ptaszyl
06.05.04, 11:57
Właśnie nabyłam wyczekany , kolejny tomik Małgorzaty Musierowicz ("Język
Trolli"), do którego po "Kalamburce" podobno Autorka została przymuszona
przez tysiące listów od stęskniomych czytelniczek. Cena aż nieprzyzwoicie
wysoka- 32 zł za wydanie broszurowe... Ale co tam!
Teraz stopniuję napięcie, książka leży na biurku, a ja wyczekuję na wieczór,
kiedy położę dziecko spać, a sama- jestem pewna!- będę czytać prawie do rana,
do ostatniej dosłownie stroniczki.
Czy są tu jeszcze jakieś uzależnione czytelniczki perypetii sióstr Borejko?
ODEZWIJCIE SIĘ !
Bo mój przypadek jest beznadziejny, odkąd 15 lat temu przeczytałam pierwszy
swój tomik-"Kłamczuchę".
Wydawnictwo Literackie wydało też książkę- "Poznań Borejków". Na sto procent
kupię i nawet się wybiorę sposobną chwilą.
Ojejku, żeby już był wieczór!!!!
pozdrawiam serdecznie
Joa