Komu to przeszkadzało? Moja sprawa czym ja się chcę albo nie chcę truć. W Wolnym kraju będę żył wtedy, gdy na parapecie w kuchni postawię sobie doniczkę z konopią. A tymczasem nawet jak nazbieram pewnych grzybków rosnących masowo w pewnych miejscach to mogę trafić za kratki. Jadę własnym samochodem bez pasów i już mandat. Nawet nie mam prawa zadecydować czy w razie wypadku wolę wyfrunąć przez szybę i rozwalić się o asfalt, czy też spłonąć żywcem przypięty pasami. Ten kraj nie jest wolny i nie wiem czy kiedykolwiek był.
      • cherry.coke Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 22:11
        Myslisz, ze prezesowi chodzi o ziolo?... W sumie - nie zaszkodziloby mu sobie machnac raz czy drugi.
        • czar_bajry Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 22:13
          Myslisz, ze prezesowi chodzi o ziolo?... W sumie - nie zaszkodziloby mu sobie m
          > achnac raz czy drugi.

          W tym przypadku to tylko zmiana dilera wchodzi w grę.
        • duch_mariana Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 22:14
          Tok myślenia Prezesa jest dla mnie nieosiągalny nawet po LSD smile Piszę tak jak ja tę wolność widzę.
      • czar_bajry Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 22:13
        Dlaczego właścicielom
        > sklepów z dopalaczami zamknęli legalne biznesy? Komu to przeszkadzało?

        Mnie

        Moja spr
        > awa czym ja się chcę albo nie chcę truć.

        Twoje trucie ta ja mam w głębokim poważaniu ale trucie nastolatków mnie obchodzi...
        • duch_mariana Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 22:21
          Jakie tam trucie nastolatków? Paru małolatów przegięło, a lekarze nie bardzo wiedzieli co z tym fantem zrobić, bo nie znali składu. Znaliby gdyby nie trzeba było omijać durnego prawa polskiego. Nastolatki znacznie częściej podobne stany osiągają poprzez spożycie zupełnie legalnego alkoholu etylowego. Ostatni wyczyn pewnej znajomej piętnastki to zasikany dywan, obrzygane moje spodnie, buty i bluza, awantura z sąsiadem na klatce schodowej i rozwalone lustro w łazience. A mnie jeszcze wczoraj mięśnie bolały bo z jej bratem musieliśmy ją holować z sobotniej imprezy żeby gorszej bardachy nie narobiła. Czemu więc nie zażądasz zamknięcia sklepów z alkoholem?
          • czar_bajry Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 01:29
            Czemu więc nie zażądasz zamk
            > nięcia sklepów z alkoholem?

            A bo go spożywamtongue_out
          • czar_bajry Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 01:30
            Ostatni wyczyn
            > pewnej znajomej piętnastki to zasikany dywan, obrzygane moje spodnie, buty i b
            > luza, awantura z sąsiadem na klatce schodowej

            Ciesz się że prokurator nie wkroczyłtongue_out
            • duch_mariana Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 18:58
              > Ciesz się że prokurator nie wkroczyłtongue_out

              A do mnie o co by miał się czepić? To moja córka czy jak? Ja byłem w domu, dzwoni koleś czy Kamil (brat narąbanej piętnastki) jest u mnie. Mówię że nie ma, ale wiem gdzie jest. No to żebym poszedł po niego i żebyśmy przyszli bo Patrycja się najebała i się awanturuje. Zgarnąłem po drodze jej brata i poszliśmy po małolatę. Ona po drodze urządziła awanturę z jakimś dziadkiem na klatce, wydzierała się na podwórku i ulicy, puściła pawia na mnie, na siebie i na brata, a na koniec jak już ją doholowaliśmy do domu, to kucnęła i wysikała się na dywan. Pewnie w ogóle nie skojarzyła, że jest już w domu i myślała że leje pod krzakiem smile No i takie właśnie rzeczy się dzieją z małolatami po alkoholu. Więc co? Skoro dopalacze były takie straszne i małolaty się tym truły i aż trzeba było zabronić, to i alkoholu w takim razie też. Tak by podpowiadała logika.
      • przeciwcialo Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 22:16
        Nie miałbys nic przeciwko zeby twoje dziecko w takim sklepiku "zioła" kupowało?
        Tylko nie pisz że twoje to napewno nie skorzystałoby z uzywki.
        • duch_mariana Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 22:27
          > Tylko nie pisz że twoje to napewno nie skorzystałoby z uzywki.

          Na pewni nie skorzystałaby z używki. A dlaczego, to wybacz, ale na forum napisać nie mogę smile
          • cherry.coke Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 22:30
            Bo tatus hoduje wlasne lepsze pod lampami na poddaszu? big_grin
            • morgen_stern Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 22:45
              Duch_mariana alias acorns to dla mnie szczególny i wyjątkowy przypadek odpowiedzialnego rodzicielstwa tongue_out
              • duch_mariana Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:57
                Aż sobie poczytałem tego acornsa. Facet jest na bank z warszawskiej Pragi. To się poznaje po charakterystycznym stylu. Natomiast jeśli naprawdę jesteś w stanie uznać że ja i acorns to te same osoby to chyba zdolność czytania ze zrozumieniem zatrzymała ci się w okolicach II klasy podstawówki. I to przy porównaniu do tych mniej lotnych uczniów.
                • czar_bajry Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 01:33
                  Aż sobie poczytałem tego acornsa. Facet jest na bank z warszawskiej Pragi. To s
                  > ię poznaje po charakterystycznym stylu.

                  A już myślałam że po akcencietongue_out
                  • morgen_stern Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 09:38
                    A nie po twarzy? tongue_out
                  • duch_mariana Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 19:01
                    Po akcencie poznasz raczej w starszym pokoleniu. Charakterystyczna praska gadka już pomału zanika.
          • czar_bajry Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 01:31
            Na pewni nie skorzystałaby z używki. A dlaczego, to wybacz, ale na forum napisa
            > ć nie mogę smile

            Z tej prostej przyczyny iż duch nie posiada dziecismile
    • dentek_85 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 22:14
      przez JK coraz częściej mam wrażenie, że niestety żyjemy w jakiejś utopii...
    • nutka07 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 22:41
      Nie zyjemy.
      • morgen_stern Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 22:46
        A możesz rozwinąć? Gdzież się ta niezwykła niewola i ucisk objawia?
        • nutka07 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 22:55
          morgen_stern napisała:

          > Gdzież się ta niezwykła niewola i ucisk objawia?

          Nic takiego nie napisalam.

          A jestesmy na tyle wolni, na ile pozwoli nam wladza.
          • morgen_stern Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:00
            No dobrze, wywijasz się, zatem: dlaczego uważasz, że nie żyjemy w wolnym kraju?
            • cherry.coke Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:04
              Nie ma wolnych krajow Morgen, chyba ze ktos obejmie jakas wyspe i stworzy utopie wg Ayn Rand smile
              • morgen_stern Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:16
                Nie no, ale w ten sposób definiując "wolność" dojdziemy do absurdu, chyba wiadomo, o co chodzi.
                • nutka07 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:30
                  Morgen nie wywijam sie.

                  Nie czuje sie ucisniona ale wiem, ze na wiele rzeczy nie mam wplywu.
            • leeloo2002 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:55
              bo przykładowo nie ma jednomandatowych okręgów wyborczych tylko muszę polegać na tym kogo wstawią tam partie, nie mogę zagłosować na szwfa policji i straży pożarnej wywodzących się z lokalnych społecznościm nie głosuję na dyr szkoły tylko zsyła go kuratorium itp itd
              • iwles Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 00:01
                > nie głosuję na dyr szkoły tylk
                > o zsyła go kuratorium itp itd


                zsyłani z kuratorium ?????

                przecież dyrektorzy szkól wybierani sa w konkursach.
                • leeloo2002 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 00:18
                  a kto w tych konkursach rozstrzyga? Społeczeństwo czy urzędnicy?
                  • iwles Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 00:30

                    mam ci przedstawić skład komisji ?
                    no dobra...
                    w sklad komisji wchodzą:
                    1) po trzech przedstawicieli:
                    a) organu prowadzącego szkołę lub placówkę,
                    b) organu sprawującego nadzór pedagogiczny;
                    2) po dwóch przedstawicieli:
                    a) rady pedagogicznej,
                    b) rodziców;
                    3) po jednym przedstawicielu zakładowych organizacji związkowych, przy czym przedstawiciel związku zawodowego nie może być zatrudniony w szkole lub placówce, której konkurs dotyczy.
                    • leeloo2002 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 12:49
                      ok, może z dyrektorem dałam zły przekład, ale reszte podtrzymuję
                      Chociaż jakby policzyc głosy, to wiekszość maja lokalni politycy + zakałdowe organizacje związkowe (tez jakby politycy) czyli znowu brak wpływu na rzeczywistość
              • cherry.coke Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 00:58
                Leeloo z zachwytem nad JOW-ami warto sie wstrzymac, tez podobala mi sie ta idea, dopoki nie zobaczylam jej w praktyce w Irlandii (troszke inaczej to dziala, ale ogolnie w wyborach glosuje sie imiennie na kandydata). Skutkuje tym, ze istnieje lokalne "kupowanie glosow" i kandydaci zamiast zajmowac sie praca parlamentarzysty na szczeblu krajowym, legislacja, praca w komisjach itp. skupiaja sie na dzialaniu lokalnym. Zalatwiaja prosba i grozba pieniadze na lokalne szkoly i szpitale (potrzebne lub niepotrzebne, liczy sie, zeby byla szkola, nawet jesli nie ma dla niej uczniow), naprawe drog (serio - przed wyborami chodza po domach i mowia "to ja zalatwilem oswietlenie na tej ulicy"), generalnie wpirzaja sie w prace rad miejskich i gminnych. Zamiast pracowac w parlamencie, biora wolne i jezdza na pogrzeby miejscowych (nie musza wcale znac zmarlych - parlamentarzysta to staly element pogrzebow, szczegolnie w okolicach pozamiejskich) oraz przecinaja wstege w kazdym supermarkecie, zeby ich zapamietano. Nawet nie chce opisywac systemu decentralizacji instytucji panstwowych, bo sie zapowietrzyc mozna. A to tylko dzialania legalne, co sie dzieje pod stolem... Jedna z postulowanych reform recesyjnych jest powrot do list partyjnych.
    • dorianne.gray Ja żyję 12.04.11, 22:50
      Korba jakiegoś typa mało mnie obchodzi.
    • echtom Nie tylko JK 12.04.11, 22:58
      Wspomniałam kiedyś, że czasem mam (nie)przyjemność katalogować książki pewnego wydawnictwa wydane "w UBekistanie, w niewoli postkomunistycznej".
    • leeloo2002 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:09
      No a jakby zaśpiewali fragmenty hymnu
      "co nam obca przemoc wzięła , szablą odbierzemy" to też traktowałabyś to tak dosłownie?
      • morgen_stern Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:18
        Nie ma dla ciebie różnicy między hymnem narodowym a pieśnią o tak specyficznym tekście śpiewaną w tak specyficznych okolicznościach przez tak specyficznych ludzi? smile aaa, zapomniałam - dla ciebie nie ma smile
        • leeloo2002 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:51
          a co mieli zaśpiewać ? Plonie ognisko w lesie ?
          • iwles Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:55

            wystarczylo zaspiewać wersję pierwotną, a nie tę zmienioną na "potrzeby" walki z komunizmem.
            • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:57
              Wersji pierwotnej to może nie, króla chwilowo nie mamy wink
              • iwoniaw Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 09:05
                No, z wersją pierwotną to dopiero byłby skandal, wszak ten "król" z oryginału to sam car Aleksander wink
          • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:56
            Chacha. Perfekcyjnie rżniesz głupa.
            • leeloo2002 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 13:19

              > Chacha. Perfekcyjnie rżniesz głupa.
              Miło mi że cytujesz bliskiego memu sercu JK Mikkego wink

              A tak zgłębiając temat, to mam wrażenie że czego by nie zrobił JK zawsze zostanie skomentowane to negatywnie
              nagonka mediów i straszenie czarnym ludem jest już po prostu męczące (przekłada się na mieszanie ludziom w głowach, mówią : nienawidzę Jarosława, PIS - ale juz jak zapytać dlaczego, to nie umieją wytłumaczyć.). Brakuje symetrii.
              W końcu gość jest od kilku lat w opozycji i naprawdę media (szczególnie GW i TVN) nie powinny sie nim aż tak zajmować , a rząd jest traktowany przez media relatywnie pieszczotliwie, mimo że narobił gigantycznego deficytu , skok na OFE, podwyzka Vat, rozwój portu w Świnoujściu zablokowany przez zbyt płytką rurę itd
              a naród to bezkrytycznie łyka, bo do władzy może dojśc ...............ten straszny Jarosław

              Przecież to jest czysty surrealizm smile
              A nas rząd karmi wrzutami o laptopach dla wszytskich pierwszaków itd
              • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 13:29
                > Miło mi że cytujesz bliskiego memu sercu JK Mikkego wink

                Nie, mam bogate słownictwo sama z siebie smile

                > A tak zgłębiając temat, to mam wrażenie że czego by nie zrobił JK zawsze zostan
                > ie skomentowane to negatywnie

                E, nie. Jakby powiedział, że idzie odpocząć, komentowanoby to nader pozytywnie, zaręczam.
                No i nie jesteś na bieżąco z trendami, teraz jest trendy być rozczarowanym PO i udawać się na emigrację wewnętrzną.
                • leeloo2002 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 21:50
                  No i nie jesteś na bieżąco z trendami, teraz jest trendy być rozczarowanym PO i
                  > udawać się na emigrację wewnętrzną.

                  eee, nie do końca:
                  trendy to jest kulturalnie skrytykować PO, a następnie po zjebce znajomych i innych grup nacisku, które podejrzewają Cię o sympatyzowanie z PIS, nazwać ich skinami w garniturach aby odsunąć od siebie jakiekolwiek wątpliwości. Dopiero później może być emigracja wewnętrzna wink
                  Ewentualnie kolejna wolta, w zależności od okoliczności...
      • asia_i_p Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:22
        Nie, bo ta pieśń istnieje tylko w jednej wersji.
        Natomiast "Boże, coś Polskę" wersji ma multum, w tym dwie podstawowe i zmiana "Ojczyznę, wolność, racz nam wrócić, Panie" na "Ojczyznę wolną pobłogosław, Panie" jest symboliczna. Jeszcze pamiętam ten dreszcz, kiedy po raz pierwszy śpiewałam tę drugą wersję.

        A sugerowanie, że jesteśmy teraz zniewoleni jak za komuny, jest bezczelne. Delikatnie przypominam, że za komuny już pierwszą demonstrację "solidarnych" rozpędzono by z armatkami wodnymi, petardami i ostrym pałowaniem, a przywódcy ruchu dawno siedzieliby w więzieniu. Kaczyński korzysta z wszelkich dobrodziejstw demokratycznego państwa i równocześnie je opluwa, przyrównując do państwa totalitarnego. Dokłada się walnie do przekłamywania historii - niedługo młodzi uwierzą, że PZPR zwalczało opozycję za pomocą prywatnej telewizji i liberalnej prasy.
        • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:23
          Dokładnie to miałam na myśli, jak pisałam, że niektórzy chyba tęsknią za komuną, bo już zapomnieli, jak wtedy wyglądała walka z opozycją i jakież ta opozycja miała wówczas możliwości.
          • cherry.coke Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:40
            Wiesz, jesli Najwazniejszy Opozycjonista zajmowal sie jedzeniem paczkow i spaniem do poludnia 13 grudnia, to to faktycznie brzmi jak wakacje smile I Pewex byl, i na mleku prawdziwa smietanka, i prace wszyscy mieli.
          • duch_mariana Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 00:17
            Patrząc na to z perspektywy czasu, co ta ówczesna opozycja zrobiła z moim krajem po 1989 roku, to chyba Towarzysze wiedzieli co robią.
            • asia_i_p Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 07:11
              Ale oczywiście zdajesz sobie sprawę, że kraj nie był im oddany w perfekcyjnym stanie, ze zdrową gospodarką, z jakimikolwiek finansami (o zdrowych nie ma co mówić), z dobrą siecią dróg i kolei? To nie była nówka nieśmigana, to był powypadkowy złom, który może dało się lepiej naprawić, ale i tak cud, że w ogóle jeszcze jeździ.
        • duch_mariana Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 00:13
          > A sugerowanie, że jesteśmy teraz zniewoleni jak za komuny, jest bezczelne.

          Rzeczywiście. Bezczelnością byłoby przypisywanie Towarzyszom aż takiego zniewolenia obywateli jak jest teraz. Ile służb, które mogły inwigilować, śledzić, ukarać było wtedy, a ile masz dzisiaj? Ile paragrafów w Kodeksie Karnym i Kodeksie Wykroczeń było wtedy, a ile masz teraz? Ile opłat było wtedy, a ile jest teraz? Ile podatków? Porównaj to.
          • iwles Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 00:25

            Nie wiem, ile masz lat, ale ja do czasów sprzed 1989 roku nigdy nie chciałabym wrócic.
            I stanu wojennego tez nie chcialabym drugi raz przeżyć, ani tych mrocznych czasów sprzed stanu.
            • duch_mariana Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 00:40
              Ludzie mieli pracę i stabilną sytuację. Bez szaleństw oczywiście, ale stabilnie. Dziś na szaleństwa również pozwolić sobie nie mogę, a sytuację mam mocno niestabilną. Nie wiem kiedy mnie wywalą z roboty, nie wiem czy w ogóle będę miał jakąkolwiek emeryturę. Wolności mam coraz mniej, zarobki kiepskie, ceny coraz wyższe. Tylko czekam kiedy za przejazd koleją z jeszcze polskiego miasta Warszawa do jeszcze polskiego miasta Lublina po jeszcze polskich torach będę musiał płacić Niemcom, bo wszystko idzie ku temu, żeby Polak był tylko tanim robotnikiem dla zagranicznych kapitalistów i konsumentem wyprodukowanych przez nich dóbr materialnych. To ja już wolę PRL.
              • mancipi Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 01:24
                nie ma to jak stabilna sytuacja gdy do wyboru masz ocet i ocet. ja osobiscie w komunizmie przezylam 6 lat wiec nie powiem abym pamietala wiecej niz jeden pochod pierwszomajowy,ale jak słyszę że ktoś mówi że wtedy było lepiej bo stabilnie to mi sie niedobrze robi. jak jestes takim fanem stabilnosci to zamiast do polskiego lublina mozesz pojechac do terespola, przejsc na druga strone i spokojnie zażywać tego "spokoju", aczolwiek nawet juz tam wkradł sie brudny kapitalizm.
              • evee1 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 03:15
                duchu_mariana, poszukaj sobie na internecie jakiegos muzeum PRLu i popatrz jak wygladaly wtedy sklepy i ulice. Ja w latach 80tych dorastalam i naprawde wesolo nie bylo. Co z tego, ze ludzie mieli "stabilna" prace i pare groszy, jak po staniu w kolejce 5 godzin mogles kupic pol kilo pasztetowej? To bylo tak tragiczne, ze z tego tylko mozna bylo zartowac.
                Pewex? Co z tego, ze byl? W miare dobre zarobki miesieczne byly rzedu 2-3 tysiecy, a dolar kosztowal na czarnym rynku okolo 100zl. Przelicz sobie co za miesieczna wyplate mogles w tym Pewexie kupic. Ceny oczywiscie byly zachodnie.
                Ocet na polkach to nie jest jakis surrealistyczny dowcip - w pewnym okresie byl on jedynym produktem stojacym na polkach. Po jakiekolwiek inne rzeczy trzeba bylo ciagle stac w kolejkach. Bardzo czesto jak szlo sie ulica i jak sie widzialo kolejke (kolejki wychodzily zazwyczaj poza sklep), to sie najpierw w niej stawalo, a potem dopiero dowiadywalo sie co maja przywiezc do sklepu. Czasami stalo sie przez jakis czas w ciemno, bo jeszcze nie wiadomo bylo co przywioza, ale zaraz mialo sie okazac. Tak wlasnie wygladalo codzienne zycie ludzi w latach 80-tych, ktorzy mieli "prace i stabilna sytuacje".
                Co do merituum, calkiem niedaleko mi do pokolenia JK i bardzo dobrze pamietam czasy Solidarnosci i lata osiemdziesiate (ba, pamietam nawet to i owo z lat 70tych), dlatego spiewanie przez JK tej wersji "Boze cos Polske" uwazam za uragajace, tym bardziej, ze on sam jest swiadom w jakim kontekscie spiewano te wersje dwadziescia pare lat temu.
                A abstrahujac od politycznych opcji i racji roznych obozow pod wzgledem politycznej oglady, to JK nie dorasta Tuskowi do piet.
              • asia_i_p Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 07:01
                Ludzie mieli pracę i stabilną sytuację. Bez szaleństw oczywiście, ale stabilnie
                > . Dziś na szaleństwa również pozwolić sobie nie mogę, a sytuację mam mocno nies
                > tabilną. Nie wiem kiedy mnie wywalą z roboty,
                Koleżanka mojej mamy też o mało nie wyleciała z roboty z zakazem wykonywania zawodu, bo powiedziała dzieciakom prawdę o roku 1920. Moja mama za świętowanie 3 maja była wzywana na komisariat. Ojcu w pracy powiedzieli, że jak nie pójdzie na pochód 1 maja, to się skończą delegacje zagraniczne (nie poszedł). Ojca męża, żołnierza, wezwali na dywanik do dowódcy z awanturą, dlaczego nie zgłosił, że jego siostra wyjechała za granicę. Ślub kościelny brał i dzieci chrzcił potajemnie, w innym mieście.
                Stabilność miał ten, kto siedział cicho i zgadzał się kłamać, kiedy mu kazali i klaskać, kiedy mu kazali. Pozwalał sterować swoim życiem według jedynie słusznej linii. Jeżeli ktoś chciał mieć luksus powiedzenia, co naprawdę myśli (czyli to, co my tu na forum bezkarnie robimy całą dobę), to za to płacił on albo jego rodzina.
              • iwles Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 09:06

                > wszystko idzie ku temu, żeby Polak był tylko tanim robotnikiem d
                > la zagranicznych kapitalistów i konsumentem wyprodukowanych przez nich dóbr mat
                > erialnych. To ja już wolę PRL.


                a w czasach PRL Polacy byli tanimi robotnikami dla radzieckich braci a konsumentami żadnymi, bo w sklepach nie było prawie żadnych dóbr materialnych.

                No i co ci po pewexach, jak posiadanie dolarów było nielegalne ? smile

                Stabilizacja w pracy ? Bardzo mało wiesz o tamtych czasach.... bardzo mało.....
            • echtom Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 08:18
              > I stanu wojennego tez nie chcialabym drugi raz przeżyć, ani tych mrocznych czasów sprzed stanu.

              Przed stanem to był "karnawał Solidarności" tongue_out
      • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 12.04.11, 23:22
        Nie no, poważnie, proszę. Hymn ma jedną wersję. "Boże coś Polskę" nie, więc wybranie konkretnego zakończenia ma znaczenie.
    • mdro Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 09:33
      Ja coraz bardziej mam wrażenie, że JK i jego zwolennicy żyją w całkowitym oderwaniu od rzeczywistości. Wymyślili sobie jakiś wirtualny świat i zaczęli w niego wierzyć, ignorując wszelkie sygnały o jego nieistnieniu.
    • zdecydowana_brunetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 09:35
      Każdy robi to co umie. A ci ludzie umieją tylko rozpieprzać. Budować już próbowali.
    • joanna35 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 13:16
      Abstrahując od tego czy Bóg ma błogosławić czy zwracać nie mogę zrozumieć jak można śpiewać o Bogu, zwracać się do Boga, powoływać na wartości chrześcijańskie, a chwilę przed lub chwilę po ziać nienawiścią do bliźniego. No, ale tak, niestety, wygląda praktykowanie wiary w naszym kraju.
      • iuscogens Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:01
        Nie chce was martwic, ale Donald też kiedyś organizował marsze na których walił gadki o wolnej Polsce, było to za czasów kiedy był w opozycji, a Polską rządziły te złe Kaczory i ludzie drżeli, że o szóstej rano w niedzielę załomocze do ich drzwi policja ;P
        Widzę, że zapanowała absolutna amnezja i wszystkie oburzone panie zapomniały jak zachowywał się Tusk kiedy był w opozycji, faza na dobrego i łagodnego przyszła dopiero później. A teraz mamy fazę na twardego szeryfa z jajami wink
        Aż się boję co będzie następne...
        • joanna35 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:07
          A teraz mamy fazę na twardego szeryfa z jajami wink

          Mamy w tym kraju jakiegoś polityka z jajami? Który to? Chętnie poznam wink
          • iuscogens Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:12
            joanna35 napisała:

            > A teraz mamy fazę na twardego szeryfa z jajami wink
            >
            > Mamy w tym kraju jakiegoś polityka z jajami? Który to? Chętnie poznam wink

            chyba nie wink ja nie mówię, że mój ulubiony premier to twardy facet z jajami, tylko, że on się na takiego kreuje. To dwie różne rzeczy wink
        • morgen_stern Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:11
          Iuscogens, czy ty możesz choć raz odnieść się merytorycznie do tego, co napisała poprzedniczka, zamiast wyjeżdżać ze swoim stałym "a u was bija murzynów".
          Naprawdę jestem ciekawa, gdzie zobaczysz wartości chrześcijańskie w zachowaniu JK i jego "wyznawców".
          • iuscogens Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:25
            morgen_stern napisała:

            > Iuscogens, czy ty możesz choć raz odnieść się merytorycznie do tego, co napisał
            > a poprzedniczka, zamiast wyjeżdżać ze swoim stałym "a u was bija murzynów".
            > Naprawdę jestem ciekawa, gdzie zobaczysz wartości chrześcijańskie w zachowaniu
            > JK i jego "wyznawców".

            Morgen wiele razy odnoszę się merytorycznie, jeśli ty tego nie zauważasz to już twój problem. Tak było w wątku o Śląsku, tłumaczyłam długo i spokojnie o co mi chodzi, a ty zarzuciłaś mi uogólnianie i generalizację, ale jak poprosiłam o to, żebyś się odniosła do mojej wypowiedzi i pokazała gdzie jest ta generalizacja to z twojej strony nastąpiła cisza. Więc teksty z twojej strony o merytorycznej wypowiedzi sa trochę śmieszne, skoro sama z mojej wypowiedzi umiałaś wyczytać tylko to co chciałaś, a nie to co w niej było. Nie widzę sensu żeby Ci tłumaczyć, skoro potrafisz tylko napisać, że to jest argument w stylu "U was biją Murzynów" i zebym choc raz napisała coś merytorycznie. Niezależnie co napiszę i tak przeczytasz to po swojemu i 10 razy przekręcisz. Mogę dyskutować z kimś kto wykazuje choć minimum dobrej woli i stara się czytać ze zrozumiem a nie z góry postawioną tezą.
            Co do meritum to skoro nie zrozumiałaś to mogę jeszcze się poświęcić i specjalnie dla Ciebie wyjaśnić, nie odnosiłam się do chrześcijańskich wartości w zachowaniu J.K, tylko do retoryki wypowiedzi opozycji, która choć mi osobiście się nie podoba wcale nie różni się od tego co mówili politycy innych partii gdy byli w opozycji. No nie wiem czy to takie trudne do zrozumienia?
            • morgen_stern Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:31
              Wiedziałam wink Napiszesz epistołę, ale i tak nie odpowiesz wink
              Joanna napisała tak:
              "Abstrahując od tego czy Bóg ma błogosławić czy zwracać nie mogę zrozumieć jak można śpiewać o Bogu, zwracać się do Boga, powoływać na wartości chrześcijańskie, a chwilę przed lub chwilę po ziać nienawiścią do bliźniego. No, ale tak, niestety, wygląda praktykowanie wiary w naszym kraju."

              Czy mogłabyś się odnieść do tej wypowiedzi? Przecież nawet się pod nią podpięłaś.
              • iuscogens Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:59
                morgen_stern napisała:

                > Wiedziałam wink Napiszesz epistołę, ale i tak nie odpowiesz wink
                > Joanna napisała tak:
                > "Abstrahując od tego czy Bóg ma błogosławić czy zwracać nie mogę zrozumieć j
                > ak można śpiewać o Bogu, zwracać się do Boga, powoływać na wartości chrześcijań
                > skie, a chwilę przed lub chwilę po ziać nienawiścią do bliźniego. No, ale tak,
                > niestety, wygląda praktykowanie wiary w naszym kraju."

                >
                > Czy mogłabyś się odnieść do tej wypowiedzi? Przecież nawet się pod nią podpięła
                > ś.

                hmmm, a ty oczywiście do tego co pisałam też sie nie odniosłaś, więc zarzut chybiony.
                Nie podpięłam sie pod tą wypowiedzią, tylko pod ostatnią jaka była, żeby sie dopisać do wątku, jak się bezpośrednio do czyjejś wypowiedzi odnoszę to ją cytuję, co łatwo jest zauważyć.
                Ale odpowiem Ci (choć liczę, że ty również odniesiesz się do tego co wcześniej napisałam).
                Jak można merytorycznie rozmawiać na poziomie argumentów, że ktoś zionie nienawiścią?? Pisałam już o tym na forum, ze ten argument o zianiu nienawiścią (ściągnięty chyba od Niesiołowskiego) to takie hasełko za którym nic nie idzie. Argumenty tego typu są rzucane dzięki temu, że ludzie przeczytają nagłówek w stylu "Kaczyński obraza Ślączków" a wystarczy przeczytać coś więcej niż nagłówek w GW żeby zobaczyć, że nic szokującego w tej wypowiedzi nie było. Albo tvnowskie gadania o prawdziwych Polakach, które niby miał stworzyć Kaczyński, takich bzdur narasta sporo, bylo nawet o tym, że Kaczynski nabija się z Kasi Tusk. Skoro doradca prezydenta, który jest doktorem historii bez żenady mówi, że usunięcie 2 posłanek z klubu to czystki stalinowskie i nikt nie reaguje to mnie nie dziwi, że potem ludzie bezrefleksyjnie powtarzają o zianiu nienawiścią.
                Tak więc nie wiem jak odpowiedzieć na argument, że Kaczyński zieje nienawiścią, bo wg mnie nie zieje, sorry.
                • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:14
                  > Pisałam już o tym na forum, ze ten argument o zianiu nienawiścią (ściągnięty chyba od Niesiołowskiego)

                  Jezu! Co wy macie z tym, że każde słowo jest ściągnięte od kogoś innego?

                  > ludzie przeczytają nagłówek w stylu "
                  > Kaczyński obraza Ślączków" a wystarczy przeczytać coś więcej niż nagłówek w GW
                  > żeby zobaczyć, że nic szokującego w tej wypowiedzi nie było.

                  Przeczytałam coś więcej, a mianowicie pierwotny (bo potem go zmieniono - ciekawe, po co?) cytat z tego raportu. Owszem, było.

                  > Tak więc nie wiem jak odpowiedzieć na argument, że Kaczyński zieje nienawiścią,
                  > bo wg mnie nie zieje, sorry.

                  Czytałaś jego niedzielne przemówienia, żeby daleko nie szukać?
                  • morgen_stern Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:16
                    Ręce opadają.
                    • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:18
                      Na mnie?
                      • morgen_stern Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:23
                        No co ty wink
                        Czasami próbuję dyskutować z iuscogens, ale to jednak nie na moje nerwy.
                        A na pytanie i tak mi nie odpowiedziała :p hehehe
                  • iuscogens Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:23
                    angazetka napisała:

                    > > Pisałam już o tym na forum, ze ten argument o zianiu nienawiścią (ściągni
                    > ęty chyba od Niesiołowskiego)
                    >
                    > Jezu! Co wy macie z tym, że każde słowo jest ściągnięte od kogoś innego?

                    Jacy wy?
                    >
                    > > ludzie przeczytają nagłówek w stylu "
                    > > Kaczyński obraza Ślączków" a wystarczy przeczytać coś więcej niż nagłówek
                    > w GW
                    > > żeby zobaczyć, że nic szokującego w tej wypowiedzi nie było.
                    >
                    > Przeczytałam coś więcej, a mianowicie pierwotny (bo potem go zmieniono - ciekaw
                    > e, po co?) cytat z tego raportu. Owszem, było.

                    a co było takiego szokującego? Nie wiem, która wersje czytałam, ale jasno było w niej napisane, ze chodzi o odrębny śląski naród a nie o sląskośc, nie mam pojęcia co w tym jest szokującego.
                    >
                    > > Tak więc nie wiem jak odpowiedzieć na argument, że Kaczyński zieje nienaw
                    > iścią,
                    > > bo wg mnie nie zieje, sorry.
                    >
                    > Czytałaś jego niedzielne przemówienia, żeby daleko nie szukać?
                    Przeczytam i się wypowiem.
                    • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:33
                      > Jacy wy?

                      Ty i Leeloo (?). Naprawdę, takie niesamowite zbitki jak "prawdziwy Polak" czy "ziać nienawiścią" można stworzyć samodzielnie wink

                      > a co było takiego szokującego? Nie wiem, która wersje czytałam, ale jasno było
                      > w niej napisane, ze chodzi o odrębny śląski naród a nie o sląskośc, nie mam poj
                      > ęcia co w tym jest szokującego.

                      "Śląskość jest pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem zakamuflowanej opcji niemieckiej".
                      Gdzie tu jest coś o narodowości śląskiej? BTW narodowość śląska nie jest nadal równoznaczna z opcją niemiecką.

                      > Przeczytam i się wypowiem.

                      Chętnie poczytam smile
                      • iuscogens Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:59
                        angazetka napisała:

                        > > Jacy wy?
                        >
                        > Ty i Leeloo (?). Naprawdę, takie niesamowite zbitki jak "prawdziwy Polak" czy "
                        > ziać nienawiścią" można stworzyć samodzielnie wink

                        akurat prawdziwy Polak ma bardzo jasny kontekt, pisałam w tym watku o tym wczesniej (tzn. dzis, ale podpiełam się pod jakąś twoją wczesniejszą wypowiedz, może przeoczyłaś).
                        >
                        > > a co było takiego szokującego? Nie wiem, która wersje czytałam, ale jasno
                        > było
                        > > w niej napisane, ze chodzi o odrębny śląski naród a nie o sląskośc, nie m
                        > am poj
                        > > ęcia co w tym jest szokującego.
                        >
                        > "Śląskość jest pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przy
                        > jęciem zakamuflowanej opcji niemieckiej".

                        Angazetka, wybacz ale na polonistyce chyba uczą, że zdania się nie wyrywa z kontekstu. Jeśli czytałaś raport tak jak napisałaś to chyba zauważyłaś do czego odnosiło się zdanie poprzedzające. Jak nie to podpowiem, że chodziło o deklarowanie narodowości śląskiej w czasie spisu. Naprawdę u każdego możemy zdanie wyjąc z kontekstu i sie pooburzac. Sama przed chwilą zrobilam ten błąd, w zdaniu które zacytowałam cherry o wolnej Polsce wg Donalda. Kontekst był inny, co potem dopiero zauważyłam. Mogłam kontekst olać oczywiście, ale to byłyby tylko moje wymysły.

                        > Gdzie tu jest coś o narodowości śląskiej? BTW narodowość śląska nie jest nadal
                        > równoznaczna z opcją niemiecką.

                        zdanie wcześniej w raporcie jest o tym wyraźnie mowa. Potem to było zresztą milion razy doprecyzowane, trzeba mieć dużo złej woli, żeby wyrywać zdanie z kontekstu i zakładać, że się wie lepiej co autor miał na myśli niż on sam wink
                        nie jest równoznaczna, Kaczynski pisał, że przypuszczalnie może być, sama pisałam o przykładach które to potwierdzają to na mnie naskoczyli, że szkaluję swoją rodzinę wink
                        Naprawdę jak przeczytasz cały akapit to tam nic szokującego nie ma. Co innego być Ślązakiem w znaczeniu regionalym i być cały czas Polakiem, co innego twierdzić tak jak prezes Rasiu, że po co Ślązacy mają czytać polskie lektury, bo to nie ich kultura. Jest chyba różnica, nie? Równie dobrze można stwierdzić po co mają czytać Górale, Kaszubi czy Mazurzy. A Pana Tadeusza to niech Litwini czytają wink
                        >
                        > > Przeczytam i się wypowiem.
                        >
                        > Chętnie poczytam smile
                    • kawka74 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:39
                      Tak dla porównania:
                      Tusk (z linkowanego przez Ciebie przemówienia): "'Rządzić Polską powinni ludzie, którzy pamiętają być może najważniejszą dla Polaków papieską lekcję, że solidarność to nigdy jeden przeciw drugiemu. Nie ma solidarności bez miłości".
                      "My, ludzie i sympatycy PO, wiemy, że ludziom w Polsce będzie lepiej się żyło, kiedy Polacy będą wolni i solidarni, kiedy w Polsce będzie zgoda, a nie ciągła awantura, kiedy istotą polskiej polityki będzie wzajemny szacunek, poszanowanie godności człowieka, kiedy nikt już nigdy w Polsce nie przeciwstawi jednego Polaka drugiemu Polakowi, kiedy wszyscy razem zrozumiemy, że wolność i solidarność to są dary od Pana Boga" [wszystko to cytaty z podanego przez Ciebie linku]

                      Niedzielne przemówienie prezesa: "Musimy pamiętać o tym po to, by nigdy nie dać sobie wmówić, że ci, którzy nie szanują Polski, którzy nie szanują nas, którzy nie szanują siebie, mają prawo mówić w naszym imieniu, mają prawo mówić w imieniu naszego kraju. Nie mają takiego prawa! "
                      "Ale wiemy także, i o tym, co zdarzyło się tu, w tym miejscu, przed tym pałacem, co działo się w całej Polsce. Wiemy, pamiętamy, że naród, że ta najlepsza część narodu była wtedy zjednoczona."
                      (Jeśli nie znajdziesz, mogę służyć całym przemówieniem - może Ty spróbujesz wyjaśnić, o czym prezes mówi, bo ja za cholerę go nie rozumiem.)

                      Jakoś takoś ta druga opozycja nie wydaje mi się konstruktywna.
                      • iuscogens Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 17:05
                        kawka74 napisała:

                        > Tak dla porównania:
                        l
                        > Jakoś takoś ta druga opozycja nie wydaje mi się konstruktywna.

                        Kawka jest wiele przemówień Jarosława, w których wypowiada się z sensem i na temat gospodarki, stosunków międzynarodowych, wystarczy poczytać trochę bloga czy artykuł do Rzepy, takie porównywanie jest trochę bez sensu, ja mogę wziąć fragment przemówienia Donalda np. z czasów kampanii prezydenckiej gdzie 3/4 jest poświęcone najeżdżaniu na PIS i porównać z jakimś spokojna, wyważoną wypowiedzią Jarosława. I co nam z tego wyniknie?
                        • kawka74 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 17:21
                          Komentarz o opozycji był rzucony mimochodem. Zwróć uwagę na to, że obaj mówią o tym samym, o swoich relacjach z narodem. Tusk mówi o solidarności i jedności, Kaczyński o czystych elitach, o ludziach, których nie trzeba szanować, o najlepszej części narodu. Temat ten sam, tylko podejście inne.
                • joanna35 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 22:13
                  Z pewną taką nieśmiałościąwink i z szacunkiem dla ludzi wierzących, którzy kierują się w życiu przykazaniami wiary i nie traktują jej wybiórczo w zależności od okazji i symaptii bądź antypatii do danego bliźniego ośmielam się sprostować, że pisząc swój post miałam na myśli nie tylko J.K. i jego bratanicę, ale wszystkich, którzy robią zamieszanie na Krakowskim Przedmieściu z imieniem Boga na ustach bez względu na przynależność do danej opcji politycznej bądź jej brak. Ale w jednym nie zgadzam się z Tobą iuscogens, a mianowicie
                  > Tak więc nie wiem jak odpowiedzieć na argument, że Kaczyński zieje nienawiścią,
                  > bo wg mnie nie zieje, sorry. Zieje czy nie zieje - nazwenictwo nie ma żadnego znaczenia, ważne jest to , że moim zdaniem ten człowiek ma ogromne problemy emocjonalne i mnie osobiście przeraża jego agresja i zaciętość, skłonność do prowadzenia nieustającej wendetty, abstrahując od jego przekonań politycznych. Boję się takich ludzi. I żeby było jasne dzięki temu co dzieje się w naszym kraju wiem już na pewno na kogo w najbliższych wyborach głosować nie będę, mam dwóch "faworytów".
            • cherry.coke Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:34
              Iuscogens, z calym szacunkiem, ale chcialabym miec zlotowke za kazdy twoj post z cyklu "a Donald za to" smile
              • morgen_stern Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:37
                Nie odpisze mi, bo ja nie wykazuję dobrej woli i przekręcam jej słowa smile To jest dobra taktyka, przecież z tefałenem też "nie rozmawiają" smile
                • krejzimama Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:42
                  A bo ty stoisz tam gdzie stało zomo i zdradzasz o swicie.
                  • joanna35 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:45
                    Krejzi dorabiasz za materacwink ?
                    • krejzimama Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:50
                      Ke?
                      • joanna35 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:53
                        Bo jak nie dorabiasz to nie wiem skąd wiesz kiedy i. zdradzasmile
                        • krejzimama Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:55
                          Prezez wie, kto, kiedy i przez kogo został zdradzony o swicie.
                          Mówił w niedziele.
                          • joanna35 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:02
                            Krejzi, nie chcę Cię martwić, ale on raczej myślał o tobie, nie o i. wink
                            • krejzimama Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:05
                              Niezbadane sa sciezki którymi podązają mysli prezesa.
                              Jeszcze zalezne od tego czy bierze tabletki czy nie.
                              • joanna35 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:14
                                big_grin
                  • kawka74 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:16
                    Dlaczego o świcie????
                    • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:18
                      Bo tak mówi prezes, cytując za Herbertem?
                      • kawka74 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:29
                        O Herberta nie pytam, bardziej mi chodzi o to, kiedy i w jakim kontekście prezes to powiedział.
                        • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:36
                          Kawka, coś ty robiła w niedzielę? wink
                          - Zebraliśmy się tutaj ku pamięci prezydenta Rzeczypospolitej, jego małżonki, ale ku pamięci wszystkich, którzy przed rokiem odeszli od nas, tak niespodziewanie, tak nagle, tak gwałtownie. Można o nich powiedzieć, tak jak powiedział o innych wielki poeta Zbigniew Herbert: "zostali zdradzeni o świcie" - podkreślił prezes PiS. Jak dodał, niezależnie od tego jako była przyczyna katastrofy, "to z tego co już dziś wiemy, możemy powiedzieć: zostali zdradzeni o świcie".
                          • kawka74 Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:42
                            W niedzielę profanowałam dzień święty, szyłam nosidło i oglądałam "Anioły i demony" smile
                            Słyszałam tylko to, co prezes mówił pod pałacem, i do tej pory jestem pod wrażeniem - nie tyle prezesa, ile własnej interpretacyjnej niemocy ;p
              • iuscogens Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:09
                cherry.coke napisała:

                > Iuscogens, z calym szacunkiem, ale chcialabym miec zlotowke za kazdy twoj post
                > z cyklu "a Donald za to" smile

                jeśli weźmiemy pod uwagę irlandzkie zarobki, to fortuny byś nie zarobiła wink
                szczerze to chwilami mnie męczy robienie za obrońcę Kaczyńskiego, bo w wielu sprawach się z nim nie zgadzam, ale ręce mi opadają jak ktos robi wątek na 100 postów na podstawi nagłowka czy skrótu z GW, który z prawdą wiele nie ma wspólnego. Pięknie widac na forum, że ludzie cierpią na amnezję, ty sama cherry pisałaś o tym, jak to Jaro wykasza wszystkich którzy robią mu konkurencję, a zapomniałaś, że tak akurat robi każdy kto wysoko siedzi w polityce z Donaldem na czele wink
                i powiem szczerze oburza mnie, ze jest takie przyzwolenie, że na jednych polityków można pisać bez żenady per "mendy" czy "oszołomy", więc reaguje. Sama jestem cięta na PO niemniej takich tekstów o ich politykach nigdy nie napiszę. Tylko trochę smutne jest to, że jakbym napisała, to by się na mnie stado rzuciło (i słusznie) a jak krejzi pisze o Kamińskim, że jest menda to żadnej reakcji poza moją nie ma.
                Inna sprawa, że uważam, że rządy Donalda są katastroficzne a wszyscy maja już wdrukowane, ze jak ktoś krytykuje PO to znaczy, że jest pisowskim "wyznawcą".
                • krejzimama Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:14
                  >a jak krejzi pisze o Kamińskim, że jest menda to żadnej reakcji poza
                  > moją nie ma.
                  Nie ma reakcji bo to menda jest.
                • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:17
                  Biedna Ty moje uciśniona wink Wiesz, Ty Donalda krytykujesz nawet wbrew faktom. Może to działa w dwie strony?
                  • iuscogens Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:25
                    angazetka napisała:

                    > Biedna Ty moje uciśniona wink Wiesz, Ty Donalda krytykujesz nawet wbrew faktom. M
                    > oże to działa w dwie strony?

                    nie musisz się nade mną użalaż wink
                    Jakoś to przeżyję wink
                    Pewnie działa w dwie strony, ty Donalda też bronisz wbrew faktom wink
                    • angazetka Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:27
                      > Pewnie działa w dwie strony, ty Donalda też bronisz wbrew faktom wink

                      Ja go w ogóle niespecjalnie bronię, chyba że w sprawie nart tongue_out
                • cherry.coke Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:32
                  Zgadzam sie z toba do pewnego stopnia - prezes budzi znacznie wieksze emocje niz wyrabiajacy analogiczne mecyje inni politycy. Ale wynika to z tego, ze jest on innym typem czlowieka - tam gdzie inni maja zwykle chamskie politykierstwo, on ma paranoje. To nie jest czlowiek o normalnej osobowosci, dlatego tak zreszta przemawia do wszystkich wyznawcow osobowosci autorytarnej, ktory to koncept tak sie pieknie splata z naszym mesjanizmem narodowym. W innych za to budzi instynktowny opor, bo on nie dziala na plaszczyznie racjonalnej i instynkt samozachowawczy nie pozwala sie pogodzic z mysla o kims takim jako potencjalnym przywodcy. Nawet Giertych i Lepper byli racjonalni, juz nie mowiac o wszelkich postkomuchach. Kaczynscy zawsze mieli Misje i byli Krzywdzeni. A teraz Misja powiekszona o pomszczenie poleglych spoczywa na barkach jednego juz tylko Kaczynskiego, ktory wykazuje objawy bycia przez nia przezeranym na wylot.
                  • iuscogens Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:44
                    To co ty cherry nazywasz misją, ja nazywam ideą i powiem szczerze, ze to jest jedna z rzeczy, która sprawia, że mam do niego sentyment. Mam wrażenie, że to jest jeden z niewielu polityków, który tej władzy chce nie dla samej władzy, nie dlatego, żeby coś dla siebie osiągnąć, tylko autentycznie chce coś zrobić. Jednocześnie jakby był tak całkiem nieracjonalny jak piszesz to w polityce by się nie utrzymał po prostu. 100% ideowcy kończą jak Marek Jurek.
                    Mi do wyznawcy osobowości autorytarnej naprawdę daleko, choć zapewne zaraz ktoś tu przyleci i chamsko to zripostuje.
                    Chwilami mam wrażenie, że media wytworzyły jakoś paranoję i wystarczy, że Kaczyński powie "Dzień dobry" to zaraz zaczną się teksty o mowie nienawiści, bo jak tak można, bo Kaczyński dzieli dobę na dzień i noc tongue_out
                    • morgen_stern Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 17:08
                      Cytat Mam wrażenie, że to je
                      > st jeden z niewielu polityków, który tej władzy chce nie dla samej władzy, nie
                      > dlatego, żeby coś dla siebie osiągnąć, tylko autentycznie chce coś zrobić.


                      Tylko widzisz, my ("my" czyli przeciwnicy JK) uważamy coś dokładnie odwrotnego. Siedzę teraz i dumam, w jakich właściwie jego zachowaniach można dostrzec chęć zrobienia czegoś konstruktywnego, czegoś, co w czymś pomoże, usprawni, połączy ludzi zamiast jątrzyć, niszczyć i dzielić. No i nie wiem.
                    • cherry.coke Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 17:12
                      Marek Jurek jako czysty ideowiec jest pozbawiony Misji, Misja to nie to samo co Idea. Idei sie nie bruka, a Misja moze uswiecic wiele srodkow smile

                      W Polsce nawet ktos nieracjonalny, kto przemawia do pewnego typu odbiorcy, utrzyma sie dlugo. Przynajmniej do momentu, az nie podgryzie go ktos atrakcyjniejszy (patrz los ZChN wobec LPR). Ta umyslowosc i ten sposob tlumaczenia sobie swiata i historii bedzie zawsze istniec w spoleczenstwie, wiec mozna na tym jechac dlugo a wytrwale, zwlaszcza jesli tak jak Prezes potrafi sie co jakis czas celnie dorzucic do pieca. Trudniej jest na tym ruchu cokolwiek wygrac w mysl zasady "wyzej pasa nie podskoczysz", Prezes o tym wie i dlatego tak sie frustruje. Wital sie juz z gaska przy wyborach prezydenckich, ale potem maska spadla i wrocil do matecznika.
                    • pade Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 22:05
                      Czesław Bielecki skomentował tę ideę u Lisa następująco: Kaczyński chciał, ale mu nie wyszłotongue_out
            • krejzimama Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:40
              >tylko do retoryki wypowiedzi opozycji, która choć mi osobiście się ni
              > e podoba wcale nie różni się od tego co mówili politycy innych partii gdy byli
              > w opozycji. No nie wiem czy to takie trudne do zrozumienia?

              Trudne. Kiedy w latach 2005-2007 politycy partii opozycyjnych podważali legalność wyboru wtedy rządzących? Czy odmawiali im mandatu do sprawowania władzy?
              Podważano legalność demokratycznych wyborów?
              Czy politycy opozycyjni dzielili społeczenstwo na lepszych i gorszych?
              Porównujesz Błekitny Marsz PO z tym co działo się w niedziele? To juz jest powazne naduzycie. Czy wtedy PO wykorzystywało politycznie jakąś tragiczną rocznice?
              Czy wtedy pisano o premierze i prezydencie ze sa zdrajacmi?
              W ich imiona wkomponowano znaki swastyki oraz sierpa i młota?
        • cherry.coke Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:28
          iuscogens napisał:

          > Nie chce was martwic, ale Donald też kiedyś organizował marsze na których walił
          > gadki o wolnej Polsce, było to za czasów kiedy był w opozycji, a Polską rządzi
          > ły te złe Kaczory

          Zechcialabys podac jakis cytat o niewolnej Polsce w wykonaniu Donalda? Bardzo jestem ciekawa, serio. Moze to rozmiekczenie mozgu jest juz az tak zarazliwe...
          • iuscogens Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 15:45
            cherry.coke napisała:

            > iuscogens napisał:
            >
            > > Nie chce was martwic, ale Donald też kiedyś organizował marsze na których
            > walił
            > > gadki o wolnej Polsce, było to za czasów kiedy był w opozycji, a Polską r
            > ządzi
            > > ły te złe Kaczory
            >
            > Zechcialabys podac jakis cytat o niewolnej Polsce w wykonaniu Donalda? Bardzo j
            > estem ciekawa, serio. Moze to rozmiekczenie mozgu jest juz az tak zarazliwe...

            Cherry wybacz ale ty też straciłaś zdolność czytania ze zrozumieniem? Pisałam o wolnej, a ty mi tu z niewolną wyskakujesz, chyba jest różnica prawda? swojego czasu Donald zorganizował jakiś niebieski marsz na którym mówił o tym jaki to raj będzie w Polsce jak będzie wolna. Tutaj masz link:
            cytaty:
            "Marzenia Polaków spełnią się pod warunkiem, że Polska będzie wolna i solidarna i nie będą nią rządzić ludzie, którzy usiłują przeciwstawić wolność solidarności"
            "My, ludzie i sympatycy PO, wiemy, że ludziom w Polsce będzie lepiej się żyło, kiedy Polacy będą wolni i solidarni" - jak ktoś chce być szczegółowy to widać, że w obu cytatach jest użyty czas przyszły, do takiego cytatu Kaczyńskiego na pewno by się usłużne media przyczepiły.
            mi to osobiście rybka co mówił wtedy, bo taka retoryka opozycyjna, opozycja zawsze dużo krzyczy i mało robi, czy to PO czy PIS czy SLD. Za to bardziej mnie obchodzi co robi dana partia jak ma władzę i nawet jak chwilami patrzę na Pis i mi się odechciewa na nich głosować, to jak widzę premiera i jego cuda to wtedy widzę, że nie mam większego wyboru.
            • cherry.coke Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:03
              Wolnej niewolnej co za roznica, chodzi przeciez o dwie strony tego samego medalu? Moze byc wolnej, prosze uprzejmie.

              Ale twoj przyklad jest zupelnie o czym innym - odnosi sie do wolnosci w sensie liberte (versus przeciwstawianej jej solidarnosci, znany motyw w filozofii i politologii), a spiewy "Boze cos Polske" odnosza sie do utraty suwerennosci. Podaj prosze przyklad, gdzie odmozdzony Donald mowi o Polsce wolnej/niewolnej w sensie utraty suwerennosci.

              Slimak tez jest wolny, ale nie w sensie niesuwerenny...
              • iuscogens Re: to my nie żyjemy w wolnym kraju? 13.04.11, 16:29
                cherry.coke napisała:

                > Wolnej niewolnej co za roznica, chodzi przeciez o dwie strony tego samego medal
                > u? Moze byc wolnej, prosze uprzejmie.
                >
                > Ale twoj przyklad jest zupelnie o czym innym - odnosi sie do wolnosci w sensie
                > liberte (versus przeciwstawianej jej solidarnosci, znany motyw w filozof
                > ii i politologii), a spiewy "Boze cos Polske" odnosza sie do utraty suwerennosc
                > i. Podaj prosze przyklad, gdzie odmozdzony Donald mowi o Polsce wolnej/niewolne
                > j w sensie utraty suwerennosci.
                >
                > Slimak tez jest wolny, ale nie w sensie niesuwerenny...

                tak się zastanowiłam i masz rację, tutaj jest inne znaczenie tego słowa,
                mogę cofnąć to, że mówił o wolnej Polsce. W takim znaczeniu chyba nie mówił, ale mogę jeszcze poszukać wink
    • specjalniedla130xe Personalnie do iuscogens 13.04.11, 21:38
      Nie masz obaw co do swojej przyszłości, gdyby Jarek dorwał się do władzy? Pytam w kontekście części niedzielnego przemówienia o czystych elitach? Dziedek w wermachcie, biorąć pod uwagę doświadczenia z 2005 roku, w oczach niektórych to raczej skreślająca sprawa. Pytam bez żadnej tezy, chcę się dowiedzieć jak widzą to zwolennicy JK. Bo ja ciągle nie wiem co on planuje zrobić z tymi, którzy nie pasują do jego koncepcji Polski. A powiem ci szczerze, że to mnie zastanawia coraz bardziej
      • cherry.coke Re: Personalnie do iuscogens 13.04.11, 22:37
        To ja tez mam pytanie personalnie do iuscogens smile Powiedz, czy masz wobec Prezesa odczucia opiekuncze? Masz ochote bronic go przed swiatem? Uwazasz, ze jest niezrozumiany? Bo tak mi sie kojarzysz, z tymi roznymi calkiem rozsadnymi i przyjemnymi paniami, jak pani Kluzik na przyklad, ktore tak ladnie matkowaly i ciotkowaly Prezesowi, strzepywaly pylki z kolnierza, zapraszaly na komunie, prawie zalatwily mu posade prezydenta...

        A on jak im dal kopa z rozbiegu, to az zadzwonilo!
        • iuscogens Re: Personalnie do iuscogens 14.04.11, 08:43
          cherry.coke napisała:

          > To ja tez mam pytanie personalnie do iuscogens smile Powiedz, czy masz wobec Preze
          > sa odczucia opiekuncze? Masz ochote bronic go przed swiatem? Uwazasz, ze jest n
          > iezrozumiany? Bo tak mi sie kojarzysz, z tymi roznymi calkiem rozsadnymi i przy
          > jemnymi paniami, jak pani Kluzik na przyklad, ktore tak ladnie matkowaly i ciot
          > kowaly Prezesowi, strzepywaly pylki z kolnierza, zapraszaly na komunie, prawie
          > zalatwily mu posade prezydenta...
          >
          > A on jak im dal kopa z rozbiegu, to az zadzwonilo!

          raczej nie, instynkt opiekuńczy to mam w stosunku do moich czworonogów, a nie dorosłego faceta, który sobie dość dobrze sam radzi wink Z obecnej sceny politycznej on jest mi chyba obecnie najbliższy poglądowo i tyle. Często cała otoczka jako jest wokół niego mnie razi, ale przyjmuję, że to tylko forma. Idealnego kandydata dla siebie nie widzę, wiec wybieram z tego co jest, jak większość zresztą. Wiem, że na forum jestem postrzegana jako dziki fan Jarosława wink a ja jestem bardziej antyPO. A Kaczyński mimo tej całej bogoojczyznianej otoczki myślę, że jest sensowny i znacznie bardziej realistyczny niż to się większości wydaje.
          A Kluzik bardzo lubię, ale szczerze jakby ktoś w mojej partii kombinował jak mnie wysiudać i założyć swoją to też bym wywaliła, mimo, że ugodowa jestem wink
          • pade Re: Personalnie do iuscogens 14.04.11, 10:45
            Z tym, że najpierw wywalił Jakubiak, a w to, że ona cokolwiek kombinowała za jego plecami nie uwierzę. Pamiętam szok i niedowierzanie na jej twarzy (nieudawane), pamiętam jak powstrzymywała się od płaczu. Nie było wierniejszej fanki Lecha K. od niej...

            Iuscogens, z Twoich wypowiedzi, każdej jednej, wynika, że prezesa bronić będziesz do ostatniej kropli krwi. I nie jesteś antyPO tylko antypremierDT. Tak więc, jesli Twoje intencje są inne, czas zmienić retorykę.
          • angazetka Re: Personalnie do iuscogens 14.04.11, 10:59
            > A Kluzik bardzo lubię, ale szczerze jakby ktoś w mojej partii kombinował jak mn
            > ie wysiudać i założyć swoją to też bym wywaliła, mimo, że ugodowa jestem wink

            ??? Czy w ramach tego wysiudywania obecne PJN przedstawiło światu przed rokiem nowego, miłego Jarosława, którego naród pokochał tak bardzo, że niemal go pod żyrandol wsadził? To miał być taki kop w górę? Może mnie coś ominęło, to chętnie się dowiem, co.
          • cherry.coke Re: Personalnie do iuscogens 14.04.11, 12:08
            Wlasnie wcale nie jest realistyczny, co mozna poznac chocby po sposobie, w jaki pozbywa sie wspolpracownikow. Politycy zawieraja i zrywaja sojusze caly czas, ale tylko Prezes kopie wywalanych w zeby, jak Dorna z alimentami czy Kluzik, ze nikt jej nie prosil, a jemu wcale nie o to chodzilo z tymi wyborami i przegrana to jej wina. Kompletnie niepotrzebnie, dla czystej satysfakcji. Skutek tego jest taki, ze zostaje z miernotami w rodzaju Blaszczaka, ktory wie, ze nigdzie indziej nikt mu pensji nie zaplaci. Co by nie myslec o Dornie czy Kluzik, to byli ludzie zupelnie innego formatu niz Blaszczak czy Gosiewski.
            Jedyny moment wzglednego realizmu PiS to byly czasu z Dornem, Ujazdowskim, Gilowska i reszta, ale to byla praca zespolowa, a Prezes nie uprawia pracy zespolowej i sie syplo.

            On moze nie dziala dla wladzy w sensie zasiasc, nachapac sie i dac kolegom, ale cale jego dzialanie jest motywowane domaganiem sie uznania. To jest czlowiek-kompleks. Lech Kaczynski byl najlepszym prezydentem RP ever, matka walczyla w Powstaniu Warszawskim, Jaroslaw genialny strateg przywroci Ojczyzne do zycia, a Polska jest potega swiatowa, tylko dlaczego inni tego nie doceniaja? Zmusimy ich, zeby docenili, a w miedzyczasie sie obrazmy i domagajmy przeprosin od kazdego za wszystko.
      • iuscogens Re: Personalnie do iuscogens 14.04.11, 08:30
        specjalniedla130xe napisała:

        > Nie masz obaw co do swojej przyszłości, gdyby Jarek dorwał się do władzy? Pytam
        > w kontekście części niedzielnego przemówienia o czystych elitach? Dziedek w we
        > rmachcie, biorąć pod uwagę doświadczenia z 2005 roku, w oczach niektórych to r
        > aczej skreślająca sprawa. Pytam bez żadnej tezy, chcę się dowiedzieć jak widzą
        > to zwolennicy JK. Bo ja ciągle nie wiem co on planuje zrobić z tymi, którzy nie
        > pasują do jego koncepcji Polski. A powiem ci szczerze, że to mnie zastanawia c
        > oraz bardziej

        Pradziadek, za młoda jestem na dziadka w Wermachcie wink nie tylko mam pradziadka w Wermachcie, ale i mój mąż kiedyś działał w swoim dzielnicowym SLD.
        Przeżyłam już rządy PISu wcześniej i jakoś nikt mi pradziadka nie wypominał ani mojego (wtedy) chłopaka za SLD nie ścigał, teraz też raczej przeżyję, choć akurat wygranej PISu nie obstawiam, przynajmniej teraz.
        Tekst o elitach jest oczywiście durny, ale szczerze wątpię, żeby J.K miał na myśli jakieś nacjonalistyczne napędy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka