Dodaj do ulubionych

Wasze zdanie (finansowe)

15.04.11, 19:30
Czy rodzina z dochodem 10 000 polskich złotych może sobie pozwolić na panią do sprzątania w wymiarze 800 zł oraz kredyt z ratą 1500 zł, dwa samochody czy to życie ponad stan? Pytam o opinię. Rodzina czteroosobowa, rodzice pracują, dzieci uczą się w szkole podstawowej.
Obserwuj wątek
    • wakacyjna_iguana Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 19:34
      Jeżeli to dochód netto, to myślę że spokojnie TAK smile
      Znam rodzinę, która na 4 osoby ma jedyne 3 tys. netto (2 dzieci, jeden samochód) i sobie radzą, więc te 10 tys. spokojnie starczy na takie rzeczy o których piszesz i nie będzie to ponad stan smile
      • jusytka Wydać można każdą kasę, ale czy jest to rozsądne? 16.04.11, 09:44
        To, ze powinno starczyć to jedno, ale kto powiedział, że wszystkie swoje dochody należy "przejadać"?
        Nie mam nic przeciwko pomocy w domu, jednak w sytuacji kiedy ktoś nie wykonuje zbyt absorbującej i czasochłonnej pracy zawodowej może spokojnie sam zadbać o dom, zamiast przesiadywać np. na forum. Zaoszczędzone 800 zł można przeznaczyć na studia dla dzieci, własną emeryturę, nieprzewidziane ważne wydatki związane np. z jakąś chorobą itp.
        Wydać można każde pieniądze, ale czy jest to rozsądne?
    • rosapulchra-0 Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 19:34
      Oczywiście, że może sobie pozwolić. I nie uważam tego za życie ponad stan. Chyba komuś się coś pomieszało.
      • zuzanna56 Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 19:42
        Czy ponad stan, to nie umiem odpowiedzieć, tak bym na to nie patrzyła.
        Wiem, że mając taki dochód netto, można mieć sporo innych, stałych wydatków, że wydawanie na panią do sprzątania wydaje się nonsensem. Ja mam może nieco spaczone poglądy wink Na wiele rzeczy bym wydała, ale za sprzątanie bym tyle nie płaciła. Kredyt to inna sprawa, dobra szkoła dla dzieci, jakieś wyjazdy. Ale każdy ma prawo mieć swoją opinię i o to też było zapytanie smile
        • burza4 Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 19:57
          uzanna56 napisała:

          > Czy ponad stan, to nie umiem odpowiedzieć, tak bym na to nie patrzyła.
          > Wiem, że mając taki dochód netto, można mieć sporo innych, stałych wydatków, że
          > wydawanie na panią do sprzątania wydaje się nonsensem.

          Nonsensem jest oszczędzanie na czymś, co znacząco poprawia komfort życia. Znacznie bardziej niż wiele innych stałych wydatków.

          Są osoby, które mają znacznie wyższy dochód, a nie wezmą pomocy ze względu na przekonania. Ja bym ścinała wszelkie stałe wydatki, panią do sprzątania traktuję jako wydatek priorytetowy. I tak było nawet kiedy miałam 2 pokojowe mieszkanie, i zarobki znacznie niższe od 10 tys.

          Ja z kolei nie płaciłabym za szkołę dla dzieci, uważam to za nonsens.
          • zuzanna56 Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 21:20
            burza4 napisała:

            Ja bym ścinała wszelkie stałe wydatki, panią do sprzątania traktuję
            > jako wydatek priorytetowy.

            > Ja z kolei nie płaciłabym za szkołę dla dzieci, uważam to za nonsens.

            Ze szkołą to był tylko taki przykład, pierwszy lepszy z brzegu. Nie znam przecież autorki wątku, nie wiem jakie ma wydatki.
          • jusytka Re: Wasze zdanie (finansowe) 16.04.11, 09:50
            burza4 napisała:
            Nonsensem jest oszczędzanie na czymś, co znacząco poprawia komfort życia. Znacznie bardziej niż wiele innych stałych wydatków.

            A to zależy od punktu widzenia, bo wiele osób z mojego otoczenia, które beztrosko wydawało kasę na własne przyjemności - teraz klepie biedę. A ci, którzy oszczędzali i mądrze je zainwestowali teraz mogą pozwolić sobie na wszystko i nie mają takich dylematów jak autorka wątku.
            • burza4 Re: Wasze zdanie (finansowe) 16.04.11, 12:10
              jusytka napisała:

              > A to zależy od punktu widzenia, bo wiele osób z mojego otoczenia, które beztros
              > ko wydawało kasę na własne przyjemności - teraz klepie biedę. A ci, którzy oszc
              > zędzali i mądrze je zainwestowali teraz mogą pozwolić sobie na wszystko i nie m
              > ają takich dylematów jak autorka wątku.

              Ale autorka wątku może sobie na to pozwolić lekkim twistem, wg mnie to bardziej kwestia nawyków czy stylu życia niż finansów. To nie jest raczej tak, że ona na tę panią wyda ostatnie grosze. Przy takim budżecie ma się mnóstwo miejsca do zagospodarowania, i na pewno jest masa innych, bardziej zbędnych wydatków. Tylko u nas przyjęte jest nie cenić własnego czasu (a przede wszystkim czasu kobiet), a szkoda. Można żyć odmawiając sobie przyjemności (a weekend dla siebie bez konieczności prasowania i porządków to duuuża frajda). Coby nie mówić - zajmuje to dużo czasu, a koszt niewielki (800 zł to kwota mocno zawyżona wg mnie, spokojnie można mieć kogoś i za 500). Ciekawam, czy facet przy takich dochodach zrezygnowałby z własnego hobby, czy choćby z jazdy samochodem (też się da bez tego żyć). Śmiem mocno wątpić.

              Nie wierzę przy tym, że ktoś z 500 zł miesięcznie dorobił się takiego majątku, żeby stać go było "na wszystko"tongue_out
              Ale co kto lubi.
              • zuzanna56 Re: Wasze zdanie (finansowe) 16.04.11, 16:55
                burza4 napisała:

                To nie jest raczej tak, że ona n
                > a tę panią wyda ostatnie grosze.


                Pewnie tak. Ostatnich groszy to nie wyda. Tu masz rację.


                Ciekawam, czy facet przy takich dochodach zre
                > zygnowałby z własnego hobby, czy choćby z jazdy samochodem (też się da bez tego
                > żyć). Śmiem mocno wątpić.


                Ale czemu mówisz o facecie? W sensie takim, że to kobieta w domu sprząta i to z jej pensji idzie 500 zł na panią do sprzątania? O to chodzi?

                U nas na przykład jest tak że oboje sprzątamy i oboje jeździmy samochodami do pracy, jest nam tak wygodnie. Taki nasz wybór, choć wiemy ile to kosztuje.
                • burza4 Re: Wasze zdanie (finansowe) 18.04.11, 20:07
                  Nie, chodzi mi o skłonność do rezygnacji ze swoich przyjemności, czy ułatwienia sobie życia.
                  Jakoś nie widzę przykładów, żeby facet rezygnował z samochodu na rzecz MZK w imię tego, że kilkaset zł zostanie w domowym budżecie. Dlaczego jego komfort jest oczywisty, a jej komfort związany z tym, że ma więcej czasu dla rodziny i jest mniej zmęczona jest okupiony poczuciem winy, że to obciąża domowy budżet?

                  Bo jej pracy się nie ceni, jej komfort jest uznawany za fanaberię - a jego - oczywisty. Czemu kobiety siebie nie cenią?
                  • zuzanna56 Re: Wasze zdanie (finansowe) 19.04.11, 16:19
                    burza4 napisała:

                    > Nie, chodzi mi o skłonność do rezygnacji ze swoich przyjemności, czy ułatwienia
                    > sobie życia.
                    > Jakoś nie widzę przykładów, żeby facet rezygnował z samochodu na rzecz MZK w im
                    > ię tego, że kilkaset zł zostanie w domowym budżecie.

                    Rozumiem.
                    Ja akurat takich facetów paru znam.
                    Z wielu rzeczy zrezygnują, wezmą dodatkową prace itp
      • schiraz Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 19:43
        Mam mniej niż te 10 000 zł a mam Panią do prowadzenia domu za wynagrodzeniem 1000 zł i nie zauważyłam jakiś drastycznych oszczędności i ograniczeń z tego tytułu (rodzina czteroosobowa). Uprzedzając osoby, które mi wygodnictwo wypomną zaznaczam, że to nie mój wybór, ale muszę leżeć plackiem przez dwa miesiące a dwójka dzieci jest zbyt mała, żeby samemu sobie obiad ugotować oraz pranie wstawić a nawet samodzielnie wrócić do domu ze szkoły lub przedszkola.
        ------
        Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
    • pan_i_wladca_mx Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 19:38
      moim zdaniem macie (lub rodzina o której piszesz) bardzo fajne warunki życia, przy takim dochodzie pomoc do sprzątania to mały wydatek a jakże potrzebny, gdy rodzice są mocno zapracowani. Jeżeli ktoś Ci pojechał o życiu ponad stan - olej to - Twoje życie, nikt go za Ciebie nie przeżyje, całej reszcie świata "wydaje się", że wie lepiej od Ciebie lub, że potrafi "doradzić".
      • zuzanna56 Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 19:46
        pan_i_wladca_mx napisała:

        a jakże potrzebny, gdy
        > rodzice są mocno zapracowani.


        A jak pracują 7-8 godzin dziennie?
        • pan_i_wladca_mx Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 20:03
          są zawody, w których nawet gdybyś pracowała 5 godzin dziennych, to czeka Cie przygotowanie się na następny dzień, które zajmuje ok 3-4 godzin. Moim skromnym zdaniem, przy takim dochodzie sama sobie bym zafundowała pomoc do sprzątania, nawet nie będąc zapracowaną, po prostu nie lubię sprzątać, więc skoro mnie stać to dlaczego się nie wspomóc? Jesteśmy tylko ludźmi, a i jeszcze damy komuś zarobić!
    • gryzelda71 Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 19:40
      A co jest ponad stan?Pani do sprzątania,kredyt czy 2 samochody?
    • figrut Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 19:40
      Mając te 10000zł. na czteroosobową rodzinę, ratę kredytu 1500zł. i dwa samochody na utrzymaniu spokojnie mogłabym sobie pozwolić na panią do sprzątania za 800zł. miesięcznie.
    • moofka Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 19:41
      dwa samochody przy dwojce pracujacych rodzicow i malych dzieciach to nie zycie ponad stan, a absolutna koniczecznosc
      niestey dosc droga - bo i ubezpieczenia i paliwo i serwisowanie pochalaniaja sporo kasy
      • moofka Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 19:41
        kredyt 1500 to tez dosc rozsadna rata, jak na te czasy
      • zuzanna56 Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 19:44
        moofka, masz rację
    • a.va Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 19:53
      Ponad stan jest wtedy, kiedy ktoś kupuje coś, na co go nie stać. Na panią do sprzątania przy takich dochodach spokojnie stać, jeśli nie ma jakichś szalonych wydatków, o których nie pisałaś. Natomiast jeśli mają oprócz tego jeszcze 5 kredytów i prywatne szkoły dla tej dwójki dzieciaków albo któreś z nich potrzebuje kosztownych leków czy rehabilitacji, w związku z czym z tych 10 000 nie starcza na ich inne potrzeby - to owszem, pani do sprzątania jest życiem ponad stan.

      Kluczowe pytanie brzmi - czy im starcza, a nie - ile zarabiają.
    • burza4 Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 19:54
      Lekkim twistem.
      Chyba, że dojeżdżają do pracy 100 km, albo mają inne priorytety w wydatkach.
    • 18_lipcowa1 Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 19:56
      the-only_basienka napisała:

      > Czy rodzina z dochodem 10 000 polskich złotych może sobie pozwolić na panią do
      > sprzątania w wymiarze 800 zł oraz kredyt z ratą 1500 zł, dwa samochody czy t
      > o życie ponad stan
      ? Pytam o opinię. Rodzina czteroosobowa, rodzice p
      > racują, dzieci uczą się w szkole podstawowej.


      moim zdaniem TAK
      • w_miare_normalna Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 22:46
        Jak najbardziej tak, przynajmniej ja wiem, że dałabym radę przy takich zarobkach płacić również opiekunce, ale pamiętajmy, że im więcej ma się pieniędzy, tym więcej ma się potrzeb smile)
    • agni71 Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 20:01
      Albo oprócz sprzatania pani będzie miala jakies inne obowiązki, albo macie 500m dom, albo strasznie przepłacacie za to sprzątanie wink
    • aga.pier Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 20:19
      pytasz na forum a przecież w sumie nie wiemy nic o Waszych wydatkach. Spróbuj, najwyżej podziękujesz Pani. Ja osobiście, choć nie jestem leniem, wolę sobotę i niedzielę spędzić zgoła inaczej niż na sprzątaniu.
    • anorektycznazdzira Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 21:05
      Z palcem w d***.
      Niby dlaczego nie.
    • czarnaalineczka Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 21:08
      spoko stac was
      glupimi uwagami sie nie przejmujsmile
    • gazeta_mi_placi Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 21:13
      Jeżeli oboje rodziców pracuje na pełen etat to moim zdaniem Pani do sprzątania to żaden luksus, tylko zwykła potrzeba.
    • triss_merigold6 Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 21:20
      IMO na luzie i nie jest to życie ponad stan.
    • aneta-skarpeta Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 21:26
      przy takich kosztach jeszcze bym odkladala;p
      • the-only_basienka Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 21:36
        E...no odkładam 1000 zł.
        Na urlop jeździmy za 12 000 smile na to odkładam osobno, ponad tamten 1000 zł.
        Pani do sprzątanie jeszcze właśnie nie mamy, zastanawiam się dopiero. Pracujemy w normie, nie 12 godzin dziennie. Nikt mi nie powiedział, że to życie ponad stan, nie o to chodzi. Mamy kredyt na samochód z ratą 600 zł.
    • leni6 Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 21:55
      To nie jest pytanie na które da się odpowiedzieć tak po prostu. My zarabiamy więcej, dzieci nie mamy, samochód jeden i uważam, że nas nie stać na taką panią. Z prostej przyczyny: w przyszłości chcemy kupić większe mieszkanie, mieć dzieci (a to oznacza nianie a później prywatne przedszkole), teraz odkładamy na te cele ok 2/3 pensji. Jakbym nie miała w planach większych wydatków to bym uważała, że nas stać i że to miłe ułatwienia życia.
      • an_ni Re: Wasze zdanie (finansowe) 15.04.11, 22:44
        dokladnie, bo nie sztuka wydac wszystko
        • burza4 Re: Wasze zdanie (finansowe) 16.04.11, 11:59
          Ale pani do sprzątania to relatywnie bardzo niski wydatek. Nie rozumiem, czemu zakładają że będzie to 800 zł. Da się znaleźć kogoś, kto ogarnie chałupę za 100-150 zł, większe porządki raz w tygodniu w zupełności wystarczą. To raptem kilka procent budżetu, a komfort niezmierzalny.
      • spicy_orange Re: Wasze zdanie (finansowe) 16.04.11, 09:58
        > To nie jest pytanie na które da się odpowiedzieć tak po prostu.

        jak to nie? Napisałaś później, że odkładasz na mieszkanie i na pokrycie kosztów opieki nad dziećmi a dopiero potem byłoby cie stać na panią do sprzątania. Autorka wątku ma mieszkanie i ma całkiem odchowane dzieci, zatem wg twoich kryteriów ją stać wink

        • leni6 Re: Wasze zdanie (finansowe) 16.04.11, 13:49
          Nie, bo nie wiem czy autorka np nie zechce kupić mieszkania czy domu wink
    • swiecaca Re: Wasze zdanie (finansowe) 16.04.11, 09:58
      moim zdaniem to nie jest życie ponad stan. a z ciekawości, co robi taka pani do sprzątania za 800zł miesięcznie? bo moja przychodzi raz na tydzień i płacę dużo mniej
      • zuzanna56 Re: Wasze zdanie (finansowe) 16.04.11, 17:07
        Nie wiem co dokładnie robi pani do sprzątania za 800 zł, to jak dla mnie wielki koszt, nie wiem czy miesięcznie to jest czy jak?

        Wątki na ten temat już były i były to chyba niższe kwoty, zdaje się.

        Ktoś tu pisał, że nie sztuka wszystko wydać. No właśnie, pewnie że małżeństwo mające taki dochód byłoby na taką panią za 300-500 zł miesięcznie stać, tylko czy nie lepiej tego nie wydać a zaoszczędzić? Nie mam nic do osób, które mają taką osobę do sprzątania, to na pewno wielka pomoc, a mam właśnie dwie łazienki do posprzątania i nie chce mi się wink

        My mamy właśnie taki dochód, ale też wiele innych wydatków i moim zdaniem akurat w naszym przypadku to byłoby wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Jeszcze raz mówię, jak ktoś ma ochotę, nic mi do tego, naprawdę jego sprawa, ja czuję, że nie są to aż takie dochody, żebym miała wydać 800 zł na sprzątanie domu. Nie potrafię powiedzieć ile bym wydała, no do 200 zł to tak. Wolę trochę zaoszczędzić na fajny urlop, na obozy dla dzieci, na nowsze samochody, bo niedługo przyjdzie czas wymienić. Może tak mówię, bo mam męża, dla którego odkurzenie domu czy posprzątanie łazienki to nie jest problem i on to często robi (ale dziś zajął się ogrodem, bo czas na to po zimie)

        Nie znam autorki wątku, nie wiem czy poza kredytem mieszkaniowym i na samochód ma jakieś większe wydatki. O nie przede wszystkim chodzi, o jakieś większe koszty stałe.
        • myszmusia Re: Wasze zdanie (finansowe) 16.04.11, 17:18
          > Nie znam autorki wątku, nie wiem czy poza kredytem mieszkaniowym i na samochód
          > ma jakieś większe wydatki. O nie przede wszystkim chodzi, o jakieś większe kosz
          > ty stałe.

          poza kosztami stałymi jescze trzeba brac pod uwage jakei sie ma zabezpieczenie finansowe i jaka sie ma pewnosc tych 10 tys dochodów. Jak zabezpieczenia solidnego nit a praca z cyklu tych co to dzis jest a za poł roku moze nie byc - to lepiej od ułatwienia sobie zycia ta kase odłozyc.
          • zuzanna56 Re: Wasze zdanie (finansowe) 16.04.11, 17:25
            I tu się z tobą zgadzam smile

            Czuję się tu mniejszością wink
            My mamy raczej pewność takich właśnie dochodów, ale zabezpieczenie finansowe też mamy. I kredyt smile
            Cieszę się, że jesteśmy zdrowi, że mamy oboje pracę, ale nie mam zamiaru wszystkiego przepuszczać, w ogóle nie jest to jakaś niewyobrażalna suma, którą można przepuścić, mamy tyle koniecznych wydatków, że na wydawanie bez sensu nie możemy sobie pozwolić, nie mam tu na myśli pani do sprzątania, ale jakieś tam bzdury.
            • myszmusia Re: Wasze zdanie (finansowe) 16.04.11, 19:19
              i w pełni cie popieram
    • dorek3 Re: Wasze zdanie (finansowe) 17.04.11, 11:09
      Żeby odpowiedzieć najpierw trzeba znać wszystkie koszty stałe oraz Wasze priorytety.Jeśli po odliczeniu kosztów stałych kasa zostaje to tylko priorytety decydują czy wydacie ją na panią do sprzątania, czesne na szkolę, kolejny kredyt czy wycieczkę.
    • dentek_85 Re: Wasze zdanie (finansowe) 17.04.11, 18:40
      pewnie, z stać
      • el-an Re: Wasze zdanie (finansowe) 17.04.11, 19:24
        Zapraszam na forum Oszczędzamy. Tam wszystko będzie dokładnie wyjaśnione. Jeśli koszty stałe wynoszą 9 tys., pisałaś, że odkładasz 1 tys., to nie stać Cię. Chyba, że masz duży odłożony zapas na czarna godziną, dla waszej rodziny to około 100 tysiaków, czyli rok życia bez dochodów. Jeśli masz, nie musisz specjalnie odkładać, możesz żyć na luzie i wtedy stać Cię.
        Jeśli nie lubisz sprzątać, albo są o to konflikty w domu, to może warto rozejrzeć się za jakąś pracą dodatkową i ten zarobek przeznaczyć na panią do sprz. Na marginesie, moja pani bierze 400 zł, 2 razy w tygodniu po 3-4 godziny (50 za sesję), dom, 3 osoby, koty. Nie gotuje, nie prasuje.
        • the-only_basienka Re: Wasze zdanie (finansowe) 17.04.11, 20:46
          Dziękuję za zaproszenie.
          Koszty stałe nie wynoszą aż 9 tysięcy! Myślę, że 6 tysięcy będzie.
          Odkładam 2 tysiące, ale z tego połowa idzie na wyjazdy, czyli odkładam 12 000 rocznie tak po prostu na gorszy czas.
          • moje.m Re: Wasze zdanie (finansowe) 18.04.11, 07:40
            the only basienka, przy 4 osobowej rodzinie odkładając 2 tys to nie jest duzo, bałabym się nie odłozyc więcej mając 10 tyś. Przy takiej kwocie to przynajmniej ze 4 tys mozna odłozyc
    • misia_matysia Re: Wasze zdanie (finansowe) 17.04.11, 21:52
      to zależy - dzieci w szkole państwowej ale może mają drogie hobby. Może odkładają dodatkowo na wakacje 2 razy w roku - dla 4 osobowej rodziny to dość kosztowne. I jeszcze kredyty. Co ma na celu ten wątek tak w ogóle???
      • the-only_basienka Re: Wasze zdanie (finansowe) 18.04.11, 07:38
        Wątek nic konkretnego nie ma na celu wink
        • the-only_basienka Re: Wasze zdanie (finansowe) 18.04.11, 18:06
          Dziękuję za wasze odpowiedzi.
          • grzalka Re: Wasze zdanie (finansowe) 19.04.11, 19:00
            moim zdaniem spokojnie może sobie pozwolić na panią do sprzątania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka